a.adas
04.06.04, 19:30
Proponuję stworzenie listy nawiększych grzechów Stanów Zjednoczonych.
Pozwolą Państwo, że zacznę.
Grzech pierworodny (światowy)
Stany Zjednoczone ośmieliły się zdystansować europejskie potęgi, nie dość że
prześcignęły Europę właściwie na każdym polu (ekonomicznym, militarnym,
naukowym, politycznym, ideowym), to jeszcze kilkakrotnie tę Europę ratowały z
nie lada opresji, a teraz wkraczają w rejony tradycyjnie uznawane przez
Europę za swoja strefę wpływów.
Grzechy "polskie"
Grzech lekki
Amerykanie sprzedali Polskę Stalinowi w Jałcie. Jak rozumiem, Truman nie miał
zatrzymywać swoich chłopców na Łabie, a ruszyć dalej na Wschód zaczynając
kolejną wojnę - tym razem ze Stalinem. Dlatego nie mają teraz prawa ingerować
w wewnętrzne sprawy niepodległych dyktatur.
Grzech cieżki
Aktywny udział w upadku Związku Radzieckiego, światełka nadziei w ponurych
dziejach świata. Niestety, na współczesnym świecie nie ma obecnie "przeciwagi
dla przewagi militarnej USA", europejscy myśliciele i prorocy polityczni
muszą budować nowe pole konfliktu, a Chińczycy, muzułmanie, Rosjanie mogliby
się obrazić i co by wtedy było?