Zakowskiego napadl portal..

08.08.12, 09:04
..za krotkie gatkiuncertain

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12270618,Zakowski_broni_krotkich_spodenek_i_wzywa__precz_z.html?lokale=krakow
Zawsze, prosze zauwazyc,uwazalem, ze z Zakowskiego jest pedal, ktory zastosuje nawet glupstwo-nie-pojecie, tzn biutizm, by wyjsc calo z opresji.
Chwala Bogu, i in maj opinion, ze to nie ma jeszcze plastikowych warg i piersi. Wydarzylo by sie moim zdaniem kilka niepradopodobnch krytycznie sytuacjismile
    • rycho7 Re: Zakowskiego napadl portal.. 08.08.12, 12:25
      marouder.com.pl napisał:

      > nawet glupstwo-nie-pojecie, tzn biutizm, by wyjsc calo z opresji.

      Ciesze sie, ze docenisz donioslosc, gdy Cie potraktuja jako smiecia i zutylizuja.

      Zgadzam sie z Zakowskim co do zasady swobody przyzwoitego stroju prywatnego. Zakowski wyszedl z domu do sklepu. Domyslam sie jednak zapewne nieslusznie, ze byl to sklep osiedlowy w poblizu jego domu a nie eksponowany w centrum dla dyplomatycznych wybrancow.

      Smieje sie z Zakowskiego, ze przeciwko niemu obraca sie swiat, ktory on sam jako pismak wspoltworzy. To nie moj swiat i zrobie wszystko aby ten matriks unicestwic niezaleznie od konsekwencji i odpryskow. Nawet gdyby po nas nie mialoby byc nawet potopu bo wszystko wyparuje. Zdradzieckim skrytozercom swiadomosci mowimy nie.
      • oleg3 Re: Zakowskiego napadl portal.. 08.08.12, 12:31
        > Smieje sie z Zakowskiego, ze przeciwko niemu obraca sie swiat, ktory on sam jako
        > pismak wspoltworzy.

        Celna uwaga R7.
    • oleg3 Re: Zakowskiego napadl portal.. 08.08.12, 12:39
      > Zawsze, prosze zauwazyc,uwazalem, ze z Zakowskiego jest pedal
      Marouder!
      Ja też nie zgadzam się zwykle z twórczością Żakowskiego, ale zostaw jego seksualność w spokoju. Pulbek już Ci kiedyś zwracał uwagę: facet samotnie wychował 2-kę dzieci.

      kobieta.interia.pl/gwiazdy/news-oszalal-z-milosci,nId,405266
      O tym, jak w latach osiemdziesiątych samotnie wychowywał swojego pierwszego syna oraz córkę, krążyły po Warszawie legendy. Pierwsza żona opuściła go, gdy Marta miała półtora roku, a Maciek pięć lat. Żakowski w jednym z wywiadów wspominał: "Żadnych gwałtownych dramatów w moim życiu nie było. Wszystko snuło się raczej powoli. Odejście żony też nie stało się nagle. Wyjechała do Kanady, długo jej nie było, miała wrócić - nie wróciła".
      W wychowywaniu dzieci pomagały mu matka, teściowa, siostra, kobiety, z którymi się spotykał... Ale sam Żakowski mnóstwo czasu poświęcał dzieciom. "W gruncie rzeczy miałem dobrą sytuację. Raz w tygodniu robiłem wywiady do "Dziennika Związkowego" wydawanego w Chicago i z tego żyłem. Chodziłem codziennie z dziećmi na Agrykolę do kawiarni, tam siedział tłum matek z dziećmi, a ja byłem jedynym ojcem. Zawsze mogłem zostawić dzieci pod ich opieką na dwie godziny, wyskoczyć do kawiarni Czytelnika, zrobić szybko z kimś rozmowę i wrócić".
      • ada08 Sam?! Oleg, Ty chyba... 08.08.12, 13:18
        ...nie przeczytałeś tego, co tu przytoczyłeś.

        oleg3 napisał:

        > Pulbek już Ci kiedyś zwracał uwagę: facet samotnie wychował 2-
        > kę dzieci.
        >
        > O tym, jak w latach osiemdziesiątych samotnie wychowywał swojego pierwszego syn
        > a oraz córkę, krążyły po Warszawie legendy. Pierwsza żona opuściła go, gdy Mart
        > a miała półtora roku, a Maciek pięć lat. Żakowski w jednym z wywiadów wspominał
        > : "Żadnych gwałtownych dramatów w moim życiu nie było. Wszystko snuło się racze
        > j powoli. Odejście żony też nie stało się nagle. Wyjechała do Kanady, długo jej
        > nie było, miała wrócić - nie wróciła".
        > W wychowywaniu dzieci pomagały mu matka, teściowa, siostra, kobiety, z którymi
        > się spotykał... Ale sam Żakowski mnóstwo czasu poświęcał dzieciom. "W gruncie r
        > zeczy miałem dobrą sytuację. Raz w tygodniu robiłem wywiady do "Dziennika Związ
        > kowego" wydawanego w Chicago i z tego żyłem. Chodziłem codziennie z dziećmi na
        > Agrykolę do kawiarni, tam siedział tłum matek z dziećmi, a ja byłem jedynym ojc
        > em. Zawsze mogłem zostawić dzieci pod ich opieką na dwie godziny, wyskoczyć do
        > kawiarni Czytelnika, zrobić szybko z kimś rozmowę i wrócić".
        • oleg3 Re: Sam?! Oleg, Ty chyba... 08.08.12, 13:28
          Był samotnym ojcem, Ado. wink
    • ada08 Przeczytałam jego felieton w Polityce 08.08.12, 13:20
      Trochę za długi na felieton, ale niezły.
      a.
    • kalllka Re: Zakowskiego shorty czy portale) 08.08.12, 13:47
      no prosze, letni news:
      mizeria z gruntowych
Inne wątki na temat:
Pełna wersja