Żony posła PiS od dwóch lat nie było w pracy

28.11.11, 22:18
Ale to nie przeszkadza rydzykowym czubkom w rodzaju poliszchama (qwardian), ale korzystanie z uprawnień właścicielskich państwa to jego zdaniem złodziejstwo.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7193946,KGHM__Zony_posla_PiS_od_dwoch_lat_nie_bylo_w_pracy.html
    • jaceq Re: Żony posła PiS od dwóch lat nie było w pracy 28.11.11, 23:35
      A brzydka jak Matka Ziemia.
    • manny-jestem Uprawinienia wlascicielskie panstwa? 28.11.11, 23:41
      A co to za wymysl?
      • wikul Re: Uprawinienia wlascicielskie panstwa? 29.11.11, 01:06
        manny-jestem napisał:

        > A co to za wymysl?


        Nie wiesz to nie pogadamy. Polecam Google.
        • oleg3 Re: Uprawinienia wlascicielskie panstwa? 29.11.11, 18:46
          wikul napisał:
          > manny-jestem napisał:
          > > A co to za wymysl?
          > Nie wiesz to nie pogadamy. Polecam Google.

          Nie znajdziesz. wink

          Uprawnienia właścicielskie wykonuje w imieniu państwa (najczęściej) Skarb Państwa. Ale adresatem tych uprawnień jest przedsiębiorstwo państwowe, spółka skarbu państwa albo spółka prawa handlowego, w której Skarb Państwa ma udziały. Nie ma czegoś takiego jak uprawnienia właścicielskie państwa wobec pracownika. Państwo poprzez m.in. spółkę prawa handlowego może (pośrednio) być pracodawcą. I wobec pracownika korzysta (pośrednio, poprzez zarząd spółki) z uprawnień pracodawcy. Tak jest w przypadku żony posła.
          • wikul Re: Uprawinienia wlascicielskie panstwa? 29.11.11, 21:09
            oleg3 napisał:

            > Uprawnienia właścicielskie wykonuje w imieniu państwa (najczęściej) Skarb Państ
            > wa. Ale adresatem tych uprawnień jest przedsiębiorstwo państwowe, spółka skarbu
            > państwa albo spółka prawa handlowego, w której Skarb Państwa ma udziały. Nie m
            > a czegoś takiego jak uprawnienia właścicielskie państwa wobec pracownika. Państ
            > wo poprzez m.in. spółkę prawa handlowego może (pośrednio) być pracodawcą. I wob
            > ec pracownika korzysta (pośrednio, poprzez zarząd spółki) z uprawnień pracodaw
            > cy. Tak jest w przypadku żony posła.

            Źle mnie zrozumiałeś. Moja odpowiedź dotyczyła wyłącznie pytania Mannego który odkrywczo zakwestionował istnienie czegoś takiego jak uprawnienia właścicielskie państwa czy skarbu państwa. Nie twierdzilem że długotrwała absencja J.Hofman ma związek z tymi uprawnieniami, chociaż zestawienie tych przypadków moglo by na to sugerować.

            www.google.com/search?hl=pl&q=uprawnienia+wla%C5%9Bcicielskie+pa%C5%84stwa
    • g-48 Re: Zmien styl z swoja sznupa 29.11.11, 01:52
      lol24.com/fotki/zwierzaki/pies-policyjny-3516
      • wikul Re: Zmien styl z swoja sznupa 29.11.11, 02:00
        A coś na temat, analfabeto ?
        • g-48 Re: Zmien styl z swoja sznupa 29.11.11, 19:02
          A coś na temat, analfabeto ?
          Nie latam za kims aby w czyims interesie siusiac komus z nienawiscia po skarpetkach drogi pinczerku.
          • wikul Czy gó...-48 może coś napisać na temat ? 09.12.11, 22:34
            Bez inwektyw i po polsku ? Nie wszyscy tu znaja j.wolski i specyficzny bełkot politycznego analfabety ?

    • wikul ZUS: Żona posła PiS jest zdrowa 10.12.11, 22:03
      Żona Hofmana jest teraz na zwolnieniu, które wystawił... psychiatra

      www.fakt.pl/ZUS-zona-posla-PiS-jest-zdrowa-zona-posla-PiS-powinna-pracowac-zona-Hofmana-powinna-pracowac,galeria-artykulu,60181,1.html
      • g-48 Re: ZUS: Żona posła PiS jest zdrowa 11.12.11, 18:27
        Żona Hofmana jest teraz na zwolnieniu, które wystawił... psychiatra
        Nie ja jej wystawilem zwolnienienie I CO
        Biedny podplatformiarzu!
        wsieci.rp.pl/opinie/horyzonty/Rafal-Ziemkiewicz-Motloch-polski-tez-jest-czescia-historii-ale-nie-przeceniajmy-jego-sily
        Juz dawno o takich jak ty tu pisalem a teraz masz Ziemkiewicza wypowiedz.
        Siedni sobie na sedesie i przemysl troche twoje postepowanie tu na forum.
        • wikul Re: ZUS: Żona posła PiS jest zdrowa 11.12.11, 19:12
          g-48 napisał:

          > Juz dawno tu pisalem a teraz masz Ziemkiewicza wypowiedz.

          Ty możesz swojego bożka Ziemkiewicza po dupie lizać z uwielbienia i calować po rekach. Zrobic sobie ołtarzyk z jego zdjęciem, a on i tak bedzie o tobie i takich jak ty pisać z pogardą "motłoch".
          • g-48 Re: wikulec 12.12.11, 00:46
            Ty możesz swojego bożka Ziemkiewicza po dupie lizać z uwielbienia i calować po
            > rekach. Zrobic sobie ołtarzyk z jego zdjęciem, a on i tak bedzie o tobie i taki
            > ch jak ty pisać z pogardą "motłoch".
            Wiesz czytam tez inne czasopisma /w roznych jezykach/ na temat Polski ty czytasz tylko literature klozetowa a potem wylewasz swoje Mundrosci tu na forum.
            Nie wiem czy zauwazyles ze chca pozmieniac Traktat Lisbonski ktorego nie chcial podpisac SP.Lech Kaczynski i Klaus.Nie zmusza cie to do zastanowienia?!
    • allegro.con.brio A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 11.12.11, 18:49
      wikul napisał:

      > Ale to nie przeszkadza rydzykowym czubkom w rodzaju poliszchama (qwardian), ale
      > korzystanie z uprawnień właścicielskich państwa to jego zdaniem złodziejstwo.

      Problem nie jest w żonie posła PiS. Formalnie problem by nie istniał gdyby KGHM był prywatny i gdyby prywatny właściciel miał prawo w dowolnym momencie zwolnić pracownika. A teraz okazuje się że państwowa firma chce by inna państwowa instutycja (ZUS - to mówi samo za siebie) cośtam skontrolował. Czyż nie brzmi to zabawnie?

      W zakresie podejścia do sprawy Tusk niewiele różni się od Kaczyńskiego, nie licząc tego że ten drugi wsadził na stołek kogoś kto lepiej niż średnia spośród całej reszty tego motłochu, potrafi się utrzymać na stanowisku. A to boli, bo przecież potencjalnie blokuje miejsce dla kogoś z obecnej kliki.
      • wikul Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 11.12.11, 19:06
        allegro.con.brio napisał:

        > Problem nie jest w żonie posła PiS. Formalnie problem by nie istniał gdyby KGHM
        > był prywatny i gdyby prywatny właściciel miał prawo w dowolnym momencie zwolni
        > ć pracownika. A teraz okazuje się że państwowa firma chce by inna państwowa ins
        > tutycja (ZUS - to mówi samo za siebie) cośtam skontrolował. Czyż nie brzmi to
        > zabawnie?

        Dla mnie problem jest. I tu sie różnimy. W sytuacji gdy żona czołowego opozycyjnego polityka, moralizatora pouczajacego nieustannie rządzących i rządzonych, oszukuje przez dwa lata państwo, wyłudzając ogromne sumy, ty widzisz jedyne rozwiązanie w prywatyzacji. To znaczy że akceptujesz oszustwa w sektorze publicznym ?

        • allegro.con.brio Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 11.12.11, 19:21
          wikul napisał:

          > Dla mnie problem jest. I tu sie różnimy. W sytuacji gdy żona czołowego opozycyj
          > nego polityka, moralizatora pouczajacego nieustannie rządzących i rządzonych, o
          > szukuje przez dwa lata państwo, wyłudzając ogromne sumy, ty widzisz jedyne rozw
          > iązanie w prywatyzacji.

          Oczywiście że widzę, gdyż pewnie z połowa stanowisk nie miała by racji bytu gdyby tylko nie to że są one "państwowe". Czołowy opozycyjny moralizator nie jest moim guru, więc tym bardziej nie widzę w tym problemu, zwłaszcza jak już pisałem absolutnie jest mi wszystko jedno czy nazywa się ona Hofman czy Sawicka.

          > To znaczy że akceptujesz oszustwa w sektorze publicznym?

          Nie tyle akceptuję o ile wiem, że tam gdzie w grę wchodzi duża forsa i "państwowe" lub quasi państwowe stanowiska (a nie ma co ukrywać, KGHM to tylko wierzchołek góry lodowej), oszustwa i przekręty sa rzeczą tak naturalną, jak obecność much i robactwa przy rozkładającej się w pełnym słońcu padlinie.

          • wikul Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 11.12.11, 23:27
            allegro.con.brio napisał:

            > Oczywiście że widzę, gdyż pewnie z połowa stanowisk nie miała by racji bytu gdy
            > by tylko nie to że są one "państwowe".

            > > To znaczy że akceptujesz oszustwa w sektorze publicznym?
            >
            > Nie tyle akceptuję o ile wiem, że tam gdzie w grę wchodzi duża forsa i "państwo
            > we" lub quasi państwowe stanowiska (a nie ma co ukrywać, KGHM to tylko wierzcho
            > łek góry lodowej), oszustwa i przekręty sa rzeczą tak naturalną, jak obecność m
            > uch i robactwa przy rozkładającej się w pełnym słońcu padlinie.


            Tak, całe zlo tego świata, powstało z braku prywatnej własności. A możesz przypomnieć czy banki od których zaczął sie kryzys światowy (i trwa nadal) to własność państwowa ?
            A gigantyczne apanaże przyznawane zarządom, wbrew kondycji finnasowej banków, to też we własności prywatnej ? A cały ten Ruch Oburzonych to z powodu braku prywatyzacji ?
            Żeby świat był taki prosty jak sobie wyobrażasz.
            • allegro.con.brio Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 12.12.11, 16:56
              wikul napisał:

              > Tak, całe zlo tego świata, powstało z braku prywatnej własności.

              To już jest Twoja nadinterpretacja. Możesz wywracać kota ogonem, ale mam pewność, że gdyby to nie była państwowa firma ta pani by tam nie pracowała. Masz co do tego wątpliwości?

              > [...] A cały ten Ruch Oburzonych to z powodu braku pry
              > watyzacji ?
              > Żeby świat był taki prosty jak sobie wyobrażasz.

              Skaczesz z tematu na temat i nadinterpretujesz.
              • wikul Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 12.12.11, 18:49
                allegro.con.brio napisał:

                > To już jest Twoja nadinterpretacja. Możesz wywracać kota ogonem, ale mam pewnoś
                > ć, że gdyby to nie była państwowa firma ta pani by tam nie pracowała. Masz co d
                > o tego wątpliwości?

                Pewnie by nie pracowala. Przecież zarząd musi mieć stosowne (czyt.astronomiczne)wynagrodzenia i inne beneficja. Jeszcze kilka lat temu pewnie bym się z toba zgodził.
                Ostatnie czasy wiele poglądów zweryfikowały, nie tylko u mnie, chociaż nigdy swiat nie
                był czarno biały.
                Przed wojną wiele przedsiębiorstw państwowych było swietnie zarządzanych i nie wyobrażam sobie żeby wtedy Hofmanowa mogła tam ewidentnie oszukiwać firmę i podatników.

                > Skaczesz z tematu na temat i nadinterpretujesz.

                Temat pokrewny, ale gdzie ty widzisz nadinterpretację ?
                • allegro.con.brio Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 13.12.11, 17:37
                  wikul napisał:

                  > Pewnie by nie pracowala.

                  No to jeszcze jedno pytanie - ile osób by tam pracowało z politycznego nadania? A ile pracuje teraz (nie chodzi mi o konkretną liczbę, a raczej o skalę).

                  > Przed wojną wiele przedsiębiorstw państwowych było swietnie zarządzanych i nie
                  > wyobrażam sobie żeby wtedy Hofmanowa mogła tam ewidentnie oszukiwać firmę i pod
                  > atników.

                  "Przedsiębiorstwa państwowe" - wojnę jednak przegraliśmy (może politycy zamiast zajmować się zarządzaniem przedsiębiorstwami, zajęli by się zarządzaniem państwem?).

                  > > Skaczesz z tematu na temat i nadinterpretujesz.
                  >
                  > Temat pokrewny, ale gdzie ty widzisz nadinterpretację ?

                  Nie napisałem że prywatyzacja jest lekiem na całe zło. Wykazałem natomiast, że gdyby to było prywatne przedsiębiorstwo, sprawy by nie było (no chyba że wspaniałe rządy zaczęły by już obsadzać stanowiska w prywatnych firmach). Dodatkowo, jeśli nawet trafiłby się taki pracownik, nie rozprawiało by o tym pół Polski.
                  • wikul Re: A Wikul widzi problem, z tym że nie tam gdzie 13.12.11, 20:46
                    allegro.con.brio napisał:

                    > "Przedsiębiorstwa państwowe" - wojnę jednak przegraliśmy (może politycy zamiast
                    > zajmować się zarządzaniem przedsiębiorstwami, zajęli by się zarządzaniem państ
                    > wem?).

                    Gdyby politycy zajmowali sie przedsiębiorstwami to kondycja naszej gospodarki byłaby znacznie gorsza.

                    > Nie napisałem że prywatyzacja jest lekiem na całe zło. Wykazałem natomiast, że
                    > gdyby to było prywatne przedsiębiorstwo, sprawy by nie było (no chyba że wspani
                    > ałe rządy zaczęły by już obsadzać stanowiska w prywatnych firmach). Dodatkowo,
                    > jeśli nawet trafiłby się taki pracownik, nie rozprawiało by o tym pół Polski.

                    Nie napisałeś ale i niczego nie wykazałeś. Przedstawiłeś po prostu swoje zdanie.
                    Nie rozprawiałoby pół Polski ... Tak, tak, nikt nie pisze , nie ma sprawy.
      • t_ete przepraszam ze sie wetne 11.12.11, 23:45
        allegro.con.brio napisał:

        > Problem nie jest w żonie posła PiS. Formalnie problem by nie istniał gdyby KGHM
        > był prywatny i gdyby prywatny właściciel miał prawo w dowolnym momencie zwolni
        > ć pracownika. A teraz okazuje się że państwowa firma chce by inna państwowa ins
        > tutycja (ZUS - to mówi samo za siebie) cośtam skontrolował. Czyż nie brzmi to
        > zabawnie?

        Kazdy pracodawca (niewazne czy prywatny czy nie) - jesli podejrzewa ze pracownik naduzywa zwolnienia chorobowego - moze zwrocic sie do ZUS. Nic w tym dziwnego - przeciez pracodawca placi pracownikowi za 33 dni zwolnienia lekarskiego, jesli zwolnienie jest dluzsze - placi ZUS. ZUS moze skontrolowac zasadnosc zwolnienia.
        Bardzo trudno jest zwolnic pracownika przebywajacego na zwolnieniu lekarskim - takie mamy prawo. Oczywiscie ze pracodawca moze to zrobic - ale gdy pracownik odwola sie od tej decyzji do sadu pracy - zwykle wygrywa sprawe.
        Gdyby ZUS po kontroli stwierdzil ze zwolnienie nie jest zasadne ... inna sprawa.

        tete
        • allegro.con.brio Re: przepraszam ze sie wetne 12.12.11, 16:59
          t_ete napisała:

          > Kazdy pracodawca (niewazne czy prywatny czy nie) - jesli podejrzewa ze pracowni
          > k naduzywa zwolnienia chorobowego - moze zwrocic sie do ZUS.

          Ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że gdyby był to prywatny pracodawca, ta pani by tam nie pracowała. Twierdzę również, iż gdyby nie nazywała się Hofman a np. Sawicka, to sprawy w ogóle by nie było.

          • wikul Re: przepraszam ze sie wetne 12.12.11, 18:54
            allegro.con.brio napisał:

            > Ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że gdyby był to prywatny pracodawca, ta p
            > ani by tam nie pracowała. Twierdzę również, iż gdyby nie nazywała się Hofman a
            > np. Sawicka, to sprawy w ogóle by nie było.

            A to w jaki sposób ? Zakazano by o tym pisać ?
            Niechcący ujawniłes swoje "obiektywne" poglady polityczne. I po co mydlenie oczu prywatną własnoscią ?
            • allegro.con.brio Re: przepraszam ze sie wetne 13.12.11, 17:23
              wikul napisał:

              > allegro.con.brio napisał:
              >
              > > Ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że gdyby był to prywatny pracodawca
              > , ta p
              > > ani by tam nie pracowała. Twierdzę również, iż gdyby nie nazywała się Hof
              > man a
              > > np. Sawicka, to sprawy w ogóle by nie było.
              >
              > A to w jaki sposób ? Zakazano by o tym pisać ?

              Byłoby w jakimś ND czy GP. Mainstream kocha premiera.

              > Niechcący ujawniłes swoje "obiektywne" poglady polityczne.
              > I po co mydlenie oczu prywatną własnoscią ?

              Dawaj - jakie? Konkretnie.

              Reagujesz tak, jakby dziadek z mocno posuniętą demecją "poznał Żyda". smile
              • wikul Re: przepraszam ze sie wetne 13.12.11, 20:50
                allegro.con.brio napisał:

                > Byłoby w jakimś ND czy GP. Mainstream kocha premiera.


                Co to jest mainstream ? I niby za co ma kochać premiera ? I jakiego premiera bo częściej premierem teraz nazywają Kaczyńskiego.
          • t_ete Re: przepraszam ze sie wetne 12.12.11, 20:05
            allegro.con.brio napisał:

            > Ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że gdyby był to prywatny pracodawca, ta p
            > ani by tam nie pracowała.

            Masz na mysli ze nie zatrudnil by jej wcale ? wink

            >Twierdzę również, iż gdyby nie nazywała się Hofman a np. Sawicka, to sprawy w ogóle by nie było.

            Byc moze.

            tete
            • allegro.con.brio Re: przepraszam ze sie wetne 13.12.11, 17:30
              t_ete napisała:

              > > Ja temu nie przeczę. Twierdzę jednak, że gdyby był to prywatny pracodawca
              > , ta p
              > > ani by tam nie pracowała.
              >
              > Masz na mysli ze nie zatrudnil by jej wcale ? wink

              Prawdopodobieństwo zawsze istnieje, jednak wątpię. Sprawa wygląda prosto - od 2005r. PiS wrzucał swoich gdzie mógł, w 2007 inicjatywę przejęła platforma. No, tu akurat trafiono na osobę mocno przytwierdzoną do stołka. A jak wspomniałem, w 2007r. była przecież zmiana warty.
    • piotr33k2 Re: Żony posła PiS od dwóch lat nie było w pracy 13.12.11, 23:01
      to znana choc w swoim czasie wyciszona sprawa ,taki ten hofman obłudny i perfidnie cyniczny jak cały ten amoralny pis z kaczynskim na czele . juz bym wolał nawet zeby sld z milerem wróciło do władzy pospołu z samoobrona byle nie te pisowskie ścierwa .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja