a.adas
08.06.04, 14:33
Zapomnijcie o Iraku.
Zapomnijcie o Izraelu.
Zapomnijcie o Stanach Zjednoczonych.
Interesują mnie refleksje na tem islamu w/przeciw Europie. Po prostu
proponuję spojrzeć na islam z europejskiej perspektywy, jakby nie było część
Europy (niewielka) jest muzułmańska.
Podrzucę jeden temat do rozważań.
Turcja, dla mnie klucz do Europy. Nie ma co się oszukiwać, państwo
niespełniające europejskich norm demokracji czy tez praw człowieka.
Paradoksem jest to, że demokracji pilnuje wojsko a łatwiej być wojującym
islamistą we Francji niż w Turcji. Od czasów Ataturka Turcja przynajmniej
próbuje być krajem laickim i opartym na europejskim modelu.
Mimo wszystko jest to najbardziej "europejski" kraj islamski a także
najmocniej powiązany (gospodarczo, oraz jednak politycznie i kulturowo) z
zachodnią cywilizacją. A perspektywa wejścia do UE jest tylko i wyłącznie
oszustwem Brukseli. Czy nie spowoduje to fali frustracji, groźniejszej niz
bliskowschodnia - Turcja leży tuż za miedzą?