do tych co wrzeszczą "Ameryka go home"

21.05.04, 09:27
Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?
Czy zdajecie sobie sprawę, że po na sto procent pewnej rzezi, powstanie
kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
wszystkiego co nie muzułmańskie?
Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
właśnie.
    • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:34
      Dlaczego nie powiedziałeś tego Debilju Buszmaenowi zanim rozpoczął ta Iracką
      awanturę ?

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      jaka cudowna obłudna pełna hipokryzji troska o zycie irakijczyków ? A jak giną
      od amerykańskich kul czy bomb to sa mniej nieżywi ??? co ?

      > kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
      > wszystkiego co nie muzułmańskie?

      raczej judeo-USrańskie.

      Wzruszyłem się do łez.
      I love Haliburton smile
      • Gość: wan Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.udn.pl 21.05.04, 09:57
        Rozrózniasz ból związany z leczeniem choroby a taki zadawany dla przyjemnosci
        sadysty? Jak Irakijczykom przy niezbędnej pomocy Usiaków za kilka-kilkanaście
        lat uda się zbudować demokracje i wydajną gospodarke rynkową to co wtedy
        będziecie wygadywać, pacyfiści?

        Jak można ignorować doświadczenia Japonii i Niemiec po II wojnie, Korei
        Południowej i Północnej oraz Wietnamu, który jako jedyny wygrał wojne z
        Ameryką? Czy zdajecie sobie sprawę jaki jest poziom życia przeciętnego
        obywatela w Wietnamie czy Korei Płn.? A jaki poziom represji???

        A represje w irackim więzieniu to zło człowieka a nie systemu. System, czyli
        Państwo Prawa jakim jest niewątpliwie USA sciga je z całą surowością tegoż
        prawa.

        Co tu jest takie skomplikowane, że nie jestescie w stanie pojąć,
        pacyfiści/anrchiści?
    • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:41
      perla napisał:

      > Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
      > go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
      > właśnie.
      >

      Perła

      jest bardzo prosty sposób, aby mogli sami się przekonać czy są skurwielami
      wystarczy aby wojsko teraz opuściło Irak, dalszy rozwój będzie tak jak piszesz,
      ale wynik końcowy zależeć będzie właśnie od tych wszystkich co teraz 'robią' za
      pacyfistów a nie skurwieli

      danka
      • perla Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:50
        ja myślę, że oni nigdy nie sprojrzą na siebie obiektywnie. To komformiści są.
        Teraz wrzeszczą przeciw wywaleniu Jemeńczyka z Polski, ale jak on wyśle paru
        Arabów celem wysadzenia się w centrach handlowych, to ci sami będą wrzeszczeć,
        czemu go nie wywalono wcześniej, bo były przecież podejrzenia. Ot, hipokryzja
        po prostu.
        • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:57
          perla napisał:

          > ja myślę, że oni nigdy nie sprojrzą na siebie obiektywnie. To komformiści są.
          > Teraz wrzeszczą przeciw wywaleniu Jemeńczyka z Polski, ale jak on wyśle paru
          > Arabów celem wysadzenia się w centrach handlowych, to ci sami będą
          wrzeszczeć,
          > czemu go nie wywalono wcześniej, bo były przecież podejrzenia. Ot, hipokryzja
          > po prostu.
          >

          Perło

          nie tych określeń używasz co należy
          to nie konformizm i hipokryzja jest przyczyną, ale GŁUPOTA
          bo to z GŁUPOTY rodzą się wszystkie inne mondre eufemizmy wymyślane przez
          intelektualistów co myślą, że rozum posiedli
          a oni mieli posiąść TYLKO ZIEMIĘ przy pomocy rozumu, bo mądrości to już posiąść
          człowiek sam nie jest w stanie
          może co najwyżej starać się....ale na własny rachunek i własną
          odpowiedzialność smile

          danka
          • Gość: oak masz rację hipokryzja to (i)sraelska specjalność IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 10:01
            Sieg Szaron !
      • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:52
        nie, nie ma tak lekko - 'bo jak nie będziecie grzeczni to opuścimy Irak' - Nikt
        USrańców tam nie zapraszał, wleźli, zrobili rozpiździel, doprowadzili ludzi do
        totalnej nędzy, a teraz obrażeni zabieramy zabawki bo nam się nieudało... buuuu
        Wyjazd tylko w drewnianych skrzynka przykrytych gwiazdkowana flagą. Nie ma tak
        lekko. przyjaciel Saddam zapłacił już za koleżeństwo z Rumsfeldem. Czas na
        Wolfowitza i jego kolesi.
        Zbomabrodwać i zniszczxyć jest łatwo - szczególnie krajom "bohaterów" ze
        śmigłowca apacz zaatakowanego przez 14latka z kamieniem w reku. Niszczyć jest
        łatwo, czas zacząć coś tworzyć panie gauleiter Brummer
        • perla Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 09:53
          czyli jesteś za pozostaniem Amerykanów w Iraku.
          • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:59
            tak - do ostatniego zywego smile))))
            • perla Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:01
              Gość portalu: oak napisał(a):

              > tak - do ostatniego zywego smile))))

              traktowałem Cię poważnie, sorry
        • pan.scan Teoretycznie to forum dostępne dla wszystkich. 21.05.04, 10:01
          Dla małolatów też. Takich co piszą na murach "janki fack of", a na
          antyglobalistycznych zadymach rozwalają wystawy i walą w policję butelkami z
          benzyną. Między jednym browarkiem w bramie a drugim na klatce pogadają o
          Wielkiej Polityce i uzdrowią świat.

          Idź, synek, wysmarkaj gile. Pij piwo "Dębowe", będziesz wielki.
        • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:01
          Gość portalu: oak napisał(a):

          > Zbomabrodwać i zniszczxyć jest łatwo -

          "jest czas wojny i czas pokoju
          jest czas zabijania i czas leczenia"

          gdybyś te słowa znał wcześniej( a znane są od...a raczej przed) to nie byłoby
          dziś wojny w Iraku ani "terenów okupowanych" przez Izrael

          danka
          • Gość: oak Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 10:41
            > "jest czas wojny i czas pokoju
            > jest czas zabijania i czas leczenia"
            >
            > gdybyś te słowa znał wcześniej( a znane są od...a raczej przed) to nie byłoby
            > dziś wojny w Iraku ani "terenów okupowanych" przez Izrael
            >
            > danka

            hmmm. .. czyli opierając się na TWEJ "madrości ludowej", która głosi, że jest
            czas wojny i czas zabijania dochodzimy do wniosku iz puszczanie przez komin
            jakichś tam ludzi, przez pewnego kurdupla rodem z austrii z zawodu kaclerza
            Rzeszy trzeciej, to w sumie nic takiego przeciez to jeszcze wtedy nie
            nadciągnął "czas leczenia". Że też nikt nie chciał mu dać szansy pokazania jak
            wykorzysta ten "czas".
    • Gość: oak lista "usprawiedliwien" - obłuda po amerykiwańsku IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 09:58
      Musimy interweniować w Iraku gdyż:
      a.) posiada broń masowego rażenia - no comments ))))))))
      b.) Saddam wspiera terroryzm - bzdura )))))))))))))
      c.) Saddam jest satrapa i morduje rodaków (Jak naszym gazem wytruł stado Kurdów
      to nie było nic takiego to były inne czasy)
      d.) Irak posiada duże złoża ropy -
      • panidanka Re: lista "usprawiedliwien" - obłuda po amerykiwa 21.05.04, 10:07
        Gość portalu: oak napisał(a):

        > Musimy interweniować w Iraku gdyż:
        > a.) posiada broń masowego rażenia - no comments ))))))))
        > b.) Saddam wspiera terroryzm - bzdura )))))))))))))
        > c.) Saddam jest satrapa i morduje rodaków (Jak naszym gazem wytruł stado
        Kurdów
        >
        > to nie było nic takiego to były inne czasy)
        > d.) Irak posiada duże złoża ropy -
        • Gość: oak a jakiś argument nie "ad personam" ?.. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 10:46
          ... chociaz jeden, proszę smile
          • panidanka Re: a jakiś argument nie "ad personam" ?.. 21.05.04, 10:51
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > ... chociaz jeden, proszę smile

            przecież podałam-szukać w wykopaliskach czy po netowemu w wyszukiwarkach a że
            Gini jest spec w tej dziedzinie, to wszyscy wiemy
            ale przed nią był tu inny jeszcze lepszy spec od wykopalisk internetowych, ale
            specjalizował się w archiwizacji teczek na forumowiczów
            pewnie dla potomnych archeologów

            danka
      • dokowski Sassam wspierał terroryzm, to fakt 21.05.04, 11:37
        Gość portalu: oak napisał(a):

        > posiada broń masowego rażenia - no comments ))))))))
        ...
        > (Jak naszym gazem wytruł stado Kurdów to nie było nic takiego
        > to były inne czasy)

        Oczywiście truł pojedynczo, a nie masowo
    • Gość: xxx Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 10:10
      Po zaknczeniu II WS, na terenach polski werwolf dzialal zbrojnie do 1949r, a
      ostatnie komorki likwidowano jeszcze latach '50. Ale z przyczyn politycznych
      (odbudowa ziem odzyskanych itp.) o tym sie nie mowilo.
      W Bieszczadach partyzantka ukrainska teroryzowala ludnosc tez do poczatku lat
      '50 (o tym sie mowilo, bo w koncu byly to ziemie rdzennie Polskie).
      Wstyd sie przyznac, ale w AK tez bylo paru oszolomow (od ktorych odcinalo sie
      dowodztwo), ktorzy postanowili walczyc zbrojnie z komuna i do lat '50 tworzyli
      cos na ksztalt "partyzantki miejskiej".

      Walka z tym wszystkim trwala od 4 do 10 lat po zakonczeniu wojny.

      Ktos, kto liczyl, ze w Iraku zapanuje od razu pokoj, mocno sie mylil. I wcale
      nie byli to wojskowi stratedzy ani rzad USA. Nie da sie ukryc, ze glownie sa
      to lewicujacy dziennikarze, onanizujacy sie wszelkimi niepowodzeniami USA i
      wolnego swiata.

      Trzeba poprostu przeczekac, az ruch oporu najpierw zostanie odciety od
      zaopatrzenia, a potem zlikfidowany. Ja bym powiedzial, ze potrwa to jakies 2-3
      lata od momentu uszczelnienia granic i odciecia zaopatrzenia (do czego
      niestety jeszcze jest daleko).

      Chopaki w Iraku: Oby tak dalej!!!
      • Gość: wan Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.udn.pl 21.05.04, 10:19
        > ... od momentu uszczelnienia granic i odciecia zaopatrzenia ...

        tu leży imho klucz do sukcesu w Iraku. Po doświadczeniach z Wietnamu nie
        spodziewałem się, że USA powielą tamten błąd... Dopiero ostatnio wywierają
        jakąś presję na Syrię. Lepiej późno niż wcale.
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:26
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        >
        > Trzeba poprostu przeczekac, az ruch oporu najpierw zostanie odciety od
        > zaopatrzenia, a potem zlikfidowany. Ja bym powiedzial, ze potrwa to jakies 2-
        3
        > lata od momentu uszczelnienia granic i odciecia zaopatrzenia (do czego
        > niestety jeszcze jest daleko).
        >
        > Chopaki w Iraku: Oby tak dalej!!!


        xxx
        czy nie jesteś zbyt dużym optymistą?
        2-3 lata to nawet i realne by było, ale jak skutecznie zakneblować
        tych "lewicujących dziennikarzy"?
        przecież chyba tam wśród nich nie ma żadnego prawdziwego ideowca
        głoszenie "idei" przecież kosztuje i to nie mało
        głowę nadstawiają przecież inni

        danka
      • snajper55 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:06
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Po zaknczeniu II WS, na terenach polski werwolf dzialal zbrojnie do 1949r,

        Mylisz strony. Irakijczycy są u siebie, tak jak AKowcy byli u siebie w czasie
        II WŚ. To hitlerowcy najechali Polskę tak jak USA - Irak. Też swoją agresję
        usprawiedliwiali. Twierdzili, iż Polska ma broń masowego rażenia. Ops,
        przepraszam, to nie ci. Twierdzili, że Polacy napadli na gliwicką radiostację.
        Tak, to ci.

        S.
        • Gość: xxx Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.04, 12:13
          Nie myle stron. Pisze o tym co bylo _po_ _zakonczeniu_ wojny, a nie przed lub
          podczac.
    • miriamfirst_ Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:20
      z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
      Niedokończona lekcja Iraku

      (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
      zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)

      Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
      projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
      Wschód. Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
      propozycji. Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
      antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie. Stąd
      różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
      chińskich. Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
      ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
      zapalnych. Dowodem była choćby wojna na Bałkanach, gdzie na oczach błękitnych
      hełmów dokonywane były masakry i eksterminacja ludności. I potrzebna była
      dopiero interwencja amerykańska, aby położyć kres dokonującemu się tam
      ludobójstwu, któremu Europa przyglądała się bezradnie. Przeciwko tym działaniom
      nie protestowała, choć również nie miały one za sobą sankcji ONZ.

      Jak wszystkie ambitne projekt amerykański jest również ryzykowny. Jest bardzo
      kosztowny i wymaga długotrwałego zaangażowania, co jest trudne w wypadku
      demokracji, gdzie stale trzeba przekonywać społeczeństwo o jego potrzebie. Być
      może błędem USA jest chęć utrzymania Iraku w jego dotychczasowych sztucznych
      granicach, a nie zgoda na jego podział zgodnie z etnicznymi, kulturowymi i
      religijnymi granicami. Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
      Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
      artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

      Ostatnio w sukurs przyszło im ujawnienie skandalicznych wyczynów strażników
      alianckich wobec uwięzionych Irakijczyków. Sprawa jest przykra i wymaga reakcji
      zwierzchników oraz osądzenia sprawców, z czym zresztą mamy obecnie do
      czynienia. Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
      przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

      Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć) m.in. dlatego, że zawsze
      wyzwala złe instynkty. Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
      zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
      źle. Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne. Jak w takim razie
      określić trzeba by tortury używane przez oprawców Husajna? W ogóle ten brak
      miary cechuje antyamerykańską krytykę i podążające za nią media. Artykuł
      Misztala jest tego również przykładem. Ujawnienie ekscesów ze strony strażników
      traktowane jest jako kolejny argument przeciwko obecności Amerykanów w Iraku.
      Jest to pomysł tego typu, jak potraktowanie przestępczości jako argumentu
      przeciw demokracji w Polsce. Ale jeśli argumentów brakuje...

      Misztal dorzuca jeszcze jeden. Braki edukacyjne polityków i żołnierzy
      amerykańskich. Czytając jego tekst można westchnąć z ulgą, że żołnierzami nie
      dowodzą profesorowie. -

      BRONISŁAW WILDSTEIN


      Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubięsmile,
      głos rozsądny.

      Miriam
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:33
        miriamfirst_ napisała:

        > Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubię:-
        ),
        > głos rozsądny.
        >
        > Miriam

        Miriam
        nie rób filmu ze spraw poważnych z tych najpoważniejszych
        nie najlepsze wystawiasz o sobie świadectwo
        po takim tekstem puścić taki komentarz?
        tyś jednak głupia jest

        danka
      • Gość: n0str0m0 sorry, miriam... IP: 61.49.199.* 21.05.04, 11:01
        ale propaganda perly szczersza jest
        dlatego zreszta go lubie

        ("tortury dobre sa" zamiast "tortur nie bylo" na przyklad)

        panu wildsteinu brakuje tej dobrodusznej prostoty
        dlatego zamiast przekonywac pokazuje jak mozna krecic tyleczkiem
        w takt muzyki co mu w glowie gra

        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód

        niestety projektu takiego nie ma i jak sie okazuje byc nie moze
        bez porozumienia stron
        tego z wiadomych powodow byc nie moglo
        zamiast projektu wielka i spartaczona improwizacja
        co niestety waniajet latami '50 (po obu stronach oceanu)

        > Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji.

        ja przedstawilem ale kto by sluchal
        administracja usa wykazala niesamowita arogancje polityczna
        w okresie prowadzacym do wojny

        nie tylko moj glos utonal w spienionych szarpaninach
        madrzejszym gemby zatkano

        > Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie

        ogromna czesc propagandy usa miala nastawienie antyeuopejskie
        a jej motywem byla chec dominacji usa w swiecie

        w poietrzu krzyzowaly sie obelgi zamiast argumentow
        pamietasz fridom frajs?

        > Stąd
        > różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
        > chińskich.

        a skad neokomska polityka osi usa - izrael?
        ach - z wczesniejsych konszachtow
        to kto zaczal?
        gorbaczow oczywiscie

        > Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
        > ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
        > zapalnych.

        caly problem polega na tym wlasnie
        onz powinien przezyc renesans
        strukturalny
        gdzie wojska jego stanowilyby prawdziwa alternatywe

        sa rowniez inne mozliwosci
        jak np oplacenie armii "szwajcarow" z funduszy miedzynarodowych
        takich wlasnie co stanowia o sile papieskich dywizji...

        ale panu autorowi nie zalezy na znalezieniu adekwatnej alternatywy

        > Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
        > Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
        > artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

        pan autor niedoinformowany
        czy po prostu doktrynierski propagandysta ala perla?
        jak nie unia to bialorus!

        > Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
        > przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

        no wlasnie - perla pisal "tortury sa dobre!"
        pan autor sie podpisuje?

        acha! tu widac wyraznie:

        > Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć)

        gowno prawda jak mawia moja babcia
        mozna bylo i wielu ludzi staralo sie
        co wiecej - zycie swe za to dalo
        jak ten angielski naukowiec na spacerku w lesie
        co swiadectwa falszywego dac nie chcial

        wojna jednak byla CELEM a nie SRODKIEM
        co widac dzis jak na dloni

        ot i wsio
        a nie - tu jeszcze perelka sie znalazla humoru

        > Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
        > zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
        > źle. Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne.

        administracja usa i obywatele tam mieszkajacy to nie to samo panie autorze
        panu sie pomylilo z komuszym "narod z partia"
        administracja odpowiedzialna za skandaliczne traktowanie wiezniow
        (afganistan, irak, kuba)
        probowala jak mogla zakneblowac prase

        prasa nie jest rzadem
        i na przekor naciskom z bialego domu
        zdjecia i fakty ujawnila

        administracja ZMUSZONA byla do "damydrz kontrol"
        i to wszystko - wcale o nich to dobrze nie swiadczy

        a jak sie relatywizuje bol i upokorzenie i tortury
        to sie jest wlasnie skurwysynem
        co na "odrobinke upokorzenia z rak tych co to o nich dobrze swiadczy" zasluguje

        by chcialem go zobaczyc bez gaci
        jak nieudolnie probuje sie masturbowac pod kolba automatu
        skopany i podlaczony do pradu i oszczany i psami szczuty
        w blysku kamer

        > Ale jeśli argumentów brakuje...

        panu nie brakuje argumentow
        panu brakuje sumienia
        na takich panow sie mowi

        kanalia

        gratuluje literackich gustow

        nostromo
        • panidanka Re: sorry, miriam... 21.05.04, 11:11
          Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

          > wojna jednak byla CELEM a nie SRODKIEM
          > co widac dzis jak na dloni
          >
          > nostromo

          nostromo
          to ty widzisz na swojej dłoni
          a teraz zaklaskaj jedną ręką

          danka
      • snajper55 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:16
        miriamfirst_ napisała:

        > z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
        > Niedokończona lekcja Iraku
        >
        > (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
        > zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)
        >
        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód.

        Projekt budowy socjalizmu w Europie Wschodniej jest ambitnym i właściwie
        jedynym projektem odbudowy najbardziej dziś zniszczonego rejonu Europy, jakim
        są państwa wyzwolone przez Armię Radziecką.

        > Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji. Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie.

        Przeciwnicy uwolnienia klas uciskanych w Polsce nie przedstawili żadnej
        alternatywnej propozycji. Ogromna większość krytyki antysocjalistycznej miała
        nastawienie antyradzieckie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli ZSRR w
        świecie.

        itd, itp.

        S.
      • gini Re: Zaraz zaraz Miriam 21.05.04, 17:31
        miriamfirst_ napisała:

        > z Rzeczypospolitej - mam nadzieję, że przeczytacie ze skupieniemsmile
        > Niedokończona lekcja Iraku
        >
        > (...) (Wcześniej jest o doktrynach Wilsona i Monroe'a, ale to Was nie
        > zainteresuje z pewnością, co tam jacyś idioci doktrynerzysmile)
        >
        > Projekt stabilizacji i demokratyzacji Iraku jest ambitnym i właściwie jedynym
        > projektem stabilizacji najbardziej dziś zapalnego regionu, jakim jest Bliski
        > Wschód.

        Przeciwnicy wojny w Iraku nie przedstawiali żadnej alternatywnej
        > propozycji.

        Tyle, ze powody tej wojny byly calkiem inne niz stabilizacja, szkoda, ze pan
        Wildstein i cala reszta nie wzieli sie za porzadkowanie Palestyny i Izraela.

        Ogromna większość krytyki europejskiej miała nastawienie
        > antyamerykańskie, a jej motywem była chęć ograniczenia roli USA w świecie.

        I gdziez tu prawda Miriam, czy sprzeciwianie sie planom Busha, to juz
        antyamerykanizm?Gdzie tu jakie ograniczenie, czy USa, wolnoi atakowac kazde
        panstwo, ktore mu sie podoba, czy zgodzil by sie pan Wildstein na stabilizacje
        Izraela przez Chiny czy Rosje, i ciekawe czy zgodzilabys sie Ty i dankapani, .


        Stąd
        >
        > różne zdumiewające i groźne projekty sojuszy francusko-niemiecko-rosyjsko-
        > chińskich. Również taki charakter ma pomysł przekazania kontroli nad Irakiem
        > ONZ, która to organizacja nie ma żadnych możliwości pacyfikowania regionów
        > zapalnych.

        Co on nie powie ten pan Wildstein, tylko USA, i nikt wiecej, a czy USa sa w
        stanie?
        Czy podoba Ci sie Miriam slowko "pacyfikowac", bo mnie sie bardzo brzydko
        kojarzy.


        Dowodem była choćby wojna na Bałkanach, gdzie na oczach błękitnych
        > hełmów dokonywane były masakry i eksterminacja ludności.

        Ta a w Iraku sa USA i jest spokoj i sielanka , bardzo smieszne.


        I potrzebna była
        > dopiero interwencja amerykańska, aby położyć kres dokonującemu się tam
        > ludobójstwu, któremu Europa przyglądała się bezradnie.

        Wstretna Europa, przygladala sie bezkarnie a pan, Bush z dobroci serca
        postanowil polozyc temu kres.0
        Ciekawe kiedy pan Wildstein napisze artykul o ludobojstwie Palestynczykow, co
        dzien tam ofiary, ale ani pan Wildstein, ani pan Bush ani pani Miriam sie na to
        nie oburzaja.


        Przeciwko tym działaniom
        >
        > nie protestowała, choć również nie miały one za sobą sankcji ONZ.
        >
        > Jak wszystkie ambitne projekt amerykański jest również ryzykowny. Jest bardzo
        > kosztowny i wymaga długotrwałego zaangażowania, co jest trudne w wypadku
        > demokracji, gdzie stale trzeba przekonywać społeczeństwo o jego potrzebie.

        Dlatego nas tu rozne przekonuja jak moga, klamia kreca, a j taki wiekszosc
        spoleczenstwa jest za wycofaniem wojsk, Amerykanie tez sie wkrotce obudza.

        Być
        > może błędem USA jest chęć utrzymania Iraku w jego dotychczasowych sztucznych
        > granicach, a nie zgoda na jego podział zgodnie z etnicznymi, kulturowymi i
        > religijnymi granicami. Jednak obecna krytyka zaangażowania amerykańskiego w
        > Iraku sprowadza się do presji na jego wycofanie. To w ten nurt wpisuje się
        > artykuł Misztala. Co potem, krytycy się nie zastanawiają.

        Ale ONZ sie panu Wildsteinowi nie podoba, bo ktoz tam bedzie pilnowal interesow
        Haliburtonow i innych.


        >
        > Ostatnio w sukurs przyszło im ujawnienie skandalicznych wyczynów strażników
        > alianckich wobec uwięzionych Irakijczyków. Sprawa jest przykra i wymaga
        reakcji
        >
        > zwierzchników oraz osądzenia sprawców, z czym zresztą mamy obecnie do
        > czynienia. Histeria, którą jednak wobec tych wydarzeń rozpętano, stanowi
        > przykład bezmyślności, obłudy i konformizmu medialnego.

        Bezczelnosc pana Wildsteina nie ma granic, pisanie prawdy pan dziennikarz
        nazywa "histeria" ,
        Najlepiej byloby ocenzurowéac i nie pisac.Oburza sie pan Wildstein na media a
        nie na tortury to obluda dopiero jest.

        >
        > Wojna jest zła (co nie znaczy, że można jej uniknąć) m.in. dlatego, że zawsze
        > wyzwala złe instynkty. Fakt, iż to sami Amerykanie pokazali i natychmiast
        > zaczęli się rozliczać z więziennych ekscesów, świadczy o nich dobrze, a nie
        > źle.

        Ta pokazazli, zaczeli rozliczac, a wiec mordy w kubel, fakt torturowania,
        znecania sie juz nie ma znaczenia, toz to dopiero obluda.


        Określanie ich zresztą jako tortury jest przesadne. Jak w takim razie
        > określić trzeba by tortury używane przez oprawców Husajna?

        Tia Husajn byl gorszy, odczepiuc sie od Amerykanow.


        W ogóle ten brak
        > miary cechuje antyamerykańską krytykę i podążające za nią media. Artykuł
        > Misztala jest tego również przykładem. Ujawnienie ekscesów ze strony
        strażników
        >
        > traktowane jest jako kolejny argument przeciwko obecności Amerykanów w Iraku.
        > Jest to pomysł tego typu, jak potraktowanie przestępczości jako argumentu
        > przeciw demokracji w Polsce. Ale jeśli argumentów brakuje...

        Komu brakuje to widac, bo jak na razie ZADNYCH argumentow za obecnoscia
        amerykanska.

        >
        > Misztal dorzuca jeszcze jeden. Braki edukacyjne polityków i żołnierzy
        > amerykańskich. Czytając jego tekst można westchnąć z ulgą, że żołnierzami nie
        > dowodzą profesorowie. -
        >
        > BRONISŁAW WILDSTEIN
        >
        >
        > Ktoś tu na forum przytoczył ten pisany ze swadą, którą u Wildsteinów lubię:-
        ),
        > głos rozsądny.
        >
        > Miriam

        A , z ktorej strony rozsadny?Od poczatku i forumowi Zydzi i filosemici,
        optowali za ta wojna, wiadomo, Izrael lezy na Bliskim Wschodzie, a USa to
        wielki sojusznik Izraela jest wlasnie.
        A noz widelec da sie ten rurociag do Izraela uruchomic, i beda korzysci, a
        Amerykanie , Polacy, niech placa za te wojne i niech gina, przeciez was to nie
        interesuje, oby Izrael mial dobrze,.
    • Gość: n0str0m0 zes wpadl w monomanie? IP: 61.49.199.* 21.05.04, 10:24
      "jak nie unia to bialorus"

      "jak nie o zydach to murzyna bija w kazachstanie"

      "jak nie usarmy w iraku to rzez i kwiczenie niewiniatek"

      a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo
      to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?
      i kto jest skurwielem...?

      nostomo
      • perla Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:35
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo

        no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie. Merytorycznie panie...

        > to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?

        Nie wiem ile z moich podatków przeznaczowno na to dziś.

        > i kto jest skurwielem...?

        pacyfiści
        • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:41
          perla napisał:

          > > i kto jest skurwielem...?
          >
          > pacyfiści
          >

          nie tylko...nie tylko...
          ale ja preferuję, przynajmniej tu na forum ,o uściślenie rozdziału
          odpowiedzialności zbiorowej od odpowiedzialności indywidualnej
          przynajmniej pomiędzy nami uczestnikami

          danka
        • Gość: n0str0m0 Re: zes wpadl w monomanie? IP: 61.49.199.* 21.05.04, 11:29
          > no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie.

          podam ci takie do zrealizowania

          usa zostawia mocno zredukowany kontyngent
          wazne to jest by go redukowac aby uwiarygodnic role usa w zatoce
          i wycofa doradcow politycznych

          na dzis maja tam gembe okupanta

          oddac polityczna i policyjna kontrole rzadowi tymczasowemu z data wyborow w jeszcze tym roku
          utrzymac sily policyjne z pieniedzy onz
          doslac posilki sil bezpieczenstwa z widocznym udzialem krajow muzulmanskich
          (wybierac nie tylko sposrod przyjaciol iraku, kuwejt - o ile ma sily zbrojne - itp)

          sytuacja na dzis nie wrozy ameryce i tak zadnych sukcesow
          chalabi toczy piane z pyska oburzony na amerykanskie kgb
          i on wlasnie ma szanse na zdobycie politycznego przyczolka

          wiary w tobie malo w racjonalnosc irakijczykow
          nad ktorymi krokodyle lzy wylewasz bo sie zaczna mordowac
          z drugiej strony czarnym ludem straszysz
          i klerykow demonizujesz

          szanse wygladaja na dzis 70/30 ale tylko dlatego
          ze szara wiekszosc siedzi cichutko jak mysza pod miotla
          czy zaglosuja na klerykow czy swieckich
          to jest jednak ICH sprawa

          i to wszystko - co zrobia po wyborach?
          zalezy od dalszego traktowania przez usa miedzy innymi
          jesli ci z ZEMSTY nie dadza kredytow i beda irak blokowac
          to se wychowaja kolejna kube zamiast przyjaciela

          (zachecam do obejrzenia el komendante oliwera stouna zupelnie na marginesie i nie apropo)

          dzis niestety sa tak grubo pod kreska, ze te kredyty to by musialby sowite byc

          wracajac do twojego kazachstanu
          sie rozgrzeszasz placeniem podatkow?
          myslisz, ze reszta forumowiczow to podatkowi oszusci?

          ech... nieuczciwie jakby, co?

          nostromo
          • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 11:54
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > > no to podaj własne i słuszne jedynie rozwiązanie.
            >
            > podam ci takie do zrealizowania
            >
            > nostromo

            nostromo
            czy ja miałam omamy słuchowe jak podawali w TV komunikaty o tym, że termin
            przekazania WŁADZY Irakijczykom planowany jest od dawna na 30 czerwca i jak do
            tej pory nie miałam jeszcze omamu słuchowego o tym, że termin ten Amerykanie
            zmienili

            danka
            • n0str0m0 ty sluchasz tv? 21.05.04, 11:59
              oczywiscie danusiu

              informacje rozumiec trzeba a nie tylko uslyszec
              prl miala drugie miejsce w produkcji parowozow
              to tez informacja

              nostromo
              • panidanka Re: ty sluchasz tv? 21.05.04, 12:03
                n0str0m0 napisał:

                > oczywiscie danusiu
                >
                > informacje rozumiec trzeba a nie tylko uslyszec
                > prl miala drugie miejsce w produkcji parowozow
                > to tez informacja
                >
                > nostromo

                słucham tv, czytam wytrwale ciebie smile
                i czekam kiedy zaklaszczesz jedną ręką smile
                czyżbym i ciebie nie umiała czytać?

                danka
                • n0str0m0 totalny zen.... slyszysz?... jedna tylko.../nt 21.05.04, 12:08
                  • panidanka Re: totalny zen.... slyszysz?... jedna tylko.. 21.05.04, 12:18
                    a druga?
                    ja tam w to klaskanie jedną ręką nie wierzę
                    chyba że sobie samej po buzi

                    danka
            • snajper55 Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 12:00
              panidanka napisała:

              > nostromo
              > czy ja miałam omamy słuchowe jak podawali w TV komunikaty o tym, że termin
              > przekazania WŁADZY Irakijczykom planowany jest od dawna na 30 czerwca i jak do
              > tej pory nie miałam jeszcze omamu słuchowego o tym, że termin ten Amerykanie
              > zmienili

              A co Amerykanie rozumieją pod pojęciem >przekazania władzy< ? Na przykład czy
              będzie to władza całkowicie niezależna od Amerykanów, czy też będzie miała ona
              obowiązek dostosowywać się do sugestii amerykańskich ? Jeśli dobrze pamiętam,
              to działania wojenne w Iraku już się według Amerykanów dawno zakończyły. Czy
              przekazanie władzy będzie tak samo rzeczywiste jak zakończenie działań
              wojennych ?

              S.
              • n0str0m0 tez informacja 21.05.04, 12:05
                z telewizora dzis

                "amerykanie buduja najwieksza ambasade na swiecie
                szacuje sie ze zatrudnionych tam bedzie okolo 1000 pracownikow"

                zgadnijcie gdzie to bedzie?
                zgadnijcie jaki ambasada zsrr w chinach do dzis trzyma rekord?
                nie na dlugo

                nostromo
              • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 12:40
                snajper55 napisał:

                > A co Amerykanie rozumieją pod pojęciem >przekazania władzy

                mnie się pytasz?
                spytaj się Amerykanów
                ja co najwyżej mogłabym ci odpowiedzieć co JA myślę co ROZUMIEJĄ Amerykanie pod
                tym pojęciem
                ale to dla mnie nierealne wypowiadać się co myśli Amerykanin
                na oczy takiego nie spotkałam w realu
                a nawet jakbym spotkała to i tak bariera językowa nie pozwoliłaby mi "poznać co
                on myśli" smile

                danka
              • Gość: oak a cóż moga rozumieć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 12:49
                scenariusz od lat taki sam
                Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli rządu
                mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na łaskę
                i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                nie odwóci się od nich ("rządu")
                (
                • snajper55 Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 12:55
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > scenariusz od lat taki sam
                  > Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli rzą
                  > du mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na
                  > łaskę i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                  > Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                  > nie odwóci się od nich ("rządu")

                  Czyli takie przekazanie władzy jak i zakończenie działań wojennych. sad(

                  S.
                • panidanka Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 12:57
                  Gość portalu: oak napisał(a):

                  > scenariusz od lat taki sam
                  > Jeszcze jedna całkowicie zalezna bananowa republika z marionetkami w roli
                  rządu
                  >
                  > mającymi opinię kolaborantów i żadnego oparcia w społeczeństwie. Zdana na
                  łaskę
                  >
                  > i niełaskę armi swego "wyzwoliciela"
                  > Jednocześnie napychająca sobie i swoim krewnym kieszenie dopóki łaska pańska
                  > nie odwóci się od nich ("rządu")
                  > (

                  taaaak
                  i za sojusznika mają brytyjczyków po doświadczeniach kolonialnych w tamtym
                  obszarze świata
                  ty nie wiesz już co piszesz albo myślisz, że rząd brytyjski i amerykański to
                  sami samobójcy tacy jak terroryści tylko w białych kołnierzykach i zza biurka

                  danka
                  • snajper55 Re: a cóż moga rozumieć. 21.05.04, 13:12
                    panidanka napisała:

                    > taaaak
                    > i za sojusznika mają brytyjczyków po doświadczeniach kolonialnych w tamtym
                    > obszarze świata
                    > ty nie wiesz już co piszesz albo myślisz, że rząd brytyjski i amerykański to
                    > sami samobójcy tacy jak terroryści tylko w białych kołnierzykach i zza biurka

                    Terroryści zaatakowali USA.
                    Amerykanie zaatakowali Irak.
                    Terroryści przynajmniej nie usiłowali nikomu wmówić, że wyzwalają Amerykanów.

                    S.
                  • Gość: oak Re: a cóż moga rozumieć. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 13:29
                    > taaaak
                    > i za sojusznika mają brytyjczyków po doświadczeniach kolonialnych w tamtym
                    > obszarze świata

                    taaaaakkk
                    największe doświadczenia kolonialne w tamtym rejonie to Brytyjczycy mają z
                    organizacjami "humanitarnymi" Irgun i LHI
      • panidanka Re: zes wpadl w monomanie? 21.05.04, 10:37
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > "jak nie unia to bialorus"
        >
        > "jak nie o zydach to murzyna bija w kazachstanie"
        >
        > "jak nie usarmy w iraku to rzez i kwiczenie niewiniatek"
        >
        > a to sa wlasnie schematy zaklamanej propagandy perlo
        > to jak - ile autobusow polakow zza buga sprowadziles dzis pieniaczu?
        > i kto jest skurwielem...?
        >
        > nostomo

        nostromo
        ciebie jeszcze tak nie nazwę
        ale nie udawaj głupiego, że nie wiesz o tym iż nie jest źle wychodzić od
        przeciwieństw w analizie przewidywania pewnych zdarzeń
        czyżby nie podobnie rzecz się miała jak Bóg stwarzał Adama i Ewę?
        smile

        danka
    • cs137 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:38
      perla napisał:

      > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
      > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      Perło, to jest bardzo prawdopodobny scenariusz, niestety.

      Ja sobie żaruję, że Amerykę spotkało powszechne potepienie za wejście do Iraku
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:46
        "Wszystko wskazuje na to, że przy planowaniu operacji w Iraku "horyzont czasowy"
        naszego drogiego Prezydenta kończył sie pierwszej fazie, tzn. działań
        militarnych. Tutaj planował nieźle, bo operacja przyniosła sukces w ciągu trzech
        tygodni. Ale już poza ten "horyzont" nie patrzył. Najprawdopodobniej sobie
        myśłał: "jak sie pokona armię iracką, to wtedy sie zobaczy, co dalej robić". No
        i wszystko od roku odbywa się na zasadzie "to sie zobaczy". I skutki wszyscy
        widzimy. "

        ceesie
        to jest twój tekst?
        dlaczego nie kopiował się automatycznie?

        i jeszcze jedno pytanie
        czy Bush jako Prezydent jest "planistą" od wszystkiego?
        a jak jest "planistą" od wszystkiego nie nie mógł zaplanować
        informacji "ciurkiem" czyli po kropelce albo jakąś jeszcze inaczej "planowaną"
        metodą?

        danka

        danka

        • cs137 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 10:53
          panidanka napisała:

          > "Wszystko wskazuje na to, że przy planowaniu operacji w Iraku "horyzont czasowy
          > "
          > naszego drogiego Prezydenta kończył sie pierwszej fazie, tzn. działań
          > militarnych. Tutaj planował nieźle, bo operacja przyniosła sukces w ciągu trzec
          > h
          > tygodni. Ale już poza ten "horyzont" nie patrzył. Najprawdopodobniej sobie
          > myśłał: "jak sie pokona armię iracką, to wtedy sie zobaczy, co dalej robić". No
          > i wszystko od roku odbywa się na zasadzie "to sie zobaczy". I skutki wszyscy
          > widzimy. "
          >
          > ceesie
          > to jest twój tekst?
          > dlaczego nie kopiował się automatycznie?

          Nie rozumiem. Mój tekst, oczywiście. Ale co masz na myśli "nie kopiował się
          automatycznie"?
          >
          > i jeszcze jedno pytanie
          > czy Bush jako Prezydent jest "planistą" od wszystkiego?
          > a jak jest "planistą" od wszystkiego nie nie mógł zaplanować
          > informacji "ciurkiem" czyli po kropelce albo jakąś jeszcze inaczej "planowaną"
          > metodą?
          >
          > danka

          Busz ma tłum doradców, jak napisałem że on planował, to był to skrót myślowy.
          Planował rzecz jasna cały zespól. Chociaż cholera wie, na ile oni wnosili
          oryginalnej mysli, a na ile tylko przytakiwali pomysłom szefa?
          > danka
          >
          • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:13
            cs137 napisał:

            > Busz ma tłum doradców, jak napisałem że on planował, to był to skrót myślowy.
            > Planował rzecz jasna cały zespól. Chociaż cholera wie, na ile oni wnosili
            > oryginalnej mysli, a na ile tylko przytakiwali pomysłom szefa?
            >

            nie odpowiedziałeś mi na moje drugie pytanie o "planowaniu" przecieków
            informacji

            danka
        • Gość: oak pierwsza zasada władzy - IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.04, 10:56
          - "zawsze jest twoja wina". To tak gdybyś miała jeszcze bardziej rozczulać się
          nad Debilju.
          Nomen omen zasada ta pochodzi jakby nie patrzec z Hollywood'zkiej bajki, która
          nie tylko miała bawić lecz przy okazji uczyć. Niestety jak widać najtrudniej
          prorokom we własnym kraju
          • panidanka Re: pierwsza zasada władzy - 21.05.04, 11:17
            Gość portalu: oak napisał(a):

            > - "zawsze jest twoja wina". To tak gdybyś miała jeszcze bardziej rozczulać
            się
            >
            > nad Debilju.

            to do mnie?
            ja się "rozczulam nad Debilju"?

            mój drogi
            nad wojną i polityką a także nad pracą to ja się NIGDY nie rozczulam, dlaczego
            więc miałabym rozczulać się bad Debilju?

            danka
    • Gość: XXL Te, Perła powinieneś szczęśliwy być !!!! IP: *.echostar.pl 21.05.04, 10:54
      Przecież zależy ci na wybicu wszystkich Arabów.
      To skąd ta niekonsekwencja ???

      Acha, może uważasz, że siepacze amerykańscy zrobią to szybciej ????
      W końcu to zawodowcy............
      • cs137 XXL, tak z ciekawości... 21.05.04, 10:57

        Dzis w sklepie na półce zobaczyłem czzasopismo, kolorowy magazyn o nazwie
        właśnie "XXL". Czy Twój nick w jakikolwiek sposób się z nim wiąże?
        • perla Re: XXL, tak z ciekawości... 21.05.04, 11:00
          jego nick jest miarą pustki w głowie.
          • pan.scan Jak to mówią " chłop śląski 21.05.04, 11:02
            w dupie szeroki, w barach wąski" by przy facecjach pozostać.
          • Gość: XXL Re: XXL, tak z ciekawości... IP: *.echostar.pl 21.05.04, 11:17
            perla napisał:

            > jego nick jest miarą pustki w głowie.

            Oczywiście takiej inteligentnej odpowiedzi od ciebie się spodziewałem.
            Pewnie teraz jesteś dumny z siebie......
        • Gość: XXL Głodnemu chleb na myśli...... :-))) IP: *.echostar.pl 21.05.04, 11:14
          • panidanka Re: Głodnemu chleb na myśli...... :-))) 21.05.04, 11:19
            dokładnie tak smile))

            danka
            • panidanka Re: druga zasada władzy....dla głodnych :) 21.05.04, 11:31
              zważaj na to co mówi język, jeżeli żołądek jest już pełen smile

              danka
    • losiu4 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 11:55
      perla napisał:

      > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.

      hmmm. naszych? tak. Głównego agresora: cieżka sprawa, ale chyba nie.

      > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?

      owszem, przemyślelismy.

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?

      owszem, zdajemy sobie. I zdajemy sobie równiez sprawe z tego, kto do takiej
      sytuacji doprowadził. I w jaki sposób.

      > Czy zdajecie sobie sprawę, że po na sto procent pewnej rzezi, powstanie
      > kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
      > wszystkiego co nie muzułmańskie?

      to trzeba było młodemu buszowi powiedzieć, gdy wojenkę o ropę zaczynał

      > Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
      > go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
      > właśnie.

      czepiał sie bedę busza i jego kumpli w pentagonie. za głupote i brak wyobraźni.
      A konsekwencje on i jego jastrzęnie winni ponieść.

      Losiu
      • panidanka Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 12:14
        losiu4 napisał:

        > perla napisał:
        >
        > > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
        >
        > hmmm. naszych? tak. Głównego agresora: cieżka sprawa, ale chyba nie.
        >
        > > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
        >
        > owszem, przemyślelismy.
        >
        > > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
        > > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?
        >
        > owszem, zdajemy sobie. I zdajemy sobie równiez sprawe z tego, kto do takiej
        > sytuacji doprowadził. I w jaki sposób.
        >
        > Losiu

        Losiu4
        piszę z cyferką, bo odpowiadasz w liczbie mnogiej, czyli jest was co najmniej
        dwóch

        " I zdajemy sobie sprawę z tego, kto do takiej sytuacji doprowadził. I w jaki
        sposób"-piszecie co najmniej we dwóch

        nie mam żadnych podstwaw aby wam uwierzyć, że zdajecie sobie sprawę i z jednego
        i z drugiego poza tym, że sami napisaliście, że sobie sprawę zdajecie, ale
        takie napisanie, to żaden dowód, że istotnie sobie sprawę zdajecie.
        a też nie mam żadnych podstaw aby wasze oświadczenie o zdawaniu sobie sprawy
        przyjąć na wiarę, bo moja wiara umiejscowiona jest w ściśle określonym i
        dowiedzionym liczebniku osobowym i nie słyszałam jeszcze abym miała od teraz
        wierzyć innym liczebnikom osobowym
        jacyś samozwańczy jesteście do nowej wiary?

        danka
        • losiu4 Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 15:11
          panidanka napisała:
          > Losiu4
          > piszę z cyferką, bo odpowiadasz w liczbie mnogiej, czyli jest was co najmniej
          > dwóch

          to taki zabieg językowy. Mam nadzieję, że zrozumiałas o co chodzi smile

          > " I zdajemy sobie sprawę z tego, kto do takiej sytuacji doprowadził. I w jaki
          > sposób"-piszecie co najmniej we dwóch

          w jednego smile i dalej mamy swiadomosć, kto do burdelu doprowadził

          > nie mam żadnych podstwaw aby wam uwierzyć, że zdajecie sobie sprawę i z
          > jednego i z drugiego poza tym, że sami napisaliście, że sobie sprawę
          > zdajecie, ale takie napisanie, to żaden dowód, że istotnie sobie sprawę
          > zdajecie. a też nie mam żadnych podstaw aby wasze oświadczenie o zdawaniu
          > sobie sprawy przyjąć na wiarę, bo moja wiara umiejscowiona jest w ściśle
          > określonym i dowiedzionym liczebniku osobowym i nie słyszałam jeszcze abym
          > miała od teraz wierzyć innym liczebnikom osobowym jacyś samozwańczy jesteście
          > do nowej wiary?

          nie, uczciwość inaczej pisać nie pozwala. I pewnie jako taki zginę. Bo nie
          lubię szwindli. Taki już jestem do tego świata niedostosowany sad bez
          liczebników.

          > danka

          Losiu
      • Gość: lucyperek Łosiu, to jakas metamorfoza ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:04
        na forum "praca" wypowiadałes sie tak rozsadnie, a tu klepiesz komunały o
        imperialistach jak Longin Pastusiak.
        • losiu4 Re: Łosiu, to jakas metamorfoza ? 21.05.04, 15:25
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):

          > na forum "praca" wypowiadałes sie tak rozsadnie, a tu klepiesz komunały o
          > imperialistach jak Longin Pastusiak.

          nie komunały. Komunały to busz młodszy uprawia, co mi sie od początku nie
          podobało. A ja po prostu oszustw nie lubie. Czy to w pracy, czy w polityce.
          Niechby busz powiedział, że mu na ropie zależy, a nie ściemniał o zbawieniu
          świata. Bo busz to teraz taki Pastusiak, tylko w drugą strone. No i większe
          możliwości ma, w odróżnieniu od Pastusiaka

          Losiu

          PS. pewnie jeszcze nie raz sie zetrzemy... wiedz jedno: nie jestem oszołomem,
          ale jak mi sie cos nie podoba, bedę protestował. To tez Twoje prawo smile Życzmy
          sobie kulturalej wymiany poglądów, bo w tym przypadku rozjeżdzamy się opiniami
    • wolomin_w_nocy Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 21.05.04, 12:28
      I kto to mówi. Człowiek, który chce wyrzucać Arabów z Europy troszczy się o to
      jaki ciężki los ich czeka. Arabowie w Arabii? Czy w Arabii też nie ma dla nich
      miejsca? Arabowie na Księżyc? Boję się, że nie umieją latać.

      Jeżeli już chcesz tam tych wojsk to pomyśl o tym jak przekonać Arabów, że obce
      wojska są potrzebne. W przeciwnym razie krew, krew, krew. Być może dlatego
      dobrze jest popatrzeć i na Palestynę tak od czasu do czasu. Nic o nas bez nas -
      ktoś powiedział. Ty wiesz za Arabów co z nimi zrobić.

      Nie jest to pochwała Saddama. Reżim był zły i trzeba było coś z tym zrobić. Ale
      najpierw trzeba było pomyśleć. A nie wykorzystywać dawne urazy rodzinne i
      emocje po 9/11. W tej wojnie GWB załatwie przede wszystkim swoje rodzinne
      porachunki - kończy to czego nie skończył papa. Bo trafiła się okazja. A co
      dalej to on nie wie. Nikt nie wie. Wiadomo tylko, że trzeba będzie płacić,
      płacić i płacić. Być może warto, niczego nie przesądzam.

      I nie wmawiaj, że jest to konflikt cywilizacji. Między nami i Arabami status
      quo trwało od kilkuset lat. To raczej sami się wyżynaliśmy. 9/11 to było dzieło
      grupy świrów. Trudno się przed nim zabezpieczyć ale można było lepiej. Jakoś
      mało prawdopodobne aby np. zdarzyło się to w izraelskich liniach lotniczych.
      Posyłając wojska wbrew ich woli naprawiasz jeden błąd drugim. Palestynę z
      całego Bliskiego Wschodu chcesz zrobić.

      Lepiej już pomyśl o tych Polakach w Kazachstanie,

      Pozdrowienia.
      • miriamfirst_ jeśli już od tekstu Wildsteina 21.05.04, 13:53
        bolą Was głowy, i inwektywy podchodzą pod palce na klawiaturze, co jest dla
        mnie fiumesmile to znaczy, że z Wami źle. Z Wami źle.

        Toksyczność forum tego - trwa. Ja się w to bawić przestajęsmile
        Czytam coraz bardziej ... dziwne wypowiedzi, czytam inwektywy, ani to zabawne,
        jest - żadne. Taki bezsmakowy sos.

        Zdecydowanie preferuję dyskusje realowesmile i takież kontakty. W ostatnich
        dniach sporo myślałam na temat tego forum i nas wszystkich tutaj; sądzę,
        jesteśmy bardzo smutną gromadką. Wobec tego, że ja (jednak) mam spore poczucie
        humoru, to pragnę je uchronić. Forum temu nastrojowi szkodzismile
        Kiedyś było ono light i zabawne, choć podejmowało niejednokrotnie tzw ważkie
        tematy. Teraz forum dramawtyczniesmile zmienilo entouragesmile

        Dobrej (lepszej?) zabawy,

        Miriam

        ps Ja nie mówię "żegnaj" - mówię do widzenia. Wiem, wiem, że szkodasmile))
        • Gość: XXL Re: jeśli już od tekstu Wildsteina IP: *.echostar.pl 21.05.04, 14:23
          miriamfirst_ napisała:
          > ps Ja nie mówię "żegnaj" - mówię do widzenia

          Kocha się raz,
          Potem drugi i trzeci
          i znów.....
          smile)
        • Gość: n0str0m0 miriam IP: 61.49.199.* 21.05.04, 14:54
          jesli tekstem wildsteina
          (lekkie znecanie sie tylko histerycy nazywaja torturami... itp)
          chcialas udowodnic swoje poczucie humoru
          to cudnie potrafisz zaskakiwac

          niedoczekanie bym sie rewanzowal tekstami juzia gebelsa
          ze smiechu zbyt wielu spadloby ze stolka

          asta maniana jutro tez jest dzien
          (i co sie samookaleczasz jak danka czy czesiek z jego "wyszczujcie mnie, no...")

          nostromo
          • panidanka Re: nostromo 21.05.04, 19:10
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > jesli tekstem wildsteina
            > (lekkie znecanie sie tylko histerycy nazywaja torturami... itp)
            > chcialas udowodnic swoje poczucie humoru
            > to cudnie potrafisz zaskakiwac
            >
            > niedoczekanie bym sie rewanzowal tekstami juzia gebelsa
            > ze smiechu zbyt wielu spadloby ze stolka
            >
            > asta maniana jutro tez jest dzien
            > (i co sie samookaleczasz jak danka czy czesiek z jego "wyszczujcie mnie,
            no..."
            > )
            >
            > nostromo

            nostromo
            co do mnie, to przegiąłeś zanadto
            coś w stylu Rycha z palcem...no wiesz gdzie (na obrazku u groszka)
            a zniewag NIGDY nie zapominam

            danka
      • Gość: lucyperek Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 14:25
        > 9/11 to było dzieło
        >
        > grupy świrów. Trudno się przed nim zabezpieczyć ale można było lepiej. Jakoś
        > mało prawdopodobne aby np. zdarzyło się to w izraelskich liniach lotniczych.
        > Posyłając wojska wbrew ich woli naprawiasz jeden błąd drugim. Palestynę z
        > całego Bliskiego Wschodu chcesz zrobić.

        Jak sie dobrze porozglądasz to może cokolwiek zrozumiesz, jeśli nic nie kumasz
        z tego co sie dokoła ciebie dzieje. Arabowie przezywają gigantyczny kompleks
        niższości oczywiście na własną prośbę. Mówiłem wielokrotnie, iż główny podział
        między ludźmi to nie religia, czy nawet status materialny ile POCZUCIE bycia
        lepszym lub gorszym. Jasne jest , że nieudacznicy czują sie gorsi (i słusznie)
        od udaczników. Przykład pierwszy z brzegu : Libia. W latach siedemdziesiątych
        szmal płynął szerokim strumieniem ze sprzedaży ropy. Co zrobiła Libia ? Zamiast
        wykształcić ludzi, stworzyc bazę, przemysł, instytuty itd. zżerała jak pajac te
        pieniądze. Trzeba było widzieć porzucone na ulicach samochody z powodu dziury w
        oponie. Po co naprawiac jak mozna prawie darmo wziąć drugi ? W latach '80 ropa
        w zasadzie sie skończyła i nastąpiła katastrofa. W szpitalach gnije sprzęt,
        którego nie ma komu konserwować bo wszyscy sa za głupi. Fabryki stoją bo nie ma
        odpowiednich ludzi. Totalna ruina. I kto winien ? Szatan amerykański, a tak na
        prawdę szatan nieislamski czyli my wszyscy. Dlaczego ? Bo jestesmy po prostu
        inteligentniejsi. I za to chcą nas zabić i cofnąć cały świat do tego swojego
        zasranego średniowiecza. Nie jestem żadnym szowonistą, ale poznałem wielu
        wykształconych Arabów z Maroka, Jemenu, Syrii, Egiptu, Jordanii, Libii,
        Bahrajnu. I wszyscy mają ta samą cechę : z nimi nie ma rozmowy na argumenty
        (tak jak z resztą z wieloma z was idioci)! To w pewnej chwili tępy beton, po
        którym można się WSZYSTKIEGO spodziewać. Nie próbujecie zadac sobie odrobine
        trudu, by uzmysłowić sobie potęgę islamu i tego co wyrabia z ludzkimi mózgami.

        A co biednego jemeńczyka z Poznania, to przypominam nieśmiało, że niejaki
        Mohammed Atta przez wiele lat mieszkał w Stanach i wszyscy sąsiedzi oceniali go
        jako nadzwyczaj skromnego i życzliwego człowieka. Ot taki mały, biedny żuczek
        co to nie wadzi nikomu.

        Będę niepopularny i pozdrowię Perłę
        • Gość: Reader Podpisze sie pod tym... IP: *.mci.co.uk 21.05.04, 14:31
          dodam tylko, iz "tamtejszy" klimat nasyconym jest niemalze do granic mozliwosci
          LENISTWEM - ...lenistwem umyslowym i fizycznym...brudu, smrodu nie wytlumaczy
          sie expansywna polityka USA...
          • snajper55 Re: Podpisze sie pod tym... 21.05.04, 14:35
            Gość portalu: Reader napisał(a):

            > dodam tylko, iz "tamtejszy" klimat nasyconym jest niemalze do granic mozliwos
            > ci LENISTWEM - ...lenistwem umyslowym i fizycznym...brudu, smrodu nie wytluma
            > czy sie expansywna polityka USA...

            Za to my możemy świecić przykładem. Pracowitości, czystości, kultury, bystrości
            umysłowej. Nie ma to jak Biały Człowiek ! Arabusy, asfalty i inne kolorowe
            śmieci do pięt NAM nie dorastają, prawda ?

            S.
            • Gość: wan Re: Podpisze sie pod tym... IP: *.udn.pl 21.05.04, 14:48
              To, że my nie jesteśmy wzorem 'Pracowitości, czystości, kultury, bystrości
              umysłowej' nie przeczy tezie:
              'iz "tamtejszy" klimat nasyconym jest niemalze do granic mozliwosci LENISTWEM -
              ...lenistwem umyslowym i fizycznym...brudu, smrodu nie wytlumaczy sie
              expansywna polityka USA'
            • Gość: Reader O nieeeee.... IP: *.mci.co.uk 21.05.04, 14:52
              ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wynik
              moich obserwacji.

              Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grzesza
              dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczywiscie
              jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej wynik
              dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...

              Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

              Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
              znacznie na niekorzysc Arabow.
              • snajper55 Re: O nieeeee.... 21.05.04, 15:03
                Gość portalu: Reader napisał(a):

                > ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wy
                > nik moich obserwacji.
                >
                > Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grze
                > sza dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczy
                > wiscie jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej
                > wynik dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...
                >
                > Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

                Weż jeszcze poprawkę na klimat (klimat bez cudzysłowu).

                > Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
                > znacznie na niekorzysc Arabow.

                S.
            • Gość: Reader O nieeeee.... IP: *.mci.co.uk 21.05.04, 14:52
              ...tego nie napisalem. Nie mam manii wyzszosci - jedynie stwierdzilem fakt/wynik
              moich obserwacji.

              Odnosnie brudu i niechlujstwa moge rowniez napisac o Wlk. Brytanii. Nie grzesza
              dbaloscia o takie elementy jak czysta odziez czy dom i dookola domu. Oczywiscie
              jesli spojrzy sie na ulice to trudno cos zarzucic - jednakze to raczej wynik
              dzialan firm sprzatajacych ulice niz samych anglikow...

              Nie jest to jednak na taka skale jak w krajach arabskich.

              Inaczej wyglada porownanie lenistwa intelektualnego - tu szala przechyla sie
              znacznie na niekorzysc Arabow.
        • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 14:37
          Gość portalu: lucyperek napisał(a):
          > Będę niepopularny i pozdrowię Perłę

          A ja bede politycznie niepoprawny i powiem, ze sie z Toba zgadzam w Twojej
          ocenie Arabow.

          Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
          Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
          wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie ta
          inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

          borsuk
          • Gość: wan Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.udn.pl 21.05.04, 14:52
            > Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
            > Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
            > wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie
            ta
            > inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

            Zgadzam się z Tobą, ślepa wiara zabija inteligencję, czyli potencjalną mądrość.
            • Gość: n0str0m0 no to juz wszystko jasne IP: 61.49.199.* 21.05.04, 15:02
              arabstwo trzeba bic
              bo leniwe sa suki parszywe
              i zle gospodarza pieniedzmi

              swoimi

              nostromo
              • Gość: lucyperek to jest własnie przykład rzeczowych argumentów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:23
                • Gość: n0str0m0 to jest kwintesencja twojego postu, gapciu/nt IP: 61.49.199.* 21.05.04, 15:28
              • Gość: wan Re: no to juz wszystko jasne ??? IP: *.udn.pl 21.05.04, 15:30
                Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):
                > arabstwo trzeba bic
                > bo leniwe sa suki parszywe
                > i zle gospodarza pieniedzmi
                > swoimi

                Ty to napisałeś, nie ja. Z moich postów absolutnie taki wniosek nie wynika.
                Wręcz przeciwnie, uważam, że należy im pomóc tak jak USA pomogły w swoim czasie
                Japonii, Korei Płd... Sami Sadama by nie obalili.

                Są jednym z lepiej wykształconych i zlaicyzowanych społeczeństw arabskich.
                Większość Irakijczyków musi jednak sama tego chcieć. A my przecież jeszcze nie
                wiemy czego chce większośc. Wiemy tylko, czego pragna ekstremiści, terroryści
                czyli zwyczajni bandyci, zbrodniarze i ludobójcy. Poczekajmy na wybory
                powszechne w Iraku. Skąd taka wiedza u niektórych, czego chcą Irakijczycy???
                • Gość: n0str0m0 no i bogu dzieki ze tak nie myslisz IP: 61.49.199.* 21.05.04, 15:57
                  i nie moje to pisanie tylko lucyperka

                  skoro uwazasz, ze pomoc nalezy to ci przyklasne
                  (naleza im sie na dodatek reparacje wojenne i to sute)
                  jak jeszcze zaufasz im w wyborach
                  i pogodzisz sie z nimi

                  pogratuluje

                  nostromo
                • Gość: lucyperek Żadna pomoc nic nie da IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:05
                  Ćwiczono to w wiekszości państw afrykańskich. Arabowie maja tyle bogactw
                  naturalnych, że pomaganie im to czysyta kpina. Skoro tak górują nad nami
                  kulturą, jasnością umysłu, pomysłowościa to niech po prostu chociażby
                  spożytkują to co sami mają. Przecież nikt im tego nie zabiera.
                  • Gość: wan Re: Żadna pomoc nic nie da IP: *.udn.pl 21.05.04, 16:15
                    Gość portalu: lucyperek napisał(a):
                    > Ćwiczono to w wiekszości państw afrykańskich. Arabowie maja tyle bogactw
                    > naturalnych, że pomaganie im to czysyta kpina. Skoro tak górują nad nami
                    > kulturą, jasnością umysłu, pomysłowościa to niech po prostu chociażby
                    > spożytkują to co sami mają. Przecież nikt im tego nie zabiera.

                    Hm, nie można odmówić logiki Twojego wywodu. Ja jednak nie chcę pomagać
                    Irakijczykom z idealistycznych, altruistycznych pobudek. Po prostu uważam, że
                    jest szansa, by w przyszłości Irak był tym dla bliskiego wschodu czym Japonia
                    dla dalekiego. To przykład udanej transformacji w Japonii zaowocował efektem
                    domina i rozwojem cywilizacyjnym całego regionu. A świat jest dziś maleńką
                    wioską, obecnie Chiny są motorem gospodarczym świata i posrednio przyczyniają
                    się do rozwoju w Polsce (i miejsc pracy, podkreślam: pośrednio).
                  • Gość: n0str0m0 Re: Żadna pomoc nic nie da IP: 61.49.199.* 21.05.04, 16:23
                    "zadna pomoc nic nie da"

                    skoro wiesz lepiej...
                    w takim razie - po jaka cholere bylo isc i ich "wyzwalac"?

                    irak trzeba odbudowac
                    ktos musi zaplacic
                    najlepiej ten co rozpieprzyl

                    moze sobie rowniez wystawic rachunek za obalenie saddama dla rownowagi
                    choc taki rachunek ja bym obsmial - w koncu za woluntariat forsy nie ma

                    co do gorowania jasnoscia umyslu to ja nie mam takich informacji
                    mi wystarczy moj piasek na plazy, grabki i wiaderko

                    nostromo
            • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:21
              Kef hallek ? Queis ?

              Piszac szybko czyni sie czasem uproszczenia, które moga zostac źle odczytane.
              Pisząc o "inteligencji " miałem na myśli skuteczniejszy sposób spożytkowania
              daru od Pana Boga - zdolności myślenia. A to my ludzie półkuli północnej
              opanowalismy dużo lepiej. I niestety takie są fakty. Z pewnością wynika to z
              faktu, że warunki przyrodnicze będąc bardziej surowymi zmusiły nas do tego. A
              tylko przymus napędza rozwój. Ale to znowu nieubłagane suche fakty. Przeciez
              nawet gołym okiem widać, że gdy w ciągu stuleci mysmy przeszli od państw
              wyznaniowych do świeckich, oni ani na milimetr nie zbliżyli sie w stronę
              cywilizacji (nie pluć we mnie że jestem bydlę ateistyczne - jestem katolikiem,
              ale bardziej mi pasuje państwo neutralne, w którym każdy znajdzie swoje miejsce
              według życzeń i upodobań). To chyba nie jest wina Wuja Sama. Ani Ariela Szarona
              tym bardziej.

              A nasze ucywilizowanie wyraża sie choćby tym, że po niechlubnych latach krucjat
              i wojen krzyżowych zaprzestaliśmy narzucać siłą innym wiarę katolicką. Z
              islamem jest inaczej. Znów przykład : miasteczko nazywa się Moshi. Tanzania, u
              stóp Kilimanjaro (polecam superwrażenia). W Tanzanii jest 95% chrzescijan
              (wiekszość protestantów mniej katolików)i 5% muzułmanów. Mimo to w małym Moshi
              sa 2 meczety i codziennie o 5 rano ryk wiekszy niczym traby jerychońskie
              rozrywa mózg, płuca, ściany pekają ... To pieprzony mułła (przepraszam nie
              mułła tylko automat włącza tasmę) rozpoczyna zawodzenie przez gigantofony
              słyszalne w promieniu chyba 20 km. Pytam ludzi : nie możecie tego ukrócić ?
              Niech ryczy wewnątrz. Mówią : "coraz wiecej sie po prostu ich boi. Oni sa jak
              tkanka rakowa, która z wolna porasta cały organizm".
              Kto chce jechac na Kilimanjaro niech to robi błyskawicą. W Tanzanii rozrasta
              się islam jak smród zgnilizny i np. na południe już nie można jeździć bo po
              prostu zabiją. Zaraza zbliża się do granicy kenijskiej. A szkoda bo to
              przepiękny kraj, ludzie serdeczni i najwiecej dzikich zwierzątek w Afryce.
              • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:29
                Gość portalu: lucyperek napisał(a):

                > Kef hallek ? Queis ?
                >
                > Piszac szybko czyni sie czasem uproszczenia, które moga zostac źle odczytane.
                > Pisząc o "inteligencji " miałem na myśli skuteczniejszy sposób spożytkowania
                > daru od Pana Boga - zdolności myślenia. A to my ludzie półkuli północnej
                > opanowalismy dużo lepiej. I niestety takie są fakty. Z pewnością wynika to z
                > faktu, że warunki przyrodnicze będąc bardziej surowymi zmusiły nas do tego.

                Ciekawe. Upału 40 stopniowe to warunki mniej surowe od mrozu -10 stopni ?

                > A
                > tylko przymus napędza rozwój. Ale to znowu nieubłagane suche fakty. Przeciez
                > nawet gołym okiem widać, że gdy w ciągu stuleci mysmy przeszli od państw
                > wyznaniowych do świeckich, oni ani na milimetr nie zbliżyli sie w stronę
                > cywilizacji

                To Ty świeckość utożsamiasz z cywilizacją ?

                > (nie pluć we mnie że jestem bydlę ateistyczne - jestem katolikiem,
                > ale bardziej mi pasuje państwo neutralne, w którym każdy znajdzie swoje miej
                > sce według życzeń i upodobań). To chyba nie jest wina Wuja Sama. Ani Ariela
                > Szarona tym bardziej.
                >
                > A nasze ucywilizowanie wyraża sie choćby tym,że po niechlubnych latach krucjat
                > i wojen krzyżowych zaprzestaliśmy narzucać siłą innym wiarę katolicką.

                Za to zaczęliśmy narzucać nasz system demokratyczny ?

                > Z islamem jest inaczej. Znów przykład : miasteczko nazywa się Moshi. Tanzania,
                > u stóp Kilimanjaro (polecam superwrażenia). W Tanzanii jest 95% chrzescijan
                > (wiekszość protestantów mniej katolików)i 5% muzułmanów. Mimo to w małym Moshi
                > sa 2 meczety i codziennie o 5 rano ryk wiekszy niczym traby jerychońskie
                > rozrywa mózg, płuca, ściany pekają ... To pieprzony mułła (przepraszam nie
                > mułła tylko automat włącza tasmę) rozpoczyna zawodzenie przez gigantofony
                > słyszalne w promieniu chyba 20 km. Pytam ludzi : nie możecie tego ukrócić ?
                > Niech ryczy wewnątrz. Mówią : "coraz wiecej sie po prostu ich boi. Oni sa jak
                > tkanka rakowa, która z wolna porasta cały organizm".

                Zapytaj Krzysia co sądzi o księżach. Możesz dostać dowolną odpowiedż, tylko
                musisz wiedzieć, kogo pytać.

                > Kto chce jechac na Kilimanjaro niech to robi błyskawicą. W Tanzanii rozrasta
                > się islam jak smród zgnilizny i np. na południe już nie można jeździć bo po
                > prostu zabiją. Zaraza zbliża się do granicy kenijskiej. A szkoda bo to
                > przepiękny kraj, ludzie serdeczni i najwiecej dzikich zwierzątek w Afryce.

                A dlaczego się rozrasta ? Widocznie ma coś do zaproponowania tym ludziom, czego
                Ty nie doceniasz.

                S.
                • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:57
                  > Ciekawe. Upału 40 stopniowe to warunki mniej surowe od mrozu -10 stopni ?

                  Libia ma jedne z najżyzniejszych gleb na świecie (nie mylic z Saharą). Tam sie
                  mówi, że nawet kij od szczotki wbity w glebę wypuści gałęzie. I co ? I NIC !

                  > A dlaczego się rozrasta ? Widocznie ma coś do zaproponowania tym ludziom,
                  czego
                  > Ty nie doceniasz

                  Tak, nie doceniam perspektywy 20 hurys w niebie przynależnych mi z tytułu
                  wysadzenia autobusu z turystami (niewiernymi). Islamiści mamią biednych ludzi
                  na południu dokładnie tak samo jak wasz leperek mami polskich idiotów. Rząd
                  tanzański jest niestety zbyt słaby (jednak tam jest dość mały dochód narodowy,
                  a Tanzania wieksza od Polski), aby temu skutecznie przeciwdziałać. A jeśli
                  mówimy o cudownych ofertach islamu to zapytałbym kobiet, czy to największe
                  szczęscie byc pomiataną suką w czarczafie, której wartość jest mniejsza od osła.
              • Gość: XXL Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.echostar.pl 21.05.04, 15:29
                Cymbale, jak w średniowieczu europejczycy w gównie brodzili
                to tam się rozwijała nauka, sztuka, medycyna, matematyka
                i była kultura o jakiej nawet się nam nie śniło.

                To my się od nich uczyliśmy !!!!!!!!!!!!
                • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:34
                  Gość portalu: XXL napisał(a):
                  > To my się od nich uczyliśmy !!!!!!!!!!!!

                  Prawda to.
                  A czego mozemy sie od nich nauczyc teraz?
                  • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:42
                    dachs napisał:

                    > Gość portalu: XXL napisał(a):
                    > > To my się od nich uczyliśmy !!!!!!!!!!!!
                    >
                    > Prawda to.
                    > A czego mozemy sie od nich nauczyc teraz?

                    Może zakatu ?

                    S.
                  • Gość: XXL Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.echostar.pl 21.05.04, 15:56
                    dachs napisał:

                    > Prawda to.
                    > A czego mozemy sie od nich nauczyc teraz?

                    A rozejrzyj się koło siebie, kto opanował drobny handel,
                    gastronomię, kantory itp.
                    • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:01
                      Gość portalu: XXL napisał(a):
                      > A rozejrzyj się koło siebie, kto opanował drobny handel,
                      > gastronomię, kantory itp.

                      A, tego to ja sie akurat od nich nie chce uczyc.
                      Jak bym chcial to bym sie juz Zydow nauczyl. Tym bardziej, ze mi zydowska
                      kuchnia bardziej od arabskiej odpowiada. smile)
                      A na powaznie, to w czasie moich rzadkich wizyt w Warszawie bardziej mi sie
                      rzucaja w tych dziedzinach w oczy Wietnamczycy niz Arabowie.
                      • Gość: XXL Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.echostar.pl 21.05.04, 17:17
                        dachs napisał:

                        > A, tego to ja sie akurat od nich nie chce uczyc.
                        > Jak bym chcial to bym sie juz Zydow nauczyl.

                        Eeeee każdy ma swoich znajomych smile))
                        Ale mi raczrj chodzi o przetsiębiorczość, pracowitość i talent organizatorski.
                        Taki Arab to typowego Niemca dwa razy wokół obleci....
                        I solidarności rodznnej, klanowej. Jeden przyjedzie, jak się ustawi ściągnie
                        całą dużą rodzinę i znajomych.

                        > A na powaznie, to w czasie moich rzadkich wizyt w Warszawie bardziej mi sie
                        > rzucaja w tych dziedzinach w oczy Wietnamczycy niz Arabowie.

                        Bo Warszawa jest jakaś specyficzna, ponoć jest tam 40.000 Wietnamczyków
                        i Chińczyków.
                        • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 21:15
                          Gość portalu: XXL napisał(a):
                          > Ale mi raczej chodzi o przetsiębiorczość, pracowitość i talent organizatorski.
                          > Taki Arab to typowego Niemca dwa razy wokół obleci....

                          Niektorzy nazywaja to takze cwaniactwem. A Niemca nie trudno wokol obleciec.
                          Przecietny Polak obleci go trzy razy. Stad miedzy innymi nie najlepsza slawa
                          jaka tu maja nasi rodacy. Nie doceniaja ich Niemcy, cholera. sad(

                          > I solidarności rodznnej, klanowej. Jeden przyjedzie, jak się ustawi ściągnie
                          > całą dużą rodzinę i znajomych.

                          A co to ma z inteligencja wspolnego? Jak perz sie na trawniku raz usadowi, tez
                          sciaga zaraz cala rodzine.
                          Nieeee, to musisz mi jednak jakis bardziej przekonywujacy przyklad dac.
                          smile))
                          pozdrawiam
                          borsuk
                          • Gość: XXL Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.au.poznan.pl / *.au.poznan.pl 22.05.04, 08:25
                            dachs napisał:

                            > Niektorzy nazywaja to takze cwaniactwem.

                            A gospodarność sknerstwem
                            Złośliwi i leniwi co sami nie potrafią.

                            > A co to ma z inteligencja wspolnego?

                            A słyszałeś takie pojęcie jak "inteligencja społeczna" ??

                            Widzę, że u ciebie szklanka jest zawsze do połowy pusta.......
                        • Gość: ANka Pracowitosc ?!!! IP: *.ifn-magdeburg.de 22.05.04, 01:53
                          Spojrz na Arabow w Londynie i ich Steak House´y. Owszem u nich pracowicie
                          zasuwaja studenciaki. A oni co w miedzyczasie? Pala fajeczke. Taka
                          ´specyficzna´. I sa tak dziwnie ospali.....
          • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:00
            dachs napisał:

            > A ja bede politycznie niepoprawny i powiem, ze sie z Toba zgadzam w Twojej
            > ocenie Arabow.
            >
            > Mam tylko problem z wyrazeniem "... bo jestesmy po prostu inteligentniejsi".
            > Chyba to nie ma nic wspolnego z inteligencja. Wbijana (doslownie) od dziecka
            > wiara w to, ze o wszystkim decyduje Allach i nikt poza nim, nie pozwala sie ta
            > inteligencja poslugiwac w ten sposob w jaki robia to ludzie Zachodu.

            Jakoś to nie przeszkodziło tym mało inteligentnym Arabom wymyśleć system cyfr
            arabskich czy pieniędzy.

            S.
            • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:09
              Nawet i dzis slyna ze wspanialych zdolnosci handlowych i finansowych. Zwlaszcza
              Libanczycy maja w tej dziedzinie wyjatkowo duze osiagniecia.
              Z tym, ze Libanczycy akurat w mniejszym stopniu wskutek woli Allacha.

              Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
              funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.
              • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:41
                dachs napisał:

                > Nawet i dzis slyna ze wspanialych zdolnosci handlowych i finansowych.Zwlaszcza
                > Libanczycy maja w tej dziedzinie wyjatkowo duze osiagniecia.
                > Z tym, ze Libanczycy akurat w mniejszym stopniu wskutek woli Allacha.
                >
                > Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
                > funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.

                Czy inteligencja może być kierowana dogmatami (religijnymi, świeckimi,
                narodowościowymi, rasowymi) ? Gdzież ten wpływ dogmatów na inteligencję ? Miarą
                inteligencji są dokonania jej posiadaczy, odkrycia naukowe, a te powstają
                niezależnie od religijności czy ateizmu społeczeństw. Czy jeśli Gates by
                wierzył/nie wierzył w Boga, to WS Windows inaczej by działały ?

                S.
                • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 15:50
                  snajper55 napisał:

                  > Miarą inteligencji są dokonania jej posiadaczy, odkrycia naukowe, a te
                  > powstają niezależnie od religijności czy ateizmu społeczeństw. Czy jeśli
                  > Gates by wierzył/nie wierzył w Boga, to WS Windows inaczej by działały ?

                  Gdyby Gates swa inteligencje poswiecal glownie na rozszerzanie chrzescijanstwa,
                  Windows prawdopodobnie nie dzialalby wogole.
                  Gdyby zamiast siedziec nad robota, piec razy dziennie latal do meczetu, jest
                  duze prawdopodobienstwo, ze dominujacym systemem operacyjnym bylby dzis Linux.

                  smile)
                  • Gość: lucyperek Szkoda, że Gates nie lata do meczetu.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:58
                    • dachs Re: Szkoda, że Gates nie lata do meczetu.... 21.05.04, 16:02
                      Nie mozna miec wszystkiego smile)
                  • snajper55 Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:01
                    dachs napisał:

                    > Gdyby Gates swa inteligencje poswiecal glownie na rozszerzanie chrzescijanstwa
                    > Windows prawdopodobnie nie dzialalby wogole.

                    Muzułmanie (katolicy, mormoni, buddyści) nie poświęcają się głównie
                    rozszerzaniu swej wiary. Każdy zajmuje się swoimi interesami, a niektórzy także
                    nauką. Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do niedawna
                    właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży wynalazek. A
                    może uważasz islam za religię istotnie różniącą się od innych religii ?

                    > Gdyby zamiast siedziec nad robota, piec razy dziennie latal do meczetu, jest
                    > duze prawdopodobienstwo, ze dominujacym systemem operacyjnym bylby dzis Linux.

                    Czyli szkoda, że Gates nie jest muzułmaninem. sad

                    S.
                    • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 16:12
                      > Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do niedawna
                      > właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży wynalazek.
                      > A może uważasz islam za religię istotnie różniącą się od innych religii ?

                      Największy postęp dokonał sie w XIX wieku (i poczatkach XX). To był czas
                      największych, kluczowych wynalazków w historii ludzkości. To nie był raczej
                      okres nadmiernej religijności.

                      Islam teoretycznie jest zbliżony do innych religii. Ale w odróżnieniu do islamu
                      w chrzescijaństwie istnieje choćby piąte przykazanie. Co więcej, tutaj nikt nie
                      obiecuje nieba i Rolls-Royce'a za zabicie muzułmanina czy Żyda.
                    • dachs Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 16:21
                      snajper55 napisał:

                      > Muzułmanie (katolicy, mormoni, buddyści) nie poświęcają się głównie
                      > rozszerzaniu swej wiary. Każdy zajmuje się swoimi interesami, a niektórzy
                      > także nauką. Dowodem tego jest postęp cywilizacyjny, który dokonywał się do
                      > niedawna właśnie w społeczeństwach religijnych. Wszak ateizm to dość świeży
                      > wynalazek.

                      Tak, w poczatkach rozwoju religii postep cywilizacyjny dokonywal sie w duzej
                      mierze na chwale Boga, a kazdym razie pod pretekstem szerzenia tej chwaly.
                      Gdy jakis wynalazek byl niewygodny grupie trzymajacej religie, grupa ta
                      utracala go po prostu nierzadko wraz z autorem.
                      W chrzescijanstwie byl jednak element jakiego brakuje w Islamie.
                      Wolna wola czlowieka.
                      W Islamie do zbawienia prowadzi jedynie slepe podporzadkowanie.
                      W chrzecijanstwie do uzyskania zbawienia konieczny byl swiadomy wybor drogi.
                      Ta roznica zahamowala w Islamie rozwoj cywilizacji swieckiej, a w krajach
                      chrzesijanskich pozwolila na rozwoj nauki niezaleznej od dogmatow religijnych,
                      w tym takze ateizmu jako logicznej konsekwencji zastosowania wolnej woli.

                      pozdrawiam
                      borsuk
              • Gość: wan Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.udn.pl 21.05.04, 15:53
                > Jak nie zauwazyles, nie odmawiam Arabom inteligencji uwazam tylko, ze jej
                > funkcjonowanie jest kierowane dogmatami Islamu.

                To samo i ja miałem na myśli pisząc o "slepej wierze". Nie twierdzę, że niszczy
                genetyczne jej podstawy (IQ). Arabowie nie są "z natury" głupsi od nas. To
                czynnik kulturowy, wychowania w takiej a nie innej wierze i dogmatach. Silna
                presja skrajnych przywódców duchowych i niszczenie wszelkich oznak
                niezależnego myślenia, indywidualizmu w człowieku.

                Podobna sytuacja miała miejsce w świecie zachodnim. Państwa z silnie
                zakorzenioną religią katolicką długo odstawały cywilizacyjnie od panstw
                protestanckch. Dopiero w ostatnich latach kraje takie jak Irlandia czy
                Hiszpania nadrabiają zaległości ale dopiero po osłabieniu wpływu kleru na
                państwo (i ewolucji jego poglądów)
        • wolomin_w_nocy Re: Pojedź do kraju arabskiego ! 21.05.04, 14:59
          Ty Arabów nie lubisz po prostu. Boisz się. I to jest Twój problem. Ja ich nie
          rozumiem. Być może za mało próbuję zrozumieć. Założenie jedno mam - nie są inni
          od nas, nie na tyle żeby ich za dewiantów uważać i jako grupę zwalczać. Ja ich
          wielu nie znam. Ci których znam są OK. Gdzieś tam jakiś lekarz, znacznie
          częściej gość od kebabu. Uczynni, dobre usługi oferują. W Citibanku ponoć ich
          trochę było, tu w Warszawie. Bardzo dobrzy spece od finansów - amerykańska
          korporacja nam ich tu podesłała, żeby nas kultury korporacyjnej i sztuki
          bankierskiej uczyli. A ty chcesz ich kultury uczyć i od nieudaczników ich
          wyzywasz. Pedały mnie bardziej Araby irytują. Być może coś nie tak ze
          zdolnością postrzegania mojego?
          Jak przyjdą mi szczać na mój dom - przegonię. Ale na razie na ich dom szczać
          się nie wybieram. (to nie było dla obrazy)

          Pozdrowienia.
          • Gość: n0str0m0 terry pratchett - JINGO IP: 61.49.199.* 21.05.04, 15:12
            'I heard this wizard down the University say that the Klatchians invented nothing. That was their great
            contribution to maffs, he said. I said "What?" an' he said, they come up with zero.'
            'Dun't sound that clever to me,' said Nobby. 'Anyone could invent nothing. I ain't invented anything.'

            nieswiadomie poplagiatowaliscie sobie
            moi drodzy nobbowie i colony...

            nostromo
          • Gość: lucyperek Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.04, 15:45
            Kolejny, który jak czyta to jedynie rozpoznaje znaki drukarskie. Niestety w
            znakach tych zakodowana jest nierzadko treść. Ale ja wiem , że myslenie boli
            niektórych.

            > Ty Arabów nie lubisz po prostu. Boisz się. I to jest Twój problem. Ja ich nie

            Oni mi wiszą kalafiorem. Ja mam swoje życie tutaj, które sobie sam układam
            według swojego pomysłu. Poznałem wielu ludzi, którzy w rozmowach potocznych
            bardzo daja sie lubić. Ale jak tylko wejdzie sie na JAKIKOLWIEK trącący
            sliśkościa temat sa gotowi strzelać. I niestety wcale nie przesadzam. To ludzie
            dziwni emocjonalnie i tragicznie nieprzewidywalni. Nie boję się wcale. Nawet
            nie myślę o bombach. Ale nie pasuje mi, że to własnie oni w imię allacha (IX
            sura Koranu mówi wyraźnie o zbawieniu za zabicie niewiernego - czyli ciebie
            nieszczęśniku także !) są gotowi rżnąć. I jeśli przegną pałę to świat im
            zgotuje odwet. Po prostu i zwyczajnie.

            > A ty chcesz ich kultury uczyć i od nieudaczników ich
            > wyzywasz.

            Nie napisałem nigdzie że chcę ich kultury uczyć. Kiedys kultura arabska była
            wielka i wspaniała. Proponuje lekturę "Kitab Alf Lajla wa Lajla" - czyli Baśnie
            Tysiąca i Jednej Nocy (11 tomów). Ale to było wieki temu i se ne vrati.
            Nieudacznikiem jest ten, kto potrafi jedynie leżeć pod palmą bo leń. Ale jeśli
            mu to pasuje, czemu nie ?

            > Jak przyjdą mi szczać na mój dom - przegonię. Ale na razie na ich dom szczać
            > się nie wybieram. (to nie było dla obrazy)

            Oj, przyjdą, przyjdą. Na razie na moich oczach szczali na katedrę w Mediolanie
            (to przecież symbol niewierności-tak prorok nauczał). Szczali w kraju, który
            ich przygarnął i zapewnił dobre życie. Ich dom mam po prostu w dupie i od
            mojego niech sie trzymają z daleka.
            • Gość: n0str0m0 szczanie na katedre IP: 61.49.199.* 21.05.04, 16:02
              lucyperku

              jest na wszystko rada
              na ogol lepsza niz demokracje kochajace
              bombardowanie wiosek i miast

              szczaja ci na katedre?
              masz prawo glosu
              wybierz taki samorzad lokalny co zaprowadzi porzadek
              wiekszosc "demokracji" cierpi na impotencje politpoprawna

              a ty jak zapyzialy kundel pod zlym drzewem szczekasz...

              nostromo
              • pan.scan Re: szczanie na meczet 21.05.04, 16:43
                Widziałeś gdzieś w Europie meczet obszczywany przez chrześcijan?

                Bo mnie wypadało chodzic w pewnej arabskiej metropolii do Notre Dame d'Afrique
                regularnie obsrywanej i obszczywanej przez wyznawców Allacha.
                • Gość: n0str0m0 brawo, zgrabny dowod na potrzebe okupacji iraku IP: 61.49.199.* 21.05.04, 16:58
                  jak rowniez eleganckie wytlumaczenie powodow samej wojny

                  u nasz tym sie zajmuje sluzba oczyszczania miasta
                  i policja od mandatow
                  ale u wasz widocznie takie myslenie niepopularne jest

                  nostromo
                  ps.
                  czytales tytusa romka i atomka?
                  jak zwiedzali zamek z duchami...
                  "niedobry byl nasz wladca, jadl cukierki przed jedzeniem!"

                  za to jak sadze tez mu sie nalezalo, co nie?
                  • pan.scan Od której ( w kolejności) żony dziś stukasz, bo 21.05.04, 17:08
                    już masz gonitwę myśli, a pora poźna.

                    Następnym razem będę ci pisał rano. Jak będziesz na czczo.
            • Gość: a Re: Pojedź do kraju arabskiego ! IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 16:03
              lucyperek, po co takie rzeczy na forum tłumaczysz. Forum nie służy do dyskusji,
              a do fundamentalnego głaszenia swoich racji i zostało opanowane przez
              nawiedzonych proroków najdziwniejszych "religii".
              No i zawsze wszystkiemu winne są Stany. Wchodzą źle, nie wchodzą jeszcze gorzej
              i przeciwnie. Co nie zmniejsza błędów Amerykanów - rok temu po prostu MUSIELI
              uruchomić Plan Marschalla dla Iraku, i to był ich jedyny błąd. Tylko gdzie w
              tym czasie była Europa?, głoszące humanitaryzm i pomoc dla wszystkich
              potrzebujacych. Dopóki wystarczy krzyczeć, to będziemy krzyczeć? Działać i
              płacić(!)? Niech Amerykanie to załatwią, najlepiej sami - tak jak w Jugosławii,
              Somalii, na Haiti itd., Timurze.
              Wiecie dlaczego Amerykanie mają prawo do interwencji na Bliskim Wschodzie? Bo
              jako jedyni trzymają OPEC za mordę. Pewnie większość nawet nie wiec co to jest.
              Gdyby nie siła USA WSZYSTKO w przydomowym sklepiku byłoby kilkakrotnie droższe.
              Ba ale Ameryka jest winna od 500 lat. Tak, nie przesadzam. Dlaczego to Kolumb
              odkrył Amerykę, a nie arabski pirat? Nie byłoby problemu z "wielkim szatanem".
              A islam nie nabawiłby się kompleksu niższości. A to, że teraz mielibysmy w
              Polsce meczety jest bez znaczenia
              adas

              PS Mój wątek o Panu Przewodniczącym jest zabawą z ... drisami, i chyba będę go
              kontynuował.
    • Gość: a Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 15:25
      perlo, będzie jeszcze gorzej:
      powstaną pewnie ze trzy państwa, jeśli nie więcej (Kurdowie, sunnici, szyici),
      wszyscy będą walczyc ze wszystkimi - wojna w stylu Etiopi i Erytrei albo Biafra
      i Nigeria.
      Po wycofaniu Amerykanów zaczną rozgrywać Irańczycy, Palestyńczycy i ktokolwiek
      tylko zechce. Jakby powstało państwo Kurdów, to już by był problem Europy, a
      nie jakiegoś Busha. Turcja to niedość, ze najbardziej tolerancyjne państwo
      islamskie, najbardziej europejskie - nawet bardziej niz choćby Francja pod
      niektórymi względami, to jeszcze stanowi klucz do Azji albo Europy - zależnie
      od punktu widzenia.
      pozdrawiam
      a
      • Gość: lesio Re: nie tylko trzy panstwa IP: *.usouthal.edu 21.05.04, 16:20
        (kurdowie sunnici szyici), ale takze duuuzo zagranicznych interesow:
        Saudyjczycy nie chca panstwa sunnickiego na swojej polnocnej granicy; Turcy -
        kurdyjskiego na poludniowej. A Iran i Syria? Stary Bush wiedzial co robi
        powstrzymujac Schwarzkopfa.
        • dachs Re: nie tylko trzy panstwa 21.05.04, 16:26
          Gość portalu: lesio napisał(a):

          > (kurdowie sunnici szyici), ale takze duuuzo zagranicznych interesow:
          > Saudyjczycy nie chca panstwa sunnickiego na swojej polnocnej granicy; Turcy -
          > kurdyjskiego na poludniowej. A Iran i Syria? Stary Bush wiedzial co robi
          > powstrzymujac Schwarzkopfa.

          Nie jestem pewien. Wtedy, przy duzym poparciu ze strony arabskiego swiata dla
          Amerykanow, mozna bylo pewne rzeczy "przepchac" nawet przy oporach ze strony
          Saudyjczykow i Turcji.

          pozdrawiam Lesiu
          borsuk
          • Gość: lesio Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.usouthal.edu 21.05.04, 17:50
            wtedy kraje arabskie nie popieraly tak znowu USA. Glowna roznica to brak
            poparcia Europy (ktora traci interesy) i znacznie wiekszy krzyk pacyfistow.

            Pozdrawiam Cie rowniez.
            • gini Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 21.05.04, 18:02
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > wtedy kraje arabskie nie popieraly tak znowu USA. Glowna roznica to brak
              > poparcia Europy (ktora traci interesy) i znacznie wiekszy krzyk pacyfistow.
              >
              > Pozdrawiam Cie rowniez.

              Taa w Polsce mamy wlasnie, 74% takich pacyfistow okropnych.
              Pacyfista to kazdy kto nie chce popierac interesow firm amerykanskich w Iraku.
              Przeciez sie powinno, powinnismy im doslac, jeszcze wiecej zolnierzy, i placic,
              placic, placic, a pan Bush, klepnie naszego pana prezydenta po pleckach i
              bedzie ok.
              Po co klamac, ze chodzi o jakas stabilizacje , czy demokracje, chodzi o
              utworzenie proamerykanskiego rzadu, ktory bedzie robil to co kaza Amerykanie,
              bez szemrania jak to sie zdarzylo Szalabiemu.
              • Gość: lesio Re: Taa, jak zwykle sarkastyczna... IP: *.usouthal.edu 21.05.04, 20:05
                Moze, droga Aniu, chodzi o obie wymienione przez Ciebie rzeczy? Nie widze tu
                sprzecznosci.
                Co do "placic, placic": Rozumiem, ze wedlug Ciebie USA powinno wykonczyc Izrael
                (swojego sojusznika), wspomoc Palestynczykow (swoich co najmniej oponentow), i
                zaczac dbac o interesy krajow arabskich w miejsce swoich (pomijam, czy
                Amerykanie dobrze pojmuja, co jest w ich interesie). Europa natomiast powinna
                ograniczyc sie do "lip service" - na dowolny temat. W koncu wystarczajaco
                trudne jest utworzenie zgodnego choru.
                Jak zwykle - uklony.
                PS. Chalabi "nie jest podejrzanym". Nie wiem o czym piszesz.
                • gini Re: Taa, jak zwykle sarkastyczna... 22.05.04, 00:25
                  Gość portalu: lesio napisał(a):

                  > Moze, droga Aniu, chodzi o obie wymienione przez Ciebie rzeczy? Nie widze tu
                  > sprzecznosci.
                  > Co do "placic, placic": Rozumiem, ze wedlug Ciebie USA powinno wykonczyc
                  Izrael
                  >
                  > (swojego sojusznika), wspomoc Palestynczykow (swoich co najmniej oponentow),
                  i
                  > zaczac dbac o interesy krajow arabskich w miejsce swoich (pomijam, czy

                  A wspolprace z krajami arabskimi, mogly przeciez USA, ulozyc sobie, do dzis
                  przeciez z niektorymi krajami wspolpracuja.

                  Widzisz Lesiu, wszyscy tu oburzaja sie na ludobojstwo Saddama, ale to co robi
                  Sharon jest w porzadku, wiec moze bez obludy?
                  A za co to niby Palestynczycy maja kochac USA?Za to, ze popieraja slepo
                  wszystko co robi Izrael, bez przesady moze.



                  Tia Izrael to wielki sojusznik USA, tylko dlaczego w Iraku ich, nie ma nie
                  wiesz?
                  Sojusznik od brania bezzwrotnych pozyczek.

                  > Amerykanie dobrze pojmuja, co jest w ich interesie).

                  No nie wiem, nie wiem, czy tak dobrze pojmuja.Jak na razie dostaja baty, konca
                  wojny nie widac, korzysci amerykanski podatnik zadnych nie ma.Ale amerykanski
                  podatnik widac glupi, wiec placi.
                  Dlaczego ma placic za amerykansko izraelskie wojenki biedna Polska?
                  Gdy pytam o korzysci, nikt ich nie umie wymienic, ale na sile krzycza, ze
                  Polska ma zostac w Iraku.
                  A tutaj anamy sie jak lyse konie wiec motywow latwo sie domyslic, takie same u
                  pani Miriam jak i u Dankipani.

                  Europa natomiast powinna
                  > ograniczyc sie do "lip service" - na dowolny temat. W koncu wystarczajaco
                  > trudne jest utworzenie zgodnego choru.
                  > Jak zwykle - uklony.
                  > PS. Chalabi "nie jest podejrzanym". Nie wiem o czym piszesz.

                  Wiesz moze zamiast pisac to poczytaj od czasu do czasu, pozniej sie czepiaja ,
                  ze duzo cytuje, ale jak nie cytowac, jak polowa nie wie o czym pisze.
                  Rewizja u kluczowego polityka irackiego






                  Rezydencja Ahmeda Halabiego po rewizji
                  MUHAMMED MUHEISEN AP



                  Ahmed Szalabi przywódca Irackiego Kongresu Narodowego w 2002 roku
                  LAWRENCE JACKSON AP


                  ZOBACZ TAKŻE


                  • Ostatni hiszpańscy żołnierze opuścili Irak (21-05-04, 08:33)
                  • Kilkuset więźniów opuściło Abu Ghraib (21-05-04, 10:34)





                  SERWISY


                  ¤ Ostatnio w Iraku







                  rps 20-05-2004, ostatnia aktualizacja 20-05-2004 18:24

                  Żołnierze USA i iraccy policjanci wkroczyli w czwartek do bagdadzkiej siedziby
                  Ahmeda Szalabiego, członka irackiej Rady Zarządzającej

                  Z biur Szalabiego i jego partii, Irackiego Kongresu Narodowego (INC) wyniesiono
                  komputery, akta i inne wyposażenie. Szalabi nie został aresztowany, próbowano
                  zatrzymać dwóch jego pracowników, ale nie było ich w biurze.

                  Powód nalotu nie jest znany. Niewykluczone, że chodzi o defraudację funduszy.
                  Szalabi został skazany za oszustwa finansowe w Jordanii, gdzie założył kiedyś
                  bank, który zbankrutował. Może też chodzić o jego działalność polityczną.

                  Szalabi był do niedawna faworytem Pentagonu, który widział w nim przywódcę
                  Iraku po obaleniu Saddama. INC był główną organizacją opozycji irackiej,
                  działającą od lat na emigracji, sam Szalabi spędził poza Irakiem prawie całe
                  życie. W Iraku jest jednym z najmniej lubianych polityków. Do niedawna Pentagon
                  płacił 340 tys. dol. miesięcznie na utrzymanie jego partii i za przekazywanie
                  informacji wywiadowczych, te jednak okazały się "mało przydatne".

                  Rzecznik INC Hajdar Musawi zarzucił Amerykanom chęć wywarcia nacisku na
                  Szalabiego, który w ostatnim czasie krytycznie odnosi się do amerykańskich
                  planów dotyczących przekazania władzy Irakijczyjkom 30 czerwca. Szalabi popadł
                  w niełaskę, kiedy skrytykował specjalnego wysłannika ONZ w Iraku Lakhdara
                  Brahimiego, który próbuje tworzyć nowy rząd tymczasowy Iraku. Po rewizji
                  Szalabi oświadczył, że zrywa stosunki z władzami koalicyjnymi.

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: a Re: Taa, jak zwykle sarkastyczna... IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 00:32
                    Czyli Palestyńczycy mają prawo do własnego państwa?
                  • Gość: lesio Re: I jak zwykle cytujaca niezbyt dokladnie IP: *.usouthal.edu 22.05.04, 00:47
                    ...nawet moja wypowiedz z poprzedniego postu.
                    1. nie wypowiedzialem sie, ze uwazam, ze Amerykanie "dobrze pojmuja co jest w
                    ich interesie"
                    2. tak, Izrael jest uwazany za sojusznika USA na Bliskim Wschodzie. Moze USA
                    nie zyczy sobie wsparcia ich wojsk w Iraku - z oczywistych wzgledow.
                    Pytasz "dlaczego Palestynczycy maja niby kochac Amerykanow" retorycznie
                    oczywiscie. Ja wiec spytam rownie retorycznie "A dlaczego niby Amerykanie maja
                    popierac Palestynczykow? - bez przesady moze..."
                    3. Udzial Europy w wojnie: duuuzo gadania, protestow etc. Wiekszosc
                    Europejczykow powie co USA powinna zrobic na Bliskim Wschodzie, w tym w Iraku,
                    komu pomoc etc. Gdy jednak przychodzi do otworzenia portfela, "tiaa", wtedy to
                    co innego.
                    4. Czasem tez czytam, myszko. Wlasnie dlatego zacytowalem "Chalabi nie jest
                    podejrzanym", passus, ktory umknal Twej uwagi.
                    • wojcd Re: I jak zwykle cytujaca niezbyt dokladnie 22.05.04, 01:31
                      Gość portalu: lesio napisał(a):

                      > 2. tak, Izrael jest uwazany za sojusznika USA na Bliskim Wschodzie. Moze USA
                      > nie zyczy sobie wsparcia ich wojsk w Iraku - z oczywistych wzgledow.
                      > Pytasz "dlaczego Palestynczycy maja niby kochac Amerykanow" retorycznie
                      > oczywiscie. Ja wiec spytam rownie retorycznie "A dlaczego niby Amerykanie maja
                      > popierac Palestynczykow? - bez przesady moze..."
                      _________________________________________________________________
                      Skoro tak, to USA nie powinno wystepowac jako arbiter w procesie pokojowym w tym
                      regionie. Moze dlatego jestesmy w punkcie zerowym?
                      • Gość: lesio Re: I nie bardzo wystepuje... IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 22.05.04, 02:05
                        Szarpie sie tylko.
            • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 21.05.04, 18:29
              Gość portalu: lesio napisał(a):

              > wtedy kraje arabskie nie popieraly tak znowu USA. Glowna roznica to brak
              > poparcia Europy (ktora traci interesy) i znacznie wiekszy krzyk pacyfistow.
              ______________________________________________________________
              Lesiu
              Europa nie traci interesow. Jestem przekonany, ze kapital arabski wychodzi z Nasdaq'u
              i przychodzi do Europy. Slyszales byc moze takze o projektach zastapienia dolara
              przez euro w transakcjach za rope. Slyszalem, ze w takich momentach USA wpada w
              szal. Widzisz ludzie w skarpetach zaczna wymieniac dolary na euro i wtedy .... .
              Lesiu, wyglada na to, ze nasze interesy zaczynaja byc sprzeczne.
              • Gość: a Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 21.05.04, 19:01
                Najgorsze, że kłócimy się nie o problem arabski, a o amerykański. Znienawidzona
                Ameryka przesłania wszystko. Tak jak Europa nie rozumie Busha (bo dla niej
                chodzi tylko i wyłącznie o ropę - ciekawe jak USA ma na niej zarabiać, jeszcze
                przez lata będzie więcej dopłacać niż zyskiwać albo sie wycofa) tak Bush ma
                prawo nie rozumieć Europy. Bo nasz kontynent udaje, że coś takiego jak problem
                islamski nie istnieje. A jest i bedzie narastać. I może lepiej by było
                zapomnieć o zbrodniczym USA i przyjrzeć się NAM?
                Opowiem teraz jeden ze scenariuszy pewnie rozważanych przez wszelakie tajne
                służby:
                USA wychodzi z Iraku, i Kurdowie już całkiem oficjalnie tworzą własne państwo.
                Wtedy MUSI zareagować Turcja. Oczywiście to nie dotyczy Unii Europejskiej?
                Dotyczy, choćby dlatego, że w jej granicach żyje po kilka milionów i Kurdów i
                Turków.
                Zaczynam się upodabniać do oszołomów cały czas mielących te same tematy, ale
                prześledźcie sytuacje we Francji i Turcji. Europa powinna sie uczyć na
                przykładzie tych państw, bo ich doświadczenia ukazują:
                1 problemy z asymilacją muzułman we Francji - także z powodu niezdecydowania
                Zachodu
                2 problemy z przyjmowaniem europejskich standardów przez kraj islamski - także
                z powodu niezdecydowanie Zachodu

                adas
                • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 01:02
                  Gość portalu: a napisał(a):

                  > Najgorsze, że kłócimy się nie o problem arabski, a o amerykański. Znienawidzona
                  > Ameryka przesłania wszystko. Tak jak Europa nie rozumie Busha (bo dla niej
                  > chodzi tylko i wyłącznie o ropę - ciekawe jak USA ma na niej zarabiać, jeszcze
                  > przez lata będzie więcej dopłacać niż zyskiwać albo sie wycofa) tak Bush ma
                  > prawo nie rozumieć Europy. Bo nasz kontynent udaje, że coś takiego jak problem
                  > islamski nie istnieje. A jest i bedzie narastać. I może lepiej by było
                  > zapomnieć o zbrodniczym USA i przyjrzeć się NAM?
                  ________________________________________________________________
                  Adasiu
                  popatrz na liczby. Udzial procentowy USA w gospodarce swiatowej wynosi ok 20%,
                  natomiast udzial w wydatkach militarnych 40%. Mysle, ze analityk powie nam, ze USA
                  chce militarnie rozstrzygac sprawy. Uwazam ze tzwn. problem islamski jest
                  demonizowany. Dla USA tak naprawde licza sie jedynie sprawy gospodarcze.
                  ________________________________________________________________

                  > Opowiem teraz jeden ze scenariuszy pewnie rozważanych przez wszelakie tajne
                  > służby:
                  > USA wychodzi z Iraku, i Kurdowie już całkiem oficjalnie tworzą własne państwo.
                  > Wtedy MUSI zareagować Turcja. Oczywiście to nie dotyczy Unii Europejskiej?
                  > Dotyczy, choćby dlatego, że w jej granicach żyje po kilka milionów i Kurdów i
                  > Turków.
                  ______________________________________________________________
                  Czyli jaki wniosek? Dac Saddamowi wladze.
                  • Gość: adas Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 01:35
                    Szczerze, w Twoim rozumowaniu coś mi sie nie zgadza. Nie potrafię tego
                    uchwycić, ale coś jest nie tak.
                    O,2 światowego PKB 0.4 wydatków na wojsko
                    To chyba nie jest takie łatwe.
                    Ja kombinuję trochę inaczej:
                    Rozbij i PKB i wydatki wojskowe na poszczególne, państwa/regiony.
                    I teraz dopiero można liczyć stosunek wydatków wojskowych do PKB.
                    Nie znam dokładnych liczb, ale sądzę że najmniejszy odsetek budżetu idzie na
                    wojsko w Europie (która obok Ameryki Płn. ma największy wkład w światowe PKB),
                    a Amerykanie wcale pewnie nie są w tej klasyfikacji rekordzistami. Raczej
                    niektóre państwa afrykańskie i ...arabskie, moze Rosja lub Chiny? A, Korea Płn.
                    Co nie zmienia faktu, że głupio Amerykanie wdepnęli w Irak. W ogóle nie wiedzą
                    co się dzieje i co mają robić w obcym kraju. W tym sensie powtórzyli schemat
                    Wietnamu.
                    Także telewizyjnie.
                    Punkty wspólne z Wietnamem (w mojej kolejności, od najważniejszego):
                    1 Telewizja
                    2 Rozbicie "bronionego" narodu/ narodów (komunści - nacjonaliści; Kurdowie,
                    szyici, sunnici)
                    3 brak koncepcji wtyciagniecia kraju z ruiny (chleb dla ludu, partyzanci
                    terrorysci proponują igrzyska)
                    4 stosowanie sie do reguł cywilizowanego swiata, gdy przeciwnik ich nie
                    przestrzega - łączy sie z telewizją
                    5 i dopiero teraz, przemysł wojskowy

                    Ale uważam, ze obydwie wojny były potrzebne, takze z polskiej perspektywy.
                    Przykro mi, ale Rosjanie i Chińczycy pilotowali Wietnamczyków, to też
                    przyczyniło się do upadku wielkiego brata. A co do Iraku, po śmierci Husaina
                    (nawet "boski" Saddam nie może życ wiecznie) albo by do władzy doszedł jeszcze
                    brutalniejszy dyktator (może syn S.), z którym by sie trzeba dogadywać (co
                    pewnie robili "pacyfiści" z tego forum), albo wybuchła by wojna domowa, podobna
                    do tego co dzieje sie teraz. Z reguły po śmierci dyktatora dochodzi do walk o
                    władzę, tego można się nauczyć na historii. I wtedy by w Europie krzyczano
                    dlaczego USA nic z tym nie robią.
                    Pozdrawiam
                    a
                    • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 02:34
                      Tu masz informacje o zbrojeniach USA.
                      "w ciągu następnych pięciu lat budżet obronny Stanów Zjednoczonych wzrośnie do 2
                      bilionów dolarów. USA wydają na obronę więcej niż dziewięć największych potęg
                      obronnych świata razem wziętych. Amerykański budżet obronny stanowi 40%
                      światowych wydatków na zbrojenia."
                      www.bbc.co.uk/polish/special_021107_nato/costs.htm

                      Mysle, ze w tej sytuacji ile procent PNB wydaja inne panstwa jest nieistotne. Nie wiem
                      czy w CALEJ historii byla potega militarna majaca 40% udzial. Pytanie, ktore musza
                      sobie stawiac analitycy innych panstw musi brzmiec. PO CO?
                      Wojna w Iraku ma oprawe massmedialna i to krepuje swobode USA.
                      Haslo - wprowadzimy tam demokracje okazuje sie fikcja. Po rok temu skonczonej
                      wojnie, marines musza POWTORNIE zdobywac miasta. Tak wiec kleske USA widac jak
                      na dloni.
                      • Gość: adas Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 02:54
                        Miło z kimś powymieniać poglądy a nie inwektywy na tym forum smile
                        Nie wiem
                        > czy w CALEJ historii byla potega militarna majaca 40% udzial.
                        Też nie wiem, ale zawsze było państwo mające przewagę wojskową wynikającą z
                        przewagi ekonomicznej czy szerzej cywilizacyjnej (nie chodzi o kryterium rasowe
                        czy religijne, a gospodarcze). Czasem krótkotrwała przewaga wynikała z
                        zastosowania nowej, nieznanej techniki wojennej - Tatarzy, Mongołowie, a
                        wczesniej Hunowie.
                        Przez kilkaset lat, bodaj do 1920 roku Wielka Brytania stosowała zasadę, ze jej
                        marynarka wojenna ma mieć wielkość dwóch następnych największych flot wojennych.
                        Wynikało to z rozciagłości Imperium, trochę to przypomina dzisiejszą sytuację
                        USA.
                        Wszystkie imperia w końcu upadały, traciły czujność, stawały się zbyt duże,
                        targały nimi kryzysy wewnetrzne itd. Dobra wiadomość dla wrogów "Wielkiego
                        Szatana". Zła jest taka, że już się typuje którąś ze struktur azjatyckich na
                        przyszłego hegomona. smile
                        Co do dyktatorów, wytłumacz to "pacyfistom". W sumie dlaczego by ich miało
                        interesować co się działo w Iraku pięć lat temu, przecież amerykańska telewizja
                        nie relacjonowała wtedy tortur na żywo...
                        adas
                      • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 03:06
                        wojcd napisał:

                        >PS. Jeszcze jedna uwaga. Troska o to by Saddam nie mordowal..... jest troche
                        >smieszna. W tym regionie obowiazywaly inne zasady. Raz rzadzil dobry kalif, a
                        >raz zly.
                        >Dobry mordowal czesto, a zly troche czesciej.

                        Bilans Sadama: 600 tys. zamordowanych , 1 mln. ofiar wojen prowadzonych przez
                        Sadama.
                        Czyzby te fakty nie pasawaly Ci do koncepcji i dlatego uznales powolywanie sie
                        na nie za "smieszne"? Napisz w takim razie z laski swojej jaka ilosc ofiar
                        przestaje byc dla Ciebie "smieszna". Dalej prosilbym o okreslenie ilosci ofiar,
                        ktora usprawiedliwia interwencje militarna w danym kraju.
                        i.
                        • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 03:45
                          institoris1 napisał:

                          > Bilans Sadama: 600 tys. zamordowanych , 1 mln. ofiar wojen prowadzonych przez
                          > Sadama.
                          > Czyzby te fakty nie pasawaly Ci do koncepcji i dlatego uznales powolywanie sie
                          > na nie za "smieszne"? Napisz w takim razie z laski swojej jaka ilosc ofiar
                          > przestaje byc dla Ciebie "smieszna". Dalej prosilbym o okreslenie ilosci ofiar,
                          >
                          > ktora usprawiedliwia interwencje militarna w danym kraju.
                          _______________________________________________________________
                          Arabowie graja swoje i my w Europie swoje. Ja nie oceniam kultur LEPSZA-GORSZA.
                          Nie nabieram sie na polityczna poprawnosc. Nie chce ich w duzej ilosci w Polsce i nie
                          bede ocenial ich spraw.
                          • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 04:47
                            wojcd napisał:


                            > Arabowie graja swoje i my w Europie swoje. Ja nie oceniam kultur LEPSZA-
                            GORSZA.
                            >
                            > Nie nabieram sie na polityczna poprawnosc. Nie chce ich w duzej ilosci w
                            Polsc
                            > e i nie
                            > bede ocenial ich spraw.

                            To mowisz, ze fakt masowego mordowania swoich wspolrodakow, to zjawisko
                            kulturowe i jako takie nie podlegajace Twojej ocenie?
                            Sugerujesz, ze masowe mordy to skladnik kultury arabskiej?
                            A wspolczucie dla mordowanych odczuwasz, czy moze uwazasz, ze oni chetnie godza
                            sie na to by byc mordowanymi, bo przeciez taka ich kultura i wspolczucie jest
                            tutaj nie na miejscu?
                            • wojcd Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 05:02
                              institoris1 napisał:
                              To mowisz, ze fakt masowego mordowania swoich wspolrodakow, to zjawisko
                              kulturowe i jako takie nie podlegajace Twojej ocenie?
                              Sugerujesz, ze masowe mordy to skladnik kultury arabskiej?
                              A wspolczucie dla mordowanych odczuwasz, czy moze uwazasz, ze oni chetnie godza
                              sie na to by byc mordowanymi, bo przeciez taka ich kultura i wspolczucie jest
                              tutaj nie na miejscu?
                              ________________________________________________________________
                              Ja czytajac Twoje teksty o Arabach odnosze wrazenie, ze ich nienawidzisz. Ujmowanie
                              sie za jednymi przeciwko drugim uwazam za SZCZYT hipokryzji.
                              I wytlumacz mi dlaczego Bush nagle przypomnial sobie o winach Saddama? Jak widac
                              90% procent Irakijczykow jest przeciw USA, tak wiec intencje marines zostaly ocenione
                              jednoznacznie.
                              • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 05:18
                                wojcd napisał:

                                Ja czytajac Twoje teksty o Arabach odnosze wrazenie, ze ich nienawidzisz. Ujmow
                                > anie
                                > sie za jednymi przeciwko drugim uwazam za SZCZYT hipokryzji.
                                > I wytlumacz mi dlaczego Bush nagle przypomnial sobie o winach Saddama? Jak
                                wida
                                > c
                                > 90% procent Irakijczykow jest przeciw USA, tak wiec intencje marines zostaly
                                oc
                                > enione
                                > jednoznacznie.

                                nie mac kolego, bo to nieladnie. Napisales, ze powolywanie sie na mordy Sadama,
                                jako jedna z przyczyn interwencji uwazasz za smieszne. Zaintrygowalo mnie to,
                                wiec poprosilem o dokladniejsze wyjasnienia.
                                No i koniecznie podaj jakiegos linka z moim tekstem z ktorego wynika moja
                                nienawisc do Arabow. Gdybys takiego nie znalazl, to domagam sie publicznych
                                przeprosin.
                                Dalej wytlumacz mi co masz na mysli piszac o mojej hipokryzji. Co to
                                oznacza "ujmowanie sie za jednymi przeciwko drugim"? Kogo masz na mysli i
                                dlaczego jest to hipokryzja?
                                O czym Bush sobie nagle przypomnial nie jestem ci w stanie odpowiedziec, a to z
                                tej prostej przyczyny, ze nie utzrymuje z nim kontaktow towarzyskich, a co za
                                tym idzie, nie mialem okazji wysluchac jego zwierzen.
                                i.
                    • institoris1 Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, 22.05.04, 03:15
                      Gość portalu: adas napisał(a):

                      > Rozbij i PKB i wydatki wojskowe na poszczególne, państwa/regiony.
                      > I teraz dopiero można liczyć stosunek wydatków wojskowych do PKB.
                      > Nie znam dokładnych liczb, ale sądzę że najmniejszy odsetek budżetu idzie na
                      > wojsko w Europie (która obok Ameryki Płn. ma największy wkład w światowe
                      PKB),
                      > a Amerykanie wcale pewnie nie są w tej klasyfikacji rekordzistami. Raczej
                      > niektóre państwa afrykańskie i ...arabskie, moze Rosja lub Chiny? A, Korea
                      Płn.

                      wydatki na zbrojenia w % PNB:
                      USA-3,1
                      Rosja- 3,8
                      Chiny-2,3
                      Arabia Saudyjska- 9,8
                      Izrael- 7,7
                      Francja- 2,5
                      Polska- 2,1
                      Niemcy 1,9
                      Singapur- 5,0
                      Australia- 1,6
                      Szwajcaria- 1,1
                      Chile- 2,9
                      • Gość: adas Re: w sumie - podobnie jak dzisiaj, IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 22.05.04, 03:26
                        Dzięki.
                        Ta tabelka burzy moje przypuszczenia, nawet jeśli przyjać możliwość fałszowania
                        danych przez niektóre państwa. Zaskakuje mały odsetek w Chinach.
                        Jak w dzisiejszej sytuacji oceniać Arabię Saudyjską - to wróg czy przyjaciel
                        USA?smile
                        Izrael - logiczne w sytuacji otoczonego państwa, choć pewnie pojawią się głosy,
                        ze ta forsa idzie na mordowanie niewinnych cywili, trochę dziwne - z bombami i
                        kałachami. A jak jesteśmy przy Palestynczykach, dlaczego król bodaj Jordanii 30
                        lat temu wyrzucił Arafata ze swojego państwa? Gini, błagam, odpowiedz.
                        adas
              • Gość: lesio Re: Nie ma miedzy nami sprzecznosci interesow IP: *.usouthal.edu 21.05.04, 20:09
                Miedzy USA a Europa natomiast - zawsze byla konkurencja, wiec nic tu nowego.
                Piszac o "utracie interesow" mialem na mysli europejskie kontrakty w Iraku.
                Wiekszosc irackich dlugow w Europie (o umorzenie ktorych USA zabiega) to
                naleznosci za bron.
                • wojcd Re: Nie ma miedzy nami sprzecznosci interesow 22.05.04, 00:50
                  Gość portalu: lesio napisał(a):

                  > Miedzy USA a Europa natomiast - zawsze byla konkurencja, wiec nic tu nowego.
                  > Piszac o "utracie interesow" mialem na mysli europejskie kontrakty w Iraku.
                  > Wiekszosc irackich dlugow w Europie (o umorzenie ktorych USA zabiega) to
                  > naleznosci za bron.
                  _________________________________________________________________
                  Niestety mam tu inne zdanie. USA broni swojej pozycji gospodarczej. Pojawily sie dwa
                  nowe wyzwania. Pierwsze to zjednoczona UE i drugie to Chiny. Chiny np. zepchnely
                  USA na 3 miejsce w wymianie handlowej z UE. Ponadto USA ma problemy z bilansem
                  platniczym z Chinami (np. ponad -45 mld $ w 2002r).
                  Do Europy sa przesuwane pieniadze.
                  "W Europie przeprowadza się 63% wszystkich światowych transakcji kapitałowych. W
                  ciągu ostatnich czterech lat przeprowadzono w Europie 63% światowych fuzji i przejęć
                  kapitałowych wartych 292 mld dolarów - prawie dwa razy tyle co w USA.

                  Duże transakcje kapitałowe w Europie mają przeciętnie większy rozmiar niż w USA,
                  gdzie największych 10 było wartych 28,6 mld dolarów w porównaniu z europejskimi
                  wartymi 33,7 mld dolarów"
                  news.aol.pl/cgi/wyswietl.pl?id=7346&typ=0

                  Reasumujac, widze wojne z Irakiem jako probe podboju kolonialnego majacego na celu
                  kontrole zrodel ropy, a przez to mozliwosc kontroli gospodarczej swiata.
                  • Gość: lesio Re: Alez masz racje IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 22.05.04, 02:03
                    "Reasumujac, widze wojne z Irakiem jako probe podboju kolonialnego majacego na c
                    > elu
                    > kontrole zrodel ropy, a przez to mozliwosc kontroli gospodarczej swiata. " -
                    zgadzam sie, co wiecej nie widze sprzecznosci z tym co napisalem: ciag dalszy
                    tejze konkurencji. Polemizowalby co najwyzej ze slowem "kolonialny"; moze "neo-
                    kolonialny" byloby wlasciwsze?
                    A piszac o nieistnieniu "konfliktu naszych interesow" mialem na mysli nas
                    osobiscie.
                    • wojcd Re: Alez masz racje 22.05.04, 02:43
                      Lesiu
                      czy zgodzilbys sie na taka ostra sugestie. USA nie moze pogodzic sie z malejaca
                      pozycja w swiecie i dlatego zdecydowalo sie na nowa wersje neokolonializmu. I jeszcze
                      jedno - czy nie sadzisz, ze jednym z glownych motywow wojny z Irakiem moglo byc
                      wygenerowanie hossy na gieldzie (jak w 1991r). Hossa oznacza wieksze konta w
                      czasie tegorocznych wyborow .... ?
                      • institoris1 Re: Alez masz racje 22.05.04, 03:42
                        wojcd napisał:

                        > Lesiu
                        > czy zgodzilbys sie na taka ostra sugestie. USA nie moze pogodzic sie z
                        malejaca
                        >
                        > pozycja w swiecie i dlatego zdecydowalo sie na nowa wersje neokolonializmu. I
                        j
                        > eszcze
                        > jedno - czy nie sadzisz, ze jednym z glownych motywow wojny z Irakiem moglo
                        byc
                        >
                        > wygenerowanie hossy na gieldzie (jak w 1991r). Hossa oznacza wieksze konta w
                        > czasie tegorocznych wyborow .... ?

                        Dow Jones od listopada 2002


                        03.05.2004 9966.74
                        01.04.2004 10225.57
                        01.03.2004 10357.70
                        02.02.2004 10583.92
                        02.01.2004 10488.04
                        01.12.2003 10453.92
                        03.11.2003 9782.46
                        01.10.2003 9801.12
                        02.09.2003 9275.06
                        01.08.2003 9415.82
                        01.07.2003 9233.80
                        02.06.2003 8985.44
                        01.05.2003 8850.26
                        01.04.2003 8480.09
                        03.03.2003 7992.13
                        03.02.2003 7891.08
                        02.01.2003 8053.81
                        02.12.2002 8341.63
                        01.11.2002 8896.09


                        • wojcd Re: Alez masz racje 22.05.04, 04:08
                          A moze lepiej to tak pokazac?
                          mojeinwestycje.interia.pl/wykres?wlid=413&porow=&rdz=1&wsk=1&okresy=70&rn=2&typ=0&skala=0&srednia=1

                          • wojcd Re: Alez masz racje 22.05.04, 04:16
                            Albo tak?
                            mojeinwestycje.interia.pl/wykres?wlid=413&porow=&rdz=0&wsk=1&okresy=370&rn=2&typ=0&skala=0&srednia=1
                            • wojcd Re: Alez masz racje 22.05.04, 04:21
                              Ambitniejsi graja na spolkach z Nasdaqu;
                              mojeinwestycje.interia.pl/wykres?wlid=415&porow=&rdz=0&wsk=1&okresy=370&rn=2&typ=0&skala=0&srednia=1
                              • institoris1 no i co? 22.05.04, 04:36
                                bedzie jakis komentarz?
                                Proponuje rzebys porownal gieldy w tych krajach, ktore nie biora udzialu w
                                interwencji w Iraku. Mozesz tutaj dac linka do wykresow gieldy w Niemczech i
                                Francji przykladowo.
                                No i koniecznie komentarz!!!
                                i.
                                • institoris1 pytanie jeszcze mam jedno... 22.05.04, 04:41
                                  Ta hossa, ktora zaczela sie w roku 91 i niewatpliwie spowodowana interwencja w
                                  roku 91, do ktorego roku trwala wedlug Ciebie? Do 2000?
                                  i.
                                  • wojcd Re: pytanie jeszcze mam jedno... 22.05.04, 04:56
                                    institoris1 napisał:

                                    > Ta hossa, ktora zaczela sie w roku 91 i niewatpliwie spowodowana interwencja w
                                    > roku 91, do ktorego roku trwala wedlug Ciebie? Do 2000?
                                    ______________________________________________________________
                                    W interpretacjach bierze sie pod uwage poczatek wojny. Jest to traktowane jako
                                    wejscie PEWNIAK. Dokad trwa trudno powiedziec. Jednak w dluzszej perspektywie
                                    traktuje sie wojne jak probe ocieplenia ciala przez picie alkoholu. Takie JALOWE
                                    kalorie. Tym razem nastapily spore wzrosty, ale nie takie jak oczekiwano. Byc moze
                                    dlatego, ze ODPLYNAL czesciowo kapital panstw OPEC z Nasdaqu. Sytuacja teraz
                                    wyglada nieciekawie, bo byc moze do listopada nie wystarczy kapitalu by indeksy
                                    pchac do gory. Tak wiec wybory dla Busha moga wygladac niewesolo.
                                    • Gość: lesio Re: sorry, wojciech IP: *.hlcrs201.al.comcast.net 22.05.04, 05:01
                                      Nie inwestuje na gieldzie i niewiele o niej wiem.
                                      Poza wojna bylo chyba jeszcze kilka innych czynnikow - np. podatki -gotowka na
                                      rynek, ktora wiekszosc natychmiast wydala, jakies zmiany opodatkowania gieldy
                                      itp (spytaj felusiaka). W sumie nie wierze, zeby stan gieldy byl przyczyna
                                      inwazji, moze co najwyzej przyczynkiem do.
                                      • wojcd Re: sorry, wojciech 22.05.04, 05:10
                                        Gość portalu: lesio napisał(a):

                                        > Nie inwestuje na gieldzie i niewiele o niej wiem.
                                        > Poza wojna bylo chyba jeszcze kilka innych czynnikow - np. podatki -gotowka na
                                        > rynek, ktora wiekszosc natychmiast wydala, jakies zmiany opodatkowania gieldy
                                        > itp (spytaj felusiaka). W sumie nie wierze, zeby stan gieldy byl przyczyna
                                        > inwazji, moze co najwyzej przyczynkiem do.
                                        ________________________________________________________________
                                        Zdania co do waznosci gieldy jako miernika w ocenie gospodarki wsrod ekonomistow
                                        sa podzielone. Ci traktujacy ja powaznie uwazaja, ze jest to niemalze lustrzane odbicie
                                        gospodarki wyprzedzajace ja o pol roku. Tak wiec dla politykow moze byc to bardzo
                                        wazne co slychac na gieldzie.
                                      • institoris1 Re: sorry, wojciech 22.05.04, 05:10
                                        Gość portalu: lesio napisał(a):

                                        > Nie inwestuje na gieldzie i niewiele o niej wiem.
                                        > Poza wojna bylo chyba jeszcze kilka innych czynnikow - np. podatki -gotowka
                                        na
                                        > rynek, ktora wiekszosc natychmiast wydala, jakies zmiany opodatkowania gieldy
                                        > itp (spytaj felusiaka). W sumie nie wierze, zeby stan gieldy byl przyczyna
                                        > inwazji, moze co najwyzej przyczynkiem do.

                                        Lesiu, moze niewiele wiesz o gieldzie, ale tutaj masz 100% typy. Otoz
                                        powinienes inwestowac w akcje w momencie jak Ameryka angazuje sie w wojne.
                                        Musisz tylko spytac Wojtka w jakie akcje (mozliwe, ze obojetne, ale lepiej
                                        zapytac). Dzialajac w ten sposob wspomozesz rownoczesnie wojenny wysilek
                                        Ameryki.
                                        i.
                                        • wojcd Re: sorry, wojciech 22.05.04, 05:17
                                          institoris1 napisał:
                                          > Lesiu, moze niewiele wiesz o gieldzie, ale tutaj masz 100% typy. Otoz
                                          > powinienes inwestowac w akcje w momencie jak Ameryka angazuje sie w wojne.
                                          > Musisz tylko spytac Wojtka w jakie akcje (mozliwe, ze obojetne, ale lepiej
                                          > zapytac). Dzialajac w ten sposob wspomozesz rownoczesnie wojenny wysilek
                                          > Ameryki.
                                          ________________________________________________________________
                                          Mysle, ze najlepiej jak zakonczymy te dyskusje.
                                          • institoris1 Re: sorry, wojciech 22.05.04, 05:22
                                            wojcd napisał:

                                            ________________________________________________________________
                                            > Mysle, ze najlepiej jak zakonczymy te dyskusje.

                                            czy bylbys laskaw zauwazyc, ze odpowiadalem na post Lesia?
                                            Chyba nie zamierzaz mi zabraniac dyskutowac z Lesiem?
                                            i.
                                    • institoris1 Re: pytanie jeszcze mam jedno... 22.05.04, 05:06
                                      wojcd napisał:


                                      > W interpretacjach bierze sie pod uwage poczatek wojny. Jest to traktowane
                                      jako
                                      > wejscie PEWNIAK. Dokad trwa trudno powiedziec. Jednak w dluzszej perspektywie
                                      > traktuje sie wojne jak probe ocieplenia ciala przez picie alkoholu. Takie
                                      JALOW
                                      > E
                                      > kalorie. Tym razem nastapily spore wzrosty, ale nie takie jak oczekiwano. Byc
                                      m
                                      > oze
                                      > dlatego, ze ODPLYNAL czesciowo kapital panstw OPEC z Nasdaqu. Sytuacja teraz
                                      > wyglada nieciekawie, bo byc moze do listopada nie wystarczy kapitalu by
                                      indeksy
                                      >
                                      > pchac do gory. Tak wiec wybory dla Busha moga wygladac niewesolo.

                                      to mowisz, ze Bush pogral na pewniaka, ale mu jednak troche nie wyszlo, bo
                                      kraje OPEC wycofaly swoj kapital z Nasdaqu?
                                      A ile tego kapitalu wycofaly i gdzie go ulokowaly?
                                      A powiedz mi ile wojen prowadzil Clinton?
                                      Ten staly wzrost to chyba spowodowany interwencja w Kosowie?
                                      No i zdradz mi jeszcze komu to zabraknie kapitalu na inwestowanie w gielde?
                                      Czyzby inwestycje odbywaly sie na polecenie Bialego Domu?
                                      i.
                                      • wojcd Re: pytanie jeszcze mam jedno... 22.05.04, 05:15
                                        institoris1 napisał:

                                        > to mowisz, ze Bush pogral na pewniaka, ale mu jednak troche nie wyszlo, bo
                                        > kraje OPEC wycofaly swoj kapital z Nasdaqu?
                                        > A ile tego kapitalu wycofaly i gdzie go ulokowaly?
                                        > A powiedz mi ile wojen prowadzil Clinton?
                                        > Ten staly wzrost to chyba spowodowany interwencja w Kosowie?
                                        > No i zdradz mi jeszcze komu to zabraknie kapitalu na inwestowanie w gielde?
                                        > Czyzby inwestycje odbywaly sie na polecenie Bialego Domu?
                                        _____________________________________________________________
                                        Institorisie
                                        nie ma sensu prowadzic rozmowy w taki sposob. Pokpiwanie i epitety przy pomocy
                                        ktorych okraszasz dyskusje wykluczaja merytorycznosc.
                                        • institoris1 Re: pytanie jeszcze mam jedno... 22.05.04, 05:20
                                          wojcd napisał:


                                          > Institorisie
                                          > nie ma sensu prowadzic rozmowy w taki sposob. Pokpiwanie i epitety przy
                                          pomocy
                                          > ktorych okraszasz dyskusje wykluczaja merytorycznosc.

                                          poprosze o linka z epitetem, ktorego uzylem wobec Ciebie. Gdybys takiego nie
                                          znalazl, to domagam sie publicznych przeprosin.
                                          i.
                                          >
                                          • wojcd Ty istotnie jestes Burakiem /nt 22.05.04, 05:29
                                            • institoris1 i to maja byc przeprosiny:)) n/t 22.05.04, 05:36
                                              "Lesiu
                                              czy zgodzilbys sie na taka ostra sugestie. USA nie moze pogodzic sie z malejaca
                                              pozycja w swiecie i dlatego zdecydowalo sie na nowa wersje neokolonializmu. I
                                              jeszcze
                                              jedno - czy nie sadzisz, ze jednym z glownych motywow wojny z Irakiem moglo byc
                                              wygenerowanie hossy na gieldzie (jak w 1991r). Hossa oznacza wieksze konta w
                                              czasie tegorocznych wyborow .... ?"

                                              czy Tobie sie wydaje, ze masz prawo do wyartykuowania tutaj kazdej brudnej
                                              insynuacji jaka przyjdzie Ci do glowy i rownoczesnie bedziesz pod jakas
                                              specjalna ochrona?
                                              Oczywiscie, ze moglbym potraktowac to jako glupote, ale pewnie nie bylbys z tym
                                              szczesliwysmile
                                              pozdrawiam
                                              i.
                                              • institoris1 errata- "n/t" wpisane omylkowo. 22.05.04, 05:37
                                                • wojcd do Buraka 22.05.04, 05:43
                                                  Pamietam Cie pod innym nickiem i pamietam jak starales sie wyprowadzic rozmowcow
                                                  z rownowagi. Nie oczekuj, ze bede podawal Ci linki. Nie chce mi sie.
                                                  Zegnam
                                                  • institoris1 Re: do Buraka 22.05.04, 05:49
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Pamietam Cie pod innym nickiem i pamietam jak starales sie wyprowadzic
                                                    rozmowco
                                                    > w
                                                    > z rownowagi. Nie oczekuj, ze bede podawal Ci linki. Nie chce mi sie.
                                                    > Zegnam

                                                    to podaj przynajmniej nicka, to powiem czy sie zgadza
                                                  • perla ____________________Wojciech 22.05.04, 20:11
                                                    Wojciechu, rzuciłeś oskarżenie na znanego forumowicza. To akurat każdemu może
                                                    się zdarzyć. Ale w takim razie powinnieneś pójść dalej. Albo odwołasz
                                                    oskarżenie albo je udowodnisz. Bo rzucenie oskarżenia, a potem napisanie "nie
                                                    chce mi się udawadniać. Żegam", powoduje, że Twoja uczciwość żadna jest.
                                                  • wojcd Re: ____________________Wojciech 22.05.04, 20:56
                                                    Perla
                                                    nie napisze tutaj tego co wiem. Moge przeslac materialy np. do Blonga by potwierdzil to
                                                    co pisze. Z zastrzezeniem, ze nie podzieli sie ta wiedza tu na Forum.
                                                  • perla Re: ____________________Wojciech 22.05.04, 21:01
                                                    ale widzisz, oskarżasz tutaj, publicznie.
                                                    Blong jest niewiarogodny, to skomunizowany fanatyk.
                                                    Wycofaj się z oskarżeń i będzie ok.
                                                  • wojcd Re: ____________________Wojciech 22.05.04, 21:04
                                                    perla napisał:

                                                    > ale widzisz, oskarżasz tutaj, publicznie.
                                                    > Blong jest niewiarogodny, to skomunizowany fanatyk.
                                                    > Wycofaj się z oskarżeń i będzie ok.
                                                    _____________________________________________________________
                                                    Z przyjaciolmi moge sie podzielic moja wiedza z Toba nie.
                                                    Sorry.
                                                  • perla bzdury piszesz 22.05.04, 21:10
                                                    przecież podzieliłeś się swoją "wiedzą" za mną. Oskarżając tu znanego
                                                    forumowicza właśnie.
                                                    Ale rozumiem, że działasz jak ABW, nie chcąc podać dowodów smile Cóż, niektórym
                                                    marzenia z dzieciństwa pozostały do dziś. Każdy chłopic chciał być żołnierzem
                                                    albo agentem...
                                                    Współczuję...
                                                  • wojcd Re: bzdury piszesz 22.05.04, 21:18
                                                    Perla
                                                    moi przyjaciele to ocenia. Ty mozesz sobie myslec co chcesz.
                                                  • perla Re: bzdury piszesz 22.05.04, 21:22
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Perla
                                                    > moi przyjaciele to ocenia. Ty mozesz sobie myslec co chcesz.
                                                    >

                                                    gini mawia na forum tym: "strzeż się przyjaciół, z wrogami sobie poradzę". Nie
                                                    słuchasz rad gini?
                                                    A ja nie myślę co chcę. Ja myślę to do czego mnie zmuszasz: jesteś nieuczciwy.
                                                  • pan.scan Popatrz perła - kolejny niezrozumiany (i naiwny) 22.05.04, 21:26
                                                    przyjaciół na forum szuka. (by dzielić się z nimi wiedzą)
                                                    Pensjonarek.
                                                  • perla Re: Popatrz perła - kolejny niezrozumiany (i naiw 22.05.04, 21:31
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > przyjaciół na forum szuka. (by dzielić się z nimi wiedzą)

                                                    wiedzą? Raczej oszczerstwami. I do tego cóż za niedelikatność i chamstwo w
                                                    stosunku do swoich przyjaciół właśnie. Wciąga ich we własne oszczerstwa i tak
                                                    ustawia sprawę, że oni niby już go poparli w tych oszczerstwach właśnie. A im
                                                    jako przyjaciołom głupio teraz będzie nie poprzeć...
                                                  • wojcd Re: Popatrz perła - kolejny niezrozumiany (i naiw 22.05.04, 21:34
                                                    perla napisał:

                                                    > pan.scan napisał:
                                                    >
                                                    > > przyjaciół na forum szuka. (by dzielić się z nimi wiedzą)
                                                    >
                                                    > wiedzą? Raczej oszczerstwami. I do tego cóż za niedelikatność i chamstwo w
                                                    > stosunku do swoich przyjaciół właśnie. Wciąga ich we własne oszczerstwa i tak
                                                    > ustawia sprawę, że oni niby już go poparli w tych oszczerstwach właśnie. A im
                                                    > jako przyjaciołom głupio teraz będzie nie poprzeć...
                                                    _____________________________________________________________
                                                    Perla
                                                    jakie Ty masz IQ????
                                                    Zaproponowalem Ci kogos NIEZALEZNEGO - np. Blonga.
                                                    Dotarlo!!!!!
                                                  • perla uczciwość... 22.05.04, 21:40
                                                    pisałeś, że przyjaciele Cię ocenią czy oszczercą jesteś czy nie. To oni
                                                    znają "fakty", czy też ślepo mają wierzyć we wszystko co napiszesz?
                                                    A co do Blonga jest... Równie dobrze mógłbyś zaproponować Limaka czy Kretyna52
                                                    właśnie. Ta sama wiarygodność. Ty nas za debili masz?
                                                    Oskarżyłeś porządnego forumowicza a teraz kluczysz. Dowody na stół albo odwołaj
                                                    oszczerstwo. Tak by postąpił każdy uczciwy bez względu na IQ właśnie.
                                                  • cs137 Czy możecie, kurna oleg, powiedzieć, o co biega? 22.05.04, 21:47
                                                    Dziesięć postów w sprawie kompletnie niezrozumiałej dla czytelnika. Dajcie
                                                    choćby link do postu, w którym sprawa wynikła.
                                                  • pan.scan Wojtuś 22.05.04, 21:52
                                                    realizuje chrześcijanską miłośc do bliźniego.
                                                    "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" - nie pamiętam który to
                                                    numer wedle katechizmu. Może Ty? Bo Wojtek napewno wie.
                                                  • perla Re: Wojtuś 22.05.04, 21:55
                                                    pan.scan napisał:

                                                    > realizuje chrześcijanską miłośc do bliźniego.
                                                    > "Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu" - nie pamiętam który
                                                    to
                                                    >
                                                    > numer wedle katechizmu. Może Ty? Bo Wojtek napewno wie.

                                                    a Blong miałby być kachtechetą...
                                                  • pan.scan Re: Wojtuś 22.05.04, 22:00
                                                    Wiesz, mają wiele wspólnego. Fanatyzm łączy. Popatrz: Hitler - Stalin.
                                                  • perla Re: Czy możecie, kurna oleg, powiedzieć, o co bie 22.05.04, 22:02
                                                    Institoris został pomówiny przez Wojciecha o pacynkowanie. Oskarżeń o ubliżanie
                                                    i rasizm nie liczę.
                                                    Niby wszystko ok, ale dowodów tych oskarżeń brak. To znaczy Blong miałby to
                                                    ocenić..., co samo w sobie śmieszne jest.
                                                  • cs137 Re: Czy możecie, kurna oleg, powiedzieć, o co bie 22.05.04, 22:10
                                                    perla napisał:

                                                    > Institoris został pomówiny przez Wojciecha o pacynkowanie.

                                                    O! Jestem zaskoczony, jak w ogóle to mogłoby komuś przez myśl przejść.
                                                    Institoris to po prostu chodząca rzetelność.

                                                    Ja kiedyś wkrótce po pojawieniu się Institorisa na Forum tym (prawie rok temu)
                                                    zostałem posądzony o to, że Institoris to moja pacynka. Posądzenie to sprawiło
                                                    mi duża radość, bo w moim przekonaniu udawać Institorisa mógłby tylko ktoś z
                                                    intelektem naprawdę wysokiej klasy.
                                                  • wojcd Re: Czy możecie, kurna oleg, powiedzieć, o co bie 22.05.04, 22:13
                                                    cs137 napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > Institoris został pomówiny przez Wojciecha o pacynkowanie.
                                                    >
                                                    > O! Jestem zaskoczony, jak w ogóle to mogłoby komuś przez myśl przejść.
                                                    > Institoris to po prostu chodząca rzetelność.
                                                    >
                                                    > Ja kiedyś wkrótce po pojawieniu się Institorisa na Forum tym (prawie rok temu)
                                                    > zostałem posądzony o to, że Institoris to moja pacynka. Posądzenie to sprawiło
                                                    > mi duża radość, bo w moim przekonaniu udawać Institorisa mógłby tylko ktoś z
                                                    > intelektem naprawdę wysokiej klasy.
                                                    ______________________________________________________________
                                                    Ceesie
                                                    na ten temat jest WIEDZA.
                                                  • nurni a wiesz Cesiek 22.05.04, 23:00
                                                    o mnie pisano nurni vel nostromo

                                                    podzielam Twoje odczucia

                                                    cs137 napisał:

                                                    > Posądzenie to sprawiło
                                                    > mi duża radość, bo w moim przekonaniu udawać Institorisa mógłby tylko ktoś z
                                                    > intelektem naprawdę wysokiej klasy.
                                                  • wojcd nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 21:52
                                                  • perla no bo co mógłbyś dodać niby? 22.05.04, 21:53
                                                    chyba, że kolejne oszczerstwa właśnie...
                                                  • nurni Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:02
                                                    czesc Wojciechu

                                                    postanowiles przerwac to przesluchanie?

                                                    panowie prokuratorzy beda niepocieszeni...poki jeszcze trzezwi
                                                    potem... nie bedzie oczywiscie lepiej
                                                  • perla pierwszy już jest 22.05.04, 22:05
                                                    przyjaciel właśnie. Najlepiej gdy argumentów brak, pijaństwo zarzucić. W imię
                                                    przyjaźni każde świństwo dozwolone jest. Ciekawa moralność...
                                                  • wojcd Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:10
                                                    nurni napisała:

                                                    > czesc Wojciechu
                                                    >
                                                    > postanowiles przerwac to przesluchanie?
                                                    >
                                                    > panowie prokuratorzy beda niepocieszeni...poki jeszcze trzezwi
                                                    > potem... nie bedzie oczywiscie lepiej
                                                    _______________________________________________________________
                                                    Nurni
                                                    Perla nie chcial sie nauczyc narzedzi do obslugi programow lapiacych pacynki. Dalem
                                                    mu namiary. Ale widzisz trzeba sie czegos NAUCZYC. Ja nie zamierzam zdradzac
                                                    kuchni. I stad to zdenerwowanie.

                                                    Niech Ci sie dobrze wiedzie
                                                  • perla Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:15
                                                    wojcd napisał:

                                                    > I stad to zdenerwowanie.

                                                    zdenerowanie? Tak się teraz określa pytanie o uczciwość?
                                                    Aha..., skoro masz narzędzie do łapania pacynek to złap mnie, i upublicznij.
                                                    Masz moją permisję. Nie pozostawiaj mnie w zdenerwowaniu... smile
                                                  • wojcd Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:19
                                                    Perla
                                                    NAUCZ sie czego trzeba z materialow ktore Ci kiedys wskazalem i nie bedziesz
                                                    histeryzowal. Bedziesz mogl sprawdzic.
                                                  • perla Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:26
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Perla
                                                    > NAUCZ sie czego trzeba z materialow ktore Ci kiedys wskazalem i nie bedziesz
                                                    > histeryzowal. Bedziesz mogl sprawdzic.
                                                    >

                                                    wytłumaczę Ci coś. Ja nie biegam za pacynkami, i nie podejrzewam nikogo. Po
                                                    prostu zakładam uczciwość gościa z góry. I dlatego każdy fakt ujawnienia
                                                    znanego klienta jako pacynki denerwuje mnie bardzo, gdyż to poddaje w
                                                    wątpliwość ogóle sens forum tego. A propos... zauważyłeś, że wszystkie
                                                    przyłapane pacynki po waszej stronie były?
                                                    Nieistotne. Rzecz w tym, że jak napisałem - nie biegam za pacynkami. Dlatego
                                                    też, jak masz dowody to je podaj, a jak nie masz to odwołaj oskrżenie. Czy to
                                                    tak dużo?
                                                  • wojcd Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:30
                                                    Perla
                                                    mam dowody, ale nie chce pokazywac KUCHNI, wiec zaproponowalem NIEZALEZNY
                                                    autorytet.
                                                    Ty te propozycje odrzuciles, wiec sprawa ZAMKNIETA.
                                                  • perla Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:34
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Perla
                                                    > mam dowody, ale nie chce pokazywac KUCHNI, wiec zaproponowalem NIEZALEZNY
                                                    > autorytet.
                                                    > Ty te propozycje odrzuciles, wiec sprawa ZAMKNIETA.

                                                    a może byś pomyślał o innym człowieku? Tym, który został oskarżony. Nawet się
                                                    bronić nie może bo nie chcesz ujawnić "dowodów". A pomówienia zostają...
                                                    Sprawa będzie ZAKOŃCZONA jak przeprosisz właśnie.
                                                  • wojcd Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:39
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&wv.x=2&a=12861376
                                                  • perla Re: nie mam nic wiecej do dodania /nt 22.05.04, 22:42
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&a=12861469
                                                  • nurni Perla 22.05.04, 22:42
                                                    perla napisał:

                                                    > a może byś pomyślał o innym człowieku? Tym, który został oskarżony. Nawet się
                                                    > bronić nie może bo nie chcesz ujawnić "dowodów". A pomówienia zostają...
                                                    > Sprawa będzie ZAKOŃCZONA jak przeprosisz właśnie.

                                                    potrzebowales wiele dni
                                                    by przeprosic Gini za swoje pomowienia
                                                    a stalo sie to tylko dlatego ze o tym przypomniala

                                                    sprawy nie znam i nie poznam
                                                    moze zreszta nie jest to takie straszne

                                                    ale wiem ze Wojciech nie bedzie potrzebowal ponaglen
                                                  • perla Re: Perla 22.05.04, 22:51
                                                    nurni napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > a może byś pomyślał o innym człowieku? Tym, który został oskarżony. Nawet
                                                    > się
                                                    > > bronić nie może bo nie chcesz ujawnić "dowodów". A pomówienia zostają...
                                                    > > Sprawa będzie ZAKOŃCZONA jak przeprosisz właśnie.
                                                    >
                                                    > potrzebowales wiele dni
                                                    > by przeprosic Gini za swoje pomowienia
                                                    > a stalo sie to tylko dlatego ze o tym przypomniala
                                                    >
                                                    > sprawy nie znam i nie poznam
                                                    > moze zreszta nie jest to takie straszne
                                                    >
                                                    > ale wiem ze Wojciech nie bedzie potrzebowal ponaglen

                                                    Manipulujesz. Rzeczywiście było coś takiego ale mój brak przeprosin wynikał z
                                                    tego, że nie było mnie przez pewien czas na forum tym. A potem zapomniałem o
                                                    tym. Ale jak gini "up[omniała się" to ja w mig...
                                                    Natomiast do dzisiaj nie mogę doczekać się przeprosin Hiacynta, ani Twoich, czy
                                                    gini właśnie...
                                                  • nurni a to wybacz... 22.05.04, 22:55
                                                    perla napisał:

                                                    > Natomiast do dzisiaj nie mogę doczekać się przeprosin Hiacynta, ani Twoich,


                                                    gdybym wiedzial ze tak bardzo ich potrzebujesz mialbys natychmiast

                                                    nawet nie pytalbym za co...
                                                  • perla Re: a to wybacz... 22.05.04, 23:01
                                                    nurni napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > Natomiast do dzisiaj nie mogę doczekać się przeprosin Hiacynta, ani Twoich
                                                    > ,
                                                    >
                                                    >
                                                    > gdybym wiedzial ze tak bardzo ich potrzebujesz mialbys natychmiast
                                                    >
                                                    > nawet nie pytalbym za co...
                                                    >

                                                    czy ja wiem czy potrzebuję? No, ale skoro jesteśmy przy temacie przeprosin to
                                                    może byś mnie przeprosił za niejakiego "gwinta jasnego"?
                                                    Ale właściwie, to Ty akurat powinieneś przeprosić mnie za całokształt właśnie.
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... 22.05.04, 23:03
                                                    Perła,
                                                    czy ja dobrze widzę?
                                                    To właśnie Ty bronisz kogoś przed pomówieniami?
                                                    Właśnie Ty????????
                                                    Ty żądasz jakichś przeprosin????????

                                                    Masz chyba dzisiaj zły dzień.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:07
                                                    z Twojego tekstu wynika jakobym pomówł kogoś o pacynkowanie. Mogłabyś podać
                                                    jakieś linki aby to uwiarygodnić? Tym bardziej, iż sama pacynką byłaś...
                                                  • nurni link dla Ciebie Perla 22.05.04, 23:10
                                                    perla napisał:

                                                    > z Twojego tekstu wynika jakobym pomówł kogoś o pacynkowanie. Mogłabyś podać
                                                    > jakieś linki aby to uwiarygodnić? Tym bardziej, iż sama pacynką byłaś...


                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=11167383&a=11838106

                                                    nudzisz sie chlopie...?
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:12
                                                    Wielokrotnie zarzucałeś mi pacynkowanie.
                                                    I nie tylko. Próbowałeś w to wciągnąć nawet osobę, która z forum nie miała
                                                    nigdy nic wspólnego. O pacynce Platynie już mówiliśmy i nie ma powodu
                                                    do tego wracać. Nie zrobiła nikomu zadnej krzywdy i nawet nie miała takiego
                                                    zamiaru. Dobrze wiesz na czym polega prawdziwe pacynkowanie, więc przestań
                                                    się wygłupiać. Abe11 też jest moja pacynką. Czyż nie?

                                                    Linkow nie będę podawać. Ty jesteś specjalistą od grzebania
                                                    w tych starych rupieciach. Wywlekasz je co pewien czas.
                                                    Na pewno sam potrafisz odszukać potrzebne Ci posty.

                                                    Abe
                                                  • abe.abe Re: I jeszcze jedno, Perła... 22.05.04, 23:19
                                                    Wiem, że dla Scana przyjaźń forumowa nie istnieje.
                                                    Wiem, że dla niego "to tylko forum".
                                                    Wiem to moze nawet lepiej niz ktokolwiek inny.
                                                    Ale podobno jesteś jego realnym przyjacielem... ?
                                                    Ty krzyczysz tu o pacynkach.
                                                    On wtóruje Ci w oburzeniu...
                                                    Masz może rację w jednym - faktycznie te pacynki, które powstały,
                                                    by bronić sie przed Wami i takze bronić przed Wami innych,
                                                    na ogół dawały się przyłapać. Po prostu byliście w atakowaniu znacznie
                                                    lepsi i bardziej bezwzględni, a ci z Was, którzy decydowali się na
                                                    pacynkowanie, robili to wręcz doskonale.
                                                    Gratulacje... herosi.

                                                    Abe
                                                  • wojcd Re: I jeszcze jedno, Perła... 22.05.04, 23:28
                                                    abe.abe napisała:
                                                    Po prostu byliście w atakowaniu znacznie
                                                    lepsi i bardziej bezwzględni, a ci z Was, którzy decydowali się na
                                                    pacynkowanie, robili to wręcz doskonale.
                                                    Gratulacje... herosi.
                                                    _______________________________________________________
                                                    Abe
                                                    Biedni oni, bo nie wiedzeli, ze istnieje wiedza informatyczna na ten temat i mozna
                                                    pacynki wylapac. Mnie pacynki nie przeszkadzaja.
                                                    Wiem co NAPRAWDE mysla.
                                                  • abe.abe Re: I jeszcze jedno, Perła... 22.05.04, 23:32
                                                    Wojtku,
                                                    mnie tez pacynki przeszkadzają znacznie mniej niż agresja
                                                    znanych nicków wytrawnych forumowiczów.
                                                    Nicków, które kiedyś miały na tym forum szacunek
                                                    i sprzedały go dla pustej i do tego wątpliwej rozrywki.
                                                    Przykro na to patrzeć.

                                                    Pozdrawiam smile

                                                    Abe
                                                  • perla Re: I jeszcze jedno, Perła... 22.05.04, 23:32
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > a ci z Was, którzy decydowali się na
                                                    > pacynkowanie, robili to wręcz doskonale.

                                                    rozumiem, że jedynym dowodem na nasze pacynkowanie, Twoje wewnętrzne
                                                    przekonanie jest. Mocny dowód, nie ma co...
                                                  • abe.abe Re: I jeszcze jedno, Perła... 22.05.04, 23:34
                                                    Nie Perło.
                                                    I dobrze wiesz, że nie kłamię.
                                                    Niepotrzebne mi dowody.
                                                    Ci, o których mówię, sami przyznali się po pewnym
                                                    czasie do pacynkowania i to pod kilkoma postaciami.
                                                    I to już koniec na ten temat.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:28
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Wielokrotnie zarzucałeś mi pacynkowanie.

                                                    kłamstwo. Zawsze pisałem o tym jednym przypadku.

                                                    > I nie tylko. Próbowałeś w to wciągnąć nawet osobę, która z forum nie miała
                                                    > nigdy nic wspólnego.

                                                    kolejne kłamstwo. Ta osoba pisała na forum. I nikogo nie próbowałem wciągnąć.
                                                    Faktem natomist jest, że uwierzyłem Borsukowi w sprawie tej. Ponieważ rzecz jak
                                                    okazało się dotyczyła Ciebie osobiście, kilkakrotnie przeprosiłem za to. Ty
                                                    przeprosiny przyjęłaś. A teraz znów to wyciągasz... Było nie przyjmować
                                                    przeprosin po prostu. Takim postępowaniem okazujesz, że jesteś fałszywa.

                                                    > O pacynce Platynie już mówiliśmy i nie ma powodu
                                                    > do tego wracać. Nie zrobiła nikomu zadnej krzywdy i nawet nie miała takiego
                                                    > zamiaru. Dobrze wiesz na czym polega prawdziwe pacynkowanie, więc przestań
                                                    > się wygłupiać. Abe11 też jest moja pacynką. Czyż nie?

                                                    ależ ja nie mam do Ciebie pretensji za pacykowanie!

                                                    >
                                                    > Linkow nie będę podawać. Ty jesteś specjalistą od grzebania
                                                    > w tych starych rupieciach.

                                                    i kto to mówi??? Hiacyntowa zwolenniczka???

                                                    > Wywlekasz je co pewien czas.

                                                    właśnie tym postem pokazałaś kto wywleka...

                                                    > Na pewno sam potrafisz odszukać potrzebne Ci posty.

                                                    tzn. jakie?
                                                  • nurni Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:36
                                                    perla napisał:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > Wielokrotnie zarzucałeś mi pacynkowanie.
                                                    >
                                                    > kłamstwo. Zawsze pisałem o tym jednym przypadku.

                                                    Abe napisala ...wielokrotnie
                                                    lapiesz?


                                                    > Faktem natomist jest, że uwierzyłem Borsukowi w sprawie tej.

                                                    przeginasz juz na calego
                                                    po co wycierasz sobie gebe Borsukiem?

                                                    Ponieważ rzecz jak
                                                    >
                                                    > okazało się dotyczyła Ciebie osobiście, kilkakrotnie przeprosiłem za to. Ty
                                                    > przeprosiny przyjęłaś. A teraz znów to wyciągasz...

                                                    masz link wyzej cwaniaczku smile

                                                    zostales przylapany na klamstwie na forum tym...
                                                    ale nie przepraszaj.. bo wybaczam Ci smile


                                                    > i kto to mówi??? Hiacyntowa zwolenniczka???

                                                    kolejny strzal w plot

                                                    jak Ty malo wiesz...ale tak juz zostanie

                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:43
                                                    nurni napisała:

                                                    > przeginasz juz na calego
                                                    > po co wycierasz sobie gebe Borsukiem?

                                                    gębę to może Ty masz. Chamską do tego. Ustawiasz sprawę tak, że niby Borsuka w
                                                    coś wciągam. A Borsuk sam wytłumaczyl to...


                                                    > zostales przylapany na klamstwie na forum tym...

                                                    mógłbyś wykazać to kłamstwo?

                                                    > ale nie przepraszaj.. bo wybaczam Ci smile

                                                    ja Ci też wybaczam smile


                                                    > kolejny strzal w plot
                                                    >
                                                    > jak Ty malo wiesz...ale tak juz zostanie

                                                    wiem to co powinienem wiedzieć. Kiedyś Abe była hiacyntową zwolenniczką.
                                                    Kiedyś... Ty zresztą też. I Carminy. Sam się pchałeś przed szereg. Napisałeś
                                                    całą tonę lizusowskich postów. Aby potem naubliżać Carminie publicznie,
                                                    zdradzając ją wcześniej...
                                                  • wojcd do Perly 22.05.04, 23:47
                                                    Perla
                                                    powiedz wprost -
                                                    Czy Ciebie interesuje co powie NIEZALEZNY autorytet czy nie?
                                                    Tylko nie krec.
                                                  • perla Re: do Perly 22.05.04, 23:50
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Perla
                                                    > powiedz wprost -
                                                    > Czy Ciebie interesuje co powie NIEZALEZNY autorytet czy nie?
                                                    > Tylko nie krec.

                                                    niech powie. Interesuje mnie. Tylko nie kręć - nim.
                                                  • wojcd Re: do Perly 22.05.04, 23:55
                                                    perla napisał:
                                                    > niech powie. Interesuje mnie. Tylko nie kręć - nim.
                                                    ___________________________________________________________
                                                    Czekamy wiec na jego glos
                                                    tak lub nie
                                                    bez wskazywania szczegolow bo te chce by zostaly niejawne.
                                                    Po co pacynki maja wiedziec jak sie je wylapuje.
                                                  • abe.abe Re: Nurni :) 22.05.04, 23:48
                                                    Czy mógłbyś zostawić tego szaleńca w spokoju?
                                                    Przecież widzisz, że tworzy to, co zawsze.
                                                    Własne fantasmagorie.
                                                    Wyciąga to, co mu pasuje do koncepcji.
                                                    Zupełnie jak w socjalistycznej propagandzie.
                                                    Albo nic nie wie, albo celowo kłamie.
                                                    A wszystko tylko po to, by Ci powiedzieć coś o chamskiej gębie smile

                                                    Abe
                                                  • nurni Re: Nurni :) 23.05.04, 00:11
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > A wszystko tylko po to, by Ci powiedzieć coś o chamskiej gębie smile

                                                    no wlasnie !

                                                    i jak ja mam sie po czyms takim podniesc?

                                                    to prawdziwy skandal na forum tym !!!
                                                  • perla Re: Nurni :) 23.05.04, 00:15
                                                    nurni napisała:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > A wszystko tylko po to, by Ci powiedzieć coś o chamskiej gębie smile
                                                    >
                                                    > no wlasnie !
                                                    >
                                                    > i jak ja mam sie po czyms takim podniesc?
                                                    >
                                                    > to prawdziwy skandal na forum tym !!!
                                                    >
                                                    >

                                                    jasne, z układu i kolejności postów jasno wynika, iż to co dzisaj chciałem to
                                                    zwyzywanie nurniego. Abe bardzo rzetelna jest, nie ma co...
                                                  • nurni Perla ..po raz kolejny apeluje! 23.05.04, 00:18
                                                    perla napisał:

                                                    > jasne, z układu i kolejności postów jasno wynika, iż to co dzisaj chciałem to
                                                    > zwyzywanie nurniego. Abe bardzo rzetelna jest, nie ma co...

                                                    stary
                                                    naprawde ta chamska geba mnie zabolala....

                                                    ale przepros mnie i swiat znow bedzie piekny smile
                                                  • perla Re: Perla ..po raz kolejny apeluje! 23.05.04, 00:19
                                                    nurni napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > jasne, z układu i kolejności postów jasno wynika, iż to co dzisaj chciałem
                                                    > to
                                                    > > zwyzywanie nurniego. Abe bardzo rzetelna jest, nie ma co...
                                                    >
                                                    > stary
                                                    > naprawde ta chamska geba mnie zabolala....
                                                    >
                                                    > ale przepros mnie i swiat znow bedzie piekny smile
                                                    >
                                                    >

                                                    a mnie zabolała "gęba".
                                                    za chamską - przepraszam smile
                                                  • nurni kochajmy sie :))))) 23.05.04, 00:26
                                                    perla napisał:

                                                    > a mnie zabolała "gęba".
                                                    > za chamską - przepraszam smile

                                                    wybacz tytul..pierwsza mysl nie zawsze madra jest smile

                                                    i Ty Perla masz buzie a nie gebe !

                                                    podpisano:

                                                    nurni
                                                  • perla z tą miłością to ja bym... 23.05.04, 00:29
                                                    był ostrożny, dyć my dwaj faceci smile
                                                    Może po prostu darujmy sobie złośliwości na przyszłość.
                                                  • nurni Re: z tą miłością to ja bym... 23.05.04, 00:32
                                                    perla napisał:

                                                    > był ostrożny, dyć my dwaj faceci smile

                                                    uff co za ulga
                                                    dzieki

                                                    przytrafil mi sie niefortunny post

                                                    > Może po prostu darujmy sobie złośliwości na przyszłość.

                                                    tego obiecac Ci nie moge

                                                    zanudzilibysmy sie na forum tym

                                                    i to obaj smile
                                                  • nurni Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:51
                                                    perla napisał:

                                                    > gębę to może Ty masz. Chamską do tego.

                                                    ja sliczna buzie Perelko mam....dalczego tak piszesz? smile))

                                                    >Ustawiasz sprawę tak, że niby Borsuka w
                                                    > coś wciągam. A Borsuk sam wytłumaczyl to...

                                                    Borsuk nie potrzebuje juz zadnych tlumaczen
                                                    zahibernowano Cie czy byles w lesie?

                                                    > > zostales przylapany na klamstwie na forum tym...
                                                    >
                                                    > mógłbyś wykazać to kłamstwo?

                                                    klamiesz kochanienki ze to kto inny niz Ty
                                                    wywoluje sprawe rzekomego pacynkowania Abe
                                                    link masz wyzej ciapku smile


                                                    > ja Ci też wybaczam smile

                                                    no widzisz..smile
                                                    przepros jeszcze wszystkich i bedzie fajnie smile


                                                    > wiem to co powinienem wiedzieć. Kiedyś Abe była hiacyntową zwolenniczką.
                                                    > Kiedyś... Ty zresztą też. I Carminy. Sam się pchałeś przed szereg. Napisałeś
                                                    > całą tonę lizusowskich postów. Aby potem naubliżać Carminie publicznie,
                                                    > zdradzając ją wcześniej...

                                                    trudno zaprzeczyc

                                                    ale mysle (bo nie wiem) ze Carmina ma lepszych obroncow od Ciebie
                                                    o ile w ogole ich potrzebuje..



                                                    to co Perla?

                                                    przeprosisz wszystkich i pojdziemy juz spac?

                                                    pozno juz a jutro nowy piekny dzien...
                                                    moze popiszemy cos o Roztoczu...smile
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:54
                                                    nurni, a kto Ci powiedział, że ja bronię Carminy? Oducz się tej manipulacji.
                                                  • nurni Perla 22.05.04, 23:59
                                                    perla napisał:

                                                    > nurni, a kto Ci powiedział, że ja bronię Carminy? Oducz się tej manipulacji.

                                                    masz rutynowa i latwo przwidywalna maniere
                                                    by wygrywac jednych przeciw innymi

                                                    podam Ci czytelny przyklad

                                                    mysmy milczeli kiedy wpadles w tarapaty (przy pieskach)
                                                    i to nie dlatego zesmy tacy swieci
                                                    ale dlatego ze tak sie nie robi

                                                    nie wszystko jest na sprzedaz (czyli do wykorzystania)

                                                    po prostu
                                                  • perla Re: Perla 23.05.04, 00:04
                                                    stary, jakie tarapaty, jakie pieski? Napisałem tamten post z pełną świadomością
                                                    tego co piszę. I do kogo piszę. To, że wy chcecie widzieć w tym poście to co
                                                    wam wygodne, to inna sprawa jest.
                                                    Nic z tych rzeczy nurni. "Piesek" nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak to
                                                    forum właśnie. Za mały jest smile
                                                  • nurni Re: Perla 23.05.04, 00:07
                                                    perla napisał:

                                                    > stary, jakie tarapaty, jakie pieski? Napisałem tamten post z pełną
                                                    świadomością
                                                    >
                                                    > tego co piszę. I do kogo piszę. To, że wy chcecie widzieć w tym poście to co
                                                    > wam wygodne, to inna sprawa jest.

                                                    my to rozumiemy

                                                    niepotrzebnie tak energicznie tlumaczysz sie smile

                                                    > Nic z tych rzeczy nurni. "Piesek" nawet nie wie, że istnieje coś takiego jak
                                                    to
                                                    >
                                                    > forum właśnie. Za mały jest smile

                                                    nie drazmy tego ok ?
                                                  • perla Re: Perla 23.05.04, 00:13
                                                    > nie drazmy tego ok ?

                                                    a czemu nie. Drążmy. Sam przecież o tym wspominiałeś. No to dawaj a nie tłumacz
                                                    się smile
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:42
                                                    perla napisał:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > Wielokrotnie zarzucałeś mi pacynkowanie.
                                                    >
                                                    > kłamstwo. Zawsze pisałem o tym jednym przypadku.

                                                    Nigdy nie kłamię Perło. Zapamietaj to sobie raz na zawsze.
                                                    NIGDY.

                                                    Nie o tym jednym. I nawet nie ma to znaczenia - napisałam WIELOKROTNIE.
                                                    Wielokrotnie pisałes o tym jednym przypadku.
                                                    Zarzucasz mi kłamstwo nie rozumiejąc tekstu.


                                                    > > I nie tylko. Próbowałeś w to wciągnąć nawet osobę, która z forum nie miała
                                                    > > nigdy nic wspólnego.
                                                    >
                                                    > kolejne kłamstwo. Ta osoba pisała na forum.

                                                    Zatem myślimy o jakichś innych przypadkach.
                                                    Osoba, o ktorej mowię, nie napisała na forum ANI JEDNEGO POSTU. Nigdy.

                                                    >I nikogo nie próbowałem wciągnąć.
                                                    > Faktem natomist jest, że uwierzyłem Borsukowi w sprawie tej.
                                                    >Ponieważ rzecz jak okazało się dotyczyła Ciebie osobiście, kilkakrotnie
                                                    przeprosiłem za to. Ty
                                                    > przeprosiny przyjęłaś. A teraz znów to wyciągasz...

                                                    Nie mój drogi. Przeprosiny przyjęłam, bo wydawało mi się, że są szczere.
                                                    Po tych przeprosinach juz kilkarotnie "dla hecy" wyciągałeś cały wątek,
                                                    w którym są te oskarzenia i podstawiałeś pod oczy nowym forumowiczom
                                                    ze swoim komentarzem. Nie przypominam sobie, byś za każdym razem mnie za to
                                                    przepraszał.


                                                    >Było nie przyjmować
                                                    > przeprosin po prostu. Takim postępowaniem okazujesz, że jesteś fałszywa.


                                                    Przemyśl sobie raczej, co Ty okazujesz swoim postępowaniem i tymi
                                                    wszystkimi słowami, które tu do mnie kierujesz.
                                                    I po co? Tylko dlatego, ze się dziś nudzisz?

                                                    To wszystko, co miałam Ci do powiedzenia.
                                                    Co z tym dalej zrobisz, to juz Twoja sprawa.


                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:46
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Osoba, o ktorej mowię, nie napisała na forum ANI JEDNEGO POSTU. Nigdy.

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=628868&a=629122
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:53
                                                    Wyjaśnialiśmy to już Perło.
                                                    Przeczytałam bzdurne oskarżenia i napisałam w imieniu kogoś,
                                                    kto sam nie mógł się bronić.
                                                    Wiesz co? Scanowi chyba powinieneś ufać.
                                                    Mnie nie musisz.
                                                    Po prostu go zapytaj.
                                                    Rozmawiał i ze mną i z tą osobą.
                                                    Jakby miał wąpliwości, to powiedz, że się zgodziłam.
                                                    Masz tu moją zgodę czarno na białym.
                                                    Wciąz jeszcze wierzę w jego uczciwość.

                                                    Do niezobaczenia Perło.
                                                    Tak chyba bedzie najlepiej.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 22.05.04, 23:59
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Przeczytałam bzdurne oskarżenia i napisałam w imieniu kogoś,

                                                    tłumaczyłaś to inaczej kiedyś...
                                                    Ale mniejsza o to.
                                                    Do niezobaczenia więc. Mam nadzieję, że tym razem dotrzymasz słowa i znikniesz
                                                    z forum. Bo i po co Ci towarzystwo szaleńców?
                                                  • gini Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:03
                                                    perla napisał:

                                                    > abe.abe napisała:
                                                    >
                                                    > > Przeczytałam bzdurne oskarżenia i napisałam w imieniu kogoś,
                                                    >
                                                    > tłumaczyłaś to inaczej kiedyś...
                                                    > Ale mniejsza o to.
                                                    > Do niezobaczenia więc. Mam nadzieję, że tym razem dotrzymasz słowa i
                                                    znikniesz
                                                    > z forum. Bo i po co Ci towarzystwo szaleńców?
                                                    >
                                                    >
                                                    Perla, a dlaczego Abe ma znikac z forum?Gdzie Abe przyrzekala, ze zniknie z
                                                    forum?
                                                  • nurni Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:03
                                                    perla napisał:

                                                    > Do niezobaczenia więc. Mam nadzieję, że tym razem dotrzymasz słowa i
                                                    znikniesz
                                                    > z forum. Bo i po co Ci towarzystwo szaleńców?

                                                    Perla

                                                    tu juz kazdy odchodzil albo nie chcial tu byc

                                                    wyluzuj
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:06
                                                    Nie tłumaczyłam inaczej smile

                                                    >Bo i po co Ci towarzystwo szaleńców?

                                                    Szczerze?
                                                    Nie wiem, Perło smile
                                                    Parę razy już zdarzyło mi się, że zobaczyłam w Tobie człowieka
                                                    - takiego jak ja, a może też i inni - czasem znudzonego, czasem
                                                    trochę zagubionego, czasem szukającego czyjegoś uśmiechu...
                                                    I wydawało mi się wtedy przez jakąś chwilę, że Cię po prostu lubię,
                                                    że nic mnie nie kosztuje, by okazać Ci to wtedy, gdy wydajesz się
                                                    być w nienajlepszym nastroju. Ty jednak nie potrafisz odróżnić
                                                    zła od dobra. I niewiele czujesz.

                                                    Nie powiedziałam, że zniknę z forum.
                                                    Tylko Tobie powiedziałam do niezobaczenia.
                                                    Dlaczego masz nadzieję na moje zniknięcie?
                                                    Przeszkadzam Ci bardziej niz inni?

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:11
                                                    nie rozumiem Cię Abe. Przed chwilą napisałaś "do niezobaczenia", a nadal do
                                                    mnie piszesz. Bądź konsekwentna w takim razie.
                                                    Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                  • wojcd Perla Ty bredzisz 23.05.04, 00:15
                                                    perla napisał:

                                                    > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                    _______________________________________________________________
                                                    O jakiej Ty niesprawiedliwosci mowisz????
                                                    Przeciez jest ustalony arbiter.
                                                    Mataczysz.
                                                  • perla Re: Perla Ty bredzisz 23.05.04, 00:16
                                                    wojcd napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    >
                                                    > > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    >
                                                    > > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                    > _______________________________________________________________
                                                    > O jakiej Ty niesprawiedliwosci mowisz????
                                                    > Przeciez jest ustalony arbiter.
                                                    > Mataczysz.
                                                    >

                                                    a to tylko dzięki temu, że podniosłem raban. Bo inaczej pomówienie poszło by w
                                                    świat...
                                                  • gini Re: Perla Ty bredzisz 23.05.04, 00:20
                                                    perla napisał:

                                                    > wojcd napisał:
                                                    >
                                                    > > perla napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o do
                                                    > wody
                                                    > >
                                                    > > > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu t
                                                    > akiej
                                                    > >
                                                    > > > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                    > > _______________________________________________________________
                                                    > > O jakiej Ty niesprawiedliwosci mowisz????
                                                    > > Przeciez jest ustalony arbiter.
                                                    > > Mataczysz.
                                                    > >
                                                    >
                                                    > a to tylko dzięki temu, że podniosłem raban. Bo inaczej pomówienie poszło by
                                                    w
                                                    > świat...
                                                    >
                                                    Ta straszne mi pomowienie, toz to ludzie by nie chcieli znac kogos, kto pisal
                                                    pod innym nickiem, a potem sobie zmienil.
                                                    Straszne niedopuszczalne .
                                                  • wojcd nadal mataczysz 23.05.04, 00:21
                                                    perla napisał:

                                                    > a to tylko dzięki temu, że podniosłem raban. Bo inaczej pomówienie poszło by w
                                                    > świat...
                                                    ____________________________________________________________
                                                    Kwestia arbitra byla przed pojawieniem sie Abe.
                                                    Kup sobie zegarek i nie klam.
                                                  • perla Re: nadal mataczysz 23.05.04, 00:27
                                                    wojcd napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > a to tylko dzięki temu, że podniosłem raban. Bo inaczej pomówienie poszło
                                                    > by w
                                                    > > świat...
                                                    > ____________________________________________________________
                                                    > Kwestia arbitra byla przed pojawieniem sie Abe.
                                                    > Kup sobie zegarek i nie klam.
                                                    >

                                                    chyba pomyliłeś posty, lub zmęczony jesteś. Twoja odpowiedź tak się ma do
                                                    mojego postu jak wiarygodność do Blonga właśnie.
                                                  • wojcd Re: nadal mataczysz 23.05.04, 00:29
                                                    Perla
                                                    wiesz co? Ty chyba jestes czlowiekiem ZLEJ woli.
                                                    Brak mi slow!!!!!
                                                  • gini Re: Perla Ty bredzisz 23.05.04, 00:17
                                                    wojcd napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    >
                                                    > > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    >
                                                    > > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                    > _______________________________________________________________
                                                    > O jakiej Ty niesprawiedliwosci mowisz????
                                                    > Przeciez jest ustalony arbiter.
                                                    > Mataczysz.
                                                    >

                                                    Perle sie gratka trafila , Wojtku wiec bedzie sie czepial terazz kazdego slowa,
                                                    zarzucal zbrodnie, oby tylko ciagnac ten watek.Spac biedactwo widac nie moze.
                                                    Pozdrawiam Wojtku jak zwykle.
                                                  • gini Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:15
                                                    perla napisał:

                                                    > nie rozumiem Cię Abe. Przed chwilą napisałaś "do niezobaczenia", a nadal do
                                                    > mnie piszesz. Bądź konsekwentna w takim razie.
                                                    > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???
                                                    >

                                                    Perla, Wojtek nie pisal o zadnym pacynkowaniu , pisal, ze Institoris pisal
                                                    kiedys pod innym nickiem co zadna zbrodnia nie jest jak na razie.
                                                    Ale poniewaz Ci sie nudzi, to sie czepiasz jak zwykle.
                                                    Jaka niesprawiedliwosc?Co sie znowu stalo takiego, ja mam kilka nickow,
                                                    wyrzucaja mi to co i raz, mam i juz.
                                                  • nurni Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:15
                                                    perla napisał:

                                                    > nie rozumiem Cię Abe. Przed chwilą napisałaś "do niezobaczenia", a nadal do
                                                    > mnie piszesz. Bądź konsekwentna w takim razie.

                                                    a co Perla?

                                                    co bedzie jak ktos przestanie do Ciebie pisac
                                                    przestaniesz uzywac jego nicka do biezacych walk

                                                    obiecujesz?

                                                    > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    > pacynkowania znanego forumowicza. Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    > niesprawiedliwości. I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???

                                                    prywatnie to mam nadzieje ze sprawa okaze sie nie warta takiego krzyku
                                                    meski pojedynek dwoch nickow

                                                    co mi czy Tobie tu szukac Perla?
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:21
                                                    perla napisał:

                                                    > nie rozumiem Cię Abe. Przed chwilą napisałaś "do niezobaczenia", a nadal do
                                                    > mnie piszesz. Bądź konsekwentna w takim razie.

                                                    Właśnie postanowiłam sobie pozwolić na drobną niekonsekwencję smile
                                                    Czy muszę być konsekwentna? Nie mogę być bez wad smile
                                                    Jeśli pytasz, to powinnam chyba odpowiedzieć?

                                                    > Określasz mnie jako szaleńca, bo pozwoliłem sobie na poproszenie o dowody
                                                    > pacynkowania znanego forumowicza.

                                                    Nie z tego powodu określiłam Cię szaleńcem, Perło.
                                                    Uzyłam tego określenia, gdy zacząłes wyciagać jakieś bzdety
                                                    z zamierzchłej przeszłosci, ktore dziś nie moga stanowić już zadnego
                                                    sensownego argumantu, bo okoliczności i warunki są całkiem odmienne.
                                                    Nie poprosiłeś o dowody.
                                                    Zacząłeś rzucać oskarżenia na lewo i prawo.
                                                    Jakbyś miał do tego większe prawo niż inni,
                                                    a wtórował Ci ktoś, kto na pacynkach zna się całkiem nieźle.
                                                    Wiesz jak to się nazywa? Święte oburzenie.
                                                    I jest śmieszne.

                                                    >Nawet się niezająknęłaś w obliczu takiej
                                                    > niesprawiedliwości.

                                                    Na razie nie mam się jeszcze o czym zająknąć.
                                                    Czekam spokojnie na wyjaśnienie Blonga.
                                                    Mogę czekać tak spokojnie, bo znam Wojciecha
                                                    i wiem co zrobi, jeśli się pomylił.


                                                    >I Ty piszesz o odróżnianiu dobra od zła???


                                                    Tak Perło, właśnie ja smile


                                                    Czy takie wyjaśnienia Ci wystarczą?

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:25
                                                    no przecież Ty tu przyszłaś "święcie oburzona" Larum wam zrobiono?
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:27
                                                    Myślisz, że Nurni i Wojciech wezwali mnie tu, bo potrzebowali
                                                    obrony przed Tobą? smile))
                                                    Zaczyna być naprawdę zabawnie, Perło smile

                                                    Abe
                                                  • abe.abe Gini, Perła, Nurni, Wojtek.... :) 23.05.04, 00:31
                                                    Wiecie co?
                                                    To forum naprawdę schodzi na psy.
                                                    I my też.
                                                    Nie potrafimy się już nawet porządnie pokłócić smile
                                                    Ja w każdym razie jestem juz na to stanowczo zbyt rozbawiona
                                                    - szczególnie po ostatnim poście Nurniego do Perły smile))))

                                                    Abe smile
                                                  • nurni wszystko dziadzieje :))__________nt 23.05.04, 00:34

                                                  • abe.abe Starzejemy się, Nurni :))))))__________nt 23.05.04, 00:34

                                                  • wojcd Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:38
                                                    Kto z Was trojga chce bym mu przeslal moj dowod TERAZ na skrzynke.
                                                    Stawiam warunek by nie ujawniac tresci przesylki i byscie jedynie powiedzieli czy mam
                                                    racje - TAK lub NIE.
                                                  • abe.abe Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:39
                                                    Stawiam na Nurniego, Wojtku.
                                                    Ufam mu jak nikomu innemu.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:42
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Stawiam na Nurniego, Wojtku.
                                                    > Ufam mu jak nikomu innemu.
                                                    >
                                                    > Abe

                                                    "jak nikomu innemu" - cóż to za miara jest? Skąd wiadomo jak ufasz innym? Twój
                                                    post może oznaczać: "ufam nurniemu bo to najmniejszy bandyta na forum tym".
                                                  • abe.abe Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:45
                                                    co znaczy, to znaczy smile
                                                    Wojciech postawił 3 kandydatury.
                                                    Zagłosowałam na jedną z nich.
                                                    W głosowaniu jawnym.

                                                    Chciałbyś też głosować?
                                                    Moze być bez uzasadnienia.
                                                    Tylko bez inwektyw, bo głos może się okazać nieważny smile
                                                  • wojcd Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:47
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > co znaczy, to znaczy smile
                                                    > Wojciech postawił 3 kandydatury.
                                                    > Zagłosowałam na jedną z nich.
                                                    > W głosowaniu jawnym.
                                                    >
                                                    > Chciałbyś też głosować?
                                                    > Moze być bez uzasadnienia.
                                                    > Tylko bez inwektyw, bo głos może się okazać nieważny smile
                                                    ______________________________________________________________
                                                    Aniu
                                                    ja myslalem o CALEJ trojce, a nie o jednej osobie.
                                                  • abe.abe Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:50
                                                    Wojtku,
                                                    odpowiedziałam już.
                                                    Naprawdę Nurni wystarczy.
                                                    Czy to zamiast Blonga?
                                                    A może po prostu Institoris powie czy to prawda.
                                                    Przecież on sam wie o tym najlepiej.
                                                    To porządny człowiek.

                                                    Abe
                                                  • perla Institoris już się wypowiedział 23.05.04, 00:53
                                                    żądając przeprosin właśnie. Za pomówienie o wyzwiska. Wojciech twierdził, iż
                                                    pod innym nickiem wyzywał ludzi...
                                                  • wojcd Re: Institoris już się wypowiedział - klamiesz 23.05.04, 00:57
                                                    perla napisał:

                                                    > żądając przeprosin właśnie. Za pomówienie o wyzwiska. Wojciech twierdził, iż
                                                    > pod innym nickiem wyzywał ludzi...
                                                    ________________________________________________________
                                                    Pytal bym odpowiedzial pod jakim innym nickiem pisal.
                                                    Kup sobie okulary.
                                                  • perla kto kłamie? 23.05.04, 00:59
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&a=12845854
                                                  • wojcd Re: kto kłamie? 23.05.04, 01:00
                                                    Jednak idz do okulisty.
                                                  • perla Re: kto kłamie? 23.05.04, 01:04
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Jednak idz do okulisty.

                                                    więcej się po Tobie nie spodziewałem.
                                                  • abe.abe Re: Institoris już się wypowiedział 23.05.04, 00:57
                                                    Nie o tym mówię.
                                                    Może przyzna się, jeśli dostanie od Wojciecha konkretny link
                                                    - oczywiście na priv.
                                                    Albo zdementuje.
                                                    Czy za bardzo wierzę w ludzką uczciwość?

                                                    Abe
                                                  • wojcd Re: Abe, Gini i Nurni 23.05.04, 00:43
                                                    Wysle do wszystkich Was trojga.
                                                    Warunek - nie ujawniac tresci i nickow.
                                                    OK?
                                                  • perla Scan 23.05.04, 00:47
                                                    Wyślę Ci dowód, że Wojciech bezspodstawnie oskarża.
                                                    Warunek - nie ujawniac tresci i nickow.
                                                    OK?


                                                    wojcd napisał:

                                                    > Wysle do wszystkich Was trojga.
                                                    > Warunek - nie ujawniac tresci i nickow.
                                                    > OK?
                                                  • abe.abe Re: Scan 23.05.04, 00:48
                                                    Wyślij mu.
                                                    Jestem ciekawa co powie.
                                                    Nawet bardzo ciekawa.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Scan 23.05.04, 00:49
                                                    rzecz w tym aby NIC nie powiedział właśnie. Parafrazując Wojciecha oczywiście.
                                                  • abe.abe Re: Perło 23.05.04, 00:52
                                                    poczekaj z żartami...
                                                    Przecież i Tobie zależy na wyjaśnieniu tej sprawy.

                                                    Lepiej zastanów się nad takim rozwiązaniem, ktore nie krzywdzi nikogo,
                                                    a Ciebie satysfakcjonuje.

                                                    Abe
                                                  • nurni Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:44
                                                    niech bedzie Blong
                                                    moglby byc tez Pollak

                                                    a najlepiej zeby nikt na tym nie ucierpial wiecej niz to potrzebne
                                                  • abe.abe Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:47
                                                    wiesz jak to z babskimi językami, Wojtku smile
                                                    Wyślij do Nurniego.
                                                    Wiem co mówię.

                                                    Abe
                                                  • wojcd Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:52
                                                    nurni napisała:

                                                    > niech bedzie Blong
                                                    > moglby byc tez Pollak
                                                    >
                                                    > a najlepiej zeby nikt na tym nie ucierpial wiecej niz to potrzebne
                                                    ________________________________________________________________
                                                    Drogi Nurni
                                                    ufamy Tobie. Sprawa moze byc rozstrzygnieta w Waszych oczach w kilka minut.
                                                    Moze jednak wysle do Was na priv to co mam?
                                                  • abe.abe Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:54
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Drogi Nurni
                                                    > ufamy Tobie. Sprawa moze byc rozstrzygnieta w Waszych oczach w kilka minut.
                                                    > Moze jednak wysle do Was na priv to co mam?


                                                    Tylko czemu miałoby to słuzyć, Wojtku?
                                                    Przecież nie jesteśmy dla Perły wiarygodni.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:57
                                                    Abe, kluczysz teraz. Boisz się wypowiedzieć po prostu.
                                                  • abe.abe Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:59
                                                    W jakiej sprawie kluczę?
                                                    Próbuję znaleźć wiarygodną dla Ciebie osobę.
                                                    Nie odpowiedziałes na mój post, w ktorym pytałam
                                                    o satyskacjonujące Cię rozwiązanie.
                                                    Przestańmy się juz bawić w słówka.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:03
                                                    Abe, czy nieuważasz, że to co robi Wojciech to jest żałosne, nieuczciwe i
                                                    perfidne? Oskarża publicznie ale "dowody" to przesyła na privy z zastrzeżeniem,
                                                    iż nie można ich ujawniać. Czy to uczciwe postawienie sprawy jest? Przecież to
                                                    jakiś sąd kapturowy jest.
                                                  • wojcd Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:04
                                                    perla napisał:

                                                    > Abe, czy nieuważasz, że to co robi Wojciech to jest żałosne, nieuczciwe i
                                                    > perfidne? Oskarża publicznie ale "dowody" to przesyła na privy z zastrzeżeniem,
                                                    >
                                                    > iż nie można ich ujawniać. Czy to uczciwe postawienie sprawy jest? Przecież to
                                                    > jakiś sąd kapturowy jest.
                                                    ________________________________________________________________
                                                    Perla
                                                    nadal krecisz, przeciez wiarygodnosc jest scedowana na arbitra.
                                                    Czy Ty pijesz cos teraz?
                                                  • perla Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:08
                                                    wojcd napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > Abe, czy nieuważasz, że to co robi Wojciech to jest żałosne, nieuczciwe i
                                                    >
                                                    > > perfidne? Oskarża publicznie ale "dowody" to przesyła na privy z zastrzeże
                                                    > niem,
                                                    > >
                                                    > > iż nie można ich ujawniać. Czy to uczciwe postawienie sprawy jest? Przecie
                                                    > ż to
                                                    > > jakiś sąd kapturowy jest.
                                                    > ________________________________________________________________
                                                    > Perla
                                                    > nadal krecisz, przeciez wiarygodnosc jest scedowana na arbitra.
                                                    > Czy Ty pijesz cos teraz?
                                                    >

                                                    arbiter nie równa się privy czy Blong. Ja powiedziałem, że zgadzam się na
                                                    arbitra ale to nie znaczy, że na Blonga czy privy. Arbitrem powinno forum być.
                                                    Ty się zasłaniasz: "nie zdradza się metod". To określa co dla Ciebie ważniejsze
                                                    jest. Metody czy pomówiony człowiek właśnie.
                                                  • abe.abe Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:24
                                                    perla napisał:


                                                    >Arbitrem powinno forum być.

                                                    Arbitrem nie powinno być forum. To nie magiel.
                                                    To dopiero byłby sąd kapturowy. Wyhamuj z ciekawością.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:35
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >Arbitrem powinno forum być.
                                                    >
                                                    > Arbitrem nie powinno być forum. To nie magiel.
                                                    > To dopiero byłby sąd kapturowy. Wyhamuj z ciekawością.
                                                    >
                                                    > Abe
                                                    >

                                                    o! widzę, że nurni dał Ci lekcję matactw.
                                                    "Wyhamuj z ciekawością" - winno być - "Wyhamuj ze sprawiedliwością"
                                                  • abe.abe Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:37
                                                    Perło.
                                                    Może Ci trudno w to uwierzyć, ale my akurat nie dajemy sobie żadnych lekcji.
                                                    Znamy znacznie przyjemniejsze sposoby spędzania wolnego czasu smile

                                                    Abe
                                                  • abe.abe Re: Abe ............nie 23.05.04, 01:12
                                                    perla napisał:

                                                    > Abe, czy nieuważasz, że to co robi Wojciech to jest żałosne, nieuczciwe i
                                                    > perfidne? Oskarża publicznie ale "dowody" to przesyła na privy z
                                                    zastrzeżeniem, iż nie można ich ujawniać. Czy to uczciwe postawienie sprawy
                                                    jest? Przecież to jakiś sąd kapturowy jest.


                                                    Uważam, że Wojtek zareagował pochopnie.
                                                    To się może zdarzyć każdemu, szczególnie w ferworze dyskusji.
                                                    Myślę też, że w tej chwili nie ma dobrego wyjścia z sytuacji.
                                                    Czy uważasz, że powinien publicznie okazywać jakieś dowody?
                                                    Takie zarzuty padały na forum wielokrotnie.
                                                    Myslę, patrząc z boku, że sytuacja jest równie niewygodna
                                                    dla Wojtka, jak i dla Institorisa.
                                                    I na tym bym sprawę zamknęła.
                                                    Tym bardziej, że jest to jedyny przypadek, jaki znam,
                                                    ze ktos w ogóle próbuje podjąć trud uduwadniania czegokolwiek.
                                                    Jest nas tu kilkoro. I wszyscy zakładamy, że Wojciech mógł się
                                                    pomylić.
                                                    Są tylko jego słowa, przeciw słowom Institorisa.
                                                    Nie ciągnęłabym tego dalej.

                                                    Abe
                                                  • wojcd Re: Wojciechu ............nie 23.05.04, 00:59
                                                    abe.abe napisała:
                                                    > Tylko czemu miałoby to słuzyć, Wojtku?
                                                    > Przecież nie jesteśmy dla Perły wiarygodni.
                                                    ______________________________________________________________
                                                    Aniu
                                                    co Perla & Co mysli to mnie nie obchodzi.
                                                    Wazne co Wy o tym myslicie.
                                                  • abe.abe Re:do Wojtka 23.05.04, 01:06
                                                    wojcd napisał:

                                                    > ______________________________________________________________
                                                    > Aniu
                                                    > co Perla & Co mysli to mnie nie obchodzi.
                                                    > Wazne co Wy o tym myslicie.

                                                    Powiem Ci zatem co myślę.
                                                    Nie rzucasz celowo bezpodstawnych oskarżeń.
                                                    Znam Cię na tyle dobrze, że nigdy nie zarzuciłabym Ci kłamstwa,
                                                    bo po prostu wiem, że nie kłamiesz.
                                                    Natomiast mozesz się mylić.
                                                    Czy pomyliłes się co do innego nicka Institorisa czy też nie,
                                                    moze chyba wiedzieć tylko sam Institoris.
                                                    Mnie na pewno nie musisz niczego udowadniać, Wojtku.
                                                    Śmiem twierdzić, że znam się na ludziach.


                                                    Abe
                                                  • wojcd Re:do Wojtka 23.05.04, 01:12
                                                    abe.abe napisała:

                                                    > Mnie na pewno nie musisz niczego udowadniać, Wojtku.
                                                    > Śmiem twierdzić, że znam się na ludziach.
                                                    ________________________________________________________
                                                    Aniu
                                                    rozumiemy sie dokladnie. Ja wstydzilbym sie obstajac zdecydowanie przy watpliwych
                                                    zarzutach.
                                                    O sprawie wiedzialem od dawna ale w irytacji wysypalem sie przed Institorisem.
                                                    Nie przeszkadzalo mi to.
                                                    Ale zaszedl mi za skore i poszlo.
                                                  • perla Re:do Wojtka 23.05.04, 01:13
                                                    tak się powinno pisać posty, gdy chce się powiedzieć dwóm osobom, że mają
                                                    rację, mimo, że te osoby twierdzą coś zupełnie odmiennego. Tak naprawdę nazywa
                                                    się to: hipokryzja.
                                                    To komu Abe wierzysz w końcu: Institorisowi czy Wojciechowi? Bo w tej sprawie
                                                    jeden z nich nie pisze prawdy.


                                                    abe.abe napisała:

                                                    > wojcd napisał:
                                                    >
                                                    > > ______________________________________________________________
                                                    > > Aniu
                                                    > > co Perla & Co mysli to mnie nie obchodzi.
                                                    > > Wazne co Wy o tym myslicie.
                                                    >
                                                    > Powiem Ci zatem co myślę.
                                                    > Nie rzucasz celowo bezpodstawnych oskarżeń.
                                                    > Znam Cię na tyle dobrze, że nigdy nie zarzuciłabym Ci kłamstwa,
                                                    > bo po prostu wiem, że nie kłamiesz.
                                                    > Natomiast mozesz się mylić.
                                                    > Czy pomyliłes się co do innego nicka Institorisa czy też nie,
                                                    > moze chyba wiedzieć tylko sam Institoris.
                                                    > Mnie na pewno nie musisz niczego udowadniać, Wojtku.
                                                    > Śmiem twierdzić, że znam się na ludziach.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Abe
                                                    >
                                                  • abe.abe Re:do Wojtka 23.05.04, 01:22
                                                    perla napisał:

                                                    > tak się powinno pisać posty, gdy chce się powiedzieć dwóm osobom, że mają
                                                    > rację, mimo, że te osoby twierdzą coś zupełnie odmiennego. Tak naprawdę
                                                    nazywa
                                                    > się to: hipokryzja.
                                                    > To komu Abe wierzysz w końcu: Institorisowi czy Wojciechowi? Bo w tej sprawie
                                                    > jeden z nich nie pisze prawdy.


                                                    Jednemu i drugiemu.
                                                    Ani jeden, ani drugi nie przedstawił dowodów.
                                                    Zakładam możliwość pomyłki, natomiast nie zakładam
                                                    celowego działania jednego na szkodę drugiego.
                                                    Perło.
                                                    O tym, czy ktoś cos zrobił, mogę wiedzieć dopiero wtedy, gdy powie
                                                    mi o tym on sam, nigdy wcześniej. Dlatego myślę, że nie będę potrafiła
                                                    jednoznacznie ocenić zadnego dowodu i wysyłanie go do mnie jest niecelowe.
                                                    Nie znam się na informatyce (a ów dowód ponoć jest z nią związany), więc
                                                    brakuje mi wiedzy wystarczającej do takiej oceny.
                                                    Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził.
                                                    Nie wiem i nie będę wiedzieć kim był Institoris, dopóki sam nie zechce mi
                                                    tego powiedzieć.
                                                    Wojciechowi wierzę, że jest przekonany co do słuszności swojego dowodu.

                                                    I to wszystko.

                                                    Abe
                                                  • wojcd Re:do Wojtka 23.05.04, 01:30
                                                    abe.abe napisała:
                                                    Nie znam się na informatyce (a ów dowód ponoć jest z nią związany), więc
                                                    brakuje mi wiedzy wystarczającej do takiej oceny.
                                                    _______________________________________________________________
                                                    Aniu
                                                    wiedza informatyczna sluzy w tym przypadku do dojscia do tego co trzeba. To co ja
                                                    mam jest oczywiste dla dziecka. Ja nie chce tylko tego by to wiedzial o tym Perla & Co.
                                                    Niech sie maja na bacznosc.
                                                  • perla Abe 23.05.04, 01:40
                                                    > Jednemu i drugiemu.
                                                    > Ani jeden, ani drugi nie przedstawił dowodów.

                                                    Institoris ma przedstawiać dowody na niewinność?!

                                                    > Zakładam możliwość pomyłki, natomiast nie zakładam
                                                    > celowego działania jednego na szkodę drugiego.

                                                    ja sądziłem, że Wojciech zagalopował się po prostu. Niestety, rozwój sytuacji
                                                    wykazał coś odmiennego.


                                                    > O tym, czy ktoś cos zrobił, mogę wiedzieć dopiero wtedy, gdy powie
                                                    > mi o tym on sam, nigdy wcześniej.

                                                    no przecież Institoris napisał już...

                                                    > Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził.

                                                    znasz największą tajemnicę forum smile

                                                    > Nie wiem i nie będę wiedzieć kim był Institoris, dopóki sam nie zechce mi
                                                    > tego powiedzieć.
                                                    > Wojciechowi wierzę, że jest przekonany co do słuszności swojego dowodu.

                                                    od kiedy "przekonanie" dowodem jest?
                                                  • abe.abe Re: Abe 23.05.04, 01:47
                                                    perla napisał:

                                                    Chyba znów się nie zrozumieliśmy.
                                                    Moja wina. Jestem już zmęczona.


                                                    > no przecież Institoris napisał już...

                                                    Institoris nie powiedział jasno, że nie pisał pod zadnym innym nickiem.
                                                    Przynajmniej ja takiego postu nie widziałam. Przeoczyłam?


                                                    > > Wiem kim jest Jenisiej (Jenisiej, nie Jenisej), bo sam mi to zdradził.
                                                    >
                                                    > znasz największą tajemnicę forum smile


                                                    I parę mniejszych smile)


                                                    > od kiedy "przekonanie" dowodem jest?


                                                    Nie jest. Powiedziałam wyraźnie - nie znam wartości dowodu Wojtka
                                                    i nie wiem czy bedę potrafiła ją ocenić.
                                                    Wierzę natomiast w to, mało tego - wiem to, że Wojtek nie mówiłby o dowodach,
                                                    gdyby nie był przekonany, że są istotne.


                                                    Abe
                                                  • perla Institoris 23.05.04, 02:04
                                                    czy rzeczywiście zwyzywałeś Wojciecha jak pisałeś pod tym nickiem? Pytam bo nie
                                                    będę czytał tylu postów. smile
                                                    Jak następnym razem zmienisz nicka to poinformuj o tym. Inaczej zawsze przeciw
                                                    Tobie ktoś to kiedyś wykorzysta. Czego miałeś dowód właśnie.
                                                  • nurni Re:Perla 23.05.04, 02:08
                                                    perla napisał:

                                                    > czy rzeczywiście zwyzywałeś Wojciecha jak pisałeś pod tym nickiem? Pytam bo
                                                    nie
                                                    >
                                                    > będę czytał tylu postów. smile
                                                    > Jak następnym razem zmienisz nicka to poinformuj o tym. Inaczej zawsze
                                                    przeciw
                                                    > Tobie ktoś to kiedyś wykorzysta. Czego miałeś dowód właśnie.

                                                    idz juz moze spac

                                                    tu naprawde nie ma co juz wiecej dodawac
                                                    spisales sie...sam juz chyba wiesz

                                                    i nie bron mnie nigdy...jakby co

                                                    dobranoc

                                                    do nastepnej draki...smile
                                                  • perla victoria!!! 23.05.04, 02:09
                                                    a teraz idę spać spokojnie smile Dzięki mojemu uporowi prawda wyszła na jaw.
                                                    Mimo, że kilka osób ostro starało się mi przeszkodzić właśnie.
                                                    Institoris nie pacynkował, zmienił nick po prostu. Cieszę się, że został
                                                    oczyszczony z zarzutów.
                                                  • wojcd do robaczka Perly 23.05.04, 02:11
                                                    perla napisał:

                                                    > a teraz idę spać spokojnie smile Dzięki mojemu uporowi prawda wyszła na jaw.
                                                    > Mimo, że kilka osób ostro starało się mi przeszkodzić właśnie.
                                                    > Institoris nie pacynkował, zmienił nick po prostu. Cieszę się, że został
                                                    > oczyszczony z zarzutów.
                                                    ______________________________________________________________
                                                    Wygrales jak zawsze.
                                                    Gratuluje!!!!!
                                                  • nurni do Wojciecha 23.05.04, 02:13
                                                    zobacz
                                                    wyszla nasza zmowa

                                                    napisalismy "robaczku" w tym samym czasie smile)))
                                                  • wojcd Re: do Wojciecha 23.05.04, 02:16
                                                    nurni napisała:

                                                    > zobacz
                                                    > wyszla nasza zmowa
                                                    >
                                                    > napisalismy "robaczku" w tym samym czasie smile)))
                                                    ________________________________________________________________
                                                    Tez to zauwazylem.
                                                    Robaczek co jakis czas "wyklada" kogos ze swoich.
                                                    Ma talent.
                                                  • perla Re: do Wojciecha 23.05.04, 02:18
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Robaczek co jakis czas "wyklada" kogos ze swoich.
                                                    > Ma talent.
                                                    >

                                                    naszych? A poza tym cóż to za "wyłożenie" niby. Człowiek został oczyszczony z
                                                    zarzutu pacynkowania. Nie zauważyłeś?
                                                  • perla Re: do robaczka Perly 23.05.04, 02:14
                                                    wojcd napisał:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > a teraz idę spać spokojnie smile Dzięki mojemu uporowi prawda wyszła na jaw.
                                                    >
                                                    > > Mimo, że kilka osób ostro starało się mi przeszkodzić właśnie.
                                                    > > Institoris nie pacynkował, zmienił nick po prostu. Cieszę się, że został
                                                    > > oczyszczony z zarzutów.
                                                    > ______________________________________________________________
                                                    > Wygrales jak zawsze.
                                                    > Gratuluje!!!!!
                                                    >

                                                    prawda wygrała, a nie Twoje matactwa. Było ewidentne podejrzenie o
                                                    pacynkowanie. A to tylko zmiana nicka.
                                                    Aha..., na drugi raz od razu pisz prawdę. A Ty robiłeś atmosferę z tymi privami
                                                    jakby nie wiem jakiego institoris przestępstwa się dopuścił.
                                                  • wojcd Perla - Ty masz zwidy 23.05.04, 02:18
                                                    perla napisał:

                                                    > prawda wygrała, a nie Twoje matactwa. Było ewidentne podejrzenie o
                                                    > pacynkowanie. A to tylko zmiana nicka.
                                                    > Aha..., na drugi raz od razu pisz prawdę. A Ty robiłeś atmosferę z tymi privami
                                                    >
                                                    > jakby nie wiem jakiego institoris przestępstwa się dopuścił.
                                                    _______________________________________________________________
                                                    To Ty mowiles o pacynkowaniu. Ja tego adwersarzowi nie zarzucalem
                                                    Idz do okulisty.
                                                  • nurni Re: victoria!!! 23.05.04, 02:11
                                                    perla napisał:

                                                    > a teraz idę spać spokojnie smile Dzięki mojemu uporowi prawda wyszła na jaw.

                                                    nie uwierzysz robaczku...

                                                    ale dzis napisalem na jednym z forow ze Cie lubie...mimo wszystko smile

                                                    wlasnie za takie teksty smile)))))))))

                                                    dobranoc smile
                                                  • perla Re: victoria!!! 23.05.04, 02:16
                                                    nurni napisała:

                                                    > perla napisał:
                                                    >
                                                    > > a teraz idę spać spokojnie smile Dzięki mojemu uporowi prawda wyszła na jaw.
                                                    >
                                                    >
                                                    > nie uwierzysz robaczku...
                                                    >
                                                    > ale dzis napisalem na jednym z forow ze Cie lubie...mimo wszystko smile

                                                    ja o Tobie nie piszę za plecami. Tym się różnimy.
                                                    Dobranoc robaczku smile
                                                  • Gość: Abe Re: victoria!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:21
                                                    > ja o Tobie nie piszę za plecami.

                                                    Jedni piszą, a inni wolą mówić smile

                                                    Abe
                                                  • perla Re: victoria!!! 23.05.04, 02:24
                                                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                                                    > Jedni piszą, a inni wolą mówić smile

                                                    a to Ty słyszysz o czym ja mówię?
                                                  • Gość: Abe Re: czasami.... :) /nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:29
                                                  • Gość: Abe Re: victoria!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:19
                                                    > ale dzis napisalem na jednym z forow ze Cie lubie...mimo wszystko smile

                                                    I ja też smile
                                                    Chyba nawet nie użyłam sformułowania "mimo wszystko" smile


                                                    Abe smile
                                                  • Gość: Abe Re: victoria!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:17
                                                    Więc ktoś mu zarzucał pacynkowanie?????
                                                    Dlaczego nic o tym nie wiedziałam?
                                                    Dzielnie się spisałeś, Perła.
                                                    Obroniłeś kogoś przed zarzutem pacynkowania
                                                    i to wobec całej sfory (stada) smile

                                                    Miłych snów, rycerzu - obrońco uciśnionych smile

                                                    Abe

                                                    PS. Dobrze że nie wybrałeś zawodu adwokata.
                                                    Na pewno błyskotliwie i całkiem niepotrzebnie obroniłbyś
                                                    pirata drogowego przed zarzutem zabójstwa z premedytacją smile
                                                  • perla Re: victoria!!! 23.05.04, 02:21
                                                    Gość portalu: Abe napisał(a):

                                                    > Więc ktoś mu zarzucał pacynkowanie?????

                                                    i owszem

                                                    > Dlaczego nic o tym nie wiedziałam?

                                                    bo nie dostałaś instrukcji odpowiednej na privie czy forum zamkniętym. Dlatego
                                                    pisałaś bo pisałaś.

                                                    > i to wobec całej sfory (stada) smile

                                                    nazewnictwo Twoje jest. Nadmieniam to, bo pewno kiedyś przeczytałbym, że moje
                                                    właśnie.

                                                    Dobranoc smile
                                                  • Gość: Abe Re: victoria!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 02:28
                                                    > i owszem

                                                    Sprawdziłam. Nieprawda smile

                                                    > bo nie dostałaś instrukcji

                                                    To zwyczaje zupełnie innej grupy zaprzyjaźnionych ze sobą osób.
                                                    Powinieneś wiedzieć to znacznie lepiej niż ja.
                                                    Nie prowokuj, Perło smile

                                                    > nazewnictwo Twoje jest.


                                                    Nie, nie moje. Użyłam go zartobliwie.
                                                    Dobrze wiesz, że nie traktuję tego określenia poważnie.


                                                    >Nadmieniam to, bo pewno kiedyś przeczytałbym, że moje
                                                    > właśnie.


                                                    Nie ode mnie. Nie zdarza mi się dowodzić, że mówiłeś coś,
                                                    czego nie powiedziałeś.


                                                    > Dobranoc smile


                                                    Dobranoc smile


                                                    A.
                                                  • nurni generalnie 23.05.04, 01:00
                                                    ta moja forumowa wiarygodnosc bliska wiarygodnosci Perly
                                                    dlatego zdecydowanie nie

                                                    wystarczy mi ze robisz cos czego nigdy nie robiles
                                                    ja juz wiem

                                                    a tak naprawde
                                                    to chcialbym zebys sie mylil
                                                    bo jaki chleb z tego wyrosnie...?

                                                    jesli jest tak jak mysle to Perla wlasnie "pomogl" sprawie
                                                    wiem ze sam bys tego dalej nie ciagnal
                                                  • wojcd Re: generalnie 23.05.04, 01:06
                                                    Nurni
                                                    nie wysle listu do Was jesli powiesz NIE.
                                                    Niestety dowod jest mocny.
                                                  • wojcd apel do Nurniego 23.05.04, 01:14
                                                    Prosze Cie bys zgodzil sie na wyslanie listu w tej sprawie
                                                    do Abe, Gini i Ciebie.
                                                  • perla Re: apel do Nurniego 23.05.04, 01:17
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Prosze Cie bys zgodzil sie na wyslanie listu w tej sprawie
                                                    > do Abe, Gini i Ciebie.
                                                    >

                                                    nie bądź natrętny. Nie to znaczy nie. Chcesz innych skonfliktować z
                                                    Institorisem.
                                                    Posłuchaj, skoro nie możesz przedstawić dowodów publicznie a oskrżałeś
                                                    publicznie, to go przeproś po prostu. To uczciwe postawienie sprawy jest.
                                                  • nurni Re: apel do Perly 23.05.04, 01:22
                                                    perla napisał:

                                                    > nie bądź natrętny. Nie to znaczy nie. Chcesz innych skonfliktować z
                                                    > Institorisem.

                                                    Perlo smile

                                                    bezradnosc Twa widac golym okiem

                                                    piszesz do forumowych zawodowcow
                                                    takie tricki na nas nie dzialaja....smile

                                                    stary
                                                    poszukaj sobie kogos innego...smile
                                                  • wojcd Re: apel do Nurniego 23.05.04, 01:19
                                                    Nasze posty poszly rownolegle. Jesli jeszcze raz napiszesz NIE, to odstapie od sprawy.
                                                    Choc przyznaje wolalbym miec to juz za soba.
                                                  • nurni Re: apel do Nurniego 23.05.04, 01:33
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Nasze posty poszly rownolegle. Jesli jeszcze raz napiszesz NIE, to odstapie
                                                    od
                                                    > sprawy.
                                                    > Choc przyznaje wolalbym miec to juz za soba.

                                                    ostrzelano Cie ogniem ciaglym i dlatego w ogole wkroczylem

                                                    Wojciechu
                                                    ja wiem co to znaczy znalesc sie pod ogniem
                                                    kiedy nie mozna nic wytlumaczyc..bo lepiej nie

                                                    zarzucono Ci klamstwo i probowano zatupac

                                                    bedziesz mogl mi przeslac to co chcesz
                                                    ale nie dzis
                                                    moze potrzebny jest czas

                                                    dobrze wiem w jakiej sytuacji teraz Cie stawiam
                                                    ale pamietam tez jak w dawnych czasach
                                                    apelowalem do Carminy i Hiacynta by oszczedzili sobie
                                                    defilady zwyciezcow
                                                    chodzilo wtedy o Scana badz Perle (zreszta bez znaczenia)

                                                    chodzi o zasade
                                                    zasade ktora nie moze byc ponad ...ludzi

                                                    chcialbym by Isintoris napisal..cokolwiek

                                                    wtedy przeslij albo nie przesylaj
                                                    sam zreszta bedziesz wiedzial najlepiej

                                                    pozdrawiam Cie
                                                  • wojcd dobrze, wiec 23.05.04, 01:39
                                                    nurni napisała:

                                                    > bedziesz mogl mi przeslac to co chcesz
                                                    > ale nie dzis
                                                    > moze potrzebny jest czas
                                                    ..........................................................................
                                                    > chodzi o zasade
                                                    > zasade ktora nie moze byc ponad ...ludzi
                                                    >
                                                    > chcialbym by Isintoris napisal..cokolwiek
                                                    >
                                                    > wtedy przeslij albo nie przesylaj
                                                    > sam zreszta bedziesz wiedzial najlepiej
                                                    __________________________________________________________
                                                    Poczekajmy na Blonga lub dni kilka. Jesli nic nie zmieni sie
                                                    wysylam np. we wtorek wieczorem na skrzynki
                                                    Abe, Gini i Twoja
                                                    to co mam

                                                    Pozdrawiam serdecznie
                                                  • nurni Re: dobrze, wiec 23.05.04, 01:42
                                                    dobrze Wojtku

                                                    bardzo sie ciesze na Twoja odpowiedz

                                                    wlasnie wygrales najtrudniejsza z bitew
                                                    nie bede pisal z kim bo juz chyba wiesz...

                                                    pozdrawiam serdecznie
                                                  • abe.abe Re: dobrze, wiec 23.05.04, 01:42
                                                    wojcd napisał:

                                                    > __________________________________________________________
                                                    > Poczekajmy na Blonga lub dni kilka. Jesli nic nie zmieni sie
                                                    > wysylam np. we wtorek wieczorem na skrzynki
                                                    > Abe, Gini i Twoja
                                                    > to co mam
                                                    >
                                                    > Pozdrawiam serdecznie


                                                    Jeśli do tego dojdzie, nie wysyłaj nic na gazetową skrzynkę.
                                                    Nurni poda Ci mój adres.

                                                    Ja również pozdrawiam smile

                                                    Abe smile
                                                  • nurni Re: generalnie 23.05.04, 01:15
                                                    wojcd napisał:

                                                    > Nurni
                                                    > nie wysle listu do Was jesli powiesz NIE.
                                                    > Niestety dowod jest mocny.

                                                    wiem bo znam Cie

                                                    nie chce

                                                    moja bron to intuicja
                                                    rzadko zawodzi...

                                                    wiesz co Wojtku

                                                    powstrzymaj sie jeszcze
                                                    jestes teraz silniejszy (chyba ze docinki Perly robia na Tobie wrazenie)

                                                    to nie chodzi o zadne dawanie szansy
                                                    byloby to obrazliwe
                                                    moze potrzebuje/my troche wiecej czasu

                                                    tak mysle przyjacielu
                                                  • abe.abe Re: do Wojtka... 23.05.04, 01:29
                                                    Nie wiem już...
                                                    A może tak...
                                                    Jeśli będziesz trwał przy swoim - proszę, przemyśl to przynajmniej
                                                    do jutra. Zatem jeśli będzie trwał przy swoim, dostarczysz dowód, a ja wprost
                                                    zapytam o to Insiego. Wierzę w jego uczciwość. Znam go z innych forów.
                                                    Czy takie rozwiązanie jest możliwe?

                                                    Abe
                                                  • abe.abe Re: do Wojtka... 23.05.04, 01:35
                                                    Po ostatnim Twoim poście... pewna poprawka.
                                                    Nie dowód ale nick.
                                                    Spytam Insiego czy się nim posługiwał.
                                                    Przynajmniej tyle.
                                                    Moze wystarczy by rozwiazać tę sprawę?
                                                    Moze zapomniał po prostu o jakims swoim niezbyt układnym poście.
                                                    Przecież to nie przestępstwo, gdy czasem się komuś coś takiego
                                                    wypsnie. Komu na forum nigdy się to nie zdarzyło?
                                                    A ja na pewno nikomu tego nicka nie zdradzę.

                                                    Abe
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:36
                                                    ależ Abe, nie wątpię, że Ty z własnej incjatywy. Gdzie Perła kłóci się, tam Abe
                                                    będzie...
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:38
                                                    perla napisał:

                                                    > ależ Abe, nie wątpię, że Ty z własnej incjatywy. Gdzie Perła kłóci się, tam
                                                    Abe
                                                    >
                                                    > będzie...
                                                    >

                                                    Uhum... gdzie tyyyy tam jaaaa
                                                    (piosenka taka)

                                                    smile)))))))))))))

                                                    Abe

                                                    PS. Sorry Perła. Zdaje się, że mam głupawkę smile))
                                                    Spróbuję się uspokoić i moze jeszcze coś odwarknę smile))))
                                                  • perla Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:40
                                                    > PS. Sorry Perła. Zdaje się, że mam głupawkę smile))

                                                    no...
                                                  • abe.abe Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:41
                                                    nigdy nie byłeś taki lakoniczny smile))))))

                                                    A.
                                                  • nurni Re: a to wybacz... Abe 23.05.04, 00:41
                                                    perla napisał:

                                                    > ależ Abe, nie wątpię, że Ty z własnej incjatywy. Gdzie Perła kłóci się, tam
                                                    Abe
                                                    >
                                                    > będzie...

                                                    a gdzies cos dzieje sie tam Perly szukaj wlasnie

                                                    choc zawiodles kiedys i to prowokowany (niedawno)
                                                    czym zyskales ludzka twarz (znaczy buzie) u mnie


                                                    no dobra
                                                    to co jutro rozpirzamy albo kogo oskarzamy
                                                    pytam bo bede chyab mial czas wlasnie

                                                    dodam ze generalnie mi wszystko jedno...
                                                    w telewizji i tak nic nie ma
                                                  • wojcd napisalem do Blonga /nt 22.05.04, 22:57
                                                  • perla modlił się dziad do obrazu a obraz ani razu... 22.05.04, 23:05
                                                    co nas obchodzą Twoje privy?
                                                  • wojcd Re: modlił się dziad do obrazu a obraz ani razu.. 22.05.04, 23:08
                                                    perla napisał:

                                                    > co nas obchodzą Twoje privy?
                                                    _______________________________________________________________
                                                    To nie priv. Mozesz to przeczytac:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12816580&a=12861940
                                                  • pan.scan Nie wiem, nie wnikam, jak widzę nicka "wojcd" wiem 22.05.04, 21:47
                                                    że za nim siedzi mnich-kopista, przy ogarku grzebiący w księgach. Wiem, że
                                                    zarzucił jakieś nieuczciwości Institorisowi. Widać ma "powody". Ci z tej opcji
                                                    tak mają.
                                                    Mnie śmieszy tylko używanie słowa "przyjaciel" przez dorosłych ludzi w
                                                    kontekście FORUM.
                                                    Taka śmiertelna powaga, zaufanie, namaszczenie, prawie że miłość w tym słowie
                                                    (a może tylko do wyobrażenia tego słowa), a to tylko forum.
                                                    Szataneria z 7ej klasy.
                      • Gość: Krzys52 Ty Wojtek taki imieninowy polityk jestes :)) IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 06:20
                        A jesli ty jetes panem Radca to kto jest panem Aptekarzem. Watto?
                        .
                        ::::::
                        Lesiu
                        czy zgodzilbys sie na taka ostra sugestie. USA nie moze pogodzic sie z malejaca
                        pozycja w swiecie i dlatego zdecydowalo sie na nowa wersje neokolonializmu. I
                        jeszcze jedno - czy nie sadzisz, ze jednym z glownych motywow wojny z Irakiem
                        moglo byc wygenerowanie hossy na gieldzie (jak w 1991r). Hossa oznacza wieksze
                        konta w czasie tegorocznych wyborow .... ?
                        • wojcd Re: Ty Wojtek taki imieninowy polityk jestes :)) 22.05.04, 06:33
                          Krzysiu
                          jesli chcesz dyskutowac, to nie mozesz ZACZYNAC od epitetu (np. "imieninowy
                          polityk"). Na taki post sie nie odpowiada.
                          • Gość: Krzys52 Re: Ty Wojtek taki imieninowy polityk jestes :)) IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 06:48
                            Krzysiu
                            jesli chcesz dyskutowac, to nie mozesz ZACZYNAC od epitetu (np. "imieninowy
                            polityk"). Na taki post sie nie odpowiada.
                            • wojcd bez komentarza /nt 22.05.04, 06:52
                              • Gość: Krzys52 bo zabraklo ci jezyka w gebie /nt IP: *.proxy.aol.com 22.05.04, 06:54
    • bush_w_wodzie to nie do mnie 21.05.04, 15:27
      bo ja uwazam ze ameryka powinna wypic to piwo do dna. jesli juz to obawiam sie
      ze oni sie teraz wycofaja

      natomiast uwazam ze usa powinno zasadniczo zmienic swoja wizje rozwiazania
      sprawy iraku oraz metody. uwazam tez ze winni tego chaosu powinni poniesc
      odpowiedzialnosc polityczna za to co sie dzieje

    • Gość: gwardian Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" IP: *.crowley.pl 21.05.04, 16:59
      "jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami właśnie."

      Żeby zostać skurwielami, musielibyśmy się sprzedać. I to nie raczej ciało tylko
      własne przekonania. Rozumiem, że pacyfista coś pacyfikuje, więc to również nas
      nie dotyczy. Ponieważ nikt nam nie płaci, a kierujemy się wyłącznie sumieniem,
      to może jesteśmy po prostu poczciwi, czyli poczciwcami. gwardian, dawniej
      polishAM
      • maniekxxx hej lewaki-co o was mowia inni? 21.05.04, 19:14
        www.bumpertalk.com/~bumper/cart/images/items/BC327A.jpg
    • cs137 WOJCIECHU: przypomniał mi sie Pigłu ze... 22.05.04, 06:50
      ..."Znaczy Kapitana". To jedna z moich najbardziej ulubionych książek.
      Otóż, Pigłu lubuił robić taki komentarzm, jak mu się coś nie podobało: "Miraże,
      miraże..."

      Wydaje mi się, że Twoja teoria o wywołaniu wojny w celu wpłynięcia na giełde też
      wywaołałaby taki komentarz ze strony Pigłu (gdyby żył i działał na tym forum).
      To czystej wody spekulacja, Wojciechu (spekulacja = domysł, to nie do Ciebie,
      Wojciechu, tylko do tych adresowane, którzy przypisują słowu "spekulacja"
      wyłącznie PRL-owskie znaczenie, czyli "nielegalna operacja handlowa"). Można
      robic tego rodzaju spekulacje bez żadnego ryzyka. Nikt absolutnie nie jest w
      stanie Ci udowodnić, że to jest nieprawdziwa hipoteza. Jak również Ty absolutnie
      nie jestes w stanie udowodnić, że jest ona prawdziwa. Zatem pat, remis, nic nie
      wynika. Takie coś, teorie absolutnie niemożliwe do udowodnienia ani na tak, ani
      na nie, najlepiej od razu ciachnąć brzytwą Ockhama
      • wojcd Re: WOJCIECHU: przypomniał mi sie Pigłu ze... 22.05.04, 07:15
        Ceesie
        ja wiem doskonale, ze wielu ekonomistow traktuje gielde jako miernik gospodarczy z
        przymruzeniem oka. Pondto gielda ma sie tak do gospodarki jak choroba do jej oznaki.
        Wzrost gospodarczy wywolany przez wojne TEZ jest oznaka, a nie wlasciwym
        rozwojem. Tak jak pisalem wyzej, sztucznosc formulowanych powodow wojny z Irakiem
        spowodowala u mnie taka sugestie. Moze nie racjonalna? Ale wiesz ile ludzie (w tym
        miss Mag) stracili na ostatniej bessie? Kilka bilionow $. Stad przyszedl mi do glowy ten
        pomysl. Nie bede go zbytnio bronil. To taka sugestia.
        • cs137 Re: WOJCIECHU: przypomniał mi sie Pigłu ze... 22.05.04, 07:27
          wojcd napisał:

          Ale wiesz ile ludzie (w
          > tym
          > miss Mag) stracili na ostatniej bessie? Kilka bilionow $.

          Wiem, Wojciechu, wiem. Myśmy mieli w pewnym momencie zaoszczędzone tyle, że
          wystarczyłoby na pokrycie kosztów całych studiów naszej córki na dobrym
          prywatnym uniwersytecie, gdzie rok kosztuje ok. $35 000. Po 9/11 zostało nam
          pieniedzy na trochę mniej, niż na dwa lata studiów. Dziecko zrobiło miły gest w
          stosunku do starych i poszło na odrobinę tańszą uczelnię.

          • wojcd Re: WOJCIECHU: przypomniał mi sie Pigłu ze... 22.05.04, 07:54
            cs137 napisał:

            > Wiem, Wojciechu, wiem. Myśmy mieli w pewnym momencie zaoszczędzone tyle, że
            > wystarczyłoby na pokrycie kosztów całych studiów naszej córki na dobrym
            > prywatnym uniwersytecie, gdzie rok kosztuje ok. $35 000. Po 9/11 zostało nam
            > pieniedzy na trochę mniej, niż na dwa lata studiów. Dziecko zrobiło miły gest w
            > stosunku do starych i poszło na odrobinę tańszą uczelnię.
            _________________________________________________________________
            Gdybym mial dostep do gieldy amerykanskiej i jakies sensowne pieniadze, to w ciemno
            bym wlozyl je w spolki Nasdaqu. I ladnie bym dzisiaj na tym wyszedl.
            • cs137 Re: WOJCIECHU: przypomniał mi sie Pigłu ze... 22.05.04, 08:23
              wojcd napisał:
              > Gdybym mial dostep do gieldy amerykanskiej i jakies sensowne pieniadze, to w ci
              > emno
              > bym wlozyl je w spolki Nasdaqu. I ladnie bym dzisiaj na tym wyszedl.
              >

              No tak. Tylko, widzisz, oboje z żonąboimy sie sami cos robic, jak ognia. Ile
              razy ja np. próbowałem zrobić jakiś "interes", to spektakularnie traciłem.
              Kiedyś jeden pan z firmy cieszącej się ponad 100-letnią świetną reputacją
              namówił mnie na zakup 10 złotych monet, argumentując, że złoto juz tak spadło,
              że teraz może pojśc tylko do góry. Pół roku poźniej każda z tych monet była
              warta o 100 dolarów mniej, niż w chwili zakupu.

              Z uwagi na te doświadczenia, nasze pieniądze powierzyliśmy tzw. "fachowcom".
              Którzy mieli je powkladać w rózne fundusze inwestycyjne i przerzucać pomiędzy
              nimi. Nikt niczego nan nie ukradł, rachunki na wszystkie transakcje są, zgadza
              sie co do centa. Tylko te fundusze poleciały na łeb na szyję. Zawodowcy nic
              tutaj nie pomogli.

              Gdybyśmy te oszczednosci po prostu trzymali w banku, lepiej byśmy wyszli.

              No, teraz żona lada sekunda się pojawi, więc znikam!

              Serdecznosci, Pan Cees Toflarz... tfu!, znaczy Cees Pantoflarz.
    • cs137 WOJCIECHU (nr 2): analogie imperialne 22.05.04, 07:19
      Ze stosowaniem równości: USA = imperium i potem z przewidywaniami na przyszłosć
      opartymi na losach innych imperiów trzeba uważać.

      Po pierwsze dlatego, że wszelkie przepowiednie dotyczace imperiów są bardzo
      ryzykowne. Nie bowiem ma reguł.

      Wiosą 1982 roku, w głebokim stanie wojennym, kiedy prof. Henryk Samsonowicz
      został zdjęty ze stanowiska Rektora UW, Wydział Fizyki UW wykonał demonstracyjne
      posunięcie: zaprosił Samsonowicza do wygłoszenia wykładu na Wydziale i roztrąbił
      po mieście wszelkim imożliwymi środkami, że taki wykład sie odbędzie.

      Wykład był zatytułowany jakos tak: "Dylemat historyka
      • wojcd Re: WOJCIECHU (nr 2): analogie imperialne 22.05.04, 07:49
        Ceesie
        masz racje, ze rownosc USA=imperium, to spekulacje. Mozna by dodac imperium
        neokolonialne. A to dlaczego? Otoz pamietasz, ze wycofalem sie z watku o "my
        posylamy marines". Powod jest nastepujacy. USA podobnie jak Rzym maja pewna
        ceche - PRAKTYCYZM. Jest to jeden z elementow obok nauki i chrzescijanstwa
        tworzacy nasza cywilizacje. Bez wahania europejskie panstwo o 40% swiatowym
        udziale militarnym nazwalbym imperialnym. Tu mam watpliwosc z uwagi wlasnie na ten
        PRAKTYCYZM ktorego nie umiem ocenic.
        Ocena upadku imperium to praktycznie niewykonalne zadanie. Rzymianie podobno
        sami nie wiedzieli, ze ich imperium upadlo. Tak to jest jak przemiany maja charakter
        ciagly.
        Mnie kiedys udawalo sie rewelacyjnie przewidywac zdarzenia w Polsce, ale po serii
        kompromitujacych innych przewidywan przestalem sie tym zajmowac.
    • cs137 WOJCIECHU (nr 3): alternatywna teoria 22.05.04, 07:52
      Ja przedstawie teorię alternatywna w stosunku do Twojej. W formie przypoweści,
      tak, jak ja to lubie robić.

      Wyobraźmy sobie, że na osiedlu X. mieska Pan Kowalski, gburowaty osiłek. Ludzie
      go nie lubia, ale sie go boją.

      Ktoregos dnia Kowalski wraca sobie do domu. Idzie sobie zamyślony. Z przeciwka
      idzie grupa kilku nieznanych mu wyrostków. Kiedy go mijają, jeden z nich całkiem
      niczego nie spodziwającemu się Kowalskiemu daje w mordę. Wszystkie wyrostki
      natycmiast po tym rzucają się do ucieczki.

      Kowalski ma szybki refleks. Jednego uciekającego dopada, łapie i spuszcza
      mu solidne manto. Ale to nie jest ten, który mu dał w mordę. Tamtemu udało sie
      uciec.

      Kowalski jest więc niezupałnie usatysfakcjonowany. Jego godnośc osiłka
      wciązcierpi. I wtedy widzi, że z przeciwka nadchodzi sąsia, pijaczek Wiśniewski.
      Kowalski szerg razy sie z nim awanturował z powodu śmieci porozrzucanych koło
      zsypu na ich wspólnym piętrze. Ale w danej sprawie Wisniewski jest całkowicie
      niewinny.

      Kowalski jednak wciążkipi zlóscią i żeby ja rozładowac, daje w mordę
      Wiśniewskiemu, a gdy tamten pada, to jeszcze mu doładowuje kilka obcasów.

      Danie Kowalskeimu w mordę to w tej opowiastce analogia 9/11. Pobity wyrostek to
      Afganistan, a ten, który uszedł - to Ben Laden. Wisniewski zas to Irak. A
      Kowalski to Bush.

      Ja uważam
      • wojcd Re: WOJCIECHU (nr 3): alternatywna teoria 22.05.04, 08:17
        O dziwo analogia i nie zdenerwowalem sie. Mam w rodzinie kogos kto jej naduzywa i
        doprowadza mnie tym do szalu. Twoje tlumaczenie jest chyba wlasciwe.
        Przy czym chodzi o to by byc w reakcjach odwetowych w miare racjonalnym. Zobacz
        jak szatansko byl przeprowadzony ten atak 11 IX. Uzyli smiesznie prostych srodkow -
        plastikowych nozy. W zwiazku z tym rozumiem ekspedycje karna do Afganistanu, ale
        juz nie rozumiem po co tam zostali i dlaczego zaatakowali Irak. Przeciez to nie jest
        ADEKWATNY srodek. Przeciez wczesniej czy pozniej cos takiego sie powtorzy.
        Odnosze wrazenie, ze Amerykanie nie wiedza co czynia. Zobacz jak smieszne byly
        twierdzenia demokratyzacji Iraku. Fiasko tego bylo widac od samego poczatku.
        Dlaczego USA nie jest w stanie podac WLASCIWEJ diagnozy tego co sie zdarzylo.
        Haslo terroryzm jest dla mnie smieszne. To jest glebiej.
        • cs137 Re: WOJCIECHU (nr 3): alternatywna teoria 22.05.04, 08:37
          wojcd napisał:

          > Dlaczego USA nie jest w stanie podac WLASCIWEJ diagnozy tego co sie zdarzylo.

          Mowię Ci. Facet o mentalności Osiłka Kowalskiego u władzy. Módlmy sie, by
          najbliższe wybory to zmieniły. Inaczej po pijaczku Wiśniewskim może sie
          napatoczyć kolejna ofiara Malinowski.

          Zona jeszcze raz zadzwoniła z pracy.

          Bardzo wiele osób w Ameryce ma dużo jeszcze bardziej radyklane bnastwienie do
          Osiłka. Żebys zobaczył listy w naszej lokalnej gazecie! Forum przy nich blednie.

          Wczoraj zadzwoniłem do bardzo szacownego kolegi, mojego byłego szefa, z
          azpytaniem, czy moglibuysmy cos zrobic wspólnie w ramach wwspólpracy. Poruszyłem
          przy tym żartem temat Iraku, mówiąc: "No, tylko, że jeśli jeszcze przyjdzie nam
          powojować trochę w tym Iraku, to i z naszej wsopólpracy, i z całej nauki w USA
          będą nici". No i wtedy ze słuchawko posypał się grad tak straszliwych
          przekleństw pod adresem Busha i naszego, jak to on ujął, "nie kończącego się
          pasma kompromitacji w Iraku". Mówię Ci, ja takich przekleństw jeszcze w Ameryce
          nie słyszałem!

          No, ale "żona ante portas", więc uciekam!

          Serdeczności, Cees-pantoflarz.
    • cs137 Przepraszam za liczne literówki 22.05.04, 08:13
      Ostatnio moja żona zaczęła wyrażac wybitne niezadowolenie z powodu mojego
      ciagłego przesiadywania na Forum. W trosce o dobrą atmosferę w domu, ja
      zobowiązałem się, że w czasie jej obecności nie tknę komutera.

      Żona poszła diś wieczorem do pracy, ale miała niebawem wrócic. Ja pisałem więc
      moje posty bardzo gorączkowo, w strachu, że ona wróci i zastanie mnie przy
      komputerze. Więc spieszyłem sie, jak mogłem. Stad tyle literówek.

      Przed chwilą żona zadzwoniła, że wraca. Jazda do domu zajmuje ok. 15 minut, więc
      akurat moge napisać niniejsze usprawiedliwienie. Teraz jednak musze już na dobre
      uciekać z Forum.

      Serdecznosci, Cees Pantoflarz
    • janosik6 sp.erdalaj cieciu wazelosmieciu.... 22.05.04, 08:28
      pies ruchal ciebie i anmerykansynow....
      • Gość: . Sp.erdalaj janosikowy cieciu wazelosmieciu.... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.05.04, 21:31
        czerwone batachło .

        janosik6 narzygał na forum :

        > pies ruchal ciebie i anmerykansynow....



        Znów się schlałeś , prymitywie i pierdolisz głupoty . Skąd ty masz ten komputer,
        chyba z ostatniego włamania .
    • widz.i.czytelnik Re: do tych co wrzeszczą "Ameryka go home" 23.05.04, 00:27
      perla napisał:

      > Jesteście za natychmiastowym wycofaniem wojsk z Iraku.
      > Czy przemyśleliście konsekwencje tego kroku?
      > Czy zdajecie sobie sprawę, że nastąpi tam rzeź Irakijczyków przez samych
      > Irakijczyków, idąca w dziesiątki tysięcy ofiar?
      > Czy zdajecie sobie sprawę, że po na sto procent pewnej rzezi, powstanie
      > kolejne państwo oparte na fundamentaliźmie islamskimi dyszące nienawiścią do
      > wszystkiego co nie muzułmańskie?
      > Jeżeli z tego wszystkiego zdajecie sobie sprawę i nadal wrzeszczycie "Ameryka
      > go home", to znaczy, że jesteście niezłymi skurwielami, a nie pacyfistami
      > właśnie.
      Chyba tylko z zaparciem umyslowym nie moga zobaczyc, ze dazenie do wojny z Irakiem w
      obronie: przed bronia masowej zaglady, demokracji, teroryzmem swiatowym/islamskim stalo
      sie totalnym fiaskiem i kompromitacja. Ci co uczyc mieli demokracji sami upokarzali, znecali
      sie(nie tylko fizycznie), nawet psychcznie co dla niektórych moze trudno pojac, ze nietylko
      fizycznie kogos mozna potorturowac.
      • Gość: Borek "Ameryka go home" IP: *.g.pppool.de 23.05.04, 00:52
        Wystarczy przez 2, moze 3 godziny patrzec na strone ponizej.Usniesz napewno.

        www.maennerseiten.de/a-schaf.gif
    • Gość: institoris1 o mojej dzialalnosci na forum GW IP: *.dip.t-dialin.net 23.05.04, 01:38
      pisze niezalogowany, a po wyslaniu tego postu potwierdze.

      Po ciezkich zmaganiach z wyszukiwarka podaje do publicznej wiadomosci co
      nastepujesmile:

      Po raz pierwszy pojawilem sie na Forum GW 5.03.03 (forum Kosciol, Religie) pod
      nickiem "ja_burak"

      Posty ja-burak:
      W sumie 319
      5.03-2.07.03- 304 postow (w tym 17 na forum Aktualnosci, reszta na Religiach)
      23.11-27.11.03- 15 postow (Forum Kraj- 14, Kosciol, Religie - 1)

      Pisalem niezalogowany pod nickiem "bronek" na forum aktualnosci (dlatego pisze
      teraz rowniez niezalogowany, by moc sprawdzic skad)
      W sumie postow 123
      14.04.03-18.04.03 - 69 postow
      3.05.03 - 1 post
      3.06.03 - 4.06.03 - 5 postow
      26.06.03 - 2.07.03 - 48 postow
      (wszystkie te posty na Aktualnosciach)

      Nick institoris1 od 30.06.03

      30.06 - 31.12.- 745 postow
      01.01.04 - 21.05.04 - 633 posty

      tyle z mojej dzialalnosci na forum, wiecej grzechow nie pamietam.
      i.
      • institoris1 to ja n/t 23.05.04, 01:39
      • wojcd a wiec mamy jasnosc 23.05.04, 01:42
        Jeden z moich dowodow:
        institoris1
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=7801628&a=7803295

        ja_burak
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10607&w=5110141&a=5125945

        prosze zwrocic na naglowek w 1 poscie!!!
        masz tu moj stary post- pasuje jak ulal do pytania
        • institoris1 uffff 23.05.04, 02:39
          nareszcie przebrnalem przez caly watek...
          Szkoda Wojtek, ze nie podales tych linkow wczoraj- moze nie byloby tej calej
          dyskusji..
          W swoich postach jako institoris 1 niejednokrotnie cytowalem swoje posty pisane
          jako ja_burak, pierwszy moj post jako institoris1 na FA to tez bylo powtorzenie.
          Zastanawia mnie jedynie dlaczego twierdzisz, ze prowokowalem wczesniej czesto
          moimi postami?
          Nie pamietam zebysmy mieli wczesniej przyjemnosc wymienic sie postami i troche
          dziwi mnie to Twoje twierdzenie. Pytam jedynie z ciekawosci, bez checi do
          dyskusji. Uwazasz, ze wczesniej, jako ja_burak pisalem bardziej agresywnie, czy
          tez moze sama tematyka prowokowala?
          i.
          • cs137 Ach to Ty byłes Bronek! 23.05.04, 04:37
            Byłem pod wrażeniem bronkowego pisania. Teraz rozumiem, dlaczego.

            Institorisie, nie martw się. Ja też byłem posądzony o multum niepopełnionych
            grzechów. Np. po pisanie pod nickami "Wesołek4" czy "ABE_ zwykła_kurwa", a
            także wielokrotnie o konszachty z adminami. Wszystkie te posądzenia były
            wyssane z palca. O jednym niesłusznym posądzeniu jeszcze innego rodzaju sam
            wiesz. Takie, niestety, to nasze Forum już jest.
            • Gość: Perła forum to choroba jest IP: *.blue-net.com.pl 23.05.04, 09:39
              wczoraj doszło do kolejnej awantury na forum tym. Rano przebiegłem wzrokiem
              kilkadziesiąt ostatnich postów. To chore jest to co tu wyprawia się. Virtual z
              realem zlał się niektórym zupełnie. No popatrzmy. Taki Wojciech, poważny
              człowiek zdałoby się, ze śmiertelną powagą szepcze fanatycznie o "metodach
              operacyjnych" wobec pacynek. "I niech się mają na baczności", dodaje. Kto?
              Wróg. Ja mam trzy rzuty siekierą do tej uczelni i dalibóg, nie mogę sobie
              wyobrazić jak to jest. W dzień poważny pracownik uczelni, nocą Rambo
              antypacynkowy. Toż to podwójne życie wręcz jest.
              Nurni, cieszy się jak dziecko, że udało mu się użyć razem z Wojciechem takiego
              samego tekstu w tym samym czasie, co cechą dla ludzi wzajemnie zakochanych
              jest. "Wkroczył, bo zobaczył ogień ciągły" twierdzi. Już samo to sformułowanie,
              nakazuje poważnie zastanowić się nad kondycją nurniego. No i ciągłe szafowanie
              swoją "szlachetnością" w przerwach między manipulacjami. Do tego, puszczane tu
              w ilościach przemysłowych posty, przeplatane są z postami na fora ukryte, celem
              omówienia "strategii".
              Abe, żegna bezpowrtotnie się, aby potem napisać kilkadziesiąt postów jeszcze.
              Tak jak napisałem "gdzie Perła kłóci się, tam Abe będzie". Bo to narkotyk dla
              Abe jest. Ostani post Abe napisała o 2.30 a przecież dwie godziny wcześniej
              pisała, iż pada ze zmęczenia. Praktycznie każdy jej post kończył się
              zwrotem "dobranoc" i zamiast prawidłowo zasnąć, to nie! narkotyk silniejszy
              jest. Półprzytomna, z trudem powstrzymująca ogarniający ją sen, pisała dzielnie
              na forum tym.
              Zamiast zasnąć po prostu...
              To wszystko powoduje, iż muszę bardzo serio zastanowić się nad sensem tego
              forum w życiu. Przecież dla niektórych forum ważniejsze tak naprawdę od realu
              jest. Utożsamiają się z nim całkowicie. Myślą o nim cały czas. A przecież taka
              intensywność pisania musi odcisnąć się w realu. Na nic nie ma czasu. Konflikty
              z otoczeniem, bo otoczenie zawadza w pisaniu. Praca zawodowa zaniedbywana musi
              być. Ilość nieprzeczytach książek pęcznieje. Na realne znajomości czy
              przyjaźnie nie ma czasu już. Konto topnieje bo nie ma czasu zarabiać. Bo forum
              zastępuje wszystko. I nie dotyczy to tylko piszących tu. Przecież Hiacynt,
              Carmina, tyu, czytają wszystko, przynajmniej to co ja napiszę. Nieprawda? No to
              kochani wymienieni, popatrzcie w lustro i powiedzcie sami sobie czy to
              nieprawda jest.
              Ale skoro ja to wiem, i potrafię sformułować, to znaczy, iż nie jest tak źle.
              Ze mną oczywiście.

              Perła
              • abe.abe Re: forum to choroba jest 23.05.04, 10:39
                Gość portalu: Perła napisał(a):


                > kochani wymienieni, popatrzcie w lustro i powiedzcie sami sobie czy to
                > nieprawda jest.
                > Ale skoro ja to wiem, i potrafię sformułować, to znaczy, iż nie jest tak źle.


                A dzień dobry, kochany niewymieniony smile
                Napracowałeś się od rana tym postem.
                Porównaj sobie ilość postów zostawionych na forum tym przez każdego z
                wymienionych (możesz przyjąć dowolną jednostkę czasu (np. ostatni tydzień,
                miesiąc lub rok), jeśli chcesz to nawet zsumuj je wszystkie i porównaj
                z ilością postów zostawionych tu w tym czasie przez Ciebie. A potem - jeśli
                chcesz - spojrzyj w lustro, jak to proponujesz.
                Napisałeś dziś rano kolejny stek bzdur ale nadal się pocieszaj
                i szukaj dowodów, że wcale nie jest z Tobą "tak źle".

                Masz podstawowe problemy ze zrozumieniem prostego tekstu.
                Wykazałes to wczoraj kilkakrotnie.
                Nikt tu nie "padał ze zmęczenia", a tylko "był zmęczony".
                Skąd u mężczyzny taka egzaltacja?
                A już na pewno nie chodziło o spanie.
                Nigdy bowiem nie chodzę spać przed 4.00.
                Mogłeś tego nie wiedzieć, ale niewiedza nigdy nie przeszkadzała Ci
                w wysnuwaniu daleko idących wniosków.

                Choć to tylko typowe dla Ciebie zaczepki, piszesz tak emocjonalnie i z taką
                emfazą, że od razu nasuwa się myśl, iż musisz opisywać coś, co doskonale znasz
                z własnego doświadczenia.

                Nigdy nie nauczysz się przegrywać z klasą, Perła.

                Abe
                • perla Re: forum to choroba jest 23.05.04, 11:00
                  czy mam mnożyć posty z forów ukrytych też? smile
                  Abe, proponuję abyśmy wszyscy zastanowili się nad rolą forum w naszym życiu.
                  Szczególnie Ty to powinnaś zrobić. Przecież to Ty pisałaś, że byłaś niszczona w
                  realu przez forum. Prześladowana, dręczona, umęczona. Że Ci tyle złego forum
                  zrobiło. Zapomniałaś już o własnym nieszczęściu? Znów pchasz łapki?
                  Po co Ci to forum w takim razie? Ja Ci powiem po co. Jesteś uzależniona po
                  prostu. Im wcześniej się do tego przyznasz przed samą sobą tym lepiej. Nawet
                  teraz piszesz coś o przegrywaniu na forum. Czy Ty nie widzisz jakie to chore
                  jest?
                  A Twoja próba zmierzenia się ze mną, kto więcej napisał postów, i wykazania
                  czegoś niby tym, żałosna jest. Toż ja właśnie napisałem o tym w poprzednim
                  poście.
                  Rola forum w moim życiu też za duża jest. Z tym, że ja wiem o tym. W
                  przeciwieństwie do Ciebie.
                  • abe.abe Re: forum to choroba jest 23.05.04, 11:44
                    perla napisał:

                    > czy mam mnożyć posty z forów ukrytych też? smile

                    Spokojnie możesz je przemnożyć, Perło.
                    Całkiem spokojnie smile

                    > Abe, proponuję abyśmy wszyscy zastanowili się nad rolą forum w naszym życiu.
                    > Szczególnie Ty to powinnaś zrobić. Przecież to Ty pisałaś, że byłaś niszczona
                    w realu przez forum. Prześladowana, dręczona, umęczona. Że Ci tyle złego forum
                    > zrobiło. Zapomniałaś już o własnym nieszczęściu?


                    Zdajesz sobie oczywiście sprawę, że to zagranie nie fair?
                    I jest to Twój świadomy wybór?
                    Miałam czas by się zastanowić. Szczególnie przez te 8 miesiecy,
                    kiedy nie pisałam wcale.
                    To nie forum, ale ludzie piszący na nim zrobili mi wiele złego.
                    To prawda. Teraz juz byłoby to całkiem niemożliwe i to chyba jedyny
                    pozytyw, ale istotny, tej sytuacji sprzed dwóch i pół roku.
                    Wtedy ktoś postanowił "pobawić się" zupełną nowicjuszką, nie
                    stosującą nawet podstawowych internetowych zabezpieczeń.
                    Na kanalie mozna jednak natrafić wszędzie.
                    Podobnie jak na ludzi, ktorzy nie zawahają się dla swojej chwilowej
                    satysfakcji użyć każdego argumentu. Czy dlatego powinnam w ogóle zrezygnować
                    również z życia realnego? Dlatego, że czasem i w nim natrafiam na szumowiny???
                    Taką masz dla mnie radę?

                    > Po co Ci to forum w takim razie? Ja Ci powiem po co. Jesteś uzależniona po
                    > prostu. Im wcześniej się do tego przyznasz przed samą sobą tym lepiej. Nawet
                    > teraz piszesz coś o przegrywaniu na forum. Czy Ty nie widzisz jakie to chore
                    > jest?

                    Nie, nie jest to chore. Rozgrywałeś pewną grę, sam ustaliłeś jej reguły
                    i przegrałeś ją na własne życzenie. Tak ja to widzę i dlatego wczoraj tak
                    mnie to rozbawiło smile Jeśli traktowałeś to nie jako grę, ale
                    całkiem serio, to nic na to nie poradzę. Forum to jest rozrywka.
                    Podobna do TV albo kina, ale czasem ciekawsza, albo zabawniejsza,
                    bo interaktywna. Wolę to niż na przykład gry komputerowe i na pewno
                    swej obecności na FA nie traktuję poważnie, co zresztą widać na pierwszy
                    rzut oka. Jeśli mowię na nim o przyjaźni, to mówię serio, ale też
                    dotyczy to tylko osób, ktore znam realnie i realu rownież nazywam moimi
                    przyjaciółmi. "Przyjaźnie forumowe" to taka licentia poetica.
                    Nie mieszam tych dwóch światów, choc łącznikiem są między nimi ludzie,
                    ktorych znam i z ktorymi utrzymuję kontakty w normalnym życiu.
                    Równie dobrze możesz mnie w tym kontekście zapytać po co mi telefon smile
                    I oczywiście uznać, że korzystanie z niego jest chore.

                    > A Twoja próba zmierzenia się ze mną, kto więcej napisał postów, i wykazania
                    > czegoś niby tym, żałosna jest. Toż ja właśnie napisałem o tym w poprzednim
                    > poście.

                    Nie oceniaj używając słów "żałosne", "fałszywa" i tej całej reszty z Twojego
                    repertuaru. To stawia Cię w niedobrym świetle w sytuacji, gdy rozmawiasz
                    z kimś, kto nie próbuje Cię obrażać. Powinieneś mieć tego swiadomość.
                    Widzisz, ja nie uwazam takiej próby za żałosną, bo wysnuwasz wnioski z
                    nieistniejacych faktów, takich, ktore powstały wyłącznie w Twojej wyobraźni,
                    a ktore traktujesz jako rzeczywiste. Gdybyś skorzystał z mojej rady, sam
                    musiałbyś to zauważyc.

                    > Rola forum w moim życiu też za duża jest. Z tym, że ja wiem o tym. W
                    > przeciwieństwie do Ciebie.


                    Nie możesz wiedzieć Perło jaka jest rola forum w moim zyciu.
                    Przynajmniej do tej pory nie mogłes, bo po moich wyjaśnieniach
                    wiesz już trochę więcej. Skoro Cię to tak interesuje, to powiem.
                    Istotną rolę spełniają w nim fora ukryte.
                    Pracuję cały dzień przy komputerze we własnym domu, a nie w otoczeniu
                    współpracowników i lubię w przerwie na kawę pogadać chwilę z ludźmi,
                    do których czuję sympatię.
                    Pisuję też czasem późnym wieczorem, o ile nigdzie nie wychodzę.
                    A wychodzę często. Wciąż jeszcze jestem zafascynowana tym miastem smile
                    Przeprowadziłam się przecież zaledwie pół roku temu.
                    Muszę sporo czytać, bo jest mi to potrzebne w mojej pracy.
                    Muszę także wyszukiwać materiały w internecie.
                    Jeśli jestem bardzo zajęta, to nie piszę przez kilka dni.
                    Nie przypuszczam, bym znalazła się na krawędzi uzależnienia.
                    Mój jedyny nałóg to papierosy smile

                    Mam nadzieję, że trochę Cię uspokoiłam.
                    A teraz wracam do swojej pracy - i to raczej nad tym powinnam się
                    zastanowić, bo mam wrazenie, że powoli staję sie pracoholikiem smile

                    Abe
                    • perla Re: forum to choroba jest 23.05.04, 13:38
                      Abe, jesteś w najgorszym stanie uzależnienia. Forum zdominowało całkiem Twoje
                      życie Musisz pisać. Ale Ty do tego nie przyznasz się. Każdy nałogowiec uważa,
                      że nałóg go nie dotyczny, że innych może i tak, ale nie jego. On ma
                      uporządkowane życie niby, może skończyć z forum natychmiast, etc... To
                      najgorszy stan, bo chory nie chce przyjąć do wiadomości, że chory jest, a więc
                      leczyć się teżś nie będzie. Popatrz na prawdę Abe. Jeżeli tłuczesz te posty na
                      forach ukrytych to znaczy, że z realem coś nie tak. Bo gdyby było wszystko ok,
                      to nawet nie chciałabyś spojrzeć na forum. Ciebie forum bawi, jak piszesz. Ja
                      rozumiem, raz czy dwa, ale non stop? To znaczy, że wirtualne pogaduszki
                      ważniejsze od realnych są. Przecież ja też tu piszę i wiem jak to jest. Do tego
                      nie tylko czas przy komuterze liczy się! O forum myśli się wszędzie, nawet w
                      kościele. I każdy kto przeszkadza w myśleniu o nim, wrogiem realnym jest. Cały
                      wieczór przy kompie, to znaczy brak czasu na wieczór w realu. I nie mów bzdur,
                      że piszesz w przerwach w pracy. Ja też pracuję przy kompie cały dzień i wiem
                      jak to działa. Jak piszesz na forum to zapomnij o pracy. Taka prawda jest. Mów
                      sobie prawdę Abe, nię żyj w zakłamaniu. Piszesz, że ja jakąś grę prowadziłem i
                      przegrałem niby. Na czym ta moja porażka niby polega? Jedynie na tym, że
                      zmarnowałem kolejny wieczór na pyskówki z ludźmi, którzy nikim tak naprawdę w
                      moim życiu są. I to kosztem spraw istotnych. Uświadom sobie Abe swój stan.
                      Popatrz na innych, jak to chore jest. Na forach prywatnych obrabiacie nieraz te
                      same wątki, które jednocześnie obrabiacie na FA. To nienasycenie wręcz jest. A
                      co nas w ogóle fascynuje w forum tym? Przecież 90% piszących tu, to degeneraci,
                      frustraci, chorzy debile, etc. Chcąc nie chcąc obcujemy z nimi na własne
                      życzenie. Papka forów ukrytych, te same gęby (upsss, nicki) zbyt nudne są aby
                      to zdzierżyć cały czas, a więc przychodzisz tu szukac wrażeń. I to wszystko
                      kosztem realu własnie. No, chyba, że real dla Ciebie to tylko ćwiczenia są:
                      otwieram oczy, zamykam oczy, otwieram oczy, zamykam oczy, otwieram oczy,
                      zamykam oczy, otwieram oczy, zamykam oczy, otwieram oczy, zamykam oczy,
                      otwieram oczy, zamykam oczy...
                      Niedługo uzależnienie od forum będzie jednostką chorobową.
                      Abe, ja widzę Twoją forumową chorobę, i chcę Ci pomóc. A jak nie jesteś chora
                      to udowodnij to. Nie mnie. Sobie. Jeżeli od tej chwili nie napiszesz ani
                      jednego postu przez rok, ani tu, ani na forach ukrytych, to znaczy, że ja
                      myliłem się, i to bardzo dobra wiadomość dla Ciebie będzie. Jeżeli zaś, nie
                      wytrzymasz i napiszesz coś, to znaczy, że mam rację niestety co do Twojej
                      choroby właśnie.
                      • abe.abe Re: forum to choroba jest 23.05.04, 13:47
                        perla napisał:

                        > Jeżeli od tej chwili nie napiszesz ani
                        > jednego postu przez rok, ani tu, ani na forach ukrytych, to znaczy, że ja
                        > myliłem się, i to bardzo dobra wiadomość dla Ciebie będzie. Jeżeli zaś, nie
                        > wytrzymasz i napiszesz coś, to znaczy, że mam rację niestety co do Twojej
                        > choroby właśnie.



                        smile)))))))))))))))))))))))))

                        PS. Nie chodzę do kościoła - więc przynajmniej tam nie myślę o forum smile))))

                        Pozdrawiam smile))

                        Abe
                        • perla no widzisz Abe 23.05.04, 13:51
                          musiałaś napisać. Tak jak narkoman musi działkę wziąść. Detox potrzebny Ci
                          jest. Sama myśl, że mogłabyś nie pisać tu, powoduje wybuch śmiechu. Bo forum to
                          Twoje życie tak naprawdę jest. Strasznie smutne to jest...
                          • perla no i popatrz Abe 23.05.04, 14:02
                            Abe, napisałaś:
                            "A teraz wracam do swojej pracy - i to raczej nad tym powinnam się
                            zastanowić, bo mam wrazenie, że powoli staję sie pracoholikiem smile"

                            i co?
                            momentalnie znalazłaś się znów na forum. Ja tylko ja pojawiłem się znów. A jak
                            pracowałaś, to tylko dlatego, że ja poszedłem sobie na miasto.
                            I jako to praca jest? To uzależnienie widoczne jak na dłoni jest.
                            Abe, serio, potrzebujesz pomocy. Opamiętaj się!
                          • abe.abe Re: no widzisz Abe 23.05.04, 14:03
                            perla napisał:

                            > Sama myśl, że mogłabyś nie pisać tu, powoduje wybuch śmiechu. Bo forum to
                            >
                            > Twoje życie tak naprawdę jest. Strasznie smutne to jest...


                            Coraz bardziej Cię lubię smile))))
                            Dlaczego dopiero tak późno nauczyłam się Ciebie czytać?
                            Wiem - za mało czasu poświęcałam forum.
                            Poprawię się smile))
                            Widzę chłopcy, że już zaczęliście pogawędkę.
                            Może później wpadnę.
                            Jeden tekst już jest, ale mam dziś jeszcze 4 do zrobienia.

                            Życzcie mi wydajnej pracy smile

                            Abe
                            • perla Re: no widzisz Abe 23.05.04, 14:07
                              Abe, to nazywa się samooszukiwanie siebie. Gdybyś naprawdę pracowała to
                              zajrzałabyś tu ani przez moment.
                      • nurni Re: forum to choroba jest 23.05.04, 13:49
                        perla napisał:

                        > Abe, ja widzę Twoją forumową chorobę, i chcę Ci pomóc. A jak nie jesteś chora
                        > to udowodnij to. Nie mnie. Sobie.

                        Perelko smile

                        wszystko w porzasiu?

                        na pewno? smile)))

                        to naprawde bez znaczenia jak tu wypadles
                        wszyscy Ci juz dawno wybaczylismy
                        no nie drecz sie chlopie ...smile
                        • perla Re: forum to choroba jest 23.05.04, 13:53
                          witaj przyjacielu Abe

                          nie pozwolisz jej wyjść z nałogu, nieprawdaż? Nie pozwolisz... nie pozwolisz...
                          sam umoczony w to forum jesteś, to i nie pozwolisz jej wyrwać się. Boś
                          przyjaciel przecież jest, he, he...
                          • nurni Re: forum to choroba jest 23.05.04, 14:01
                            perla napisał:

                            > witaj przyjacielu Abe

                            witaj przyjacielu ...kazdego na forum tym (dobrze zapamietalem?)

                            > nie pozwolisz jej wyjść z nałogu, nieprawdaż? Nie pozwolisz... nie
                            pozwolisz...
                            >
                            > sam umoczony w to forum jesteś, to i nie pozwolisz jej wyrwać się. Boś
                            > przyjaciel przecież jest, he, he...

                            a moze by tak rozchodniaczka Perla?
                            • perla Re: forum to choroba jest 23.05.04, 14:05
                              nurni, zasadniczo nie piję, ale rozejść się możemy.
                              Pomóż Abe, to już nie żarty są...
                              • nurni Re: forum to choroba jest 23.05.04, 14:10
                                perla napisał:

                                > nurni, zasadniczo nie piję, ale rozejść się możemy.
                                > Pomóż Abe, to już nie żarty są...

                                widze..widze..

                                masz racje smutne to wszystko....

                                wpadnij jeszcze kiedys smile
                                • perla Re: forum to choroba jest 23.05.04, 14:18
                                  nurni, a tak serio bracie, to popatrz, czy Ty chcesz mnie do czegoś przekonać
                                  na forum tym? Na pewno nie. Ty chesz jedynie dopieprzyć mi. To jedyny cel. Czy
                                  warto marnować swój real aby starać się przypieprzyć jakiemuś Perle, którego na
                                  oczy nie widziałeś? To przecież bez sensu jest. Każda sekunda poświęcona na
                                  taki post, to zmarnowanie realnego czasu jest. Zobacz nurni ile osób z Twojego
                                  otoczenia zaniedbałeś przez to. Szukasz przyjaźni wirtualnych, to znaczy, że
                                  rael leży. Na łopatki. Uświadom sobie to.
                                  • gini Re: loj perlo perlo 23.05.04, 14:28
                                    perla napisał:

                                    > nurni, a tak serio bracie, to popatrz, czy Ty chcesz mnie do czegoś przekonać
                                    > na forum tym? Na pewno nie. Ty chesz jedynie dopieprzyć mi. To jedyny cel.
                                    Czy
                                    > warto marnować swój real aby starać się przypieprzyć jakiemuś Perle, którego
                                    na
                                    >
                                    > oczy nie widziałeś? To przecież bez sensu jest. Każda sekunda poświęcona na
                                    > taki post, to zmarnowanie realnego czasu jest. Zobacz nurni ile osób z
                                    Twojego
                                    > otoczenia zaniedbałeś przez to. Szukasz przyjaźni wirtualnych, to znaczy, że
                                    > rael leży. Na łopatki. Uświadom sobie to.
                                    >
                                    Moj real, lezy i kwiczy, zrob cos dla mnie po znajomosci,w koncu.
                                    Cos mnie zaniedbujesz ostatnio.
                  • Gość: AndrzejG forum to choroba jest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 12:51
                    perla napisał:

                    > Rola forum w moim życiu też za duża jest. Z tym, że ja wiem o tym. W
                    > przeciwieństwie do Ciebie.

                    ciekawe ,czy Amerykanie też wpadną w uzelżnienie od przebywania w Iraku

                    A.
              • cs137 Perło: 23.05.04, 10:55
                Ja od samego początku pobytu na Forum wyrobiłem sobie o Tobie opinię jako o
                facecie o bardzo nieprzeciętnym intelekcie (trochę "mefistofelicznym"
                intelekcie, dodam, ale dla mnie to jest raczej pozytywna cecha). No i ten Twój
                post, który przed chwilą przeczytałem, tylko mnie utwierdza w moim
                przejkonaniu. Toż ten opis "choroby forumowej" to majstersztyk!

                Tak trzymaj!

                Serdeczności, Cees
                • Gość: czesimir awanse czeska IP: *.myslowice.artcom.pl / *.pl 23.05.04, 11:55
                  > Ja od samego początku pobytu na Forum wyrobiłem sobie o Tobie opinię jako o
                  > facecie o bardzo nieprzeciętnym intelekcie



                  czesiu jezeli wszystkim bedziesz sie podlizywac to awansujesz?

                  zdjeli cicalkiem bycza reklame smile)
                  • cs137 Re: awanse czeska 23.05.04, 12:09
                    Gość portalu: czesimir napisał(a):


                    > czesiu jezeli wszystkim bedziesz sie podlizywac to awansujesz?
                    >
                    > zdjeli cicalkiem bycza reklame smile)

                    Nie znam Waćpana(Waćpani?). Gadaj se do lampy.
            • institoris1 Re: Ach to Ty byłes Bronek! 23.05.04, 14:16
              cs137 napisał:

              > Byłem pod wrażeniem bronkowego pisania. Teraz rozumiem, dlaczego.

              Nie wierze, ze pamietasz te pare postow, ktore umiescilem tu jako broneksmile
              Gdyby nie moje wczorajsze zabawy z wyszukiwarka, to do nadal bylbym przekonany,
              ze po raz pierwszy napisalem cos na FA w Pana Euromirowym watku o Kaczmarskim.

              > Institorisie, nie martw się. Ja też byłem posądzony o multum niepopełnionych
              > grzechów. Np. po pisanie pod nickami "Wesołek4" czy "ABE_ zwykła_kurwa", a
              > także wielokrotnie o konszachty z adminami. Wszystkie te posądzenia były
              > wyssane z palca. O jednym niesłusznym posądzeniu jeszcze innego rodzaju sam
              > wiesz. Takie, niestety, to nasze Forum już jest.

              Ja sie wcale nie martwie Ceesie, bo tez nie mam czym. Zakonczylem swoje wystepy
              na forum Kosciol, Religie jako ja_burak i przenioslem sie na FA jako bronek.
              Po paru dniach przyszlo mi do glowy, ze jednak lepiej bedzie jak bede pisal
              zalogowany (tym bardziej, ze postow podpisanych bronek jest coniemiara) i
              zalozylem sobie nicka institoris1. Ot i wszystko.

              A forum jak forum- powoli zaczynam sie przekonywac, ze sluzy ono wszystkiemu
              innemu tylko nie wymianie pogladow nie wspominajac juz o checi porozumienia. Na
              FA jest dokladnie przeciwnie- tutaj poglady ulegaja znacznej radykalizacji,
              kroluje widzenie w czarno- bialych kategoriach, amunicji uzywa sie ostrej nie
              baczac na straty przeciwnika i wlasne.
              Wszelkie metody sa dozwolone lacznie z pomowieniami i pacynkowaniem. Racja jest
              zawsze 100%-towa , jednostronna i wlasna. Nikt nie wycofuje sie ze swoich
              pogladow nawet na milimetr, walczy sie do konca az do calkowitego zniszczenia
              przeciwnika. Co chwila pojawiaja sie watki osobiste, ktore o dziwo, ciesza sie
              najwiekszym zainteresowaniem. Wszelkie grzechy i grzeszki z przeszlosci sa
              regularnie wyciagane w takich watkach na swiatlo dzienne, a osoby
              niezorientowane w roznych wojenkach i tak nie sa w stanie pojac czego dotyczy
              dyskusja. Posty pisane bywaja w formie prawdy objawionej i jako takiej, nie
              podlegajacej krytyce, a adwersarz bedacy innego zdania zakwalifikowany zostaje
              do osobistych wrogow (ktorych oczywiscie nalezy zwalczac przy kazdej okazji).
              Prezentowanie swoich wlasnych pogladow bywa utrudnione checia nie urazenia
              osob, ktorych uwaza sie za zaprzyjaznione, towarzyszy im nieustanny kompromis.
              Odnosnie "wrogow" caly ten proces dziala na odwroconej zasadzie- wszystko co
              glosi nieprzyjaciel nalezy bezwzglednie skrytykowac, czy wysmiac, nie
              przejmujac sie przy tym wlasnymi pogladami w takim czy innym temacie. Zasada
              jest niezwykle prosta- "przyjaciel" ma racje, "wrog" jej nie masmile
              Pieniactwo jest nagminne i czesto bywa celem samym w sobie, a zachowanie
              coponiektorych FA-forumowiczow przypomina az do zludzenia zachowanie krazacych
              dumnie po podworzu kogutow, gotowych w kazdej chwili zwalczac innego koguta.

              Ja oczywiscie swiadomie tutaj przerysowuje, niemniej zgadzam sie z wieloma
              wnioskami Perly odnosnie forum. Forum zabiera zbyt wiele czasu, angazuje zbyt
              wiele energii, co jeszce moznaby zaakceptowac, ale prowadzi rowniez do dzialan,
              ktore nie mozna okreslic inaczej jak irracjonalne.
              Najlepszym tego przykladem jest obecny watek- Wojtek wywolal tu burzliwa
              dyskusje powolujac sie na swoja dzialalnosc dedektywistyczna sic!! odnosnie
              mojej osoby. Albo zadal sobie trud przebrniecia przez kilkaset moich postow,
              zeby udowodnic mi rzekome pacynkowanie, albo tez zanotowal sobie we wrzesniu
              moj post w ktorym otwarcie daje do zrozumienia, ze wczesniej uzywalem nicka
              "ja_burak", by przytoczyc go w odpowiednim czasie przeciwko mnie.
              Mogl tez oczywiscie uzyc jakiegos programu do porownywania tekstow, co
              niewatpliwie wiaze sie z zaangazowaniem czasowym w to przedsiewziecie.
              Wywolal przy tym wszystkim atmosfera, jak gdybysmy mieli do czynienia ze
              sciganiem groznego przestepcy. Nie wyjasnil jak dotad co mial na mysli piszac o
              tym, ze obrazalem go uzywajac innych nickow.
              Rece opadajasmile
              i.

              P.S. no i oczywiscie aktualne pozostaje pytanie ile z tych patologii, ktore
              przedstawilem tutaj w formie karykaturalnej stalo sie moim udzialem...
              • gini Re: Ach to Ty byłes Bronek! korekta 23.05.04, 14:26
                Institorisie, to nie Wojtek wywolal burzliwa dyskusje, a Perla.Wojtek cos tam
                napisal o Twoim innym nicku, i tak naprawde nikogo to nie zainteresowalo, gdyby
                nie perla....
                Wiec nie przypisuj Wojtkowi zaslug Perly, ktory Cie wlasna piersia meznie
                bronil, i wygral w koncu.
                Teraz dzielna perla poswieci sie i bedzie nas leczyc z nalogu,zaczal od Abe, a
                powinien ode mnie , ja sie przyznaje bez bicia.Maz i dzieci, glodni, obdarci,
                kuchnia piachem posypana, niech cos perla zrobi dla ratowania mojej rodziny
                biednej wlasnie.
                Pozdrowka
                • perla gini 23.05.04, 14:34
                  gini, też oszukujesz siebie. Akurat nie jeden forumowicz zwracał Ci uwagę na
                  ilość czasu, który poświęcasz forum. Od kilku lat piszesz non stop. Codziennie.
                  Zaczynasz około 8 rano, kończysz 1 - 2 w nocy. Jesteś na każdym wątku,
                  dyskutujesz z każdym. AWiesz wszystko co dzieje się. Angażujesz się
                  emocjonalnie. Do tego dochodzą privy i fora ukryte, które zresztą sama
                  zakładzasz. Gini, prawda taka jest, że to wszystko MUSI kosztem rodziny i realu
                  być. Tylko Ty nie chcesz dostrzec tego właśnie. To znaczy, Ty to widzisz, ale
                  tłumaczysz sobie, że problemu nie ma. Ale problem jest, gini.
                  • gini Re: perlo dostrzeglam 23.05.04, 14:39
                    I samokrytyke nawet zlozylam jak sie nalezy.Mam pomysl perlo.Oglos liste
                    nalogowcow, i zacznij ich leczyc, dla ich wlasnego dobra.
                    Wycinaj jak drzewiej bywalo, a co!Zaslugi bedziesz mial i tyle, jak sie jakis
                    oporny trafi, to faksem go i juz!!
                    Co najwyzej do podziemia zejda, do katakumbow , ale tu na FA porzadek bedzie.
                    • perla Re: perlo dostrzeglam 23.05.04, 14:53
                      gini, to poważna rozmowa jest. Tak jakoś potoczyło się. Gini, rzecz w tym
                      abyśmy spojrzeli wszyscy co robi forum w naszym realu.
                      Popatrz na siebie. Przez pięć miesięcy tego roku napisałaś 4362 posty
                      zalogowana jako gini. A przecież pisałaś też pod innymi nickami lub
                      niezalogowana. Średnio na post potrzeba 3-5 minut. A gdzie czytanie? Na to dwa
                      razy tyle czasu idzie. Do tego dochodzi znajdzywanie wątków, logowanie, privy,
                      fora ukryte itd. Z grubsza obliczając, to jeden post kosztuje 12 minut.
                      Liczymy, przez pięć miesięcy kosztowało to Cię 52 344 minut, czyli 872,4
                      godzin, czyli 36,35 dób non stop. Bez spania, siusiania (chyba, że nocnik przy
                      kompie masz), jedzenia, tylko pisanie. Rozumiesz już? Jeden miesiąc w tym roku
                      przesiedziałaś na forum non stop.
                      I Ty chcesz nam powiedzieć, że rodzina na tym nie cierpi?
                      • perla jeszcze jedno gini jest 23.05.04, 15:05
                        gini, piszesz tutaj o swoim mężu i dzieciach. Ja wykazałem, że Cię miesiąc nie
                        było w domu w tym roku tylko. Od nich wolałaś nurniego, Wojciecha, Abe...
                        Ja to zastanawiam się, na ile to wina partnerów forumowiczów jest. Przecież,
                        jeżli taki partner widzi żonę, czy męża, klepiącą non stop w necie, to to
                        gigantyczny sygnał alarmowy jest. Bo to znaczy, że real takiemu forumowiczowi
                        nie odpowiada w ogóle. Woli wirtual, a to znaczy, że związek leży.
                        • bykk Re: jeszcze, hehehe! 23.05.04, 15:22
                          Witam.
                          Abe, widzę, że dałaś się jednak podpuścićsmile), ale nic to, Perła stary
                          podpuszczacz, hehehe.
                          Dziwię się tylko Wojtkowi, że tak wziął to wszystko na serio.
                          Nurni, wiadomo, kapnał się chibasmile najwcześniej. Świetna zabawa, żałuję
                          jeno, że nie mogłem być tu.
                          Perełka, ja też jak wiesz, jestem uzależniony od F., jak tylko mam możliwość
                          to zaraz włączam kompa i na F. lecę, cóż na narkotyki za starym, no i finansów
                          brak, a "Sobieski"(oczywizda to nie o tego co to pewna babcia była siostrąsmile)
                          ostatnio mi szkodzi, hehehe!
                          pozdrawiam wszystkich
                          hej!
                          Gini, a Ty dopiero teraz?smile)
                        • miriamfirst_ Re: jeszcze jedno gini jest 23.05.04, 15:57

                          smile)))))) i to za mało, ABY ODDAĆ STAN PO PRZECZYTANIU POSTÓW "OTOKSYCZNOŚCI
                          FORUM TEGO".smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                          Właściwe całkiem spokojnie wytrzymałamsmile bezforum 48 godzin. Uczciwego "bez
                          forum". To znaczy - bez tzw podczytywania, czego Perła w obliczeniach swych
                          misteryjnychsmile pod uwagę litościwie nie wziął. Bo to, że ktoś nie pisze na
                          forum, nie oznacza, że go nie czytasmile Owszem, czyta - i milczy.
                          To jest już zmutowane uzależnienie od forum.

                          Dzisiaj weszłam, i nie żałuję, bo to, co dzisiaj Perła pisze, to jest wręcz
                          reklama forum, to znaczy o formę Jego pisania mi idziesmile
                          To jest bardzo dowcipne, ale, sądzę, że dowcip "łapią" tylko Ci, uzależnieni od
                          forumsmile)) Innych to nie bawi.

                          Z tego co b. logicznie kol. Perła napisa.l, możemy nie tylko wysnuć wnioski o
                          jakości naszego życia, ale także o tym, kto z forumowiczan jest w jakimś
                          związku, a kto nie jest.(już - na przykład)

                          I tak pozostaje obraz dawno opustoszałego mieszkania, z którego już wszyscy
                          wyszli, mąż, żona, dzieci, znajomi, książki zabrali ze sobą, i inne przedmioty
                          też, a my siedzimy, jak na rysunku Mleczki, na środku tej pustki, ogołoceni ze
                          wszystkiego, i ciszę wypełnia stuk klawiatury, powstający TYLKO i WYLACZNIE z
                          powodu pisania na forum odkrytym a także ukrytym, bez różnicy.

                          Nie wiem, czy gdybyśmy zakochali się teraz, my forumowicze, moglibyśmy
                          tradycyjnie porozumiewać się z ukochaną osobą. Może zaproponowalibyśmy jej
                          drugi pokój, i portal GW aktualności, a kontynuowanie preferowanegosmile kontaktu
                          w ten sposób przerywalibyśmy na spanie na przykład?

                          Może w ogóle nie możemy zakochać się, bo forum uber alles?
                          I tu Was zaskoczę. Ja - MOGE!smile)

                          Pozdrawiam,

                          Miriamsmile
                          • gini Re: jeszcze jedno gini jest 23.05.04, 18:00
                            miriamfirst_ napisała:

                            >
                            > smile)))))) i to za mało, ABY ODDAĆ STAN PO PRZECZYTANIU POSTÓW "OTOKSYCZNOŚCI
                            > FORUM TEGO".smile))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            >
                            > Właściwe całkiem spokojnie wytrzymałamsmile bezforum 48 godzin. Uczciwego "bez
                            > forum". To znaczy - bez tzw podczytywania, czego Perła w obliczeniach swych
                            > misteryjnychsmile pod uwagę litościwie nie wziął. Bo to, że ktoś nie pisze na
                            > forum, nie oznacza, że go nie czytasmile Owszem, czyta - i milczy.
                            > To jest już zmutowane uzależnienie od forum.

                            Tia, tia, ilez to osob nic nie robi tylko po kryjomu perle podczytuje nalogowo.
                            >
                            > Dzisiaj weszłam, i nie żałuję, bo to, co dzisiaj Perła pisze, to jest wręcz
                            > reklama forum, to znaczy o formę Jego pisania mi idziesmile
                            > To jest bardzo dowcipne, ale, sądzę, że dowcip "łapią" tylko Ci, uzależnieni
                            od
                            >
                            > forumsmile)) Innych to nie bawi.

                            Wybacz ja bardzo uzalezniona jestem, ale ja w ogole dowcipu perly nie lapie .
                            A w formie perla to i owszem, oj dobrze sie bawilam wczoraj w nocy.

                            >
                            > Z tego co b. logicznie kol. Perła napisa.l, możemy nie tylko wysnuć wnioski o
                            > jakości naszego życia, ale także o tym, kto z forumowiczan jest w jakimś
                            > związku, a kto nie jest.(już - na przykład)
                            >
                            > I tak pozostaje obraz dawno opustoszałego mieszkania, z którego już wszyscy
                            > wyszli, mąż, żona, dzieci, znajomi, książki zabrali ze sobą, i inne
                            przedmioty
                            > też, a my siedzimy, jak na rysunku Mleczki, na środku tej pustki, ogołoceni
                            ze
                            > wszystkiego, i ciszę wypełnia stuk klawiatury, powstający TYLKO i WYLACZNIE z
                            > powodu pisania na forum odkrytym a także ukrytym, bez różnicy.

                            Co niektorzy to pieski chociaz maja, a ja nic, a nic.

                            >
                            > Nie wiem, czy gdybyśmy zakochali się teraz, my forumowicze, moglibyśmy
                            > tradycyjnie porozumiewać się z ukochaną osobą. Może zaproponowalibyśmy jej
                            > drugi pokój, i portal GW aktualności, a kontynuowanie preferowanegosmile
                            kontaktu
                            >
                            > w ten sposób przerywalibyśmy na spanie na przykład?

                            Taa przespac sie trzeba , wiadomo w tym pustym pokoju na materacyku.

                            >
                            > Może w ogóle nie możemy zakochać się, bo forum uber alles?
                            > I tu Was zaskoczę. Ja - MOGE!smile)
                            >
                            > Pozdrawiam,
                            >
                            > Miriamsmile

                            Oj coz za nowina, Miriam jest sie w stanie zakochac jeszcze , a kim jest
                            wybranek Miriam?
                            Daj jakies szczegoly nie badz taka.
                            • miriamfirst_ Re: jeszcze jedno gini jest 23.05.04, 20:17
                              gini napisała:

                              > Oj coz za nowina, Miriam jest sie w stanie zakochac jeszcze , a kim jest
                              > wybranek Miriam?
                              > Daj jakies szczegoly nie badz taka.


                              Wszystko, co napisałaś ponad tym przeze mnie uczynionym wyszczególnieniem,
                              określę przywołaniem powiedzenia: z chwilą, gdy wiemy, że ryby zwykle nie jada
                              się nożem (wykład Wokulskiego) - to można już sobie te rybę nożem jeść.

                              Zakochać można się w jakimś - zjawisku, widoku, sytuacji. Mam teraz wygłosić
                              egzemplifiKACJĘ? nIE TYLKO W CZŁOWIEKU LICZBA POJEDYNCZA. Sorry za capsasmile
                              W ludziach, w widoku, w podróżach, w ... Odessie na przykładsmile W jakiejś
                              prozie, albo w poezji pisanej, która najmniej poezją bywasmile, albo w prawdziwej
                              poezji tkwiącej w uśmiechu dziecka, albo w jego nadąsaniu, w uśmiechu starego
                              człowiekA, w ciszy, w muzyce, w wieczoraCH i porankach, wiele tego, itd...
                              tak uważam.

                              To wszystko, co mogę napisaćsmile


                              Miriam
                        • gini Re: jeszcze jedno gini jest 23.05.04, 16:56
                          perla napisał:

                          > gini, piszesz tutaj o swoim mężu i dzieciach. Ja wykazałem, że Cię miesiąc
                          nie
                          > było w domu w tym roku tylko. Od nich wolałaś nurniego, Wojciecha, Abe...
                          > Ja to zastanawiam się, na ile to wina partnerów forumowiczów jest. Przecież,
                          > jeżli taki partner widzi żonę, czy męża, klepiącą non stop w necie, to to
                          > gigantyczny sygnał alarmowy jest. Bo to znaczy, że real takiemu forumowiczowi
                          > nie odpowiada w ogóle. Woli wirtual, a to znaczy, że związek leży.
                          >
                          O rany caly miesiac mnie w domu nie bylo!!!Naprawde?Dobrze , ze stary nie
                          zauwazyl .
                          • perla gini 23.05.04, 18:52
                            gini, Twój "stary" zauważył, że Cię nie ma, będąc.
                            Na wykazanie Ci ile znaczy dla Ciebie forum i, że to złe jest, reagujesz
                            agresywnie. Co naturalne jest. Bo to zamach na Twoje życie jest. Gdyż forum
                            Twoim życiem właściwym jest.
                            Gini, nikomu, ani "staremu" ani dziecku nie poświęciłaś tyle czasu co forum. To
                            najważnejsza rzecz dla Ciebie w życiu. Jesteś jedną z najbardziej uzależnioną
                            osób. Z tym, że pamiętaj. Twoje otoczenie już tego nie wytrzymuje. Nawet
                            najlepiej napisany post, nie był wart najmniejszej sprzeczki, najmniejszej
                            sprawy, przypalonego obiadu, oczekiwania dziecka czy "starego" na Ciebie.
                            Oczywiście, Ty twierdzisz, iż mąż nie ma nic przeciw. OK, ale słuchaj. Jak on
                            ma w nosie Twoje non stop siedzenie na forum, to tak naprawdę znaczy, że ma w
                            nosie i... dokończ sobie sama.
                            Gini, nie sil się na odpowiedź. Zamiast tego pomyśl, że świat bez forum
                            istnieje, i że może warto do niego przenieść się. Bo forum tak naprawdę jest
                            jednym wiekim zerem, pustą formą, niewyspaniem, zajęciem myśli bzdurami,
                            brakiem progresu, niszczeniem swojego otoczenia, źródłem kłopotów.
                            I skoro ja to wreszcie wiem, to wykorzystam tą wiedzę. Dlatego gini nie sil się
                            na odpowiedź. Każda sekunda poświęcona odpowiedzi to zbrodnia na czasie Twojego
                            życia. I każda sekunda na czytanie Twojej odpowiedzi, to też zbrodnia na czasie
                            jest.
                            • gini Re: gini 23.05.04, 19:49
                              perla napisał:

                              > gini, Twój "stary" zauważył, że Cię nie ma, będąc.
                              > Na wykazanie Ci ile znaczy dla Ciebie forum i, że to złe jest, reagujesz
                              > agresywnie. Co naturalne jest. Bo to zamach na Twoje życie jest. Gdyż forum
                              > Twoim życiem właściwym jest.
                              > Gini, nikomu, ani "staremu" ani dziecku nie poświęciłaś tyle czasu co forum.
                              To
                              >
                              > najważnejsza rzecz dla Ciebie w życiu. Jesteś jedną z najbardziej uzależnioną
                              > osób. Z tym, że pamiętaj. Twoje otoczenie już tego nie wytrzymuje.
                              Patrz perla dzieki, ze mnie ostrzegles.Ty naprawde wiesz wiecej o kazdym z nas
                              niz my sami o sobie.


                              Nawet
                              > najlepiej napisany post, nie był wart najmniejszej sprzeczki, najmniejszej
                              > sprawy, przypalonego obiadu, oczekiwania dziecka czy "starego" na Ciebie.

                              Perla moj stary jest tylko i wylacznie o to jak pisze posty do Ciebie, wiec
                              staram sie to robic jak nie widzi, rozumiesz perla.I nie adresuj na przyszlosc
                              do mnie watkow, bo o to sie wscieka najbardziej.Kolega, ktory kiedys czytal
                              forum razem ze mna, wyczytal, ze Ty macho taki jestes , wiec zazdrosny o Ciebie
                              jest.

                              > Oczywiście, Ty twierdzisz, iż mąż nie ma nic przeciw. OK, ale słuchaj. Jak on
                              > ma w nosie Twoje non stop siedzenie na forum, to tak naprawdę znaczy, że ma w
                              > nosie i... dokończ sobie sama.

                              Perla, ja sie chyba zabije po tym twoim epokowym odkryciu.

                              > Gini, nie sil się na odpowiedź. Zamiast tego pomyśl, że świat bez forum
                              > istnieje, i że może warto do niego przenieść się.

                              Wpadam czasami perelko do innego swiata, czemu nie.

                              Bo forum tak naprawdę jest
                              > jednym wiekim zerem, pustą formą, niewyspaniem, zajęciem myśli bzdurami,
                              > brakiem progresu, niszczeniem swojego otoczenia, źródłem kłopotów.
                              > I skoro ja to wreszcie wiem, to wykorzystam tą wiedzę.

                              Oj perla jak mi przykro, ze tak zle na Ciebie forum podzialalo, strasznie.



                              Dlatego gini nie sil się
                              >
                              > na odpowiedź. Każda sekunda poświęcona odpowiedzi to zbrodnia na czasie
                              Twojego
                              >
                              > życia. I każda sekunda na czytanie Twojej odpowiedzi, to też zbrodnia na
                              czasie
                              >
                              > jest.
                              >
                              > Napisalam perla dla tych innych nalogowcow, bo Ty pewnie zbrodni nie
                              popelnisz i nie bedziesz czytal.
                      • gini Re: perlo dostrzeglam 23.05.04, 16:54
                        perla napisał:

                        > gini, to poważna rozmowa jest. Tak jakoś potoczyło się. Gini, rzecz w tym
                        > abyśmy spojrzeli wszyscy co robi forum w naszym realu.
                        > Popatrz na siebie. Przez pięć miesięcy tego roku napisałaś 4362 posty
                        > zalogowana jako gini. A przecież pisałaś też pod innymi nickami lub
                        > niezalogowana. Średnio na post potrzeba 3-5 minut. A gdzie czytanie? Na to
                        dwa
                        > razy tyle czasu idzie. Do tego dochodzi znajdzywanie wątków, logowanie,
                        privy,
                        > fora ukryte itd. Z grubsza obliczając, to jeden post kosztuje 12 minut.
                        > Liczymy, przez pięć miesięcy kosztowało to Cię 52 344 minut, czyli 872,4
                        > godzin, czyli 36,35 dób non stop. Bez spania, siusiania (chyba, że nocnik
                        przy
                        > kompie masz), jedzenia, tylko pisanie. Rozumiesz już? Jeden miesiąc w tym
                        roku
                        > przesiedziałaś na forum non stop.
                        > I Ty chcesz nam powiedzieć, że rodzina na tym nie cierpi?
                        >
                        A wy to kto perelko?Ja juz tobie mowilam, ze rodzina cierpi,oj cierpi
                        strasznie, zrob cos dla nich wytnij mnie najlepiej.
                        I koniecznie wymysl cos na te fora ukryte.To okropne, tam zgnilizna moralna nic
                        tylko spiskuja i spiskuja, i zaniedbuja rodziny wlasnie.
              • nurni -----------------------------------------4 pytania 23.05.04, 14:59
                Twoj nocny list zamykal temat

                dla swietego spokoju przeczytalem jeszcze raz caly watek
                po Twoim najnowszym liscie uznalem ze musialem widac cos przeoczyc

                mam 4 pytania


                institoris1 napisał:


                > Najlepszym tego przykladem jest obecny watek- Wojtek wywolal tu burzliwa
                > dyskusje powolujac sie na swoja dzialalnosc dedektywistyczna sic!! odnosnie
                > mojej osoby.

                1 kto wywolal tak naprawde "dyskusje"...?


                2 kto chcial by byla burzliwa ?


                > Wywolal przy tym wszystkim atmosfera, jak gdybysmy mieli do czynienia ze
                > sciganiem groznego przestepcy.

                3 to naprawde byl Wojciech?

                kolejnosc postow skutki przyczyny (podpowiadam teraz)


                > Nie wyjasnil jak dotad co mial na mysli piszac o
                >
                > tym, ze obrazalem go uzywajac innych nickow.

                4 gdzie napisal ze "obrazales GO uzywajac innych nickow" ?

                pytam bo Wojciech jest znany z tego ze jest precyzyjny

                a racje adwersarzowi przyznaje NATYCHMIAST
                bez ponaglen...

                gdzie tak napisal?

                > Rece opadajasmile

                a moje oczy widac niedowidza...sad
                • institoris1 Re: -----------------------------------------4 py 23.05.04, 15:39
                  nurni napisal:

                  > 4 gdzie napisal ze "obrazales GO uzywajac innych nickow" ?
                  >
                  > pytam bo Wojciech jest znany z tego ze jest precyzyjny
                  >
                  > a racje adwersarzowi przyznaje NATYCHMIAST
                  > bez ponaglen...
                  >
                  > gdzie tak napisal?
                  >
                  > > Rece opadajasmile
                  >
                  > a moje oczy widac niedowidza...sad

                  a nie napisal?
                  Jesli tak, to sorry.
                  Napisal natomiast:
                  "Pokpiwanie i epitety przy pomocy
                  ktorych okraszasz dyskusje wykluczaja merytorycznosc."

                  Napisal takze:
                  "Pamietam Cie pod innym nickiem i pamietam jak starales sie wyprowadzic
                  rozmowcow
                  z rownowagi. Nie oczekuj, ze bede podawal Ci linki. Nie chce mi sie.
                  Zegnam"


                  takie zarzuty mozna oczywiscie stawiac, bo sa na tyle ogolne, ze nikt nie jest
                  w stanie obronic sie przed czyms takim i pasuja wlasciwie do kazdego
                  polemicznego postu, ale za to doskonale nadaja sie do przylepienia komus latki.
                  W polaczeniu z sugestiami o pacynkowaniu, opisywaniu swoich "dochodzen",
                  wyszukiwania "arbitrow" itp. mozna juz calkiem niezla intryge ukrecic.
                  (o co oczywiscie Wojtkowi nie chodzilo, bo on jest przeciez z tych uczciwych
                  forumowiczow. Zastanawiam sie w takim razie o co moglo mu chodzic)
                  Dyskusji Wojtek tez nie wywolal, bo on przeciez tylko uznal za niezbedne
                  wplecienie w watek o interwencji USA w Iraku paru osobistych akcentow.
                  i.



                  • nurni Re: -----------------------------------------4 py 23.05.04, 15:51
                    institoris1 napisał:

                    > a nie napisal?
                    > Jesli tak, to sorry.

                    to "sorry" oczywiscie nie do mnie tylko do Wojciecha jest
                    prawda?

                    > Napisal natomiast:
                    > "Pokpiwanie i epitety przy pomocy
                    > ktorych okraszasz dyskusje wykluczaja merytorycznosc."
                    >
                    > Napisal takze:
                    > "Pamietam Cie pod innym nickiem i pamietam jak starales sie wyprowadzic
                    > rozmowcow
                    > z rownowagi. Nie oczekuj, ze bede podawal Ci linki. Nie chce mi sie.
                    > Zegnam"
                    >
                    >
                    > takie zarzuty mozna oczywiscie stawiac, bo sa na tyle ogolne, ze nikt nie
                    jest
                    > w stanie obronic sie przed czyms takim i pasuja wlasciwie do kazdego
                    > polemicznego postu, ale za to doskonale nadaja sie do przylepienia komus
                    latki.

                    to prawda sa nie do obrony


                    > W polaczeniu z sugestiami o pacynkowaniu,

                    to moje pytania 1 2 3
                    kto zasugerowal ze jestes pacynka?

                    podpowiedz:

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&a=12864875

                    napisales wczesniej bardzo madre spostrzezenie
                    o trudnosci jaka jest wytkniecie bledu osobie sobie przyjaznej
                    to byly b madre slowa...


                    > opisywaniu swoich "dochodzen",
                    > wyszukiwania "arbitrow" itp. mozna juz calkiem niezla intryge ukrecic.

                    intryge ktos wywolal
                    umiesz nazwac tego kogos po imieniu?

                    Wojciech milczal by NA PEWNO

                    > (o co oczywiscie Wojtkowi nie chodzilo, bo on jest przeciez z tych uczciwych
                    > forumowiczow. Zastanawiam sie w takim razie o co moglo mu chodzic)
                    > Dyskusji Wojtek tez nie wywolal, bo on przeciez tylko uznal za niezbedne
                    > wplecienie w watek o interwencji USA w Iraku paru osobistych akcentow.

                    tym razem moje sorry
                    nie podejmuje sie oceniac czy mial racje
                    w tym miejscu to drugorzedne

                    chyba szkoda ze tak wyszlo...
                    • bykk Re:do Insi i Nurniego:)) 23.05.04, 15:56
                      Insi, Nurni, dajcie już pokój. Wyjaśniono, zapomniano.
                      pozdrawiam
                      hej!
                      • nurni Re:do Insi i Nurniego:)) 23.05.04, 15:59
                        bykk napisał:

                        > Insi, Nurni, dajcie już pokój. Wyjaśniono, zapomniano.
                        > pozdrawiam
                        > hej!

                        ha!

                        sam bym chcial by czas zatrzymal sie tutaj:

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&a=12864587
                        moze wreszcie tak sie stanie...
                        • bykk Re:do Insi i Nurniego:)) 23.05.04, 16:04
                          Nurni, właśnie mi o to chodzi.
                          pozdrawiam
                          hej!
                    • institoris1 Re: -----------------------------------------4 py 24.05.04, 22:57
                      nurni napisała:


                      > to "sorry" oczywiscie nie do mnie tylko do Wojciecha jest
                      > prawda?

                      no rzecz jasna.
                      Mysle, ze najlepiej bedzie jak zastosuje sie do rady Bykka i zakoncze dyskusje
                      w temacie. Co oczywiscie nie znaczy, ze mam zamiar zignorowac Twoje pytania...
                      Tak wiec krotko odpowiedz- owszem nie uszla mojej uwadze aktywnosc Perly w tym
                      watku, a takze to, ze to wlasnie Perla podjal temat zapodany przez Wojtka.
                      Nie mam najmniejszego zamiaru zabawiac sie w spekulowanie na temat motywow
                      jakimi kierowal sie Perla- z mojego punktu widzenia jestem zadowolony, ze
                      akurat tak sie stalo i moge byc tylko Perle wdzieczny, ze temat podjal.
                      Taki egoistyczny punkt widzeniasmile

                      > chyba szkoda ze tak wyszlo...

                      Tu zgadzam sie calkowicie. Faktem jest, ze moje posty w strone Wojtka byly
                      wyjatkowo agresywne i mogl sie on nimi poczuc urazony. Nie bede juz tu pisal o
                      tym skad wziela sie u mnie agresja, bo oznaczaloby to powrot do dyskusji, a
                      tego wolalbym uniknac. Jedno jest pewne- agresja wywoluje reakcje o czym moglem
                      sie na wlasnej skorze przekonac.
                      i.
                      • nurni Re: -----------------------------------------4 py 25.05.04, 00:17
                        institoris1 napisał:

                        > nurni napisała:
                        >
                        >
                        > > to "sorry" oczywiscie nie do mnie tylko do Wojciecha jest
                        > > prawda?
                        >
                        > no rzecz jasna.

                        Wojtek jest bardzo skromnym czlowiekiem
                        na pewno sie ucieszy z tego co piszesz

                        z tego co piszesz do mnie smile


                        > Mysle, ze najlepiej bedzie jak zastosuje sie do rady Bykka i zakoncze
                        dyskusje
                        > w temacie. Co oczywiscie nie znaczy, ze mam zamiar zignorowac Twoje pytania...

                        moje pytania nie powstaly w mojej imaginacji
                        ja naprawde odnioslem sie TYLKO do tego co napisales


                        > Tak wiec krotko odpowiedz- owszem nie uszla mojej uwadze aktywnosc Perly w
                        tym
                        > watku, a takze to, ze to wlasnie Perla podjal temat zapodany przez Wojtka.
                        > Nie mam najmniejszego zamiaru zabawiac sie w spekulowanie na temat motywow
                        > jakimi kierowal sie Perla-

                        to tez dobrze bo i mi sie nie chce


                        z mojego punktu widzenia jestem zadowolony, ze
                        > akurat tak sie stalo i moge byc tylko Perle wdzieczny, ze temat podjal.

                        Perla podjal temat ze dokonales jakiejs zbrodni (pacynkowania)
                        nie chwalacy sie to ja pisalem ze to pewnie bzdury
                        nic waznego nic co warte byloby przesluchiwania Wojcda na te okolicznosc
                        co zreszta zdawalo sie potwierdzac Twoje wyjasnienie

                        Ty z kolei napisales ze to Wojciech zarzucil Ci cos strasznego
                        czego do tej pory jakos nie udalo mi sie znalesc...

                        ale najwazniejsze ze jestes jak piszesz... zadowolonysmile


                        > Taki egoistyczny punkt widzeniasmile
                        >
                        > > chyba szkoda ze tak wyszlo...
                        >
                        > Tu zgadzam sie calkowicie. Faktem jest, ze moje posty w strone Wojtka byly
                        > wyjatkowo agresywne i mogl sie on nimi poczuc urazony.

                        faktem jest ze jestesmy duzi
                        i nie takie tam przepychanki tu sie zdarzaly
                        nie pierwsze i nie ostatnie


                        > Nie bede juz tu pisal o
                        > tym skad wziela sie u mnie agresja, bo oznaczaloby to powrot do dyskusji, a
                        > tego wolalbym uniknac. Jedno jest pewne- agresja wywoluje reakcje o czym
                        moglem
                        >
                        > sie na wlasnej skorze przekonac.
                        > i.

                        to b dobry fragment Twego listu

                        szkoda ze fragment
                        • institoris1 Re: -----------------------------------------4 py 25.05.04, 02:33
                          mysle, ze sam sobie poradze ze swoim sumieniem, niemniej dzieki za wsparcie.
                          i.
                          • nurni Re: -----------------------------------------4 py 25.05.04, 02:43
                            institoris1 napisał:

                            > mysle, ze sam sobie poradze ze swoim sumieniem, niemniej dzieki za wsparcie.
                            > i.

                            jestem tego pewien ze sobie poradzisz
                            o ile w ogole z czymkolwiek sobie tu radzic jeszcze trzeba
                            co nie mnie jak slusznie piszesz oceniac

                            prostowalem w koncu nie tyle sumienia co twierdzenia

                            dobrej nocy

                            ps

                            a w wolnej chwili...

                            imam na Rivendell czeka na respons...smile
                            • institoris1 Re: -----------------------------------------4 py 25.05.04, 02:47
                              nurni napisała:

                              > a w wolnej chwili...
                              >
                              > imam na Rivendell czeka na respons...smile

                              ciesze sie na jutro w takim razie.
                              Dobranoc
                              i.
                      • wojcd institoris1 25.05.04, 00:44
                        Institorisie
                        odezwe sie za kilka dni. Nie moge jeszcze pozbierac mysli.

                        Wojciech

                        PS. Zarzut o pacynkowanie z Twojej strony uwazam za absurdalny. Niestety nie dlwalo
                        sie tego powiedziec w trakcie tej burzy, gdyz byloby to odebrane, jak sadze, jako moje
                        wymigiwanie sie.
                        • wojcd errata 25.05.04, 00:47
                          By bylo jasniej. Zarzut, ze jestes pancynkarzem jest bezzasadny.
                          Pozdrawiam
                        • institoris1 Re: institoris1 25.05.04, 02:31
                          wojcd napisał:

                          > Institorisie
                          > odezwe sie za kilka dni. Nie moge jeszcze pozbierac mysli.

                          czy to warto?
                          Raczej nalezy sie do kolejnych forumowych potyczek przygotowacsmile))
                          i.
                          • wojcd Re: institoris1 25.05.04, 02:40
                            institoris1 napisał:

                            > wojcd napisał:
                            >
                            > > Institorisie
                            > > odezwe sie za kilka dni. Nie moge jeszcze pozbierac mysli.
                            >
                            > czy to warto?
                            > Raczej nalezy sie do kolejnych forumowych potyczek przygotowacsmile))
                            ________________________________________________________________
                            Dobrze wiec, moze lepiej nie taplac sie w tym blocie.
                            Przyjmijmy, ze zapedzilismy sie i nerwy nam puscily.

                            Pozdrawiam serdecznie
                            Wojciech
                            • institoris1 Re: institoris1 25.05.04, 02:44
                              wojcd napisał:


                              > Dobrze wiec, moze lepiej nie taplac sie w tym blocie.
                              > Przyjmijmy, ze zapedzilismy sie i nerwy nam puscily.

                              w pelni podzielam.
                              Dobranoc
                              i.
      • nurni Re: o mojej dzialalnosci na forum GW 23.05.04, 01:45
        bezwzglednie koniec sprawy


        Gość portalu: institoris1 napisał(a):
    • cs137 Institorisie czyli Bronku: 23.05.04, 23:23
      Akurat mylisz się, pamietam Twoją wypowiedż w dyskusji na temat "nauka
      europejska versus amerykańska". Zauważyłem, że Bronek to ktoś nowy i pomyślałem,
      że trzeba go zachęcić do stania się regularnym bywalcem na FA. Po czym byłem
      zawiedziony, kiedy Bronek zniknął. Że Bronek i Institoris to ta sama osoba, tego
      nie wiedziałem az do wczoraj (nie mam takiego programu, ja ten Wojciecha sad((( ).

      Institorisie, Twój opis stosunków na Forum wcześniej w tym wątku, viz:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12818851&wv.x=2&a=12870500
      jest absolutnie kapitalny.


      Ja Ciebie uważam za "wyznacznik", za "standard" czegoś, co nazywam "poziomem
      pierwszej ligi na Forum". Obok Felicii, Scana, Ady i paru jeszcze innych osób.
      (sam, oczywiście, ze względu na temprament, który mnie co chwila ponosi, nie
      próbuje nawet pretendować do wysokiej ligi).

      Serdeczności, Cees

      • andrzejg Re: Institorisie czyli Bronku: 24.05.04, 14:29
        > Ja Ciebie uważam za "wyznacznik", za "standard" czegoś, co nazywam "poziomem
        > pierwszej ligi na Forum". Obok Felicii, Scana, Ady i paru jeszcze innych
        osób. (sam, oczywiście, ze względu na temprament, który mnie co chwila
        ponosi, nie próbuje nawet pretendować do wysokiej ligi).
        >
        > Serdeczności, Cees

        Nie bądź taki skromny Ceesie.
        Na pewno siebie samego zaliczasz do PREMIER LEAGUE ,a nie jakiejś tam DIVISION
        ONE.

        A.
        • cs137 Re: Institorisie czyli Bronku: 25.05.04, 02:49
          andrzejg napisał:


          > Nie bądź taki skromny Ceesie.
          > Na pewno siebie samego zaliczasz do PREMIER LEAGUE ,a nie jakiejś tam DIVISION
          > ONE.
          >
          > A.

          Andrzeju,
          Ja naleze do tej samej ligi co Ty, czyli Ligi G.... .

          Serdecznosci, Cees
      • institoris1 Re: Institorisie czyli Bronku: 24.05.04, 23:08
        Dziekuje Ceesie za dobre slowo.

        cs137 napisał:

        > Akurat mylisz się, pamietam Twoją wypowiedż w dyskusji na temat "nauka
        > europejska versus amerykańska". Zauważyłem, że Bronek to ktoś nowy i
        pomyślałem
        > ,
        > że trzeba go zachęcić do stania się regularnym bywalcem na FA. Po czym byłem
        > zawiedziony, kiedy Bronek zniknął. Że Bronek i Institoris to ta sama osoba,
        tego nie wiedziałem az do wczoraj (nie mam takiego programu, ja ten Wojciecha :-
        ((((

        ja tego akurat watku w ogole nie pamietam. Natomiast zapamietalem watek Pana
        Euromira, bo byl to pierwszy watek w ktorym zetknalem sie z tak jednoznacznie
        negatywnymi ocenami niektorych prominentow naszej kultury jak Milosz, czy
        Kaczmarski. Nie mialem pojecia, ze dyskusje na FA bywaja az tak doglebne i
        krytyka nie omija nikogo. To bylo cos w rodzaju utraty niewinnosci i szok jaki
        w zwiazku z tym przezylem byl dosc sporysmile)

        > Ja Ciebie uważam za "wyznacznik", za "standard" czegoś, co nazywam "poziomem
        > pierwszej ligi na Forum". Obok Felicii, Scana, Ady i paru jeszcze innych
        osób.
        > (sam, oczywiście, ze względu na temprament, który mnie co chwila ponosi, nie
        > próbuje nawet pretendować do wysokiej ligi).

        Podzielam calkowicie Twoje zdanie o wymienionych przez Ciebie osobach ( z
        wyjatkiej jednej rzecz jasna!!). Mysle, ze takich osob jest jeszcze sporo
        wiecej niz "paru".

        pozdrawiam
        i.
        • cs137 Re: Institorisie czyli Bronku: 25.05.04, 02:56
          institoris1 napisał:

          >
          > cs137 napisał:
          > > Ja Ciebie uważam za "wyznacznik", za "standard" czegoś, co nazywam "poziom
          > em
          > > pierwszej ligi na Forum". Obok Felicii, Scana, Ady i paru jeszcze innych
          > osób.
          > > (sam, oczywiście, ze względu na temprament, który mnie co chwila ponosi, n
          > ie
          > > próbuje nawet pretendować do wysokiej ligi).
          >
          > Podzielam calkowicie Twoje zdanie o wymienionych przez Ciebie osobach ( z
          > wyjatkiej jednej rzecz jasna!!). Mysle, ze takich osob jest jeszcze sporo
          > wiecej niz "paru".
          >

          Niezreczna stylistyka, wynikla z pospiechu! Zamiast "paru osob", co sugeruje
          bardzo niewielka liczbe, powinienem byl napisac "i grupy innych osob".

          Oczywiscie, absolutnie sie na zgadzam na Twoje "wycofanie sie", ale tez
          oczywiscie rozumiem, ze nie wypadalo Ci tego nie zrobic.

          Serdecznosci, Cees
    • Gość: niezły skurwiel ameryka goł home IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:34
      5040
    • perla widzę, że wątek ten ma swoją parafrazę 25.05.04, 21:42
      na forum ukrytym, gdzie nasz śmietanka smile jest. Już elicie smile pomysłów
      własnych brak. Zadziobią się niedługo, lub zanudzą, co na jedno wyjdzie.
      • perla Re: widzę, że wątek ten ma swoją parafrazę 25.05.04, 22:12
        perla napisał:

        > Zadziobią się niedługo

        i upieką jakąś wronę lub gawrona smile
        Dziecinada w średniej z połowy ubiegłego wieku. Chociaż..., może to nie
        dziecinada jest, raczej to choroba jest. Przecież to nienormalne jest, co forum
        robi z ludźmi. Poważni ludzie takimi bzdurami zajmują się. I to co dzień, te
        same nicki, te same teksty, ta sama nuda. Jakie uzależnienie to musi być, skoro
        taka marność tak ważna jest.
      • pan.scan A jeśli nie ma? Zakładałeś to? 25.05.04, 22:40
        Przegrałeś. Dawaj 23,90 na marokańskie El-Baraka.
        Podwyżka była 10% na butelkę. Niby niedużo, ale boli. Na dziesięciu
        dzisiejszych miałbym jedną wczorajszą.

        perla napisał:
        widzę, że wątek ten ma swoją parafrazę
        na forum ukrytym, gdzie nasz śmietanka smile jest.
        • perla Re: A jeśli nie ma? Zakładałeś to? 25.05.04, 22:42
          was????
          • pan.scan Nie. Butelek. n/t 25.05.04, 22:50
            • perla Re: Nie. Butelek. n/t 25.05.04, 22:51
              Scan, Ty też o przegranej piszesz coś? smile
              Pokręciło wszystkich na forum tym. A może Tobie pomyliło się i myślisz, że dziś
              prima aprilis jest, niczym Luzer, który 1 kwietnia żegnał się z forum pewnym.
              Żartownisie smile
              • pan.scan Skoro piszesz, że pokręciło wszystkich 25.05.04, 22:54
                to i pokręciło Ciebie. Dawaj na butelkę. Jutro dzień Matki, a nie pima aprilis.

                • perla Re: Skoro piszesz, że pokręciło wszystkich 25.05.04, 22:56
                  pan.scan napisał:

                  > to i pokręciło Ciebie. Dawaj na butelkę. Jutro dzień Matki, a nie pima
                  aprilis.
                  >
                  >

                  ależ oczywiście, że pokręciło i mnie skoro tu jestem jeszcze.
                  A flaszka to za co niby? To znaczy może być ot tak, dla zasady, ale jak za coś
                  to chcę wiedzieć smile
                  • pan.scan Wolność Twoja. 25.05.04, 23:00
                    Może byc dla zasady, może być dla smaku. Lepiej chyba dla smacznej zasady - co
                    ma robić dwóch znajomych, kiedy sie spotykają. Przewrócić flaszkę, nieprawdaż?
                    • perla Re: Wolność Twoja. 25.05.04, 23:07
                      Pewno, że rację masz.
                      Ale Scan, czy Ty też uważasz, że forum opanowała zaraza jakaś? No bo popatrz co
                      się wyrabia. Ludzie poszaleli. Carmina siedzi w szufladzie, Hiacynt nicka
                      zmienił, a do tego na forum Feminizm gaworzy, Luzer z maturą do dziupli wszedł,
                      elfy gawronkę zjeść chcą w przerwach między intrygami i powielaniem tematów z
                      forum tego. Nawet skomunizowany fanatyk Blong elfem jest, co już rozbrajające
                      jest. Cóż za upadek na forum tym jest! smile
                      • pan.scan Z elfów 25.05.04, 23:16
                        to ja znam Elfsborg (Boras IF). Szwedzka drużyna w angielską kopaną, numer
                        ostatni w lidze szwedzkiej. Umoczyłem na nich około 100 naszych w niedzielnych
                        zakładach.
                        • perla Re: Z elfów 25.05.04, 23:19
                          pan.scan napisał:

                          > to ja znam Elfsborg (Boras IF). Szwedzka drużyna w angielską kopaną, numer
                          > ostatni w lidze szwedzkiej. Umoczyłem na nich około 100 naszych w
                          niedzielnych
                          > zakładach.

                          a ja w niedzielę wygrałem 100 w starego dobrego multi smile
                          • pan.scan Gratuluję. 25.05.04, 23:30
                            W ten interes wygrałem jeden, jedyny raz 70 zł. Odbierałem to kiedyś, dawno
                            wstecz życia, w Lublinie, w kolekturze na jakimś soc-osiedlu po lewej stronie
                            od 2-pasmówki ze zjazdu od W-Wy.
                            Ciepło było, a dziewczyny (ładne zresztą, jak to panny wschodnie) chodziły do
                            już figury. Późna wiosna pewnie.
                            Jak z winem, że wtrącę?
                            • perla Re: Gratuluję. 25.05.04, 23:33
                              z tymi wygranymi to różnie jest. Ja znam takiego co 6 trafił w dużego. Murarz
                              on jest. No i teraz długi ma, bo grać zaczął po tej wygranej na całego.
                              Może lepiej nie trafić?
                              • pan.scan Morał z tego płynie 25.05.04, 23:42
                                Trza wiedzieć kiedy skończyć grać. Po trafieniu niekoniecznie - bo zobacz,
                                jesteś np. z cud dziewczyną? Trafiasz. I co? Masz recepty?
                                Ale ja to bym chciał trafić 6 w dużego. Pojechałbym gdzieś, jeszcze nie wiem
                                gdzie? Bajkał może, ale tam komary ponoć mocno rąbią.
                                Muszę pierw trafić i kupić OFF-a w aerozolu.
                                • perla szybciej zginiesz od pioruna, niż 25.05.04, 23:52
                                  szóstkę trafisz. Co statystyka potwierdza. Więcej ludzi w Polsce szlag od
                                  pioruna trafia niż szóstek w toto jest...
                                  Ja trafię i uratuję z uzależnienia sześć duszyczek. Już nie mogę patrzeć co oni
                                  tam za bzdety wypisują w tych dziuplach, szuflandiach, rivendellach i tym
                                  podobnych pokojach bez klamek.
                                  Dobry uczynek to będzie właśnie.
                                  • pan.scan Wiesz, Perła piorunów to się nie boję, 26.05.04, 00:13
                                    bo buty na słoninie mam i pod drzewa wielkie nie wchodzę. Burze lubię pasjami.
                                    Gówniarzem będąc, ze starszym o kilka lat bratem ciotecznym (i starszym
                                    naturalnym, który łoił mi skórę do imentu - bo starszy, normalne) między jednym
                                    a drugim piorunem wystawialismy 2-3 metrowe piorunochrony z grubego drutu
                                    aluminoiwego. Pięknie się topiły.
                                    Swoją szóstkę wygrałem w sczenięcym wieku.

                                    Zaś co do forów tzw "ukrytych" - jeśli to uczestnikom sprawia frajdę - o co się
                                    burzysz? Po chrześcijańsku to?
                                    Sam kiedys pisałeś również - dość ostro zresztą.
                                    • perla Re: Wiesz, Perła piorunów to się nie boję, 26.05.04, 00:19
                                      pan.scan napisał:

                                      > a drugim piorunem wystawialismy 2-3 metrowe piorunochrony z grubego drutu
                                      > aluminoiwego. Pięknie się topiły.

                                      tak zginął mój kolega w dzieciństwie. Marek. A potem Dorotka...

                                      > Zaś co do forów tzw "ukrytych" - jeśli to uczestnikom sprawia frajdę - o co
                                      się burzysz? Po chrześcijańsku to?

                                      Scan, a gdzie ja burzę się? Śmieszy mnie to i te "tajemnice". Ja to postrzegam
                                      jako chorobę już. Tak naprawdę to mi żal ich.

                                      > Sam kiedys pisałeś również - dość ostro zresztą.

                                      widać kiedyś też chory byłem.
                                      • pan.scan Mnie to nie śmieszy o tyle, 26.05.04, 00:31
                                        że palantowi, który pisze do mnie "ty.. ty, ty obrzezane ścierwo żydowskie" -
                                        tocząc przy tym stosowna pianę z pyska - mogę napisać spokojnie "sp.ierdalaj".
                                        Czy wszyscy muszą tak mieć?
                                        Nie szukaj Perła dziury w całym. Chcą - niech mają.

                                        Zgodzę sie natomiast w jednym z Tobą - że są jednostki, które bez nastukania
                                        X-nastu postów myślą, że miały zły dzień.
                                        Tak jak alkoholik, co nie walnął z rana brzozowej.
                                  • pan.scan A tak miedzy wierszami, bo odejszło - dorzucę 26.05.04, 00:17
                                    Bijemy rekord? 500 to ładna cyfra. Jeszcze dziś posiedzę czut'-czut' przy
                                    kompie, ale od piątku zanosi się na non-stop. Ze mną jak z dzieckiem. Dużym.
                                    • perla Re: A tak miedzy wierszami, bo odejszło - dorzucę 26.05.04, 00:30
                                      dzisiaj to już idę spać.
                                      I słówko jeszcze o forach ukrytych. Ja wiem, że nie każdy kopnięty jest, ale
                                      będzie jak to dłużej potrwa. Jak jeszcze na jednym ktoś jest to ok, a w
                                      kilku??? Taki Borsuk, co sympatycznym gościem tak w ogóle jest, zatracił
                                      proporcje całkiem już. I jak tak dalej potrwa to on rzeczywiście w Gabinecie
                                      wyląduje, tyle, że nie owalnym niestety.
                                      • pan.scan Perła, daj sobie spokój 26.05.04, 00:51
                                        z tymi forami ukrytymi. Wiem,że (nie) masz to w dupie - a chcesz sie pobawić.
                                        A mnie to wsio za jedno. A ja mam inny problem. Wielki.
                                        Otóż:

                                        U Lewka, syna Jordana i wdowie po nim Swenki i u synów ich Abrahama, Kanaana,
                                        Izraela, Josmana i Smerlina pożyczali kasę Kazimierz Jagiellończyk, Ludwik
                                        Węgierski, Jadwiga i Jagiełło, książę mazowiecki Ziemowit, kanclerz królestwa
                                        Zaklika, wojewodowie krakowski, kaliski, poznański (XXL?)poznański i łęczycki,
                                        kasztelanowie biecki, sądecki,nakielski.
                                        Rada miasta Krakowa (Bykk?) i knajpiarz Wierzynek.
                                        W pinkasach żydowskich zapisano, że prawie wszystkich tych pożyczek nie oodano,
                                        a wierzycielom dawano na ogól w łeb.

                                        To mają Żydzi prawo dochodzić swego z procentem za 500lat?
                                        Dawaj wątek,
                                        pozdrawiam.
                                        W.
                                        • gini Re: Perła, daj sobie spokój 26.05.04, 00:59
                                          Na salony nie pasujesz, ale na FA za pozytecznego idiote porobic mozesz.
                                          Dawaj watek i to szybko.
                                          • pan.scan Jak zwykle 26.05.04, 01:21
                                            "intrygi ja nie skąsała".
                                            Eh, Violetta, Violetta.
                                            Uściech Ty moich pąkowiu.
                                            Radości wałka mego.
                                          • perla gini, daj sobie spokój 26.05.04, 10:51
                                            gini napisała:

                                            > Na salony nie pasujesz, ale na FA za pozytecznego idiote porobic mozesz.
                                            > Dawaj watek i to szybko.

                                            aha... to dla Ciebie fora ukryte to salony... Hihihihihi
                                            gini, stajnia to dla Ciebie pewno pałac jest.
                                            Ty gini to już nie zmądrzejesz. Ponaśladuj Carminę gini. Tia, tia... hehe
                                            A z tymi forami ukrytymi to tacy wszyscy żałośni są. Niektórzy to siedzą
                                            wszędzie gdzie tylko się da i ten sam temat obrabiają. Czy to normalne jest?
                                            Tym bardziej, że czytelnikami te same osoby w większości są. Luzer z maturą i
                                            dumą obszedł wszystkie fora ukryte już smile))
                                            I w ogóle, śmieszność dawno przekroczona została. A w Twoim wydaniu to
                                            szczególnie już. Gdy tak sobie popatrzyłem na to jak oplotkiwaliście śp.
                                            Kaszalota to ręce załamać tylko. Hiacynt to nawet korespodentem kaszalotowym
                                            nazywał Cię. Ze niby szpiegiem na wojnie jesteś. Ale ważna czułaś się. Durna
                                            Ty...
Pełna wersja