Kiedyś byliśmy zdrowsi.

22.05.12, 21:03
O dziwo, pod komuną.
Wróg był zdefiniowany jasno, wartości jednoznaczne i klarowne.
Sz0kowi, który zaraz napisze, że tęsknię za tamtymi czasami, od razu mówię, że nie, że nie tęsknię. Ale tęsknię za kulturą polityczną, w której Pietrzak, Kleyff, Passent i Olszewski byli w stanie zająć wspólne stanowisko. Bo zamiast politycznych gier, mieli humanistyczne wartości.
Bardzo ciekawy artykuł.
kultura.newsweek.pl/czeczot-kontra-filipski--syjonisci-zawinili--satyryka-powiesili,91797,1,1.html
    • sz0k Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 22.05.12, 22:45
      dachs napisał:

      > Sz0kowi, który zaraz napisze, że tęsknię za tamtymi czasami
      (...)

      ???
      • dachs Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 08:24
        sz0k napisał:

        > ???

        Zwykle przypisujesz mi myśli, których nie myślę i poglądy, których nie mam, dlaczego więc akurat w tym przypadku miałoby być inaczej. smile
        Wiem, wiem. Nie lubisz emotikonów. sad
        • sz0k Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 13:41
          dachs napisał:

          > sz0k napisał:
          >
          > > ???
          >
          > Zwykle przypisujesz mi myśli, których nie myślę i poglądy, których nie mam, dla
          > czego więc akurat w tym przypadku miałoby być inaczej. smile

          Po prostu wyciągam wnioski z tego co Ty, czy ktokolwiek inny, tutaj piszecie. Nie twierdzę, że to Twoje myśli, czy poglądy, po prostu oceniam je na takie na bazie tego co piszesz. A poza tym możesz powiedzieć o co konkretnie chodzi, bo jakoś nie kojarzę? O zakochanie w socjalistach bezbożnych z PO, czy o co?

          > Wiem, wiem. Nie lubisz emotikonów. sad

          Lubię. W odpowiednich proporcjach. U ciebie zauważyłem ostatnio istną nadreprezentację tychże, co w powiązaniu z Twoją bezradnością wobec hucpiarstwa rządów PO uważam za klasyczny objaw "głupkowatego uśmiechu" charakterystycznego dla osób zakłopotanych swoją bezradnością i faktem nieustannego bycia "dymanym" przez swoich idoli politycznych.
          • dachs Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 14:10
            sz0k napisał:

            > A poza tym możesz powiedzieć o co konkretnie chodzi, bo j
            > akoś nie kojarzę? O zakochanie w socjalistach bezbożnych z PO, czy o co?

            Ja po prostu nie lubię socjalistów. Bezbożnych i pobożnych po równo.
            Jedni Boga zwalczają, drudzy Go nadużywają, a socjalizm taki sam czerwony.

            Ważne!!!
            W PO zdarzają się socjaliści bezbożni. Za dużo ich nawet. Ale to nie jest oficjalna linia partyjna.
            W PiSie socjalizm pobożny jest oficjalną linią partii.
            I ten fakt nie pozostawia mi wyboru.
            • sz0k Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 17:23
              dachs napisał:

              > sz0k napisał:
              >
              > > A poza tym możesz powiedzieć o co konkretnie chodzi, bo j
              > > akoś nie kojarzę? O zakochanie w socjalistach bezbożnych z PO, czy o co?
              >
              > Ja po prostu nie lubię socjalistów. Bezbożnych i pobożnych po równo.
              > Jedni Boga zwalczają, drudzy Go nadużywają, a socjalizm taki sam czerwony.

              Lubisz, żeby ponownie nie napisać "jesteś zakochany" w PO. Ergo w socjalistach właśnie.

              > Ważne!!!
              > W PO zdarzają się socjaliści bezbożni. Za dużo ich nawet. Ale to nie jest ofic
              > jalna linia partyjna.

              Ależ jest. Wklejałem już tutaj link przed niedawnymi wyborami, dający pewien pogląd na ten temat:
              forum.gazeta.pl/forum/w,13,129280174,129280174,Katolicki_Latarnik_Wyborczy.html
              Oczywiście zainteresowanie było praktycznie żadne, co jest tutaj sytuacją notoryczną.

              > W PiSie socjalizm pobożny jest oficjalną linią partii.
              > I ten fakt nie pozostawia mi wyboru.

              A co to jest "oficjalna linia partii" niby? Można patrzeć na to co partyjniacy MÓWIĄ, albo na to co ROBIĄ. Na to pierwsze dawno przestałem zwracać większą uwagę, w końcu żyjemy w dupokracji. To drugie jest bardzo prosto weryfikowalne. PO wypada tutaj w stosunku do PiS na partię o wiele bardziej socjalistyczną i etatystyczną.
    • marouder.com.pl Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 05:46
      Och, domyslam sie, ze w sprawie o podobnym podlozu wymienieni przez ciebie panowie nadal byliby jednego zdania.
      • dachs Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 08:36
        marouder.com.pl napisał:

        > Och, domyslam sie, ze w sprawie o podobnym podlozu wymienieni przez ciebie pano
        > wie nadal byliby jednego zdania.

        O co innego mi chodzi.
        Kiedy Iredyński nazywał Porębę "pier...ą ku...ą bolszewicką.", Pietrzak z całą pewnością był o Porębie tego samego zdania.
        Niewykluczone, że nadal tak o nim myśli, ale dziś już nie powie tego głośno. Co innego, gdyby Poręba optował za Tuskiem.
        Bo stopień upratyjnienia życia publicznego w Polsce sięgnął poziomu o jakim bolszewicy mogli tylko marzyć.
        W tym sensie kiedyś byliśmy zdrowsi.
        • oleg3 Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 09:16
          dachs napisał:

          > Bo stopień upratyjnienia życia publicznego w Polsce sięgnął poziomu o jakim
          > bolszewicy mogli tylko marzyć.

          To prawda Borsuku. Przy niemałym udziale tych rozsądnych wspierających tuskizm wszelkimi sposobami. Kaczyści oczywiście nie są gorsi.
          • dachs Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 09:20
            oleg3 napisał:

            > To prawda Borsuku. Przy niemałym udziale tych rozsądnych wspierających[i
            > ] tuskizm[/i] wszelkimi sposobami. Kaczyści oczywiście nie są gorsi.

            No właśnie. Inaczej dałbym tytuł "kiedyś oni byli zdrowsi".
        • krates-8 Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 22:40
          teraz nie jesteśmy tacy zdrowi
          ponieważ gdyby teraz poręba optował za tuskiem
          to pietrzak
          choć wtedy był z pewnością tego samego zdania co iredyński o porębie
          dziś już nie powie głośno
          tego co powiedział był pijany iredyński
          trzydzieści parę lat temu kiedy się przebudził na chwilę
          jak twierdzi pewien świadek a dzisiaj opisuje dziennikarz
          gazety wyborczej
          dachsie czy ty na jakąś filozofię genderową
          do środy się zapisałeś
          że takie sylogizmy frymuśne ćwiczysz

          jest prostsze wyjaśnienie
          biała flaga
          granice i pola konformizmu
          galopująca prostytucja
          pozmieniała
          no i pożarła wielu naszych przyjaciół
          secundo
          złudzenia wobec polityki
          wtedy nie miał nikt
          teraz niektórzy się łudzą
          nawet borsuki podobno

          i jeszcze uważam że twój model
          kleyffa i zapewne pietrzaka
          zbyt jest trywialny
          nie idą za stadem
          o innych nie wiem
          to się nie wypowiadam

          dachs napisał:

          > marouder.com.pl napisał:
          >
          > > Och, domyslam sie, ze w sprawie o podobnym podlozu wymienieni przez ciebi
          > e pano
          > > wie nadal byliby jednego zdania.
          >
          > O co innego mi chodzi.
          > Kiedy Iredyński nazywał Porębę "pier...ą ku...ą bolszewicką.", Pietrzak z całą
          > pewnością był o Porębie tego samego zdania.
          > Niewykluczone, że nadal tak o nim myśli, ale dziś już nie powie tego głośno. Co
          > innego, gdyby Poręba optował za Tuskiem.
          > Bo stopień upratyjnienia życia publicznego w Polsce sięgnął poziomu o jakim bol
          > szewicy mogli tylko marzyć.
          > W tym sensie kiedyś byliśmy zdrowsi.
          >
          >
          >
    • krates-8 Re: Kiedyś byliśmy zdrowsi. 23.05.12, 23:57
      kiedyś było więcej idealistów
      polecam historię czarnej jedynki
      tematy spotkań gromady
      spektrum uczestników
      to mi więcej daje do myślenia
      o tym co już niemożliwe
      niż sądowy finał jakiejś popijawy pajaców
Inne wątki na temat:
Pełna wersja