Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce

09.01.12, 20:14
1. Budżet i finanse państwa w rozsypce.
2. Służba zdrowia w rozsypce.
3. Infrastruktura (kolejowa, drogowa) w rozsypce.
4. Biurokracja nieustannie się rozrastająca, czemu towarzyszy przejmowanie wszystkich instytucji państwowych i nie tylko, jak leci.
5. Poziom zamordyzmu i inwigilacji rosnący nieustannie.
6. Katastrofa pod Smoleńskiem i tzw. "śledztwo smoleńskie".
7. Były członek partii rządzącej mordujący członka partii opozycyjnej.
8. Gość podpalający się pod kancelarią premiera.
9. Prokurator wojskowy strzelający sobie w łeb na konferencji.
10. Afery, które były ale ich nie było (chociażby hazardowa).

TFU, PIEP RZONY KACZYŃSKI! Znowu nie zawiązał butów, krzywo się uśmiechnął, seplenił, nie zakręcił kranu w wannie i do tego sprzedał samochód z prywatnymi SMS-ami.
    • qwardian Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 09.01.12, 23:21

      Fundament tej cywilizacji na szczęście opiera się na kapitaliźmie, komercji i pieniądzu w sensie materialnym, a na religii w sensie duchowym i kulturowym. Klasa polityczna to niepotrzebny klin w kołach zębatych tego mechanizmu...
      • 7em Q 10.01.12, 02:13
        wystarczy religia czego przykładem była szfecja, która mimo komunizmu całkiem nieźle przędła. religia to kręgosłup i bez niej ciało kapitalizmu to rozlana meduza.

        w przypadku rządów peło napędzanych przez żydokomunę agresywną wobec religii - GW i łżeliberalizm czyli PRL bis w sferze gospodarczej, musiało dojść do katastrofy, którą z wielkim smutkiem obserwujemy. przynajmniej ja.
        • qwardian Re: Q 10.01.12, 12:16

          Taka wypowiedź trafiła na Salon24, w sam raz na ten wątek...

          Brytyjczyk, Anthony Daniels.

          "Wedle Danielsa, przyczyna współczesnych niezadowoleń, utraty sensu,poczucia porażki to nie ubóstwo czy niedostatek, nie jakieś obiektywne nieszczęścia czy cierpienia lecz błędne idee wdrukowane w świadomość przeciętnego człowieka przez zdemoralizowane elity. /.../ "
        • sz0k Re: Q 10.01.12, 19:47
          7em napisał:

          > wystarczy religia czego przykładem była szfecja, która mimo komunizmu całkiem n
          > ieźle przędła. religia to kręgosłup i bez niej ciało kapitalizmu to rozlana med
          > uza.

          Rozumiem, że Szwecja to wyjątkowo religijne państwo było/jest?

          > w przypadku rządów peło napędzanych przez żydokomunę agresywną wobec religii -
          > GW i łżeliberalizm czyli PRL bis w sferze gospodarczej, musiało dojść do katast
          > rofy, którą z wielkim smutkiem obserwujemy. przynajmniej ja.

          A jak tam Siódemka podobało Ci się to całe zamieszanie z lekami refundowanymi? Dokopali tym wrednym koncernom farmaceutycznym, co?
        • pro100 Re: Q 10.01.12, 21:19
          obcinanie dłoni złodziejom przez 200 lat też oddziaływa pozytywnie na moralność powszechną
      • sz0k Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 10.01.12, 19:46
        qwardian napisał:

        > Fundament tej cywilizacji na szczęście opiera się na kapitaliźmie, komercji i p
        > ieniądzu w sensie materialnym, a na religii w sensie duchowym i kulturowym. Kla
        > sa polityczna to niepotrzebny klin w kołach zębatych tego mechanizmu...

        Tylko niestety materializm, konsupcjonizm, itp. itd. szybko potrafią przerodzić się w hedonizm, a co za tym idzie w kompletne zagubienie wartości duchowych i religijnych. Ergo demoralizację. Obserwujemy to na tzw. Zachodzie od dłuższego czasy już. Obawiam się, że i Polaków w sporym stopniu to dotyka.
    • andrzejg Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 10.01.12, 12:24
      sz0k napisał:

      >
      > TFU, PIEP RZONY KACZYŃSKI! Znowu nie zawiązał butów, krzywo się uśmiechnął, sep
      > lenił, nie zakręcił kranu w wannie i do tego sprzedał samochód z prywatnymi SMS
      > -ami.
      >

      Gdyby nie to ,to chłop rządziłby do tej pory
      Te pięć lat mamy dzieki frajerstwu Kaczyńskiego,który w tak łatwy sposób oddał władzę

      A.
      • sz0k Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 10.01.12, 19:42
        andrzejg napisał:

        > który w tak łatwy sposób oddał
        > władzę

        Andrzeju wytłumacz mi jak to jest, że te same osoby, które zarzucają Kaczorowi ciągoty dyktatorskie, faszyzm, nazizm, zamordyzm, chęć rządzenia wszystkim, itp. itd. jednocześnie zarzucają mu, że "oddał władzę jak ostatni idiota". Nie widzisz, że to się kupy nie trzyma?
        • gandalph Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 20:00
          "Andrzeju wytłumacz mi jak to jest, że te same osoby, które zarzucają Kaczorowi ciągoty dyktatorskie, faszyzm, nazizm, zamordyzm, chęć rządzenia wszystkim, itp. itd. jednocześnie zarzucają mu, że "oddał władzę jak ostatni idiota". Nie widzisz, że to się kupy nie trzyma? "

          To znaczy, ciągoty dyktatorskie i dyletanctwo albo chęci i możliwości, jeśli wolisz.
          Lech Wałęsa, którego fanem bynajmniej nie jestem, podsumował swego czasu braci K. mówiąc, że w 1992 roku montowali coś na kształt zamachu stanu, ale to spartolili. A więc, jakby się potwierdzało, że możliwości nie idą w parze z chęciami.
          • sz0k Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 20:08
            gandalph napisał:

            > "Andrzeju wytłumacz mi jak to jest, że te same osoby, które zarzucają Kaczor
            > owi ciągoty dyktatorskie, faszyzm, nazizm, zamordyzm, chęć rządzenia wszystkim,
            > itp. itd. jednocześnie zarzucają mu, że "oddał władzę jak ostatni idiota". Nie
            > widzisz, że to się kupy nie trzyma?
            "
            >
            > To znaczy, ciągoty dyktatorskie i dyletanctwo albo chęci i możliwości, jeśli wo
            > lisz.

            Hmm, ja miałem na myśli dobrowolne zrzeczenie się władzy i rozpisanie przedterminowych wyborów przez PiS (jedyny taki przypadek po 89!).
            Do tej pory zarzucało się politykom i ich sitwom, że choćby nie wiem co, waliło się, grzmiało, błyskało, skały srały, to oni kurczowo trzymali się swoich stołków, żeby tylko, chociaż do końca kadencji, popasożytować jeszcze na obywatelach i zgarnąć kaskę. I to było słuszne (te zarzuty znaczy). W momencie kiedy z tego rezygnuje, rzekomy Hitler-bis, czyli Kaczor, jest to... powodem do atakowania go... No jeśli to nie jest przykład schizofrenicznej hucpy, to ja już nie wiem co to jest...
            • krates-8 Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 20:55
              no jednak to nie te same osoby
              lewica strasząc wygraną pisu
              piszczy że kaczyzm to faszyzm
              a prawica strasząc konsekwencjami dalszych rządów po
              narzeka że to pi(e)s ogrodnika
              sam nie wygra
              a potencjalnych sojuszników zagryzie
            • snajper55 Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 22:01
              sz0k napisał:

              > Hmm, ja miałem na myśli dobrowolne zrzeczenie się władzy i rozpisanie przedterm
              > inowych wyborów przez PiS (jedyny taki przypadek po 89!).

              Dobrowolne??? Władzy nie zrzekł się dobrowolnie. Władzę stracił tracąc większość w Sejmie. Przyspieszone wybory to była jedyna metoda, aby tę straconą władzę odzyskać.

              S.
              • sz0k Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 22:22
                snajper55 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > Hmm, ja miałem na myśli dobrowolne zrzeczenie się władzy i rozpisanie prz
                > edterm
                > > inowych wyborów przez PiS (jedyny taki przypadek po 89!).
                >
                > Dobrowolne??? Władzy nie zrzekł się dobrowolnie. Władzę stracił tracąc większoś
                > ć w Sejmie. Przyspieszone wybory to była jedyna metoda, aby tę straconą władzę
                > odzyskać.

                No popatrz. Rządny władzy za wszelką cenę, dyktator, zamiast kurczowo się trzymać byle jakiej koalicji do końca kadencji, wyciął koalicjantów. I to jakich! Giertycha i Leppera! Przecież ty snajperek powinieneś pomnik Kaczyńskiemu budować, a nie wierzgać tutaj jeszcze!
                • matelot Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 22:31
                  Hasło sz0ka: Miernoty na cokoły! smile
                  A dlaczego Kaczor okazał się miernotą? - bo ubzdurał sobie, że Lepper i Koniu będą wicepremierami malowanymi a tymczasem natrafił na ludzi ambitnych i niepokornych.
                  To zaczął im robić, swoim kaczym sposobem koło tyłków. Nasłał krakowskiego politruka... z resztą wszyscy wiemy co było. Znaczy... wszyscy, ale nie sz0k smile
                  • sz0k Re: Jedno drugiego nie wyklucza: 10.01.12, 22:37
                    Ty byś pomógł lepiej snajperowi ten pomnik stawiać...
        • andrzejg Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 11.01.12, 05:20
          sz0k napisał:

          > andrzejg napisał:
          >
          > > który w tak łatwy sposób oddał
          > > władzę
          >
          > Andrzeju wytłumacz mi jak to jest, że te same osoby, które zarzucają Kaczorowi
          > ciągoty dyktatorskie, faszyzm, nazizm, zamordyzm, chęć rządzenia wszystkim, itp
          > . itd. jednocześnie zarzucają mu, że "oddał władzę jak ostatni idiota". Nie wid
          > zisz, że to się kupy nie trzyma?
          >

          Jak najbardziej wszystko trzyma się kupy

          Kaczyński zapędy dyktatorskie miał i ma,ale nie miał na tyle siły aby je zastosować.
          Lepper z Giertychem wydatnie mu w tym przeszkadzali(no i te paskudne media). Kaczyński rozpisał przedterminowe wybory ,bo miał nadzieje na wygraną i samodzielne rządy, i sie przeliczył.Mówiąc inaczej sfrajerował się.

          Pamietasz gadkę z ostatnich wyborów o własnej sondażowni ,której badania wskazywały na wygraną PiSu? Widocznie wtedy miał dane z tej samej sondażowni.

          Teraz też ,po przegranych wyborach prezydenckich, ciągle się łudzi o dorwaniu się do samodzielnej władzy , czego dał wyraz słowami o Budapeszcie.

          A.
          • sz0k Re: Krótkie podsumowanie ostatnich 5 lat w Polsce 11.01.12, 20:00
            andrzejg napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > andrzejg napisał:
            > >
            > > > który w tak łatwy sposób oddał
            > > > władzę
            > >
            > > Andrzeju wytłumacz mi jak to jest, że te same osoby, które zarzucają Kacz
            > orowi
            > > ciągoty dyktatorskie, faszyzm, nazizm, zamordyzm, chęć rządzenia wszystki
            > m, itp
            > > . itd. jednocześnie zarzucają mu, że "oddał władzę jak ostatni idiota". N
            > ie wid
            > > zisz, że to się kupy nie trzyma?
            > >
            >
            > Jak najbardziej wszystko trzyma się kupy
            >
            > Kaczyński zapędy dyktatorskie miał i ma,ale nie miał na tyle siły aby je zastos
            > ować.
            > Lepper z Giertychem wydatnie mu w tym przeszkadzali(no i te paskudne media). Ka
            > czyński rozpisał przedterminowe wybory ,bo miał nadzieje na wygraną i samodziel
            > ne rządy, i sie przeliczył.Mówiąc inaczej sfrajerował się.

            Piękne. Kolejny brak konsekwencji. Albo Kaczyński to jest istny potwór i wampir w ludzkiej skórze, którego wszyscy się boją i straszą nim "bo znowu wróci do władzy", albo jest to niegroźny frajer i nieudacznik.

            Sorry andrzeju, ale myślenie, które tutaj prezentujesz, a które zaiste jest charakterystyczne ostatnimi czasy w przekazie medialnym i w "rozumowaniu" tzw. lemingów, polega na ułożeniu tezy, mniejsza teraz o to czy fałszywej, czy prawdziwej (Kaczyński to dyktator, opętany maniakalną rządzą władzy, zagrożenie dla demokracji i wolności) i następnie dobieraniu do niej faktów. Jest to proces dokładnie odwrotny od tego, który powinien stosować człowiek uczciwy i obiektywny (czyli budować tezę, a raczej pewne wnioski, na bazie faktów).

            Inaczej dochodzimy do sytuacji, że każdy fakt rozpatrujemy przez pryzmat z góry założonej tezy, co koniec końców prowadzi nas do tego, że 2 zupełnie przeciwne i sprzeczne ze sobą rzeczy zaczynamy traktować jako potwierdzenie tej tezy! (założenie krawata i nie założenie krawata będzie takim samym potwierdzeniem tezy: "Kaczyński na pewno źle się ubrał"; zdobycie władzy i oddanie władzy będzie takim samym potwierdzeniem tezy: "Kaczyński na pewno jest dyktatorem" ergo "oddał władzę tylko po to żeby zdobyć jej jeszcze więcej!"). Jest to sposób myślenia i dedukcji z gruntu fałszywy.

            Co potęguje efekt komizmu: dokładnie te same fakty przy przyjęciu i z góry założeniu, odwrotnej tezy w przypadku kogoś innego, będą też ją potwierdzały! Czyli założenie i nie założenie krawata będzie takim samym potwierdzeniem tezy: "Tusk na pewno świetnie się ubrał". Zdobycie, czy oddanie władzy (przejmowanie wszystkich instytucji państwowych, spółek, mediów, itp.) będzie takim samym potwierdzeniem tezy: "Tusk buduje prawdziwe, demokratyczne i wolne państwo".

            Z takim kur wiozum mamy do czynienia od wielu już lat.
    • sz0k czasem się po prostu nie udaje panu premieru 13.01.12, 20:23
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz-mysli_nowoczesnego-endeka/news/czasem-sie-nie-udaje,1745814
      No ale som przecież Orliki!!!!

      PS.
      www.rp.pl/artykul/69745,790389-Podpalil-sie--bo-mial-racje.html
    • sz0k Ad 5 25.01.12, 00:09
      ACTA
      • jaceq Re: Ad 5 25.01.12, 00:50
        sz0k napisał:

        > ACTA

        Zdecydowanie nie!
        Pierwsza była ustawa i rozporządzenia RM w sprawie ograniczenia dostępu obywateli do tzw. informacji publicznej. ACTA jest środkiem. Możesz sobie ściągnąć na swój dysk zawartość serwerów exchange wszystkich ministerstw (hasło: adminx) i podesłać je WikiLeaks, a dzięki ACTA masz za to pójść siedzieć, bez konstytucyjnego prawa do obrony. Możesz pójść siedzieć za słowa "phemieł łże jak bura suka" (dzisiaj bezczelnie zełgał przynajmniej kilka razy).

        To ta ustawa, maskująca działalność "Mirów", "Zbychów" itp chuјów zaczęła, ale przeszłaby niezauważona, gdyby nie szum wokół ACTA.
        • sz0k Re: Ad 5 25.01.12, 17:57
          jaceq napisał:

          > sz0k napisał:
          >
          > > ACTA
          >
          > Zdecydowanie nie!
          > Pierwsza była ustawa i rozporządzenia RM w sprawie ograniczenia dostępu obywate
          > li do tzw. informacji publicznej. ACTA jest środkiem. Możesz sobie ściągnąć na
          > swój dysk zawartość serwerów exchange wszystkich ministerstw (hasło: adminx
          >
          ) i podesłać je WikiLeaks, a dzięki ACTA masz za to pójść siedzieć, bez kon
          > stytucyjnego prawa do obrony. Możesz pójść siedzieć za słowa "phemieł łże jak b
          > ura suka" (dzisiaj bezczelnie zełgał przynajmniej kilka razy).
          >
          > To ta ustawa, maskująca działalność "Mirów", "Zbychów" itp chuјów zaczęła
          > , ale przeszłaby niezauważona, gdyby nie szum wokół ACTA.

          A nie no to przepraszam najmocniej. Nie nadążam najwyraźniej za zamordystyczną sraczką legislacyjną naszego umiłowanego rządu.
          • jaceq Re: Ad 5 25.01.12, 23:25
            sz0k napisał:

            > Nie nadążam najwyraźniej za zamordystyczną
            > sraczką legislacyjną naszego umiłowanego rządu.

            Zdecydowanie nie nadążasz, a rząd podkręca tempo.

            1. Wrzesień 2011. Nowela zaproponowana przez umiłowany rząd do ustawy o dostępie do informacji publicznej:

            Cytat
            ...Kontrowersyjny zapis uniemożliwia dostęp np. do opinii i ekspertyz, których używa się przy podejmowaniu decyzji w negocjacjach z UE. - To samo dotyczy też procesów prywatyzacyjnych, więc nie będziemy widzieć o manipulacjach w czasie prywatyzacji. Jest też sprawa pozwów zbiorowych. Moim zdaniem np. w przypadku procesu wytoczonego przez pacjentów zarażonych w szpitalu żółtaczką, praktycznie należałoby wyłączyć jawność.


            www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,10294526,_Z_takim_zapisem_cofamy_sie_o_20_lat___Proba_ograniczenia.html
            Autorem zamieszania jest znany platfusiarski przygłup, senator Rocky:

            Cytat
            Senator Rocki "powoływał się na zdanie zaufanych prawników, którzy twierdzą że przepisy nowelizowanej ustawy nie chronią dostatecznie".


            Oczywiście, wszystko "dla ochrony ineresu państwa, racji stanu itp. pierduły.

            "Na stronie Sejmu RP nadal nie opublikowano spójnego tekstu noweli ustawy o dostępie do informacji publicznej po piątkowych głosowaniach... Może się zdarzyć, że Pan Prezydent wcześniej podpisze ustawę, niż zostanie opublikowana jej treść w takim brzmieniu, w jakim ta ustawa wyszła z Parlamentu do Pana Prezydenta. "

            "W myśl poprawki, możliwe będzie ograniczenie prawa do informacji ze względu na ochronę ważnego interesu gospodarczego państwa. "

            "Prezydent przyjrzy się ustawie o dostępie do informacji publicznej, w której znalazł się kontrowersyjny zapis, mogący - według ekspertów - ograniczyć przejrzystość działań państwa."

            Mamy już pierwsze owoce. Bufet - mimo przegranej prawomocnie sprawy sądowej - nie zechce ujawnić, jak kręci lody:

            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,10772072,Tajne_umowy_ratusza__Czego_boja_sie_urzednicy_.html

            warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,10798742,Tajne_umowy__Urzednicy_ratusza_maja_cos_do_ukrycia_.html

            2. ACTA

            Jakiś czas temu chciałem sobie kupić płytę, przyznaję, że niszowej, ale lansowanej w "Trójce" kanadyjskiej kapeli Black Powder Toys. Oczywiście, w ofercie naszych "ępików" nie ma. Jedna z księgarni wysyłkowych zaproponowała mi sprowadzenie płyty (czas oczekiwania: do 3 miesięcy) za skromną kwotę 119 PLNów. Oczywiście podziękowałem i dostałem płytę kanałem prywatnym z Vancouver, wydaną przez nikomu nie znaną wytwórnię i oklejoną nalepką z ceną: 3.95 $ kanadyjskich. Prawdopodobnie w myśl ACTA popełniłem przestępstwo - przekroczenia tzw. "regionów", które - po latach zapomnienia, jako kupa zdrowego śmiechu - prawdopodobnie wrócą teraz do łask.

            Obiecałem sobie dwie rzeczy: jedną, oczywistą - nigdy już nie zagłosować na tych sqrwieli (jakże mam już dość oglądania w kółko na okrągło tych samych mord: Bonich, Zdrojewskich itp. palantów) i drugą: nigdy już nic nie kupię u koncernów uzurpujących sobie prawa do szuki i popieranych przez te różne Zajksy, RIAA itp łajdactwa.

            3. Teraz mamy kolejny, nowy kwiatek:

            Projekt nowelizacji ustawy o NIK nie wzbudził sprzeciwu posłów. Został przyjęta przez Sejm i wejdzie w życie w czerwcu. Jednak jak okazuje się, kontrolerzy NIK uzyskali dzięki ustawie ogromne uprawnienia. Będą mogli zbierać i gromadzić informacje ze wszystkich sfer życia obywateli m.in. na temat pochodzenia rasowego, preferencji seksualnych, poglądów politycznych, wyznania, a nawet informację genetyczną, nałogów oraz stanu zdrowia.

            Będzie tego.
    • sz0k kontynuując 23.02.12, 21:22
      Bo natchnął mnie wątek andrzeja:
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,133567827,133567827,Alez_uzywaja_sobie_na_Tusku.html
      Otóż nieprawdą jest obiegowa opinia, że Tusk (i rząd) przez poprzednią kadencję "nic nie robił". Nie robił nic dobrego to na pewno (sztandarowy przykład Orlików traktuję jako żałosnej jakości dowcip). Co robił to wymieniłem w punktach na wstępie. Dodam jeszcze:

      11. Podwyższenie podatku VAT.
      12. Burdel w oświecie (słynne "reformy" Pani Hall, pogłębiająca się zapaść, spadek poziomu edukacji i wychowania młodzieży jako takiego).

      Pomniejszych "sukcesów" Platformy można by pewnie wymieniać na pęczki. Począwszy od montowania tysięcy fotoradarów, ścigania ludzi za transparenty/wpisy/blogi nieprzyjazne rządowi, poprzez hucpy z autostradami i Stadionem Narodowym, a na "katarskich inwestorach" kończąc.

      TFU, PIEPRZONY KACZOR!
Pełna wersja