Za co lubię Assange'a

05.09.11, 09:46
[quote]Są to kolejne poszlaki, że takie więzienie w Starych Kiejkutach istniało w latach 2002-04 (za rządów SLD); prawdopodobnie przy mieszczącej się tam szkole wywiadu. Poprzednie tropy to przede wszystkim loty samolotów wynajętych przez CIA do przewożenia podejrzanych o terroryzm (wynajmowały je podstawione przez CIA firmy). Rozkłady lotów pokazują przystanki na lotnisku Szymany pod Starymi Kiejkutami, a poza tym m.in. w Afganistanie.[quote]

Więcej... wyborcza.pl/1,75478,10229911,Wikileaks_o_tajnych_wiezieniach_CIA__Wyciszyc_Kiejkuty.html#ixzz1X3tFDP8d

Za to, że udowodnił, iż Polacy mają jaja i nawet postkomuna pomagała Amerykanom w słusznej sprawie ścigania bandytów z Al Kaidy, czego z politycznie poprawnych przyczyn wszystkie kolejne rządy się wypierały.
A poza tym to mogą tego idiotę powiesić za jaja.
    • pulbek Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 10:25
      dachs napisał:

      > A poza tym to mogą tego idiotę powiesić za jaja.

      Ojej, a czemu ten pan budzi w Tobie takie krwiożercze instynkta?

      Pulbek.
      • dachs Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 11:58
        pulbek napisał:

        > Ojej, a czemu ten pan budzi w Tobie takie krwiożercze instynkta?

        Może dlatego że ja bardzo nie lubię "jedynych sprawiedliwych", a już bezmózgich "jedynych sprawiedliwych", co idą po trupach to już całkiem nie.
        • pulbek Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 19:37
          To dosyć ogólnie powiedziane. A konkretnie czym Ci zawinił? Owszem, wszyscy wydają się zgadzać że prywatnie to raczej dupek, ale taki Newton to też był niezły dupek i nie za to go kochamy.

          Mi na widok Wikileaks raczej serce roście. Przyjemnie wiedzieć choćby, że w świecie, gdzie na pstryknięcie palcem Białego Domu Visa, Mastercard, Bank of America i Paypal w mgnieniu oka odcinają cię od systemu, w Internecie cały czas można uniknąć opresji. To się nazywa dobrze zaprojektowany system, nieprawdaż.

          Pulbek.
          • dachs Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 22:54
            pulbek napisał:

            > Mi na widok Wikileaks raczej serce roście.
            Mi raczej nie.
            A i Tobie by nie rosło, gdyby ten nadęty idiota publikował w internecie np. kontakty polskich opozycjonistów z zachodnimi ambasadami.
            • pulbek Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 09:31
              Rozumiem co mówisz, ale nadeszły czasy, kiedy aparatowi przymusu wymyka się kontrola nad obiegiem informacji. Wieszanie kogokolwiek za jaja nic tu nie pomoże, bo u podstaw Wikileaks nie leży rozbuchane ego pana Assange, tylko zjawiska technologiczne. Jak nie pan Assange, to masa innych panów już czeka w kolejce, żeby różne rzeczy opublikować, a koncerny medialne już przebierają nogami, żeby ich działalność finansować.

              W tych czasach jeżeli masz jakiś sekret to go chroń, bo jak nie ochronisz to nic nie pomoże. Jeszcze dziesięć lat temu polski sąd mógł sobie zakazać publikacji filmu "Witajcie w życiu" i miało to pewną skuteczność. To już przeszłość i należy się zastanowić co dalej. Możesz ewentualnie żądać, żeby rządy powiesiły za jaja Internet, ale wątpię byś tego chciał.

              Pulbek.
              • dachs Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 12:14
                pulbek napisał:
                > Wieszanie kogokolwiek za jaja nic tu nie pomoże,
                > bo u podstaw Wikileaks nie leży rozbuchane ego pana Assange, tylko zjawiska te
                > chnologiczne. Jak nie pan Assange, to masa innych panów już czeka w kolejce, że
                > by różne rzeczy opublikować, a koncerny medialne już przebierają nogami, żeby i
                > ch działalność finansować.

                Posiadanie możliwości nie musi być jednoznacznie z wykorzystywaniem jej.
                Wiem, że to podejście nienowoczesne, ale wielu z nas np. nie gwałci choć - technicznie rzecz biorąc - ma do tego możliwości.
                Zgadzam się z Toba w jednym, że to nie rozbuchane ego pana Assange jest winne.
                To rozpoczęty już przed wieloma laty odwrót od wpajania dzieciom reguł zachowania się w stosunku do innych ludzi.
                Czego nam nie brak, to praw regulujących najdrobniejsze szczegóły życia - często wbrew zdrowemu rozsądkowi.
                Czego nam dziś w świecie brak, to rodziców potrafiących dziecku powiedzieć: "takich rzeczy sie nie robi
                • andrzejg Re: Za co lubię Assange'a 07.09.11, 08:48
                  > Czego nam dziś w świecie brak, to rodziców potrafiących dziecku powiedzieć: "[b
                  > ]takich rzeczy sie nie robi[/b]

                  A takie rzeczy się robi?

                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10242620,Amerykanie_o_Fotydze__Nieporadna__nieufna__bez_doswiadczenia_.html
                  Amerykanie o Fotydze: Nieporadna, nieufna, bez doświadczenia. Lojalność ważniejsza od kompetencji - WikiLeaks


                  czyli ,czy mozna podać informacje ogólno znaną?
                  Ta informacja mi sie podoba, a głównie dlatego ,że wielu z 'zapisiałym łbem' (przepraszam za określenie) dozna szoku po przeczytaniu informacji o poglądzie na Fotygę przedstawicieli najważniejszego zagranicznego sojusznika PiS.

                  A.
                  • dachs Re: Za co lubię Assange'a 07.09.11, 18:22
                    andrzejg napisał:

                    > Amerykanie o Fotydze: Nieporadna, nieufna, bez doświadczenia. Lojalność ważn
                    > iejsza od kompetencji - WikiLeaks
                    >

                    >
                    > czyli ,czy mozna podać informacje ogólno znaną?

                    Co uważasz za informacje ogólnie znaną? Że Fotyga jest jaka jest? Tego Wiki Leaks nie musiał podawać.
                    Natomiast jak oceniają ją Amerykanie w swoich poufnych opiniach jest ich sprawą.
                    Inaczej opinie nie byłyby poufne.
                    Trzeba być dwuletnim dzieckiem lub idiotą jak Assange, żeby wierzyć iż szczerym mówieniem prosto w oczy tego co się myśli, można uzdrowić świat.
              • kalllka Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 15:12

                > (...)u podstaw Wikileaks nie leży rozbuchane ego pana Assange, tylko zjawiska te
                > chnologiczne."
                przygladajac globalnym tendencjom upraszczania technologii (programowania) mysle, ze zwyczajnie nie nadazyl za czolowka, nie wytrzymal konkurencji i dlatego popuscil.
                zaden szanujacy sie [] nie wykorzystuje w praktyce, "wlasnej" teorii chaosu tworzac globalne teorie spiskowe.
              • manny-jestem Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 18:03
                Problem Pulbeku jest taki ze Wikileaks tez selekcjonuje informacje, ktore decyduje sie ujawniac.
    • polski_francuz Miec jaja 05.09.11, 10:54
      gdyby mieli jaja to by powiedzieli "nie, nie bedziecie na polskiej ziemi torturowac". I jeszcze, gdyby ich Amerlocy przekonali do slusznosci tortur, to by publicznie to powiedzieli i jeszcze umieli wytlumaczyc ludziom na ile torturowanie arabskich terrorystow dotyczy polskiej racji stanu.

      Z tej afery wyciagam wniosek, ze polscy politycy jaj, wlasnie, nie mieli.

      PF
      • 1.marouder_eu Prosze, powiedzcie temu gimnazjaliscie.. 05.09.11, 11:03
        ..lat 58, dlaczego go bie cierpie
    • kalllka Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 19:42
      nie przepadam za gosciem, bo mysle, ze to co zrobil to bezmyslnie i histerycznie przeciekl. odmrozil cudze uszy i utlenil pare glow tylko po to by dac w brew instynktowi "swiata", ktory go nie akceptowal.


      a tzw polski totem- swiatowid, charakteryzowal sie czterema obliczami i brakiem widoku na jaja.
    • rusek111111 Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 20:04
      he, taka perelka mej uwagi umiknela, internauta dashs popiera dzialania antyprawne czyli jest marginalem przestepczym, haha
      switnie, na tym smietniku nikt tera nie podskoczy nam z tuszkanem, kazdego frajera zayebemy swym intelektualnym mocowalcem.
      smile


      dachs napisał: > Za to, że udowodnił, iż Polacy mają jaja i nawet postkomuna pomagała Amerykanom
      > w słusznej sprawie ścigania bandytów z Al Kaidy, czego z politycznie poprawnyc
      > h przyczyn wszystkie kolejne rządy się wypierały.
      > A poza tym to mogą tego idiotę powiesić za jaja.
      • jaceq Re: Za co lubię Assange'a 05.09.11, 22:37
        Ja też uważam, że po roku 2001 można było śmiało przypiec pięty paru schwytanym osobnikom, obojętnie czy na ziemi polskiej, czy kubańskiej czy jakiej innej, jeśli mogło to uratować życie niewinnych ludzi, np. tych w Madrycie czy tych w Moskwie.
        • rusek111111 Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 16:26
          czyli popierasz naszegfo porucha obywatelskiego BANDA (Bezprawna Aquanetowo Narodowo Demokratyczna Asocjacja ) postulaty.
          dobrze, gdyz jestesmy otwarci na wszelakie narodowe, obywatelkskie i spoleczne zjawiska poglondowe w europie, oprocz oczywiscie lewakow, gejow, feministykow, postkomuchow, rusofilow, uefilow i antyusajcow.
          jestesmy otwarci tyz dla osob zachowania nagannego czyli uczciwego, jedyna formalnoscia ich obecnosci w naszych szeregach ma byc podwojna miesieczna skladka czlonkowska. czlonki redakcyini gejwiu oprocz tego maja napisac weksla z oswiadczeniem ze nie robia co robia z woli wlasnej a przymusowej. szczegolnym wzgledem w naszym srodowisku beda sie mialy funksjonariuszy, po pietnastu latach beda placic 70% skladki po dwudziestupieciu 50%, wszak nie ma nic lepszego dowodu na nasze nastawienia zyciowe jak majacy dbac lamiacy nakuj.
          wierze ze prezes ze mna sie zgodzi co do ogolnego zarysu, milczy bo robi za wazniaka.
          smile
          • jaceq Re: Za co lubię Assange'a 07.09.11, 20:20
            rusek111111 napisał:

            > czyli popierasz ...

            Wprawdzie wyciągasz [zbyt] daleko idące wnioski bez dostatecznych przesłanek po temu, ale chyba tym razem masz rację. Tak, u Assagne'a "dla każdego coś miłego" się znajdzie.
            Ja już nie mogę się doczekać na wycieki z archiwum wywiadu Al-kajdy. A już zwłaszcza na wycieki z czeczeńskiego ministerstwa spraw wewnętrznych odnośnie planowanych zamachów, najlepiej na pół roku wcześniej. Jeśli wyczajasz, co mam na myśli.
      • pro100 ile to juz lat rusku na forumach guviennych? 06.09.11, 14:34
        od 2007? czy jeszcze wcześniej? jakoś to źle na ciebie wpływa, miast polszczyznę poprawiać to żydłaczysz z roku na rok coraz bardziej.
        • rusek111111 Re: ile to juz lat rusku na forumach guviennych? 06.09.11, 16:30
          spoko, ty tez mozesz sie zglosic, maja zydzi nadeklorowac swa polskosc bezwzgledna a bedzie im przynaleznosc nadana, jesli ci to odpowiada to smigaj do nas chybko.
          smile
    • ewa12321 Re: Za co lubię Assange'a 06.09.11, 14:28
      To nie poszlaki, przed laty pokazano juz w tym chyba filmie wywiad z Polka, ktora byla tego swiadkiem:
      alles-schallundrauch.blogspot.com/2007/09/die-geheimen-cia-flge.html
      Juz wtedy byla ostra dyskusja na ten temat, bo polski rzad wypieral sie ze wszystkich sil.

      Assange'a nie lubie, bo jego motywy nie sa takie znow szlachetne. Polecam wysluchac:
      www.audiamo.at/Staatsfeind_WikiLeaks.pid.9783862310852.htm
      daje duzo do myslenia.
      • jaceq Re: Za co lubię Assange'a 07.09.11, 20:22
        Motywy Assagne'a są z grubsza takie same, co motywy sprzedawców u Amwaya.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja