oleg3
23.11.11, 12:21
Jestem do pewnego stopnia konserwatystą prawnym, ale cierpię, gdy myślę, czy rzeczywiście istnieje uzasadnienie dla traktowania pijanych rowerzystów jako sprawców przestępstw z art. 178a kodeksu karnego - mówi w wywiadzie Seremet. - To olbrzymie koszty w skali kraju. Koszty ścigania i koszty odbywania kary, bo to dotyczy 4,5-5 tys. ludzi - zaznacza.
Seremet podkreślił, że wspomniany przepis zaburza jego ocenę funkcjonowania i efektywności pracy niektórych prokuratur. Istnieją bowiem takie, w których sprawy pijanych kierowców stanowią 25 proc. wszystkich spraw.
www.rp.pl/artykul/10,758889-Seremet--Rozrzutne-sciganie-pijanych-rowerzystow.html