Aaa..i jeszcze chcialem zapytac o Konwencje RE..

18.12.12, 20:40
..przeciwko przemocy wobec kobiet...ja jestem przeciwko tejze Konwencji. Uwazam, podobnie jak cale srodowisko konserwatywne, ze jest wymierzona w rodzine, tradycje i kulture europejska (w klasycznym rozumieniu tego pojecia). Wyczytalem w rozmaitych publikatorach, ze znakiem tego jestem za brutalnym traktowaniem ucisnionych z definicji kobiet i dzieciat.

Uwazacie, ze publikatorzy mieli co do mnie racje? Bijalem, bijam, oraz bijal bede wymienione wyzej "mniejszosci"?
    • rycho7 Re: Aaa..i jeszcze chcialem zapytac o Konwencje R 18.12.12, 20:51
      marouder.com.pl napisał:

      > ..przeciwko przemocy wobec kobiet...

      Genaralnie jestem przeciwko przemocy. Ale jak kobitka masochistka lubi to czemu byc wbrew?


      > ja jestem przeciwko tejze Konwencji

      Ja jestem przeciwko nadmiarowi legislacji i przeciw kazuistyce.

      Tej konwencji nie znam. Nieznajomosc prawa nie zwalnia z obowiazku jego przestrzegania. To powiem i vice versa.

      > jest wymierzona w rodzine

      Rodzina to ja, panstwo to ja, narod to ja. A Tobie wara.
    • pikrat Re: Aaa..i jeszcze chcialem zapytac o Konwencje R 18.12.12, 21:08
      Kobiety nalezy lac! - to takie...........konserwatywne uncertain
      • marouder.com.pl Re: Aaa..i jeszcze chcialem zapytac o Konwencje R 18.12.12, 21:11
        Nie znam, przyznam sie, konserwatystow lejacych Panie...podalbys jakis przyklad, stary?
    • genoveva Re: Aaa..i jeszcze chcialem zapytac o Konwencje R 19.12.12, 19:27
      marouder.com.pl napisał:

      > ..przeciwko przemocy wobec kobiet...ja jestem przeciwko tejze Konwencji. Uwazam
      > , podobnie jak cale srodowisko konserwatywne, ze jest wymierzona w rodzine, tra
      > dycje i kulture europejska (w klasycznym rozumieniu tego pojecia). Wyczytalem w
      > rozmaitych publikatorach, ze znakiem tego jestem za brutalnym traktowaniem uci
      > snionych z definicji kobiet i dzieciat.
      >
      > Uwazacie, ze publikatorzy mieli co do mnie racje? Bijalem, bijam, oraz bijal be
      > de wymienione wyzej "mniejszosci"?

      Nie wiem dokładnie, co było w tych publikatorach, więc trudno mi powiedzieć czy mieli rację, czy nie.

      Przede wszystkim nazwa konwencji brzmi: Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet. Podkreślam słowo 'zapobieganiu', gdyż działania, które mają na celu przeciwdziałanie przemocy, zanim ona nastąpi,są jakoś pomijane, więcej i chętniej mówi się o pomocy ofiarom.
      A zapobieganie przemocy to między innymi zwalczanie uprzedzeń, zwyczajów, tradycji i wszelkich innych praktyk, opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet i mężczyzn, gdyż to one leżą u podstawy przemocy wobec kobiet.

      Zależność finansowa od mężczyzn, wykluczenie z udziału w życiu społecznym, brak poczucia własnej wartości i pewności siebie powoduje, że kobiecie bardzo trudno wyrwać się z chorych relacji. Utrwalanie schematów opartych na pojęciu niższości kobiety prowadzi do umniejszania jej roli społecznej jako człowieka, a to już przyzwolenie na przemoc.

      Zatem być może nie jesteś 'za brutalnym traktowaniem uciśnionych z definicji kobiet i dzieciąt' , ba może nawet staniesz w obronie tej czy tamtej, ale nie zrobisz nic, żeby zapobiegać temu zjawisku, bo musiałbyś poświęcić swoje ukochane stereotypy wink
      • rycho7 miecz obosieczny 19.12.12, 19:53
        genoveva napisała:

        > opartych na pojęciu niższości kobiet lub na stereotypowych rolach kobiet
        > i mężczyzn, gdyż to one leżą u podstawy przemocy wobec kobiet.

        Cale szczescie sie roznimy. Dzieki poglebianiu roznic rodza sie dzieci. Ostatnio jakby mniej po niewelowaniu roznic. Wyglada na to, ze natura jest o niebo madrzejsza od ludzi i ludzkosci.

        Ku pokrzepieniu - tak trzymaj.
        • genoveva Re: miecz obosieczny 19.12.12, 20:17
          Toteż konwencja celowo wprowadza tzw. społeczną definicję płci, jako społecznie skonstruowane role, zachowania i cechy, które dane społeczeństwo uznaje za właściwe dla kobiet i mężczyzn, gdyż role społeczne zmieniają się z czasem i można je kształtować, w odróżnieniu od różnic biologicznych wink
          • rycho7 eugenika 20.12.12, 08:27
            genoveva napisała:

            > role społeczne zmieniają się z czasem i można je kształtować

            Ciesze sie, ze wierzysz w to co napisalas. Bylbym wielce zdziwiony gdybys jeszcze sprawdzila pojemnosc pojecia "ksztaltowac" oraz doswiadczenia ze skutecznymi tego metodami. Gdy masz po drugiej stronie barykady nature to sprawdz znaczenie eugeniki. I nie chodzi o emocjonalne szalbierstwo tego pojecia.

            Co z biologicznymi podstawami instynktow spolecznych?
            • genoveva Re: eugenika 20.12.12, 22:49
              Kiedy ja piszę o rolach społecznych i stereotypach, które nie mają nic wspólnego z eugeniką.
              Płeć społeczna albo kulturowa to zespół atrybutów i zachowań przydanych kobiecie lub mężczyźnie. Te atrybuty i zachowania są wytworem społeczeństwa i kultury, w przeciwieństwie do płci w znaczeniu biologicznym. Czyli odnoszą się do cech nabytych.

              Że role społeczne zmieniają się z czasem, to pewne. Wystarczy, porównać sytuację kobiet z XIX w. z obecną. Natomiast, że role społeczne mogą być świadomie kształtowane, udowadniają przykłady ze Skandynawii. Chociaż niektóre metody, które się tam stosuje w imię walki o równouprawnienie, są moim zdaniem popaprane, to jednak nie da się zaprzeczyć, że działają i rola społeczna kobiety w Skandynawii się zmienia.
      • dachs Nie zamierzam sie wyrzekać swoich sterotypów 19.12.12, 20:41
        genoveva napisała:

        > A zapobieganie przemocy to między innymi zwalczanie uprzedzeń, zwyczajów, trady
        > cji i wszelkich innych praktyk, opartych na pojęciu niższości kobiet lub na ste
        > reotypowych rolach kobiet i mężczyzn, gdyż to one leżą u podstawy przemocy wobe
        > c kobiet.

        Gdy wyrzeknę się sterotypu, że kobieta jest istota delikatną, wrażliwą, słabszą, która należy się opiekować, dbać o nią i szanować.
        Gdy wyrzeknę sie sterotypu, że jest na tym świecie wysłanniczką miłości, poświęcenia i czułości.
        Gdy wyrzeknę się sterotypu, że wprowadza porządek w życie mężczyzn.
        Gdy wyrzeknę sie tych wszystkich sterotypów, zachodzi obawa, że zobaczę w kobiecie już tylko Magdalenę Środę. A wtedy mogę rzeczywiście zaczać lać
        • genoveva Re: Nie zamierzam sie wyrzekać swoich sterotypów 19.12.12, 22:42
          Obawiam się, że tego co wymieniłeś, a przynajmniej znacznej części z tego co wymieniłeś, nie można podciągnąć pod definicję stereotypu, biorąc pod uwagę, że stereotyp jest przekonaniem zbiorowym. To raczej Twoja unikalna i bardzo romantyczna wizja kobiety smile. Myślę, że gdybyśmy mieli do czynienia z takimi stereotypami jak Twoje, przemocy wobec byłoby znacznie mniej.
        • rycho7 Re: Nie zamierzam sie wyrzekać swoich sterotypów 20.12.12, 08:39
          dachs napisał:

          > zobaczę w kobiecie już tylko Magdalenę Środę. A wtedy mogę rzeczywiście
          > zaczać lać

          Istnieje prawdopodobnie genetyczna roznica w odwadze mezczyzn i kobiet. Kobiety walcza jak lwice w obronie potomstwa. Mezczyzni chodzili na polowania, gdyby walczyli tak jak kobiety to zabralkoby reproduktorow. Mezczyzni "maja we krwi" TEATR przemocy. Maja instynkt miarkowania sily i kalkulowania ryzyka.

          Jestem przeciwko temu zeby mezczyzni maltretowali kobiety fizycznie.
          Jestem przeciwko temu zeby kobiety maltretowaly mezczyzn psychicznie.

          Domagam sie konwencji zabraniajacej mi bycie przeciwko.

          Nadmiar prawa wymaga przeciecia wezla gordyjskiego. Miecz powinien ciac na poziomie szyj legislatorow. Ciac tak dlugo za zostanie przywrocona normalnosc. A normalnosc niech definijuje psychiatra, do ktorego moze sie zglosze.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja