Powiedz Wikul jak to bylo :O)

13.11.11, 04:43
Bo cos mi sie widzi, ze kreca zarowno z prawa jak i z lewa.

moge sie mylic, ale odnosze wrazenie, ze na drodze prawicowcow stanela "pokojowa kontrdemonstracja" kolorowych - no i zaczelo sie.

Podobnie bylo w ub. roku, oraz wczesniej. Kazdorazowo dziwowalem sie dlaczego wladze zezwolily na demonstowanie tych grup w tym samym czasie, i w tym samym miejscu. Twierdzilem i twierdze, ze to dzialanie tylez nieodpowiedzialne co karygodne. No i w tym roku powtorka z rozrywki, a wszyscy wskazuja palcami te druga strone.

Nie ma czegos takiego jak "pokojowe kontrdemonstracje", a Zakowski to idiota.

Teraz mowia o zmianie prawa, by mozna bylo zakazywac kontrdemonstracji i glowia sie jak to zrobic. Tak jakby nie mozna bylo miec kompetentnego urzednika, zdolnego do odpowiedniego poustawiania tras i godzin przemarszu poszczegolnych grup.

Wiesz jaki jest moj stosunek do narodowcow, ale i tym razem obarczam odpowiedzialnoscia tych, ktorzy dopuscili do spotkania sie odnosnych grup na trasie demonstracji. W tym momencie nie jest absolutnie wazne kto zaczal, gdyz wina lezy po stronie urzedu, ktory dopuscil by ktos zaczal.

No wiec jak to bylo, Wikule?
    • marouder_gov O, prosze, Ksysiu, ten piewca, zakonserwywuje sie. 13.11.11, 04:57
      ..Narod zapomnial, ze jak sie demonstruje, to pirwsza nolmalna przy tym reakcja jest stluc jak najwiecej milicjantow!
    • benek231 Jak kulturalnie GW owinela to w bawelne :O) 13.11.11, 15:19
      >> Porozumienia 11 listopada, organizowało wiec "Kolorowa Niepodległa", który w piątek stanął na trasie "Marszu Niepodległości".>>


      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10633389,Porozumienie_11_listopada__za_zamieszki_odpowiadaja.html

      Czyli okazuje sie, ze nie bylo zadnego wiecu, a oni jedynie staneli sobie na trasie Marszu. No bo jakze to tak by mozna nie bylo dac odporu faszystom i innym narodowcom. W formie pokojowego wiecu - ma sie rozumiec. By nie mysleli sobie przypadkiem, ze wszyscy ich kochaja.
      Tak w skrocie wyglada rozumowanie Zakowskiego, z ktorym spotkalem sie takze i w tym roku.
      Wczesniej i Michnik zachecal do zaznaczania antyfaszystowskich postaw, ale pewnie w koncu zmadrzal.

      Staneli sobie na trasie marszu Marszu Niepodleglosci, jakby nie bylo w Warszawie innych miejsc, badz nie mozna bylo zorganizowac wiecu w innym czasie.

      >>Sprawcami aktów przemocy podczas obchodów święta niepodległości w Warszawie byli uczestnicy Marszu Niepodległości, którzy utożsamiają się ze skrajną, prawicową i faszystowską polityką - oceniła koalicja Porozumienie 11 listopada>>

      No bo jakze by inaczej skoro organizatorzy i uczestnicy pokojowego wiecu byli pokojowi. Jedynie staneli na trasie...

      Jakos do tej pory nie slyszalem by ktos probowal Zakowskiego pociagnac do odpowiedzialnoscismile
    • wikul Re: Powiedz Wikul jak to bylo :O) 13.11.11, 17:57
      benek231 napisał:

      > Bo cos mi sie widzi, ze kreca zarowno z prawa jak i z lewa. ...


      To prawda. Jedni i drudzy próbują się wybielić a obrywa jak zwykle ten trzeci, czyli rząd, prezydent Warszawy i policja. Wszyscy oni maja swoje drobne grzeszki, zaniechania i ludzkie blędy.
      Ale najwiekszą winę ponoszą lewackie środowiska które zaprosiły niemieckich anarchistów i aktywizowały własnych bojówkarzy, oraz tzw. środowiska niepodległosciowe które zaprosiły do udziału w marszu "patriotycznych" kiboli, sfrustrowanych że nie udało im się obalić Tuska (Tusk matole, twój rząd obalą kibole).
      W rezultacie wszystko wymknęło sie spod kontroli i zaczęło żyć własnym ponurym życiem, demolowanego miasta.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,10634203,_Niemcy_nie_musza_przyjezdzac_tu_walczyc_z_brunatna.html
      • benek231 Re: Powiedz Wikul jak to bylo :O) 13.11.11, 19:32
        Z tego co slyszalem, oganizatorzy imprez (z lewa i z prawa) juz w przeddzien znali trasy i miejsca swych demonstracji. Oznacza to, ze wladze mogly np. nakazac narodowcom przemarsz na tej samej trasie o (powiedzmy) 3 po poludniu, a kolorowym zorganizowanie wiecu 2 godziny pozniej. Tyle, ze wladze znow okazaly sie niekompetentne, gdyz dopuscily do spotkania sie dwoch zywiolow, ktore w zetknieciu gwarantowaly wybuch.

        Teraz jedna i druga strona usiluje wygladzac i rozmywac odpowiedzialnosc. Ba, znalezli sie politycy nawolujacy do zaostrzenia prawa (czytaj, ograniczenia prawa do demonstrowania) jakby nie mozna bylo wszystkiego ustawic jak nalezy w ramach aktualnego prawa. Gdyby w zarzadzie miasta nie siedzieli przyglupy.

        W Stanach nigdy nie widzialem zezwolenia na tego typu kontrdemonstracje. Maszeruja jak w pochodzie pierwszomajowym przerozne grupy. Na przyklad taki KKK miedzy innymi. Kazdy ma prawo do pokojowego demonstrowania. Na chodnikach stoja gapie ktorzy albo wiwatuja, albo ublizaja. Tak czy owak to tylko slowa, i tyle wolno. Ale niechby tylko ktorys sprobowal rzucic butelke czy kamien... Policja wdeptalaby takiego w ziemie.

        W ubieglych latach pamietam namawianie przez Michnika i Zakowskiego na takie kontrmanifestacje. "No bo jakto by bylo by nie dac faszystom odporu" - wiadoma sprawa. I to jest cos co nie miesci mi sie w pale, bo co za roznica czy faszysci, czy nie faszysci, skoro maja prawo do demonstrowania, potwierdzone przez wladze miasta. Nikt nie powinien pozwalac sobie zatem na utrudnianie im korzystania z przyslugujacego im prawa.

        A takiemu cymbalowi Zakowskiemu wydaje sie, ze to tak jak na wystepach Mazowsza kiedy to jedna grupa kawalerow bunczucznie nacierala na druga - na czym tez sie konczylo.
        W przyszlm roku uzbroja sie pewnie w granaty.
        • wikul Re: Powiedz Wikul jak to bylo :O) 13.11.11, 19:49
          benek231 napisał:

          > Z tego co slyszalem, oganizatorzy imprez (z lewa i z prawa) juz w przeddzien zn
          > ali trasy i miejsca swych demonstracji. Oznacza to, ze wladze mogly np. nakazac
          > narodowcom przemarsz na tej samej trasie o (powiedzmy) 3 po poludniu, a koloro
          > wym zorganizowanie wiecu 2 godziny pozniej. Tyle, ze wladze znow okazaly sie ni
          > ekompetentne, gdyz dopuscily do spotkania sie dwoch zywiolow, ktore w zetknieci
          > u gwarantowaly wybuch.

          Nie wiem na ile było w tym winy władz Warszawy bo przecież bojówki tzw.antyfaszystowskie czyt.lewackie były nastawione na blokadę marszu niepodległości. Gdzie by ten marsz sie nie odbywał, napotkał by lewaków przysposobionych do zadymy.

          > Teraz jedna i druga strona usiluje wygladzac i rozmywac odpowiedzialnosc. Ba, z
          > nalezli sie politycy nawolujacy do zaostrzenia prawa (czytaj, ograniczenia praw
          > a do demonstrowania) jakby nie mozna bylo wszystkiego ustawic jak nalezy w rama
          > ch aktualnego prawa. Gdyby w zarzadzie miasta nie siedzieli przyglupy.

          Raczej do doprecyzowania prawa tak żeby w miejscach publicznych zabronione było stosowanie kamuflarzy bojowych w postaci opasek, kapturów itp.

          > W Stanach nigdy nie widzialem zezwolenia na tego typu kontrdemonstracje. Maszer
          > uja jak w pochodzie pierwszomajowym przerozne grupy. Na przyklad taki KKK miedz
          > y innymi. Kazdy ma prawo do pokojowego demonstrowania. Na chodnikach stoja gapi
          > e ktorzy albo wiwatuja, albo ublizaja. Tak czy owak to tylko slowa, i tyle woln
          > o. Ale niechby tylko ktorys sprobowal rzucic butelke czy kamien... Policja wdep
          > talaby takiego w ziemie.

          Nie znam Stanów ale z tego co wiem, to policja tam jest o wiele bardziej surowa niż w Polsce i wiekszość potencjalnych zadymiarzy zdaje sobie z tego sprawę. Wyobrażasz sobie wrzask kaczystów gdyby w Polsce policja zastosowała takie metody ?

          > W ubieglych latach pamietam namawianie przez Michnika i Zakowskiego na takie ko
          > ntrmanifestacje. "No bo jakto by bylo by nie dac faszystom odporu" - wiadoma sp
          > rawa. I to jest cos co nie miesci mi sie w pale, bo co za roznica czy faszysci,
          > czy nie faszysci, skoro maja prawo do demonstrowania, potwierdzone przez wladz
          > e miasta. Nikt nie powinien pozwalac sobie zatem na utrudnianie im korzystania
          > z przyslugujacego im prawa.
          >
          > A takiemu cymbalowi Zakowskiemu wydaje sie, ze to tak jak na wystepach Mazowsza
          > kiedy to jedna grupa kawalerow bunczucznie nacierala na druga - na czym tez si
          > e konczylo.
          > W przyszlm roku uzbroja sie pewnie w granaty.

          Zgadzam sie z tą opinią.
          • benek231 Re: Powiedz Wikul jak to bylo :O) 13.11.11, 20:12
            Wiesz, gdyby wladze miasta, mialy nieco wiecej wyobrazni, potrafily byc bardziej przewidujace, i stanely na wysokosci zadania, a ci w kominiarkach i tak zaatakowaliby Marsz Niepodleglosci, to z cala pewnoscia nie rozmiawialibysmy teraz o kompetencjach wladz miasta. Problem jedyny w tym, ze nie mozesz byc pewnym swego na 100 procent, jako ze wladze miasta jednak nie wykazaly sie. Niestety.

            Co do tych w kominiarkach to juz kiedys mowilem - powinni takich odstrzeliwac. Porzadny czlowiek, z uczciwymi intencjami nie kryje twarzy pod kominiarka. Bandzior robi cos podobnego i bandziora nalezy eliminowac zanim zrobi komus krzywde. Czy bandzior jest lewak, czy tez prawak - nie ma najmniejszego znaczenia.
    • marouder-pl Nie wiem jak ocenia to Wikul, ale moim zdaniem 13.11.11, 20:54
      ..tzw. Kolorowa Niepodlegla na ktorej pojawilo sie circa 200 osob jest inicjatywa Sewka Blumsztajna. Jesli zas idzie o epizod z NRD-owcami podobniez rzecz miala sie w sposob nastepujacy. Niemcy zaatakowali dzieciaki, ktore rekonstruuja tradycje napoleonska, zaczym otrzymali od nich wpjordol, stluczeni takze przez policje, ktorej udalo sie szybko przybyc na tzw. miejsce zdarzenia, udali sie do lokalu Krytyki Politycznej, gdzie zabarykadowali sie. Po niedlugim czasie policja wygarnela nrdowskie talatajstwo z kawiarni a sad skazal NRD-owcow na kary grzywny, NRD-owcy nie zaaklimatyzowali sie i maja in gremio zal do organizatorow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja