Zakąski przekaski w Szczecinie

18.12.11, 23:49
A co!!! wink


Bar jak z PRL-u, biała kiełbasa z wody, wyjątkowo przystępne ceny - na deptaku Bogusława ruszył w piątek nowy lokal: Seta i galareta.
Na barze, poza alkoholami, stoją butelki z oranżadą i słoiki z ogórkami. Na ścianie fototapeta: zdjęcie gigantycznej kolejki do sklepu monopolowego z lat 80. Sa też gadżety z epoki: stare butelki, winylowe płyty. I kartka: "Lód albo cytryna jest albo ni ma". To pomysł właścicieli na gastronomię w czasach kryzysu inspirowany - czego nie ukrywają - sukcesem kultowego warszawskiego baru "Przekąski, Zakąski" cieszącego się wielkim powodzeniem. Ceny w "Secie i galerecie" są, jak na deptak, przystępne. Duże piwo kosztuje 4 zł, tyleż samo mała wódka. Zagrycha - biała kiełbasa z piwa, tatar, bigos, itp - 8 zł. Lokal jest czynny od 10 do 7 rano.

Więcej... szczecin.gazeta.pl/szczecin/1,34939,10833266,Nowy_lokal_na_deptaku_Boguslawa__Tania_Seta_i_galareta.html#ixzz1gvfhEl9W

Tylko przydałoby się sąsiedztwo jakiegoś oszołomskiego "ołtarzyka" to i warszawski koloryt udałoby się odtworzyć smile
    • wikul Zakąski przekaski we Wrocławiu 19.12.11, 00:05
      Taka moda. Dziwne że dopiero teraz przyszło komuś do głowy że jest na to zapotrzebowanie.

      wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,35751,10832804,Tu_zakasisz_za_8_zlotych_a_za_4_popijesz__ZDJECIA_.html
      • sz0k lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 00:27
        Wypić i zakąsić.
        • janusz2_ Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 00:42
          sz0k napisał:

          > Wypić i zakąsić.

          No i jeszcze obejrzeć zaprzyjaźnionych redaktorów (i redaktorki) w zaprzyjaźnionych telewizjach - to jest ich "strawa duchowa"smile
          • andrzejg Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 08:50
            podejrzewam,że najwiekszy ruch maja po niedzielnych mszach

            A.
            • matelot Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 09:15
              andrzejg napisał:

              > podejrzewam,że najwiekszy ruch maja po niedzielnych mszach
              >
              > A.

              =================
              A ja podejrzewam, że już niedługo w podziemiach kościołów sami księża uruchomią knajpki. Na zachód od Odry takie rozwiązania dla podreperowania budżetów parafii już od lat funkcjonują.
            • sz0k Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 10:09
              andrzejg napisał:

              > podejrzewam,że najwiekszy ruch maja po niedzielnych mszach

              Oczywiście, przecież słynni "obrońcy spod krzyża" rekrutowali się właśnie z Zakąsek, nieprawdaż?
              • andrzejg Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 11:56
                sz0k napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > podejrzewam,że najwiekszy ruch maja po niedzielnych mszach
                >
                > Oczywiście, przecież słynni "obrońcy spod krzyża" rekrutowali się właśnie z Zak
                > ąsek, nieprawdaż?
                >

                nie wiem
                wiem ,że w tego typu lokalach po mszach jest ruch

                No przynajmniej kiedys był. Skoro chcą wrócić do tradycji , to na całego
                Nie widzę powodu , aby przez te lata coskolwiek sie zmieniło. No może mniej ludzi chodzi do koscioła, bo lemingi raczej wybieraja markety i nie w głowie im jechanie do jakiejś knajpki z zakaskami.Ale wiara po mszy, po spełnieniu swego obowiązku....


                • sz0k Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 12:16
                  andrzejg napisał:

                  > sz0k napisał:
                  >
                  > > andrzejg napisał:
                  > >
                  > > > podejrzewam,że najwiekszy ruch maja po niedzielnych mszach
                  > >
                  > > Oczywiście, przecież słynni "obrońcy spod krzyża" rekrutowali się właśnie
                  > z Zak
                  > > ąsek, nieprawdaż?
                  > >
                  >
                  > nie wiem
                  > wiem ,że w tego typu lokalach po mszach jest ruch

                  Jest to poziom argumentacji i propagandy rodem z urbanowskiego "Nie". Na szczęście kompletnie nie wytrzymuje w zderzeniu z rzeczywistością. Przejdź się na Nowy Świat i przestań pieprzyć farmazony.
                  • andrzejg Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 12:39
                    sz0k napisał:
                    > Jest to poziom argumentacji i propagandy rodem z urbanowskiego "Nie". Na szczęś
                    > cie kompletnie nie wytrzymuje w zderzeniu z rzeczywistością. Przejdź się na Now
                    > y Świat i przestań pieprzyć farmazony.
                    >

                    Zamknij oczy i udawaj ,że czegoś nie ma
                    Z tym łatwiej się zyje.

                    A.
                    • snajper55 Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 14:46
                      andrzejg napisał:

                      > Zamknij oczy i udawaj ,że czegoś nie ma
                      > Z tym łatwiej się zyje.

                      Andrzeju, to Ty nie wiesz, że Prawdziwy Polak Katolik jest niepalącym abstynentem? Wystarczy popatrzyć na patriotyczną prawicową młodzież wychodzącą po meczu ze stadionu Legii czy innej Wisły. Trzeźwa, spokojna, pachnąca, rozmodlona, śpiewająca pieśni religijne... Gdzież im tam by przyszły do głowy takie speluny, siedliska szatana jak Przekąski, Zakąski?

                      S.
        • marouder-pl Stane w opozycji, ale mnie nigdy.. 19.12.11, 04:52
          ..w trakcie tzw. wieczorow kawalerskich nigdy nie potrzeba nic nadto! Wypic i zakasic!
          Nie kocham sie z Paniami, po pijaku, gdyz po pierwsze mnię to to troche brzydzi, wtore, wole pamietacsmile
          Pan nie zna, Sz0k dyrektywy towarzyskiej pod nazwa napjordolic sie jak swinia?!
          • matelot Re: Stane w opozycji, ale mnie nigdy.. 19.12.11, 09:17
            To ciekawe a ja słyszałem, że po kieliszku mężczyźni stają się mniej krytyczni. Nawet mawia się, że co kieliszek to ładniejsza ... smile
            • marouder-pl Re: Stane w opozycji, ale mnie nigdy.. 20.12.11, 04:54
              Moj Bozeuncertain
              Nawet za malolata nie lubilem kochac sie po pijaku. Cos zle ze mna?...a mialem kolegow, ktorzy wrecz to preferowali.."zaliczali" w duchu sportowym, czego do tej pory nie umiem zrozumiec..Wiesz, Mateo, jesli nie potrafie sobie wyobrazic sniadania z kobieta, to w zadnym wypadku nie ide z nia "na kolacje", co praktycznie oznacza, ze musze byc pewny iz bede mial z nia o czym rozmawiac, sluchac z przyjemnoscia tego, co do mnie mowi, pozegnac ja i chciec z nia zachowania kontaktu na innych plaszczyznach niz tylko seksualna.

              Wew tzw. swieta np. nigdy nie pijam, inaczej niz wiekszosc obywateli RP, ktorzy potrafia napjordolic sie jak meserszmity ewentualnie jak stodola a i to tylko dlatego, ze jest okazja. Ja tam lubie zjesc cos dobrego, porozmawiac z moimi synami, posmiac sie, poopowiadac jakies anegdoty, poprzypominac sobie rozne szpasy..

              Ty mnie chiba bierzesz za calkiem inna w rzeczy samej osobesmile))))

          • sz0k prawo popytu i podaży 19.12.11, 10:13
            Jest dziecinnie proste i mniemam, że je znasz marudny. Wątek jest o tym, że rośnie ilość miejsc typu "Zakąski Przekąski", co jak słusznie zauważył wikul musi ani chybi wynikać z rosnącego popytu. Ten rosnący popyt mnie kompletnie nie dziwi, czemu dałem wyraz. Postępujące ogłupienie społeczeństwa jest wprost proporcjonalne do wzrostu klienteli takich lokali. Zblazowanym mentalnie i moralnie MWZWM i innej lemingozie nic więcej do szczęścia nie potrzeba, no i słusznie... jeszcze musieliby trzeźwym okiem spojrzeć na otaczającą ich rzeczywistość... to mogłoby mieć dla nich katastrofalne skutki.
        • matelot Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 09:11
          sz0k napisał:

          > Wypić i zakąsić.
          >
          ================
          Za zaoszczędzone na tacy smile
          Lepiej zjeść i wypić niż dać tym darmozjadom na "wzniosłe" cele.wink
          • sz0k Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 10:18
            matelot napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Wypić i zakąsić.
            > >
            > ================
            > Za zaoszczędzone na tacy smile
            > Lepiej zjeść i wypić niż dać tym darmozjadom na "wzniosłe" cele.wink

            Rysio Kalisz, stały bywalec "Zakąsek", słynny przedstawiciel, troszczącej się o biednych, wykluczonych i prześladowanych, lewicy, zapewne popiera cię w 100%
            • matelot Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 17:34
              Też stały bywalec "Zakąsek"? wink

              https://admin.czestochowa.pl/samorzad/wydarzenia_samorzad/3.-swiatowy-kongres-czestochowian-1/images/5.jpg?isImage=1

              Przeor Z Ciemnej Góry.
              • sz0k wracaj do cyrku 19.12.11, 18:03
                widzowie tęsknią.
                • matelot Re: wracaj do cyrku 19.12.11, 18:40
                  Zastawiasz sidła i sam w nie wpadasz. A teraz zastanów się... kapłan nie przestrzegający wstrzemięźliwości, obżerający się bez umiaru, który nie naśladuje Chrystusa a ty stawiasz taki sam zarzut ateiście Kaliszowi. Przynajmniej ten drugi nie jest hipokrytą a ty jesteś.
                  • sz0k Re: wracaj do cyrku 19.12.11, 19:08
                    Spotkałem Rysia w "Zakąskach", a Ty na jakiej podstawie wysunąłeś swoje "oskarżenie"?
                    • matelot Re: wracaj do cyrku 19.12.11, 19:18
                      Z powodu znamion zewnętrznych - nieumiarkowanie w jedzeniu i piciu. Mówi ci to coś?smile
        • wikul Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 12:53
          sz0k napisał:

          > Wypić i zakąsić.

          W przeciwieństwie do sz0kozy której do szczęścia wystarczy strawa duchowa w postaci cyklicznych felietonów Ziemkiewicza, cotygodniowego patriotycznego kazania w RM i patryjotycznych marszów z antyunijnymi transparentami.

          www.youtube.com/watch?v=LsSbdX1ilFk
          • oleg3 Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 13:01
            wikul napisał:

            > strawa duchowa w postaci cyklicznych felietonów Ziemkiewicza

            A co napisać o tych, co karmią się Szkłem kontaktowym ? Felietony RAZa to kilka pieter powyżej szklanego humoru.
            • wikul Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 13:41
              oleg3 napisał:

              > A co napisać o tych, co karmią się Szkłem kontaktowym ? Felietony RAZa
              > to kilka pieter powyżej szklanego humoru.


              Nie wiem co masz na mysli. Wspomniana audycja składa się w znacznej części z telefonów od telewidzów a ogladacze mogą sobie wyrabiać własne zdanie na podstawie tych rozmów. Ostatnio "spontanicznie" nawiedzają ją jawni wielbiciele PiS i tacy jak ty, cisi.
              Stąd może rzeczywiscie poziom nie najwyższy.
        • snajper55 Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 15:55
          sz0k napisał:

          > Wypić i zakąsić.

          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/cFPw5I7Oi2RbMqXniX.jpg

          S.
          • matelot Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 17:26
            snajper55 napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Wypić i zakąsić.
            >
            https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/cFPw5I7Oi2RbMqXniX.jpg
            >
            >
            > S.

            No ale tu się pije kulturalnie wino importowane a nie czystą, choćby ojczystą.smile
            • snajper55 Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 18:56
              matelot napisał:

              > snajper55 napisał:
              >
              > > sz0k napisał:
              > >
              > > > Wypić i zakąsić.
              > >
              > https://fotoforum.gazeta.pl/photo/9/xf/le/ycbf/cFPw5I7Oi2RbMqXniX.jpg
              >
              > No ale tu się pije kulturalnie wino importowane a nie czystą, choćby ojczystą.smile

              W małpkach też było wino importowane? wink

              S.
              • matelot Re: lemingozie więcej do szczęścia nie potrzeba 19.12.11, 19:15
                No nie... sad
                ... ale, tu się pocieszam, małpki były dla niższego personelu. Pan Prezydent pił wina. Nawet chciałem znaleźć ulubione wina prezydenta Kaczyńskiego ale google daja wciąż namiary na
                "wina Tuska". Nic nie rozumiem wink
          • marouder-pl No i co z tego? 20.12.11, 03:15
            Prawie kazdy lubi wypic i zakasic!
            • snajper55 Re: No i co z tego? 20.12.11, 03:29
              marouder-pl napisał:

              > Prawie kazdy lubi wypic i zakasic!

              No co ty! Prawdziwy Polak Katolik nie lubi. Prawdziwy Polak Katolik nie pije, nie pali nie pi... pitoli. Tak jak Panprezes.

              S.
    • kalllka Re: Zakąski przekaski w Szczecinie 19.12.11, 13:24
      bardzo na czasie temat;
      gdyz spod piora szczecinskiego oddzialu- aquarium, ujawnil sie byl genius (w) locie.
      pozostaje tylko zyczenia zlozyc by do menu Sety dopisano:
      sledzia z beczki (z duza iloscia ikry, mlecza czy cebuli) oraz w occie i oleju.

      na zdrowiesmile
      • marouder-pl Bardzo lubilem takie sledzie! 20.12.11, 03:17
        Moj tata robil do nich sos z mlecza, smietany, cebuli i pieprzu. Pychasmile
      • t_ete zyczylabym sobie :) 20.12.11, 21:05
        tego sledzika ... inaczej figa z zakaski (mies nie jadam) ; golic wodeczke bez zakaszenia ... sobie nie wyobrazam ; nawet nie pamietam kiedy ostatnio zdarzylo mi sie taka tradycyjna spozywac ... lata swietlne temu ...


        tete
        • wikul Re: zyczylabym sobie :) 20.12.11, 22:42
          t_ete napisała:

          > golic wodeczke bez zakaszenia ... sobie nie wyobrazam


          A na amerykańskich filmach wyłącznie bez zakąszania i to z gwintu. Bez zmrużenia oka
          i prostackiego wstrząsania. Po butelce na głowę, albo i dwie.
        • matelot Re: zyczylabym sobie :) 21.12.11, 09:27
          To co? - może spotkamy się kiedyś tet a tet z pięćdziesiatką w ręku pod śledzika?smile

          Przyznam nieskromnie, że niedawno miałem przyjemność wypić nieco alkoholu z forumowym przyjacielem, ale pod regularny obiad, jednakowoż.
          • kalllka Re: 21.12.11, 12:31
            obiad w barze mlecznym jacek&agatka.

            menu:
            Kasza
            Sos and
            Salatka (adio pomidorysmile

            bedziesz mial wielomianie za mlecznych barow lansowanie/wstawianie- lat jakies piecz czy w cztery litery.


    • wikul A mnie się podoba taka akcja w tym temacie 19.12.11, 21:55
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,10843689,Smaczny_protest___otwieraja_zamkniety_bar_mleczny.html?lokale=wroclaw
      • marouder-pl Albo np. taki Sylwester w barze mlecznym.. 20.12.11, 03:21
        ..wodka pod ruskie pierogi ze sloninka a rankiem kefirsmile
Pełna wersja