Trzy miliony miejsc pracy?

IP: *.telkab.pl 23.05.04, 14:52
GENIALNE ! Dlaczego nikt na to nie wpadł wcześniej ???
    • Gość: ja Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.do.pl / *.generacja.pl 23.05.04, 14:53
      hehehehehe, wielkie odkrycie pobudzenia gaspodarki, takie rzeczy słyszy się
      kilka razy w miesiącu (i w każdym podręczniku ekonomii można sobie
      poczytać)...no to do dzieła profesorku, może jeszcze kilka lat pożyję i
      doczekam się wreszcie wprowadzenia teorii do praktyki...
      • Gość: pest Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 15:03
        ja tez uwazam, ze to odkrycie na miare Nobla z ekonomii.
        Mozna by przy okazji uswiadomic redaktorom GW, ze wsrod profesorow jest dokladnie taki sam
        odsetek idiotow, jak w calej populacji ludzkiej, ni mniej ni wiecej. Czasem niestety naklada sie idiota
        profesor z idiota redaktorem, i mamy wtedy takiego "newsa"
        • Gość: ab Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 08:55
          smile. eureka!. niesłychane. ja bym jednak bardziej "jechał" dziennikarzowi, bo
          potoczna opinia (zwana stereotypem smile o pracownikach PAN-u jest powszechna i
          jednoznaczna.
    • Gość: triarius Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.netten.pl 23.05.04, 14:55
      Kabaj tak powiedział? Super! wink
    • big-bolo47 Re: Trzy miliony miejsc pracy? 23.05.04, 15:43
      Ja nie jestem profesorem i mam lepszy , prostszy sposób na nowe miejsca pracy.
      Ustawowo- uchwalić ustawę sejmową- wysłać wszystkich emerytów i rencistów na
      emerytury i renty. Jeżeli pracodawca chce zatrudnić rencistę lub emeryta, niech
      płaci pełny ZUS i podatek. Jeżeli rencista jest na rencie, to wynika z tego ,
      że nie jest zdolny do pracy i nie może pracować. A jeżeli jest na rencie i może
      pracować, to należy wsadzić do więzienia lekarza- orzecznika !!! Jajko nie może
      być częściowo świeże i częściowo nieświeże.Pracodawcy zatrudniają rencistów i
      emerytów nie dlatego, że są lepsi, tylko dlatego, że płacą niższy ZUS. Druga
      sprawa- dzesiątki tysięcy firm w Polsce działa na tej zasadzie, że firmę
      prowadzi zdrowa, młoda,pełnosprawna osoba , a firma zarejestrowana na babcię lub
      dziadka rencistę lub emeryta. Tysiące rencistów lub emerytów - byłych
      policjantów lub żołnierzy- jest w Polsce ochroniarzami- co to za ochroniarz
      rencista II grupy. Renciści i emeryci niech uruchamiają usługi- dać im ulgi-
      albo kioski lub budki z lodami , a nie blokują miliony miejsc pracy dla ludzi
      młodych !!!!!!.Król jest nagi - kochani - tylko wszyscy się boją to głośno
      powiedzieć. Będę zbierał 100 tys. podpisów- poprzyjcie mnie. Sam mam 57 lat
      - nie mam ani renty ani emerytury , ani pracy , bo wokół pracują tylko emeryci
      i renciści. A skarb Państwa ma z tego tytułu małe wpływy do budżetu.
      BIG BOLO
      • Gość: Bodzio Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.ustron.sdi.tpnet.pl 23.05.04, 16:23
        big-bolo47 napisał:
        > Ja nie jestem profesorem i mam lepszy , prostszy sposób na nowe miejsca pracy.
        > Ustawowo- uchwalić ustawę sejmową- wysłać wszystkich emerytów i rencistów na
        > emerytury i renty.

        Jeżeli tak piszesz to nie dziwne że nie masz pracy.
        Myślisz tylko o zabieraniu innym. Pracy nie można
        nikomu zabronić co najwyżej można mniej za tą pracę
        płacić. To testuje Hausner z wolontariatem.
        Proponuję jeżeli chcesz pracować a to jest naturalne
        bo jesteś człowiekiem zgłoś się do jakiejś agendy
        Hausnera. Swój niech idzie do swojego.
        Zgadzam się z innymi kpiącymi z ekonomistów i Kabaja
        wypowiedziami. To jest tak wojna jest zbyt poważną
        sprawą by jej prowadzenie powierzyć wojskowym.
        Tak samo jest z gospodarką, ekonomią to jest zbyt
        poważna sprawa by tym zajmowali się ekonomiści.
        To jest sprawa dla filozofów i socjologów.
        Człowiek, ludzie coraz mniej muszą pracować by
        zapewnić sobie życie. Ważne teraz staje się co
        zrobić z pozostałym czasem tym niewykorzystanym
        czasem po wzroście wydajności. Ekonomiści tutaj
        nie pomogą a tylko zaszkodzą. Patrz przykład
        Balcerowicza, Hausnera no i Kabaja bohatera
        tego wątku
      • Gość: pracuś Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.04, 17:16
        big bolo napisał :Tysiące rencistów lub emerytów - byłych
        policjantów lub żołnierzy- jest w Polsce ochroniarzami- co to za ochroniarz
        rencista II grupy. Renciści i emeryci niech uruchamiają usługi- dać im ulgi-
        albo kioski lub budki z lodami , a nie blokują miliony miejsc pracy dla ludzi
        młodych !!!!!!.

        a kto ci baranie broni pracować jako ochroniarz za 2- zł na godz. poczytaj
        gazety , pełno tam chętnych na zatrudnianie ochroniaży . więcej wyciągnę z
        czapką na ulicy niż w takiej pracy .
      • Gość: thon Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.adsl.proxad.net 23.05.04, 17:31
        Zgadzam sie w calej rozciaglosci, ponad to proponuje ograniczyc administracyjne
        fotele i krzeselka dla klakierow i to moze ruszyc! Na europejskim rynku my
        polacy na stanowisku technika wykonujemy prace inzyniera, po opanowaniu danego
        jezyka. Przykro patrzec jak w polsce klakierzy i miernota zajmuja stanowiska
        przeznaczone dla inteligientnych i oddanych polsce! Trudno jest odrobic czas,
        czas moskiewskich marionetek. Trudniej pojac kto na takie ugrupowanie oddal
        glos. Zycze rozsondku i czterech milionow miejsc pracy, zawsze moge tam wrocic.
        Jednak nalezy sie pospieszyc, by nie bylo, ze polak madry po szkodzie, a madry
        przed przeszkoda. Przepraszam za bledy ale lata mowy w innym jezyku robia swoje.
    • Gość: Venom Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.chello.pl 23.05.04, 16:49
      A wiecie jak zostać sławnym pisarzem? Wystarczy napisać ksiązkę, wydać ją i być sławnym....
    • Gość: jaxa Przecież Kabaj to oszołom... IP: *.acn.waw.pl 23.05.04, 16:51
      ... z papierami patentowanego oszołoma; jego program od lat jest taki sam: zagonić bezrobotnych do
      roboty, niech produkują proste przedmioty, które się importuje - materiały lniane czy pinezki. Kto
      miałby kupować drogie produkowane przez polskich bezrobotnych pinezki czy śruby zamiast tanich
      robionych przez Malezyjczyków, Kabaj nie mówi (tzn. ktoś miałby zakazać kupowania tych
      zagranicznych). Kto by kupił utkany przez bezrobotnych kolejarzy materiał lniany, Kabaj też nie
      tłumaczy. To klocek umysłowy jest, ten pan profesor.
    • pollak Żeby było dobrze 23.05.04, 16:56
      trzeba zrobić tak żeby było dobrze. Wtedy ok. 2005 będzie dobrze, a później
      (trzeci kwartał 2008) będzie jeszcze lepiej.
    • Gość: ZZ Parę szczegółów IP: *.top.net.pl 23.05.04, 20:18
      Produkować towary poszukiwane na rynku wewnętrznym?
      - No dobrze, dlaczego we wrzodakowym Ursusie nie produkowali mikroprocesorów na
      tokarkach?
      Pobudzić popyt krajowy?
      - Po cholerę taki wysoki VAT? To właśnie VAT psuje siłę nabywczą i daje
      hochsztaplerom okazje do wyłudzeń. VAT w Japonii wynosi 4 %, w Szwajcarii 7, w
      USA 8 - 10 % - stawka zasadnicza. Polska jest biedniejsza od tych krajów i
      dlatego nie stać jej na tak wysoki VAT. Moim zdaniem, 1 % wystarczy.
    • Gość: zgroza IIIRP - trzecim swiatem!!!! IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 23.05.04, 21:23
      "w Polsce 57,8 proc. osób nie uzyskiwało dochodów na poziomie minimum
      socjalnego, a 11,1 proc. (ok. 4,3 mln ludzi), żyło na poziomie minimum
      egzystencji".
      =====
      Gorszej statystyki socjalnej nie bylo w PL nawet za czasow zaborow. Brawo
      ojcowie (czytaj zlodzieje) ekperymentu spolecznego zwanego liberalna
      prywatyzacjacrying(((
      • Gość: Marek Re: Trzy miliony miejsc pracy? IP: *.eseenet.com 24.05.04, 10:19
        Niech sie facet leczy . 3 miliony miejsc pracy to mozna wykreowac w obozach
        pracy (przesypujac z kupy na kupe) a nie w Polsce .
Pełna wersja