USA ocenia sobie Polskę.

05.03.02, 06:34
"GW":
"Waszyngton - W tegorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
Departament Stanu dobrze ocenił Polskę pod tym względem, chociaż podobnie jak w
poprzednich latach wypomniał jej "problemy w pewnych dziedzinach".

Autorzy raportu - opartego na sprawozdaniach lokalnych obserwatorów - zwrócili
uwagę na przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach, złe warunki w
więzieniach, niedostatki systemu prawnego, w tym sądownictwa, podważające
zaufanie do wymiaru sprawiedliwości oraz "pewne ograniczenia wolności słowa i
prasy." Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet, ich dyskryminację
na rynku pracy, prostytucję dzieci, przypadki bezczeszczenia grobów - "na
cmentarzach zarówno katolickich, jak i żydowskich", utrzymywanie się nastrojów
antysemickich oraz dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych.(PAP) "


"przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach"
Jakich obozach?
A Guantanamo?
I kto to mówi?

"niedostatki systemu prawnego,w tym sądownictwa"
I kto to mówi?

"Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet,ich dyskryminację na rynku
pracy"

Ja wytknę przemoc wobec Arabów, Murzynów i kobiet w USA.
O dyskraminacji kobiet na rynku pracy nie muszę wspominać.

"dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych"
I kto to mówi?
A Arabowie?


Czy Polski rząd robi raport o przestrzeganiu praw człowieka w USA?
Dlaczego nie? Skoro USA rości sobie takie prawo.
Można by protestować barbażynskie prawo (rodem ze sredniowiecza czy panstw
muzułmanskich).
Np. skazano człowieka na prawie 100 lat wiezienia, za parę krzaczków marihuany.
(o zabawnych prawnych zakazach w niektórych stanach np. seksu oralnego lub
seksu na podłodze nie wspomnę).
    • Gość: Leszek S Re: USA ocenia sobie Polskę. IP: *.nrockv01.md.comcast.net 05.03.02, 06:46
      Zipiesz wrogoscia do USA, az parzy na kilometr.
      Nikt nie broni polskiemu ministerstwu spraw zagranicznych robic podobne raporty i
      potem je publikowac; USA niczego tutaj sobie nadzwyczajnego nie rosci. To w
      kwestii formalnej.

      W kwestii zas merytorycznej, pozwole sobie zwrocic Twoja uwage na ten skromny
      fakt, ze o wszystkich "niedomogach" amerykanskiego zycia spolecznego, owej
      dyskryminacji kobiet, rasizmu itp. dowiadujesz sie skad? Z amerykanskich
      publikacji. Wiec nie jest tak, ze Amerykanie tylko innych osadzaja.

      Tak mimochodem, zyczylbym tylez dyskryminacji wobec kobiet na rynku pracy w
      Polsce ile tego jest - wlasnie w USA.

    • Gość: U Re: USA ocenia sobie Polskę. IP: *.gis.net 05.03.02, 06:52
      watto napisał(a):

      > "GW":
      > "Waszyngton - W tegorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
      >
      > Departament Stanu dobrze ocenił Polskę pod tym względem, chociaż podobnie jak w
      >
      > poprzednich latach wypomniał jej "problemy w pewnych dziedzinach".
      >
      > Autorzy raportu - opartego na sprawozdaniach lokalnych obserwatorów - zwrócili
      > uwagę na przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach, złe warunki w
      > więzieniach, niedostatki systemu prawnego, w tym sądownictwa, podważające
      > zaufanie do wymiaru sprawiedliwości oraz "pewne ograniczenia wolności słowa i
      > prasy." Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet, ich dyskryminację
      > na rynku pracy, prostytucję dzieci, przypadki bezczeszczenia grobów - "na
      > cmentarzach zarówno katolickich, jak i żydowskich", utrzymywanie się nastrojów
      > antysemickich oraz dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych.(PAP)
      > "
      >
      >
      > "przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach"
      > Jakich obozach?
      > A Guantanamo?
      > I kto to mówi?
      >
      > "niedostatki systemu prawnego,w tym sądownictwa"
      > I kto to mówi?
      >
      > "Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet,ich dyskryminację na rynku
      > pracy"
      >
      > Ja wytknę przemoc wobec Arabów, Murzynów i kobiet w USA.
      > O dyskraminacji kobiet na rynku pracy nie muszę wspominać.
      >
      > "dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych"
      > I kto to mówi?
      > A Arabowie?
      >
      >
      > Czy Polski rząd robi raport o przestrzeganiu praw człowieka w USA?
      > Dlaczego nie? Skoro USA rości sobie takie prawo.
      > Można by protestować barbażynskie prawo (rodem ze sredniowiecza czy panstw
      > muzułmanskich).
      > Np. skazano człowieka na prawie 100 lat wiezienia, za parę krzaczków marihuany.
      > (o zabawnych prawnych zakazach w niektórych stanach np. seksu oralnego lub
      > seksu na podłodze nie wspomnę).

      Przysmalal kociol garnkowi.Za dluga historia,zeby to uzasadnic.
    • Gość: doku Gdybyś miał żonę lub przyjaciela, to wiedziałbyś.. IP: *.mofnet.gov.pl 05.03.02, 11:12
      ... że nic niestosownego nie miało miejsca. Małżonkom i przyjaciołom zdarza się
      nawet podnosić głos - nie ma w tym nic osobliwego. Od takiego przyjaciela jak
      USA, Polska przyjmuje z wdzięcznością życzliwe rady i uwagi, podobnie jak
      Ameryka przyjmie od Polski rady i uwagi, szczególnie w sprawach na których my
      znamy się lepiej, np. w dziedzinie tradycji i kultury. Jednak w rozumieniu praw
      oni są lepsi i my uczymy się od nich.
      • watto Re: Gdybyś miał żonę lub przyjaciela, to wiedziałbyś.. 05.03.02, 20:44

        > znamy się lepiej, np. w dziedzinie tradycji i kultury. Jednak w rozumieniu praw
        >
        > oni są lepsi i my uczymy się od nich.

        No własnie piszę o prawie w USA, które przypomina mi raczej Arabie Saudyjską.
        System sądowy jest fatalny, a pomysł z ławą przysiegłych robi z sali sądowej
        przedstawienie (jesli nie kabaret).
        Ja wiem, że Polska nie jest wolnym krajem (wolnosc słowa np.), ale problem w
        tym :"I kto to mówi?"
        • Gość: Nowy Te Urban, a może byś im tak koce podesłał IP: *.torun.dialup.inetia.pl 05.03.02, 21:29
          Rozmawiałem z wieloma Amerykanami i oni są dumni ze
          swojego życia, uważają, że ich kraj jest "the best".
          Wymień mi jednego Polaka, który to samo powie o Polsce.
          Zważ jakie jest zamocowanie moralne ich oceny, a jakie
          może być "polskie".
          Powiem ci, że przyjechał z USA mój kumpel, bo ojciec
          umierał w szpitalu na raka. W związku z tym, że powodzi
          mu się bardzo dobrze i tęsknił za Polską planował
          wrócić i osiąść tu na stałe. Po miesiącu (niechcący)
          spytałem jak tam z jego planami pozostania w Polsce.
          Wtedy on mi powiedział "w tym gównie? Nigdy".
          Ciekawe co miał na myśli, na pewno nie pieniądze (bo
          mógłby utrzymać to całe forum z forumowiczami łącznie).
          Przed wyjazdem powiedział mi, że wstydzi się, że jest
          Polakiem (trochę w tym również mojej winy, bo pokazałem
          mu forum). (I on na pewno nie jest Żydem, Niemcem,
          Rosjaninem ... z pochodzenia tylko Polakiem)
          A ty piździelcze wyślij koce do N.Y.
          Nowy
          • watto Re: 06.03.02, 18:17
            Gość portalu: Nowy napisał(a):

            > Rozmawiałem z wieloma Amerykanami i oni są dumni ze
            > swojego życia, uważają, że ich kraj jest "the best".

            Rozmawiałem z wieloma Chinczykami i Sowietami i oni byli/są dumni ze swoich
            krajów. Czy to dziwne?

