Ewolucja mi zaszkodziła.;)

04.12.12, 20:40
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12976333,Naukowcy__Choroby_psychiczne_to_cena_wysokiej_inteligencji.html
    • rycho7 Re: Ewolucja mi zaszkodziła.;) 04.12.12, 20:58
      superspec napisał:

      > Choroby_psychiczne_to_cena_wysokiej_inteligencji

      Ewolucja wlasnie tak dziala. Dlatego ja stale powtarzam, ze ja najwiekszy problem mam z definicja "normalnosci". To tak retorycznie. Bo od strony matematycznej to banalne dwa sigma. Oczywiscie matematycznie ma to jedynie wtedy ma sens gdy jest ustawicznie mierzalne i mierzone. Z czym chyba sa takie problemy, ze wracamy do retoryki nieokreslonosci normalnosci.

      Ewolucja antropomorfizujac obstawia wszystkie numerki w totolotku. Dlatego zawsze wygrywa. Problemy maja jednak numerki nie w pelni wygrane, ktore jakims cudem przezywaja. Czyli przykladowo cala populacja ludzka.

      Ewolucja w tym sensie szkodzi wszystkim. Nie czuj sie wiec zanadto wyrozniony. Kazdy z nas bierze sprawy we wlasne rece i zagarnia z tego chaosu jak najwiecej dla siebie.
      • rycho7 rzniecie glupa 05.12.12, 19:03
        rycho7 napisał:

        > Kazdy z nas bierze sprawy we wlasne rece i zagarnia z tego chaosu jak najwiecej
        > dla siebie.

        Chcialem Cie skarcic za biernosc - brak odpowiedzi. Zaczalem sie zastnawiac co nas rozni. Ja od dlugiego juz czasu pisuje, ze uwazam sie za anarchiste. Poprzednio fataliste, obecnie ewolucjoniste. Pisuje takze, ze uwazam sie za psychicznego, sowiecka schizofrenia bezobjawowa, socjopatia, charakteropatia. Rozni nas to, ze odwiecznie doskonale sie w rznieciu glupa. Sadze, ze Ty powiniennes sobie wziasc do serca japonska zasade: "Gdy stoisz przed swym domem zniszczonym przez trzesienie ziemi to mysl jak wyciagnac z tego korzysc.". Uczyn swe wady swoimi atutami. "Graj w trzy karty, rozdajac".

        Wyjasnij mi dlaczego mialbym uwazac Cie za gorszego?
        • superspec Ludzie mają podobne żołądki 05.12.12, 19:15
          ale rozumami się różnią.Co nie jest złe.
          • rycho7 Re: Ludzie mają podobne żołądki 05.12.12, 19:29
            superspec napisał:

            > ale rozumami się różnią.Co nie jest złe.

            Oczywiscie nie jest zle. Co do rozumow sprawa jest bardziej skomplikowana. Neurony mamy "prawie" identyczne. Rozni nas conajmniej 18 lat zapelniania siatki neuronow. Zasadniczo.

            Indywidualnie tez mozna zadbac o "zapelnianie". Generalnie niestety zalezy to od wczesniejszego zapelnienia.

            Co do podobienstwa zoladkow to mam dwie calkowicie rozbiezne tezy. Mamy jednakowe skutki dzialan zoladkow. Wulgaryzujac, niestety, gowno. Roznimy sie genetycznie. Sluzy nam rozna pasza.
            • superspec Stoisz wyżej niż ja w porządku dziobania./nt 06.12.12, 18:17

              • rycho7 Re: Stoisz wyżej niż ja w porządku dziobania./nt 06.12.12, 22:21
                Daj kurze grzede, ona wyzej siede. Mniemam, ze jestesmy rownie niezadowoleni ze swoich pozycji w kolejce (porzadku). Moze mamy wspolne wymowki, usprawiedliwienia dla swego niezadowolenia.

                A nalezy szukac sposobow. Przeciez widze, ze szukasz.
    • wolo Re: Ewolucja mi zaszkodziła.;) 07.12.12, 06:29
      Kurde gościu przestań o sobie myśleć, że jesteś jakiś inny. Tysiące ludzi ma problemy z cukrzycą, ich organizmy nie potrafią czegoś tam wytwarzać. Podobnie jest z Twoim masz za dużo lub za mało jakiegoś pieprzonego białka czy czegoś tam ale idzie to skorygować.
      • rycho7 Ewolucja roznicuje 07.12.12, 18:57
        wolo napisał:

        > Kurde gościu przestań o sobie myśleć, że jesteś jakiś inny.

        Alez jest inny. Kazdy z pozostalej reszty tez jest inny.

        Chetny szuka sposobow, niechetny szuka wymowek. On sadzi, ze moze pozwalac sobie na rozwlekle dylematy decyzji zamiast wziasc sie za twarz. Mnie zasypuje lawina problemow i problemikow. Niestety temy rencamy muszem usuwac problemy.

        Jeden z lekow jaki zazywam wywoluje depresje. Ciekawostka jest to, ze lekarze nie byli laskawi mnie o tym poinformowac. Sam musialem dojsc do sposobow radzenia sobie z ta choroba psychiczna (ponoc najpopularniejsza). Nie smiem naszemu koledze stawiac diagnozy ani ordynowac terapii. Natomiast moge spokojnie poradzic troske o samego siebie. Nikt mu nie pomoze tak jak on sam sobie.

        Z doswiadczenia wiem, ze podstawa jest dieta. Dietetycy wspolczesnie twierdza, ze baza "piramidy zywieniowej" jest ruch. Najtrudniej uwierzyc, ze te banaly sa niebanalnie skuteczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja