Gość: Henryk
IP: *.poznan.dialup.inetia.pl
17.05.01, 02:56
Rodacy, Polacy, Szaraki Tyma,
Porzuccie obrzydzenie na politykow i Lepperow. Umierajacy na raka pacjent w
szpitalu zarzucil (sam lub jego rodzina - wiadomosc z Wyborczej), ze brytyjski
premier nie dosc skutecznie walczyl z chorobami. Jesli zatem myslicie, ze
paranoja dotyczy tylko tego pieknego kraju nad Wisla, to jestescie w bledzie.
Stanislaw Jerzy Lec mowil, ze glupota nie ma granic - gdzie stapnie, tam jej
terytorium. Niniejszym rozszerzam granice glupoty na Wielka Brytanie. Przy
calej wyrozumialej milosci dla rzadu JERZEGO BUZKA nawet Lepper nie zarzucil
Jerzemu, ze przez niego ludzie umieraja na raka. To znaczy Lepper juz dawno by
to powiedzial, gdyby nie bal sie, zesmy do tego stopnie nie zglupieli. A dla
Angoli najwidoczniej zadna glupota nie jest niebezpieczna. Maja tyle lat
tradycji.......