anwad
06.05.12, 15:12
Polacy to anemiczny naród. Przynajmniej do tej pory. Dowiedzieliśmy się wczoraj, że 5 minut po katastrofie ktoś używał telefonu Lecha Kaczyńskiego [co stawia pod znakiem zapytania choćby godzinę katastrofy] i że prokuratura umorzyła postępowanie w tej sprawie. I co? I nic. Władze i prokuratorzy nadal zajmują swoje ciepłe posadki, a anemiczny polski naród... grilluje. Byle żołądek był pełny i było się czego napić. To zdecydowanie wystarczy. Kto by się kłopotał tym, że Prezydent został zamordowany, polskie władze podporządkowują się Rosji, a winni wszystkiego mają się dobrze. Byle micha była pełna! Czy coś takich ludzi różni od bydląt? No różni, bo bydlęta nie mogłyby zachowywać się inaczej, a gnuśność, brak honoru jest wolnym wyborem ludzi.