Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O)

29.03.12, 14:09
No cos takiego... Kto by sie tego spodziewal...

Aj, aj....
    • lumpior Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 29.03.12, 14:12
      Nie podobno ale napewno i to nie tylko biskupów.
    • jaceq Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 29.03.12, 14:22
      Ale nie samych chamów, nie samych...
      • wikul Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 29.03.12, 14:29
        jaceq napisał:

        > Ale nie samych chamów, nie samych...


        Jest jeszcze "naćpana hołota".
        • jaceq Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 29.03.12, 14:34
          Albo cham, albo naćpany przedstawiciel hołoty? W imię Ojca i Syna...
          • benek231 Wioem, ze chleja - vide Glodz :O) 29.03.12, 18:14
            ale moze i cpaja - kto ich tam wie. normalny mezczyzna nie pojdzie na ksiedza.

            No i alkoholizm to ich bardzo powazny problem.
    • qwardian Polacy stoją na innym stanowisku... 30.03.12, 14:04

      Teraz głos w sprawie wypowiedzi Janusza Palikota zabrały władze Przemyśla. Prezydent miasta Robert Choma oraz przewodniczący Rady Miasta w Przemyślu Jan Bartmiński, wystosowali list otwarty, w którym wyrazili "stanowczą dezaprobatę dla tonu i języka" lidera Ruchu Palikota.

      "Czujemy się nie tylko upoważnieni, ale i zobowiązani do zajęcia stanowiska wobec takiej formy debaty publicznej. Jest ona wymierzona bezpośrednio w osobę cieszącą się powszechnym uznaniem i szacunkiem wielu środowisk w naszym kraju i poza jego granicami. Wypowiedź ta tym bardziej jest bolesna dla nas, mieszkańców Przemyśla, bowiem dotyczy Honorowego Obywatela Miasta Przemyśla, hierarchy i człowieka niezwykle skromnego i wrażliwego na sprawy ludzkie, o wielkim autorytecie w Kościele partykularnym i powszechnym, a także wśród osób o odmiennym światopoglądzie" - czytamy w liście.

      Więcej... rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,11450658,Wladze_Przemysla_oburzone_slowami__Michalik_to_cham_.html#ixzz1qbIBcmg7
      • jaceq Re: Polacy stoją na innym stanowisku... 30.03.12, 14:11
        ...a Polacy w Świebodzinie stoją na stanowisku by Polska była monarchią:

        https://bi.gazeta.pl/im/2/11446/z11446792X,zrodlo--http---www-facebook-com-batman-krolem-polski.jpg
      • benek231 Re: Polacy? 01.04.12, 04:15
        Jako zywo te tendencje do pisywania zbiorowych listow (poparcia, badz potepienia) nie wziely sie jednak z komuny. Gdyby tak mialo byc to zniknelyby razem z komuna. To, Qwardianie, musi byc byc czysto polska, narodowa specjalnosc. Teraz zaczynam sie zastanawiac, czy aby napewno te przerozne slynne listy, przeroznych aktywow robotniczych i inteligenckich, inspirowane byly swego czasu przez komune i UB.

        Czy ten pieprzony biskup to osoba swieta jest, czy jak? Bog moze? Jesli poczul sie obrazony to niech sam leci z pyskiem do prokuratora (przepraszam, z donosem). Albo ten drugi cham, Rydzyk. Czy on nie jest powszechnie znana osoba publiczna, ze w jego obronie nie wysmazyli nic katolicy stowarzyszeni w Toruniu?

        Dla mnie sprawa jest prosta. Jesli Michalik broni Rydzyka to nie tylko cham jest, jak Rydzyk, ale takie samo gowno jak on. Mam nadzieje, ze Palikot oglosi powyzsze na rozprawie. smile
        • marouder.com.pl A ja, gdy w srodku nocy na ul. Brackiej.. 01.04.12, 08:27
          ..dostrzeglem dwoch calujacych sie pedalow w srednim wieku, nadal jestem zbrzydzony tym obrazkiem, choc Gazietka winna juz dawno we mnie wygniesc niczym wszy wszelka homofobiczna" odrazeuncertain
          To samo z Murzynami..nawet jeich lubie po zmroku..a gorzej niz Murzynow, to nie znosze chyba tylko rasistow!
      • rycho7 Re: Polacy stoją na innym stanowisku... 24.10.12, 17:15
        qwardian napisał:

        > Prezydent miasta Robert Choma oraz przewodniczący Rady Miasta w Przemyślu
        > Jan Bartmiński

        Serdecznie dzieki. W koncu wien kto to sa Polacy. Teraz juz wystarczy ustalic ktoren to ten Prawdziwy. Oba dwa? Niemozebne. Musi jeden icek jezd.
    • pikrat Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 01.04.12, 08:47
      Mściwy książę Kościoła

      Policjant uwięziony po dąsach przewodniczącego episkopatu Polski.

      Policjant nadział się na szosie na przewodniczącego episkopatu Polski arcybiskupa Józefa Michalika. To gorsze, niż gdyby przejechał go samochód.
      Sierżant Paweł S. Harcerz. Kolekcjoner. Idealista. Były policjant. Obecnie aresztant.
      W sierpniu zeszłego roku Paweł S., policjant drogówki w Ustrzykach Dolnych, zatrzymał samochód. Kierował nim watykański ksiądz Stival Cianciarello. Jadąc na wycieczkę po Bieszczadach, nie zapalił świateł i przekroczył prędkość o przeszło 30 km/h. Sierżant postanowił wlepić mu 200 zł mandatu i pouczył, że na bieszczadzkich serpentynach trzeba jechać ostrożnie. Do rozmowy włączył się pasażer. Krzyczał na policjanta i machał rękoma. Wysiadł też z samochodu, zachowywał się agresywnie. Ty nie wiesz, kim ja jestem! – powtarzał wielokrotnie. Ponieważ sierżant nieraz już słyszał takie teksty, nie zareagował, tylko polecił siwemu krzykaczowi wsiąść do auta. Wypisał mandat, życzył szerokiej drogi i pożegnał panów uprzejmie. Zapomniał o tym zdarzeniu jak o tysiącu innych kontrolach drogowych.
      Ludzie z góry
      Po miesiącu został wezwany na dywanik do szefa: Ty naprawdę nie wiesz, z kim zadarłeś? Wtedy dowiedział się, że ów agresywny pasażer to arcybiskup Józef Michalik. Szef Kościoła katolickiego w Polsce zadzwonił do komendy wojewódzkiej, skarżąc się na sierżanta. Ponoszony miłością bliźniego poprosił o ukaranie „nadgorliwego” policjanta. Prośba najważniejszej osoby w kraju to więcej niż rozkaz. Sprawą zajął się ówczesny zastępca komendanta wojewódzkiego w Rzeszowie Jan Zając. Zapytał sierżanta S., jakiego jest wyznania, dlaczego uderza w Kościół katolicki i czemu zwracał się niegrzecznie do biskupa, nazywając go „proszę pana”, a nie „wasza eminencjo” (w rzeczywistości abepe Michalik jest ekscelencją zaledwie. Przy tym skoro do Boga mówi się Panie, to wypada podobnie do jego urzędników). Wicekomendant zażądał też anulowania mandatu. W trzy tygodnie potem Paweł S. został przeniesiony z wydziału ruchu drogowego do plutonu patrolowego, czyli na posadę krawężnika.
      – Komendant powiedział, że musiał go przenieść, żeby „uciszyć tych ch...ów z góry” – mówi mi ojciec sierżanta S. Kogo miał na myśli, strach się domyślać.
      W noc sylwestrową, gdy sierżant miał interwencję za interwencją, zauważył, że z radiowozu zginął jego zasobnik z bloczkami mandatów karnych oraz część pieniędzy i prawo jazdy. Szybko złożył raport, a pieniądze wyjął z własnej kieszeni i wpłacił w kasie komendy. Myślał, że to koniec kłopotów. To jednak był dopiero początek.
      Ryzykowny incydent
      Niedługo potem usłyszał podobno od przełożonego, komendanta Stanisława Dziedzica, że albo odejdzie ze służby, albo zostanie wyrzucony dyscyplinarnie. Taką wersję potwierdzają też anonimowo jego koledzy policjanci. Chłopak złożył rezygnację, a Dziedzic złożył doniesienie do prokuratury, że S. zniszczył mandaty po to, by przywłaszczyć sobie pieniądze. Te pieniądze, które oddał z własnej kieszeni. Prokuratura w parę dni potem postawiła byłemu już policjantowi zarzut niedopełnienia obowiązków i przekroczenia uprawnień.
      – Nie mam sobie nic do zarzucenia – mówi Dziedzic. – Tam były uchybienia.
      Co prawda przyznaje, że podobnych uchybień w policji jest wiele i kończą się jakąś karą porządkową, a nie doniesieniem do prokuratury, ale pamięta też o kłopotach policji po „incydencie” z arcybiskupem Michalikiem.
      – Policjant musi zachowywać się godnie i z szacunkiem do zatrzymanego – komentuje tamto zdarzenie. Zapewnia jednak, że „incydent” nic go nie obchodzi, a ukaranie mandatem kościelnego dygnitarza nie ma związku z postępowaniem prowadzonym przeciwko S. Mówi też, że nikt „z góry” nie interweniował. Co innego twierdzi Komenda Główna Policji: ...interwencja w Komendzie Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych spowodowana była ustną skargą na „wulgarne” zachowanie się policjanta wobec abp. Michalika w trakcie kontroli drogowej.
      Kto, z kim, gdzie i kiedy
      Prokuratura zdawała sobie sprawę, że postawione Pawłowi S. zarzuty nie utrzymają się w sądzie. Bo jak ukarać za zniknięcie mandatów, które i tak są wpisywane po zakończeniu służby w rejestrze nałożonych mandatów? Sierżantowi nic by to nie dało. Z zarzutów pozostał jedynie brak dbałości o dokumenty. A to cienkie.
      Tymczasem S. wciąż głośno mówił o arcybiskupie i interwencji w tej sprawie komendy wojewódzkiej z Rzeszowa. Wtedy do akcji wkroczyło Biuro Spraw Wewnętrznych Komendy Wojewódzkiej Policji. Już w niespełna miesiąc później Paweł S. siedział w areszcie. Tym razem otrzymał grube zarzuty. Nielegalne posiadanie broni, jej przetwarzanie i handel nią. Prokurator Aurelia Skiba napisała, że w bliżej nieokreślonym czasie, w bliżej nieokreślonym miejscu i z bliżej nieokreślonymi osobami Paweł S. handlował bronią. Przeszukanie w domu sierżanta dało niebywałe wyniki: zabezpieczono dwa telefony komórkowe. Żadnej broni. Skąd więc takie zarzuty?
      – Wszyscy w okolicy wiedzą, że Paweł ma hopla na punkcie różnych „wykopalisk” – mówi jego kolega z komendy. – Ciągle wykopywał jakieś orzełki, guziki od mundurów, jakieś bagnety z pierwszej wojny, skorupy. To zapaleniec. Jego zbiory nieraz zasilały okoliczne muzea.
      – On był po przeszkoleniu pirotechnicznym, nie trzymałby żadnych niebezpiecznych materiałów, bo wie, czym to grozi – dodają koledzy S.
      Przeszukania dokonano także u rodziców Pawła S. Sześciu funkcjonariuszy z bronią gotową do strzału, w kominiarkach, o szóstej rano wtargnęło do ich domu. Para starszych ludzi była szarpana i popychana. Przeszukanie trwało 2 godziny. Ani broni, ani mandatów nie znaleziono. Zabezpieczono komputer, telefon komórkowy i zdjęcia wnuków.
      Razem z sierżantem zatrzymano innych kolekcjonerów. U nich znaleziono atrapy granatów, jakieś łuski po nabojach z wojny i inne żelastwa. Do aresztu trafił jednak tylko S. Prokurator Skiba zrobiła z sierżanta herszta bandy. Przy tym bandy nieistniejącej. Napisała, że zarzucane podejrzanemu czyny popełnione zostały (...) z udziałem osób, których tożsamości jeszcze nie ustalono. Uzasadniając areszt, napisała też, że ponieważ ona nie wie, z kim on jest w tej grupie przestępczej, niewiedza ta uzasadnia niezwłoczne odizolowanie Pawła S. od pozostałych osób. Pewnie od użytkowników Allegro, gdzie kolekcjonerzy wymieniali się swoimi wykopanymi zdobyczami.
      Glina nie podskoczy
      Według przełożonego Aurelii Skiby, prokuratora Piotra Krausa, materiał dowodowy oraz okoliczności popełnienia czynów uzasadniały wystąpienie do sądu z wnioskiem o zastosowanie wobec Pawła S. środka zapobiegawczego.

      Dziś jedynym dowodem są zeznania moim zdaniem tendencyjne. Osoba pozostająca blisko prowadzonego śledztwa mówi mi, że to drobni przestępcy, którzy poszli na współpracę z prokuraturą oraz... funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych KWP. Prokurator Skiba nadal wnioskuje o przedłużenie aresztu, choć od kwietnia nie prowadzi wobec aresztowanego żadnych czynności procesowych. Prokurator Kraus zapewnia także, że szykany i toczące się postępowanie nie ma żadnego związku z ukaraniem kierowcy arcybiskupa mandatem za popełnione przekroczenie.
      W każdym razie cały czas chodzi o stare żelastwo z czasów wojny, różne wykopywane bagnety, a nie o żadną realną broń. Prokurator Skiba dla dobra śledztwa długo nie pozwalała sierżantowi zobaczyć się z rodziną. Teraz każda taka rozmowa odbywa się w towarzystwie funkcjonariusza BSW. Podczas przesłuchania sierżanta funkcjonariusz BSW Dariusz Piguła sam dzwonił do żony S. z pytaniem, czy chce się widzieć z mężem. To miało złamać i tak już załamanego policjanta. Potem powiedział sierżantowi, że jeśli się nie przyzna do stawianych mu zarzutów, to rodzina nigdy nie dostanie widzenia. Podobno podał mu czysty protokół do podpisania. On sobie uzupełni...
      – Czy to on pani o tym powiedział? – zapytał zde
      • pikrat Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 01.04.12, 08:49
        – Czy to on pani o tym powiedział? – zapytał zdenerwowany Piguła, gdy do niego zadzwoniliśmy. – Skąd pani to wie?
        Paweł S. ma dwoje malutkich dzieci. Roczna Marysia choruje (ma ataki duszności), a 4-letni Patryk wciąż siedzi w oknie i wypatruje, kiedy wróci tata. Chowa się w kącie z wyimaginowanym telefonem i dzwoni do ojca. Żona policjanta ze względu na chorobę małej nie może pracować. Od miesięcy zdychają z głodu.
        Ojciec Pawła S. dowiedział się, że szef wszystkich biskupów polskich opowiada podczas różnych spotkań o tym głupim policjancie z Ustrzyk Dolnych, który już się napodskakiwał. Napisał list do abp. Michalika. Zapytał, dlaczego Michalik zrobił taką krzywdę jego synowi. Nie dostał odpowiedzi.
        Arcymiłośnik bliźniego
        Arcybiskup Józef Michalik jest głową polskiego Kościoła. Mówi w kazaniach, że najważniejsza jest rodzina i dzieci, zwłaszcza te dopiero poczęte. Jest też autorem książki „Kochać Boga – szanować człowieka”. Pisze w niej o miłości do bliźniego, o tym, że trzeba wspierać nawet tych, którzy są naszymi wrogami. A Paweł S., 32-letni policjant z Ustrzyk Dolnych, gnije w pudle, bo nie nazwał ekscelencji księdza arcybiskupa „eminencją”, tylko zwrócił się „proszę pana”.


        Joanna Skibniewska
        • perli Icek, 01.04.12, 23:05
          to ja tu piszę tak zwaną fantastykę, linka masz? do jakiegoś artykuła, a jak nie to, wypad, rozumimy się?
          • dachs Może to i po części prawda, ale te klimaty... 24.10.12, 15:55
            Wypisz wymaluj tak jak tutaj

            forum.gazeta.pl/forum/w,13,139827849,139827849,Wzruszajacy_tekst.html
        • bartoszbarto Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 24.10.12, 15:10
          Trzeba byc burakiem by wierzyc w te brednie, kolejna nagonka na duchownych... Ogarnijcie sie ludzie czy tego nie widzicie ze nawet forma tego opisu jest zwykłą lipą??? biedna żona, chore dzieci, cierpiący policjant i zły arcybiskup.. Przeciez juz lepsza fabula w komiksach jest... burki
          • niedzib Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 25.10.12, 17:57
            "Mój Przyjacielu nieuczony" jak mawiał Poeta. To dla Ciebie:

            rebelya.pl/forum/watek/53970/?page=1
            www.archiwum.naszepołoniny.pl/articles.php?id=738
            orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/21D2CFA9
            www.polskatimes.pl/artykul/101431%2Cpolicja-odebrala-bron-podejrzanym-o-handel-militariami%2Cid%2Ct.html
            Na wypadek dyby nie chciało Ci się klikać w te linki i męczyć swój światły umysł czytaniem tych materiałów, specjalnie dla Ciebie umieszczam streszczenie: ta historia wydarzyła się naprawdę.
          • rycho7 Re: Podobno macie chamow biskupow, Najmilsi :O) 25.10.12, 19:31
            bartoszbarto napisał:

            > Trzeba byc burakiem by wierzyc w te brednie, kolejna nagonka na duchownych...

            Mea culpa. Ostatnimi czasy uleglem podzszeptom Szatana konsumpujac zieleniene z botwinki. Niepomnym, ze to ziele Belzebuba (z Watykanu?).

            Burak juz nigdy nie.

            Kajam sie, ze przeoczylem dekret Nieomylnego Papiza co do Wiecznego Dziewictwa funkcjonariuszy czarnej struktury. Nieznajomosc prawa nie zwalnia od obowiazku jego przestrzegania.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja