- Jestem poważnie eurozaniepokojony ! -

IP: 213.17.161.* 15.03.02, 08:39
Wziąwszy sobie do serca zapewnienia Premiera, Ministrów i Pełnomocników
(rozmaitej maści) o tym, że gdy tylko zdobędę pełną i obiektywną wiedzę na
temat naszej integracji z UE od razu zapałam euroentuzjazmem, postanowiłem dać
się poinformować. Wszak nie chcę być już zacofanym, ksenofobicznym
targowiczaninem XXI wieku!

Po chwili namysłu doszedłem do wniosku, że najpełniej i najobiektywniej
poinformuje mnie o korzyściach płynących z Integracji sam Rząd. Po wejściu na
stronę Kancelarii Premiera z radością ujrzałem obiecujący link: Polska –UE.
Kliknąłem z rosnącym euroentuzjazmem. Mój eurooptymizm wzrósł do nienotowanych
od lat poziomów gdy oczom mym objawił się komplet obiecujących euroodnośników:

Oficjalna strona Urzędu Komitetu Integracji Europejskiej

www.ukie.gov.pl/

Strona internetowa Komitetu Integracji Europejskiej

www.kie.gov.pl/

Strona internetowa Centrum Informacji Europejskiej

www.cie.gov.pl/

Euroklikam raz... drugi... trzeci... Co jest? Dlaczego poziom eurokrwinek w
moich żyłach zaczyna dramatycznie spadać?! Dlaczego ksenofobiczno-obskurancki
komputer wyświetla kłamstwo LPR-owskiego pochodzenia "Nie można wyświetlić
strony"??? Dlaczego ja, potrzebujący europokrzepienia na duchu, nie dostaję
szansy wydostania się z mroków niewiedzy integracyjnej?

Owszem, działa strona Głównego Negocjatora ale tam są tylko jakieś latające
gwiazdki na modrym tle (o co chodzi?), gustowne fotografie jakiegoś
szpakowatego pana w okularach, rozkład dnia (a nawet tygodnia) tegoż pana,
itd., itp.

www.negocjacje.gov.pl/

Żadnych obiecywanych przez dygnitarzy informacji!!!

Nagle patrzę: Czy jesteś za członkostwem RP w UE? No! Przynajmniej będę mógł
spełnić swój euroobywatelski obowiązek i kliknąć TAK. Więc klikam... i spadam z
mojego zaściankowego fotela! Pojawia się wynik 27 proc. TAK, 73 proc. NIE!
Jestem zdruzgotany...

W ostatniej chwili przed podjęciem decyzji o samobójstwie spostrzegam kolejny
link: Zostań doradcą Gł. Negocjatora. Wiedziony nadzieją na dołożenie swej
cegiełki do procesu eurointegracji (o pieniądzach oczywiście nie myślałem ani
chwili) kliknąłem. Niestety, Negocjator nie zaoferował mi etatu w Komitecie...
Mogłem co najwyżej umieścić swoją euroopinię na jego stronie. Kolejny cios -
okazało się, że mój komentarz zostanie najpierw poddany euroweryfikacji i
dopiero potem opublikowany. Nic to! Czekam cierpliwie i liczę, że Negocjator
skorzysta z mojej rady i zafunduje każdemu Polakowi błękitne szkła kontaktowe
(made in EU of course).

Oczekując na publikację skoczę do warzywniaka po brukselkę bo wobec braku
euroinformacji poziom moich eurokrwinek spadł już poniżej zera.

Galba

PS. Wróciłem ze sklepu, nie mieli brukselki... Kupiłem borówki amerykańskie...
Chyba zagłosuję na NIE...
    • Gość: siedem co na to? IP: *.tgory.pik-net.pl 15.03.02, 08:51
      Gość portalu: Galba napisał(a):

      > mojego zaściankowego fotela! Pojawia się wynik 27 proc. TAK, 73 proc. NIE!
      > Jestem zdruzgotany...


      Joseph Wiatr

      wynik wydaje się być
      wiarygodny - 19tys głosów
      instytuty badana opinii
      maja probke 1000 zazwyczaj

      co na to CBOS?

      71% poparcia wsrod ciemnych wiesniaków
      124% poparcia wsrod jasnych miastowych
      -idą w zaparte-

      7,00
      • Gość: Galba ACHTUNG ! ACHTUNG ! IP: 213.17.161.* 15.03.02, 09:43
        Odwołuję alarm. Sławek Wiatr przyszedł do pracy i włączył komputer, eurostrony
        zaczęły działać.

        Zagłębiam się w euroinformacji, poziom eurokrwinek rośnie...

        Galba
        • janusz2_ Prośba do Galby 15.03.02, 11:03
          Gość portalu: Galba napisał(a):

          > Odwołuję alarm. Sławek Wiatr przyszedł do pracy i włączył komputer, eurostrony
          > zaczęły działać.
          >
          > Zagłębiam się w euroinformacji, poziom eurokrwinek rośnie...
          >
          > Galba


          Galbo,
          czy mógłbyś co jakiś czas zamieszczać informacje o bieżącym stanie poziomu
          eurokrwinek?

          Nie ukrywam, że moja prośba wynika z obawy o Ciebie i mam nadzieję, że gdy poziom
          zbliży się do wartości krytycznej, uda się zorganizować jakąś skuteczną pomoc.

          Pozdrawiam

          Janusz (janusz_2)
          • janusz2_ Re: Prośba do Galby 15.03.02, 17:59
            Gość portalu: Galba napisał(a):

            "Zagłębiam się w euroinformacji, poziom eurokrwinek rośnie..."

            Galbo, jaki jest bieżący poziom eurokrwinek?

            Pozdrawiam
            Janusz (janusz2_)

            PS Czy eurokrwinki są czerwone?
            • Gość: Galba Błękit IP: 213.17.161.* 18.03.02, 08:59
              1. Eurokrwinki są błękitne z małą żółtą gwiazdeczką na plecach. Lubią łączyć się
              w grupy (przeważnie po dwanaście) tworząc gustowny wzorek.

              2. Poziom eurokrwinek we krwi wzrósł po opublikowaniu na stronie Euronegocjatora
              moich próśb dla niego (teraz czekam na realizację).

              Błękit! Widzę błękit!...

              Galba


    • Gość: doku A może to taki sabotaż czerwonych IP: *.mofnet.gov.pl 15.03.02, 10:19
      Niby udają euroentuzjazm, a w rzeczywistości tak manipulują ludźmi, aby
      zniechęcić Polaków do UE. Mam wrażenie, że nowy rząd rzeczywiście ostro wziął
      się za kampanię odstręcznia Polaków od UE. Być może czerwoni niechęć do wolnego
      świata wyssali z mlekiem matki i nawet jak już zostali kapitalistami, to wolą
      na wszelki wypadek trzymać się z dala od uczciwych ludzi z zachodu.
      • Gość: Galba Eeee tam... IP: 213.17.161.* 15.03.02, 10:51
        Nasze czerwone bardzo chce do euroczerwonego. Problem w tym, że każde czerwone ma
        dwie lewe rączki i za co się weźmie to spieprzy.

        Galba

        ---

        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Niby udają euroentuzjazm, a w rzeczywistości tak manipulują ludźmi, aby
        > zniechęcić Polaków do UE. Mam wrażenie, że nowy rząd rzeczywiście ostro wziął
        > się za kampanię odstręcznia Polaków od UE. Być może czerwoni niechęć do wolnego
        >
        > świata wyssali z mlekiem matki i nawet jak już zostali kapitalistami, to wolą
        > na wszelki wypadek trzymać się z dala od uczciwych ludzi z zachodu.

        • Gość: Stoik Dwie lewe rączki IP: *.toya.net.pl 15.03.02, 21:42
          Drogi Galbo,
          z wielkim zainteresowaniem przeczytałem informacje o poziomie czerwonych
          krwinek w tak znamienitych żyłach. Chciałbym Ci donieść (to jest w końcu to, co
          się powinno robić w obliczu imperatorów) że założyłem się z przyjaciółką o
          butelkę dobrego wina i bardzo chciałbym ją wygrać. Ona twierdzi, że wejdziemy
          do UE w 2004, a ja, że nie. Całą nadzieję pokładam w naszych
          Eurozaniepokojonych Euroentuzjastach, a więc także i w Tobie.

          Co do zbudowanych inaczej, historia III RP pokazuje, że jak ktoś ma dwie prawe
          rączki, to też mu słabo idzie, chociaż bardzo się stara. Może kiedyś dorobimy
          się modelu z jedną rączką prawą i jedną lewą.

          Serdecznie pozdrawiam
          Stoik
          • Gość: Galba No to wygrałeś IP: 213.17.161.* 18.03.02, 09:06
            1. Niestety w III RP rządzili dotychczas wyłącznie leworęczni.
            2. Butelkę właściwie już wygrałeś – najnowsza prognoza ośrodka, który najlepiej
            przewidział wyniki kilku ostatnich elekcji (www.obw.com.pl) mówi o przewadze 6
            procent zwolenników nad przeciwnikami akcesji. A przed nami jeszcze rok radosnej
            twórczości entuzjastów...

            Galba

            ---

            Gość portalu: Stoik napisał(a):

            > Drogi Galbo,
            > z wielkim zainteresowaniem przeczytałem informacje o poziomie czerwonych
            > krwinek w tak znamienitych żyłach. Chciałbym Ci donieść (to jest w końcu to, co
            >
            > się powinno robić w obliczu imperatorów) że założyłem się z przyjaciółką o
            > butelkę dobrego wina i bardzo chciałbym ją wygrać. Ona twierdzi, że wejdziemy
            > do UE w 2004, a ja, że nie. Całą nadzieję pokładam w naszych
            > Eurozaniepokojonych Euroentuzjastach, a więc także i w Tobie.
            >
            > Co do zbudowanych inaczej, historia III RP pokazuje, że jak ktoś ma dwie prawe
            > rączki, to też mu słabo idzie, chociaż bardzo się stara. Może kiedyś dorobimy
            > się modelu z jedną rączką prawą i jedną lewą.
            >
            > Serdecznie pozdrawiam
            > Stoik

    • don_carpio Tydzień z życia pracownika KIE 15.03.02, 11:41
      Poniedziałek, Warszawa.
      Od rana jestem mocno podekscytowany. Myślami jestem już z moimi przyjaciółmi z
      Brukseli gdzie wezmę udział w ważnym sympozjum. Jeszcze tylko podleję paprotki
      na moim biurku, potem taksówka do domu ( rozpoczecie podróży służbowej ), do
      walizki ( z logo UE ) zapakuję dwie butelki "Chopina" i żubrówkę i już ruszam w
      drogę ...

      Wtorek, Bruksela.
      Sympozjum dotyczące rozbudowy infrastruktury komunikacyjnej w krajach
      kandydujacych do UE.
      Nudne prelekcje, za to ciekawe nowe znajomości.
      Wieczorem pijemy (euro)drinki przy których zaprzyjaźniam się z
      przedstawicielami znanej niemieckiej firmy budujacej autostrady.
      Bardzo leży mi na sercu to aby w Polsce były dobre drogi ........

      Środa, Paryż.
      Sympozjum poświęcone promocji współczesnej kobiety na europejskim rynku pracy.
      Prelekcje bardzo udane ( ach te mini u prelegentek ), kolejne znajomości, jest
      szansa na to że poznam uroki nocnego życia w Paryżu.
      Okazuje się, że przemysł farmaceutyczny ma wiele ciekawych propozycji dla
      nowoczesnej kobiety - w moim notesie przybyło kilka nowych, obiecujących
      wpisów. Prawa kobiet - tak ( a nawet trzy razy tak ).

      Czwartek. Madryt.
      Symozjum poświęcone promocji zdrowej żywności.
      Wiem, że w to trudno uwierzyć ale zjadłem całego surowego halibuta popijając
      niezłym hiszpańskim winem. Okazuje się że jezyk hiszpanski nie jest wcale taki
      trudny a w każdym razie nie jest wcale trudno się dogadać .......

      Piatek. Powrót do Warszawy.
      Jakiś ch.. przez pomyłkę zarezerwował mi lot LOT-em i to w klasie "economic".

      Czy można się dziwić ( albo nawet czy wypada się dziwić ) pewnym
      niedociagnieciom powstałym w KIE skoro jego pracownicy tak intensywnie pracują ?
    • Gość: AndrzejG Ja też IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.02, 23:28
      Jestem raczej europrzychylny , ale jakże trwać w takim stanie
      jak nic nie wiadomo poza paroma sloganami.
      Chciałbym znać troche wiecej detali bo tam tkwi diabeł.
      Tak głośny ostatnio IACS , ale tylko przez afery
      a nie rewelacyjność rozwiązań.Dla mnie jest to kolejny
      krok w ewolucji naszego homoobywatela do homofiskalusa.


      Andrzej
    • Gość: AndrzejG Re: - Jestem poważnie eurozaniepokojony ! - IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.03.02, 23:39
      na www.ukie.gov.pl wszedłem bez problemu.

      Mogę pośredniczyć , więc podaję niektóre tematy:

      Nabywanie nieruchomości przez cudzoziemców w Polsce w kontekście negocjacji
      akcesyjnych”, tematem seminarium, zorganizowanego przez Departament Unii
      Europejskiej i Obsługi Negocjacji Akcesyjnych MSZ (12 marca 2002 r.)


      Rezerwa celowa


      Rada Europejska w Barcelonie, 15-16 marca 2002 r.


      Czy którys z nich skopiowa?

      Andrzej
      • Gość: Galba Czynne od 9.00 IP: 213.17.161.* 18.03.02, 09:09
        Mnie również udało się wreszcie wejść na owe strony – mają one dziwną tendencję
        do funkcjonowania od godz. 9.00. (dzisiejszego ranka również).

        Galba

        ---

        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > na <a href="http://www.ukie.gov.pl"target="_blank">www.ukie.gov.pl</a> wszedłem
        > bez problemu.
        >
        > Mogę pośredniczyć , więc podaję niektóre tematy:
        >
        > Nabywanie nieruchomości przez cudzoziemców w Polsce w kontekście negocjacji
        > akcesyjnych”, tematem seminarium, zorganizowanego przez Departament Unii
        > Europejskiej i Obsługi Negocjacji Akcesyjnych MSZ (12 marca 2002 r.)
        >
        >
        > Rezerwa celowa
        >
        >
        > Rada Europejska w Barcelonie, 15-16 marca 2002 r.
        >
        >
        > Czy którys z nich skopiowa?
        >
        > Andrzej

        • Gość: UKSW ja też jestem eurozaniepokojony!!!!!!! IP: *.idzik.pl 18.03.02, 12:06
Pełna wersja