cs137
27.05.04, 19:19
Dziewięć godzin temu napisałem do kogoś, kogo dobrze znasz, e-mail, w którym
solennie się zobowiązałem nie czynić ŻADNYCH nieprzyjaznych kroków na Forum w
stosunku do Ciebie. Co Ty zas zrobisz w stosunku do mnie, to Twoja decyzja.
Proszę Cię tylko, zostaw w spokoju mojego nie żyjącego już od 36 lat Ojca.
Widzisz, jak staniesz kiedyś przed swoim Stwórcą