Gość: Damian
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
12.05.01, 18:34
Jeśli sąsiad nie zamknął drzwi, to jeszcze nie
powód żeby kraść!
Pamiętam jak kilka lat temu wielu przyzwoitych ludzi
wypisywało fikcyjne darowizny, bo "GW", która była
dla nich autorytetem, także moralnym (dla mnie po tej
akcji przestała nim być), zrobiła wielką kampanię
wokół tej luki prawnej. Oczywiście zastrzegając się,
że nie namawia nikogo do złego, itp. (tak jak reklamy
"piwa bezalkoholowego" nie zachęcają ludzi do picia
piwa).
Nie uczyła ludzi przyzwoitego zachowania w stosunku do
swojego państwa, tylko wykorzystywania każdej
możliwości, żeby to państwo oszukać, jeśli na tym
można skorzystać.
A przecież istnieje pojęcie "ducha prawa", a nie
tylko "litery". Samą literę prawa uznaje prof.
Falandysz. Rozumiem, że to jednak on wygrał ze
swoją "falandyzacją"...
Adam Michnik powinien się wstydzić za tamtą kampanię,
tak jak po kilku latach, zaczął się wstydzić za udział
w nagonce na Oleksego.
Podobnie będzie i tym razem, choć to zapewne jeszcze
trochę potrwa. Dziwię się brakowi głębszej refleksji
w zespole redakcyjnym GW nad konsekwencjami swojego
postępowania.
Są państwo współodpowiedzialni za psucie naszego
państwa polskiego i demoralizowanie obywateli!