Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadczeń

IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.04, 18:47
Kiedyś pisałem, że płace wszystkich urzędników powinny byc zmniejszone dwa razy. Emerytury też należy zmniejszyć o 50% i o 50% należy obniżyć składkę emerytalną. Środki zaoszczędzone na płacach urzędników należy przeznaczyć na pomoc społeczną dla tych emerytów, którzy po obniżeniu im emerytur poniżej minimum potrzebnego do przeżycia będą tego potrzebowali.
    • wasniewski Re: Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadcz 14.07.04, 22:05
      Są pewne granice, po przekroczeniu których pozostaje tylko śmieszność.
      Zmniejszanie procentowe emerytur i płac urzędników, gdy większość tych płac i
      emerytur zabezpiecza tylko minimum do przeżycia jest mocno nierozsądne. Zabrać
      minimum by potem dawać jałmużnę by mogli przeżyć, gdzie tu jest sens?
      Chcę Panu również uzmysłowić, że przysłowiowa bułka z mlekiem odgrywa również
      wielką rolę w tworzeniu PKB, gdyż ci emeryci tworzą również popyt i to w
      segmencie najbardziej pożądanym bo na towary wytwarzane w kraju.
      Zmniejszenie niskich płac i emerytur, by zwiększyć dochody najbogatszych,
      spowoduje spadek produkcji z powodu zmniejszenia popytu. Najbogatsi nie
      przeznaczą tych dodatkowych pieniędzy na tworzenie nowych miejsc pracy, bo
      podstawowym warunkiem do inwestowania jest to czy znajdzie się popyt na
      produkowane towary. Dodatkowe pieniądze będą przez przedsiębiorców obrócone na
      luksusowe towary, koniecznie importowane, bo wszystko to polega na tym by mieć
      coś, co innym jest niedostępne.
      Dotychczasowa polityka SLD podobno liberalna, poszła właśnie w tym kierunku by
      zmniejszać obciążenia przedsiębiorców kosztem ogółu pracowników, co zaowocowało
      spadkiem popytu, w miejsce wzrostu produkcji mamy papierowy wzrost PKB
      sprokurowany przez GUS. Takie parametry jak poziom zatrudnienia, nastąpił
      spadek w porównaniu do ubiegłego roku, deficyt budżetu przekroczył 50% PKB,
      nastąpił wzrost ujemnego salda w handlu zagranicznym. Spadek produkcji energii
      elektrycznej, gdzie we wszystkich krajach, gdy rośnie PKB wzrasta również
      zużycie energii elektrycznej świadczy o manipulowaniu wynikami.
      Andrzej Waśniewski
      • Gość: Ola Re: Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadcz IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.07.04, 00:13
        Zgadzam się z Panem całkowicie. Pomysł aby zredukować
        wysokość obecnych świadczeń emerytalnych i rentowych
        oraz płac urzędników jest, delikatnie mówiąc, bez sensu.
        Ustalenie wysokości świadczenia następiło przecież na
        podstawie ilości przepracowanych lat i wysokości potrącanych
        zobowiązań wobec skarbu państwa [renty, emerytury] oraz
        zaangażowania, kompetencji i innych czynników związanych
        z zatrudnieniem na stanowisku urzędnika.
        Dla niektórch emeryt to człowiek który "za darmo" dostaje
        co miesiąc dość sporą sumę pieniędzy. Skoro nic nie robi
        a tylko bierze pieniądze, to trzeba mu je ograniczyć.
        W zamian dając zasiłek aby mógł przeżyć.
        I chyba tylko w głowach tych niektórych rodzą się tak
        bezsensowne pomysły. Dla nich PKB, podzial DN, bilans
        płatniczy czy "Rocznik statystyczny" GUS to pojęcia "zbędne"
        aby się z nimi zapoznać i bliżej im przyjrzeć.
        A emeryt? Cóż, - bieda jest dumna.
      • Gość: Bacz Re: Zmniejszyć emerutury o 50% IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 00:37
        > Zmniejszanie procentowe emerytur i płac urzędników, gdy większość tych płac i
        > emerytur zabezpiecza tylko minimum do przeżycia jest mocno nierozsądne. Zabrać
        > minimum by potem dawać jałmużnę by mogli przeżyć, gdzie tu jest sens?

        Sens leży tu, że emerytura czy to w zawyżonej wysokości czy w wysokości sprawiedliwej czyli dwa razy mniejszej, należy się niezależnie od statusu materialnego emeryta. Pomoc nalezy się tylko biednym więc zmniejszenie emerytur do sprawiedliwej wysokości spowoduje, że przynajmniej ci bogaci przestaną żyć z ograbiania składkowiczów.

        > Chcę Panu również uzmysłowić, że przysłowiowa bułka z mlekiem odgrywa również
        > wielką rolę w tworzeniu PKB, gdyż ci emeryci tworzą również popyt i to w
        > segmencie najbardziej pożądanym bo na towary wytwarzane w kraju.

        Emeryt nie tworzy PKB jedząc bułkę z masłem. Tworzy je rolnik, piekarz, mleczarz i sprzedawca. PKB tworzy się pracując a nie konsumując. Emeryt normalnie w uczciwym systemie tworzy popyt w okresie gdy pracuje, wtedy nie wszystko co wytworzy od razu konsumuje tylko część swojego popytu odkłada w czasie aż będzie stary i wtedy dopiero ten popyt realizuje. Niestety w Polsce dopiero od niedawna ten system obowiązuje w II filarze, stąd nie mamy prawdziwych emerytów. Ci co są nazywani teraz emerytami są generalnie oszustami. Ich składki w większości zostały przez komunistów zmarnowane i w zasadzie to nawet te zmniejszone o połowę emerytury im się nie należą.

        Dla gospodarki każdy handel jest korzystny niezależnie czy odbywa się on przez granicę państwa, granicę województwa czy przez miedzę. Nie można usprawiedliwiać grabieży tym, że grabiący w sposób korzystniejszy (te korzyści są zresztą wątpliwe) dla społeczeństwa wyda pieniądze.
        • Gość: Ola Re: Zmniejszyć emerutury o 50% IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.07.04, 09:22
          Emeryt normalnie w uczciwym systemie tworzy popyt w okresie gdy pracuje, wtedy
          nie wszystko co wytworzy od razu konsumuje tylko część swojego popytu odkłada w
          czasie aż będzie stary i wtedy dopiero ten popyt realizuje. Niestety w Polsce
          dopiero od niedawna ten system obowiązuje w II filarze, stąd nie mamy
          prawdziwych emerytów. Ci co są nazywani teraz emerytami są generalnie
          oszustami. Ich składki w większości zostały przez komunistów zmarnowane i w
          zasadzie to nawet te zmniejszone o połowę emerytury im się nie należą.

          Człowieku, opamiętaj się.
          Obecni emeryci też nie konsumowali wszystkiego w okresie zatrudnienia.
          Sam piszesz, że "ich składki zostały przez komunistów zmarnowane".
          Emeryt to człowiek, nie system.
          Czy kiedy ustawisz się w kolejce po jałmużnę aby przeżyć, bo II filar
          nieprzewidywalnie [jak to w Polsce czasami bywa] padnie też siebie
          będziesz nazywał generalnym oszustem?
          • Gość: Bacz Re: Zmniejszyć emerutury o 50% IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 10:35
            > Obecni emeryci też nie konsumowali wszystkiego w okresie zatrudnienia.
            > Sam piszesz, że "ich składki zostały przez komunistów zmarnowane".
            > Emeryt to człowiek, nie system.
            > Czy kiedy ustawisz się w kolejce po jałmużnę aby przeżyć, bo II filar
            > nieprzewidywalnie [jak to w Polsce czasami bywa] padnie też siebie
            > będziesz nazywał generalnym oszustem?

            Obecni emeryci rzeczywiście płacili niewielkie
            składki (procentowo dwa-trzy razy mniejsze czyli
            było to 10% później za jaruzela 20%. Obecnie narzucili
            aby pracującym na nich zabierano ok. 40% płacy.
            Jednak te składki nie były inwestowane tylko na
            bieżąco wypłacane współczesnym emerytom. Jest to
            bez wątpienia system złodziejski - pierwsi emeryci
            praktycznie dostali emerytury nie płacąc składek,
            bo jak oni pracowali to jeszcze żadnych emerytów
            nie było. Moralnie nie można zaakceptować tego sytemu.
            Kazdy kto brał w tym udział (nawet pod przymusem)
            i miał sprawny rozum i czułe sumienie zdawał sobie sprawę,
            że bierze udział w wielkiej nieuczciwości i jak ktoś
            kiedyś od władzy organizatorów tego megazłodziejstwa
            odsunie to nie będzie miał moralnego obowiązku
            zobowiązań tych organizatorów wypełniać a
            złodziejski system będzie likwidować.

            Gdyby ktoś okradł fundusze to należy dążyć do odzyskania
            własności. Takich wielkich sum nie da się ukraść
            i ulokowac tak aby nie wiadomo było gdzie one trafiły.

            Ale nawet zakładając że na skutek jakichś kataklizmów
            fundusze te przepadły, to jak ustawię się po jałmużnę
            to nie będę wmawiał innym że nie jest jałmużna tylko
            emerytura, która mi się słusznie należy.
            • Gość: Ola Re: Zmniejszyć emerutury o 50% IP: *.ip.nd.e-wro.net.pl 15.07.04, 16:08
              > Gdyby ktoś okradł fundusze to należy dążyć do odzyskania
              > własności. Takich wielkich sum nie da się ukraść
              > i ulokowac tak aby nie wiadomo było gdzie one trafiły.

              nam też się tak wydawało!

              Jest jeszcze jedno ale...
              Mój ojciec płacił składki przez ponad 20 lat - emerytury nie dożył
              Siostra płaciła 37 lat - emerytury nie dożyła
              Niewiele już i mnie brakuje do emerytury - składki płacę
              i mam nadzieję dożyć... tylko do czego, do jałmużny czy emerytury
              bo niewiele za wcześniej urodziłam się aby z nowych zasad
              emerytalnych móc skorzystać.
              Ani ojca, ani siostry składek nikt nie zwrócił
              a Twoje składki, jeśli nie dożyjesz, czego nie życzę,
              zostaną wzrócone rodzinie.
              • Gość: Bacz Re: Zmniejszyć emerutury o 50% IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 10:44
                Gość portalu: Ola napisał(a):

                > > Gdyby ktoś okradł fundusze to należy dążyć do odzyskania
                > > własności. Takich wielkich sum nie da się ukraść
                > > i ulokowac tak aby nie wiadomo było gdzie one trafiły.
                >
                > nam też się tak wydawało!

                No na razie to jakichś spektakularnych upadków
                funduszy emerytalnych nie było. Owszem, były
                przypadki dużych strat np. sporo ukradł fundusze
                nieświętej pamięci Robert Maxwell i parę
                funduszy ucierpiało po upadku Enronu.

                > Mój ojciec płacił składki przez ponad 20 lat - emerytury nie dożył
                > Siostra płaciła 37 lat - emerytury nie dożyła
                > Niewiele już i mnie brakuje do emerytury - składki płacę
                > i mam nadzieję dożyć... tylko do czego, do jałmużny czy emerytury
                > bo niewiele za wcześniej urodziłam się aby z nowych zasad
                > emerytalnych móc skorzystać.
                > Ani ojca, ani siostry składek nikt nie zwrócił
                > a Twoje składki, jeśli nie dożyjesz, czego nie życzę,
                > zostaną wzrócone rodzinie.

                Cieszę się że rozumiesz że poprzedni system był nieuczciwy.
      • Gość: Gobi Re: Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 01:00
        Śmieszność jest właśnie wtedy, gdy nie ma siły na gniew. Zadbrać urzędnikom
        połowę ich płacy, a turystyka zagraniczna w Polsce zbliży się do zera. To
        warszawka wyjeżdża w Alpy, na Cypr itd. Ich pieniądze są 50 razy większe niż
        pieniądze emerytów. Najwiekszym obciążeniem są dla naszego kraju właśnie ci
        nieudolni urzędnicy, którzy nie przysparzają nam swoimi działaniami PKB. Właśnie
        do tego służą urzędy: żeby ułatwiać ludziom życie i pracę, szczególnie
        przedsiębiorcom. U nas jest odwrotnie - myślą, że ich zadaniem jest utrudnianie
        rozwoju. Zresztą ryba psuje się od głowy.
        • Gość: Bacz Zmniejszenie biurokracji daje wzrost bogactwa IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 09:41
          Gość portalu: Gobi napisał(a):

          > Śmieszność jest właśnie wtedy, gdy nie ma siły na gniew. Zadbrać urzędnikom
          > połowę ich płacy, a turystyka zagraniczna w Polsce zbliży się do zera. To
          > warszawka wyjeżdża w Alpy, na Cypr itd. Ich pieniądze są 50 razy większe niż
          > pieniądze emerytów. Najwiekszym obciążeniem są dla naszego kraju właśnie ci
          > nieudolni urzędnicy, którzy nie przysparzają nam swoimi działaniami PKB.

          Śmieszność jest wtedy gdy ktoś nie zna podstaw ekonomii.
          Do działania państwa i społeczeństwa jest potrzebna określona ilość urzędników. Jest to ilość zależna od pewnych uwarunkowań cywilizacyjno-kulturowych ale teoretycy i praktycy politologi, socjologii i ekonomii szacują, że nawet w najbardziej zdemoralizowanych społeczeństwach do utrzymania porządku i bezpieczeństwa wystarcza jak co 10 osoba jest urzędnikiem czyli mniej więcej tylko 10% produkcji całego społeczeństwa czyli PKB może być wytworzone przez urzędników. Cokolwiek więcej jest przez urzędników wytworzone, owszem jest według statystyk liczone do PKB ale nie wpływa już to na poprawę dochodów społeczeństwa. Dobrze jest jeśli niepotrzebna biurokracja to tylko koszt płac dodatkowych urzędników, gdy dublują się przez co albo jakieś czynności są niepotrzebnie dwa razy wykonywane, albo podwójni urzędnicy dzielą się pracą, a resztę czasu się obijają. Taka sytuacja jest jednak dla urzędników bardzo niekomfortowa bo w każdej chwili kontrola może ten nadmiar zatrudnienia wykryć. Dlatego częściej ci dodatkowi urzędnicy wynajdują sobie nowe obszary działania, które albo są zbyteczną lub nawet szkodliwą pracą dla funkcjonowania społeczeństwa albo biorą się za działania, które są w normalnym normalnym państwie wykonywane przez prywatne firmy. Zarówno przerost regulacji jak i wykonywanie działalności gospodarczej przez urzędników jest dla gospodarki szkodliwe no i jeszcze za tę działania społeczeństwo musi płacić urzędnikom pensje.

          Co do wysokości pensji to przeciętny urzędnik ma dosyć komfortowe warunki pracy i powinien zarabiać mniej niż pracownik firmy. Płace są w Polsce sztucznie zawyżone nie tylko urzędników zresztą ale też w całych dziedzinach: górnictwo, kolejnictwo, dotacje do rolników itd. Po likwidacji połowy urzędów, zmniejszeniu o połowę w nich zatrudnienia i po zmniejszeniu o połowę płac urzędników czyli w sumie po obniżeniu kosztów biurokracji osiem razy dochód społeczeństwa by znacząco wzrósł bo ponosiło by ono o wiele mniejsze koszty na utrzymanie biurokracji, ale dodatkowo zniesienie niepotrzebnych regulacji i kontroli urzędników zachęciło by do rozwijania skali działalności jak i rozszerzania jej na nowe pola. Przejęcie przez firmy prywatne gospodarczej działalności urzędników według prawa Savasa daje przeciętnie 40% wzrostu korzyści. Jednocześnie skupienie się urzędników na tym co normalnie do nich należy skutkuje lepszą ich wydajnością i skutecznością. O wakaty z powodu obniżenia płac też się nie należy martwić, gdyż jak nadmieniłem płace te są zawyżone w stosunku do wartości rynkowej i to więcej niż 50%.
    • Gość: emeryt Re: Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadcz IP: 80.50.28.* 15.07.04, 17:06
      Gość portalu: Bacz napisał(a):

      > Kiedyś pisałem, że płace wszystkich urzędników powinny byc zmniejszone dwa
      razy
      > . Emerytury też należy zmniejszyć o 50% i o 50% należy obniżyć składkę
      emerytal
      > ną. Środki zaoszczędzone na płacach urzędników należy przeznaczyć na pomoc
      społ
      > eczną dla tych emerytów, którzy po obniżeniu im emerytur poniżej minimum
      potrze
      > bnego do przeżycia będą tego potrzebowali.

      >Popieram, ale dopiero wtedy gdy Ty zostaniesz emerytem, bo wnioskuję,żeś młody
      albo i smarkacz.



      • Gość: Bacz Re: Hausner liczy na ustawę o waloryzacji świadcz IP: *.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 10:21
        Taka postawa maksymalnej zawiści (zgodzę się żeby mi obnizyli o 50% emerytury ale jeśli i komuś obniżą) utwierdza mnie w przekonaniu że nie ma powodów aby pracujący dawali się dalej ograbiać przez ludzi prezentujących tak niską wartość moralną.
Pełna wersja