Dodaj do ulubionych

do tych co wrzeszczą "Ameryka go home"

21.05.04, 09:27
Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?
Czy zdajecie sobie sprawę, że po na sto procent pewnej rzezi, powstanie
kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
wszystkiego co nie muzułmańskie?
Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
właśnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:34
      Dlaczego nie powiedziałeś tego Debilju Buszmaenowi zanim rozpoczął ta Iracką
      awanturę ?

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      jaka cudowna obłudna pełna hipokryzji troska o zycie irakijczyków ? A jak giną
      od amerykańskich kul czy bomb to sa mniej nieżywi ??? co ?

      > kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
      > wszystkiego co nie muzułmańskie?

      raczej judeo-USrańskie.

      Wzruszyłem się do łez.
      I love Haliburton smile
      • Gość: wan Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.udn.pl 21.05.04, 09:57
        Rozrózniasz ból związany z leczeniem choroby a taki zadawany dla przyjemnosci
        sadysty? Jak Irakijczykom przy niezbędnej pomocy Usiaków za kilka-kilkanaście
        lat uda się zbudować demokracje i wydajną gospodarke rynkową to co wtedy
        będziecie wygadywać, pacyfiści?

        Jak można ignorować doświadczenia Japonii i Niemiec po II wojnie, Korei
        Południowej i Północnej oraz Wietnamu, który jako jedyny wygrał wojne z
        Ameryką? Czy zdajecie sobie sprawę jaki jest poziom życia przeciętnego
        obywatela w Wietnamie czy Korei Płn.? A jaki poziom represji???

        A represje w irackim więzieniu to zło człowieka a nie systemu. System, czyli
        Państwo Prawa jakim jest niewątpliwie USA sciga je z całą surowością tegoż
        prawa.

        Co tu jest takie skomplikowane, że nie jestescie w stanie pojąć,
        pacyfiści/anrchiści?
    • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:41
      perla napisał:

      > Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
      > go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
      > właśnie.
      >

      Perła

      jest bardzo prosty sposób, aby mogli sami się przekonać czy są skurwielami
      wystarczy aby wojsko teraz opuściło Irak, dalszy rozwój będzie tak jak piszesz,
      ale wynik końcowy zależeć będzie właśnie od tych wszystkich co teraz 'robią' za
      pacyfistów a nie skurwieli

      danka
      • perla Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:50
        ja myślę, że oni nigdy nie sprojrzą na siebie obiektywnie. To komformiści są.
        Teraz wrzeszczą przeciw wywaleniu Jemeńczyka z Polski, ale jak on wyśle paru
        Arabów celem wysadzenia się w centrach handlowych, to ci sami będą wrzeszczeć,
        czemu go nie wywalono wcześniej, bo były przecież podejrzenia. Ot, hipokryzja
        po prostu.
        • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:57
          perla napisał:

          > ja myślę, że oni nigdy nie sprojrzą na siebie obiektywnie. To komformiści są.
          > Teraz wrzeszczą przeciw wywaleniu Jemeńczyka z Polski, ale jak on wyśle paru
          > Arabów celem wysadzenia się w centrach handlowych, to ci sami będą
          wrzeszczeć,
          > czemu go nie wywalono wcześniej, bo były przecież podejrzenia. Ot, hipokryzja
          > po prostu.
          >

          Perło

          nie tych określeń używasz co należy
          to nie konformizm i hipokryzja jest przyczyną, ale GŁUPOTA
          bo to z GŁUPOTY rodzą się wszystkie inne mondre eufemizmy wymyślane przez
          intelektualistów co myślą, że rozum posiedli
          a oni mieli posiąść TYLKO ZIEMIĘ przy pomocy rozumu, bo mądrości to już posiąść
          człowiek sam nie jest w stanie
          może co najwyżej starać się....ale na własny rachunek i własną
          odpowiedzialność smile

          danka
      • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:52
        nie, nie ma tak lekko - 'bo jak nie będziecie grzeczni to opuścimy Irak' - Nikt
        USrańców tam nie zapraszał, wleźli, zrobili rozpiździel, doprowadzili ludzi do
        totalnej nędzy, a teraz obrażeni zabieramy zabawki bo nam się nieudało... buuuu
        Wyjazd tylko w drewnianych skrzynka przykrytych gwiazdkowana flagą. Nie ma tak
        lekko. przyjaciel Saddam zapłacił już za koleżeństwo z Rumsfeldem. Czas na
        Wolfowitza i jego kolesi.
        Zbomabrodwać i zniszczxyć jest łatwo - szczególnie krajom "bohaterów" ze
        śmigłowca apacz zaatakowanego przez 14latka z kamieniem w reku. Niszczyć jest
        łatwo, czas zacząć coś tworzyć panie gauleiter Brummer
    • Gość: xxx Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 10:10
      Po zaknczeniu II WS, na terenach polski werwolf dzialal zbrojnie do 1949r, a
      ostatnie komorki likwidowano jeszcze latach '50. Ale z przyczyn politycznych
      (odbudowa ziem odzyskanych itp.) o tym sie nie mowilo.
      W Bieszczadach partyzantka ukrainska teroryzowala ludnosc tez do poczatku lat
      '50 (o tym sie mowilo, bo w koncu byly to ziemie rdzennie Polskie).
      Wstyd sie przyznac, ale w AK tez bylo paru oszolomow (od ktorych odcinalo sie
      dowodztwo), ktorzy postanowili walczyc zbrojnie z komuna i do lat '50 tworzyli
      cos na ksztalt "partyzantki miejskiej".

      Walka z tym wszystkim trwala od 4 do 10 lat po zakonczeniu wojny.

      Ktos, kto liczyl, ze w Iraku zapanuje od razu pokoj, mocno sie mylil. I wcale
      nie byli to wojskowi stratedzy ani rzad USA. Nie da sie ukryc, ze glownie sa
      to lewicujacy dziennikarze, onanizujacy sie wszelkimi niepowodzeniami USA i
      wolnego swiata.

      Trzeba poprostu przeczekac, az ruch oporu najpierw zostanie odciety od
      zaopatrzenia, a potem zlikfidowany. Ja bym powiedzial, ze potrwa to jakies 2-3
      lata od momentu uszczelnienia granic i odciecia zaopatrzenia (do czego
      niestety jeszcze jest daleko).

      Chopaki w Iraku: Oby tak dalej!!!
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:26
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        >
        > Trzeba poprostu przeczekac, az ruch oporu najpierw zostanie odciety od
        > zaopatrzenia, a potem zlikfidowany. Ja bym powiedzial, ze potrwa to jakies 2-
        3
        > lata od momentu uszczelnienia granic i odciecia zaopatrzenia (do czego
        > niestety jeszcze jest daleko).
        >
        > Chopaki w Iraku: Oby tak dalej!!!


        xxx
        czy nie jesteś zbyt dużym optymistą?
        2-3 lata to nawet i realne by było, ale jak skutecznie zakneblować
        tych "lewicujących dziennikarzy"?
        przecież chyba tam wśród nich nie ma żadnego prawdziwego ideowca
        głoszenie "idei" przecież kosztuje i to nie mało
        głowę nadstawiają przecież inni

        danka
      • snajper55 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:06
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Po zaknczeniu II WS, na terenach polski werwolf dzialal zbrojnie do 1949r,

        Mylisz strony. Irakijczycy są u siebie, tak jak AKowcy byli u siebie w czasie
        II WŚ. To hitlerowcy najechali Polskę tak jak USA - Irak. Też swoją agresję
        usprawiedliwiali. Twierdzili, iż Polska ma broń masowego rażenia. Ops,
        przepraszam, to nie ci. Twierdzili, że Polacy napadli na gliwicką radiostację.
        Tak, to ci.

        S.
    • miriamfirst_ Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:20
      z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
      Niedokończona lekcja Iraku

      (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
      zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)

      Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
      projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
      Wschód. Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
      propozycji. Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
      antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie. Stąd
      różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
      chińskich. Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
      ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
      zapalnych. Dowodem była choćby wojna na Bałkanach, gdzie na oczach błękitnych
      hełmów dokonywane były masakry i eksterminacja ludności. I potrzebna była
      dopiero interwencja amerykańska, aby położyć kres dokonującemu się tam
      ludobójstwu, któremu Europa przyglądała się bezradnie. Przeciwko tym działaniom
      nie protestowała, choć również nie miały one za sobą sankcji ONZ.

      Jak wszystkie ambitne projekt amerykański jest również ryzykowny. Jest bardzo
      kosztowny i wymaga długotrwałego zaangażowania, co jest trudne w wypadku
      demokracji, gdzie stale trzeba przekonywać społeczeństwo o jego potrzebie. Być
      może błędem USA jest chęć utrzymania Iraku w jego dotychczasowych sztucznych
      granicach, a nie zgoda na jego podział zgodnie z etnicznymi, kulturowymi i
      religijnymi granicami. Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
      Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
      artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

      Ostatnio w sukurs przyszło im ujawnienie skandalicznych wyczynów strażników
      alianckich wobec uwięzionych Irakijczyków. Sprawa jest przykra i wymaga reakcji
      zwierzchników oraz osądzenia sprawców, z czym zresztą mamy obecnie do
      czynienia. Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
      przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

      Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć) m.in. dlatego, że zawsze
      wyzwala złe instynkty. Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
      zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
      źle. Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne. Jak w takim razie
      określić trzeba by tortury używane przez oprawców Husajna? W ogóle ten brak
      miary cechuje antyamerykańską krytykę i podążające za nią media. Artykuł
      Misztala jest tego również przykładem. Ujawnienie ekscesów ze strony strażników
      traktowane jest jako kolejny argument przeciwko obecności Amerykanów w Iraku.
      Jest to pomysł tego typu, jak potraktowanie przestępczości jako argumentu
      przeciw demokracji w Polsce. Ale jeśli argumentów brakuje...

      Misztal dorzuca jeszcze jeden. Braki edukacyjne polityków i żołnierzy
      amerykańskich. Czytając jego tekst można westchnąć z ulgą, że żołnierzami nie
      dowodzą profesorowie. -

      BRONISŁAW WILDSTEIN


      Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubięsmile,
      głos rozsądny.

      Miriam
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:33
        miriamfirst_ napisała:

        > Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubię:-
        ),
        > głos rozsądny.
        >
        > Miriam

        Miriam
        nie rób filmu ze spraw poważnych z tych najpoważniejszych
        nie najlepsze wystawiasz o sobie świadectwo
        po takim tekstem puścić taki komentarz?
        tyś jednak głupia jest

        danka
      • Gość: n0str0m0 sorry, miriam... IP: 61.49.199.* 21.05.04, 11:01
        ale propaganda perly szczersza jest
        dlatego zreszta go lubie

        ("tortury dobre sa" zamiast "tortur nie bylo" na przyklad)

        panu wildsteinu brakuje tej dobrodusznej prostoty
        dlatego zamiast przekonywac pokazuje jak mozna krecic tyleczkiem
        w takt muzyki co mu w glowie gra

        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód

        niestety projektu takiego nie ma i jak sie okazuje byc nie moze
        bez porozumienia stron
        tego z wiadomych powodow byc nie moglo
        zamiast projektu wielka i spartaczona improwizacja
        co niestety waniajet latami '50 (po obu stronach oceanu)

        > Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji.

        ja przedstawilem ale kto by sluchal
        administracja usa wykazala niesamowita arogancje polityczna
        w okresie prowadzacym do wojny

        nie tylko moj glos utonal w spienionych szarpaninach
        madrzejszym gemby zatkano

        > Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie

        ogromna czesc propagandy usa miala nastawienie antyeuopejskie
        a jej motywem byla chec dominacji usa w swiecie

        w poietrzu krzyzowaly sie obelgi zamiast argumentow
        pamietasz fridom frajs?

        > Stąd
        > różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
        > chińskich.

        a skad neokomska polityka osi usa - izrael?
        ach - z wczesniejsych konszachtow
        to kto zaczal?
        gorbaczow oczywiscie

        > Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
        > ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
        > zapalnych.

        caly problem polega na tym wlasnie
        onz powinien przezyc renesans
        strukturalny
        gdzie wojska jego stanowilyby prawdziwa alternatywe

        sa rowniez inne mozliwosci
        jak np oplacenie armii "szwajcarow" z funduszy miedzynarodowych
        takich wlasnie co stanowia o sile papieskich dywizji...

        ale panu autorowi nie zalezy na znalezieniu adekwatnej alternatywy

        > Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
        > Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
        > artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

        pan autor niedoinformowany
        czy po prostu doktrynierski propagandysta ala perla?
        jak nie unia to bialorus!

        > Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
        > przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

        no wlasnie - perla pisal "tortury sa dobre!"
        pan autor sie podpisuje?

        acha! tu widac wyraznie:

        > Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć)

        gowno prawda jak mawia moja babcia
        mozna bylo i wielu ludzi staralo sie
        co wiecej - zycie swe za to dalo
        jak ten angielski naukowiec na spacerku w lesie
        co swiadectwa falszywego dac nie chcial

        wojna jednak byla CELEM a nie SRODKIEM
        co widac dzis jak na dloni

        ot i wsio
        a nie - tu jeszcze perelka sie znalazla humoru

        > Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
        > zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
        > źle. Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne.

        administracja usa i obywatele tam mieszkajacy to nie to samo panie autorze
        panu sie pomylilo z komuszym "narod z partia"
        administracja odpowiedzialna za skandaliczne traktowanie wiezniow
        (afganistan, irak, kuba)
        probowala jak mogla zakneblowac prase

        prasa nie jest rzadem
        i na przekor naciskom z bialego domu
        zdjecia i fakty ujawnila

        administracja ZMUSZONA byla do "damydrz kontrol"
        i to wszystko - wcale o nich to dobrze nie swiadczy

        a jak sie relatywizuje bol i upokorzenie i tortury
        to sie jest wlasnie skurwysynem
        co na "odrobinke upokorzenia z rak tych co to o nich dobrze swiadczy" zasluguje

        by chcialem go zobaczyc bez gaci
        jak nieudolnie probuje sie masturbowac pod kolba automatu
        skopany i podlaczony do pradu i oszczany i psami szczuty
        w blysku kamer

        > Ale jeśli argumentów brakuje...

        panu nie brakuje argumentow
        panu brakuje sumienia
        na takich panow sie mowi

        kanalia

        gratuluje literackich gustow

        nostromo
        • panidanka Re: sorry, miriam... 21.05.04, 11:11
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > wojna jednak byla CELEM a nie SRODKIEM
          > co widac dzis jak na dloni
          >
          > nostromo

          nostromo
          to ty widzisz na swojej dłoni
          a teraz zaklaskaj jedną ręką

          danka
      • snajper55 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:16
        miriamfirst_ napisała:

        > z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
        > Niedokończona lekcja Iraku
        >
        > (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
        > zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)
        >
        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód.

        Projekt budowy socjalizmu w Europie Wschodniej jest ambitnym i właściwie
        jedynym projektem odbudowy najbardziej dziś zniszczonego rejonu Europy, jakim
        są państwa wyzwolone przez Armię Radziecką.

        > Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji. Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie.

        Przeciwnicy uwolnienia klas uciskanych w Polsce nie przedstawili żadnej
        alternatywnej propozycji. Ogromna większość krytyki antysocjalistycznej miała
        nastawienie antyradzieckie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli ZSRR w
        świecie.

        itd, itp.

        S.
      • gini Re: Zaraz zaraz Miriam 21.05.04, 17:31
        miriamfirst_ napisała:

        > z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
        > Niedokończona lekcja Iraku
        >
        > (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
        > zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)
        >
        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód.

        Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji.

        Tyle, ze powody tej wojny byly calkiem inne niz stabilizacja, szkoda, ze pan
        Wildstein i cala reszta nie wzieli sie za porzadkowanie Palestyny i Izraela.

        Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie.

        I gdziez tu prawda Miriam, czy sprzeciwianie sie planom Busha, to juz
        antyamerykanizm?Gdzie tu jakie ograniczenie, czy USa, wolnoi atakowac kazde
        panstwo, ktore mu sie podoba, czy zgodzil by sie pan Wildstein na stabilizacje
        Izraela przez Chiny czy Rosje, i ciekawe czy zgodzilabys sie Ty i dankapani, .


        Stąd
        >
        > różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
        > chińskich. Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
        > ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
        > zapalnych.

        Co on nie powie ten pan Wildstein, tylko USA, i nikt wiecej, a czy USa sa w
        stanie?
        Czy podoba Ci sie Miriam slowko "pacyfikowac", bo mnie sie bardzo brzydko
        kojarzy.


        Dowodem była choćby wojna na Bałkanach, gdzie na oczach błękitnych
        > hełmów dokonywane były masakry i eksterminacja ludności.

        Ta a w Iraku sa USA i jest spokoj i sielanka , bardzo smieszne.


        I potrzebna była
        > dopiero interwencja amerykańska, aby położyć kres dokonującemu się tam
        > ludobójstwu, któremu Europa przyglądała się bezradnie.

        Wstretna Europa, przygladala sie bezkarnie a pan, Bush z dobroci serca
        postanowil polozyc temu kres.0
        Ciekawe kiedy pan Wildstein napisze artykul o ludobojstwie Palestynczykow, co
        dzien tam ofiary, ale ani pan Wildstein, ani pan Bush ani pani Miriam sie na to
        nie oburzaja.


        Przeciwko tym działaniom
        >
        > nie protestowała, choć również nie miały one za sobą sankcji ONZ.
        >
        > Jak wszystkie ambitne projekt amerykański jest również ryzykowny. Jest bardzo
        > kosztowny i wymaga długotrwałego zaangażowania, co jest trudne w wypadku
        > demokracji, gdzie stale trzeba przekonywać społeczeństwo o jego potrzebie.

        Dlatego nas tu rozne przekonuja jak moga, klamia kreca, a j taki wiekszosc
        spoleczenstwa jest za wycofaniem wojsk, Amerykanie tez sie wkrotce obudza.

        Być
        > może błędem USA jest chęć utrzymania Iraku w jego dotychczasowych sztucznych
        > granicach, a nie zgoda na jego podział zgodnie z etnicznymi, kulturowymi i
        > religijnymi granicami. Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
        > Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
        > artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

        Ale ONZ sie panu Wildsteinowi nie podoba, bo ktoz tam bedzie pilnowal interesow
        Haliburtonow i innych.


        >
        > Ostatnio w sukurs przyszło im ujawnienie skandalicznych wyczynów strażników
        > alianckich wobec uwięzionych Irakijczyków. Sprawa jest przykra i wymaga
        reakcji
        >
        > zwierzchników oraz osądzenia sprawców, z czym zresztą mamy obecnie do
        > czynienia. Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
        > przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

        Bezczelnosc pana Wildsteina nie ma granic, pisanie prawdy pan dziennikarz
        nazywa "histeria" ,
        Najlepiej byloby ocenzurowéac i nie pisac.Oburza sie pan Wildstein na media a
        nie na tortury to obluda dopiero jest.

        >
        > Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć) m.in. dlatego, że zawsze
        > wyzwala złe instynkty. Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
        > zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
        > źle.

        Ta pokazazli, zaczeli rozliczac, a wiec mordy w kubel, fakt torturowania,
        znecania sie juz nie ma znaczenia, toz to dopiero obluda.


        Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne. Jak w takim razie
        > określić trzeba by tortury używane przez oprawców Husajna?

        Tia Husajn byl gorszy, odczepiuc sie od Amerykanow.


        W ogóle ten brak
        > miary cechuje antyamerykańską krytykę i podążające za nią media. Artykuł
        > Misztala jest tego również przykładem. Ujawnienie ekscesów ze strony
        strażników
        >
        > traktowane jest jako kolejny argument przeciwko obecności Amerykanów w Iraku.
        > Jest to pomysł tego typu, jak potraktowanie przestępczości jako argumentu
        > przeciw demokracji w Polsce. Ale jeśli argumentów brakuje...

        Komu brakuje to widac, bo jak na razie ZADNYCH argumentow za obecnoscia
        amerykanska.

        >
        > Misztal dorzuca jeszcze jeden. Braki edukacyjne polityków i żołnierzy
        > amerykańskich. Czytając jego tekst można westchnąć z ulgą, że żołnierzami nie
        > dowodzą profesorowie. -
        >
        > BRONISŁAW WILDSTEIN
        >
        >
        > Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubię:-
        ),
        > głos rozsądny.
        >
        > Miriam

        A , z ktorej strony rozsadny?Od poczatku i forumowi Zydzi i filosemici,
        optowali za ta wojna, wiadomo, Izrael lezy na Bliskim Wschodzie, a USa to
        wielki sojusznik Izraela jest wlasnie.
        A noz widelec da sie ten rurociag do Izraela uruchomic, i beda korzysci, a
        Amerykanie , Polacy, niech placa za te wojne i niech gina, przeciez was to nie
        interesuje, oby Izrael mial dobrze,.
    • Gość: n0str0m0 zes wpadl w monomanie? IP: 61.49.199.* 21.05.04, 10:24
      "jak nie unia to bialorus"

      "jak nie o zydach to murzyna bija w kazachstanie"

      "jak nie usarmy w iraku to rzez i kwiczenie niewiniatek"

      a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo
      to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?
      i kto jest skurwielem...?

      nostomo
      • perla Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:35
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo

        no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie. Merytorycznie panie...

        > to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?

        Nie wiem ile z moich podatków przeznaczowno na to dziś.

        > i kto jest skurwielem...?

        pacyfiści
        • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:41
          perla napisał:

          > > i kto jest skurwielem...?
          >
          > pacyfiści
          >

          nie tylko...nie tylko...
          ale ja preferuję, przynajmniej tu na forum ,o uściślenie rozdziału
          odpowiedzialności zbiorowej od odpowiedzialności indywidualnej
          przynajmniej pomiędzy nami uczestnikami

          danka
        • Gość: n0str0m0 Re: zes wpadl w monomanie? IP: 61.49.199.* 21.05.04, 11:29
          > no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie.

          podam ci takie do zrealizowania

          usa zostawia mocno zredukowany kontyngent
          wazne to jest by go redukowac aby uwiarygodnic role usa w zatoce
          i wycofa doradcow politycznych

          na dzis maja tam gembe okupanta

          oddac polityczna i policyjna kontrole rzadowi tymczasowemu z data wyborow w jeszcze tym roku
          utrzymac sily policyjne z pieniedzy onz
          doslac posilki sil bezpieczenstwa z widocznym udzialem krajow muzulmanskich
          (wybierac nie tylko sposrod przyjaciol iraku, kuwejt - o ile ma sily zbrojne - itp)

          sytuacja na dzis nie wrozy ameryce i tak zadnych sukcesow
          chalabi toczy piane z pyska oburzony na amerykanskie kgb
          i on wlasnie ma szanse na zdobycie politycznego przyczolka

          wiary w tobie malo w racjonalnosc irakijczykow
          nad ktorymi krokodyle lzy wylewasz bo sie zaczna mordowac
          z drugiej strony czarnym ludem straszysz
          i klerykow demonizujesz

          szanse wygladaja na dzis 70/30 ale tylko dlatego
          ze szara wiekszosc siedzi cichutko jak mysza pod miotla
          czy zaglosuja na klerykow czy swieckich
          to jest jednak ICH sprawa

          i to wszystko - co zrobia po wyborach?
          zalezy od dalszego traktowania przez usa miedzy innymi
          jesli ci z ZEMSTY nie dadza kredytow i beda irak blokowac
          to se wychowaja kolejna kube zamiast przyjaciela

          (zachecam do obejrzenia el komendante oliwera stouna zupelnie na marginesie i nie apropo)

          dzis niestety sa tak grubo pod kreska, ze te kredyty to by musialby sowite byc

          wracajac do twojego kazachstanu
          sie rozgrzeszasz placeniem podatkow?
          myslisz, ze reszta forumowiczow to podatkowi oszusci?

          ech... nieuczciwie jakby, co?

          nostromo
          • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 11:54
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > > no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie.
            >
            > podam ci takie do zrealizowania
            >
            > nostromo

            nostromo
            czy ja miałam omamy słuchowe jak podawali w TV komunikaty o tym, że termin
            przekazania WŁADZY Irakijczykom planowany jest od dawna na 30 czerwca i jak do
            tej pory nie miałam jeszcze omamu słuchowego o tym, że termin ten Amerykanie
            zmienili

            danka
            • snajper55 Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 12:00
              panidanka napisała:

              > nostromo
              > czy ja miałam omamy słuchowe jak podawali w TV komunikaty o tym, że termin
              > przekazania WŁADZY Irakijczykom planowany jest od dawna na 30 czerwca i jak do
              > tej pory nie miałam jeszcze omamu słuchowego o tym, że termin ten Amerykanie
              > zmienili

              A co Amerykanie rozumieją pod pojęciem >przekazania władzy< ? Na przykład czy
              będzie to władza całkowicie niezależna od Amerykanów, czy też będzie miała ona
              obowiązek dostosowywać się do sugestii amerykańskich ? Jeśli dobrze pamiętam,
              to działania wojenne w Iraku już się według Amerykanów dawno zakończyły. Czy
              przekazanie władzy będzie tak samo rzeczywiste jak zakończenie działań
              wojennych ?

              S.
              • n0str0m0 tez informacja 21.05.04, 12:05
                z telewizora dzis

                "amerykanie buduja najwieksza ambasade na swiecie
                szacuje sie ze zatrudnionych tam bedzie okolo 1000 pracownikow"

                zgadnijcie gdzie to bedzie?
                zgadnijcie jaki ambasada zsrr w chinach do dzis trzyma rekord?
                nie na dlugo

                nostromo
              • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 12:40
                snajper55 napisał:

                > A co Amerykanie rozumieją pod pojęciem >przekazania władzy

                mnie się pytasz?
                spytaj się Amerykanów
                ja co najwyżej mogłabym ci odpowiedzieć co JA myślę co ROZUMIEJĄ Amerykanie pod
                tym pojęciem
                ale to dla mnie nierealne wypowiadać się co myśli Amerykanin
                na oczy takiego nie spotkałam w realu
                a nawet jakbym spotkała to i tak bariera językowa nie pozwoliłaby mi "poznać co
                on myśli" smile

                danka
              • Gość: oak a cóż moga rozumieć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 12:49
                scenariusz od lat taki sam
                Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli rządu
                mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na łaskę
                i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                nie odwóci się od nich ("rządu")
                (
                • snajper55 Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 12:55
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > scenariusz od lat taki sam
                  > Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli rzą
                  > du mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na
                  > łaskę i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                  > Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                  > nie odwóci się od nich ("rządu")

                  Czyli takie przekazanie władzy jak i zakończenie działań wojennych. sad(

                  S.
                • panidanka Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 12:57
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > scenariusz od lat taki sam
                  > Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli
                  rządu
                  >
                  > mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na
                  łaskę
                  >
                  > i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                  > Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                  > nie odwóci się od nich ("rządu")
                  > (

                  taaaak
                  i za sojusznika mają brytyjczyków po doświadczeniach kolonialnych w tamtym
                  obszarze świata
                  ty nie wiesz już co piszesz albo myślisz, że rząd brytyjski i amerykański to
                  sami samobójcy tacy jak terroryści tylko w białych kołnierzykach i zza biurka

                  danka
                  • snajper55 Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 13:12
                    panidanka napisała:

                    > taaaak
                    > i za sojusznika mają brytyjczyków po doświadczeniach kolonialnych w tamtym
                    > obszarze świata
                    > ty nie wiesz już co piszesz albo myślisz, że rząd brytyjski i amerykański to
                    > sami samobójcy tacy jak terroryści tylko w białych kołnierzykach i zza biurka

                    Terroryści zaatakowali USA.
                    Amerykanie zaatakowali Irak.
                    Terroryści przynajmniej nie usiłowali nikomu wmówić, że wyzwalają Amerykanów.

                    S.
      • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:37
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > "jak nie unia to bialorus"
        >
        > "jak nie o zydach to murzyna bija w kazachstanie"
        >
        > "jak nie usarmy w iraku to rzez i kwiczenie niewiniatek"
        >
        > a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo
        > to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?
        > i kto jest skurwielem...?
        >
        > nostomo

        nostromo
        ciebie jeszcze tak nie nazwę
        ale nie udawaj głupiego, że nie wiesz o tym iż nie jest źle wychodzić od
        przeciwieństw w analizie przewidywania pewnych zdarzeń
        czyżby nie podobnie rzecz się miała jak Bóg stwarzał Adama i Ewę?
        smile

        danka
    • cs137 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:38
      perla napisał:

      > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
      > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      Perło, to jest bardzo prawdopodobny scenariusz, niestety.

      Ja sobie żaruję, że Amerykę spotkało powszechne potepienie za wejście do Iraku
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:46
        "Wszystko wskazuje na to, że przy planowaniu operacji w Iraku "horyzont czasowy"
        naszego drogiego Prezydenta kończył sie pierwszej fazie, tzn. działań
        militarnych. Tutaj planował nieźle, bo operacja przyniosła sukces w ciągu trzech
        tygodni. Ale już poza ten "horyzont" nie patrzył. Najprawdopodobniej sobie
        myśłał: "jak sie pokona armię iracką, to wtedy sie zobaczy, co dalej robić". No
        i wszystko od roku odbywa się na zasadzie "to sie zobaczy". I skutki wszyscy
        widzimy. "

        ceesie
        to jest twój tekst?
        dlaczego nie kopiował się automatycznie?

        i jeszcze jedno pytanie
        czy Bush jako Prezydent jest "planistą" od wszystkiego?
        a jak jest "planistą" od wszystkiego nie nie mógł zaplanować
        informacji "ciurkiem" czyli po kropelce albo jakąś jeszcze inaczej "planowaną"
        metodą?

        danka

        danka

        • cs137 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:53
          panidanka napisała:

          > "Wszystko wskazuje na to, że przy planowaniu operacji w Iraku "horyzont czasowy
          > "
          > naszego drogiego Prezydenta kończył sie pierwszej fazie, tzn. działań
          > militarnych. Tutaj planował nieźle, bo operacja przyniosła sukces w ciągu trzec
          > h
          > tygodni. Ale już poza ten "horyzont" nie patrzył. Najprawdopodobniej sobie
          > myśłał: "jak sie pokona armię iracką, to wtedy sie zobaczy, co dalej robić". No
          > i wszystko od roku odbywa się na zasadzie "to sie zobaczy". I skutki wszyscy
          > widzimy. "
          >
          > ceesie
          > to jest twój tekst?
          > dlaczego nie kopiował się automatycznie?

          Nie rozumiem. Mój tekst, oczywiście. Ale co masz na myśli "nie kopiował się
          automatycznie"?
          >
          > i jeszcze jedno pytanie
          > czy Bush jako Prezydent jest "planistą" od wszystkiego?
          > a jak jest "planistą" od wszystkiego nie nie mógł zaplanować
          > informacji "ciurkiem" czyli po kropelce albo jakąś jeszcze inaczej "planowaną"
          > metodą?
          >
          > danka

          Busz ma tłum doradców, jak napisałem że on planował, to był to skrót myślowy.
          Planował rzecz jasna cały zespól. Chociaż cholera wie, na ile oni wnosili
          oryginalnej mysli, a na ile tylko przytakiwali pomysłom szefa?
          > danka
          >
          • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:13
            cs137 napisał:

            > Busz ma tłum doradców, jak napisałem że on planował, to był to skrót myślowy.
            > Planował rzecz jasna cały zespól. Chociaż cholera wie, na ile oni wnosili
            > oryginalnej mysli, a na ile tylko przytakiwali pomysłom szefa?
            >

            nie odpowiedziałeś mi na moje drugie pytanie o "planowaniu" przecieków
            informacji

            danka
          • panidanka Re: pierwsza zasada władzy - 21.05.04, 11:17
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > - "zawsze jest twoja wina". To tak gdybyś miała jeszcze bardziej rozczulać
            się
            >
            > nad Debilju.

            to do mnie?
            ja się "rozczulam nad Debilju"?

            mój drogi
            nad wojną i polityką a także nad pracą to ja się NIGDY nie rozczulam, dlaczego
            więc miałabym rozczulać się bad Debilju?

            danka
    • losiu4 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:55
      perla napisał:

      > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.

      hmmm. naszych? tak. Głównego agresora: cieżka sprawa, ale chyba nie.

      > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?

      owszem, przemyślelismy.

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      owszem, zdajemy sobie. I zdajemy sobie równiez sprawe z tego, kto do takiej
      sytuacji doprowadził. I w jaki sposób.

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że po na sto procent pewnej rzezi, powstanie
      > kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
      > wszystkiego co nie muzułmańskie?

      to trzeba było młodemu buszowi powiedzieć, gdy wojenkę o ropę zaczynał

      > Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
      > go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
      > właśnie.

      czepiał sie bedę busza i jego kumpli w pentagonie. za głupote i brak wyobraźni.
      A konsekwencje on i jego jastrzęnie winni ponieść.

      Losiu
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 12:14
        losiu4 napisał:

        > perla napisał:
        >
        > > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
        >
        > hmmm. naszych? tak. Głównego agresora: cieżka sprawa, ale chyba nie.
        >
        > > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
        >
        > owszem, przemyślelismy.
        >
        > > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
        > > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?
        >
        > owszem, zdajemy sobie. I zdajemy sobie równiez sprawe z tego, kto do takiej
        > sytuacji doprowadził. I w jaki sposób.
        >
        > Losiu

        Losiu4
        piszę z cyferką, bo odpowiadasz w liczbie mnogiej, czyli jest was co najmniej
        dwóch

        " I zdajemy sobie sprawę z tego, kto do takiej sytuacji doprowadził. I w jaki
        sposób"-piszecie co najmniej we dwóch

        nie mam żadnych podstwaw aby wam uwierzyć, że zdajecie sobie sprawę i z jednego
        i z drugiego poza tym, że sami napisaliście, że sobie sprawę zdajecie, ale
        takie napisanie, to żaden dowód, że istotnie sobie sprawę zdajecie.
        a też nie mam żadnych podstaw aby wasze oświadczenie o zdawaniu sobie sprawy
        przyjąć na wiarę, bo moja wiara umiejscowiona jest w ściśle określonym i
        dowiedzionym liczebniku osobowym i nie słyszałam jeszcze abym miała od teraz
        wierzyć innym liczebnikom osobowym
        jacyś samozwańczy jesteście do nowej wiary?

        danka
        • losiu4 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 15:11
          panidanka napisała:
          > Losiu4
          > piszę z cyferką, bo odpowiadasz w liczbie mnogiej, czyli jest was co najmniej
          > dwóch

          to taki zabieg językowy. Mam nadzieję, że zrozumiałas o co chodzi smile

          > " I zdajemy sobie sprawę z tego, kto do takiej sytuacji doprowadził. I w jaki
          > sposób"-piszecie co najmniej we dwóch

          w jednego smile i dalej mamy swiadomosć, kto do burdelu doprowadził

          > nie mam żadnych podstwaw aby wam uwierzyć, że zdajecie sobie sprawę i z
          > jednego i z drugiego poza tym, że sami napisaliście, że sobie sprawę
          > zdajecie, ale takie napisanie, to żaden dowód, że istotnie sobie sprawę
          > zdajecie. a też nie mam żadnych podstaw aby wasze oświadczenie o zdawaniu
          > sobie sprawy przyjąć na wiarę, bo moja wiara umiejscowiona jest w ściśle
          > określonym i dowiedzionym liczebniku osobowym i nie słyszałam jeszcze abym
          > miała od teraz wierzyć innym liczebnikom osobowym jacyś samozwańczy jesteście
          > do nowej wiary?

          nie, uczciwość inaczej pisać nie pozwala. I pewnie jako taki zginę. Bo nie
          lubię szwindli. Taki już jestem do tego świata niedostosowany sad bez
          liczebników.

          > danka

          Losiu
        • losiu4 Re: Łosiu, to jakas metamorfoza ? 21.05.04, 15:25
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):

          > na forum "praca" wypowiadałes sie tak rozsadnie, a tu klepiesz komunały o
          > imperialistach jak Longin Pastusiak.

          nie komunały. Komunały to busz młodszy uprawia, co mi sie od początku nie
          podobało. A ja po prostu oszustw nie lubie. Czy to w pracy, czy w polityce.
          Niechby busz powiedział, że mu na ropie zależy, a nie ściemniał o zbawieniu
          świata. Bo busz to teraz taki Pastusiak, tylko w drugą strone. No i większe
          możliwości ma, w odróżnieniu od Pastusiaka

          Losiu

          PS. pewnie jeszcze nie raz sie zetrzemy... wiedz jedno: nie jestem oszołomem,
          ale jak mi sie cos nie podoba, bedę protestował. To tez Twoje prawo smile Życzmy
          sobie kulturalej wymiany poglądów, bo w tym przypadku rozjeżdzamy się opiniami
    • wolomin_w_nocy Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 12:28
      I kto to mówi. Człowiek, który chce wyrzucać Arabów z Europy troszczy się o to
      jaki ciężki los ich czeka. Arabowie w Arabii? Czy w Arabii też nie ma dla nich
      miejsca? Arabowie na Księżyc? Boję się, że nie umieją latać.

      Jeżeli już chcesz tam tych wojsk to pomyśl o tym jak przekonać Arabów, że obce
      wojska są potrzebne. W przeciwnym razie krew, krew, krew. Być może dlatego
      dobrze jest popatrzeć i na Palestynę tak od czasu do czasu. Nic o nas bez nas -
      ktoś powiedział. Ty wiesz za Arabów co z nimi zrobić.

      Nie jest to pochwała Saddama. Reżim był zły i trzeba było coś z tym zrobić. Ale
      najpierw trzeba było pomyśleć. A nie wykorzystywać dawne urazy rodzinne i
      emocje po 9/11. W tej wojnie GWB załatwie przede wszystkim swoje rodzinne
      porachunki - kończy to czego nie skończył papa. Bo trafiła się okazja. A co
      dalej to on nie wie. Nikt nie wie. Wiadomo tylko, że trzeba będzie płacić,
      płacić i płacić. Być może warto, niczego nie przesądzam.

      I nie wmawiaj, że jest to konflikt cywilizacji. Między nami i Arabami status
      quo trwało od kilkuset lat. To raczej sami się wyżynaliśmy. 9/11 to było dzieło
      grupy świrów. Trudno się przed nim zabezpieczyć ale można było lepiej. Jakoś
      mało prawdopodobne aby np. zdarzyło się to w izraelskich liniach lotniczych.
      Posyłając wojska wbrew ich woli naprawiasz jeden błąd drugim. Palestynę z
      całego Bliskiego Wschodu chcesz zrobić.

      Lepiej już pomyśl o tych Polakach w Kazachstanie,

      Pozdrowienia.
      • miriamfirst_ jeśli już od tekstu Wildsteina 21.05.04, 13:53
        bolą Was głowy, i inwektywy podchodzą pod palce na klawiaturze, co jest dla
        mnie fiumesmile to znaczy, że z Wami źle. Z Wami źle.

        Toksyczność forum tego - trwa. Ja się w to bawić przestajęsmile
        Czytam coraz bardziej ... dziwne wypowiedzi, czytam inwektywy, ani to zabawne,
        jest - żadne. Taki bezsmakowy sos.

        Zdecydowanie preferuję dyskusje realowesmile i takież kontakty. W ostatnich
        dniach sporo myślałam na temat tego forum i nas wszystkich tutaj; sądzę,
        jesteśmy bardzo smutną gromadką. Wobec tego, że ja (jednak) mam spore poczucie
        humoru, to pragnę je uchronić. Forum temu nastrojowi szkodzismile
        Kiedyś było ono light i zabawne, choć podejmowało niejednokrotnie tzw ważkie
        tematy. Teraz forum dramawtyczniesmile zmienilo entouragesmile

        Dobrej (lepszej?) zabawy,

        Miriam

        ps Ja nie mówię "żegnaj" - mówię do widzenia. Wiem, wiem, że szkodasmile))
        • Gość: n0str0m0 miriam IP: 61.49.199.* 21.05.04, 14:54
          jesli tekstem wildsteina
          (lekkie znecanie sie tylko histerycy nazywaja torturami... itp)
          chcialas udowodnic swoje poczucie humoru
          to cudnie potrafisz zaskakiwac

          niedoczekanie bym sie rewanzowal tekstami juzia gebelsa
          ze smiechu zbyt wielu spadloby ze stolka

          asta maniana jutro tez jest dzien
          (i co sie samookaleczasz jak danka czy czesiek z jego "wyszczujcie mnie, no...")

          nostromo
          • panidanka Re: nostromo 21.05.04, 19:10
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > jesli tekstem wildsteina
            > (lekkie znecanie sie tylko histerycy nazywaja torturami... itp)
            > chcialas udowodnic swoje poczucie humoru
            > to cudnie potrafisz zaskakiwac
            >
            > niedoczekanie bym sie rewanzowal tekstami juzia gebelsa
            > ze smiechu zbyt wielu spadloby ze stolka
            >
            > asta maniana jutro tez jest dzien
            > (i co sie samookaleczasz jak danka czy czesiek z jego "wyszczujcie mnie,
            no..."
            > )
            >
            > nostromo

            nostromo
            co do mnie, to przegiąłeś zanadto
            coś w stylu Rycha z palcem...no wiesz gdzie (na obrazku u groszka)
            a zniewag NIGDY nie zapominam

            danka
      • Gość: lucyperek Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:25
        > 9/11 to było dzieło
        >
        > grupy świrów. Trudno się przed nim zabezpieczyć ale można było lepiej. Jakoś
        > mało prawdopodobne aby np. zdarzyło się to w izraelskich liniach lotniczych.
        > Posyłając wojska wbrew ich woli naprawiasz jeden błąd drugim. Palestynę z
        > całego Bliskiego Wschodu chcesz zrobić.

        Jak sie dobrze porozglądasz to może cokolwiek zrozumiesz, jeśli nic nie kumasz
        z tego co sie dokoła ciebie dzieje. Arabowie przezywają gigantyczny kompleks
        niższości oczywiście na własną prośbę. Mówiłem wielokrotnie, iż główny podział
        między ludźmi to nie religia, czy nawet status materialny ile POCZUCIE bycia
        lepszym lub gorszym. Jasne jest , że nieudacznicy czują sie gorsi (i słusznie)
        od udaczników. Przykład pierwszy z brzegu : Libia. W latach siedemdziesiątych
        szmal płynął szerokim strumieniem ze sprzedaży ropy. Co zrobiła Libia ? Zamiast
        wykształcić ludzi, stworzyc bazę, przemysł, instytuty itd. zżerała jak pajac te
        pieniądze. Trzeba było widzieć porzucone na ulicach samochody z powodu dziury w
        oponie. Po co naprawiac jak mozna prawie darmo wziąć drugi ? W latach '80 ropa
        w zasadzie sie skończyła i nastąpiła katastrofa. W szpitalach gnije sprzęt,
        którego nie ma komu konserwować bo wszyscy sa za głupi. Fabryki stoją bo nie ma
        odpowiednich ludzi. Totalna ruina. I kto winien ? Szatan amerykański, a tak na
        prawdę szatan nieislamski czyli my wszyscy. Dlaczego ? Bo jestesmy po prostu
        inteligentniejsi. I za to chcą nas zabić i cofnąć cały świat do tego swojego
        zasranego średniowiecza. Nie jestem żadnym szowonistą, ale poznałem wielu
        wykształconych Arabów z Maroka, Jemenu, Syrii, Egiptu, Jordanii, Libii,
        Bahrajnu. I wszyscy mają ta samą cechę : z nimi nie ma rozmowy na argumenty
        (tak jak z resztą z wieloma z was idioci)! To w pewnej chwili tępy beton, po
        którym można się WSZYSTKIEGO spodziewać. Nie próbujecie zadac sobie odrobine
        trudu, by uzmysłowić sobie potęgę islamu i tego co wyrabia z ludzkimi mózgami.

        A co biednego jemeńczyka z Poznania, to przypominam nieśmiało, że niejaki
        Mohammed Atta przez wiele lat mieszkał w Stanach i wszyscy sąsiedzi oceniali go
        jako nadzwyczaj skromnego i życzliwego człowieka. Ot taki mały, biedny żuczek
        co to nie wadzi nikomu.

        Będę niepopularny i pozdrowię Perłę
          • snajper55 Re: Podpisze sie pod tym... 21.05.04, 14:35
            Gość portalu: Reader napisał(a):

            > dodam tylko, iz "tamtejszy" klimat nasyconym jest niemalze do granic mozliwos
            > ci LENISTWEM - ...lenistwem umyslowym i fizycznym...brudu, smrodu nie wytluma
            > czy sie expansywna polityka USA...

            Za to my możemy świecić przykładem. Pracowitości, czystości, kultury, bystrości
            umysłowej. Nie ma to jak Biały Człowiek ! Arabusy, asfalty i inne kolorowe
            śmieci do pięt NAM nie dorastają, prawda ?

            S.
            • Gość: wan Re: Podpisze sie pod tym... IP: *.udn.pl 21.05.04, 14:48
              To, że my nie jesteśmy wzorem 'Pracowitości, czystości, kultury, bystrości
              umysłowej' nie przeczy tezie:
              'iz "tamtejszy" klimat nasyconym jest niemalze do granic mozliwosci LENISTWEM -
              ...lenistwem umyslowym i fizycznym...brudu, smrodu nie wytlumaczy sie
              expansywna polityka USA'
            • Gość: Reader O nieeeee.... IP: *.mci.co.uk 21.05.04, 14:52
              ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wynik
              moich obserwacji.

              Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grzesza
              dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczywiscie
              jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej wynik
              dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...

              Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

              Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
              znacznie na niekorzysc Arabow.
              • snajper55 Re: O nieeeee.... 21.05.04, 15:03
                Gość portalu: Reader napisał(a):

                > ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wy
                > nik moich obserwacji.
                >
                > Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grze
                > sza dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczy
                > wiscie jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej
                > wynik dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...
                >
                > Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

                Weż jeszcze poprawkę na klimat (klimat bez cudzysłowu).

                > Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
                > znacznie na niekorzysc Arabow.

                S.
            • Gość: Reader O nieeeee.... IP: *.mci.co.uk 21.05.04, 14:52
              ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wynik
              moich obserwacji.

              Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grzesza
              dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczywiscie
              jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej wynik
              dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...

              Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

              Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
              znacznie na niekorzysc Arabow.
        • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 14:37
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):
          > Będę niepopularny i pozdrowię Perłę

          A ja bede politycznie niepoprawny i powiem, ze sie z Toba zgadzam w Twojej
          ocenie Arabow.

          Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
          Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
          wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie ta
          inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

          borsuk
          • Gość: wan Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.udn.pl 21.05.04, 14:52
            > Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
            > Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
            > wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie
            ta
            > inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

            Zgadzam się z Tobą, ślepa wiara zabija inteligencję, czyli potencjalną mądrość.
              • Gość: wan Re: no to juz wszystko jasne ??? IP: *.udn.pl 21.05.04, 15:30
                Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                > arabstwo trzeba bic
                > bo leniwe sa suki parszywe
                > i zle gospodarza pieniedzmi
                > swoimi

                Ty to napisałeś, nie ja. Z moich postów absolutnie taki wniosek nie wynika.
                Wręcz przeciwnie, uważam, że należy im pomóc tak jak USA pomogły w swoim czasie
                Japonii, Korei Płd... Sami Sadama by nie obalili.

                Są jednym z lepiej wykształconych i zlaicyzowanych społeczeństw arabskich.
                Większość Irakijczyków musi jednak sama tego chcieć. A my przecież jeszcze nie
                wiemy czego chce większośc. Wiemy tylko, czego pragna ekstremiści, terroryści
                czyli zwyczajni bandyci, zbrodniarze i ludobójcy. Poczekajmy na wybory
                powszechne w Iraku. Skąd taka wiedza u niektórych, czego chcą Irakijczycy???
                  • Gość: wan Re: Żadna pomoc nic nie da IP: *.udn.pl 21.05.04, 16:15
                    Gość portalu: lucyperek napisał(a):
                    > Ćwiczono to w wiekszości państw afrykańskich. Arabowie maja tyle bogactw
                    > naturalnych, że pomaganie im to czysyta kpina. Skoro tak górują nad nami
                    > kulturą, jasnością umysłu, pomysłowościa to niech po prostu chociażby
                    > spożytkują to co sami mają. Przecież nikt im tego nie zabiera.

                    Hm, nie można odmówić logiki Twojego wywodu. Ja jednak nie chcę pomagać
                    Irakijczykom z idealistycznych, altruistycznych pobudek. Po prostu uważam, że
                    jest szansa, by w przyszłości Irak był tym dla bliskiego wschodu czym Japonia
                    dla dalekiego. To przykład udanej transformacji w Japonii zaowocował efektem
                    domina i rozwojem cywilizacyjnym całego regionu. A świat jest dziś maleńką
                    wioską, obecnie Chiny są motorem gospodarczym świata i posrednio przyczyniają
                    się do rozwoju w Polsce (i miejsc pracy, podkreślam: pośrednio).
                  • Gość: n0str0m0 Re: Żadna pomoc nic nie da IP: 61.49.199.* 21.05.04, 16:23
                    "zadna pomoc nic nie da"

                    skoro wiesz lepiej...
                    w takim razie - po jaka cholere bylo isc i ich "wyzwalac"?

                    irak trzeba odbudowac
                    ktos musi zaplacic
                    najlepiej ten co rozpieprzyl

                    moze sobie rowniez wystawic rachunek za obalenie saddama dla rownowagi
                    choc taki rachunek ja bym obsmial - w koncu za woluntariat forsy nie ma

                    co do gorowania jasnoscia umyslu to ja nie mam takich informacji
                    mi wystarczy moj piasek na plazy, grabki i wiaderko

                    nostromo
            • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:21
              Kef hallek ? Queis ?

              Piszac szybko czyni sie czasem uproszczenia, które moga zostac źle odczytane.
              Pisząc o "inteligencji " miałem na myśli skuteczniejszy sposób spożytkowania
              daru od Pana Boga - zdolności myślenia. A to my ludzie półkuli północnej
              opanowalismy dużo lepiej. I niestety takie są fakty. Z pewnością wynika to z
              faktu, że warunki przyrodnicze będąc bardziej surowymi zmusiły nas do tego. A
              tylko przymus napędza rozwój. Ale to znowu nieubłagane suche fakty. Przeciez
              nawet gołym okiem widać, że gdy w ciągu stuleci mysmy przeszli od państw
              wyznaniowych do świeckich, oni ani na milimetr nie zbliżyli sie w stronę
              cywilizacji (nie pluć we mnie że jestem bydlę ateistyczne - jestem katolikiem,
              ale bardziej mi pasuje państwo neutralne, w którym każdy znajdzie swoje miejsce
              według życzeń i upodobań). To chyba nie jest wina Wuja Sama. Ani Ariela Szarona
              tym bardziej.

              A nasze ucywilizowanie wyraża sie choćby tym, że po niechlubnych latach krucjat
              i wojen krzyżowych zaprzestaliśmy narzucać siłą innym wiarę katolicką. Z
              islamem jest inaczej. Znów przykład : miasteczko nazywa się Moshi. Tanzania, u
              stóp Kilimanjaro (polecam superwrażenia). W Tanzanii jest 95% chrzescijan
              (wiekszość protestantów mniej katolików)i 5% muzułmanów. Mimo to w małym Moshi
              sa 2 meczety i codziennie o 5 rano ryk wiekszy niczym traby jerychońskie
              rozrywa mózg, płuca, ściany pekają ... To pieprzony mułła (przepraszam nie
              mułła tylko automat włącza tasmę) rozpoczyna zawodzenie przez gigantofony
              słyszalne w promieniu chyba 20 km. Pytam ludzi : nie możecie tego ukrócić ?
              Niech ryczy wewnątrz. Mówią : "coraz wiecej sie po prostu ich boi. Oni sa jak
              tkanka rakowa, która z wolna porasta cały organizm".
              Kto chce jechac na Kilimanjaro niech to robi błyskawicą. W Tanzanii rozrasta
              się islam jak smród zgnilizny i np. na południe już nie można jeździć bo po
              prostu zabiją. Zaraza zbliża się do granicy kenijskiej. A szkoda bo to
              przepiękny kraj, ludzie serdeczni i najwiecej dzikich zwierzątek w Afryce.
              • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:29
                Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                > Kef hallek ? Queis ?
                >
                > Piszac szybko czyni sie czasem uproszczenia, które moga zostac źle odczytane.
                > Pisząc o "inteligencji " miałem na myśli skuteczniejszy sposób spożytkowania
                > daru od Pana Boga - zdolności myślenia. A to my ludzie półkuli północnej
                > opanowalismy dużo lepiej. I niestety takie są fakty. Z pewnością wynika to z
                > faktu, że warunki przyrodnicze będąc bardziej surowymi zmusiły nas do tego.

                Ciekawe. Upału 40 stopniowe to warunki mniej surowe od mrozu -10 stopni ?

                > A
                > tylko przymus napędza rozwój. Ale to znowu nieubłagane suche fakty. Przeciez
                > nawet gołym okiem widać, że gdy w ciągu stuleci mysmy przeszli od państw
                > wyznaniowych do świeckich, oni ani na milimetr nie zbliżyli sie w stronę
                > cywilizacji

                To Ty świeckość utożsamiasz z cywilizacją ?

                > (nie pluć we mnie że jestem bydlę ateistyczne - jestem katolikiem,
                > ale bardziej mi pasuje państwo neutralne, w którym każdy znajdzie swoje miej
                > sce według życzeń i upodobań). To chyba nie jest wina Wuja Sama. Ani Ariela
                > Szarona tym bardziej.
                >
                > A nasze ucywilizowanie wyraża sie choćby tym,że po niechlubnych latach krucjat
                > i wojen krzyżowych zaprzestaliśmy narzucać siłą innym wiarę katolicką.

                Za to zaczęliśmy narzucać nasz system demokratyczny ?

                > Z islamem jest inaczej. Znów przykład : miasteczko nazywa się Moshi. Tanzania,
                > u stóp Kilimanjaro (polecam superwrażenia). W Tanzanii jest 95% chrzescijan
                > (wiekszość protestantów mniej katolików)i 5% muzułmanów. Mimo to w małym Moshi
                > sa 2 meczety i codziennie o 5 rano ryk wiekszy niczym traby jerychońskie
                > rozrywa mózg, płuca, ściany pekają ... To pieprzony mułła (przepraszam nie
                > mułła tylko automat włącza tasmę) rozpoczyna zawodzenie przez gigantofony
                > słyszalne w promieniu chyba 20 km. Pytam ludzi : nie możecie tego ukrócić ?
                > Niech ryczy wewnątrz. Mówią : "coraz wiecej sie po prostu ich boi. Oni sa jak
                > tkanka rakowa, która z wolna porasta cały organizm".

                Zapytaj Krzysia co sądzi o księżach. Możesz dostać dowolną odpowiedż, tylko
                musisz wiedzieć, kogo pytać.

                > Kto chce jechac na Kilimanjaro niech to robi błyskawicą. W Tanzanii rozrasta
                > się islam jak smród zgnilizny i np. na południe już nie można jeździć bo po
                > prostu zabiją. Zaraza zbliża się do granicy kenijskiej. A szkoda bo to
                > przepiękny kraj, ludzie serdeczni i najwiecej dzikich zwierzątek w Afryce.

                A dlaczego się rozrasta ? Widocznie ma coś do zaproponowania tym ludziom, czego
                Ty nie doceniasz.

                S.
                • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:57
                  > Ciekawe. Upału 40 stopniowe to warunki mniej surowe od mrozu -10 stopni ?

                  Libia ma jedne z najżyzniejszych gleb na świecie (nie mylic z Saharą). Tam sie
                  mówi, że nawet kij od szczotki wbity w glebę wypuści gałęzie. I co ? I NIC !

                  > A dlaczego się rozrasta ? Widocznie ma coś do zaproponowania tym ludziom,
                  czego
                  > Ty nie doceniasz

                  Tak, nie doceniam perspektywy 20 hurys w niebie przynależnych mi z tytułu
                  wysadzenia autobusu z turystami (niewiernymi). Islamiści mamią biednych ludzi
                  na południu dokładnie tak samo jak wasz leperek mami polskich idiotów. Rząd
                  tanzański jest niestety zbyt słaby (jednak tam jest dość mały dochód narodowy,
                  a Tanzania wieksza od Polski), aby temu skutecznie przeciwdziałać. A jeśli
                  mówimy o cudownych ofertach islamu to zapytałbym kobiet, czy to największe
                  szczęscie byc pomiataną suką w czarczafie, której wartość jest mniejsza od osła.
                    • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:01
                      Gość portalu: XXL napisał(a):
                      > A rozejrzyj się koło siebie, kto opanował drobny handel,
                      > gastronomię, kantory itp.

                      A, tego to ja sie akurat od nich nie chce uczyc.
                      Jak bym chcial to bym sie juz Zydow nauczyl. Tym bardziej, ze mi zydowska
                      kuchnia bardziej od arabskiej odpowiada. smile)
                      A na powaznie, to w czasie moich rzadkich wizyt w Warszawie bardziej mi sie
                      rzucaja w tych dziedzinach w oczy Wietnamczycy niz Arabowie.
                      • Gość: XXL Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.echostar.pl 21.05.04, 17:17
                        dachs napisał:

                        > A, tego to ja sie akurat od nich nie chce uczyc.
                        > Jak bym chcial to bym sie juz Zydow nauczyl.

                        Eeeee każdy ma swoich znajomych smile))
                        Ale mi raczrj chodzi o przetsiębiorczość, pracowitość i talent organizatorski.
                        Taki Arab to typowego Niemca dwa razy wokół obleci....
                        I solidarności rodznnej, klanowej. Jeden przyjedzie, jak się ustawi ściągnie
                        całą dużą rodzinę i znajomych.

                        > A na powaznie, to w czasie moich rzadkich wizyt w Warszawie bardziej mi sie
                        > rzucaja w tych dziedzinach w oczy Wietnamczycy niz Arabowie.

                        Bo Warszawa jest jakaś specyficzna, ponoć jest tam 40.000 Wietnamczyków
                        i Chińczyków.
                        • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 21:15
                          Gość portalu: XXL napisał(a):
                          > Ale mi raczej chodzi o przetsiębiorczość, pracowitość i talent organizatorski.
                          > Taki Arab to typowego Niemca dwa razy wokół obleci....

                          Niektorzy nazywaja to takze cwaniactwem. A Niemca nie trudno wokol obleciec.
                          Przecietny Polak obleci go trzy razy. Stad miedzy innymi nie najlepsza slawa
                          jaka tu maja nasi rodacy. Nie doceniaja ich Niemcy, cholera. sad(

                          > I solidarności rodznnej, klanowej. Jeden przyjedzie, jak się ustawi ściągnie
                          > całą dużą rodzinę i znajomych.

                          A co to ma z inteligencja wspolnego? Jak perz sie na trawniku raz usadowi, tez
                          sciaga zaraz cala rodzine.
                          Nieeee, to musisz mi jednak jakis bardziej przekonywujacy przyklad dac.
                          smile))
                          pozdrawiam
                          borsuk
          • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:00
            dachs napisał:

            > A ja bede politycznie niepoprawny i powiem, ze sie z Toba zgadzam w Twojej
            > ocenie Arabow.
            >
            > Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
            > Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
            > wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie ta
            > inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

            Jakoś to nie przeszkodziło tym mało inteligentnym Arabom wymyśleć system cyfr
            arabskich czy pieniędzy.

            S.
            • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:09
              Nawet i dzis slyna ze wspanialych zdolnosci handlowych i finansowych. Zwlaszcza
              Libanczycy maja w tej dziedzinie wyjatkowo duze osiagniecia.
              Z tym, ze Libanczycy akurat w mniejszym stopniu wskutek woli Allacha.

              Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
              funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.
              • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:41
                dachs napisał:

                > Nawet i dzis slyna ze wspanialych zdolnosci handlowych i finansowych.Zwlaszcza
                > Libanczycy maja w tej dziedzinie wyjatkowo duze osiagniecia.
                > Z tym, ze Libanczycy akurat w mniejszym stopniu wskutek woli Allacha.
                >
                > Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
                > funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.

                Czy inteligencja może być kierowana dogmatami (religijnymi, świeckimi,
                narodowościowymi, rasowymi) ? Gdzież ten wpływ dogmatów na inteligencję ? Miarą
                inteligencji są dokonania jej posiadaczy, odkrycia naukowe, a te powstają
                niezależnie od religijności czy ateizmu społeczeństw. Czy jeśli Gates by
                wierzył/nie wierzył w Boga, to WS Windows inaczej by działały ?

                S.
                • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:50
                  snajper55 napisał:

                  > Miarą inteligencji są dokonania jej posiadaczy, odkrycia naukowe, a te
                  > powstają niezależnie od religijności czy ateizmu społeczeństw. Czy jeśli
                  > Gates by wierzył/nie wierzył w Boga, to WS Windows inaczej by działały ?

                  Gdyby Gates swa inteligencje poswiecal glownie na rozszerzanie chrzescijanstwa,
                  Windows prawdopodobnie nie dzialalby wogole.
                  Gdyby zamiast siedziec nad robota, piec razy dziennie latal do meczetu, jest
                  duze prawdopodobienstwo, ze dominujacym systemem operacyjnym bylby dzis Linux.

                  smile)
                  • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:01
                    dachs napisał:

                    > Gdyby Gates swa inteligencje poswiecal glownie na rozszerzanie chrzescijanstwa
                    > Windows prawdopodobnie nie dzialalby wogole.

                    Muzułmanie (katolicy, mormoni, buddyści) nie poświęcają się głównie
                    rozszerzaniu swej wiary. Każdy zajmuje się swoimi interesami, a niektórzy także
                    nauką. Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do niedawna
                    właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży wynalazek. A
                    może uważasz islam za religię istotnie różniącą się od innych religii ?

                    > Gdyby zamiast siedziec nad robota, piec razy dziennie latal do meczetu, jest
                    > duze prawdopodobienstwo, ze dominujacym systemem operacyjnym bylby dzis Linux.

                    Czyli szkoda, że Gates nie jest muzułmaninem. sad

                    S.
                    • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:12
                      > Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do niedawna
                      > właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży wynalazek.
                      > A może uważasz islam za religię istotnie różniącą się od innych religii ?

                      Największy postęp dokonał sie w XIX wieku (i poczatkach XX). To był czas
                      największych, kluczowych wynalazków w historii ludzkości. To nie był raczej
                      okres nadmiernej religijności.

                      Islam teoretycznie jest zbliżony do innych religii. Ale w odróżnieniu do islamu
                      w chrzescijaństwie istnieje choćby piąte przykazanie. Co więcej, tutaj nikt nie
                      obiecuje nieba i Rolls-Royce'a za zabicie muzułmanina czy Żyda.
                    • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:21
                      snajper55 napisał:

                      > Muzułmanie (katolicy, mormoni, buddyści) nie poświęcają się głównie
                      > rozszerzaniu swej wiary. Każdy zajmuje się swoimi interesami, a niektórzy
                      > także nauką. Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do
                      > niedawna właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży
                      > wynalazek.

                      Tak, w poczatkach rozwoju religii postep cywilizacyjny dokonywal sie w duzej
                      mierze na chwale Boga, a kazdym razie pod pretekstem szerzenia tej chwaly.
                      Gdy jakis wynalazek byl niewygodny grupie trzymajacej religie, grupa ta
                      utracala go po prostu nierzadko wraz z autorem.
                      W chrzescijanstwie byl jednak element jakiego brakuje w Islamie.
                      Wolna wola czlowieka.
                      W Islamie do zbawienia prowadzi jedynie slepe podporzadkowanie.
                      W chrzecijanstwie do uzyskania zbawienia konieczny byl swiadomy wybor drogi.
                      Ta roznica zahamowala w Islamie rozwoj cywilizacji swieckiej, a w krajach
                      chrzesijanskich pozwolila na rozwoj nauki niezaleznej od dogmatow religijnych,
                      w tym takze ateizmu jako logicznej konsekwencji zastosowania wolnej woli.

                      pozdrawiam
                      borsuk
              • Gość: wan Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.udn.pl 21.05.04, 15:53
                > Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
                > funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.

                To samo i ja miałem na myśli pisząc o "slepej wierze". Nie twierdzę, że niszczy
                genetyczne jej podstawy (IQ). Arabowie nie są "z natury" głupsi od nas. To
                czynnik kulturowy, wychowania w takiej a nie innej wierze i dogmatach. Silna
                presja skrajnych przywódców duchowych i niszczenie wszelkich oznak
                niezależnego myślenia, indywidualizmu w człowieku.

                Podobna sytuacja miała miejsce w świecie zachodnim. Państwa z silnie
                zakorzenioną religią katolicką długo odstawały cywilizacyjnie od panstw
                protestanckch. Dopiero w ostatnich latach kraje takie jak Irlandia czy
                Hiszpania nadrabiają zaległości ale dopiero po osłabieniu wpływu kleru na
                państwo (i ewolucji jego poglądów)
        • wolomin_w_nocy Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 14:59
          Ty Arabów nie lubisz po prostu. Boisz się. I to jest Twój problem. Ja ich nie
          rozumiem. Być może za mało próbuję zrozumieć. Założenie jedno mam - nie są inni
          od nas, nie na tyle żeby ich za dewiantów uważać i jako grupę zwalczać. Ja ich
          wielu nie znam. Ci których znam są OK. Gdzieś tam jakiś lekarz, znacznie
          częściej gość od kebabu. Uczynni, dobre usługi oferują. W Citibanku ponoć ich
          trochę było, tu w Warszawie. Bardzo dobrzy spece od finansów - amerykańska
          korporacja nam ich tu podesłała, żeby nas kultury korporacyjnej i sztuki
          bankierskiej uczyli. A ty chcesz ich kultury uczyć i od nieudaczników ich
          wyzywasz. Pedały mnie bardziej Araby irytują. Być może coś nie tak ze
          zdolnością postrzegania mojego?
          Jak przyjdą mi szczać na mój dom - przegonię. Ale na razie na ich dom szczać
          się nie wybieram. (to nie było dla obrazy)

          Pozdrowienia.
          • Gość: n0str0m0 terry pratchett - JINGO IP: 61.49.199.* 21.05.04, 15:12
            'I heard this wizard down the University say that the Klatchians invented nothing. That was their great
            contribution to maffs, he said. I said "What?" an' he said, they come up with zero.'
            'Dun't sound that clever to me,' said Nobby. 'Anyone could invent nothing. I ain't invented anything.'

            nieswiadomie poplagiatowaliscie sobie
            moi drodzy nobbowie i colony...

            nostromo
          • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:45
            Kolejny, który jak czyta to jedynie rozpoznaje znaki drukarskie. Niestety w
            znakach tych zakodowana jest nierzadko treść. Ale ja wiem , że myslenie boli
            niektórych.

            > Ty Arabów nie lubisz po prostu. Boisz się. I to jest Twój problem. Ja ich nie

            Oni mi wiszą kalafiorem. Ja mam swoje życie tutaj, które sobie sam układam
            według swojego pomysłu. Poznałem wielu ludzi, którzy w rozmowach potocznych
            bardzo daja sie lubić. Ale jak tylko wejdzie sie na JAKIKOLWIEK trącący
            sliśkościa temat sa gotowi strzelać. I niestety wcale nie przesadzam. To ludzie
            dziwni emocjonalnie i tragicznie nieprzewidywalni. Nie boję się wcale. Nawet
            nie myślę o bombach. Ale nie pasuje mi, że to własnie oni w imię allacha (IX
            sura Koranu mówi wyraźnie o zbawieniu za zabicie niewiernego - czyli ciebie
            nieszczęśniku także !) są gotowi rżnąć. I jeśli przegną pałę to świat im
            zgotuje odwet. Po prostu i zwyczajnie.

            > A ty chcesz ich kultury uczyć i od nieudaczników ich
            > wyzywasz.

            Nie napisałem nigdzie że chcę ich kultury uczyć. Kiedys kultura arabska była
            wielka i wspaniała. Proponuje lekturę "Kitab Alf Lajla wa Lajla" - czyli Baśnie
            Tysiąca i Jednej Nocy (11 tomów). Ale to było wieki temu i se ne vrati.
            Nieudacznikiem jest ten, kto potrafi jedynie leżeć pod palmą bo leń. Ale jeśli
            mu to pasuje, czemu nie ?

            > Jak przyjdą mi szczać na mój dom - przegonię. Ale na razie na ich dom szczać
            > się nie wybieram. (to nie było dla obrazy)

            Oj, przyjdą, przyjdą. Na razie na moich oczach szczali na katedrę w Mediolanie
            (to przecież symbol niewierności-tak prorok nauczał). Szczali w kraju, który
            ich przygarnął i zapewnił dobre życie. Ich dom mam po prostu w dupie i od
            mojego niech sie trzymają z daleka.
            • Gość: n0str0m0 szczanie na katedre IP: 61.49.199.* 21.05.04, 16:02
              lucyperku

              jest na wszystko rada
              na ogol lepsza niz demokracje kochajace
              bombardowanie wiosek i miast

              szczaja ci na katedre?
              masz prawo glosu
              wybierz taki samorzad lokalny co zaprowadzi porzadek
              wiekszosc "demokracji" cierpi na impotencje politpoprawna

              a ty jak zapyzialy kundel pod zlym drzewem szczekasz...

              nostromo
            • Gość: a Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 16:03
              lucyperek, po co takie rzeczy na forum tłumaczysz. Forum nie służy do dyskusji,
              a do fundamentalnego głaszenia swoich racji i zostało opanowane przez
              nawiedzonych proroków najdziwniejszych "religii".
              No i zawsze wszystkiemu winne są Stany. Wchodzą źle, nie wchodzą jeszcze gorzej
              i przeciwnie. Co nie zmniejsza błędów Amerykanów - rok temu po prostu MUSIELI
              uruchomić Plan Marschalla dla Iraku, i to był ich jedyny błąd. Tylko gdzie w
              tym czasie była Europa?, głoszące humanitaryzm i pomoc dla wszystkich
              potrzebujacych. Dopóki wystarczy krzyczeć, to będziemy krzyczeć? Działać i
              płacić(!)? Niech Amerykanie to załatwią, najlepiej sami - tak jak w Jugosławii,
              Somalii, na Haiti itd., Timurze.
              Wiecie dlaczego Amerykanie mają prawo do interwencji na Bliskim Wschodzie? Bo
              jako jedyni trzymają OPEC za mordę. Pewnie większość nawet nie wiec co to jest.
              Gdyby nie siła USA WSZYSTKO w przydomowym sklepiku byłoby kilkakrotnie droższe.
              Ba ale Ameryka jest winna od 500 lat. Tak, nie przesadzam. Dlaczego to Kolumb
              odkrył Amerykę, a nie arabski pirat? Nie byłoby problemu z "wielkim szatanem".
              A islam nie nabawiłby się kompleksu niższości. A to, że teraz mielibysmy w
              Polsce meczety jest bez znaczenia
              adas

              PS Mój wątek o Panu Przewodniczącym jest zabawą z ... drisami, i chyba będę go
              kontynuował.
    • Gość: a Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 15:25
      perlo, będzie jeszcze gorzej:
      powstaną pewnie ze trzy państwa, jeśli nie więcej (Kurdowie, sunnici, szyici),
      wszyscy będą walczyc ze wszystkimi - wojna w stylu Etiopi i Erytrei albo Biafra
      i Nigeria.
      Po wycofaniu Amerykanów zaczną rozgrywać Irańczycy, Palestyńczycy i ktokolwiek
      tylko zechce. Jakby powstało państwo Kurdów, to już by był problem Europy, a
      nie jakiegoś Busha. Turcja to niedość, ze najbardziej tolerancyjne państwo
      islamskie, najbardziej europejskie - nawet bardziej niz choćby Francja pod
      niektórymi względami, to jeszcze stanowi klucz do Azji albo Europy - zależnie
      od punktu widzenia.
      pozdrawiam
      a
        • dachs Re: nie tylko trzy panstwa 21.05.04, 16:26
          Gość portalu: lesio napisał(a):

          > (kurdowie sunnici szyici), ale takze duuuzo zagranicznych interesow:
          > Saudyjczycy nie chca panstwa sunnickiego na swojej polnocnej granicy; Turcy -
          > kurdyjskiego na poludniowej. A Iran i Syria? Stary Bush wiedzial co robi
          > powstrzymujac Schwarzkopfa.

          Nie jestem pewien. Wtedy, przy duzym poparciu ze strony arabskiego swiata dla
          Amerykanow, mozna bylo pewne rzeczy "przepchac" nawet przy oporach ze strony
          Saudyjczykow i Turcji.

          pozdrawiam Lesiu
          borsuk
            • gini Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 21.05.04, 18:02
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > wtedy kraje arabskie nie popieraly tak znowu USA. Glowna roznica to brak
              > poparcia Europy (ktora traci interesy) i znacznie wiekszy krzyk pacyfistow.
              >
              > Pozdrawiam Cie rowniez.

              Taa w Polsce mamy wlasnie, 74% takich pacyfistow okropnych.
              Pacyfista to kazdy kto nie chce popierac interesow firm amerykanskich w Iraku.
              Przeciez sie powinno, powinnismy im doslac, jeszcze wiecej zolnierzy, i placic,
              placic, placic, a pan Bush, klepnie naszego pana prezydenta po pleckach i
              bedzie ok.
              Po co klamac, ze chodzi o jakas stabilizacje , czy demokracje, chodzi o
              utworzenie proamerykanskiego rzadu, ktory bedzie robil to co kaza Amerykanie,
              bez szemrania jak to sie zdarzylo Szalabiemu.
              • Gość: lesio Re: Taa, jak zwykle sarkastyczna... IP: *.usouthal.edu 21.05.04, 20:05
                Moze, droga Aniu, chodzi o obie wymienione przez Ciebie rzeczy? Nie widze tu
                sprzecznosci.
                Co do "placic, placic": Rozumiem, ze wedlug Ciebie USA powinno wykonczyc Izrael
                (swojego sojusznika), wspomoc Palestynczykow (swoich co najmniej oponentow), i
                zaczac dbac o interesy krajow arabskich w miejsce swoich (pomijam, czy
                Amerykanie dobrze pojmuja, co jest w ich interesie). Europa natomiast powinna
                ograniczyc sie do "lip service" - na dowolny temat. W koncu wystarczajaco
                trudne jest utworzenie zgodnego choru.
                Jak zwykle - uklony.
                PS. Chalabi "nie jest podejrzanym". Nie wiem o czym piszesz.
                • gini Re: Taa, jak zwykle sarkastyczna... 22.05.04, 00:25
                  Gość portalu: lesio napisał(a):

                  > Moze, droga Aniu, chodzi o obie wymienione przez Ciebie rzeczy? Nie widze tu
                  > sprzecznosci.
                  > Co do "placic, placic": Rozumiem, ze wedlug Ciebie USA powinno wykonczyc
                  Izrael
                  >
                  > (swojego sojusznika), wspomoc Palestynczykow (swoich co najmniej oponentow),
                  i
                  > zaczac dbac o interesy krajow arabskich w miejsce swoich (pomijam, czy

                  A wspolprace z krajami arabskimi, mogly przeciez USA, ulozyc sobie, do dzis
                  przeciez z niektorymi krajami wspolpracuja.

                  Widzisz Lesiu, wszyscy tu oburzaja sie na ludobojstwo Saddama, ale to co robi
                  Sharon jest w porzadku, wiec moze bez obludy?
                  A za co to niby Palestynczycy maja kochac USA?Za to, ze popieraja slepo
                  wszystko co robi Izrael, bez przesady moze.



                  Tia Izrael to wielki sojusznik USA, tylko dlaczego w Iraku ich, nie ma nie
                  wiesz?
                  Sojusznik od brania bezzwrotnych pozyczek.

                  > Amerykanie dobrze pojmuja, co jest w ich interesie).

                  No nie wiem, nie wiem, czy tak dobrze pojmuja.Jak na razie dostaja baty, konca
                  wojny nie widac, korzysci amerykanski podatnik zadnych nie ma.Ale amerykanski
                  podatnik widac glupi, wiec placi.
                  Dlaczego ma placic za amerykansko izraelskie wojenki biedna Polska?
                  Gdy pytam o korzysci, nikt ich nie umie wymienic, ale na sile krzycza, ze
                  Polska ma zostac w Iraku.
                  A tutaj anamy sie jak lyse konie wiec motywow latwo sie domyslic, takie same u
                  pani Miriam jak i u Dankipani.

                  Europa natomiast powinna
                  > ograniczyc sie do "lip service" - na dowolny temat. W koncu wystarczajaco
                  > trudne jest utworzenie zgodnego choru.
                  > Jak zwykle - uklony.
                  > PS. Chalabi "nie jest podejrzanym". Nie wiem o czym piszesz.

                  Wiesz moze zamiast pisac to poczytaj od czasu do czasu, pozniej sie czepiaja ,
                  ze duzo cytuje, ale jak nie cytowac, jak polowa nie wie o czym pisze.
                  Rewizja u kluczowego polityka irackiego






                  Rezydencja Ahmeda Halabiego po rewizji
                  MUHAMMED MUHEISEN AP



                  Ahmed Szalabi przywódca Irackiego Kongresu Narodowego w 2002 roku
                  LAWRENCE JACKSON AP


                  ZOBACZ TAKŻE


                  • Ostatni hiszpańscy żołnierze opuścili Irak (21-05-04, 08:33)
                  • Kilkuset więźniów opuściło Abu Ghraib (21-05-04, 10:34)





                  SERWISY


                  ¤ Ostatnio w Iraku







                  rps 20-05-2004, ostatnia aktualizacja 20-05-2004 18:24

                  Żołnierze USA i iraccy policjanci wkroczyli w czwartek do bagdadzkiej siedziby
                  Ahmeda Szalabiego, członka irackiej Rady Zarządzającej

                  Z biur Szalabiego i jego partii, Irackiego Kongresu Narodowego (INC) wyniesiono
                  komputery, akta i inne wyposażenie. Szalabi nie został aresztowany, próbowano
                  zatrzymać dwóch jego pracowników, ale nie było ich w biurze.

                  Powód nalotu nie jest znany. Niewykluczone, że chodzi o defraudację funduszy.
                  Szalabi został skazany za oszustwa finansowe w Jordanii, gdzie założył kiedyś
                  bank, który zbankrutował. Może też chodzić o jego działalność polityczną.

                  Szalabi był do niedawna faworytem Pentagonu, który widział w nim przywódcę
                  Iraku po obaleniu Saddama. INC był główną organizacją opozycji irackiej,
                  działającą od lat na emigracji, sam Szalabi spędził poza Irakiem prawie całe
                  życie. W Iraku jest jednym z najmniej lubianych polityków. Do niedawna Pentagon
                  płacił 340 tys. dol. miesięcznie na utrzymanie jego partii i za przekazywanie
                  informacji wywiadowczych, te jednak okazały się "mało przydatne".

                  Rzecznik INC Hajdar Musawi zarzucił Amerykanom chęć wywarcia nacisku na
                  Szalabiego, który w ostatnim czasie krytycznie odnosi się do amerykańskich
                  planów dotyczących przekazania władzy Irakijczyjkom 30 czerwca. Szalabi popadł
                  w niełaskę, kiedy skrytykował specjalnego wysłannika ONZ w Iraku Lakhdara
                  Brahimiego, który próbuje tworzyć nowy rząd tymczasowy Iraku. Po rewizji
                  Szalabi oświadczył, że zrywa stosunki z władzami koalicyjnymi.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: lesio Re: I jak zwykle cytujaca niezbyt dokladnie IP: *.usouthal.edu 22.05.04, 00:47
                    ...nawet moja wypowiedz z poprzedniego postu.
                    1. nie wypowiedzialem sie, ze uwazam, ze Amerykanie "dobrze pojmuja co jest w
                    ich interesie"
                    2. tak, Izrael jest uwazany za sojusznika USA na Bliskim Wschodzie. Moze USA
                    nie zyczy sobie wsparcia ich wojsk w Iraku - z oczywistych wzgledow.
                    Pytasz "dlaczego Palestynczycy maja niby kochac Amerykanow" retorycznie
                    oczywiscie. Ja wiec spytam rownie retorycznie "A dlaczego niby Amerykanie maja
                    popierac Palestynczykow? - bez przesady moze..."
                    3. Udzial Europy w wojnie: duuuzo gadania, protestow etc. Wiekszosc
                    Europejczykow powie co USA powinna zrobic na Bliskim Wschodzie, w tym w Iraku,
                    komu pomoc etc. Gdy jednak przychodzi do otworzenia portfela, "tiaa", wtedy to
                    co innego.
                    4. Czasem tez czytam, myszko. Wlasnie dlatego zacytowalem "Chalabi nie jest
                    podejrzanym", passus, ktory umknal Twej uwagi.
                    • wojcd Re: I jak zwykle cytujaca niezbyt dokladnie 22.05.04, 01:31
                      Gość portalu: lesio napisał(a):

                      > 2. tak, Izrael jest uwazany za sojusznika USA na Bliskim Wschodzie. Moze USA
                      > nie zyczy sobie wsparcia ich wojsk w Iraku - z oczywistych wzgledow.
                      > Pytasz "dlaczego Palestynczycy maja niby kochac Amerykanow" retorycznie
                      > oczywiscie. Ja wiec spytam rownie retorycznie "A dlaczego niby Amerykanie maja
                      > popierac Palestynczykow? - bez przesady moze..."
                      _________________________________________________________________
                      Skoro tak, to USA nie powinno wystepowac jako arbiter w procesie pokojowym w tym
                      regionie. Moze dlatego jestesmy w punkcie zerowym?
            • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 21.05.04, 18:29
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > wtedy kraje arabskie nie popieraly tak znowu USA. Glowna roznica to brak
              > poparcia Europy (ktora traci interesy) i znacznie wiekszy krzyk pacyfistow.
              ______________________________________________________________
              Lesiu
              Europa nie traci interesow. Jestem przekonany, ze kapital arabski wychodzi z Nasdaq'u
              i przychodzi do Europy. Slyszales byc moze takze o projektach zastapienia dolara
              przez euro w transakcjach za rope. Slyszalem, ze w takich momentach USA wpada w
              szal. Widzisz ludzie w skarpetach zaczna wymieniac dolary na euro i wtedy .... .
              Lesiu, wyglada na to, ze nasze interesy zaczynaja byc sprzeczne.
              • Gość: a Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 19:01
                Najgorsze, że kłócimy się nie o problem arabski, a o amerykański. Znienawidzona
                Ameryka przesłania wszystko. Tak jak Europa nie rozumie Busha (bo dla niej
                chodzi tylko i wyłącznie o ropę - ciekawe jak USA ma na niej zarabiać, jeszcze
                przez lata będzie więcej dopłacać niż zyskiwać albo sie wycofa) tak Bush ma
                prawo nie rozumieć Europy. Bo nasz kontynent udaje, że coś takiego jak problem
                islamski nie istnieje. A jest i bedzie narastać. I może lepiej by było
                zapomnieć o zbrodniczym USA i przyjrzeć się NAM?
                Opowiem teraz jeden ze scenariuszy pewnie rozważanych przez wszelakie tajne
                służby:
                USA wychodzi z Iraku, i Kurdowie już całkiem oficjalnie tworzą własne państwo.
                Wtedy MUSI zareagować Turcja. Oczywiście to nie dotyczy Unii Europejskiej?
                Dotyczy, choćby dlatego, że w jej granicach żyje po kilka milionów i Kurdów i
                Turków.
                Zaczynam się upodabniać do oszołomów cały czas mielących te same tematy, ale
                prześledźcie sytuacje we Francji i Turcji. Europa powinna sie uczyć na
                przykładzie tych państw, bo ich doświadczenia ukazują:
                1 problemy z asymilacją muzułman we Francji - także z powodu niezdecydowania
                Zachodu
                2 problemy z przyjmowaniem europejskich standardów przez kraj islamski - także
                z powodu niezdecydowanie Zachodu

                adas
                • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 01:02
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > Najgorsze, że kłócimy się nie o problem arabski, a o amerykański. Znienawidzona
                  > Ameryka przesłania wszystko. Tak jak Europa nie rozumie Busha (bo dla niej
                  > chodzi tylko i wyłącznie o ropę - ciekawe jak USA ma na niej zarabiać, jeszcze
                  > przez lata będzie więcej dopłacać niż zyskiwać albo sie wycofa) tak Bush ma
                  > prawo nie rozumieć Europy. Bo nasz kontynent udaje, że coś takiego jak problem
                  > islamski nie istnieje. A jest i bedzie narastać. I może lepiej by było
                  > zapomnieć o zbrodniczym USA i przyjrzeć się NAM?
                  ________________________________________________________________
                  Adasiu
                  popatrz na liczby. Udzial procentowy USA w gospodarce swiatowej wynosi ok 20%,
                  natomiast udzial w wydatkach militarnych 40%. Mysle, ze analityk powie nam, ze USA
                  chce militarnie rozstrzygac sprawy. Uwazam ze tzwn. problem islamski jest
                  demonizowany. Dla USA tak naprawde licza sie jedynie sprawy gospodarcze.
                  ________________________________________________________________

                  > Opowiem teraz jeden ze scenariuszy pewnie rozważanych przez wszelakie tajne
                  > służby:
                  > USA wychodzi z Iraku, i Kurdowie już całkiem oficjalnie tworzą własne państwo.
                  > Wtedy MUSI zareagować Turcja. Oczywiście to nie dotyczy Unii Europejskiej?
                  > Dotyczy, choćby dlatego, że w jej granicach żyje po kilka milionów i Kurdów i
                  > Turków.
                  ______________________________________________________________
                  Czyli jaki wniosek? Dac Saddamowi wladze.
                  • Gość: adas Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 01:35
                    Szczerze, w Twoim rozumowaniu coś mi sie nie zgadza. Nie potrafię tego
                    uchwycić, ale coś jest nie tak.
                    O,2 światowego PKB 0.4 wydatków na wojsko
                    To chyba nie jest takie łatwe.
                    Ja kombinuję trochę inaczej:
                    Rozbij i PKB i wydatki wojskowe na poszczególne, państwa/regiony.
                    I teraz dopiero można liczyć stosunek wydatków wojskowych do PKB.
                    Nie znam dokładnych liczb, ale sądzę że najmniejszy odsetek budżetu idzie na
                    wojsko w Europie (która obok Ameryki Płn. ma największy wkład w światowe PKB),
                    a Amerykanie wcale pewnie nie są w tej klasyfikacji rekordzistami. Raczej
                    niektóre państwa afrykańskie i ...arabskie, moze Rosja lub Chiny? A, Korea Płn.
                    Co nie zmienia faktu, że głupio Amerykanie wdepnęli w Irak. W ogóle nie wiedzą
                    co się dzieje i co mają robić w obcym kraju. W tym sensie powtórzyli schemat
                    Wietnamu.
                    Także telewizyjnie.
                    Punkty wspólne z Wietnamem (w mojej kolejności, od najważniejszego):
                    1 Telewizja
                    2 Rozbicie "bronionego" narodu/ narodów (komunści - nacjonaliści; Kurdowie,
                    szyici, sunnici)
                    3 brak koncepcji wtyciagniecia kraju z ruiny (chleb dla ludu, partyzanci
                    terrorysci proponują igrzyska)
                    4 stosowanie sie do reguł cywilizowanego swiata, gdy przeciwnik ich nie
                    przestrzega - łączy sie z telewizją
                    5 i dopiero teraz, przemysł wojskowy

                    Ale uważam, ze obydwie wojny były potrzebne, takze z polskiej perspektywy.
                    Przykro mi, ale Rosjanie i Chińczycy pilotowali Wietnamczyków, to też
                    przyczyniło się do upadku wielkiego brata. A co do Iraku, po śmierci Husaina
                    (nawet "boski" Saddam nie może życ wiecznie) albo by do władzy doszedł jeszcze
                    brutalniejszy dyktator (może syn S.), z którym by sie trzeba dogadywać (co
                    pewnie robili "pacyfiści" z tego forum), albo wybuchła by wojna domowa, podobna
                    do tego co dzieje sie teraz. Z reguły po śmierci dyktatora dochodzi do walk o
                    władzę, tego można się nauczyć na historii. I wtedy by w Europie krzyczano
                    dlaczego USA nic z tym nie robią.
                    Pozdrawiam
                    a
                    • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 02:34
                      Tu masz informacje o zbrojeniach USA.
                      "w ciągu następnych pięciu lat budżet obronny Stanów Zjednoczonych wzrośnie do 2
                      bilionów dolarów. USA wydają na obronę więcej niż dziewięć największych potęg
                      obronnych świata razem wziętych. Amerykański budżet obronny stanowi 40%
                      światowych wydatków na zbrojenia."
                      www.bbc.co.uk/polish/special_021107_nato/costs.htm

                      Mysle, ze w tej sytuacji ile procent PNB wydaja inne panstwa jest nieistotne. Nie wiem
                      czy w CALEJ historii byla potega militarna majaca 40% udzial. Pytanie, ktore musza
                      sobie stawiac analitycy innych panstw musi brzmiec. PO CO?
                      Wojna w Iraku ma oprawe massmedialna i to krepuje swobode USA.
                      Haslo - wprowadzimy tam demokracje okazuje sie fikcja. Po rok temu skonczonej
                      wojnie, marines musza POWTORNIE zdobywac miasta. Tak wiec kleske USA widac jak
                      na dloni.
                      • Gość: adas Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 02:54
                        Miło z kimś powymieniać poglądy a nie inwektywy na tym forum smile
                        Nie wiem
                        > czy w CALEJ historii byla potega militarna majaca 40% udzial.
                        Też nie wiem, ale zawsze było państwo mające przewagę wojskową wynikającą z
                        przewagi ekonomicznej czy szerzej cywilizacyjnej (nie chodzi o kryterium rasowe
                        czy religijne, a gospodarcze). Czasem krótkotrwała przewaga wynikała z
                        zastosowania nowej, nieznanej techniki wojennej - Tatarzy, Mongołowie, a
                        wczesniej Hunowie.
                        Przez kilkaset lat, bodaj do 1920 roku Wielka Brytania stosowała zasadę, ze jej
                        marynarka wojenna ma mieć wielkość dwóch następnych największych flot wojennych.
                        Wynikało to z rozciagłości Imperium, trochę to przypomina dzisiejszą sytuację
                        USA.
                        Wszystkie imperia w końcu upadały, traciły czujność, stawały się zbyt duże,
                        targały nimi kryzysy wewnetrzne itd. Dobra wiadomość dla wrogów "Wielkiego
                        Szatana". Zła jest taka, że już się typuje którąś ze struktur azjatyckich na
                        przyszłego hegomona. smile
                        Co do dyktatorów, wytłumacz to "pacyfistom". W sumie dlaczego by ich miało
                        interesować co się działo w Iraku pięć lat temu, przecież amerykańska telewizja
                        nie relacjonowała wtedy tortur na żywo...
                        adas
                      • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 03:06
                        wojcd napisał:

                        >PS. Jeszcze jedna uwaga. Troska o to by Saddam nie mordowal..... jest troche
                        >smieszna. W tym regionie obowiazywaly inne zasady. Raz rzadzil dobry kalif, a
                        >raz zly.
                        >Dobry mordowal czesto, a zly troche czesciej.

                        Bilans Sadama: 600 tys. zamordowanych , 1 mln. ofiar wojen prowadzonych przez
                        Sadama.
                        Czyzby te fakty nie pasawaly Ci do koncepcji i dlatego uznales powolywanie sie
                        na nie za "smieszne"? Napisz w takim razie z laski swojej jaka ilosc ofiar
                        przestaje byc dla Ciebie "smieszna". Dalej prosilbym o okreslenie ilosci ofiar,
                        ktora usprawiedliwia interwencje militarna w danym kraju.
                        i.
                        • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 03:45
                          institoris1 napisał:

                          > Bilans Sadama: 600 tys. zamordowanych , 1 mln. ofiar wojen prowadzonych przez
                          > Sadama.
                          > Czyzby te fakty nie pasawaly Ci do koncepcji i dlatego uznales powolywanie sie
                          > na nie za "smieszne"? Napisz w takim razie z laski swojej jaka ilosc ofiar
                          > przestaje byc dla Ciebie "smieszna". Dalej prosilbym o okreslenie ilosci ofiar,
                          >
                          > ktora usprawiedliwia interwencje militarna w danym kraju.
                          _______________________________________________________________
                          Arabowie graja swoje i my w Europie swoje. Ja nie oceniam kultur LEPSZA-GORSZA.
                          Nie nabieram sie na polityczna poprawnosc. Nie chce ich w duzej ilosci w Polsce i nie
                          bede ocenial ich spraw.
                          • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 04:47
                            wojcd napisał:


                            > Arabowie graja swoje i my w Europie swoje. Ja nie oceniam kultur LEPSZA-
                            GORSZA.
                            >
                            > Nie nabieram sie na polityczna poprawnosc. Nie chce ich w duzej ilosci w
                            Polsc
                            > e i nie
                            > bede ocenial ich spraw.

                            To mowisz, ze fakt masowego mordowania swoich wspolrodakow, to zjawisko <