Gość: a
IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.*
23.05.04, 18:07
Czasem żałuje, że Reagan (Z Bushem seniorem) nie poleciał w aferze Iran -
Contras.
Do władzy może by doszedł jakiś prawomyślny intelektalny myśliciel i
agonia ZSSR trwałaby trochę dłużej. Wielka szkoda, nie musiałbym teraz czytać
postów sklerotycznych antyamerykańskich Europejczyków, którzy dwudziestym
wieku sami:
- poradzili sobie z Wilhelmem w osiemnastym roku
- zneutralizowali Hitlera w latach trzydziestych (premierzy Anglii i Francji
w imię polityki pokoju i nieinterwencji, ciekawe dlaczego akurat tych krajów)
- Z niewielką radziecką pomocą pokonali Werhmaht a nawet SS
- z niewielka pomocą ONZ obronili Koreę Płd. w latach 50 - 53
- odbudowali Europę po największej z wojen
- powstrzymywali Stalina od ruszenia na Zachód
- przez dziesięć lat bohatersko zatrzymywali postęp komunizmu w Azji Płd.
Wsch.(Sławne sukcesy militarne Francuzów w Indochinach w latach 50, powinni
się na nich uczyć studenci wszystkich Akademii Wojskowych)
- wspierali radziecki Wietnam - Afganistan
- zmusili ZSRR do wyścigu zbrojeń zakończony upadkiem wielkiego brata
- poradzili sobie z sytuacją na Bałkanach, podkreślić należy męstwo
Niebieskich Hełmów oraz totalny bojkot Milosevica i chorwackich siepaczy
Dodatkowo Europa doskonale sobie radzi z islamskimi spoełecznościami w swoich
granicach, bezproblemowo je asymiluje, a Wyznawcy Allaha bez szemrania
stosują się do europejskiej kultury, tradycji i zwyczajów.
Jak to dobrze, ze Amerykanie od stu lat stosują zasadę izolacjonizmu, Europa
radziła sobie w dwudziestym wieku doskonale bez nich.
Największym błędem USA w dwudziestym wieku była paniczna ucieczka z kolonii w
Afryce i Azji. Z francuskojęzycznej Afryki Północnej i nie tylko, z
francuskojązycznej Azji. Z angielskojezycznych Indii i Pakistanu, z Palestyny
i potureckich terenów arabskich. Tak, Amerykanie pozostawili te tereny w
stanie nieustannych wojen plemiennych i domowych a sami uciekli, teraz
biedni Francuzi i Brytyjczycy, z pomocą Rosjan i Niemców muszą sprzątać.
adas