pikrat
07.11.12, 07:09
Jakze inaczej iz nasz Malutki z partii katolicko - narodowej. W USA gentelmen, w Polsce sadzeniak.
- Daliśmy z siebie wszystko w tej kampanii. Bardzo chciałem poprowadzić USA ku przyszłości, ale naród wybrał innego przywódcę. Dlatego teraz wraz z moją żoną łączymy się z wami w modlitwie za niego i za ten wielki naród. Dziękuję! Niech Bóg błogosławi Amerykę i Was wszystkich. Dziękuję - zakończył Romney. Odpowiedziały mu brawa.
To się nazywa przegrać we wspaniałym stylu. Z kulturą i klasą.