watto
13.07.04, 18:17
Reporter Jeremy Reynalds odkrył, że wiele stron terrorystycznych nadaje sobie legalnie z USA (na serverach amerykanskich firm).
Zapytał dlaczego to robią. I firmę i FBI.
Agent FBI powiedział, żeby sledztwo wykazało, że operatorzy stron terrorystycznych są niewinni.
A zapytany dlaczego w takim razie ukrywają sie, podając fałszywy kontakt, odmówił odpowiedzi (zapewne nie może wsypywać kolegów).
Tak wiec mamy kolejną poszlakę, która wskazuje, że strony al Kaidy służą propagandzie USA i operowane są przez amerykanskich agentów.
www.mensnewsdaily.com/archive/r/reynalds/04/reynalds071104a.htm