Zamiast kwiatów......

08.03.02, 19:37
Polub mnie taką jaką jestem.
Nie próbuj zmieniać, złamać, zgiąć.
Pozwól mi śmiać się, kłamać, tęsknić,
dobrą być czasem, czasem złą.

Pozwól mi wracać i odchodzić,
Pozwól mi cierpieć, płonąć, krwawić,
Ja tak już muszę, ja tak zawsze,
I wszystkie twoje prośby na nic.

To by tak dobrze było, pięknie
I wtedy bym Cię kochać mogła –
Skryj, miły, w kocie poduszeczki
Twoje drapieżne szpony orła.


E. Szemplińska
    • anka11 Jaka szkoda, nikt nic nie wpisal...:( 09.03.02, 16:23
      Pędzimy wciąż do przodu, nie wiadomo gdzie. Słowa muszą grzmieć, by zostały
      usłyszane, wyłowione ze zgiełku. Szept nie ma szans.
      • nurni Re: Jaka szkoda, nikt nic nie wpisal...:( 09.03.02, 16:34
        anka11 napisał(a):

        > Pędzimy wciąż do przodu, nie wiadomo gdzie. Słowa muszą grzmieć, by zostały
        > usłyszane, wyłowione ze zgiełku. Szept nie ma szans.

        droga Pani

        pisuje tu mysle wielu
        którzy przeczytają, pomyślą
        ładne
        i wszystko
        brak odpowiedzi to nie zawsze tak jak Pani myśli

        kłaniam się

        nurni

        ps. niech Pani nie grzmi!
        szept też słychać..
        • Gość: AndrzejG Re: Jaka szkoda, nikt nic nie wpisal...:( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.02, 16:45
          piszę cały czas i mam wielką radochę ,
          bo wiem ,że przytaczane wiersze czyta choć jedna osoba.

          Zaglądnij na forum kraj do wątku to co piękne i grzmij.
          • anka11 Sotto voce... 09.03.02, 17:02
            Bardzo dziękuję. Na sugerowane forum zajrze...ostrożnie. Bo właśnie o to chodzi,
            że grzmieć nie umiem. Od grzmień uciekam. Wolę głos spokojny i szept. Ale nie
            ciszę - jest zbyt wieloznaczna. Najczęsciej oznacza obojętność. I dlatego tak mi
            się żal zrobiło, tego kawałka poezji i siebie samej - też. Ale juz jest lepiej,
            dzięki.
            Pozdrawiam.
            • d_nutka Re: Sotto voce... 12.03.02, 11:32
              pozdrawiam smile))
    • do_gory Re: Zamiast kwiatów...... 10.03.02, 08:51
      • anka11 Wspomnienie twoich rąk - E.Sz. 10.03.02, 12:54

        Kiedy wspomnę
        Pieszczotę twoich rąk
        Nie jestem już dziewczyną
        Która spokojnie czesze włosy
        Ustawia gliniane garnki
        Na sosnowe półki

        Bezradna czuję
        Jak płomienie twoich palców
        Zapalają szyję ramiona
        Staję tak czasem
        W środku dnia
        Na białej ulicy
        I zakrywam ręką usta

        Nie mogę przecież
        Krzyczeć
        ---------------------------------

        Cieszę się, że "do góry".

        • Gość: Scan Re: Pytanie - fragment - E.Sz. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.03.02, 13:32
          Dobre i takie spotkanie,
          Jeśli innych -
          Od lat być nie może...............
          • Gość: Janusz Re: Pytanie - fragment - E.Sz. IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 12.03.02, 17:07
            Jakie to wzniosłe i ile ciepła.
            Można się przy tym grzać
            jak przy kominku.
            Pozdrawiam czule
            Janusz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja