superspec 04.02.13, 17:08 A Wy ufacie? kopalniawiedzy.pl/Will-Gervais-ateista-zaufanie-wierzacy-chrzescijanin-muzulmanin,14966 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rycho7 Re: Dlaczego nie ufamy ateistom? 04.02.13, 17:21 superspec napisał: > A Wy ufacie? A jaka wartosc ma takie "zaufanie"? Ja zastanawiajac sie nad tym zagadnieniem doszedlem do wniosku ze "wychowywalem sie"/"formowalem" pod wplywem haselka "dowieriaj no prowieriaj" (ufaj ale sprawdzaj). Czyni to zycie niewatpliwie trudniejszym ale redukuje prawdopodobienstwo rozczarowan. Inna metoda jest ISO9000. Ja mam pewnosc odnosnie obludy katobolszewikow. Im taki ciern w oku nie przeszkadza. Czy mi ateiscie zalezy na takim zaufaniu? Przy opiece nad chorym bylbym szybciej sklonny pomoc przy eutanazji. Co oczywiscie uraza oblude kochajacych krewnych. Czy taki brak zaufania jest wygodny? Odpowiedz Link Zgłoś
off_nick Re: Dlaczego nie ufamy ateistom? 04.02.13, 17:26 Ateiści nienawidzą Boga, bo On nie daje się nabrać na ich postmodernistyczną, banalną gadkę. To są po prostu ludzie niepełnosprawni, niezdolni do podjęcia wysiłku moralnego. Jak takim ufać? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Dlaczego nie ufamy ateistom? 04.02.13, 18:02 off_nick napisała: > Ateiści nienawidzą Boga Z kims mnie mylisz. Bardziej powiniennem nienawidziec zera. Tez nie istnieje, a nawet troche bardziej. Nienawisc w tym przypadku bylaby bezproduktywna i bezsensowna. Oczywiscie wiem, ze "nieporozumienie" polega na mej niecheci do okradania mnie przez kler. A to wlasnie kler jet obiektem Waszego kultu, wiary i obraz. > To są po prostu ludzie niepełnosprawni Tu sie z Toba zgadzam. Gdybym nie byl pieknoduchem to po prostu skutecznie in gremio przybilzylbym Was do Boga. > niezdolni do podjęcia wysiłku moralnego Mnie by zylka pekla gdybym sie naprezyl do czegos takiego. Od dawna pisuje, ze jestem bandyta, ktoremu tymczasowo, przypadkowo niczego nie udowodniono, mimo podejmowanych prob. To w swiecie realnym na gruncie prawa. "Moralnosc" katobolszewia zawlaszczyla w sfere sakrum, ich wiary. Mam szanse? Niemoralne jest me istnienie. > Jak takim ufać? Ciebie ktos o to prosi? Po co mi to? niezdolni do podjęcia wysiłku moralnego Odpowiedz Link Zgłoś
jotkajot49 Re: Dlaczego nie ufamy ateistom? 08.02.13, 01:17 > Ateiści nienawidzą Boga, Ateiści maja ten Twój bajkowy byt w miejscu dość odległym od centralnego ośrodka nerwowego, a tam już nie ma miejsca na nienawiść. Ale zmieści się tam jeszcze Twoja opinia o ateistach: " To są po prostu ludzie niepełnosprawni..." Odpowiedz Link Zgłoś
kolter-xl Re: Dlaczego nie ufamy ateistom? 08.02.13, 18:49 off_nick napisała: > Ateiści nienawidzą Boga, bo On nie daje się nabrać na ich postmodernistyczną, b > analną gadkę. No jaja robisz niemoto ) nienawidzą tego czego nie ma ))))))))))) > To są po prostu ludzie niepełnosprawni, niezdolni do podjęcia wysiłku moralnego. No a te 30 % księży pederastów na jakiej moralności bazuje ? > Jak takim ufać? Zawsze możesz zaufać księdzu zgwałci ci dziecko , wyczyści konto a na koniec jeszcze ciebie rozgrzeszy . Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Mylisz sie 09.02.13, 08:50 "To są po prostu ludzie niepełnosprawni, niezdolni do podjęcia wysiłku moralnego" To sa czesto, gesto ludzie, ktorzy staraja sie sami stworzyc wlasne wartosci moralne. Wymaga to wiele wysilku intelektualnego i socjalnego o czym m.in. swiadczy pytanie superspeca. PF Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Mylisz sie 09.02.13, 19:58 polski_francuz napisał: > ludzie, ktorzy staraja sie sami stworzyc wlasne wartosci moralne. Odbieram to jako przejezyczenie, przeoczenie, ze ogolnoludzka moralnosc zawlaszczyli religianci. Szereg zachowan altruistycznych mamy w genach. Reagujemy na duze oczy w malej glowie (dziecko) tak samo jak inne zwierzeta, co ciekawe dziala to miedzygatunkowo. Co nie wyklucza smaku pieczonego prosiaka. > Wymaga to wiele wysilku intelektualnego i socjalnego Czyzbys nie byl legalista, konformista wspieranym przez terrorystow panstwowych? Piszesz o wysilku placenia podatkow? Wysilek intelektualny prowadzi raczej (szczegolnie wspolczesnie) do mysli nonkonformistycznych. Wiec moze sie nie wysilaj lub przynajmniej nie uzewnetrzniaj. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Zasadniczy 09.02.13, 20:17 co nie znaczy, ze pH>7 ale ze ktos ma zasady. O tych zasadach glownie myslalem. I przyznam sie, ze rozpoznaje ludzi wlasnie z z zasadami. I takich ludzi szanuje. Oczywiscie, teoretycznie mozna miec zasady jak rekin albo jak szczur ale rozwoj ludzkosci, jak sam piszesz, jakos nas w "ludzkie" zasady wyposazyl. Ateista czy katolik znaczy dla mnie niezbyt wiele. Natomiast zasadniczy czy nie - bardzo duzo. PF Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Zasadniczy 09.02.13, 21:02 polski_francuz napisał: > rozwoj ludzkosci, jak sam piszesz, jakos nas w "ludzkie" zasady wyposazyl. Nie to napisalem. Nie ja to napisalem. "Rozwoj ludzkosci" oceniam slabiutko - przez pryzmat paradoksu Moraveca. O ile nie mylisz "rozwoju ludzkosci" z dymaniem ego. > Ateista czy katolik znaczy dla mnie niezbyt wiele. To nas rozni. Religianci dokonali wyboru, to ich problem. Czesto ich pytam jak rozpoznaja Mesjasza gdy juz (ostatecznie) wroci na ziemie. Odpowiedzi nie doslysze albo nie rozumiem. Slyszysz dudnienie maszerujacych batalionow? Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 zrozumialej 09.02.13, 21:08 rycho7 napisał: > Slyszysz dudnienie maszerujacych batalionow? Egipcjanie wywolali "arabska jesien" poniewaz wzrosly ceny zywnosci. Przez okres rzadow ostatniego prezydenta ilosc ludnosci wzrosla dwukrotnie. Ilosc ziemi uprawnej utrzymala sie na stalym poziomie 5%. Jestes bezczelny nie doplacajac do zywnosci eksportowanej tam gdzie chca sie krolikowac. Nieludzki, niehumanitarny, nazistowski, musi tez antysemita. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Dwa sentymenta 10.02.13, 08:57 "Egipcjanie wywolali "arabska jesien" poniewaz wzrosly ceny zywnosci." Pierwszy to ulgfa, ze tym razem to nie u nas ta rewolucja. I ze juz nie trza emigrowac. Drugi, to sentyment nieuchronnosci. Nozyce demograficzne z jednej strony a z drugiej zdolnosci wyzywiania sie rozwieraja. (Amerykanskie grubasy + indyjscy chudzielcy)/2=czlowiek przyszlosci. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Sapanie Homosi 10.02.13, 09:57 polski_francuz napisał: > Drugi, to sentyment nieuchronnosci. Po co mi zaufanie do mnie ateisty? Wiekszosc (religiancka) ma racje. Miliardy much nie moga sie mylic, gowna sa dobre. Najwazniejsze jest to, ze o nieuchronnosci nie podyskutujesz. Wykluczanie zamiast komunikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Sapanie Homosi 10.02.13, 10:06 "Po co mi zaufanie do mnie ateisty?" Zaufanie ateisty, to zaufanie kogos kto neguje, i mozna mu faktycznie troche nieufac. Zaufanie zasadniczego to skarb. Trzeba go schowac w skarbcu rodzinnym i co niedziele okolo 11h00 otwierac by przez godzine (conajmniej) podziwiac. Pozdro PF Odpowiedz Link Zgłoś
polski_francuz Re: Zasadniczy 09.02.13, 21:09 Nie napisales ale dales do zrozumienia, przynajmniej mi. Ale, to prawda, ze kazdy rozumuje po swojemu. "Czesto ich pytam jak rozpoznaja Mesjasza gdy juz (ostatecznie) wroci na ziemie?" To nas rozni. Moja odpowiedz na Twoje pytanie jest "who cares?" PF Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: Zasadniczy 09.02.13, 21:56 polski_francuz napisał: > Moja odpowiedz na Twoje pytanie jest "who cares?" Oni twierdza, ze ich. Pytanie jest o tyle istotne, ze w psychiatrykach maja wspolczesnie osobne sale dla Chrystusow. Totez nie byloby politycznie oglaszac sie publicznie Chrystusem po powrocie. No a jak taki Jezus tajniak chodzi po tym lez padole to sie moze napatrzyc i nieslusznie zinterpretowac. Czyz nie? Wiec Belzebub z Watykanu powinien miec czekistow wyposazonych w detektory Mesjasza i nie dac sie zaskoczyc. Ekspediowac takiego w zarodku do Ojca. Moze tak byc, ze siedziec "po prawicy" kaza w kucki a nie na Tronie Piotrowym. Jehowa moze zachciec tronu dla siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
piq bo ateista twierdzi, że człowiek został stworzony 08.02.13, 23:52 ...na wzór i podobieństwo eee, mmm, ehm, że tak powiem, no po prostu na wzór i podobieństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 Re: bo ateista twierdzi, że człowiek został stwor 09.02.13, 08:12 piq napisał: > ...na wzór i podobieństwo Stfurzecem ateisty jest przypadek, chaos (tylko prosze nie przypisuj mu boskosci). Ateista pochodzi od malpy. Szympansa wzor i podobienstwo przypadkowe nie jest. Przy obserwacji nieateistow wydaje sie nawet bardziej natretne. Szczerosc zwierzat wyjasnila mi podstawy powiedzonka o chodzeniu z d.pa po kwescie. Genialny instynkt. Religiantow natomiast formuja pod calkowity zanik instynktu. W szczegolnosci walki o terytorium po przekroczeniu pojemnosci lowiska. Strasznie meczace jest to Sapanie u Homo. Odpowiedz Link Zgłoś