            > Powiem ci, że przyjechał z USA mój kumpel, bo ojciec

            A co do tego ma twój kolega?
            Koledzy emigranci w wiekszosci mają poziom bohaterów filmu "Szczesliwego Nowego
            Jorku".

            > A ty piździelcze wyślij koce do N.Y.

            A na ten najmocniejszy merytorycznie argument nawet nie jestem w stanie
            odpowiedzieć. Poczułem sie pobity jego siłą....

        • Gość: robas Postaraj sie troche otrzezwiec. IP: *.chcg3.il.corecomm.net 06.03.02, 04:12
          watto napisał(a):

          >
          > > znamy się lepiej, np. w dziedzinie tradycji i kultury. Jednak w rozumieniu
          > praw
          > >
          > > oni są lepsi i my uczymy się od nich.
          >
          > No własnie piszę o prawie w USA, które przypomina mi raczej Arabie Saudyjską.
          > System sądowy jest fatalny, a pomysł z ławą przysiegłych robi z sali sądowej
          > przedstawienie (jesli nie kabaret).
          > Ja wiem, że Polska nie jest wolnym krajem (wolnosc słowa np.), ale problem w
          > tym :"I kto to mówi?"

          Jesli Arabia Saudyjska ma podobny system prawny do USA, to tym lepiej dla niej.
          Idz do sadu amerykanskiego i polskiego. W Polscie tylko brud, smrod i balagan.
          W US sedzia ma olbrzymi autorytet. W Polsce kupuje sie go za grosze lub
          zastrasza. Jesli lawa przysieglych jest kabaretem, to czym jest "udzial
          czynnika spolecznego" czyli polskich lawnikow? Emerytow zasypiajacych podczas
          rozprawy, z ktorych wielu nie ma nawet wlasnego zdania, tylko grzecznie potakuja
          sedziemu zawodowemu.
          Poogladaj programy rozrywkowe. Nikt tu sie nie boi i nie waha ostro kpic z
          oficjeli rzadowych.
          Kobiety sa w Polsce mocno dyskryminowane przez pracodawcow, w porownaniu z USA.
          Jesli uwazasz, ze Arabowie sa dyskryminowani, to zajrzyj na jakakolwiek lepsza
          uczelnie w Stanach. Zobacz, jak wielu z nich studiuje, jak wielu jest na tych
          uczelniach profesorami (zwlaszcza w kierunkach technicznych czy chemicznych).
          Jesli chodzi o dyskryminacje Murzynow, to uczelnie i pracodawcy sa zobligowani
          prawnie do ich zatrudniania. Przekroj etniczny w firmie ma byc reprezentatywny
          dla mieszkancow miejscowosci, w ktorej ona dziala.
          Wolnosc jest w USA, nie ma jej w Polsce. Tak bylo od dziesiecioleci i niestety
          niewiele sie zmienilo.
          • Gość: bull Re: Postaraj sie troche otrzezwiec. IP: 192.168.0.* 06.03.02, 12:44
            To niby prawda, co piszesz. Amerka to jednak zbyt duży kraj, by mierzyć wszystko jedną miarą. Przekręty są i tu,
            także w sądownictwie. Dyskryminowanie ludzi o innym kolorze skóry też się zdarza. Może nie w N.Y czy Los
            Angeles, ale w parafiańskich środkowych stanach - z całą pewnością. To zresztą wiadomo - nie ukrywa tego
            ani prasa amerykańska, ani (zwłaszcza) film czy telewizja (akcja policji w L.A. przeciw demonstrantom to
            pestka?). Antysemityzm w USA był przedmiotem bardzo poważnych badań (Adorno i inni "Authoritarian
            Personality"). Nikt nie jest bez grzechu, choc oczywiście nie wolno usprawiedliwiac zła przez powoływanie sie
            na jego powszechność
            • Gość: robas Zgoda. IP: *.asapsoftware.com 06.03.02, 17:21
              Gość portalu: bull napisał(a):

              > To niby prawda, co piszesz. Amerka to jednak zbyt duży kraj, by mierzyć wszystk
              > o jedną miarą. Przekręty są i tu,
              > także w sądownictwie. Dyskryminowanie ludzi o innym kolorze skóry też się zdarz
              > a. Może nie w N.Y czy Los
              > Angeles, ale w parafiańskich środkowych stanach - z całą pewnością. To zresztą
              > wiadomo - nie ukrywa tego
              > ani prasa amerykańska, ani (zwłaszcza) film czy telewizja (akcja policji w L.A.
              > przeciw demonstrantom to
              > pestka?). Antysemityzm w USA był przedmiotem bardzo poważnych badań (Adorno i i
              > nni "Authoritarian
              > Personality"). Nikt nie jest bez grzechu, choc oczywiście nie wolno usprawiedli
              > wiac zła przez powoływanie sie
              > na jego powszechność

              Oczywiscie, umiar potrzebny jest we wszystkim.
          • Gość: Andrzej Re: Postaraj sie troche otrzezwiec. IP: *.unl.edu 06.03.02, 17:37
            Gość portalu: robas napisał(a):

            > watto napisał(a):
            >
            > >
            > > > znamy się lepiej, np. w dziedzinie tradycji i kultury. Jednak w rozum
            > ieniu
            > > praw
            > > >
            > > > oni są lepsi i my uczymy się od nich.
            > >
            > > No własnie piszę o prawie w USA, które przypomina mi raczej Arabie Saudyjs
            > ką.
            > > System sądowy jest fatalny, a pomysł z ławą przysiegłych robi z sali sądow
            > ej
            > > przedstawienie (jesli nie kabaret).
            > > Ja wiem, że Polska nie jest wolnym krajem (wolnosc słowa np.), ale problem
            > w
            > > tym :"I kto to mówi?"
            >
            > Jesli Arabia Saudyjska ma podobny system prawny do USA, to tym lepiej dla niej.
            >
            > Idz do sadu amerykanskiego i polskiego. W Polscie tylko brud, smrod i balagan.
            >
            > W US sedzia ma olbrzymi autorytet. W Polsce kupuje sie go za grosze lub
            > zastrasza. Jesli lawa przysieglych jest kabaretem, to czym jest "udzial
            > czynnika spolecznego" czyli polskich lawnikow? Emerytow zasypiajacych podczas
            > rozprawy, z ktorych wielu nie ma nawet wlasnego zdania, tylko grzecznie potakuj
            > a
            > sedziemu zawodowemu.
            > Poogladaj programy rozrywkowe. Nikt tu sie nie boi i nie waha ostro kpic z
            > oficjeli rzadowych.
            > Kobiety sa w Polsce mocno dyskryminowane przez pracodawcow, w porownaniu z USA.
            > Jesli uwazasz, ze Arabowie sa dyskryminowani, to zajrzyj na jakakolwiek lepsza
            > uczelnie w Stanach. Zobacz, jak wielu z nich studiuje, jak wielu jest na tych
            > uczelniach profesorami (zwlaszcza w kierunkach technicznych czy chemicznych).
            > Jesli chodzi o dyskryminacje Murzynow, to uczelnie i pracodawcy sa zobligowani
            > prawnie do ich zatrudniania. Przekroj etniczny w firmie ma byc reprezentatywny
            >
            > dla mieszkancow miejscowosci, w ktorej ona dziala.
            > Wolnosc jest w USA, nie ma jej w Polsce. Tak bylo od dziesiecioleci i niestety
            >
            > niewiele sie zmienilo.

            Ty robas, o jakiej ty wolnosci mowisz ? idza na ulice dzisiaj i krzycz ze Bush
            to bandyta. Potem zadzwon do mnie to ci podrzuce kilka paczek dropsow.
            Pozdr, Andrzej.
            • Gość: robas Re: Postaraj sie troche otrzezwiec. IP: *.asapsoftware.com 06.03.02, 21:14
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              >
              > Ty robas, o jakiej ty wolnosci mowisz ? idza na ulice dzisiaj i krzycz ze Bush
              > to bandyta. Potem zadzwon do mnie to ci podrzuce kilka paczek dropsow.
              > Pozdr, Andrzej.

              Hej, wyjdz na ulice w Warszawie i krzycz, ze prezydent czy premier to bandyci.
              Prokurator wszczyna tu postepowanie z urzedu, bo czesc "wielkicj osobistosci" jes
              chroniona przez prawo karne. Masz dobry przyklad z Lepperem.
              W USA takich przepisow nie ma. Mozesz wymyslac wladzom do woli, prawo karne ich
              tu nie chroni.
              Poza tym, jesli sie komus tu nie podoba, to przeciez moze znalezc inny, lepszy
              kraj.
          • watto Parę faktów na otrzeźwienie. 06.03.02, 18:26

            > Kobiety sa w Polsce mocno dyskryminowane przez pracodawcow, w porownaniu z USA.

            I to zdanie mówi wszystko o twojej wiedzy.
            Porównaj sobie zarobki kobiet i męższczyzn na tym samym stanowisku w USA i w
            Polsce.
            Jeżeli ktoś miałby na ten temat pisać raporty, to Polska na USA, a nie odrotnie.

            Zaciekawiające jest, jak bardzo bajkowe wyobrażenie niektórzy Polacy nają o USA.
            Białe jest czarne, czarne jest białe.
            To tak jak niektórzy polscy miłośnicy CCCP opowiadali, że w CCCP jest wieksza
            wolność niż Na Zachodzie.

            Inny przykład na średniowieczny przykład okrucienstwa i rasizmu:
            Paru wiećniaków z Południa przywiązało sobie łancuchem Murzyna do swojej
            półcieżarówki i ciągnęło go za sobą, aż mu głowa odpadła.
            Ale oczywiscie Murzyni w Polsce mają gorzej, bo ktoś w nich bananem rzucił.

            Podobny przypadek z zamordowanym homoseksualistą, za sam fakt homoseksualizmu.W
            Polsce mają gorzej.

            Przypadek zamordowania faceta w turbanie, za sam fakt podobienstwa do Araba.

            Zwolnienie paru dziennikarzy za krytykę Busha.

            Trzymanie w areszcie bezprawne, bez postawienia zarzutów .
            • Gość: robas Pomysl troche. IP: *.asapsoftware.com 06.03.02, 21:20
              watto napisał(a):

              >
              > > Kobiety sa w Polsce mocno dyskryminowane przez pracodawcow, w porownaniu z
              > USA.
              >
              > I to zdanie mówi wszystko o twojej wiedzy.
              > Porównaj sobie zarobki kobiet i męższczyzn na tym samym stanowisku w USA i w
              > Polsce.
              > Jeżeli ktoś miałby na ten temat pisać raporty, to Polska na USA, a nie odrotnie
              > .
              >
              > Zaciekawiające jest, jak bardzo bajkowe wyobrażenie niektórzy Polacy nają o USA
              > .
              > Białe jest czarne, czarne jest białe.
              > To tak jak niektórzy polscy miłośnicy CCCP opowiadali, że w CCCP jest wieksza
              > wolność niż Na Zachodzie.
              >
              > Inny przykład na średniowieczny przykład okrucienstwa i rasizmu:
              > Paru wiećniaków z Południa przywiązało sobie łancuchem Murzyna do swojej
              > półcieżarówki i ciągnęło go za sobą, aż mu głowa odpadła.
              > Ale oczywiscie Murzyni w Polsce mają gorzej, bo ktoś w nich bananem rzucił.
              >
              > Podobny przypadek z zamordowanym homoseksualistą, za sam fakt homoseksualizmu.W
              >
              > Polsce mają gorzej.
              >
              > Przypadek zamordowania faceta w turbanie, za sam fakt podobienstwa do Araba.
              >
              > Zwolnienie paru dziennikarzy za krytykę Busha.
              >
              > Trzymanie w areszcie bezprawne, bez postawienia zarzutów .


              Kobiety przewaznie zarabiaja mniej niz mezczyzni. Zarowno w Stanach jak i w
              Polsce. Ciezko temu przeciwdzialac, ale to w USA pracownik moze dostac duze
              odzszkodowanie od pracodawcy jesli mu udowodni dyskryminacje.

              Wcale nie twierdze, ze w USA nie ma przestepczosci. Ale to chyba nie bylo
              tematem postu.
              • watto No własnie. Pomysl troche. 06.03.02, 21:42

                > Kobiety przewaznie zarabiaja mniej niz mezczyzni. Zarowno w Stanach jak i w
                > Polsce. Ciezko temu przeciwdzialac, ale to w USA pracownik moze dostac duze
                > odzszkodowanie od pracodawcy jesli mu udowodni dyskryminacje.

                W USA te różnice są znacznie wieksze. A w Polsce najprawdopodobniej taklich
                różnic w Ogóle nie ma.
                Ale nawet gdyby były to..
                No własnie. Pomysl troche.
                Co było tematem?
                Ano to, że USA nie mają prawa oceniać innych, skoro u siebie mają wieksze
                problemy (chociażby nawet takie same).
                Tak samo jest z rasizmem i traktowaniem mniejszości.
                Masz problem ze skupieniem sie na meritum?

                • Gość: robas No własnie. Pomysl troche. IP: *.chcg3.il.corecomm.net 07.03.02, 06:13
                  watto napisał(a):

                  >
                  > > Kobiety przewaznie zarabiaja mniej niz mezczyzni. Zarowno w Stanach jak i
                  > w
                  > > Polsce. Ciezko temu przeciwdzialac, ale to w USA pracownik moze dostac du
                  > ze
                  > > odzszkodowanie od pracodawcy jesli mu udowodni dyskryminacje.
                  >
                  > W USA te różnice są znacznie wieksze. A w Polsce najprawdopodobniej taklich
                  > różnic w Ogóle nie ma.
                  > Ale nawet gdyby były to..
                  > No własnie. Pomysl troche.
                  > Co było tematem?
                  > Ano to, że USA nie mają prawa oceniać innych, skoro u siebie mają wieksze
                  > problemy (chociażby nawet takie same).
                  > Tak samo jest z rasizmem i traktowaniem mniejszości.
                  > Masz problem ze skupieniem sie na meritum?
                  >

                  No wlasnie, tematem byly prawa czlowieka i ich respektowanie.

                  Musze sie przyznac, ze kilka lat temu zdecydowalem sie powrocic z cala rodzina
                  do Polski po kilkuletnim pobycie w stanach.
                  I bylem przerazony.
                  Tym, ze nadal, niczym za socjalizmu najbardziej licza sie uklady. Znajomosci i
                  koneksje polityczne. W dalszym ciagu w powazaniu sie ma polskiego cwaniaka -
                  takiego, ktory potrafi sobie wszystko "zalatwic".
                  Urzednik jest w Polsce samowladny. On decyduje o tym, czy mozesz cos zrobic czy
                  nie. Wolnosc gospodarcza jest fikcja. Wszystkie poprawki do ustawy o
                  przedsiebiorczosci nakladaly kolejne restrykcje. Oddawaly ludzi i ich problemy
                  coraz wiekszej wladzy urzednikow. Poza tym, urzedy nie odpowiadaja materialnie
                  za swoje bledy (ma to sie zmienic - oby!), sprawy sadowe wloka sie czesto przez
                  kilkanascie lat.
                  Wieczorem strach wyjsc z domu, bo znudzone, pijane nastolatki moga Ci polamac
                  wszystkie kosci. W dodatku nie mozesz sie nikomu poskarzyc - policja i sady
                  skorumpowane, a bandyci maja dosyc sposobow perswazji, by skutecznie zniechecic
                  Cie do wystepowania przeciwko nim.
                  Gangsterzy i nowobogaccy daja Ci wyraznie odzczuc, ze jestes obywatelem trzeciej
                  kategorii, mimo ze nie zaliczasz sie do zadnej mniejszosci rasowej czy
                  etnicznej. Zaatakowana ofiara nie moze sie skutecznie bronic, bo moze
                  np. "przekroczyc granice obrony koniecznej czy tez stanu wyzszej koniecznosci" i
                  byc scigana na rowni z napastnikiem.
                  Ciesze sie, ze zrezygnowalem z podobnej obrony praw czlowieka i wrocilem do
                  Stanow.
                  Tutaj przynajmniej wiekszosc spraw jest normalna. Amerykanie stykaja sie
                  codziennie z wieloma narodowosciami i kulturami. Jest to tutaj calkiem
                  normalne. Nikt nikogo nie wytyka palcem. Pracuje sie tu ciezej, ale tez efekty
                  sa widoczne. I wcale nie jest konieczne posiadanie znajomosci, czy zapisywanie
                  sie do partii politycznej. Ludzie na codzien sa przyjemniejsci.
                  Ani moi pracodawcy ani wspolpracownicy czy sasiedzi nie daja mi odzuc tego, ze
                  mnie uwazaja za obcego. Oni to maja na codzien. W mojej firmie pracuje jeszce
                  dwojka Polakow, kilkoro Hindusow, Rumun, Wloch, Kanadyjczycy, Anglik, Rosjanie,
                  sa Zydzi i Irlandczycy, a jutro zaczyna prace Chinka.
                  Nikomu to nie przeszkadza.
                  Takze i mnie nie przeszkadza, ze najlepsza kolezanka mojej corki w szkole jest
                  Japonka. Tak tutaj jest. Jest miejsce dla kazdego.

                  Jezeli Ci sie nie podoba, ze USA oceniaja prawa czlowieka w Polsce to trudno.
                  Robia te badania w stosunku do wiekszosci panstw. Ale robia to na wlasny
                  uzytek. Dlatego nie powinno to nikomu przeszkadzac.

                  Natomiast jesli Polak poczuje sie tym oburzony, to niech sie najpierw
                  zastanowi. Czemu mu to przeszkadza? Czyzby chcial odebrac jednemu krajowi
                  wolnosc oceniania innego kraju? W imie czego? No własnie. Pomysl troche.
      • Gość: FAKU ZAL MI CIE KOLEGO IP: *.98.hostpool.rsmi.com 06.03.02, 19:27
        Gość portalu: doku napisałcryinga):

        > ... że nic niestosownego nie miało miejsca. Małżonkom i przyjaciołom zdarza się
        >
        > nawet podnosić głos - nie ma w tym nic osobliwego. Od takiego przyjaciela jak
        > USA, Polska przyjmuje z wdzięcznością życzliwe rady i uwagi, podobnie jak
        > Ameryka przyjmie od Polski rady i uwagi, szczególnie w sprawach na których my
        > znamy się lepiej, np. w dziedzinie tradycji i kultury. Jednak w rozumieniu praw
        >
        > oni są lepsi i my uczymy się od nich.




        WIBIJ SOBIE Z GLOWY ZE ONI UCZA SIE OD POLAKOW KULTURY. Dla nich Polska i jej
        kultura i gospodaraka sa tak wazne jak dla Polakow kultura i gospodarka Kuby.
        Kto ci nawbjijal takich glupot do glowy. Jedynym obrazem jaki oni maja o Polsce i
        Polakach to jest stara baba na wozie siana jadaca po wsi w ktorej wedlug nich
        nawet nie ma pradu i ludzie nadal sraja w sraczach. Przykre ale bardzo prawdziwe -
        i to jest niestety ich wizerunek o Polsce.

        I dlatego nie powinni Polacy przejmowac zadnych zwyczajow czy praw od
        obcokrajowcow.
        • Gość: doku Wszystko poplątałeś IP: *.mofnet.gov.pl 07.03.02, 11:30
          Gość portalu: FAKU napisał(a):

          > Jedynym obrazem jaki oni maja o Polsce
          > i Polakach to jest stara baba na wozie siana jadaca po wsi w ktorej wedlug
          > nich nawet nie ma pradu i ludzie nadal sraja w sraczach.

          A to bezczelność! I tacy ignoranci ośmielają się pisać raporty o przestrzeganiu
          praw na świecie. Mam nadzieję, że przynajmniej byli sprawiedliwi i konsekwentnie
          napisali w tym raporcie, że polskie sracze na wsi są jaskrawym przykładem łamania
          w Polsce prawa do srania.
    • Gość: Tik- Tak Ludzieeee!!! IP: *.proxy.aol.com 06.03.02, 04:25
      Dyzurny kretyn zacznie watek a wy probujecie z tym czyms dyskutowac,nic
      ciekawego do roboty nie macie?
    • Gość: zyx Raport ocenia rzad, nie narod IP: *.rdu.bellsouth.net 06.03.02, 05:34
      a krytykuje go lagodniej niz, np. rydzyk robi to w radiu maRyja. czyzby dlatego tak ND zwijal sie by napisac
      cos zlosliwego o raporcie mimo tak duzej zbieznosci pogladow?
      watto napisał(a):

      > "GW":
      > "Waszyngton - W tegorocznym raporcie o przestrzeganiu praw człowieka na świecie
      >
      > Departament Stanu dobrze ocenił Polskę pod tym względem, chociaż podobnie jak w
      >
      > poprzednich latach wypomniał jej "problemy w pewnych dziedzinach".
      >
      > Autorzy raportu - opartego na sprawozdaniach lokalnych obserwatorów - zwrócili
      > uwagę na przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach, złe warunki w
      > więzieniach, niedostatki systemu prawnego, w tym sądownictwa, podważające
      > zaufanie do wymiaru sprawiedliwości oraz "pewne ograniczenia wolności słowa i
      > prasy." Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet, ich dyskryminację
      > na rynku pracy, prostytucję dzieci, przypadki bezczeszczenia grobów - "na
      > cmentarzach zarówno katolickich, jak i żydowskich", utrzymywanie się nastrojów
      > antysemickich oraz dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych.(PAP)
      > "
      >
      >
      > "przypadki brutalnego traktowania uchodźców w obozach"
      > Jakich obozach?
      > A Guantanamo?
      > I kto to mówi?
      >
      > "niedostatki systemu prawnego,w tym sądownictwa"
      > I kto to mówi?
      >
      > "Departament Stanu wytknął też przemoc wobec kobiet,ich dyskryminację na rynku
      > pracy"
      >
      > Ja wytknę przemoc wobec Arabów, Murzynów i kobiet w USA.
      > O dyskraminacji kobiet na rynku pracy nie muszę wspominać.
      >
      > "dyskryminację wobec niektórych mniejszości etnicznych"
      > I kto to mówi?
      > A Arabowie?
      >
      >
      > Czy Polski rząd robi raport o przestrzeganiu praw człowieka w USA?
      > Dlaczego nie? Skoro USA rości sobie takie prawo.
      > Można by protestować barbażynskie prawo (rodem ze sredniowiecza czy panstw
      > muzułmanskich).
      > Np. skazano człowieka na prawie 100 lat wiezienia, za parę krzaczków marihuany.
      > (o zabawnych prawnych zakazach w niektórych stanach np. seksu oralnego lub
      > seksu na podłodze nie wspomnę).

    • Gość: Abaddon Re: USA ocenia sobie Polskę. IP: 212.244.31.* 06.03.02, 18:21
      Watto wyluzuj . Czego spodziewasz się po narodzie którego prezydent myli
      deflację z defloracją ? Spodziewasz się , że ci co ten raport pisali wiedzą w
      ogóle gdzie ta Polska leży . Gdyby była tu ropa to co innego .
      Pozdrawiam
      • Gość: Janusz Re: To jest ameryka, to słynne USA... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.03.02, 22:45
        Amerykanie przyjęli na siebie rolę światowego żandarma i z roli tej wywiązują
        się znakomicie. Jako część społeczności światowej zużywają większość surowców
        nieodtwarzalnych. Stąd troska o źródła zaopatrzenia. Ocena innych narodów jest
        jednym z elementów amerykańskiej polityki. Widzicie? - wiemy co się u was
        dzieje. Może się to komuś podobać lub nie ale Amerykanie umieją dbać o swoje
        interesy. Poza tym dysponują argumentami nie do odrzucenia. I co my małe żuczki
        na to możemy poradzić poza wymachiwaniem szabelką?
Pełna wersja