Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzyskane

13.07.04, 10:42
info.onet.pl/949233,12,item.html


Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" nawiązał do kwestii roszczeń majątkowych ze
strony niemieckich wypędzonych. Stało się to na krótko przed planowanymi
wizytami prezydenta i kanclerza Niemiec w Polsce.

Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
ukazującej się w Berlinie gazety.

Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do
polskich sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw
Człowieka w Strasburgu.

"Tagesspiegel" podkreśla, że Polacy oczekują od Koehlera i Schroedera
zapewnień, że "żaden Niemiec nie będzie już wysuwał roszczeń wobec Polski".

"Tego nie wolno jednak zrobić ani prezydentowi, ani kanclerzowi; w przeciwnym
wypadku ściągną na rząd federalny roszczenia idące w miliardy" - pisze
komentator.

Gazeta przypomina, że Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał zawarte przez
kanclerza Willy'ego Brandta traktaty wschodnie (zawarte na początku lat 70.
umowy z Polską, Czechosłowacją i ZSRR) za zgodne z konstytucją, ponieważ rząd
RFN nie zrezygnował w nich z prywatnych roszczeń do majątków na utraconych
terenach wschodnich. Z tego powodu wszystkie polsko-niemieckie umowy i pisma
im towarzyszące zawierają zdanie, że nie dotyczą one kwestii majątkowych.

Niemiecki komentator ocenia, że z politycznego punktu widzenia niemożliwe
jest, aby nieruchomości stanowiące jedną trzecią dzisiejszego terytorium
Polski wpadły ponownie w ręce Niemców lub żeby Polska zapłaciła za nie
odszkodowania.

Jednak pod względem prawnym sytuacja nie jest - zdaniem gazety - tak jasna.

"Polska nie przyjęła do dziś jednolitego rozwiązania dotyczącego własności
upaństwowionej w czasach komunizmu" - stwierdza komentator.

Jego zdaniem, sytuację pogarsza to, iż pod naciskiem Związku Radzieckiego
Polska zaakceptowała przesunięcia graniczne i zmiany własnościowe oraz
zrezygnowała z odszkodowań na Wschodzie i z reparacji na Zachodzie.

Dlatego - pisze autor - to władze w Warszawie są odpowiedzialne za
odszkodowania dla polskich wypędzonych (ze wschodnich terenów dawnej Polski).
W dodatku Polska zwróciła niedawno nieruchomości organizacjom żydowskim lub
też polskim obywatelom, co jest precedensem, na który mogą się powoływać
niemieccy wypędzeni.

"Cyniczna nauczka: nigdy nie rezygnować z roszczeń własnościowych i
reparacyjnych. W przeciwnym wypadku dzieci z narodu sprawców dysponują na
koniec większą liczbą tytułów prawnych niż ofiary" - komentuje "Tagesspiegel".

Gazeta dodaje, że Polska powinna była uchwalić mądrą ustawę o zwrocie,
odszkodowaniu lub rezygnacji z obu wzorem Czechów, którzy wykluczyli
większość roszczeń niemieckich wypędzonych. Natomiast Węgrzy uchwalili
symboliczne odszkodowanie. Obecnie Polakom pozostaje tylko nadzieja, że
europejscy sędziowie znajdą rozwiązanie, które pozwoli skorygować zaniedbania
i "pojedna prawo ze sprawiedliwością" - czytamy w konkluzji.


_________________________________________________________________


Zaczynam mieć powazne obawy co do końcowego efektu tych sądowych przepychanek,
a to z powodu głupoty naszych urzędników i polityków.Dlaczego głupoty?
Ano bo nc nie zrobili w kierunku ustawowego,czy sądowego zabezpieczenia
polskich praw.Tak jak w przypadku spraw związanych z powojennym łączeniem
rodzin i przejmowaniem opuszczonych majątków przez państwo(oczywiście w
majestacie prawa) z małym felerem - zapomnieli zmienic właściciela w księgach
wieczystych.Na tej też podstawie urzędy niemieckie żądają zwrotu odszkodowań
od swoich obywateli ,logicznie argumentując ,że według prawa nie utracili
oni majątku pozostawionego w Polsce i mogą skutecznie ubiegać się o jego
zwrot,lub odszkodowanie.

W sprawie wysiedlonych,wypedzonych,czy też uciekinierów (jak zwał tak zwał)
też możemy być zaskoczeni brakiem przewidywania przez naszych polityków.Do
tej pory nie ma ustawy reprywatyzacyjnej,a są precedensy zwrotu majątków.
Polska juz przegrała proces o odszkodowanie za mienie zabużańskie,tak że
nie patrzyłbym z nadzieją na sąd w Strasburgu,że coś wymysli aby zaspokoić
poczucie sprawiedliwości.Aby to mieć zabezpieczone trzeba mieć to na papierze,
a nasi politycy chyba załatwiali wszystko na 'piekne oczy'

A.
    • Gość: Jan Re: Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzys IP: *.lemabo.pl 13.07.04, 10:51
      To nie ziemie odzyskane tylko zdobyte. Ktoś chyba niezna historii.
      • indris Historia a nazewnictwo 13.07.04, 11:16
        Ziemie Odzyskane są nazwą własną (powszechnie zrozumiałą w Polsce). Nie należy
        z niej wyciągać wniosków co do poglądów tego kto jej używa. Jeżeli będzi ektoś
        używał nazwy "wieloryb", to nie znaczy, że uważa to stworzenie za wielką rybę.
      • rycho7 odzyskane. Wazne jest aby je utrzymac. 13.07.04, 11:22
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > To nie ziemie odzyskane tylko zdobyte. Ktoś chyba niezna historii.

        Wszystkie te ziemie byly kiedys w rekach polskich. Przykladowo Kolobrzeg przez
        dwa tygodnie za Krzywoustego. Napisac wiec, ze odzyskane mozna. Ale jakie to ma
        znaczenie. Wazne jest aby je utrzymac.
        • gandalph Re: odzyskane. Wazne jest aby je utrzymac. 13.07.04, 11:34
          rycho7 napisał:

          > Gość portalu: Jan napisał(a):
          >
          > > To nie ziemie odzyskane tylko zdobyte. Ktoś chyba niezna historii.
          >
          > Wszystkie te ziemie byly kiedys w rekach polskich. Przykladowo Kolobrzeg
          przez
          > dwa tygodnie za Krzywoustego. Napisac wiec, ze odzyskane mozna. Ale jakie to
          ma
          >
          > znaczenie. Wazne jest aby je utrzymac.
          Rzeczywiście, mniejsza o nazewnictwo. Rzecz w tym, że przez czyjeś niezgulstwo/
          brak wyobraźni Polska może być narazona na kuriozalny proces o niewiadomym
          rezultacie. Sądzę, że winni zaniedbań powinni być pociągnięci do
          odpowiedzialności - niezależnie od wyniku ewentualnego procesu w Strassburgu
        • Gość: n0str0m0 quiz systemowy IP: 202.172.58.* 13.07.04, 11:41
          ktory z ustrojow w wyzej opisanej sytuacji ma najwyzsze szanse utrzymania status quo

          1. zlodziejska pseudokracja rodem z peerel
          2. spasiona politpoprawka rodem z federastii europejskiej
          3. komuna

          wnioski?

          nostromo
          • andrzejg Re: quiz systemowy 13.07.04, 11:45
            Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

            > ktory z ustrojow w wyzej opisanej sytuacji ma najwyzsze szanse utrzymania
            statu
            > s quo
            >
            > 1. zlodziejska pseudokracja rodem z peerel
            > 2. spasiona politpoprawka rodem z federastii europejskiej
            > 3. komuna
            >
            > wnioski?
            >
            > nostromo

            Czy chcesz atować sytuację zmiana ustroju?
            Komuna i zwrot na wschód?Odcięcie sie od zgniłego zachodu?

            A.
            • Gość: n0str0m0 Re: quiz systemowy IP: 202.172.58.* 13.07.04, 11:59
              nie

              odpowiedzi prawidlowej wcale nie ma
              moja zas
              szowinistyczna i dla sprzedawczykow okrutna:

              silny patriotyczny rzad

              tytul krola mi niepotrzbny
              wystarczy dlugotrwale czolobicie

              nostromo
          • indris quiz systemowy 13.07.04, 12:00
            Komuna "w tym temacie" odpada, bo ZO utrzymywała przy Polsce nie komuna, ale
            nuklearna siła ZSRR bez względu na istniejący tam ustrój. Czy byłby tam carat
            czy republika Kiereńskiego, sytuacja byłaby taka sama, byle by była broń
            jądrowa.
            Myślę, ze utrzymaniu ZO sprzyjać będzie należenie Polski do UE. Bo jakiekolwiek
            ich poważne zakwestionowanie mogłoby doprowadzić nawet do wyjścia Polski z
            Unii, a to się właśnie Unii nie opłaca.
      • Gość: wikul Re: Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzys IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.07.04, 00:36
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > To nie ziemie odzyskane tylko zdobyte. Ktoś chyba niezna historii.



        Twierdzisz że np.Kedzierzyn - Koźle (twój klajne haimat)to ziemie zdobyte ?
        Przez kogo ? Ktoś chyba uczył się historii z Goebelsa.
    • Gość: klip Re: Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzys IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 13.07.04, 12:03
      Zapraszam do watku o roszczeniach

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=17007&w=11213447
      • gini Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszkodowan 13.07.04, 15:32
        Jak na razie to chca Niemcy, zabuzanie i Zydzi .
        Podobno wygralismy te II wojen ale zdaje sie, ze bedzie za te zwyciestwo placic
        jeszcze iles tam pokolen, ciekawe tylko z czego.
        Moze sie wezma za lby miedzy soba ci pokrzywdzeni wszyscy?Bo ja to co raz
        ciemniej widze.
        • Gość: AndrzejG Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 15:35
          > Moze sie wezma za lby miedzy soba ci pokrzywdzeni wszyscy?Bo ja to co raz
          > ciemniej widze.

          Czyli sugerujesz biznesowe wyjście
          Ogłosić niewypłacalnośc i niech tamci sie martwią?

          Jest jeden problem.
          Mamy ziemię i majątek trwały przy którym z pewnościa dojdzie do ugody

          A.
          • gini Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 13.07.04, 16:00
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > > Moze sie wezma za lby miedzy soba ci pokrzywdzeni wszyscy?Bo ja to co raz
            > > ciemniej widze.
            >
            > Czyli sugerujesz biznesowe wyjście
            > Ogłosić niewypłacalnośc i niech tamci sie martwią?
            >
            > Jest jeden problem.
            > Mamy ziemię i majątek trwały przy którym z pewnościa dojdzie do ugody
            >
            > A.

            Podziela znaczy sie Polske miedzy siebie, mam nadzieje, ze jakies Ksiestewko
            Warszawskie nam zostawia na pocieszenie.
            • a.adas Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 13.07.04, 16:07
              To też nie takie pewne. Moze sie znajdą spadkobiercy (piastwskich) ksiażąt
              mazowieckich, długo pozostających w opozycji do królów Polski.
              • gini Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 13.07.04, 16:11
                a.adas napisał:

                > To też nie takie pewne. Moze sie znajdą spadkobiercy (piastwskich) ksiażąt
                > mazowieckich, długo pozostających w opozycji do królów Polski.


                Nic pozostaje Madagaskar !!!
            • andrzejg Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 13.07.04, 16:08
              gini napisała:

              >
              > Podziela znaczy sie Polske miedzy siebie, mam nadzieje, ze jakies Ksiestewko
              > Warszawskie nam zostawia na pocieszenie.


              Jeśli chodzi o mnie to

              'Ich bin ein Breslauer'

              odpieprzcie się

              A.
              • gini Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 13.07.04, 16:12
                andrzejg napisał:

                > gini napisała:
                >
                > >
                > > Podziela znaczy sie Polske miedzy siebie, mam nadzieje, ze jakies Ksiestew
                > ko
                > > Warszawskie nam zostawia na pocieszenie.
                >
                >
                > Jeśli chodzi o mnie to
                >
                > 'Ich bin ein Breslauer'
                >
                > odpieprzcie się
                >
                > A.

                Ja mam sie odpieprzyc?A za co znowu podpadlam?
                • Gość: AndrzejG nie Ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 16:13
                  nie Wy



                  Zmieniam temat i idę na łono natury

                  A.
                  • gini Re: nie Ty 13.07.04, 16:16
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > nie Wy
                    >
                    >
                    >
                    > Zmieniam temat i idę na łono natury
                    >
                    > A.

                    Ty to masz dobrze u mnie w Brukselce lono natury zimne i mokre.
        • a.adas Gini, bardzo ładnie wszystkich zrównawałaś 13.07.04, 15:48
          Tyle, że zabużanie, a nawet Twoi okropni Żydzi 31 sierpnia 1939 roku byli
          OBYWATELAMI POLSKIMI. Ze swoimi prawami i obowiązkami. (na marginesie, myślisz
          że polscy gospodarze witali swych, cuedem uratowanych, żydowskich sąsiadów solą
          i chlebem?)
          A Niemcy - przynajmniej w znacznej części - nie.
          Niech nasi rządowi prawnicy przysiądą i znajdą jakieś kruczki w polskim,
          niemieckim, europejskim czy międzynarodowym (a nawet amerykańskim - kto wie,
          może coś tam znajdzie, oddanie "ziem odzyskanych" zostało usankcjonowane przez
          Wielką Trójkę) prawie i trakatatch podpisanych po wojnie; i poszukają w nich
          możliwości wystąpienia o "reparacje wojenne"
          • gini Re: Gini, bardzo ładnie wszystkich zrównawałaś 13.07.04, 15:58
            a.adas napisał:

            > Tyle, że zabużanie, a nawet Twoi okropni Żydzi 31 sierpnia 1939 roku byli
            > OBYWATELAMI POLSKIMI. Ze swoimi prawami i obowiązkami. (na marginesie,
            myślisz
            > że polscy gospodarze witali swych, cuedem uratowanych, żydowskich sąsiadów
            solą
            >
            > i chlebem?)
            > A Niemcy - przynajmniej w znacznej części - nie.
            > Niech nasi rządowi prawnicy przysiądą i znajdą jakieś kruczki w polskim,
            > niemieckim, europejskim czy międzynarodowym (a nawet amerykańskim - kto wie,
            > może coś tam znajdzie, oddanie "ziem odzyskanych" zostało usankcjonowane
            przez
            > Wielką Trójkę) prawie i trakatatch podpisanych po wojnie; i poszukają w nich
            > możliwości wystąpienia o "reparacje wojenne"


            Wiem, ze byli, i sa jeszcze, tylko licze ile trzeba bedzie ogolem wyplacic, czy
            dla wszystkich starczy.Dla nas raczej nic nie zostanie, ani dla naszych wnukow
            ani prawnukow.A mniejszosciom narodowym trzeba zapewnic nauke w jezyku
            ojczystym rozumiesz, czyli Kaszubom, po kaszubsku, Slazakom po slasku, a jak
            sobie jeszcze gorale, uzmyslowia, ze sa Goralami, to tez trzeba bedzie.
            Poza tym wiezniowie sie burza, bo za ciasno maja,sluzba zdrowia to male piwo,
            bo Belka powolala fachowca jakiegos na wiceministra, wymieniac by duzo trzeba,
            A jeszcze Polakow w Kazachstanie, mniejszosc na Litwie, i czarna dziure
            budzetowa mamy...........
            • Gość: adas Re: Gini, bardzo ładnie wszystkich zrównawałaś IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 13.07.04, 18:12
              Wielkie zasługi w obecny polski bałagan wniósł Twój wielki rodak (również
              belgijski) - Edwarad Gierek.
              Nie dość, że rozwalił całkowicie polską gospodarkę, to jego "reformatorską"
              dekadę dobrobytu bedziemy spłacać jeszcze latami.
              A jege syn dostaje najwiecej głosów do Senatu w Polsce. Paranoja.
              Sam Gierek na starosć żył ponoć z belgijskiej emerytury, tak "zasłużony
              działacz komunistyczny" uwierzył w komuznizm, jak go towarzysze załatwili w 80
              i 81 roku.
        • Gość: Oozie Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.handelsbanken.se 14.07.04, 15:55
          gini napisała:

          > Podobno wygralismy te II wojen ale zdaje sie, ze bedzie za te zwyciestwo
          >placic

          Podobno.
          Możecie skończyc tę bezprawna okupację, to i płacić nie będzie trzeba.
          Jak się okupuje - to się płaci.
          • gini Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko 14.07.04, 16:07
            Gość portalu: Oozie napisał(a):

            > gini napisała:
            >
            > > Podobno wygralismy te II wojen ale zdaje sie, ze bedzie za te zwyciestwo
            > >placic
            >
            > Podobno.
            > Możecie skończyc tę bezprawna okupację, to i płacić nie będzie trzeba.
            > Jak się okupuje - to się płaci.

            A daj jakis link na to, ze my cos bezprawnie okupujemy, zeby skonczyc, trzeba
            bylo zaczac najpierw drogi Oozie.

            • Gość: Oozie Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.sth.shb.se / *.handelsbanken.se 15.07.04, 12:39
              gini napisała:

              > A daj jakis link na to, ze my cos bezprawnie okupujemy, zeby skonczyc, trzeba
              > bylo zaczac najpierw drogi Oozie.

              Link??? Wpisz sobie hasło Breslau, Kolberd, Stettin w byle wyszukiwarkę i
              sprawdź jakim cudem owe ziemie trafiły do Polski.
              Jak zagrabione w wyniku podboju przez Polskę to git (no bo to wojna obronna).
              Żałosna jednostronna gini
              • Gość: AndrzejG Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 13:07
                > Jak zagrabione w wyniku podboju przez Polskę to git (no bo to wojna obronna).
                > Żałosna jednostronna gini


                Ty się ciesz ,ze Ci Kmicic Szwecji nie podbił

                A czyjaz to była wojna obronna?
                A.
                • Gość: Oozie Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.handelsbanken.se 15.07.04, 16:26
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Ty się ciesz ,ze Ci Kmicic Szwecji nie podbił

                  > A czyjaz to była wojna obronna?

                  Wyrwany z kontekstu Jędrzejku nie wtrącaj się.
                  A co do tego pierwszego - no cóż - wiesz co to jest lamus vel lama? To ty.
                  No to się nie wyrywaj ze zgadywaniem po adresach netowch...
                  • Gość: AndrzejG Re: Moze prosciej powiedziec kto nie chce odszko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 06:39
                    Gość portalu: Oozie napisał(a):

                    > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                    >
                    > > Ty się ciesz ,ze Ci Kmicic Szwecji nie podbił
                    >
                    > > A czyjaz to była wojna obronna?
                    >
                    > Wyrwany z kontekstu Jędrzejku nie wtrącaj się.
                    > A co do tego pierwszego - no cóż - wiesz co to jest lamus vel lama? To ty.
                    > No to się nie wyrywaj ze zgadywaniem po adresach netowch...

                    Nie mam pojecia co to jest lamus vel lama.
                    Tak samo w dalszym ciągu nie wiem czyaj to była wojna obronna?

                    Czy mógłbys mnie oswiecić?

                    A.
              • gini oozie czy jestes aby pewien? 15.07.04, 19:01
                Gość portalu: Oozie napisał(a):

                > gini napisała:
                >
                > > A daj jakis link na to, ze my cos bezprawnie okupujemy, zeby skonczyc, tr
                > zeba
                > > bylo zaczac najpierw drogi Oozie.
                >
                > Link??? Wpisz sobie hasło Breslau, Kolberd, Stettin w byle wyszukiwarkę i
                > sprawdź jakim cudem owe ziemie trafiły do Polski.
                > Jak zagrabione w wyniku podboju przez Polskę to git (no bo to wojna obronna).
                > Żałosna jednostronna gini


                To ty jestes zalosny oozie usilujesz sie doszukac analogii tam gdzie ich po
                prostu nie ma skarbie.
                A tak na marginesie, Polska dostala te ziemie, nie w wyniku podboju, a w wyniku
                traktatow miedzynarodowych, tak tez i ziemie DOSTAL Izrael, czesc sobie
                dograbil, i jeszcze jedno Polska oddala ziemie wschodnie (teraz musimy placic
                zabuzanom odszkodowania.
                Co i komu oddal Izrael, i czy zaplaci komus jedna szekle, moj ty politologu od
                siedmiu bolesci.
                • Gość: Oozie Re: oozie czy jestes aby pewien? IP: *.handelsbanken.se 16.07.04, 11:26

                  gini napisała:

                  > A tak na marginesie, Polska dostala te ziemie, nie w wyniku podboju, a w
                  wyniku> traktatow miedzynarodowych,

                  Langsam gini, a dwie armie wojska polskiego radośnie hasające po terytorium
                  Reichu to pies?
                  Zanim doszło do mocno kontrowersyjnych układów granicznych (nb. ONZ jakoś się
                  nie wypowiedziało) to chyba najpierw polskie wojska wjechały nad Łabę.
                  Takoż samo Żydy zajęli jordańskie terytorium - w wyniku najazdu arabów i
                  wygranej wojny.

                  >i jeszcze jedno Polska oddala ziemie wschodnie
                  Polska nic nie oddała tylko Polsce zabrano, a to jest różnica. A że Polska nie
                  potrafi się upomnieć o swoje...

                  > Co i komu oddal Izrael, i czy zaplaci komus jedna szekle,
                  Hmm - Synaj Egiptowi? Na przykład.
                  A za co ma płacić?

                  > moj ty politologu od siedmiu bolesci.
                  A niby kiedy to twierdziłem że jestem politolog?
                  Natomiast widać jak to miło gdy ktoś TWOJĄ miarkę przykłada do TWEGO narodu.
                  Takie małe a rebours...


    • a.adas Tzw."poźni wysiedleńcy" (co to jest?) mają problem 13.07.04, 15:38
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2171875.html
      • andrzejg Re: Tzw."poźni wysiedleńcy" (co to jest?) mają pr 13.07.04, 15:55
        Nazwa wskazuje kim oni są.Są póxnymi przesiedleńcami,czyli wyjechali z Polski
        długo,długo po wojnie w ramach akcji typu 'łączenie rodzin'.Czym różni się
        urzędnik polski od niemieckiego?Ten drugi potrafi przewidywać.

        Cholery mozna dostać.
        Jak mozna było dopuścic do takiego niedbalstwa.

        K..wa
        Zagłosowałem za unią...ale z tymi dupnymi urzędasami czarno to widzę.

        A.
        • a.adas Re: Tzw."poźni wysiedleńcy" (co to jest?) mają pr 13.07.04, 16:06
          Tyle, że za łączenie rodzin Niemcy Gierkowi zapłacili (coś tam było z
          kredytami), a w ramach tej akcji na Śląsku mogli zostać jedynie "gorole" jakby
          sie autochtoni uparli na emigracjęsmile
          Połowa rodziny mojej matki siedzi w Niemczech, z tym, ze są to już "emigranci
          ekonomiczni", ale i tak papiery dostawali niemal od ręki.
          A w ramach "łączenia rodzin" też ktoś wyjechał, i to raczej z blizszej rodziny
          niz dalszej - przyrodnia siostra dziadka? Jeszcze w latach 60 tych? czy 70?
          • Gość: AndrzejG Re: Tzw."poźni wysiedleńcy" (co to jest?) mają pr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 16:12
            sam piszesz 'cos tam było z kredytami'...
            tylko cóz znaczy Twoje słowo,
            'że coś było' wobec dokumentu sądowego 'że coś było'
            Tu jest problem.Kompletny bałagan w papierach dotyczacych własności,
            a przecież to takie oczywiste - ważne czyja jest ziemia

            A.
            • snajper55 Re: Tzw."poźni wysiedleńcy" (co to jest?) mają pr 13.07.04, 16:26
              Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

              > sam piszesz 'cos tam było z kredytami'...
              > tylko cóz znaczy Twoje słowo,
              > 'że coś było' wobec dokumentu sądowego 'że coś było'
              > Tu jest problem.Kompletny bałagan w papierach dotyczacych własności,
              > a przecież to takie oczywiste - ważne czyja jest ziemia

              To, że Polska dostała kredyt w zamian za zgodę na >łączenie rodzin< (swoją
              drogą taki >handel to wstyd), nic nie zmienia w sprawie majątku zostawionego
              przez wyjeżdżających.

              S.
              • gini Re: A nie mowilam 13.07.04, 18:10
                Ale z prawnego punktu widzenia sprawa nie jest tak prosta. Polska bowiem do
                dziś nie dokonała jednolitej regulacji, jak postępować z nieruchomościami
                upaństwowionymi za komunizmu. Co gorsza, powojenne rządy w Polsce - m.in. pod
                presją ZSRR - uznały nowe granice i nową sytuację własnościową, zrezygnowały z
                odszkodowań od wschodnich sąsiadów i z reparacji od zachodnich. Dlatego Polska
                sama jest odpowiedzialna za odszkodowania dla polskich wypędzonych. Ostatnio
                Polska zwraca także nieruchomości organizacjom żydowskim i polskim obywatelom -
                precedensy, na które mogą się powoływać niemieccy wypędzeni.

                Cyniczna nauczka: po pierwsze, nigdy nie rezygnować z roszczeń własnościowych.
                Inaczej dzieci narody sprawców mają w ręku więcej tytułów prawnych niż dzieci
                ofiar. Po drugie, Polska dobrze by zrobiła, uchwalając w porę inteligentną
                ustawę o zwrocie nieruchomości, odszkodowaniach lub rezygnacji z obu - tak jak
                Czesi, który w znacznej mierze wykluczyli roszczenia niemieckich wypędzonych.
                Albo jak Węgrzy, którzy uchwalili symboliczne odszkodowania.

                Polakom pozostaje tylko nadzieja, że europejscy sędziowie znajdą jakieś
                wyjście, aby naprawić zaniedbanie, wyjście, które pojedna prawo i
                sprawiedliwość - tak aby Polacy znów rozumieli co się wokół nich dzieje.


                hihihi nadzieja , ale dobry kawal .
                Zaloze sie, ze nic nie uchwala, bo oni maja i tak wszystko gdzies, w koncu
                przez 15 lat towarzystwo sie nachapali.
                Rozdziobia nas kruki i wrony ani chybi.
              • andrzejg kolejne pokolenie głupków-urzędasów 14.07.04, 07:38
                snajper55 napisał:

                > To, że Polska dostała kredyt w zamian za zgodę na >łączenie rodzin< (swoją
                > drogą taki >handel to wstyd), nic nie zmienia w sprawie majątku zostawionego
                > przez wyjeżdżających.
                >
                > S.

                To jest właśnie tragikomiczne,że Polska dostała kredyt w zamian za ZGODĘ,czyli
                mozna powiedziec była wtedy górą,bo to polskie władze miały dać zezwolenie na
                wyjazd i mimo tego nie potrafili załatwić sprawy do końca.Przecież musieli
                wiedzieć o odszkodowaniach jakie wyjeżdzający stąd dostawali od władz
                niemieckich,czyli nawet nie powinni miec kaca moralnego przy przejmowaniu
                pozostawionego majątku.Po prostu spieprzyli to.Powinnismy uczyć sie od Niemców,
                którzy przewidując rózne przyszłe sytuacje pozostawili sobie mozliwość zażadania
                zwrotu odszkodowania.Teraz z tego korzystają i nie dziwie się im,bo w koncu w
                wielu przypadkach taki jest stan faktyczny,że prawnie majatek jest własnoscia
                starego wlasciciela.

                Czytałem gdzies o uspokajaniu aktualnych mieszkanców jakiejs kamienicy na
                śląsku,która to(jak się okazało) jest własnościa człowieka ,który wyjechał
                z Polski w ramach akcji łączenia rodzin, i której to księgi sadowe pozostały
                bez zmian.Otóz nasi urzędnicy wypowiadali się ,że w przypadku dojscia do
                procesu sadowego o kamienicę przedłożą takie rachunki za administrowanie
                tymże majątkiem,że ich wielkość przekroczy wartość kamienicy.

                Oto mamy następne pokolenie głupków.Niech oni uważają,aby nie przedstawiono im
                kalkulacji zysków jakie powinno się uzyskac z takiej kamienicy,które to zyski
                są czystą stratą własciciela.Czarno to widzę.

                A.
                • gini Re: Polityka polska 14.07.04, 08:49
                  Zamiast ukladac sobie dobre stosunki z Niemcami, to nasze komuszki zaczely
                  lizac tylki Amerykanowm, ciekawe czy Amerykanie dadza kase na odszkodowania dla
                  Niemcow i innych, bo jak na razie to oni ciagle chca czegos od nas, kasy tez.
                  • Gość: . Re: Polityka polska + IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 14.07.04, 09:14
                    Moze cie zainteresuja stare dzieje:dyskusja na temat pasersstwa?
                    • rycho7 Kropa to rozmiar jego mozgu 14.07.04, 09:47
                      Gość portalu: . napisał(a):

                      > Moze cie zainteresuja stare dzieje:dyskusja na temat pasersstwa?

                      Odebranie fantow paserowi przez panstwo nie jest przestepstwem. Czyzby Talmud
                      mowil inaczej? A czy Talmud jest juz prawem w Rzeczpospolitej? To juz
                      Judeopolonia?
                      • Gość: . Re: Kropa to rozmiar jego mozgu+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 14.07.04, 10:08
                        Rycho!
                        Pierdolca macie.
                        Co ma Talmud do Paserstwa zwiazanym z Ziemiami Uzyskanymi.
                        Owszem "grzechy"swe ma ale nie wszystkie.

                        Wspomnieliscie o mozgu.
                        Nie musicie sie nim chwalic.
                        Ostatnio znaleziono czaszke malpiszona-jednego z z przodkow czlowieka.
                        Panski krewny?
                      • Gość: Oozie Re: Kropa to rozmiar jego mozgu IP: *.handelsbanken.se 14.07.04, 15:59
                        rycho7 napisał:

                        > Odebranie fantow paserowi przez panstwo nie jest przestepstwem. Czyzby Talmud
                        > mowil inaczej? A czy Talmud jest juz prawem w Rzeczpospolitej?

                        Tobie naprawdę wali w dekiel chłopi.
                        Weź jakąś walerianę albo co bo juz fiksujesz.
                        Jak nie Tora to Talmud w każdej możliwej konfiguracji.
                        • rycho7 Alianci z Potsdamu to paserzy ???????????????????? 15.07.04, 11:14
                          Gość portalu: Oozie napisał(a):

                          > rycho7 napisał:
                          >
                          > > Odebranie fantow paserowi przez panstwo nie jest przestepstwem. Czyzby Ta
                          > lmud
                          > > mowil inaczej? A czy Talmud jest juz prawem w Rzeczpospolitej?
                          >
                          > Tobie naprawdę wali w dekiel chłopi.
                          > Weź jakąś walerianę albo co bo juz fiksujesz.
                          > Jak nie Tora to Talmud w każdej możliwej konfiguracji.

                          Przeczytales wczesniejsze posty swego kolesia z narodowej sitwy? Najwyrazniej
                          to Cie nie zainteresowalo. Odruchowo krzyczysz: Gewalt, Hilfe für Jude.
    • Gość: JAC PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERTÓW" IP: 213.17.204.* 14.07.04, 01:55
      PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERTÓW"

      Przed referendum akcesyjnym i po nim np przy dyskusjach o "Centrum
      wypedzonych", pojawiały sie głosy o rosczeniach Niemców i o ich
      niebezpieczeństwie.
      Wielu polityków eurooszołomów, wielu tzw ekspertów zaprzeczało temu zagrożeniu.
      BA ZAPRZECZAŁO?? WRĘCZ ZA WSZELKĄ CENĘ PRÓBOWAŁO OSMIESZYC podnoszących ten
      problem.

      I JAK SIE TERAZ PANIE I PANOWIE CZUJECIE??
      CAŁKIEM OSMIESZENI???
      A MOZE "SPŁYWA TO PO WAS JAK WODA PO KACZCE"???
      Bo wy zrobiliscie swoje.
      Przekonaliście Polaków do sprzedaży Polski.
      BRAWO!!! OSIĄGNĘLIŚCIE CEL. POLSKI JUŻ NIE MA!!!!

      I nawet nie to, że jestem przeciwko UE. Nie!! Jestem za UE. Jestem za UE na
      uczciwych zasadach, a nie za UE oparta na oszustwie i zdradzie narodowej.

      I to juz nawet nie chodzi o patriotyzm. Tak wiem PATRIOTYZM, TO ROMANTYCZNY
      PRYSZCZ NA DUPIE. TO PRYSZCZ, KTÓRY PRZESZKADZA ZYĆ.
      Chodzi szanowni Panstwo o interes grupowy, o interes grupy ludzi w Europie
      zamieszkujących od 60 lat między Odrą i Bugiem.
      Chodzi grupoey interes ekonomiczny.

      ALE WYŚCIE SPRZEDALI NIE TYLKO POLSKĘ. WYŚCIE SPRZEDALI TRZYDZIEŚCI KILKA
      MILIONÓW LUDZI POZBAWIAJĄC ICH DOROBKU. DOROBKU ŻYCIA ICH, ICH RODZICÓW I
      DZIADKÓW.

      I CO CIESZYCIE SIĘ???
      • rycho7 ciesze sie 14.07.04, 09:38
        Gość portalu: JAC napisał(a):

        > I CO CIESZYCIE SIĘ???

        Co prawda taktycznie przed referendum milczalem. Cieszylem sie, ze za mnie inni
        klamia. Zalamywanie rak przez Wszechpolakow mnie smieszy. A jak bedzie
        zobaczymy. Eksperta od miedzynarodowego prawa wlasnosci na tym forum nie
        zauwazylem. A emocje bezwladnych forumowiczow mnie niewiele interesuja.

        Ja mam swoje interesy. A Wszechpolacy wyraznie sa przeciw temu aby MI bylo
        lepiej. Bylbym zadowolony gdyby lepiej mi bylo razem z innymi Polakami. Ale oni
        ida za Wszechpolakami tam gdzie mi nie po drodze.
        • Gość: jac CZYTAJ DOKŁADNIEJ IP: 213.17.204.* 14.07.04, 09:47
          CZYTAJ DOKŁADNIEJ
          Ptrzeczytałeś CIESZCIE SIĘ,
          ale nie przeczytałeś tego:

          "I to juz nawet nie chodzi o patriotyzm. Tak wiem PATRIOTYZM, TO ROMANTYCZNY
          PRYSZCZ NA DUPIE. TO PRYSZCZ, KTÓRY PRZESZKADZA ZYĆ.
          Chodzi szanowni Panstwo o interes grupowy, o interes grupy ludzi w Europie
          zamieszkujących od 60 lat między Odrą i Bugiem.
          Chodzi grupoey interes ekonomiczny."

          NIE JESTEM WSZECHPOLAK, nie krzyczę precz z UE, ale twoje interesy zależą w
          znacznym stopniu od warunków naszej akcesji, od warunków na jakich przyjęto do
          UE tą grupe ludzi miedzy Odrą, a Bugiem.
          NIE WIDZISZ TEGO???
          • rycho7 Nie wiem, czy widze TO? 14.07.04, 10:05
            Gość portalu: jac napisał(a):

            > NIE WIDZISZ TEGO???

            Nie wiem, czy widze TO? Natomiast wiem, ze kolesie z bezkolorowej magmy
            politycznej od 15 lat robia wszystko aby im bylo lepiej a reszcie Polakow
            gorzej. Totez, mnie juz interesuje jedynie aby mnie bylo lepiej. Reszta Polakow
            gdyby chciala tego co ja to dawno powywieszalaby elyty i biurokratow. Nie
            powywieszali to znaczy, ze pragna aby im byl gorzej. Chcesz abym sie
            przeciwstawial slusznej wiekszosci? W koncu ktos w koncu powinien przynajmniej
            Wroclaw wyremontowac. Czy sadzisz, ze zrobia to krzykiem ignoranci? Ja jeszcze
            nie widzialem remontow wykonywanych krzykiem. Zazwyczaj potrzebne sa do tego
            pieniadze i praca. A Niemcy ze wzgledow sentymentalnych przynajmniej Wroclaw
            wyremontuja. Watpie aby Wroclaw zasiedlili ponownie bo Ostflucht jest juz
            bardzo zaawansowany.

            Niemcy pieniadze ktore chca uzyskac uzyskaja mimo polskich pokrzykiwan. Albo
            wyjedziemy do BRD i tam zarobimy na ich emerytury. Albo
            zaplacimy "odszkodowania" za udzial w zdobyczach wojennych. Przeciez po to
            dogadywano sie w Jalcie. Nasi najwieksi przyjaciele z Iraku.
            • Gość: . Re: Nie wiem, czy widze TO?+ IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 14.07.04, 10:12
              1.Rycho!
              Pierdolca macie.
              Co ma Talmud do Paserstwa zwiazanym z Ziemiami Uzyskanymi.
              Owszem "grzechy"swe ma ale nie wszystkie.

              Wspomnieliscie o mozgu.
              Nie musicie sie nim chwalic.
              Ostatnio znaleziono czaszke malpiszona-jednego z z przodkow czlowieka.
              Panski krewny?


              2.Polacy i bez Niemcow Wroclaw odbudowuja.
              I nawet dobrze nam sie udaje.
              • rycho7 podaje link 14.07.04, 13:48
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14141092&a=14167404
                Pogadaj sobie ze soba.
      • snajper55 Re: PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERT 14.07.04, 13:19
        Gość portalu: JAC napisał(a):

        > PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERTÓW"
        >
        > Przed referendum akcesyjnym i po nim np przy dyskusjach o "Centrum
        > wypedzonych", pojawiały sie głosy o rosczeniach Niemców i o ich
        > niebezpieczeństwie.
        > Wielu polityków eurooszołomów, wielu tzw ekspertów zaprzeczało temu zagrożeniu
        > BA ZAPRZECZAŁO?? WRĘCZ ZA WSZELKĄ CENĘ PRÓBOWAŁO OSMIESZYC podnoszących ten
        > problem.
        >
        > I JAK SIE TERAZ PANIE I PANOWIE CZUJECIE??

        Bardzo dobrze się czuję. Nadal zaprzeczam, aby istniało istotne
        niebezpieczeństwo ze strony roszczeń Niemców wypędzonych w 1945 roku z naszych
        ziem zachodnich. Poza tym jaki związek niby mają te żądania z naszą akcesją do
        UE ?

        S.
        • Gość: AndrzejG Re: PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 15:41
          > Nadal zaprzeczam, aby istniało istotne niebezpieczeństwo ze strony roszczeń
          > Niemców wypędzonych w 1945 roku z naszych ziem zachodnich. Poza tym jaki
          > związek niby mają te żądania z naszą akcesją do UE ?
          >
          > S.

          Niebezpieczeństwo zawsze istnieje i problem leży w tym,aby nasze władze
          patrzyły w przyszłość i zabezpieczały się w jak największym stopniu.Jasne
          jest ,że nie zmienią prawa w Niemczech,ale chodzi o maksymalne zabezpieczenie
          się w Polsce,a u nas wszystko jakoś dziwnie kuleje.

          Wystarczy precedens ,aby uruchomić lawinę spraw.Jesteś pewny,że tego precedensu
          nie będzie?Jakbym miał majątek za Bugiem i miał mozliwość uzyskac zań
          odszkodowanie ,nie wahałbym się ani chwili , nie nosząc w sobie żadnej
          nienawiści do drugiej strony.Za tym wszystkim nie stoi nienawiść,tylko czysta
          kalkulacja,która możesz równiez nazwać chciwością.

          Chyba nie ma większego związku pomiędzy żądaniami i naszym wejściem do UE.
          Chyba że weźmiemy pod uwagę wrażenie większej dostępności ,bo w końcu jesteśmy
          prawie jednym organizmem i podlegamy temu samemu prawu.

          A.
          • snajper55 Re: PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERT 14.07.04, 16:02
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > > Nadal zaprzeczam, aby istniało istotne niebezpieczeństwo ze strony roszczeń
            > > Niemców wypędzonych w 1945 roku z naszych ziem zachodnich. Poza tym jaki
            > > związek niby mają te żądania z naszą akcesją do UE ?
            >
            > Niebezpieczeństwo zawsze istnieje i problem leży w tym,aby nasze władze
            > patrzyły w przyszłość i zabezpieczały się w jak największym stopniu.

            Ależ dokłądnie. Jak się majątek przejmuje, to się księgi wieczyste uaktualnia.
            A jak się tego nie zrobi, to majątek jest nadal poprzedniego właściciela i nie
            ma przebacz.

            > Jasne jest ,że nie zmienią prawa w Niemczech,ale chodzi o maksymalne zabezpie
            > czenie się w Polsce,a u nas wszystko jakoś dziwnie kuleje.
            >
            > Wystarczy precedens ,aby uruchomić lawinę spraw.Jesteś pewny,że tego preceden
            > su nie będzie?

            Ależ na pewno precedens będzie. Jeśli ktoś wyjechał w 1970 i nadal w księdze
            wieczystej figuruje, to jak mu można nie oddać ??? Lawina spraw też może być,
            lecz jeśli będą dotyczyć majątków utraconych w 1945, to będą przegrane. O to
            jestem spokojny.

            > Jakbym miał majątek za Bugiem i miał mozliwość uzyskac zań
            > odszkodowanie ,nie wahałbym się ani chwili , nie nosząc w sobie żadnej
            > nienawiści do drugiej strony.Za tym wszystkim nie stoi nienawiść,tylko czysta
            > kalkulacja,która możesz równiez nazwać chciwością.

            Oczywiście masz rację. Choć oprócz braku nienawiści i chęci zysku ja jeszcze
            widzę apetyt na zwykłą sprawiedliwość.

            > Chyba nie ma większego związku pomiędzy żądaniami i naszym wejściem do UE.
            > Chyba że weźmiemy pod uwagę wrażenie większej dostępności ,bo w końcu jesteśmy
            > prawie jednym organizmem i podlegamy temu samemu prawu.

            Prawo niezbyt się zmieniło. A w tych sprawach nie zmieniło się w ogóle. Temu
            samemu prawu podlegamy, jakiemu podlegaliśmy przed akcesją.

            S.
            • Gość: AndrzejG Re: PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:16
              > Prawo niezbyt się zmieniło. A w tych sprawach nie zmieniło się w ogóle. Temu
              > samemu prawu podlegamy, jakiemu podlegaliśmy przed akcesją.
              >
              > S.


              Niby temu samemu prawu,ale będąc pod parasolem Układu Warszaskiego mogliśmy
              smiac się Niemcom w twarz i sądzę ,że własnie taka bezmyslność i pewność siebie
              lezała u podstaw niedociągnięć jakie teraz wyłażą na wierzch.

              Mam nadzieję ,że z wysiedleńcami sprzed 1945 roku będzie jak piszesz.

              A.
              P.S.
              Mój poprzednik nawet podobnie się nazywał (brzmieniowo)
              • snajper55 Re: PYTANIE DO "MEDIALNYCH I POLITYCZNYCH EKSPERT 15.07.04, 00:28
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Niby temu samemu prawu,ale będąc pod parasolem Układu Warszaskiego mogliśmy
                > smiac się Niemcom w twarz i sądzę ,że własnie taka bezmyslność i pewność sie
                > bie lezała u podstaw niedociągnięć jakie teraz wyłażą na wierzch.

                Pewnie to jedna z przyczyn, może nawet ta najważniejsza. Bo Partia miała być
                wieszna, więc furda papierki.

                Mam tylko nadzieję, że nie tęsknisz do czerwonego parasola ? wink)

                > Mam nadzieję ,że z wysiedleńcami sprzed 1945 roku będzie jak piszesz.
                > Mój poprzednik nawet podobnie się nazywał (brzmieniowo)

                Mów, żeś rodzina a nazwisko spolszczone, żeby się Polaczki nie czepiali. wink))

                Swoją drogą na problemie własności tych co wyjeżdżali w latach
                siedemdziesiątych paru prawników zęby połamie.

                S.
        • Gość: jac WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-olem IP: 213.17.204.* 14.07.04, 17:18
          WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-olem.
          Ale nawet ta przypadłość nie świadczy o tym, że nie możesz czytać i mysleć.
          Zarówno w prasie Polskiej, jak i Niemieckiej, co raz częściej słychać
          głosy "poszkodowanych".
          Zresztą te głosy w różnej formie są już od lat.
          Mam nadzieję, że to tylko propaganda, ale naprawdę trochę strach przed
          precedensami sądowymi.

          A co ma do tego UE.
          No to poczytaj warunki akcesji, wytyczne "Brukseli" i projekt konstytucji.
          Może zrozumiesz.
          • snajper55 Re: WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-ol 15.07.04, 00:33
            Gość portalu: jac napisał(a):

            > WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-olem.

            UWolem. Nie cierpię populistów. wink)

            > Ale nawet ta przypadłość nie świadczy o tym, że nie możesz czytać i mysleć.
            > Zarówno w prasie Polskiej, jak i Niemieckiej, co raz częściej słychać
            > głosy "poszkodowanych".

            A w naszej coraz głośniej słychać głosy Kresowiaków. Pewnie Kuczmie już się
            nogi ze strachu trzęsą. Jeszcze chwila, a Lwów straci.

            > Zresztą te głosy w różnej formie są już od lat.

            No to nic się nie zmieniło.

            > Mam nadzieję, że to tylko propaganda, ale naprawdę trochę strach przed
            > precedensami sądowymi.

            To nawet nie propaganda, to strachy na LAchy. Jeśli chodzi o wypędzonych w
            1945/6 roku.

            > A co ma do tego UE.
            > No to poczytaj warunki akcesji, wytyczne "Brukseli" i projekt konstytucji.
            > Może zrozumiesz.

            Czytałem. Nie rozumiem co ma do tego UE.

            S.
            • Gość: jac Re: WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-ol IP: 213.17.204.* 15.07.04, 16:55
              Ano ma. Wcześnie byliśmy obywatelmi tylko Polskimi, albo Niemieckimi, dziś
              jezteśmy tez obywatelami Unijnymi. I jako tacy mamy prawo odzyskiwac "swoja
              własność" w Unii
              • snajper55 Re: WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-ol 16.07.04, 01:18
                Gość portalu: jac napisał(a):

                > Ano ma. Wcześnie byliśmy obywatelmi tylko Polskimi, albo Niemieckimi, dziś
                > jezteśmy tez obywatelami Unijnymi. I jako tacy mamy prawo odzyskiwac "swoja
                > własność" w Unii

                Nie ma czegoś takiego jak unijne obywatelstwo. Jesteśmy nadal obywatelami
                swoich państw, które teraz należą do UE i tyle. Nadal obowiązują nas nasze
                państwowe prawa, które w sprawach własności nie zmieniły się ani o jotę.

                S.
                • Gość: jac Re: WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-ol IP: 213.17.204.* 16.07.04, 10:46
                  Czyli Kwaśniewski, UW i inne eurooszołomy kłamią??
                  Przecież to oni ciągle krzyczeli "będziemy obywatelami Unii Europejskiej",
                  a teraz mówią "jesteśmy obywatelami UE".
                  A podlegamy prawu polskiemu, ale uzgodnionemu z UE. W końcu po cos
                  jest "komitet integracji", bez opini którego, żadna ustawa nie może przejść
                  • snajper55 Re: WIEM SNAJPER, że jesteś POpulistą, albo UW-ol 16.07.04, 15:57
                    Gość portalu: jac napisał(a):

                    > Czyli Kwaśniewski, UW i inne eurooszołomy kłamią??
                    > Przecież to oni ciągle krzyczeli "będziemy obywatelami Unii Europejskiej",
                    > a teraz mówią "jesteśmy obywatelami UE".

                    Ponieważ jesteśmy obywatelami państwa należącego do UE.

                    > A podlegamy prawu polskiemu, ale uzgodnionemu z UE. W końcu po cos
                    > jest "komitet integracji", bez opini którego, żadna ustawa nie może przejść

                    Zgadza się. Ale czy coś się w prawie do własności zmieniło ? Nie. Czy pojawiło
                    się jakieś prawo umożliwiające Niemcom odzyskiwanie majątków Nie. Więc o co Ci
                    chodzi ?

                    S.
    • gandalph Grzechy zaniedbania, nie tylko komunistów 14.07.04, 10:06
      Nie załatwienie sprawy "odszkodowań" (niby za co?) w stosunku
      tzw. "wypędzonych" Niemców z Ziem zachodnich i Północnych to tylko część
      znacznie szrszego problemu. Jeszcze w 1989 r. i później, nawet na spotkaniach z
      posłami, mówiłem, że wszelkie odszkodowania, niezależnie z jakiej strony, można
      (tzn. można było) załatwić jedną krótką ustawą. Nie ma co się oszukiwać ani
      owijac w bawełnę, że praktycznie każdy, kto żył w czasach PRL-u mógłby znaleźć
      jakiś tytuł do roszczeń; nieważne, czy byłyby to roszczenia z tytułu nieprawnie
      zagrabionego majątku, konfiskaty jako mienia poniemieckiego, z tytułu siedzenia
      w więzieniu bez wyroku albo i po skandalicznym procesie itd. Wszystkie te
      tytuły mają jeden wspólny mianownik: oto wszyscy pozostali obywatele (czytaj
      podatnicy, bo przecież nie Państwo) mieliby robić "ściepę" na to, by
      Kowalskiemu wypłacić odszkodowanie. Ale za chwilę ten sam Kowalski musiałby się
      dołożyć do odszkodowania dla Wiśniewskiego czy Nowaka itd. Dlatego
      proponowałem, by uchwalić ustawę uznającą, że wszystkie roszczenia nawzajem się
      kompensują i w związku z tym uznaje się je za niebyłe. Tekst takiej ustawy
      zmieściłby się na połowie strony formatu A-4. Znanazłoby się w niej miejsce
      także na uregulowanie roszczeń Niemców, Żydów czy Eskimosów, dokładnie na tej
      samej zasadzie. Gdyby ówcześni posłowie, którym to zgłaszałem, podjęli ten
      wątek, dzisiaj nie byłoby problemu nie tylko z roszczeniami Niemców, Żydów
      itd., ale także zabużan czy właścicieli dawnych majątków. Powtarzam: zasada
      jest prosta - każdy mógłby znaleźć tytuł do roszczeń, które musieliby
      zaspokajać inni podatnicy. Dlatego rzecz trzeba potraktować tak, jak na to
      zasługuje, czyli sprowadzić ją do absurdu. Kolejne ekipy rządowe (bynajmniej
      nie tylko komuniści przed 1989 r.) popełnili grzech zaniedbania przez chowanie
      głowy w piasek. A wiadomo było, że z czasem ten i ów jakieś tam odszkodowanie
      otrzyma. To zaś w końcu posłuży jako precedens w sprawach poważniejszych. No i
      teraz mamy żabę, którą trzeba połknąć.
    • Gość: Drakkar A Ukraińcy za to , że nie daliśmy się dorżnąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 13:31
      rizunom z UPA , Czesi za interwencję podczas praskiej wiosny , Rosjanie za
      1920 , Żydzi żeśmy za mało ich uratowali itd itd.
      A wszystko dlatego , że mamy prezydenta , który uważa , że polityka to sztuka
      zmieniania krawatów i uśmiechania się do wszystkich.
      Czekam na pozew za wywołanie II WŚ.
      Faktycznie gdybyśmy się po francusku od razu poddali to kto wie ...
      • Gość: adas Re: A Ukraińcy za to , że nie daliśmy się dorżnąć IP: *.katowice.msk.pl / 81.219.117.* 14.07.04, 14:00
        Przy Czechach zapomniałeś o zajęciu Zaolzia.
        • Gość: Drakkar Re: A Ukraińcy za to , że nie daliśmy się dorżnąć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 14:13
          Nie zapomniałem ale mniej więcej w tym samym czasie , w skali historycznej ,
          oni też nam coś zajęli więc uznałem , że jesteśmy kwita.
    • galba Są jakieś granice podłości i fałszu, których by... 14.07.04, 14:35
      ... nie przekroczyli zdrajcy pchający Ojczyznę do UE? Pamiętamy co ci łajdacy
      wmawiali Polakom przed "referendum", pamiętamy co mówił prezydent, co opowiadał
      premier, co pierdzielił bp. Życiński, czym zadrukowywała swe strony Gazeta
      Wyborcza - "żadnych możliwości odszkodowań dla Niemców nie ma!".

      Wierz Polsko tym gnidom dalej a za 10 lat Cię nie będzie.

      G.

      andrzejg napisał:

      > info.onet.pl/949233,12,item.html
      >
      >
      > Niemiecki dziennik "Tagesspiegel" nawiązał do kwestii roszczeń majątkowych ze
      > strony niemieckich wypędzonych. Stało się to na krótko przed planowanymi
      > wizytami prezydenta i kanclerza Niemiec w Polsce.
      >
      > Polska musi się liczyć z tym, że będzie być może musiała niebawem wypłacić
      > odszkodowania milionom Niemców, wypędzonych z Polski - napisał komentator
      > ukazującej się w Berlinie gazety.
      >
      > Przypomniał, że tzw. Pruskie Powiernictwo zamierza skierować pozwy do
      > polskich sądów, a w przypadku niepowodzenia zwrócić się do Trybunału Praw
      > Człowieka w Strasburgu.
      >
      > "Tagesspiegel" podkreśla, że Polacy oczekują od Koehlera i Schroedera
      > zapewnień, że "żaden Niemiec nie będzie już wysuwał roszczeń wobec Polski".
      >
      > "Tego nie wolno jednak zrobić ani prezydentowi, ani kanclerzowi; w przeciwnym
      > wypadku ściągną na rząd federalny roszczenia idące w miliardy" - pisze
      > komentator.
      >
      > Gazeta przypomina, że Federalny Trybunał Konstytucyjny uznał zawarte przez
      > kanclerza Willy'ego Brandta traktaty wschodnie (zawarte na początku lat 70.
      > umowy z Polską, Czechosłowacją i ZSRR) za zgodne z konstytucją, ponieważ rząd
      > RFN nie zrezygnował w nich z prywatnych roszczeń do majątków na utraconych
      > terenach wschodnich. Z tego powodu wszystkie polsko-niemieckie umowy i pisma
      > im towarzyszące zawierają zdanie, że nie dotyczą one kwestii majątkowych.
      >
      > Niemiecki komentator ocenia, że z politycznego punktu widzenia niemożliwe
      > jest, aby nieruchomości stanowiące jedną trzecią dzisiejszego terytorium
      > Polski wpadły ponownie w ręce Niemców lub żeby Polska zapłaciła za nie
      > odszkodowania.
      >
      > Jednak pod względem prawnym sytuacja nie jest - zdaniem gazety - tak jasna.
      >
      > "Polska nie przyjęła do dziś jednolitego rozwiązania dotyczącego własności
      > upaństwowionej w czasach komunizmu" - stwierdza komentator.
      >
      > Jego zdaniem, sytuację pogarsza to, iż pod naciskiem Związku Radzieckiego
      > Polska zaakceptowała przesunięcia graniczne i zmiany własnościowe oraz
      > zrezygnowała z odszkodowań na Wschodzie i z reparacji na Zachodzie.
      >
      > Dlatego - pisze autor - to władze w Warszawie są odpowiedzialne za
      > odszkodowania dla polskich wypędzonych (ze wschodnich terenów dawnej Polski).
      > W dodatku Polska zwróciła niedawno nieruchomości organizacjom żydowskim lub
      > też polskim obywatelom, co jest precedensem, na który mogą się powoływać
      > niemieccy wypędzeni.
      >
      > "Cyniczna nauczka: nigdy nie rezygnować z roszczeń własnościowych i
      > reparacyjnych. W przeciwnym wypadku dzieci z narodu sprawców dysponują na
      > koniec większą liczbą tytułów prawnych niż ofiary" - komentuje "Tagesspiegel".
      >
      > Gazeta dodaje, że Polska powinna była uchwalić mądrą ustawę o zwrocie,
      > odszkodowaniu lub rezygnacji z obu wzorem Czechów, którzy wykluczyli
      > większość roszczeń niemieckich wypędzonych. Natomiast Węgrzy uchwalili
      > symboliczne odszkodowanie. Obecnie Polakom pozostaje tylko nadzieja, że
      > europejscy sędziowie znajdą rozwiązanie, które pozwoli skorygować zaniedbania
      > i "pojedna prawo ze sprawiedliwością" - czytamy w konkluzji.
      >
      >
      > _________________________________________________________________
      >
      >
      > Zaczynam mieć powazne obawy co do końcowego efektu tych sądowych przepychanek,
      > a to z powodu głupoty naszych urzędników i polityków.Dlaczego głupoty?
      > Ano bo nc nie zrobili w kierunku ustawowego,czy sądowego zabezpieczenia
      > polskich praw.Tak jak w przypadku spraw związanych z powojennym łączeniem
      > rodzin i przejmowaniem opuszczonych majątków przez państwo(oczywiście w
      > majestacie prawa) z małym felerem - zapomnieli zmienic właściciela w księgach
      > wieczystych.Na tej też podstawie urzędy niemieckie żądają zwrotu odszkodowań
      > od swoich obywateli ,logicznie argumentując ,że według prawa nie utracili
      > oni majątku pozostawionego w Polsce i mogą skutecznie ubiegać się o jego
      > zwrot,lub odszkodowanie.
      >
      > W sprawie wysiedlonych,wypedzonych,czy też uciekinierów (jak zwał tak zwał)
      > też możemy być zaskoczeni brakiem przewidywania przez naszych polityków.Do
      > tej pory nie ma ustawy reprywatyzacyjnej,a są precedensy zwrotu majątków.
      > Polska juz przegrała proces o odszkodowanie za mienie zabużańskie,tak że
      > nie patrzyłbym z nadzieją na sąd w Strasburgu,że coś wymysli aby zaspokoić
      > poczucie sprawiedliwości.Aby to mieć zabezpieczone trzeba mieć to na papierze,
      > a nasi politycy chyba załatwiali wszystko na 'piekne oczy'
      >
      > A.
    • Gość: kemes To tylko spekulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 16:07
      Oczywoiściue że nic nie zapłacimy, bo wtedy Niemcy musieliby nam zapłacić
      10-ciokrotnie wiecej za mordy na terenie Polski w czasie II WŚ.

      Nie odważą sie zaryzykować na 100%
      • Gość: Jan Re: To tylko spekulacje IP: *.dip.t-dialin.net 14.07.04, 18:47
        Panstwo niemieckie nie ma interesu w zadaniu odszkodowan,jak Schröder mowi,ze Niemcy nie beda..to nie beda i racja.Zaskarzac beda prywatni Niemcy,nie panstwo niemieckie.Jest to takie trudne do zrozumienia?W Polsce chyba tak,bo dla Polaka ten Polak,ktory umie mowic po polsku....
        • kapitalizm Re: To tylko spekulacje 14.07.04, 18:57
          To tak jak z roszczeniami palestynczykow do ziem zgarnietych przez Izrael.

          Trzeba bylo nie napadac na Polske i przegrywac z nami wojny 6-cio letniej.

          Trzeba bylo nie napadac na Izrael i przegrywac z nimi wojny 6-cio dniowej.
      • Gość: AndrzejG Re: To tylko spekulacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.04, 18:53
        Gość portalu: kemes napisał(a):

        > Oczywoiściue że nic nie zapłacimy, bo wtedy Niemcy musieliby nam zapłacić
        > 10-ciokrotnie wiecej za mordy na terenie Polski w czasie II WŚ.
        >
        > Nie odważą sie zaryzykować na 100%


        To chyba zła linia obrony,bo musiałbys udowodnić ,że ten konkretny Nimiec
        jest odpowiedzialny za te mordy.Tak jak wyżej pisał Jan - to nie Niemcy jako
        państwo będą nas skarżyć (ewentualnie) o odszkodowania,tylko niemieccy
        obywatele.Tu trzeba szukac wszelkiego rodzaju zabezpieczeń.

        A.
        • Gość: JAC TO NIE SPEKULACJE, TO FAKTY. IP: 213.17.204.* 15.07.04, 00:03
          Państwu Niemieckiemu,nie zapłacimy niczego. Państwo Niemieckie o nic nie
          wystapi.
          Z prywatnymi roszczeniami zwrotu majątku, lub odszkodowania wystąpią obywatele
          Niemiec, OBYWATELE UNII EUROPEJSKIEJ.
          Wystapia o zwrot swoich prywatnych majatków. Rząd Niemiec może sie nawet
          oficjalnie odciąc od tych roszczeń.
          I wtedy, nasza kontrakcja odszkodowań za zniszczenia wojenne, będzie bez sensu.
          Pąństwo nie będzie miało podstaw (moralnych) do takich wystąpień.
          WTEDY MUSIELIBY WYSTAPIC O ODSZKODOWANIA, PRZEDWOJENNI WŁAŚCICIELE MAJĄTKÓW,
          LUB ICH SPADKOBIERCY. (np właściciel kamienicy zniszczonej w Warszawie na ulicy
          Marszałkowskiej 150, i następni).
          Ale tu jest problem. Trzeba poszukac właścicieli, lub spadkobiorców, odnaleź
          papiery (w wiekszosci zniszczone w czasie wojny) itd.

          CZY TERAZ ROZUMIESZ PROBLEM??
        • snajper55 Re: To tylko spekulacje 15.07.04, 00:38
          Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

          > To chyba zła linia obrony,bo musiałbys udowodnić ,że ten konkretny Nimiec
          > jest odpowiedzialny za te mordy.Tak jak wyżej pisał Jan - to nie Niemcy jako
          > państwo będą nas skarżyć (ewentualnie) o odszkodowania,tylko niemieccy
          > obywatele.Tu trzeba szukac wszelkiego rodzaju zabezpieczeń.

          Polecam: www.wprost.pl/ar/?O=49330

          Dość dobrze naświetlone są wszystkie aspekty sytuacji.

          S.
          • andrzejg Re: To tylko spekulacje 16.07.04, 17:45
            Zwróć uwagę na zdanie:

            'Polska będzie mogła - w zgodzie z prawem międzynarodowym - ubiegać się o
            odszkodowania wielokrotnie przewyższające niemieckie roszczenia. Jeśli Niemcy
            chcą rozgrywać tę grę, powinniśmy być gotowi wystawić im rachunek. A jest on
            jedenastokrotnie wyższy niż obecne rezerwy walutowe Niemiec. '

            Autor nie napisał 'jesteśmy gotowi wystawić im rachunek',tylko 'powinniśmy być
            gotowi...'.Tu mam wielkie obawy.Przecież nasi zawalili sprawę w wielu przyadkach
            związanych z tzw. 'łączeniem rodzin',to dlaczego tu maja być sprawnieksi?Faktem
            jest ,że prezydent Niemiec powiedział,że żadna siła polityczna nie będzie wystę-
            pować z roszczeniami,ale pojedynczy Hans,to nie siła polityczna.Ponadto,jak
            trafiają się warunki ,to o słowach się zapomina.Powinni podsunąć jemu papier
            do podpisania.Podsunęli?

            A.
    • Gość: werset Re: Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzys IP: *.klc.vectranet.pl / 80.48.255.* 16.07.04, 11:27
      Dziś rano Prezydent RP odradzał wspaniałomyślnie wystawianie rachunku Niemcom
      za zrównanie z ziemią Warszawy gdyż byłoby to bardzo trudne w związku z
      przesunięciami granic Polski (!?). Dość łatwo się domyślić intencji Prezydenta,
      że gdybyśmy się nie bronili w 1939 a potem w 1944, to Warszawa byłaby prawie
      nietknięta. Ten polityk najprawdopodobniej podziela poglad Niemców iż to Polacy
      byli prowokatorami winnymi sami sobie i winnymi tym biednym kamratom z NSDAP,
      których potem wypedzili.
    • Gość: prawnik Re: Niemcy chcą odszkodowań za NASZE Ziemie Odzys IP: *.avenel01.nj.comcast.net 16.07.04, 18:57
      Sytuacja jest jednoznaczna. Prawo reguluje prawo polskie. W zasadzie w wypadku
      roszczeń mało ma do powiedzenia Unia Europejska, natomiast może interweniować
      Rada Europy. To może trwać w nieskończoność bez żadnych skutków prawnych. Kiedy
      właściciele umrą, umrze sprawa roszczeń. Sprawa spadkobierców to odrębny temat
      ponieważ sprawy spadkowe to temat w naszej części Europy temat niewyczerpany i
      zupełnie beznadziejny dla dziedziczących.
Pełna wersja