Gość: watto
IP: 65.110.6.*
28.06.04, 05:43
Oczywiscie pierwsze reakcje na tajemniczy wybuch w miejscu przejazdu KimDZong
Ila były podejrzeniami o próbę zamachu na niego.
Wybuch był tak silny jak wybuch bomby atomowej. Wagony zostały podobno
stopione.
Albo wiec Koreanczykom wybuchło cos atomowego przypadkowo, albo ktoś chciał
zrobić zamach. Kto? Jedyny podejrzany to USA.
Działania CIA w zabójstwach politycznych nie biorą pod uwagę ofiar
przypadkowych. Tak jest w Iraku, dlaczego inaczej miałoby być w
Korei?
W Iraku wybuchlo juz ok. 19 bomb atomowych, wiec nalezy z duza doza
prawdopodobienstwa uznac, ze ten wybuch w Korei by dwudziesty.