Pieprzony ryży oszust:

07.02.12, 00:11
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11098760,Tusk__Protesty_ws__ACTA_tylko_w_Polsce__Sprawdzilismy.html

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11097654,Tusk__Nie_bedzie_wycofania_podpisu_ws__ACTA.html

"- Boni, ty znasz jakieś cyferki?
- No pewnie, znam wszystkie arabskie i kilka rzymskich...
- No to zostaniesz ministrem cyfryzacji!"
    • ewa8a Komedyant 07.02.12, 08:42

      Bijący się w pierś :

      ,,Zabrakło mi refleksu i szczerze powiedziawszy wiedzy, jak bardzo wrażliwy temat zawiera w sobie umowa ACTA ''

      Ugłaskujący przeciwnika :

      ,,Nie będziemy śpieszyli się, dopóki nie wyjaśnimy sobie wszystkich wątpliwości dotyczących ACTA, ale także wszystkich pytań, jakie narastają wokół prawa krajowego i wokół napięcia między właścicielami praw a użytkownikami internetu''

      Hardy :

      ,,Polski rząd nie wycofa swojego podpisu z jakiegokolwiek dokumentu, tylko dlatego że jakaś grupa tego żąda.''
      • jaceq Z dedykacją dla niewolników 07.02.12, 12:38
        popierających ACTĘ:


        smocze.opary.tek24.pl/1149,money-for-nothing
        • kalllka Re: dedykacja 07.02.12, 13:51
          Ty jacku prochem nie strzelasz, to wiadomo;
          wiadomo takze iz walisz na odlew i w pysk (bez zastanowienia)
          ale ze takis twardy iz golac- brzytwe do kanalu upuszczasz, to niebezpieczne twardys.

          (zastanow wiec czy nie przydaloby sie lokalnej oczyszczalni wody u sie zainstalowac)
          sluze przykladem:

          www.computerworld.com/s/article/9223991/Voice_and_video_calls_via_Wi_Fi_from_30_000_feet_
        • sz0k Dokładnie o technologię tutaj chodzi 07.02.12, 18:55
          Całe to pierniczenie o ACTAch, sraktach i innych pipach ma generalnie swoje źródło w nieustannym rozwoju techniki.

          Mieliśmy płyty winylowe, szpule, kasety, cd, dvd, kasety VHS, CD, DVD, itd. itp. Teraz (już od lat w zasadzie) nastąpił przeskok i rezygnacja praktycznie w całości z JAKICHKOLWIEK nośników. Postęp technologiczny doszedł do momentu gdzie wszystko mamy w postaci plików - mp3, mpeg, pdf. Jest to forma najprostsza, najwygodniejsza, najmniej zajmująca miejsca, itp. itd. Niestety zamordyści od czerpania profitów ze sprzedaży wszelkiego rodzaju muzyki, filmów, książek, itp. "własności intelektualnych" nie potrafią się po prostu kompletnie uporać z tym przeskokiem technologicznym. Ich jednym pomysłem na rozwiązanie sytuacji jest - jeszcze większy zamordyzm. Ale w tym wypadku się po prostu NIE DA. Chyba że już wszyscy się tak kompletnie zniewolą, że internet ala Chiny czy Korea Płn. im nie będzie przeszkadzał...

          Rozwiązania powinny pójść w zupełnie innym kierunku i nawet momentami niektórzy zaczynają na to powoli wpadać. Wizytując Empiki nie mogę się na ten przykład nadziwić - po jaką cholerę sprzedawane są jeszcze w sklepach płyty (CD/DVD) z muzyką? Ja na prawdę nie kupuję ich nie dlatego, że mnie nie stać, ale dlatego że to jest po prostu jakiś kompletnie nieużyteczny zabytek... W formacie mp3 na 1 płycie CD zmieszczę kilka albumów, na DVD - kilkadziesiąt! I odtwarzacze (samochodowe, domowe) na prawdę potrafią to już odtwarzać...

          Dlaczego jakieś ajpelstory potrafią sprzedawać piosenki (pojedyncze!) po 99 centów? Przecież to jest GENIALNE rozwiązanie (śmieszne pieniądze i mam 1, albo kilka piosenek a nie cały album niejako z "przymusu", a wydawca zawsze mógłby sprzedawać pakiet całego albumu z 10 kawałkami za np. 7,50$). Wszyscy tworzący muzykę powinni mieć swoje strony internetowe i sprzedawać swoje kawałki właśnie w ten sposób - 100% zysku w ich łapki.

          Dokładnie to samo powinno dotyczyć filmów, czy książek (e-booków). No o ile prościej kupić 1 plik, który sobie mogę przegrać gdziekolwiek i na czymkolwiek chcę obejrzeć?
          W przypadku takich książek to nawet mogłoby ZWIĘKSZYĆ regularną sprzedaż, bo jednak mieć papier w ręku i z niego czytać to nie jest do końca to samo co czytać z ekranu, więc np. ja kupowałbym podwójnie (+ bardzo dużo w samej wersji elektronicznej, której bym nigdy nie kupił jako normalnej książki), po to żeby móc chociażby kopiować sobie z pdf-a co ciekawsze fragmenty i je gdzieś cytować.

          Z postępem technologicznym nie ma co walczyć i zakuwać go w kajdany, tylko starać się go wykorzystywać i dostosowywać się do zmieniającej rzeczywistości.
    • cepekolodziej Dlaczego "ryży"? 07.02.12, 21:46
      ryży ---

       «najczęściej o włosach, sierści: żółtopomarańczowy, ceglasty, rudy»
Inne wątki na temat:
Pełna wersja