Pa, misiu. Lulaj

22.05.12, 20:02
Bardzo interesujące spostrzeżenie mecenasa Dubois.
CytatObrońca Beaty Sawickiej ocenił też, że argumenty agenta Tomka są nielogiczne, bowiem, zdaniem obrońcy, wynika z nich, że CBA zachowywało się całkowicie nieprofesjonalnie: - Agent mówi, że znalazł się na kursie, na którym poznał Sawicką, przypadkowo i absolutnie przez przypadek trafił na pięciu posłów. Spójrzmy na to z logicznego punktu widzenia. Jeżeli ktoś buduje nową tożsamość, bo takie było zadanie agenta, to przecież ktoś go znał dotychczas pod innym nazwiskiem, mógł tam spotkać kogoś, kto zna go z innej tożsamości - argumentował mec. Dubois.

I pytał: - Czy pracownik największej służby specjalnej, który buduje nową tożsamość i który nie chce być zdemaskowany, wchodzi w nowe środowisko bez rozpoznania? Jeżeli to sprawdzono, to doskonale wiedziano kto będzie na tym kursie. Jeżeli agent Tomek mówi, że wszedł na kurs i nie wiedział, kto tam będzie, to ja w to nie wierzę. To by znaczyło że służby mają ocenę "minus jeden" za swoją działalność.

Więcej... wyborcza.pl/1,75248,11772307,Mec__Dubois__Agentowi_Tomkowi_wszystko_sie_pomylilo.html#ixzz1vceScgq7

No, nie mogło się nie pomylić. Harcerz przecież zasadniczo nie kłamie, więc jak kłamie, to kłamie źle.
    • snajper55 Re: Pa, misiu. Lulaj 22.05.12, 21:10
      dachs napisał:

      > Bardzo interesujące spostrzeżenie mecenasa Dubois.
      > CytatObrońca Beaty Sawickiej ocenił też, że argumenty agenta Tomka są nielogi
      > czne, bowiem, zdaniem obrońcy, wynika z nich, że CBA zachowywało się całkowicie
      > nieprofesjonalnie: - Agent mówi, że znalazł się na kursie, na którym poznał Sa
      > wicką, przypadkowo i absolutnie przez przypadek trafił na pięciu posłów. Spójrz
      > my na to z logicznego punktu widzenia. Jeżeli ktoś buduje nową tożsamość, bo ta
      > kie było zadanie agenta, to przecież ktoś go znał dotychczas pod innym nazwiski
      > em, mógł tam spotkać kogoś, kto zna go z innej tożsamości - argumentował mec. D
      > ubois.
      >
      > I pytał: - Czy pracownik największej służby specjalnej, który buduje nową tożsa
      > mość i który nie chce być zdemaskowany, wchodzi w nowe środowisko bez rozpoznan
      > ia? Jeżeli to sprawdzono, to doskonale wiedziano kto będzie na tym kursie. Jeże
      > li agent Tomek mówi, że wszedł na kurs i nie wiedział, kto tam będzie, to ja w
      > to nie wierzę. To by znaczyło że służby mają ocenę "minus jeden" za swoją dział
      > alność.
      >

      > Więcej... wyborcza.pl/1,75248,11772307,Mec__Dubois__Agentowi_Tomkowi_wszystko_sie_pomylilo.html#ixzz1vceScgq7
      >
      > No, nie mogło się nie pomylić. Harcerz przecież zasadniczo nie kłamie, więc jak
      > kłamie, to kłamie źle.

      Uważam tę -1 za wielce prawdopodobną. Kamiński był takim samym fachowcem jak Skrzypek i wielu innych w pisowskiej ekipie. Wierzę, że spotkanie Kaczmarka z Sawicką mogło być przypadkiem, od którego wszystko się zaczęło. Kaczmarek na pewno o takim kontakcie poinformował Kamińskiego - "Wiesz, na kursie jest taka posłanka PO. Wygląda, że jest niedo... [niedopieszczona]. Jak się wokół niej zakręcę, to będziemy mogli ją w coś wkręcić."

      S.
      • oleg3 Snajper 23.05.12, 14:52
        > Kamiński był takim samym fachowcem jak Skrzypek i wielu innych w pisowskiej ekipie.
        Czepiasz się człowieka, który jest już po tamtej stronie. Może i Skrzypek nie był jakimś wybitnym szefem NBP, ale Bank pod jego kierownictwem działał prawidłowo. Niektórzy uważają nawet, że dobrze.
        www.pb.pl/1983291,72091,skrzypek-jak-king
        To przypadkowy link. Jako prezes NBP dostawał jakieś nagrody i wyróżnienia, ale nie chce mi się szukać.

        Ja też miałem wątpliwości co do kompetencji S. Skrzypka na fotelu prezesa NBP. Życie pokazało, że Skrzypek dał radę.
        • snajper55 Re: Snajper 23.05.12, 15:19
          oleg3 napisał:

          > > Kamiński był takim samym fachowcem jak Skrzypek i wielu innych w pisowski
          > ej ekipie.
          > Czepiasz się człowieka, który jest już po tamtej stronie. Może i Skrzypek nie b
          > ył jakimś wybitnym szefem NBP, ale Bank pod jego kierownictwem działał prawidło
          > wo. Niektórzy uważają nawet, że dobrze.
          > www.pb.pl/1983291,72091,skrzypek-jak-king
          > To przypadkowy link. Jako prezes NBP dostawał jakieś nagrody i wyróżnienia, ale
          > nie chce mi się szukać.
          >
          > Ja też miałem wątpliwości co do kompetencji S. Skrzypka na fotelu prezesa NBP.
          > Życie pokazało, że Skrzypek dał radę.

          Może był na tyle mądry, aby się nie wtrącać. W CBA nie było takiej możliwości, aby sprawy pozostawić w rękach fachowców.

          S.
          • oleg3 Re: Snajper 23.05.12, 15:38
            snajper55 napisał:
            > Może był na tyle mądry, aby się nie wtrącać.
            Nieważne. Był dobrym szefem NBP i tylko taka hiena jak ty może się go czepiać po śmierci.
            • snajper55 Re: Snajper 23.05.12, 19:39
              oleg3 napisał:

              > snajper55 napisał:
              > > Może był na tyle mądry, aby się nie wtrącać.
              > Nieważne. Był dobrym szefem NBP i tylko taka hiena jak ty może się go czepiać p
              > o śmierci.

              O zmarłych tylko dobrze? OK. Stalin lubił dzieci.

              S.
    • oleg3 Borsuku 23.05.12, 14:56
      Ta Sawicka wzięła łapówkę czy nie?
      Kto jest bardziej wiarygodny sąd czy adwokat oskarżonej?
      • dachs Re: Borsuku 23.05.12, 15:05
        oleg3 napisał:

        > Ta Sawicka wzięła łapówkę czy nie?
        Wzięła.

        > Kto jest bardziej wiarygodny sąd czy adwokat oskarżonej?

        Ten kto mnie przekona.
        Do sądów podchodzę nieufnie.
        Sam miałem skromny udział w trzyletniej walce z sądami o spuściznę po Jasienicy.


        No i czy wybrażasz sobie adwokata rozsiewającego publicznie kłamstwa na temat SMS-w?
        Utrata licencji - czy co tam maja adwokaci - byłaby gwarantowana.
        • oleg3 Re: Borsuku 23.05.12, 15:16
          dachs napisał:

          > No i czy wybrażasz sobie adwokata rozsiewającego publicznie kłamstwa na temat
          > SMS-w?
          > Utrata licencji - czy co tam maja adwokaci - byłaby gwarantowana.

          Wyobrażam sobie, że dobry adwokat, a obrońca Sawickiej to najwyższa w Polsce półka, robi wszystko by wygrać proces. I wykorzystuje do tego media by kreować atmosferę. Sawicka musi zostać skazana w procesie apelacyjnym, albo uznamy, że proces karny osób z towarzystwa przebiega jak proces lustracyjny.

          Wpisujesz się Borsuku w kampanię rozmywania winy łapówkary.
          • dachs Re: Borsuku 23.05.12, 17:09
            oleg3 napisał:

            > Wpisujesz się Borsuku w kampanię rozmywania winy łapówkary.

            I w tym właśnie bieda jest. Nie tylko polska, ale ogólnoświatowa. .
            Bo tak się w tym nowoczesnym świecie porobiło, jak się chce jakieś niepożądane zjawisko napiętnować, to wszystkie środki są dobre.
            Moralne, niemoralne, legalne, nielegalne, byle tylko złapać i zasądzić.
            A, gdy ktoś wskazuje na szkodliwość stosowania niemoralnych środków, od razu zostaje zaszeregowany do kategorii obrońców przestępcy, gorzej przestępstwa samego.
            Tymczasem - nie lekceważąc korupcji - uważam, że chwytanie się niemoralnych środków przez państwo, jest co namniej tak samo szkodliwe, jak zwalczane w ten sposób zjawiska.
            Juz wspominałem wcześniej - istnieja inne środki do udowodnienia korupcji.
            Sawicka wzięła - i niech siedzi. Ale ja bym wolał, żeby odbyło się bez dwuznacznego posmaczku.
            A juz w ogóle nie mogę ścierpieć, gdy z faceta, używającego takich metod, robi się narodowego idola. W to jeszcze w imię konserwatywnych wartości.
            Sorry, Olegu, ale ta sprawa akurat, jest z obu stron obrzydliwa.
            • oleg3 Re: Borsuku 23.05.12, 18:19
              dachs napisał:
              > Sorry, Olegu, ale ta sprawa akurat, jest z obu stron obrzydliwa.
              I dlatego poświęcasz jej wątek?

              Sorry Borsuku, w tym wątku nie napisałeś nic o niezgodzie na stosowanie zakupu kontrolowanego ( w całości czy w części). Skupiłeś się na dyskredytacji agenta Tomka, tak jakby jego dzisiejsze wypowiedzi miały jakiekolwiek znaczenie procesowe. Trudno odbierać twój wątek inaczej niż wybielanie Sawickiej. Wybielanie tylko dlatego, że była Z PO.

              Jest inny problem, moim zdaniem, ważniejszy niż zakup kontrolowany. I obrzydliwszy. Mam na myśli wsadzanie niewinnych ludzi wyłącznie, na podstawie wyssanych z palca amnestionowanego zbira zeznań.
              • dachs Re: Borsuku 23.05.12, 19:53
                oleg3 napisał:

                > Sorry Borsuku, w tym wątku nie napisałeś nic o niezgodzie na stosowanie zakupu
                > kontrolowanego ( w całości czy w części). Skupiłeś się na dyskredytacji agenta
                > Tomka, tak jakby jego dzisiejsze wypowiedzi miały jakiekolwiek znaczenie
                > procesowe.

                Oczywiście nie musisz czytać wszystkiego co napiałem w tej sprawie. Ale, od kilku dni piszę o tym, że metody używane przez agenta Tomka uważam za obrzydliwe, (może to moja staroświecka odraza do żygolaków), a w ani jednym miejscu nie napisałem, że Sawicka jest niewinna.

                > Trudno odbierać twój wątek inaczej niż wybielanie Sawickiej. Wybiel
                > anie tylko dlatego, że była Z PO.

                Komu trudno, temu trudno. ale kto czyta nie błądzi

                > Jest inny problem, moim zdaniem, ważniejszy niż zakup kontrolowany. I ob
                > rzydliwszy. Mam na myśli wsadzanie niewinnych ludzi wyłącznie, na podstawie wys
                > sanych z palca amnestionowanego zbira zeznań.

                Nie wiem do czego nawiązujesz, ale, pewnie masz rację.
                Nasza prokuratura jakoś dziwne zaufanie ma do zeznań podejrzanych indywiduów..
                smile
      • wikul Re: Borsuku 23.05.12, 15:11
        oleg3 napisał:

        > Ta Sawicka wzięła łapówkę czy nie?

        Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

        > Kto jest bardziej wiarygodny sąd czy adwokat oskarżonej?

        I tu już zaczynają się schody.

        Ta sprawa jest ważna, bo sąd miał szansę zdefiniować, dokąd mogą posunąć się służby - mówił w Radiu ZET Jacek Dubois, adwokat skazanej posłanki PO Beaty Sawickiej. - Ja mogę powiedzieć, że agent Tomek niepokoił przełożonych - zdradził.
        Prawnik dodał, że brak erotycznych SMS-ów znaczyłby, że "w aktach są sfałszowane dokumenty". - No bo jeżeli odpowiedzialny człowiek, który był funkcjonariuszem, teraz jest posłem, mówi, że czegoś nie było, a takie dowody są w aktach, no to coś się w takim razie dzieje dziwnego, to może zmanipulowano to? - pytał

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11773121,Adwokat_Sawickiej__Ekspert_twierdzil__ze_wszystkie.html
        • oleg3 Re: Borsuku 23.05.12, 15:27
          wikul napisał:
          > > Ta Sawicka wzięła łapówkę czy nie?

          > Co do tego chyba nikt nie ma wątpliwości.

          I to jest w tej sprawie najważniejsze. Wzięła i musi odpokutować.
          Kwestie zakresu prowokacji policyjnej musi ustalić Sąd Najwyższy. Osobiście uważam, że ten zakres powinien być ograniczony. Jak bardzo? Tak by nie była nadużywana przez policje jawne i tajne.
          • wikul Re: Borsuku 23.05.12, 15:42
            oleg3 napisał:

            > I to jest w tej sprawie najważniejsze. Wzięła i musi odpokutować.
            > Kwestie zakresu prowokacji policyjnej musi ustalić Sąd Najwyższy. Osobiście uwa
            > żam, że ten zakres powinien być ograniczony. Jak bardzo? Tak by nie była naduży
            > wana przez policje jawne i tajne.

            No własnie. Ale żeby sąd wydał adekwatny do przestępstwa wyrok, muszą brać pod uwagę okoliczności obciążające i łagodzące. Na każdym szczeblu. Osobiście uważam że ten sąd nie uwzględnił wszystkich szczególnych okoliczności. Podobną opinię wyraził Bodnar z Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka.

            m.tokfm.pl/Tokfm/1,109983,11745086,_Panstwo_nie_jest_od_tego__zeby_prowokowac_do_popelniania.html
    • perla w sądzie wygrywa ten co lepiej kłamie 23.05.12, 15:42
      podkreślam lepiej a nie głupiej.
      Mecenas Dubois wnioskował o uniewinnienie co było głupie wobec faktów.
      Lepiej powinien powiedzieć, że jest winna ale trzeba jej dać tylko w zawiasach bo żona, matka, słaba kobita i tym podobne bzdety aby uchronić swoją klientkę od pudełka a nie łazić po mediach opowiadając androny właśnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja