Gość: SLODKI
IP: 143.167.78.25, 143.167.1.*
28.02.01, 20:01
Nie neguje umiejetnosci pana Adama Malysza, ale to co od pewnego czasu czynia media
- wynoszac go na oltarze - jest smieszne i absurdalne. Czy Malysz jest moim idolem? Nie,
nie, nie!!! - a fanem skokow narciarskich jestem od dziecka. Gdzie byl ten Malysz dwa,
trzy, cztery lata temu? Nie wiem.....gzies byl..... A pamietacie Wojtka Fortune?
Pamietacie? Na pewno pamietacie....A gdzie on jest teraz? ----> W Waszych du.... A
wiecie, dlaczego? Bo nie wygrywa....bo nie startuje.......
Malysz moim idolem? NIE! NIE! NIE!