papież

IP: 217.97.51.* 14.05.01, 16:36
Wydaje mi się, że doszliśmy już do pełnej paranoi na punkcie Papieża. Katolicy
zapominają, że mają czcić Pana Boga, a nie jego ziemskich wysłanników (?). A co
z pierwszym przykazaniem? Co gorsza GW tez do tego dołączyła. Przestaje was
kupować, co robiłem od początku istnienia gazety.
    • Gość: karol Re: papież IP: 131.169.150.* 14.05.01, 17:43
      Gość portalu: vari napisał(a):

      > Wydaje mi się, że doszliśmy już do pełnej paranoi na
      > punkcie Papieża.

      dlaczego tak Ci sie wydaje? Dlatego, ze spora czesc
      naszych wspolobywateli jest dumna z tego, ze w naszych
      dziejach obok kilku noblistow pojawila sie osobistosc,
      ktora przejdzie do historii? (i to nie tej, ktorej sie
      nalezy wstydzic)
      Czy dlatego, ze w kosciolach wisza Jego portrety,
      a ludzie mysla o nim cieplo? Czy tez dlatego, ze
      uznaje sie dogmat o nieomylnosci papieza w sprawach
      wiary?
      Nie kapuje, o co Ci chodzi - jakis komentarz?

      > Katolicy zapominają, że mają czcić Pana Boga, a nie
      > jego ziemskich wysłanników (?).

      Sadze, ze nie ma porownania w czczeniu Boga i sympatii
      do papieza. Chodze do kosciola co niedziele, uwierz mi.
      Wiem co mowie.

      > A co z pierwszym przykazaniem?

      dalej na pierwszym miejscu.

      > Co gorsza GW tez do tego dołączyła. Przestaje was
      > kupować, co robiłem od początku istnienia gazety.

      zastanow sie jeszcze. Przez jedna Kublikowa? Unikaj
      takich pochopnych decyzji. Potem nie bedzisz mial(a)
      powrotu.


      • Gość: *** Re: papież IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 20:57
        Nie zajmuj sie demagogia. Nie chodzi tu o sympatie, czy antypatie do papieza,
        chodzi o to, ze kaze sie czlowieka za to, ze nazwal polska "swietosc" po
        imieniu i nazwisku. Mamy prawo krytykowac osoby publiczne i wyrazac swoje
        opinie, zagwarantowane jest to w konstytucji. A ten nieszczesny redaktor nawet
        nie krytykowal, gdziez by smial. To jest absurd i szyderstwo z prawa. Podobnie
        jak skazanie Leppera, ktorego mogli zgodnie z prawem skazac za inne rzeczy, ale
        robia z siebie blaznow, skazujac go za niezbyt co prawda elegancka krytyke.
        Ale widocznie chodzi, aby pokazac obywatelom, ze rzadzacy sa nietykalni (i tak
        praktycznie stoja ponad prawem). Niech zyje demokracja po polaczkowsku.
        Bedziecie milczec, to predko dolaczycie do Iranu, Afganistanu i Sudanu, bo
        idziecie zwawym krokiem.
    • Gość: Indris Re: papież i polszczyzna IP: *.ibspan.waw.pl 14.05.01, 18:37
      Jeżeli ktoś pisze "p. Karola Wojtyły na Ukrainie, przywódcy religijnego rzymskich katolików" to musi się
      szczególnie wysilić - normalny człowiek napisałby po prostu "Papieża" - i to niezależnie od swojego
      stosunku do niego. P. S. chciał najwyraźniej zaznaczyć swój szczególnie krytyczny stosunek do
      Papieża. Coś jak reklamy "piwa bezalkoholowego". Otóż takich rzeczy nie powinno się robić w
      korespondencji służbowej w publicznej telewizji.
      A jeszcze gorszą rzeczą jest dla mnie stylistyka p. Sławińskiego. Z cytowanego fragmentu mogłoby
      wynikać, że to Ukraina jest przywódcą religijnym ! Za samą stylistyke zdjąłbym p. Sławińskiego ze
      stanowiska kierowniczego BEZ WZGLĘDU na to czy chodziłoby o Papieża, czy np o Fidela Castro !
      • Gość: Grzes Re: papież i polszczyzna IP: *.crm.es 14.05.01, 18:46
        Albo bal sie, ze "Papiez" zbyt kolokwialny, "umilowany Ojciec Swiety" zbyt
        nachalny, a "Ajatollah" tez mu cosik nie pasowal. To byla wewnetrzna
        korespondencja i robienie z tego afery to sa po prostu jaja. Jesli z powodu
        takiego g... mozna faceta zgnoic, to znaczy ze w Polsce jest gorzej, niz
        przypuszczalem.
        Tych bledow jezykowych tez bym sie nie czepial, facet mogl byc np. zmeczony,
        nie przeczytal, co napisal itp.
        • Gość: Jurek Re: papież i polszczyzna IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 19:50
          Dziennikarza zmęczenie nie tłumaczy. Nie mam pretensji o jego myśli i poglądy,
          ale o styl.
          Karol zapędził się trochę w swojej wypowiedzi. Papież jest niewątpliwie
          osobowością, ale odróżnij szacunek i miłość od bałwochwalstwa. Jeżeli za
          człowiekowi za życia stawia się paskudne powtarzam paskudne pomniki na których
          jedynie tabliczka pozwala zidentyfikować postać, jeżeli imieniem żyjącego
          nazywa się szkoły, ulice i parki to przypomina to coś czego większość z nas nie
          pamięta kilkadziesiąt lat temu. Ale niech tam każdemu wolno wyrażać swoje
          uwielbienie i miłość do papieża jak mu się podoba i nie moją rzeczą jest to
          negować.
          Ale jeżeli pojawiają sie ludzie którzy gotowi rozpalać stosy tylko za to, że
          ktoś powie o papieżu per Karol wojtyła to jest to horror. Dzisiaj nagana z
          wpisaniem do akt, jutro przy przyjęciu do pracy będzie wymagane świadectwo
          moralności od biskupa, a pojutrze zaczną się nowe pogromy inaczej myślących.
          Oto Polska XXI wieku: stosy na który płoną ludzie myślący inaczej, stosy na
          których spłoną książki i co jeszcze.
          Czy takie są nauki obecnego papieża? Czy nawołuje on do nowej krucjaty
          przeciwko myślącym inaczej.
          Ludzie zastanówcie się gdzie jest granica pomiędzy szacunkiem i miłością, a
          szowinizmem.
          Przepełnieni miłością bliźniego katolicy polscy! Nie zachowujcie się jak
          szalikowcy niektórych klubów piłkarskich.
          • anmal Re: papież i polszczyzna 14.05.01, 19:58
            Pytam - dlaczego nie ma protestów, gdy mówi
            się "Kwaśniewski". Nawet bez "Pan" i bez "Prezydent"?
            Ta histeria, którą rozpętano w dyskutowanym temacie
            jest równie głupia jak krytykowany tekst dziennikarza.
            • Gość: Balzer Re: papież i polszczyzna IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 14.05.01, 20:02
              Polacy maja na poprostu paranoje na punkcie papieza.
              Dzialaja na zasadzie owczego pedu.
              To przykre ze nasz narod nie moze pochwalic sie w swiecie czyms innym.
              • Gość: Jurek Re: papież i polszczyzna IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 21:00
                Uważaj, bo jak Kwaśniewski w wywiadzie radiowym użył określenia "owczy pęd" to
                mało go nasza nowa przewodnia siła nie ukrzyżowała. Wszyscy uczestnicy tego
                forum już mają zapewnione stosy. Ciekawe kiedy obłożą nas ekskomuniką?
              • Gość: *** Re: papież i polszczyzna IP: *.skierniewice.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 21:16
                Mozemy, tylko wszyscy oni pracuja i tworza w normalnych krajach, bo dla
                normalnego czlowieka w Najjasniejszej RP sa tylko dwa wyjscia: alkoholizm albo
                emigracja. Tak samo jak w PRL, nic sie nie zmienilo.
                Co do mysli o przyszlosci, to ona juz jest, odmowiono mi przyjecia do pracy, bo
                otwarcie powiedzialem, ze nie chodze do kosciola.(Jestem certyfikowanym
                tlumaczem, prawie 20 lat mieszkalem za granica i chcialem wiecej dla fun niz
                dla pieniedzy pouczyc dzieci przyzwoitego angielskiego, w malej miejscowosci,
                gdzie maja 0 szans na przyzwoitego lektora - ale wazniejsza byla "moralnosc").
                Oczywiscie specjalnie mnie to nie zmartwilo, bo mam dosc innych zajec, chcialem
                po prostu cos zrobic dla lokalnej spolecznosci, tak robi sie na Zachodzie. Ale
                wiadro zimnej wody predko pokazalo mi "osobliwosci polskiej demokracji".
                Co do katechetow i ksiezy to tez nie warto uogolniac, np. moj syn uczacy sie
                tutaj w polskiej szkole na religie nie chodzi, ale niekiedy kiedy maja w srodku
                siedzi tam z nimi w klasie i twierdzi ze ta pani jest OK. Najgorsi sa fanatycy,
                ale do nich nie dotra zadne argumenty, oni mysla w kategoriach - kto nie z
                nami, ten przeciwko nas, znana faszystowska zasada.Szkoda ze w Polsce jest ich
                przygniatajaca wiekszosc, wiec mieszkac tu ciezko.
                • Gość: Jurek Re: papież i polszczyzna IP: *.bukowe.sdi.tpnet.pl 14.05.01, 22:26
                  Oczywiście uogólniłem temat katechetów, mam nadzieję że nikogo nie obraziłem.
                  Chociaż z mojego doświadczenia (trójka dzieci w podstawówce) wiem, że najlepiej
                  jest tam gdzie zajęcia prowadzą siostry lub księża a nie sfrustrowane dewotki.
                  Oczywiście wśród cywilnych katechetów są wspaniali a przede wszystkim normalni
                  ludzie (mógłbym wymienić przynajmniej trzy takie osby znane mi osobiście), ale
                  ta hałaśliwa mniejszość zabija wszelkie dobre wrażenia.
        • Gość: Viva Re: papież i polszczyzna IP: 206.112.110.* 14.05.01, 21:21
          Gość portalu: Grzes napisał(a):

          > Albo bal sie, ze "Papiez" zbyt kolokwialny, "umilowany Ojciec Swiety" zbyt
          > nachalny, a "Ajatollah" tez mu cosik nie pasowal. To byla wewnetrzna
          > korespondencja i robienie z tego afery to sa po prostu jaja. Jesli z powodu
          > takiego g... mozna faceta zgnoic, to znaczy ze w Polsce jest gorzej, niz
          > przypuszczalem.
          > Tych bledow jezykowych tez bym sie nie czepial, facet mogl byc np. zmeczony,
          > nie przeczytal, co napisal itp.

          Wyglada na to , ze facet byl zmeczony, dokladnie jak Ty Grzesiu, Ty rowniez nie
          czytasz co piszesz , jak rowniez nie widzisz co czytasz.
          Zal mi Cie chlopie,tyle wysilku i na nic.
          • Gość: znajomy Re: papież i polszczyzna IP: 195.117.99.* 17.05.01, 14:34
            Był zmęczony?? i dlatego se wymyślił "lider państwa watykańskiego" i "przywódca
            rzymskich katolików". Nie bądź śmieszny. To jest dokladnie stosunek tego gościa
            do papieża i do religii w ogól, a zmęczenie bądź jego brak nie ma tu żadnego
            znaczenia. I nie miałaby znaczenia również jego opinia na temat papieża, bo
            może mieć jaką chce, tyle tylko, że w takiej sytuacji facet może sprzedawać hot
            dogi albo np. budować drogi. Nie powinien być natomiast szefem najbardziej
            opniotwórczego programu w tym kraju, tak samo jak jak np. nie mogłby być
            ministrem spraw zagranicznych, czy też choćby jego sekretarką.
            Ps. A poza tym, to ciekawe dlaczego wszyscy pomijają temat jak możliwa jest tak
            błyskotliwa kariera tak przciętnego dziennikarza. Może dlatego, że to syn
            senatora SLD. A na ten temat cichutko, oj cichutko.
    • Gość: papa-fan Re: papież IP: 212.182.31.* 17.05.01, 14:05
      niech cie spotkam frajerze w ciemenj ulicy...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja