Niby nic nowego a jednak interesujace :O)

03.12.12, 13:21
spojrzenie.

Kiedys zazrucano mi, ze "za wszystko" obciazam kk. "Lekka" to przesada bylo, ale generalnie to jednak kk ponosi odpowiedzialnosc za bardzo bardzo wiele. Zazwyczaj wystarczy nieco glebiej pogrzebac by dokopac sie do tego zlodziejskiego kosciolka, stojacego po cichutku za tym czy owym.

www.tokfm.pl/blogi/marzenachincz/2012/12/za_brak_milosci_i_milosierdzia_odpowiedzialny_jest_kosciol_katolicki/1

Nic nowego a jednak interesujace.
    • rycho7 dziekuje, przewspanialy tekst 03.12.12, 18:37
      benek231 napisał:

      > www.tokfm.pl/blogi/marzenachincz/2012/12/za_brak_milosci_i_milosierdzia_odpowiedzialny_jest_kosciol_katolicki/1

      Juz dawno nie czytalem czegos tak zbieznego z moimi aktualnymi przemysleniami.

      Sroda na niedziele wspaniale opisala gwalt na przeslaniu Chrystusa.

      Ja dodalbym role przechery bozka Wolosa w zasobie zawlaszczen semantycznych katobolszewii.
      • marouder.com.pl Od czasow smierci Jezusa.. 04.12.12, 04:28
        ..kazdy nim wyciera sobie gabke, bowiem jego fenomen dziala podobnie jak tzw. test projekcyjny, Rychujkuuncertain

        Srodzia wysciubila nie gwalt na przeslaniu, ale wlasne, idealistyczne wyobrazenie o przeslaniu jak to pensjonarka w wieku zaawansowanymsmile
        • rycho7 czy czlowiek jest dla szabesu? 04.12.12, 08:57
          marouder.com.pl napisał:

          > Srodzia wysciubila nie gwalt na przeslaniu, ale wlasne, idealistyczne wyobrazen
          > ie o przeslaniu

          Gnostyckich ewangelii bylo ponad 200, etatystycznych dalo sie spreparowac jedynie 4.

          Twoje przekonanie o monopolu KaKi na zawlaszczenia jest oczywiste aczkolwiek zupelnie nieprzekonywujace dla nie poddanych jeszcze lobotomii.

          > wlasne, idealistyczne wyobrazenie

          To jest wlasnie to co jest najcenniejsze dla Chrystusa gnostyckiego. Zawlaszczenie tego przez faryzeuszy jest chichotem historii. Milosc blizniego wymaga zelaznej reki. Trzeba miec odwage Lenina w usuwaniu przeszkod.
          • marouder.com.pl Nigdy nie posiadalem podobnego przeswiadczenia 04.12.12, 09:11
            ..posiadaliscie je natomiast Ty i srodziasmile

            Nigdy nie bylem przekonany o czyimkolwiek monopolu na wiedze. Szczegolnie te, ktorej posiasc sie nie da z natury rzeczy...poniewaz bardziej jest wyobrazona, chciana, oczekiwana, nizli istniejacasmile
            • rycho7 Re: Nigdy nie posiadalem podobnego przeswiadczeni 04.12.12, 09:34
              marouder.com.pl napisał:

              > Nigdy nie bylem przekonany o czyimkolwiek monopolu na wiedze.

              Klamiesz albo nie rozumiesz co myslisz, mowisz, robisz. Credo in sanctam ecclesiam katolicam. Mowiac to nawet w innym jezyku monopolizujesz. Albo dajesz falszywe swiadectwo wiary.
              • marouder.com.pl Nie nerwujsie tak, Rysiu! 04.12.12, 11:07
                ..zeby ci sie zabki nie popsuli!
                • rycho7 Re: Nie nerwujsie tak, Rysiu! 04.12.12, 17:30
                  marouder.com.pl napisał:

                  > ..zeby ci sie zabki nie popsuli!

                  Typowo katobolszewicka metoda. Pomawianie, wkladanie w usta, sugerowanie emocji,...

                  Mnie to nie dotyka emocjonalnie bo to juz dla mnie jest oczywista oczywistosc. Religiant juz tak ma. Zmienic to moze jedynie ewolucja.
    • dachs Środa na końcu nie wie, co pisze na początku. 04.12.12, 18:30
      Na początku napisała:
      "Najprostszym środkiem zaradczym jest - zastąpienie religii etyką w szkołach publicznych – żeby uchronić dzieci i młodzież przed skrzywieniem moralnym. "
      Na końcu:
      "Etyka katolicka jest jedną z wielu etyk,..."

      To czego Środa chce właściwie uczyć? Etyki, czy środowej etyki? Niech sobie o tym pogada najlepiej z reż. Braunem. On ma też swoją etykę.
      A religię niech lepiej oboje zostawią w spokoju.
      Bo paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy. A co dopiero Środy.
      • rycho7 Re: Środa na końcu nie wie, co pisze na początku. 04.12.12, 20:47
        dachs napisał:

        > A religię niech lepiej oboje zostawią w spokoju.

        Tu sie z Toba zgadzam. Ja przynajmniej pamietam, ze najwiekszy spokoj jest na cmentarzu. Przynajmniej jej nalezne miejsce mamy juz ustalone.

        > "zastąpienie religii etyką"
        > "Etyka katolicka jest jedną z wielu etyk,..."

        Jak masz az takie problemy z tymi dosc prostymi tekstami to moze przekonaj sie do jakichs cwiczen umyslowych na posuwanie sie w latach.

        Jedna z podstaw nauczania etyki powinno byc wskazanie wielosci etyk. U katobolszewii nazywana relatywizmem moralnym. Tako rzecze prawo naturalne.
        • dachs Re: Środa na końcu nie wie, co pisze na początku. 05.12.12, 08:06
          rycho7 napisał:


          > Jedna z podstaw nauczania etyki powinno byc wskazanie wielosci etyk.

          Oczywiście Rysieńku. A następnie wyrżnięcie wszystkich pozostałych.
          Nuuuda. Braliśmy już.
          • rycho7 Re: Środa na końcu nie wie, co pisze na początku. 05.12.12, 11:01
            dachs napisał:

            > Nuuuda. Braliśmy już.

            Chcesz to masz. Jak narazie jestescie dla mnie niedoscignionym wzorcem. Wozmozno nie wsiech, no striemitsja nada.

            Najwazniejsza roznica polega na unicestwieniu zludzen, wszelakich.
    • gandalph Re: Niby nic nowego a jednak interesujace :O) 05.12.12, 13:15
      Sprawy tak elementarne i oczywiste, że aż dziw, że do wielu nie docierają. Może to właśnie argument świadczący o prawdziwości stwierdzeń Środy?
      • rycho7 Re: Niby nic nowego a jednak interesujace :O) 05.12.12, 18:48
        gandalph napisał:

        > Sprawy tak elementarne i oczywiste, że aż dziw, że do wielu nie docierają.

        Na Twoim przykladzie oczywista oczywistosc, nie chcesz aby dotarlo. Preferujesz wykluczanie ponad komunikacje. Jako katobolszewik powiniennes pomowic mnie, ze skamle o wysluchanie. A ja jedynie sobie brzdakam, aby we wlasciwym czasie rzec "a nie mowilem".

        > to właśnie argument świadczący o prawdziwości stwierdzeń Środy?

        Ja nie wiem, czy mozna znalezc "argument", iz jest wiele etyk. Jest tylko jedna katobolszewicka moralnosc. Reszta to podszepty szatana. Nie mylic z nieomylnoscia Belzebuba z Watykanu.
        • gandalph Re: Niby nic nowego a jednak interesujace :O) 05.12.12, 19:19
          rycho7 napisał:

          > gandalph napisał:
          >
          > > Sprawy tak elementarne i oczywiste, że aż dziw, że do wielu nie docierają
          > .
          >
          > Na Twoim przykladzie oczywista oczywistosc, nie chcesz aby dotarlo.
          Coś ci się pop....

          >Preferujesz
          > wykluczanie ponad komunikacje.
          I prawda, i nieprawda.
          Z durniami komunikacja jest niemożliwa, dlatego ich wykluczam. Gadam/komunikuję się z tymi, z którymi: a) komunikacja jest możliwa, b) mam ochotę się komunikować. Resztę wykluczam (tzn. ignoruję), bo szkoda mi czasu i nerwów na mielenie jęzorem po próżnicy.

          >Jako katobolszewik powiniennes pomowic mnie, ze

          Pomyłka! Nie jestem ani "kato", ani "bolszewik"; ani z jednymi, ani drugimi mi nie po drodze.

          > skamle o wysluchanie.
          Możesz sobie skamlać dalej. Jeżeli odpowiadam, to nie tobie, lecz dla czytających-niepiszących.

          A ja jedynie sobie brzdakam, aby we wlasciwym czasie rze
          > c "a nie mowilem".
          >
          > > to właśnie argument świadczący o prawdziwości stwierdzeń Środy?
          >
          > Ja nie wiem, czy mozna znalezc "argument", iz jest wiele etyk.
          Etyk jest wiele, ja wyznaję jedną, ale nie mam przyjemności się uzewnętrzniać.
          • rycho7 Re: Niby nic nowego a jednak interesujace :O) 05.12.12, 19:56
            gandalph napisał:

            > Coś ci się pop....

            Ty tak na latwizne?

            > Z durniami komunikacja jest niemożliwa, dlatego ich wykluczam.

            Ja jestem durniem. A przynajmniej odwiecznie usiluje rznac glupa. Z przyjemnoscia przyznaje Ci racje. Ostatnio odkrylem role przechery slowianskiego bozka Wolosa. Jezeli bedziesz laskaw zaszczycic sie taka lektura.

            > Pomyłka! Nie jestem ani "kato", ani "bolszewik"; ani z jednymi, ani drugimi mi
            > nie po drodze.

            Poszedles na latwizne. Bolszewizm jest metoda. Przewspaniale zademonstrowana przez Konstytycje 3 Maja. Skromnie podpowiem wczesniejsza niz WKP(b).

            Co do metod to brak Ci samokrytyki. Co do "ochoty" to nie preferuje homoseksualizmu.

            > Etyk jest wiele, ja wyznaję jedną, ale nie mam przyjemności się uzewnętrzniać.

            Ja cenie relatywizm. Etyki zalezne od warunkow. Wiele ludow tak przetrwalo. Musi podszepty szatana.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja