Kto ma prawa autorskie do klasówki?

23.11.11, 09:47
wyborcza.pl/1,75248,10691811.html
Co by tu jeszcze zrobić by poszerzyć bezkarność nauczyciela?

Przyznam się, że parę lat temu po prostu wyszedłem ze szkoły z kartkówką mojego dziecka. Nie oskarżono mnie o kradzież. Karkówkę zwróciłem po skopiowaniu. Co ciekawe nauczycielka miała rację.
    • dachs Re: Kto ma prawa autorskie do klasówki? 23.11.11, 21:47
      oleg3 napisał:


      > Przyznam się, że parę lat temu po prostu wyszedłem ze szkoły z kartkówką mojego
      > dziecka. Nie oskarżono mnie o kradzież. Karkówkę zwróciłem po skopiowaniu. Co
      > ciekawe nauczycielka miała rację.

      W czym miała rację?
      • oleg3 Re: Kto ma prawa autorskie do klasówki? 24.11.11, 18:33
        dachs napisał:

        > W czym miała rację?

        W ocenie kontrowersyjnej (dla mojej córki) odpowiedzi. Była to odpowiedź błędna. Nie mogłem tego zweryfikować na miejscu - bo pechowo - zapis nutowy nie jest moją mocną stroną.
    • jaceq Re: Kto ma prawa autorskie do klasówki? 23.11.11, 22:09
      oleg3 napisał:

      > Karkówkę zwróciłem

      Musiała być "drugiej świeżości".

      wink

      ______________________________

      Nie czepiam się oczywistej literówki, ale skojarzenie było silniejsze, niż treść, którą zamieściłeś. Przepraszam.
      • ada08 Re: Kto ma prawa autorskie do klasówki? 24.11.11, 18:04
        jaceq napisał:

        > oleg3 napisał:
        >
        > > Karkówkę zwróciłem
        >
        > Musiała być "drugiej świeżości".
        >
        > wink
        >

        Którejkolwiek świeżości by była - ważne, by ją nie zwrócił na dziecka swego kartkówkę.

        > ______________________________
        >
        > Nie czepiam się oczywistej literówki, ale skojarzenie było silniejsze, niż treś
        > ć, którą zamieściłeś. Przepraszam.
        >

        Ja też przepraszam za to, że nie mogłam nie roześmiać się smile
        a.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja