najnowsza modyfikacja starej,znanej

27.12.12, 20:36
grypy zawitała do mnie. muszę przyznać żem pełen uznania dla wirusa. na pierwsze trzy dni powala - ledwo człowiek ma siłe by do ubikacji i z powrotem się doczłapać. wczoraj telewizory opowiadały że 300 na oiomie. nareszcie coś poważnego a nie wyrób grypopodobny. tak trzymać mutanci!
    • rycho7 szacunek dla ewolucji 28.12.12, 07:23
      pro100 napisał:

      > nareszcie coś poważnego a nie wyrób grypopodobny.

      Banabozia w swej laskawosci raczy nas hiobowac za grzech pychy gatunku.
      • pro100 Re: szacunek dla ewolucji 28.12.12, 09:56
        rycho7 napisał:

        > pro100 napisał:
        >
        > > nareszcie coś poważnego a nie wyrób grypopodobny.
        >
        > Banabozia w swej laskawosci raczy nas hiobowac za grzech pychy gatunku.

        zależność od ciężkiej chemii - kiedyś napar z suszu malin i lipy + bańki stawiane w cięższych przypadkach wystarczały. jakoś takoś bardziej umweltfreundlich było.
        • dachs Re: szacunek dla ewolucji 28.12.12, 10:34
          Napar z malin to też swojego rodzaju chemia. Prawdziwa naturalna terapia to sraczka i gorączka.
          Szybkiego powrotu do zdrowia.
          • pro100 Re: szacunek dla ewolucji 28.12.12, 11:54
            dachs napisał:

            > Napar z malin to też swojego rodzaju chemia.

            powiedz to wnukom, ze malina z krzaka to ch......

            > Prawdziwa naturalna terapia to sra
            > czka i gorączka.

            dieta cud - 3 dni wyłącznie makowiec + kawa i herbata - bezsraczkowa, za to w stawy kolanowe mocno wali
            > Szybkiego powrotu do zdrowia.
            dzięki, już lepiej. jeszcze prątkujący ale po niedzieli pewnie można będzie miedzy ludzi
        • rycho7 Re: szacunek dla ewolucji 28.12.12, 12:25
          pro100 napisał:

          > w cięższych przypadkach wystarczały.

          Powalasz mnie swym brakiem szacunku dla ewolucji. Kiedys przezywali najsilniejsi. Dopiero to wystarczalo.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja