manny-jestem
03.08.12, 21:20
Chyba wiekszosc z nas sie z tym zgodzi.
www.rp.pl/artykul/776919,921948-Nie-ten-sierpien.html?p=1
"Bić się, żeby wygrywać
Największym problemem polskiej psychiki jest, że zadając sobie odwieczne pytanie „bić się czy nie bić?", w istocie pyta Polak samego siebie: „być męczennikiem beznadziejnej sprawy czy świnią?". Jakoś nie przychodzi mu na myśl odpowiedź najprostsza: bić się tak, żeby wygrywać. Swoją politykę pamięci powinniśmy więc kształtować nie tak, aby dostarczać sobie dziś największych emocji i wzruszeń, ale w taki sposób, aby tym fatalnym umysłowym nawykiem nie obciążyć kolejnych pokoleń."
Tylko, majac racje, ze wazne jest zeby sie bic aby wygrac, ucieka od odpowiedzi na wczesniejsze pytanie, ktore jednak jest wazne.