Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S.

    • Gość: JAC AUTORYTETY" IP: 213.17.204.* 01.07.04, 10:57
      AUTORYTETY" MORALNE, Autorytety ekonomiczne???? Autorytety medialne!!!!!!

      ILEŻ MAMY TAKICH FAŁSZYWYCH PROROKÓW W NASZYCH MEDIACH???
      Ile zakłamanych polityków, psychologów, ekonomistów, redaktorów????

      WSTYD DLA MEDIÓW, WSTYD DLA NARODU, KTÓRY WIERZY TYM MEDIOM
      Popatrz na zapraszanych "ekspertów". I to nie tylko psychologów, ale
      ekonomistów, prawników, europeistów, i różnych klientów od wszystkich
      mądrości.
      Wmówią narodowi wszystko, na co jest zapotrzebowanie. Tylko czyje
      zapotrzebowanie???
      Nie widzisz tego??
      A popatrz chocby ostatnio na nagonke na Kaczyńskiego za paradę gejów. Popatzr
      ile autorytetów próbuje nas nazwać ZAŚCIANKIEM, CIEMNOGRODEM ITP Oczywiście
      robią to w sposób zakamuflowany przedstawiając jakieś super teorie,
      supertrendy.

      A popatrz na ekspertów ekonomii, którzy osmieszą każdego, kto powie złe słowo
      o
      Balcerowiczu.

      A popatrz jak eksperci przedstawiali nam UE i co z tego wychodzi?? I ja nawet
      nie jestem przeciwko UE, ale tylko przeciwko kłamstom o UE. A pamiętasz, jak
      eksperci ośmieszali wszystkie wątpliwości eurosceptyków.

      A popatrz na wielkiego eksperta KOMUNIZMU nijakiego Wiatra (tatuś i synuś),
      zobacz jak im zmieniaja sie poglądy w zależności od nomen omen WIATRU. Ale
      wszystki te poglądy, często ze sobą sprzeczne są "najmadrzejsze" i narodowi
      do
      wierzenia podane.

      I TO JEST WŁAŚNIE TO O CO MI CHODZI
      O JEDYNIE SŁUSZNYCH EKSPERTÓW, JEDYNIE SŁUSZNYCH POGLĄDÓW.
      • Gość: Grisza Re: AUTORYTETY" IP: 64.28.22.* 01.07.04, 11:07
        Bardzo dobrze,madrze.Przygnebiajace jest jednak to ,ze jestesmy w GW,ktora jak
        zadna inna gazeta w Polsce ma zaslugi dla budowy Jedynej Slusznej Prawdy.
        Ze zawsze musi byc na swiecie cos jedynie slusznego,jedynie sluszni
        ludzie.Wszyscy inni to w najlepszym wypadku oszolomy.Pozdrowienia
        • pi-vo Re: AUTORYTETY" 01.07.04, 12:02
          Wygląda na to że autorytety powstają na gebelsowskiej zasadzie "Kłamstwo
          powtórzone milion razy staje się dogmatem".On był niedoścignionym do dziś
          mistrzem propagandy i ta zasada obowiązywać będzie zawsze.
          • jago dawno temu autorytet definiowano jako 01.07.04, 12:56
            'zdolnosc nakazania sobie posluszenstwa' i odrozniano autorytet formalny
            (wynikajacy z pozycji, stanowiska) oraz 'osobisty' na ktory skladaly sie
            szczegolne przymioty i cechy , moralne, intelektualne, wlasciwosci
            charakterologiczne osoby zajmujacej okreslona pozycje. Proste.
            Mamy od czynienia z autorytetami pozornymi, upadkiem autorytetow. Krol jest
            nagi...
            • Gość: Grisza Re: dawno temu autorytet definiowano jako IP: 64.28.22.* 01.07.04, 13:13
              Ale tez i od dawna wiadomo ze "wsrod slepych jednooki bedzie krolem".Pozdro
    • Gość: anya90125 pedofilia w internecie IP: 82.177.48.* 01.07.04, 11:25
      w tym tygodniu przesłano mi mailem dwie kuszące oferty kupna abonamentu, który
      pozwoli mi na oglądanie tysięcy zdjęć "of young lolitas". Zawsze wchodzę na te
      strony i sprawdzam zawartość. Dziś rano w mojej poczcie był link do strony, na
      której góra siedmioletnia dziewczynka miała buzię pełną spermy. Innej maleńkiej
      (4 latka?) jakiś "wujek" wkładał w krocze palec. Robię, co mogę, zgłaszam tu:
      kid.sol.pl/stoppedofilom/ oraz na paru innych stronach. Potem wyrzucam w
      diably,a w pamieci zostaje zawstydzona buzia malucha, ktorego ktos obmacywal w
      intymnych miejscach przed aparatem fotograficznym.. Nie jestem "zboczona",
      przysiegam, wolalabym tego nie ogladac. Ale jesli ktos chociaz raz zetknal sie
      z czyms tak potwornym, nie moze zostac obojetny.
      ludzie, robcie cos, pomozcie, zglaszajcie jesli tylko mozecie! Powiedzcie, co
      jeszcze mozna zrobic?
      • jago Pedofilia 01.07.04, 12:18
        to zbrodnia. To zabojstwo dziecka. To nie temat do zartow. Zero tolerancji. I
        jak trzeba kij baseballowy dla tych wyrafinowanych, pieknoduchow, sybarytow,,
        powolujacych sie na antyczna Grecje...
      • Gość: Verbal Re: pedofilia w internecie IP: *.devs.futuro.pl 01.07.04, 13:26
        > w tym tygodniu przesłano mi mailem dwie kuszące oferty kupna abonamentu, który
        > ... Powiedzcie, co
        > jeszcze mozna zrobic?

        Eliminować ze społeczeństa. Szybko, w miarę bezboleśnie i na zawsze.
      • Gość: . ogladasz pornografię to dostajesz oferty IP: *.solcon.nl 01.07.04, 13:57
        należysz do tego światka
        • Gość: anya90125 Re: ogladasz pornografię to dostajesz oferty IP: 82.177.48.* 01.07.04, 14:18
          Niech bedzie, ze ogladam. Sprawdzam kazdy mail z tytulem zawierajacym kids,
          youngest girls, young lolitas, etc! Nie chodzi mi o to, zeby ich nie dostawac,
          pytalam komu jeszcze mozna zglosic taka rzecz ..
          to, co robia ze swoimi cialami (a tym samym psychika) dorosli mnie interesuje
          srednio, ale dzieci nie pozwole krzywdzic
          ciekawa jestem, co Ty robisz poza rzucaniem oskarzen.. udajesz, ze problem nie
          istnieje ?
          • jago Zdumiewa poblazliwosc 01.07.04, 14:45
            te wyroki w zawieszeniu za zbrodnie dla facetow w sukienkach, 'nauczycieli',
            terapeutow, wiejskich i miejskich chamow bezkarnie latami molestujacych wlasne
            dzieci. Atmosfera przyzwolenia i seks biznes, pornografia i prostutucja
            dziecieca - odbiorcy to "elita". Rumunscy chlopcy sprzedawani przez swoich
            rodzicom zachodnim turystom. Ludzie to juz koszmar w skali swiata. Konieczny
            jest miedzynarodowy ruch przeciwdzialania temu skurwysynstwu...
      • linn_linn Re: pedofilia w internecie 01.07.04, 15:58
        Zglaszaj bez ogladania.
        • Gość: anya90125 Re: pedofilia w internecie IP: *.rybnet.pl 01.07.04, 16:16
          moglabym, ale w naglowku zdarza sie "youngest girls" i faktycznie sa tam
          dzieci.. a bywa tak, ze - czego w mailu nie ma - po otwarciu strony youngest
          girls sa, ale zaraz jest dopisek "allowed by law" oraz oswiadczenie, ze
          wszystkie "modelki" w chwili robienia zdjec mialy po osiemnascie lub wiecej
          lat .. wtedy wyrzucam w diably bez zglaszania, oszczedzajac falszywych alarmow
          osobom odbierajacym raporty. Jedna ze stron, www.iwf.org.uk/hotline/ ,
          zaleca zdobycie mozliwej ilosci informacji nt. takich stron. Rozwaze jednak
          Twoja propozycje; nie wzielam takiej mozliwosci pod uwage dotad, bo wydawalo mi
          sie, ze nie powinnam zglaszac raportow, odnoszacych sie do stron, w sprawie
          ktorych i tak nie mozna nic zrobic.
    • Gość: ja Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.chello.pl 01.07.04, 13:01
    • Gość: ja nie wierze Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.chello.pl 01.07.04, 13:08
      nie wierze tym zarzutom
      1.cos to za bardzo poplatane
      2.poznalam kiedys samsona na szkoleniu psychologicznym i powiem wam ze jest to
      dosc dziwny czlowiek,pelny luzak itd a poza tym lubi ....kobiety wino i
      spiew !!!!!!!!!!!!!!!!!!!wiem bylam i sprawdzilam WIEC MOZE NIECH OCENA
      CZLOWIEKA A W SUMIE JEGO CZYNOW ZAJMIE SIE ODPOWIEDNIA INSTYTUCJA,NIE
      OCZERNIAJMY GO TAK OD RAZU BO TO NIE W PORZADKU...
      • Gość: Grisza Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: 64.28.22.* 01.07.04, 13:23
        Slusznie,nie oczerniac ale uswiadamiac sobie rozne zagrozenia wynikajace z
        kreowania falszywych prorokow.Gdyby A.S nie byl postacia medialna nie byloby
        dzis takiego szumu wokol tej sprawy.Pismacy nie mieliby na niego tyle czasu.
        Swoja droga jak niebezpieczny jest w Polsce(zreszta nie tylko) wszelki
        sukces.Wystarczy jakakolwiek skucha i czlowiek sukcesu zaraz ma przy gardle
        sfore pismakow-posokowcow.A dawniej to taki AS siedzialby sobie w jakims
        zapyzialym zakladzie na UW i marzylby o maluchu i wyjezdzie na sympozjum do
        Lesnej Podkowy i bzyknieciu tam jakiejs panienki.A teraz
        TV,zaszczyty,kasa,gwiazdorstwo.A nie lepiej bylo siedziec cicho jak mysz pod
        miotla i skrobac jakies pracki o laskotkach w prawej piecie?
        • Gość: ups Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 15:20
          Grisza ty chyba gonisz w piętkę - co ma popularność i sława do preferencji
          seksualnych. to znaczy że cieć w PGR może być pedofilem i nikt nie ma mu tego
          za złe. Co za bzdura!!!! Oczywiście osądzać będzie sąd (jak Rywina) ale tym
          gorsza sprawa im większy autorytet i to jest bolesne - bo jeśli to prawda to
          gdzie sens psychoterapii rodzin i dzieci już i tak dostatecznie skrzywdzonych
          przrz dorosłych. Jeśli przsa pisze o Jacksonie zacieracie rączki - jęsli o
          Samsonie to skrzywdzona niewinność. Stare przysłowie mówi: " Nie ma dymu bez
          ognia"!!!!
          • Gość: Otello Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 15:59
            Z tym dymem bez ognia jakoś niebezpiecznie kojarzy mi się dym z pieców
            krematoryjnych Oświęcimia.
            Sorry. Może za ostro. Ale no to jednak nie jest tak, że jak w gazetach napiszą,
            że ktoś pedofil, to on jest pedofilem.
            Poczekajmy do prawomocnego wyroku.
    • Gość: Verbal Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.devs.futuro.pl 01.07.04, 13:17
      > nie wierze ze jest winny
      Tu nie chodzi o wiarę, ale o fakty.
      Poza tym winny może i nie jest, ale skończony na pewno.
    • Gość: looker Słów kilka o ofiarach IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 13:39
      No właśnie !

      Tyle powiedziano już o tych obrzydliwych zwyrodnialcach... A może ktoś
      zaineresuje się losem niewinnych i bezwzględnie wykorzystywanych seksualnie
      ofiar ???

      Hej Rycerze o Szlachetnych Sercach ! O Wy, Obrońcy Maluczkich !
      Czy interesuje was cokolwiek poza skopaniem dupy Samsonowi ?
    • Gość: gość Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.piasta.pl 01.07.04, 13:43
      spójrz na jego twarz
      ksiazki.wp.pl/katalog/autorzy/autor.html?id=760
      • jago nie jestem fizjonomista. 01.07.04, 13:56
        To twarz'celebrity'- Znakomitosci - osobowosc medialna. Wrazliwy. Uduchowiony.
        I jaki zdolny! Do wszystkiego. Oglodaliscie migawki z procesu Belga??/
      • Gość: k. Re: A jak to ciągnie się dalej? IP: *.lubin.dialog.net.pl 01.07.04, 14:01
        A.S, jest umoczony,jak większość pisze.Ciekawe,czy gdyby odsłonić inne karty,
        nie bylibyśmy w większym szoku...
      • Gość: Grisza Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: 64.28.22.* 01.07.04, 14:03
        No wlasnie,zobaczylem.Poza Polskiego Rasputina albo jak postac z testu Rorshacha
        (nie pamietam jak pisze sie to nazwisko) i po co bylo wylazic na swiatlo
        dzienne.Ale miejmy nadzieje,ze jest niewinny bo organa w Polsce lubia sie
        mylic.Jak w sprawie Kluski od Optimusa.
    • Gość: Zyga ARTYSTA PRZEDE WSZYSTKIM!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 13:56
      Przecież Pan S. już od dawna nie jest Psychologiem!!! On jest przecież
      powieściopisarzem! Artyści lubią robić różne zakazane czynności...
    • Gość: Bruno Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.jasna.tarnow.pl 01.07.04, 14:07
      Dziwne, że po różnych oskarżeniach w stosunku do innych ludzi nie macie żadnych
      wątpliwości co do ich winy, a tutaj nagle apele o wyrozumiałość i współczucie.
      Pedały różnej maści łączcie się !
      • matti.x Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. 01.07.04, 14:17
        Gość portalu: Bruno napisał(a):

        > Dziwne, że po różnych oskarżeniach w stosunku do innych ludzi nie macie
        > żadnych wątpliwości co do ich winy, a tutaj nagle apele o wyrozumiałość
        > i współczucie. Pedały różnej maści łączcie się !

        Bruno,

        im bardziej jesteś przekonany o czyjejś winie, tym bardziej powinno Cię być
        stać na ostrożność (choćby i w kontekscie prawnego domniemania niewinności).
        Im większą bezstronność ktoś umie zachować, tym bardziej będzie sprawiedliwy
        w ocenach i wyrokach. Facet już siedzi i nie wyjdzie jutro. Na ostrożność
        można więc sobie pozwolić. A okoliczności dziwnych (wcale zresztą nie
        przesądzających o jego niewinności, ale mimo wszystko - nadal dziwnych - jest
        w tej sprawie wiele).

        A drugi aspekt jest taki, że robienie z pana S. diabła - zwłaszcza już w
        wykonaniu wielu jego kolegów lub towarzystw po fachu, pachnie zrzucaniem z
        siebie odpowiedzialności (nie za jego winę, ale za problem) oraz - jeszcze
        gorzej - obroną własnych, korporacyjnych interesów. Ludzi, którym NIC nie
        grozi, powinno być tym bardziej stać na odpowiedzialność za własny zawód
        i jego możliwe (również czarne) konsekwencje uprawiania.
        • Gość: Grisza Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: 64.28.22.* 01.07.04, 14:25
          Badz sprawiedliwy-przeciez prof.Czpinski broni AS i zreszta na tym forum tez
          nie wszyscy sa okresleni w sprawach winy pana S.Czesto dyskutuje sie o innych
          sprawach poslugujac sie tylko tym kontekstem.
          • matti.x Re: Mam być sprawiedliwy? Ale jak? 01.07.04, 16:04
            Gość portalu: Grisza napisał(a):

            > Badz sprawiedliwy-przeciez prof.Czpinski broni AS i zreszta na tym forum
            > tez nie wszyscy sa okresleni w sprawach winy pana S.

            Grisza, nie zamierzam Cię urazić, ale pojawia mi się następujący obrazek
            twojej wersji sprawiedliwości:

            Mam wziąć udział w jakimś meczu typu: antysamsonici contra prosamsonici.
            Mam się ustawić po jednej z dwóch stron i wraz z innymi drzeć pysk. Jedni
            będą np. krzyczeć o pedałach, drudzy o ciemnogrodach. Wszyscy właściwie
            będą krzyczeć o czym popadnie. Ta strona, która krzyczy głośniej - WYGRA.
            I na tej podstawie ogłosimy następnie werdykt w sprawie Andrzeja S.

            > Czesto dyskutuje sie o innych sprawach poslugujac sie tylko tym kontekstem.

            Nie zrozumiałem za bardzo tej uwagisad
            Owszem, często się dostrzega różne sprawy w szerszym kontekscie. I to chyba
            dorze. W końcu, między innymi, do otwierania oczu ma forum również służyć.


            Jeszcze może co do "określania się" w sprawie winy. Mnie się to nie podoba.
            Choć oczywiście nikomu nie zabraniam (mam na myśli to, co robimy na forum).
            Dla mnie dane są niejasne, wiedzy mam za mało i w ogóle uważam, że do
            posiadania silnie określonych przekonań nie mam nawet uprawnień. Jedyne,
            co mam - to raczej WRAŻENIA (w odróżnieniu od przekonania, czy pewności).

            Moje wrażenia:

            1) Pan Andrzej S. wydaje się być prawdopodobnie winny czemuś związanemu z
            pedofilią. Tak mi się ZDAJE (ale mogę się mylić, więc zamierzam poczekać
            na sąd).
            2) Sposób działania wymiaru sprawiedliwości w tej sprawie nasuwa przypuszczenie
            że rzecz była uprzednio rozpracowana operacyjnie i przygotowana.
            3) Niejasności i dziwne zdarzenia towarzyszące zatrzymaniu pana S. zdają
            się nasuwać przypuszczenie, że mielismy tu do czynienia z prowokacją. O
            samej naturze tej prowokacji można snuć domysły rozliczne (dla mnie ważne
            jest jedno: czy była prowokacja, czy nie - to nie świadczy ani o winie, ani
            o niewinności S. i te kwestie wolę się traktować oddzielnie)

            Podsumowanie:

            Myślę, że na bieżącym etapie do niczego się więcej nie dojdzie w rozmyślaniach
            nad winą pana S. i że na dodatek nie ma to sensu.

            Warto natomiast się zastanowić nad szerszym, społecznym kontekstem sprawy.
            Sama pedofilia, psycholog-pedofil ... co z tym wszystkim można zrobić, kto
            i co może zdziałać żeby zapobiedz temu, czemu ew. można zapobiedz. Itd.


            Pozdrawiam.
      • Gość: Grisza Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: 64.28.22.* 01.07.04, 14:21
        Wiecej luzu Bruno.Nie mow brzydko pedaly bo jestes na forum GW a tutaj mowi sie
        kochajacy inaczej.Badz grzecznym chlopcem.
    • Gość: ups Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 14:21
      Nawet jeżeli zdjęcia zostały spreparowane przy pomocy komputera i narzędzi
      graficznych średniej jakości fachowiec jest w stanie stwierdzić co było
      zmieniane i retuszowane a co jaet montażem - poczekajmy!
    • Gość: Były pacjent OBRONA S. IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 14:55
      Zorientowałem się, że na forum jest kilka osób, które nie są przekonane o winie
      S.
      Co więcej, myślę, że niezależnie od jego winy lub niewinności za wcześnie na
      wydawanie wyroku.
      Uważam, że warto zaprotestować przeciw nagonce.
      Jest na prawdę mnóstwo pacjentów, którym S. pomógł, tysiące czytelników jego
      książek, setki kształconych przez niego terapeutów.
      Proponuję napisanie listu otwartego wzywającego do nieosądzania S. przed
      wyrokiem.
      Może ktoś ma pomysł, jak to technicznie zorganizować?
      Proszę o posty na forum lub maila na adres w_obronie_samsona@wp.pl
      • Gość: Alex Re: OBRONA S. IP: *.tktelekom.pl 01.07.04, 15:05
        Jedynnym argumentem co niektorych jest fakt ze rzekomo oskarzony przyznal sie
        do posiadania zdjec ale nie doczytali ze ta informacja jest nieformalna, a dla
        mnie oznacza to na dzien dzisiejszy niepewna lub nieprawdziwa. Przychylam sie
        do wniosku o obrone.
      • Gość: ups Re: OBRONA S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 15:24
        A krollop ma raka.
      • Gość: Ludek Z OBRONĄ NALEŻY POCZEKAĆ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 19:00
        A jeśli komuś zaszkodził? Co zrobisz jeśli rzeczywiście krzywdził dzieci? Czy w
        takim razie warto takiemu człowiekowi pomagać? Choć cały czas łudzę się, że to
        tylko zły sen to mam jednak pewną barierę i nieufność w stosunku do Pana A.S.
        Myślę, że z ewentualną pomocą można poczekać do jednoznacznego wyjaśnienia
        sprawy. Pomoc będzie mu potrzebna tylko gdy zostanie oczyszczony z wszelkich
        zarzutów.
        • Gość: Były pacjent Re: Z OBRONĄ NALEŻY POCZEKAĆ IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 23:19
          Wtedy zapewne też. Ale u nas kompletnie zapomina się o domnemaniu niewinności.
          Gazety rzuciły się na S. Nie wiem czy zrobił coś złego, ale wiem, że na razie
          mu tego nie dowiedziono, tak więc jest niedopuszczalne, aby wszystkie brukowce
          rozpisywały się w stylu "Pedofil uczył nas kochać".
          • Gość: wikul Re: Z OBRONĄ NALEŻY POCZEKAĆ IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 23:47
            Gość portalu: Były pacjent napisał(a):

            > Wtedy zapewne też. Ale u nas kompletnie zapomina się o domnemaniu
            niewinności.
            > Gazety rzuciły się na S. Nie wiem czy zrobił coś złego, ale wiem, że na razie
            > mu tego nie dowiedziono, tak więc jest niedopuszczalne, aby wszystkie
            brukowce
            > rozpisywały się w stylu "Pedofil uczył nas kochać".



            Pewnie na Stalina nie dałbyś złego słowa powiedzieć. Domniemanie niewinności !
            • Gość: Były pacjent Re: Z OBRONĄ NALEŻY POCZEKAĆ IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 00:26
              Przepraszam, ale jestem bardzo mało inteligentny i zapewne dlatego nie rozumiem
              co miałeś na myśli pisząc "Pewnie na Stalina nie dałbyś złego słowa powiedzieć.
              Domniemanie niewinności".
              Czy możesz mi jaśniej wytłumaczyć w czym rzecz?
              • linn_linn Re: domniemana niewinnosc 02.07.04, 12:22
                Stalin nie zostal skazany prawomocnym wyrokiem sadu.
                • matti.x Beria, Heydrich, Hannibal Lecter ... 02.07.04, 12:52
                  Słuchajcie, a może by tak dać sobie spokój z porównaniami?

                  Jeśli istotnie, jak przebąkiwały media, facet ma problem ze znalezieniem
                  kancelarii prawnej, która by się chciała podjąć obrony, to znaczy, że coś
                  tu jest mocno "nie tak".

                  I tak rozumiana obrona - nie jako obrona przed oskarżeniem - ale jako obrona
                  praw człowieka oskarżanego, rzecz wydaje się być jak najbardziej wskazana.
    • Gość: gosciu Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: 198.69.0.* 01.07.04, 15:00
      Jest winny. Popatrzcie na to jakie byly jego pomysly na poprawienie zycia w
      rodzinie... W zasadzie brak zasad. On polemizowal z jakimikolwiek wartosciami.
      Brak zasad to lamanie prawa, i w tym przypadku on sam stal sie ofiara wlasnego
      sposobu na problemy psychologiczne.
    • Gość: sam JAK TOLERANCJA TO TOLERANCJA!!!!!!! IP: *.cable.mindspring.com 01.07.04, 15:23
      Homoseksualistom udało się stworzyć silne lobby polityczno-medialne, a o nas
      zoofilów nikt się nie zatroszczy. A my przecież też jesteśmy LUDŹMI, też
      KOCHAJĄCYMI INACZEJ! I też chcielibyśmy mieć możliwość zawierania małżeństw,
      żeby na przykład legalnie dostać zwolnienie z pracy w celu opieki nad chorym
      partnerskim pieskiem albo adoptować dzieci (moja Zara dzieci wprost uwielbia!).

      Zauważcie też, że o ile w środowisku homoseksualistów przypadki pedofilii są
      częste, o tyle w naszym - prawie nie znane. A gdy nawet trafi się zwyrodnialec
      wykorzystujący szczenię lub kaczątko, to sytuacje takie, choć oburzające, na
      pewno są społecznie mniej szkodliwe od wykorzystywania dzieci!

      Okażcie nam serce!

      Tomek Zoofil
      • Gość: Grisza Re: JAK TOLERANCJA TO TOLERANCJA!!!!!!! IP: 64.28.22.* 01.07.04, 15:36
        Nie przechwalaj sie bo dopiero powazne problemy to maja nekrofile.Pomysl np. o
        prawie spadkowym w tych zwiazkach partnerskich.
      • Gość: słoń Popieram!Zalegalizować zoofilię!Pedofilia w tym... IP: 194.181.190.* 01.07.04, 15:38
        wydaniu znacznie mnie niebezpieczna społecznie, niż u pederastów - "gejów", jak
        sami siebie nazywają. Inna sprawa: pederasta, który wymyślił i upowszechnił to
        określenie, był genialny...
        • Gość: Grisza Re: Popieram!Zalegalizować zoofilię!Pedofilia w t IP: 64.28.22.* 01.07.04, 15:43
          Geje to straszni cwaniacy bo udalo im sie zrobic w konia nawet
          feministki.Poczatkowo uwazaly one ich za naturalnych sojusznikow w walce o
          prawa kobiet a tymczasem okazalo sie ,ze to mimo wszystko spocone samce.
        • Gość: Newsletter Re: Popieram!Zalegalizować zoofilię!Pedofilia w t IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 15:50
          "Znanego weterynarza prof. Zdzisława W. aresztowano pod zarzutem posiadania i
          wykonywania pornografii zwierzęcej. Na zdjęciach znajdujących znalezionych u
          profesora policjanci wykryli charakterystyczną kurzajkę. Taką samą zobaczyli na
          lewej dłoni weterynarza.
          Polskie Towarzystwo Weterynaryjne potępiło Zdzisława W. i zawiesiło go w
          prawach członka.
          Stołeczna prokuratura zbada owce, którymi w ostatnim czasie zajmował się
          uczony. Przesłuchania odbędą się oczywiście w obecności biegłego weterynarza..."
          • Gość: looker Re: Popieram!Zalegalizować zoofilię!Pedofilia w t IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 16:00
            A najgorsze to to że te biedne owce juz nie maja żadnych szans na udane życie
            seksualne. Trauma pogwałconej osobowości będzie prześladować je aż do ostatniej
            kropli krwi ściekającej po nożu rzeźnika !!!
    • Gość: as31 Po prostu;):dr Jekyll i mr.Hyde, rozdwojenie (roz. IP: 194.181.190.* 01.07.04, 15:26
      szczepienie) osobowości. Ci, co znają dr Jekylla, nie mogą uwierzyć w to, co
      robi on jako mr.Hyde, i vice versa.
      • Gość: Otello Re: Po prostu;):dr Jekyll i mr.Hyde, rozdwojenie IP: *.wloclawek.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 15:32
        Ok. Dra Jekylla znaliśmy, a skąd wiesz na pewno, że istniał Hyde?
        • Gość: Jondal ???????????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 19:02
          A masz jakieś wątpliwości???
    • Gość: mirka wszystko w "Misce szklanych kulek: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.04, 17:05
      mam wrazenie ze wszystko jest w MISCE SZKLANYCH KULEK to rodzaj spowiedzi.
      warto uwaznie przeczytac
      Fragmenty ksiązki:


      Te notatki spisuję w celach terapeutycznych. Mój umysł zawsze potrzebował
      prawie nieustannej aktywności. Przez całe dotychczasowe życie, a przynajmniej
      przez tę jego część, którą obejmuję pamięcią, bardzo mało śpię, ponieważ mój
      mózg stale przetwarza jakieś informacje. Jeśli nie mogę rozwiązywać w myśli
      dowolnego problemu, czytać albo tworzyć w wyobraźni nie kończących się fabuł i
      wersji rzeczywistości, odczuwam bardzo przykry niepokój i przygnębienie.
      Tutaj nie mam już nic do czytania (gazety mnie nie interesują). Nie mam też
      żadnych problemów do rozwiązania, a warunki nie sprzyjają swobodnemu
      fantazjowaniu.
      Na szczęście około dziesięciu lat temu odkryłem, że w miarę systematyczne
      pisanie stanowi dla mojego umysłu jeszcze jeden rodzaj zatrudnienia, który
      przynosi mi pewne uspokojenie i podwyższa nastrój. Stąd te zapiski. I kilka
      książek, które opublikowałem w czasie, gdy wydawało mi się, że wiem coś, czym
      warto się podzielić z innymi.
      Napisałem pięć nieważnych książek, a potem zostałem Bogiem.

      Wbrew pozorom nie jest to początek pamiętnika wariata. Z całą pewnością nie
      jestem chory psychicznie, chociaż w ostatnich trzech latach mojej publicznej
      działalności wielokrotnie to podejrzewano i sugerowano. Stary paradoks mówi
      wprawdzie, że tylko wariat może z całym przekonaniem twierdzić, iż nie jest
      wariatem, ale ja tu akurat nie mam wątpliwości. Zresztą gdybym był, jak to
      usiłowano udowadniać, paranoikiem albo psychopatą, wszystko byłoby o wiele
      prostsze. Rzecz w tym, że jestem zupełnie normalny. Przynajmniej wedle
      kryteriów medycznych. Jeśli zaś chodzi o inne kryteria, to czyż istnieje jakaś
      norma? Czy można powiedzieć, iż jakieś postępowanie jest normalne moralnie, tak
      jak stwierdza się, że 36,6 stopni Celsjusza jest normalną temperaturą ludzkiego
      ciała? Czy w podobny sposób można o kimś powiedzieć, że jest normalnie uczciwy?
      Większość kryteriów oceny ludzkiego postępowania ma charakter
      statystyczny. Normalne jest więc zgodnie z nimi to, co jest przeciętne, czyli
      to, co reprezentuje najliczniejsza część populacji. Można przeto być bardzo
      moralnym, przeciętnie moralnym, mało moralnym lub niemoralnym. Albo bardzo
      uczciwym, przeciętnie uczciwym itd.
      Ja jestem człowiekiem moralnym i uczciwym.
      Jedynie prawo, tak jak medycyna, a może jeszcze ostrzej, operuje pojęciem
      normy. Podobnie, jak w medycynie, gdzie jest objaw albo go nie ma, tak i w
      prawie albo dany przepis został naruszony, albo do jego naruszenia nie doszło.
      Według prawa jestem przestępcą.

      Wetelina, 6.05.1999 r.
      Drogi Pawle, Dziękuję za list, chociaż prosiłem Cię, gdy telefonowałeś, żebyś
      do mnie nie pisał. A już szczególnie, żebyś nie pisał do mnie takich listów.
      Twoja troskliwość jest całkowicie zbyteczna. Traktują mnie tu na tyle
      poprawnie, że przy moich niewielkich potrzebach właściwie niczego mi nie
      brakuje. Wbrew Twoim sugestiom wcale nie brakuje mi wolności. Tyle, ile jej
      tutaj mam, całkowicie mi wystarcza. Nie wiedziałbym nawet, co robić z większą
      ilością swobody. Jak dobrze wiesz, i tak nie miałbym dokąd pójść oprócz
      bezcelowej przechadzki dla świeżego powietrza i odrobiny ruchu, na którą tu
      mogę się wybrać. ilekroć zechcę. Eudajmonia nie istnieje. Zresztą byłeś
      świadkiem jej ostatnich chwil. Niedawno znalazłem w lesie kawałek gazety nie
      większy od dłoni, leżący obok - wybacz - potężnego gówna i nie oparłem się
      gwałtownej chęci jego przeczytania, mimo opłakanego stanu w jakim się
      znajdował. Właśnie z tej lektury dowiedziałem się, że teren wraz z
      zabudowaniami wykupiła jakaś spółka, która zamierza urządzić tam ośrodek
      sportów hippicznych.
      Zabawne zdarzenie - prawda? Obsrany strzęp gazety z tą właśnie wiadomością na
      drodze mojego przypadkowego spaceru tutaj i nieodparta chęć jego przeczytania,
      chociaż gazety już od dłuższego czasu zupełnie mnie nie interesują. Tak jakby
      ktoś lub coś chciało mi przekazać wiadomość, że w Eudajmonii będą teraz
      stajnie.
      Nad znaczeniem tej informacji możesz pomedytować w ramach ćwiczeń duchowych, o
      których zalecenie mnie prosisz. Zrób to zamiast udzielać głupawych wywiadów.
      Jak wspomniałem Ci przez telefon, moje warszawskie mieszkanie spłonęło
      doszczętnie w dwa dni po wydarzeniach w Eudajmonii, kiedy Ty byłeś już pewnie w
      Szwecji. Od sugerowanego przez telewizję zarzutu, że to ja je podpaliłem,
      uwolniono mnie bez trudu, ponieważ w czasie, gdy wybuchł pożar, siedziałem w
      areszcie w Iławie. Zatrzymano mnie w tym samym hotelu, przed którym mnie
      zostawiłeś, i przewieziono do ciupy nazajutrz po tym, co się stało w Eudajmonii
      Przy okazji zapewniam Cię, że nie wiem, kto podpalił mieszkanie, ponieważ tylko
      ja miałem do niego klucze. To, co powiedziałeś mi przez telefon okazało się
      prawdą. Rzeczywiście pożar, według opinii strażackich ekspertów, zaczął się w
      środku, w tak zwanym salonie, prawdopodobnie od szafy z ubraniami Trudno mi
      wytłumaczyć ten fakt inaczej, niż zakładając, że ktoś jednak dostał się do
      salonu i podłożył ogień. Zaś wobec braku jakichkolwiek śladów włamania (obite
      blachą jeszcze przez poprzedniego właściciela drzwi ocalały) muszę założyć, że
      widocznie ÓW "ktoś" sporządził duplikaty jedynego kompletu kluczy będącego w
      moim posiadaniu W końcu ukraść mi klucze i zrobić ich kopie w pierwszej lepszej
      dorabialni nie było znowu tak trudno. Nie pojmuję skąd wiedziałeś, gdzie zaczął
      się pożar, ale Twoje pomysły na temat samozapalenia się szafy w wyniku emanacji
      jakiejś energii przez znajdującą się w niej stalową kasetkę są dziecinne,
      absurdalne i niegodne umysłu inżyniera, którym przecież jesteś. Trudno mi sobie
      nawet wyobrazić, że możesz poważnie przypuszczać, iż źródłem owej tajemniczej
      energii mógł być maszynopis zawierający różne moje fantazje i fabuły, który
      nazywałeś "Szóstą książką". Czy ty już zupełnie oszalałeś?
      Czy jakikolwiek stos zapisanych kartek mógłby być żródłem energii podpalającej
      gdańską szafę wypchaną ubraniami? To niedorzeczne i śmieszne. "Szósta książka"
      nie zawierała żadnego "Słowa" przez duże "s", o którym piszesz. Coś Ci się
      chyba pomyliło. Był to po prostu zbiór różnych moich zapisków, w większości
      bardzo osobistych, których nie uważałem za stosowne publikować ani przedstawiać
      współpracownikom. l tyle. Nie otaczałem ich też wcale jakąś szczególną
      tajemnicą. Po prostu wsadziłem je do kasetki, którą akurat posiadałem, a
      kasetkę wepchnąłem do szafy. l już. Jak kobieta chowająca listy od kochanka
      pomiędzy prześcieradłami w bieliźniarce.
      Moja siostra, jak Ci zresztą wiadomo, od trzech lat nie utrzymuje ze mną
      żadnych stosunków. Nigdy mi nie wybaczyła, że nie chciałem się zająć jej
      zmarłym później na marskość wątroby mężem. Ona także uległa fali plotek, które
      się wtedy szerzyły, i w których powstaniu miałeś swój niebagatelny udział.
      Jak więc widzisz, nawet gdybym był wolny, nie miałbym dokąd pójść. Nie mówiąc
      już o tym, że prawdopodobnie nie miałbym z czego żyć ani w ogóle co ze sobą
      zrobić, ponieważ moje dotychczasowe życie definitywnie się skończyło. Pozostała
      mi wegetacja, gdyż boję się i nie potrafię popełnić samobójstwa. Nie zamierzam
      nigdzie wracać ani nic odtwarzać i dlatego proszę Cię, abyś odstąpił od
      zamiarów organizowania ze Sztokholmu jakichkolwiek akcji w mojej obronie.
      W szczególności wręcz zabraniam Ci poruszania mojej sprawy w Amnesty
      International czy Europejskiej Komisji Praw Człowieka. Nie ma żadnej "mojej
      sprawy". Niech lepiej wszystko pozostanie tak, jak jest.
      Co się tyczy Twojego znamienia na twarzy, to po raz nie wiem który
      kategorycznie oświadczam, że nie miałem z tym nic wspólnego. Zawsze uważałem,
      że szpecący Twój policzek rumień jest psychodermatologicznym objawem nerwicy
      histerycznej, jeśli nie wręcz histerii, na którą cierpisz. Jego stopniowe
      zanikanie (a nie nagłe zniknięci
    • Gość: blas Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.radom.pl 01.07.04, 18:13
      obawiam się, że wiara i nie wiara nie ma tu nic do rzeczy.
      rodzice chórzystów też nie wierzyli...
      • Gość: wikul Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 01.07.04, 19:03
        Gość portalu: blas napisał(a):

        > obawiam się, że wiara i nie wiara nie ma tu nic do rzeczy.
        > rodzice chórzystów też nie wierzyli...

        Masz rację. Ja podrzucę jeszcze ten tekst :

        Są mocne dowody przeciwko Andrzejowi S.

        PAP 01-07-2004,

        Jako mocne i wyraźne określił minister sprawiedliwości Marek Sadowski, w
        czwartek w radiu "Zet", dowody w sprawie znanego psychologa Andrzeja S.,
        aresztowanego na początku tygodnia w związku ze znalezieniem na osiedlowym
        śmietniku pornograficznych zdjęć dzieci

        Prokuratura postawiła Andrzejowi S. zarzuty dotyczące przestępstw przeciwko
        wolności seksualnej i obyczajności.

        Zdjęcia znaleziono także podczas przeszukiwania mieszkania psychologa. Policja
        zabezpieczyła komputer Andrzeja S. i płyty CD. Prokuratura nie chce ujawniać
        szczegółów dotyczących zarzutów tłumacząc, że mogą być jeszcze modyfikowane.
        Mogą dotyczyć obcowania płciowego lub poddania się innej czynności seksualnej
        z małoletnim poniżej 15 lat oraz utrwalenia treści pornograficznej z udziałem
        takiej osoby. Grozi za to do 10 lat więzienia.

        Minister Sadowski podkreślił w czwartek, że Andrzej S. "został już skazany
        przez prasę", sąd natomiast ocenił sprawę na wstępnym etapie. - Dowody są tego
        rodzaju, że nie budzi wątpliwości uzasadnienie podejrzenia. Można powiedzieć,
        że są one mocne. Czy twarde, to znaczy takie, które się nie mogą w dalszym
        postępowaniu rozkruszyć, tego nie można stwierdzić. Ale są mocne i wyraźne -
        wyjaśnił.

        Pytany czy policja wcześniej interesowała psychologiem w związku z podejrzeniem
        wykorzystywania przez niego dzieci, odpowiedział, że: "tego nie wie i nie chce
        wiedzieć".

        Zdaniem Sadowskiego, zastanawiające jest dlaczego dzieci, będące pacjentami
        psychologa nie powiedziały niczego rodzicom. - Albo jego zainteresowania nie
        dotyczyły własnych pacjentów i wtedy trochę można odetchnąć z ulgą, bo
        przynajmniej te dzieci były bezpieczne albo ... to jest coś nie
        wytłumaczalnego - powiedział minister.

        Minister dodał też, że nie wie czy na znalezionych zdjęciach jest faktycznie
        uwieczniony Andrzej S. Podkreślił, że zdjęcia dowodowe, mimo publikacji w
        gazetach wielu fotografii określanych przez nie jako zdjęcia wykonane przez
        psychologa, nie zostały rozpowszechnione. Zdaniem Sadowskiego sprawa Andrzeja
        S. jest "mimo wszystko skomplikowana i nie byłoby dobrze informować o tym jak
        fotografie (dowodowe) wyglądają".

        Zapewnił też, że policja i prokuratura prowadzą postępowanie we wszystkich
        kierunkach i sprawdzają też czy w tę sprawę nie są zamieszane inne osoby.

        57-letni Andrzej S. został zatrzymany w niedzielę późnym wieczorem. Kręcił się
        w pobliżu śmietnika osiedlowego, na którym znaleziono pornograficzne zdjęcia -
        także z dziećmi. Dzień później po przesłuchaniu psychologa postawiono mu
        zarzuty i aresztowano go na trzy miesiące.

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2159447.html
    • Gość: peka Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 19:19
      Jest wiele wątpliwości i wyrazista interwencja wymiaru sprawiedliwości. Może
      więcej danych, bo są środowiska, które muszą wiedzieć co jest grane. To są
      terapeuci zagrożeni hańbiącą opinią, uczniowie A. S., jego pacjenci,itp.
    • mimon1 Re: Zarzuty przeciwko psychologowi Andrzejowi S. 01.07.04, 19:24
      sprawa jest skomplikowana, przede wszystkim trzeba uwzględnić domniemanie
      niewinności, a nie wydawać wyrok, śledztwo rozwiąże sprawę i oby okazało się to
      nieprawdą, bo jeżeli nie to upadnie kolejny autorytet, jeżeli już nie upadł...
Pełna wersja