potomkowie gestapowców

10.10.12, 22:19
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemiecki-sad-przyznal-odszkodowanie-dla-mordercy-11-letniego-Jakoba-von-Metzlera,wid,14998323,wiadomosc.html?ticaid=1f526&_ticrsn=3
Heheh, sąd położył na szalach usiłowanie uratowania życia dziecka i dobre samopoczucie mordercy. Dobre samopoczucie mordercy okazało się ważniejsze oraz cenniejsze.

No i jakaż zmiana historyczna w zachowaniu przesłuchujących, hauptsturmführer Brunner przewraca się w luksusowym domu starców ze śmiechu.

Publikuję to jako (poniekąd) przyczynek do dyskusji o prawie naturalnym.
    • rycho7 Re: potomkowie gestapowców 10.10.12, 22:33
      piq napisał:

      > Publikuję to jako (poniekąd) przyczynek do dyskusji o prawie naturalnym.

      Twoj los agitatora zatoczyl pelen krag zdurnienia.

      Zlapalem sie na tym, ze dostrzeglem moje emocjonalne zaangazowanie po stronie gestapowca. NIepojete, rodzninie gestapowcy byli zawsze i jedynie oprawcami.

      > Niemiecki-sad-przyznal-odszkodowanie

      Niestety ja rozumiem i zgadzam sie z wyrokiem niemieckiego sadu. 3000 euro to pestka dla Landu godzacego sie na policyjne cele uswiecajace srodki. Nie dosc, ze Land zaplaci to jeszcze da premie policjantowi za jego poswiecenie znoszenia odgrywania scenariusza przez sad.
    • rycho7 Re: potomkowie gestapowców 10.10.12, 22:37
      piq napisał:

      > Dobre samopoczucie mordercy okazało się ważniejsze oraz cenniejsze.

      Niemiecki sad po prostu wie, ze ja jestem modrerca, ktoremu przypadkowo, tymczasowo jeszcze niczego nie udowodniono. Lacznie z tym, ze ofiara mojego morderstwa bezczelnie sie afiszuje po ulicach.
    • wikul Re: potomkowie gestapowców 10.10.12, 22:50
      piq napisał:

      > wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Niemiecki-sad-przyznal-odszkodowanie-dla-mordercy-11-letniego-Jakoba-von-Metzlera,wid,14998323,wiadomosc.html?ticaid=1f526&_ticrsn=3
      > Heheh, sąd położył na szalach usiłowanie uratowania życia dziecka i dobre samop
      > oczucie mordercy. Dobre samopoczucie mordercy okazało się ważniejsze oraz cenni
      > ejsze.
      >
      > No i jakaż zmiana historyczna w zachowaniu przesłuchujących, hauptsturmführer B
      > runner przewraca się w luksusowym domu starców ze śmiechu.
      >
      > Publikuję to jako (poniekąd) przyczynek do dyskusji o prawie naturalnym.

      A my sie czepiamy naszych sądów że łagodnie traktują rekinów a karzą płotki. Okazuje sie że niemieckie sądy posły jeszcze dalej.
    • pro100 widać las? czy tylko drzewa? 10.10.12, 23:43
      piq napisał:


      > Heheh, sąd położył na szalach usiłowanie uratowania życia dziecka i dobre samop
      > oczucie mordercy. Dobre samopoczucie mordercy okazało się ważniejsze oraz cenni
      > ejsze.
      >
    • jaceq Re: potomkowie gestapowców 11.10.12, 07:46
      Niestety, świat psieje.

      Ja bym tu winił w pierwszym rzędzie policję, która bardzo nieudolnie przesłuchała tego Gefangena. Gdybym to ja (mając o nim taką wiedzę, co wtedy miała policja) go przesłuchiwał, to ten Gefangen prosiłby mnie, żebym chciał go wysłuchać, śpiewałby jak chóry anielskie, o tym, co chcę wiedzieć i więcej. A te głupie 3000 euro to bym potem mógł zapłacić z własnej kieszeni. Dla rodziców porwanego chłopca (bankierzy) to nawet nie jest kwota.
      • jaceq Re: potomkowie gestapowców 11.10.12, 19:22
        PS.

        Po udanym przesłuchaniu nie latałby po sądach (analogia - coś na kształt Juranda ze Spychowa) szukać praworządności, tylko miałby inne sprawy na głowie.
      • rycho7 przesluchanie wydobywcze 11.10.12, 22:46
        jaceq napisał:

        > o tym, co chcę wiedzieć i więcej.

        Udatnie to sformułowałeś. Wlasnie to jest wada wszelkich tortur. Otrzymujesz to co chcesz a nie prawde. Przykladowo, ja porwanego niemowlaka przechowuje u Tuska w piwnicy. Trzecie drzwi z lewej. Tusk nie ma piwnicy? Potwierdza to jego podłość.
        • jaceq Przedsiębiorstwo wydobywcze 12.10.12, 07:47
          rycho7 napisał:

          > Udatnie to sformułowałeś.

          Dziękuję. Napisałem dokładnie to, o co chodziło. W zasadzie chciałem początkowo napisać "śpiewałby jak chóry anielskie, o tym, co chcę wiedzieć i o tym, czego wiedzieć nie chcę", ale to by było zbyt czytelne.

          > Wlasnie to jest wada wszelkich tortur.

          Masz oczywiście rację. Właściwie to podobno do każdego jest jakaś furtka, ale na to trzeba mieć czas, by ją odnaleźć. I wcale nie trzeba zaraz obcęgami zrywać paznokci, wystarczy (podobno) czasem szepnąć na ucho jakieś słówko. Polecam film z 2010 roku "Unthinkable" z Samem Jacksonem w roli speca od tortur (jakby szefem wymienionego w tytule przedsiębiorstwa, po polskiemu tytuł filmu brzmiał "Bez reguł"), w którym łamie on (początkowo bez sukcesów) fanatyka - nawiedzonego islamskiego religianta, a metodom jego z obrzydzeniem przygląda się superpoprawna politycznie ajentka FBI czy czegośtam. Nie chcąc robić trajlera muszę jednak wspomnieć, że wymieniony fanatyk na sam koniec wszystkich ich pięknie wydymał, każdego na swój sposób (każdemu wg zasług). Film jest z tych mocno drastycznych, ale warto obejrzeć, a Sam Jackson - świetny (ostatnio widziałem go w jakimś gniocie pt. "Arena" i dziwię się, jak taki dobry aktor może grać w takim bzdecie).

          www.filmweb.pl/film/Bez+regu%C5%82-2010-460941

          > Pozdrawiam Rycho7

          Wzajemnie, wzajemnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja