CO KOSCIOL MA DO UNII ???

IP: *.ipt.aol.com 18.03.02, 17:39
Mieszkam na Zachodzie od wielu lat. Informacje z Polski czesto zadziwiaja jak
np.ta o rozmowach premiera z episkopatem na temat wejcia Polski do Unii.
Czy Koscol w tym kraju jest partia polityczna czy kosciolem? Powinien wyraznie
sie okreslic. Nie wyobrazajmy sobue, ze Unia Europejska bedzie powaznie
traktowala panstwo, o ktorego decyzjach decyduja zwiazki wyznaniowe. Nabijali
sie z Walesy podrozujacego z Matka Boska w klapie. Traktowali z przymruzeniem
oka. O polskich losach powinni nareszcie decydowac fachowcy, majacy duza wiedze
ekonomiczna i znajomosc ukladow miedzynarodowych, a nie kler, bez wzgledu na
jego intencje.
    • Gość: Arcj Re: CO KOSCIOL MA DO UNII ??? IP: 172.186.137.* 18.03.02, 20:46
      Oni chyba mysla, ze rozancem i biblia cos w Unii wskoraja.
      • Gość: Janusz Re: CO KOSCIOL MA DO UNII ??? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.03.02, 21:30
        Kościół ma do Unii wejść z całym Narodem.
        • Gość: objektyw Re: CO KOSCIOL MA DO UNII ??? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.03.02, 23:15
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Kościół ma do Unii wejść z całym Narodem.

          >Ale pieprzenie, NARÓD ma dość kościółka!!!!!!
    • indris Wyjaśnienie 19.03.02, 16:46
      O wejściu - lub nie - Polski do UE zdecyduje ostatecznie referendum. Na sposób
      głosowania w tym referendum duży wpływ będzie miało stanowisko Kościoła. To się
      może podobać albo nie, ale to jest rzeczywistość na którą nie ma sensu się
      obrażać. A do tego bardzo zajadłą propagandę antyunijną rozwija ostatnio Radio
      Maryja usiłujące się przedstawiać jako głos Kościoła. Rząd, jako realista, chce
      po pierwsze przekonać polskich katolików, że głos RM to NIE jest głos Kościoła
      a po drugie pozyskać przychylność Kościoła dla akcesji. O decyzjach państwa nie
      decydują związki wyznaniowe bezpośrednio, ale o decyzjach każdego
      demokratycznego państwa powinny decydować postawy jego obywateli. A skoro na te
      postawy ma wpływ - większy niż na Zachodzie - akurat jakiś "związek
      wyznaniowy"... Zresztą np. Irlandia, właśnie ze względu na stanowisko Kościoła
      w tym kraju zastrzegła sobie przed akcesją specjalne prawa w zakresie ustaw
      aborcyjnych i Unia to zaakceptowała.
Pełna wersja