wild
14.03.02, 09:12
Ludwig von Mises "Mentalność antykapitalistyczna"
Urazy zawiedzonej ambicji
Postarajmy się zrozumieć teraz dlaczego ludzie czują odrazę do kapitalizmu:
w społeczeństwie opartym na kastach i statusie człowiek może przypisać swój
niepomyślny los warunkom, nad którymi nie ma kontroli. Jest niewolnikiem,
ponieważ wyższe siły, które określają wszystko co się dzieje, wyznaczyły mu
jego miejsce. Jego czyny nie maja tu wpływu i nie ma powodu aby miał wstydzić
się swoich nędznych warunków. Żona nie może go za to winić. Jeśliby go spytała:
"Dlaczego nie jesteś księciem, ja byłabym księżniczką", on odpowiedziałby:
"Gdybym się urodził synem księcia, to bym się z tobą nie ożenił - córką sługi -
lecz z córką innego księcia; a to, że nie jesteś księżniczką to jest wyłącznie
twoja wina; dlaczego nie byłaś mądrzejsza w wyborze swoich rodziców?".
W kapitalzmie sprawy mają się zupełnie inaczej. Tutaj pozycja życiowa każdego
zależy od jego własnego działania. Każdy, którego ambicje nie zostały w pełni
zaspokojone doskonale wie, że zaprzepaścił okazję, że był poddany próbie, w
której został pokonany przez innego. Gdy żona strofuje go: "Dlaczego zarabiasz
tylko dwieście dolarów tygodniowo? Gdybyś był tak mądry jak twój przyjaciel
Paweł, byłbyś teraz szefem a ja bym miała lepsze życie", staje się świadom swej
niższości i czuje się upokorzony.
Częsta gadanina na temat surowości kapitalizmu wynika z faktu, że traktuje on
każdego człowieka w zależności od jego wkładu w dobrobyt innych. Władanie
zasady - "Każdemu według jego zasług" nie pozwala na żadne tłumaczenie się co
do powodów osobistych niedociągnięć. Każdy wie, że wielu z tych, którym
zazdrości, zawdzięczają wszystko samym sobie i że startowali z tego samego
punktu co on i, co gorsze, zdaje sobie sprawę, że wszyscy inni ludzie wiedzą to
także. Czyta w oczach żony i dzieci cichy wyrzut: "Dlaczego nie byłeś
mądrzejszy?". On wie jak ludzie podziwiają tych, którym poszczęściło się lepiej
od niego i jak patrzą z lekceważeniem i politowaniem na jego niepowodzenia.
Co wielu czyni nieszczęśliwymi w kapitalizmie to fakt, że kapitalizm daje
każdemu możliwość osiągnięcia najbardziej pożądanych pozycji, które oczywiście
mogą być osiągnięte tylko przez niewielu. Cokolwiek człowiek osiągnął dla
siebie jest jedynie ułamkiem tego do czego zdobycia popycha go ambicja. Zawsze
ma na widoku ludzi, którzy osiągnęli to co jemu się nie udało. Są ludzie,
którzy prześcignęli go i w stosunku do, których żywi w swej podświadomości
kompleks niższości. Taka jest postawa włóczęgi w stosunku do człowieka
posiadającego stałą pracę, robotnika niewykwalifikowanego w stosunku do
kierownika, wykonawcy w stosunku do zleceniodawcy, wicedyrektora w stosunku do
dyrektora przedsiębiorstwa, człowieka, który posiada trzysta tysięcy dolarów w
stosunku do milionera itd. Dobre samopoczucie i równowaga wewnętrzna zostają
zachwiane na widok tych, którzy dali dowód większych zdolności i pojętności.
Każdy jest świadom własnego niepowodzenia i niedoskonałości.
Pierwszym z długiego szeregu niemieckich autorów, którzy radykalnie odrzucali
"zachodnie" idee Oświecenia i społecznej filozofii racjonalizmu, utylitaryzmu i
leseferyzmu oraz kierunki propagowane przez te szkoły myślenia, był Justus
Moser. Jedną z nowych zasad, która wywołała oburzenie Mosnera, było żądanie by
awansowanie oficerów armii i urzędników opierało się na osobistych zasługach i
umiejętnościach, a nie na ich pochodzeniu i szlacheckich powiązaniach, lub na
wieku i czasie trwania służby. Życie w społeczeństwie, w którym sukces
zależałby wyłącznie od osobistych zasług, twierdził Mosner, byłoby nie do
zniesienia. Ludzką naturą jest, że każdy jest skory do przeceniania swych
własnych wartości i zasług. Jeżeli pozycja człowieka jest uwarunkowana przez
czynniki inne niż jego wrodzona doskonałość, to ci którzy pozostaną na dole
drabiny społecznej są w stanie się z tym zgadzać i, znając swoją wartość, wciąż
zachowywać swoją godność i szacunek dla siebie. Ale jest inaczej jeśli tylko
zasługa ma mieć znaczenie decydujące. Wtedy ci, którym się nie powiodło, czują
się urażeni i upokorzeni. Stąd rodzi się nienawiść i wrogość przeciwko
wszystkim, którzy ich zdystansowali.
Cechą rynkowego systemu kapitalistycznego jest takie społeczeństwo, w którym
sukces lub niepowodzenie człowieka są określone jego zasługami i osiągnięciami.
Cokolwiek można myśleć o uprzedzeniu Mosnera w stosunku do zasady zasług,
należy przyznać, że miał rację w opisie jednej z jego konsekwencji
psychologicznych. Miał wgląd w psychikę tych, którzy poddani zostali próbie i
jej nie wytrzymali.
Celem pocieszenia się i odnowienia wiary w siebie taki człowiek szuka kozła
ofiarnego. Próbuje wytłumaczyć sobie, że nie powiodło mu się nie z własnej winy.
Jest on co najmniej tak zdolny, wydajny i pracowity jak ci, którzy go
przyćmili. Niestety ten nasz niegodziwy porządek społeczny nie wynagradza
najbardziej zasłużonych ludzi; koronuje nieuczciwych, łajdaków, oszustów,
wyzyskiwaczy, ludzi bezwzględnych i bez skrupułów. To jego prawość spowodowała
niepowodzenie. Był on zbyt uczciwy by stosować podłe chwyty, dzięki którym
rywalom powiodło się w osiągnięciu wyższej pozycji. W warunkach panujących w
kapitalizmie człowiek jest zmuszany do wyboru między prawością i biedą z jednej
strony, a złem i bogactwem z drugiej. On sam, dzięki Bogu, wybrał pierwsze
rozwiązanie, odrzucając tym samym drugie.
To poszukiwanie kozła ofiarnego jest postawą ludzi żyjących w społecznym
ustroju, który traktuje każdego według jego wkładu w dobrobyt innych i gdzie
każdy jest z tego powodu "kowalem własnego losu". W takim społeczeństwie każdy
człowiek, którego ambicje nie zostały całkowicie zaspokojone, może czuć się
dotknięty losem tych, którym powiodło się lepiej. Głupiec ujawnia te uczucia w
oszczerstwach i zniesławieniu, mądrzejszy nie traci czasu na osobiste
szkalowanie. Przekształca swoją nienawiść w filozofię antykapitalizmu, aby
zagłuszyć cichy wewnętrzny głos, który mówi, że doznane porażki są jego własną
winą. Jego fanatyzm w obronie krytyki kapitalizmu jest w rzeczywistości
spowodowany tym, że zwalcza własną świadomość fałszywości tej krytyki.
Cierpienia sfrustrowanej ambicji są charakterystyczne dla ludzi żyjących w
społeczeństwie gdzie istnieje równość wobec prawa. Nie są one spowodowane tą
równością, ale faktem, że w takim społeczeństwie nierówność ludzi pod względem
zdolności intelektualnych, siły woli i zdolności realizatorskich staje się
widoczna. Przepaść między tym, czym ktoś jest i co osiąga, a tym co myśli o
swoich zdolnościach i osiągnięciach, jest ujawniana bezlitośnie. Marzenia o
"sprawiedliwym świecie", który by traktował człowieka według jego "prawdziwej
wartości" są ucieczką tych wszystkich, którzy są dotknięci brakiem znajomości
siebie.
------------------------------------------------------------------------------
Ludwig von Mises (1881 -1973) - jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX wieku,
czołowy przedstawiciel austriackiej szkoły ekonomicznej, wykładowca wielu
prestiżowych uniwersytetów, autor licznych, książek i publikacji, znany przede
wszystkim z prac pt. "Human Action", "Socjalizm. An Economic and Socjological
Analysis", w których w przystępny i obrazowy sposób wykazywał irracjonalność
marksistowskich koncepcji społeczno- ekonomicznych, oraz przekonywał
czytelników o zaletach płynących z gospodarki wolnorynkowej. W Polsce ukazały
się m.in "Planowy chaos" i "Biurokracja".