Demokracja zmiażdżyła mniejszość.

03.03.13, 18:30
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13496779,Szwajcarzy_poparli_w_referendum_ograniczenie_wynagrodzen.html
    • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 18:37
      i słusznie.... mamy kryzys, bezrobocie rośnie...

      Ja bym zrobiła tak: jeśli manager ludzi zwalnia bo kryzys czy firma sobie nie radzi - dostaje średnią krajową. Bo jak dotąd - szeregowi pracownicy płacą za błędy managerów. Idą na bruk, podczas gdy ci, który doprowadzili do załamania koszą sześciocyfrowe apanaże.
      • superspec Jestem historykiem nie ekonomistą 03.03.13, 18:43
        i nie wiem jak to wpłynie na gospodarkę szwajcarską.

        Bardziej mi chodzi o to jak demokracja potrafi miażdżyć mniejszości w tym wypadku klasę menadżerów.
      • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 19:20
        a000000 napisała:

        > i słusznie.... mamy kryzys, bezrobocie rośnie...
        >
        > Ja bym zrobiła tak: jeśli manager ludzi zwalnia bo kryzys czy firma sobie nie r
        > adzi - dostaje średnią krajową. Bo jak dotąd - szeregowi pracownicy płacą za bł
        > ędy managerów. Idą na bruk, podczas gdy ci, który doprowadzili do załamania ko
        > szą sześciocyfrowe apanaże.

        Są, Azerko, sprawdzone wzorce. Po co bawić się w jakieś tam eksperymenty, najlepiej zaprowadzić socjalizm.smile
        • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 19:49
          pikrat napisał:

          >Po co bawić się w jakieś tam eksperymenty, najlepiej zaprowadzić socjalizm

          taki jak w Szwecji? czemu nie?
          • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 20:58
            Aby ten model socjalizmu się powiódł potrzeba kilkuset lat protestantyzmu a potem kilkudziesięciu lat na sprowadzenie kościoła do roli muzealnego eksponatu. Z przebudowaną mentalnością są szanse.
            Czy jeszcze masz chęć? smile
            • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 21:20
              pikrat napisał:

              > Aby ten model socjalizmu się powiódł potrzeba kilkuset lat protestantyzmu

              W Szwecji religia protestancka była religią PAŃSTWOWĄ do roku 1999 !!!!

              >Z przebudowaną mentalnością są szanse.

              Owszem, ale przebudowa nie dotyczy likwidacji religii. Gdyby Polacy do laryngologa częściej chodzili i o słuch dbali - słuchaliby co ksiądz do nich mówi.... wówczas może by zrozumieli, że kluczem do sukcesu jest uczciwa praca i szacunek wobec bliźniego.

              > Czy jeszcze masz chęć?

              na socjalizm czy na Szwecję? Socjalizm w wersji chrześcijańskiej - tak. Szwecja nie - bo w pogoni za wyimaginowanymi prawami człowieka wpuściła do siebie wilka.... islam. Niedługo Malme będzie odrębną państwowością, kalifatem z prawem szarii.... a to zdecydowanie mi się nie podoba.
              Choć taki błękitny jedwabny czador musi być niezły....





              • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 09:53
                a000000 napisała:

                > pikrat napisał:
                >
                > > Aby ten model socjalizmu się powiódł potrzeba kilkuset lat protestantyzmu
                >
                >
                > W Szwecji religia protestancka była religią PAŃSTWOWĄ do roku 1999 !!!!

                No właśnie. Gdyby byli tam katolicy nie dałoby się przeżyć ostatnie dwieście lat bez wojny.
                Tymczasem, tak twierdzi na przykład Max Weber, protestantyzm tworzył lepsze warunki do rozwoju kapitalizmu. Nie można budować socjalizmu bez tej fazy przejściowej. W Rosji próbowano budować socjalizm na gruzach ustroju feudalnego. Nie miało prawa się udać.


                > >Z przebudowaną mentalnością są szanse.
                >
                > Owszem, ale przebudowa nie dotyczy likwidacji religii. Gdyby Polacy do laryngo
                > loga częściej chodzili i o słuch dbali - słuchaliby co ksiądz do nich mówi....
                > wówczas może by zrozumieli, że kluczem do sukcesu jest uczciwa praca i szacunek
                > wobec bliźniego.

                Ale Ty jesteś zabawna, Azrerska. Toć jeżeli lud co innego słyszy z ambony a co innego obserwuje w zachowaniu dobrodzieja to nawet aparaty słuchowe nie pomogą. I potem widzimy przejawy "szacunku do bliźniego" jak pod Jasną Górą gdzie etalony cnót katolickich atakowały telewizje TVN czy Polsat (nie pomnę). Nie może być, byś tego nie widziała i o tym nie słyszała ale obowiązuje katosolidarność. Ty wiesz, ze oni są źli ale to jednak swoi. Tu przychodzi taki przygłup G48 - czy kiedykolwiek ktoś z tutejszych katolików skrytykował jego postawę? - NIkt, bo to głupek ale swój.
                >
                > > Czy jeszcze masz chęć?
                >
                > na socjalizm czy na Szwecję? Socjalizm w wersji chrześcijańskiej - tak. Szwecja
                > nie - bo w pogoni za wyimaginowanymi prawami człowieka wpuściła do siebie wilk
                > a.... islam. Niedługo Malme będzie odrębną państwowością, kalifatem z prawem sz
                > arii.... a to zdecydowanie mi się nie podoba.
                > Choć taki błękitny jedwabny czador musi być niezły....
                >
                Socjalizm w wersji chrześcijańskiej z kultem jednostki (papież) będzie tak samo gó... wart jak sowiecki.To ostatnie zdanie możesz oprawić w ramki lub podkreślić wężykiem.smile


                • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 15:01
                  pikrat napisał:

                  >Gdyby byli tam katolicy nie dałoby się przeżyć ostatnie dwieście lat bez wojny.

                  nie sądzę, aby takie twierdzenie było uprawnione i poparte empirią. Do wojny potrzeba czegoś więcej niż tylko religia (nawet jeśli to jest islam który do wojny nawołuje wprost).

                  >Nie można budować socjalizmu bez tej fazy przejściowej.

                  tyż prowda. Ale też i na bazie socjalizmu niewiele zbudujesz.... Nie wiem, czy przypadkiem krwawe rewolucje nie są koniecznymi kamieniami granicznymi.

                  >Toć jeżeli lud co innego słyszy z ambony a co innego obserwuje w zachowaniu dobrodzieja

                  a co takiego obserwuje???? przypadki jawnogrzesznictwa są pojedyncze. Bo teorie wprowadzane przez ateistów i antyklerykałów na temat kościoła mają się tak do rzeczywistości jak i ongiś Mędrcy Syjonu.... całkowicie wymyślone w celu podburzenia narodu i likwidacji wroga (w tamtym przypadku Żydów) rękami podburzonych grup.

                  >I potem widzimy przejawy "szacunku do bliźniego" jak pod Jasną Górą

                  ciekawe jak Ty byś się zachował, gdybyś był zajęty czymś co jest dla Ciebie bardzo ważne - a jakiś łepek Ci ciągle przeszkadzał... też byś go wysłał do kaduka niewybrednemi słowy...

                  >Tu przychodzi taki przygłup G48

                  inwektywa zbędna, zupełnie. MNIE- razi....

                  czy kiedykolwiek ktoś z tutejszych katolików skrytykował jego postawę? - NIkt
                  > , bo to głupek ale swój.

                  a gdy antyklerykalny "głupek" się kompromituje, to reagujesz??? NIE!!! bo swój!!!

                  Socjalizm w wersji chrześcijańskiej z kultem jednostki (papież) będzie tak s
                  > amo gó... wart jak sowiecki.To ostatnie zdanie możesz oprawić w ramki lub podkr
                  > eślić wężykiem.

                  nie podkreślę, gdyż zdanie jest nieprawdziwe.

                  Otóż!

                  1. W kościele nie istnieje kult jednostki. Istnieje hierarchiczne posłuszeństwo w sprawach wiary (wyłącznie! papież nie może mi rozkazać czegokolwiek nie dotyczącego wiary).
                  KULT jest należny wyłącznie BOGU!!!

                  2. Socjalizm nie ma przydomka "chrześcijański".... w socjalizmie panuje DEMOKRACJA, w katolicyzmie (bo o tym mówimy, skoro pojawił się papież) obowiązuje system hierarchiczny.

                  3. Nie znam socjalizmu sowieckiego. Taki nie istniał. Więc trudno powiedzieć, że gó....

                  Pikratku kochany! to co wiesz o kościele, to same mity... bez faktów. Znasz parę gorszących zajść i uważasz, że posiadłeś wiedzę.... NIE! nawet mnie jest daleko do ogarnięcia całości kościoła.... istnieje wiele katolickich stowarzyszeń o których nie mam pojęcia...
                  Wczoraj na super stacji był wywiad z panem z Opus Dei.... trzeba było słuchać, o czym mówiono... Co do pewnych szczegółów życia tego nurtu nie miałam pojęcia.... Z tego co mówili wynikało, że to nie jest organizacja tylko nurt w ramach kościoła. Tak jak istnieją kółka modlitewne, różańcowe, .... tak Opus Dei gromadzi ludzi, którzy przykładem swojego życia dają świadectwo miłości Boga i bliźniego. Mówili o szkołach.... A więc oni sami, bez udziału kurii czy parafii, tworzą szkoły dla swoich dzieci.... osobno dla chłopców osobno dla dziewcząt...
                  Sami parafianie gromadzą się wokół jakiegoś tematu i realizują. Nie mają osobnych kaplic czy przewodniczących prezesów czy co tam... Taka idealna komuna.

                  Nie, nie twierdzę, że tam gdzie są ludzie, tam nigdy nie zaistnieje grzech.... Ależ owszem, zaistnieje... szatan kusi szczególnie tych, którzy chcą żyć zgodnie z wolą Boga...
                  A więc mogą wystąpić gorszące przypadki pośród opusdeowców... Ale to nie jest reguła, jakby wynikało z antyklerykalnych wierzeń...

                  • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 17:55
                    a000000 napisała:

                    > 1. W kościele nie istnieje kult jednostki. Istnieje hierarchiczne posłuszeństwo
                    > w sprawach wiary (wyłącznie! papież nie może mi rozkazać czegokolwiek nie doty
                    > czącego wiary).
                    > KULT jest należny wyłącznie BOGU!!!
                    >

                    Więc te tysiące pomników papieża, te tłumy sterczące pod oknami krakowskiej kurii, te ochy i achy, barki i omdlenia to nie był kult jednostki?! Zdumiewasz, ponieważ był to kult jednostki w najczystszej formie.

                    > 2. Socjalizm nie ma przydomka "chrześcijański".... w socjalizmie panuje DEMOKRA
                    > CJA, w katolicyzmie (bo o tym mówimy, skoro pojawił się papież) obowiązuje syst
                    > em hierarchiczny.

                    Nie ma... hmm... a kto napisał: Socjalizm w wersji chrześcijańskiej - tak. Szwecja nie
                    Wiem obowiązuje system hierarchiczny ale kiedy trzeba było poskromić Rydzyka to zabrakło władzy. Wszystkie Piłaty umywały ręce. Aż miło było popatrzeć na te obleśne, fałszywe gęby


                    .

                    > 3. Nie znam socjalizmu sowieckiego. Taki nie istniał. Więc trudno powiedzieć, ż
                    > e gó....

                    Nie znasz? Biedactwo... a jak nazywał się ten kraj? Przypomnę Związek SOCJALISTYCZNYCH Republik Radzieckich. Pod koniec życia Breżniewa ubzdurali sobie, że socjalizm już zbudowali i od teraz będą budować komunizm...

                    > Pikratku kochany! to co wiesz o kościele, to same mity... bez faktów. Znasz pa
                    > rę gorszących zajść i uważasz, że posiadłeś wiedzę.... NIE! nawet mnie jest dal
                    > eko do ogarnięcia całości kościoła.... istnieje wiele katolickich stowarzyszeń
                    > o których nie mam pojęcia...

                    Parę gorszących zajść?! Grzeszysz, Droga Pani. To jaskinia zła, ten Twój kościołek. Afery pedofilskie na całym świecie, nawet na konklawe kardynał ze Szkocji się nie wybiera bo czyjaś krzywda się upomniała. Finanse Watykanu z praniem brudnych pieniędzy włącznie. Oszustwa Matki Teresy, opisane w wolnej prasie gdzie miliony zbierane przez nią szły do skarbca Watykanu a podopieczni umierali z głodu. O szerzeniu nienawiści do "innych" tyle już się pisało....
                    Opus Dei? Czytałaś cokolwiek o strukturach tego watykańskiego wywiadu? Cały rzad hiszpański składał się z członków OD. I nie pisz mi, ze oni się doskonalili w wierze z zamiarem osiągnięcia zbawienia bo tylko głupi w to uwierzy. Glemp ściągnął tą zarazę na nasz kraj nie patrząc jaką krzywdę mu czyni. Teraz tylko zgaduje się kto należy bo nazwiska członków są utajnione. Przynależność do OD powinna być traktowana w kategoriach zdrady narodowej.


                    > Wczoraj na super stacji był wywiad z panem z Opus Dei.... trzeba było słuchać,
                    > o czym mówiono... Co do pewnych szczegółów życia tego nurtu nie miałam pojęcia.
                    > ... Z tego co mówili wynikało, że to nie jest organizacja tylko nurt w ramach
                    > kościoła. Tak jak istnieją kółka modlitewne, różańcowe, .... tak Opus Dei groma
                    > dzi ludzi, którzy przykładem swojego życia dają świadectwo miłości Boga i bliźn
                    > iego. Mówili o szkołach.... A więc oni sami, bez udziału kurii czy parafii, two
                    > rzą szkoły dla swoich dzieci.... osobno dla chłopców osobno dla dziewcząt...
                    > Sami parafianie gromadzą się wokół jakiegoś tematu i realizują. Nie mają osobny
                    > ch kaplic czy przewodniczących prezesów czy co tam... Taka idealna komuna.

                    PRECZ z KOMUNĄ!!!

                    > Nie, nie twierdzę, że tam gdzie są ludzie, tam nigdy nie zaistnieje grzech....
                    > Ależ owszem, zaistnieje... szatan kusi szczególnie tych, którzy chcą żyć zgodni
                    > e z wolą Boga...
                    > A więc mogą wystąpić gorszące przypadki pośród opusdeowców... Ale to nie jest
                    > reguła, jakby wynikało z antyklerykalnych wierzeń...

                    Poczciwa z Ciebie niewiasta. Obrobiona przez propagandę tak, że już nie ma dla Ciebie ratunku. Pójdziesz do nieba. Jak bonie dydy...
                    • rycho7 istota zawlaszczen semantycznych 04.03.13, 18:03
                      pikrat napisał:

                      > był to kult jednostki w najczystszej formie.

                      Zapomniales, ze wiara czyni cuda. Najwazniejszym z tych cudow jest totalne spustoszenie z pustce czerepow wiernych.

                      U katobolszewikow pojecie "kult jednostki" odnosi sie wylacznie do funkcjonariuszy komunistycznych. Wystarczy kanonizowac Piotrowskiego.
                    • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 18:18
                      pikrat napisał:

                      >Zdumiewasz,
                      > ponieważ był to kult jednostki w najczystszej formie.

                      otóż nie. Kult jednostki to pojęcie oznaczające totalitarny obowiązek obywateli. W razie sprzeciwu - kęsim urzędowe.
                      A tymczasem kościół nie tylko nie karał za owe ochy i achy , ale i się zżymał...

                      >kiedy trzeba było poskromić Rydzyka to zabrakło władzy.

                      tym razem to Ty mnie zdumiewasz... a od kiedy to kościół działa na życzenie antyklerykałów???

                      >Pod koniec życia Breżniewa ubzdurali sobie,

                      właśnie... UBZDURALI sobie... a obiektywnie rzecz ujmując - socjalizmu tam nie był nigdy.

                      >To jaskinia zła, ten Twój kościołek.

                      ciekawe... nie należysz doń, nie chodzisz tam...ale wiesz lepiej....

                      nawet na konklawe kardynał ze Szkoc
                      > ji się nie wybiera bo czyjaś krzywda się upomniała.

                      To może być problem dla konklawe, bo wszyscy uprawnieni kardynałowie powinni się stawić.
                      Jest zarzut, że dawno temu kogoś molestował.... łatwo się rzuca oskarżenia nie do weryfikacji... na gębę też mogę rozgłaszać, że Pikrat mnię molestował... ongiś. hehehe

                      Jestem zdania, że przestępstwo należy zgłaszać od razu.... nie po 30 latach... gdy jedyne co można uzyskać to przylepienie błota do oskarżonego.

                      > Opus Dei? Czytałaś cokolwiek o strukturach tego watykańskiego wywiadu?

                      WYWIAD? a nie cierpisz Ty przypadkiem na paranoję urojeniową?

                      >Teraz tylko zga
                      > duje się kto należy bo nazwiska członków są utajnione.

                      nie są utajnione (jak w masonerii) tylko są nieznane - nie ma spisów. Rzecz polega na dobrej woli poddania się regułom i jest prywatną sprawą wiernego.

                      >PRECZ z KOMUNĄ!!!

                      Precz! tylko, że ja o innej komunie mówię...

                      >Pójdziesz do nieba. Jak bonie dydy..

                      Pójdź ze mną!

                      Propaganda powiadasz.... a wiesz, że ja jestem niewierny Tomasz? Muszę ZOBACZYĆ, dotknąć, przemyśleć... niczego nikt mi nie narzuci. I jeśli się do czegoś ROZUMOWO przekonam, to na 100%!!!


                      • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 18:43
                        Abstrahując od wszystkiego... ten kardynał się przyznał i przeprosił i powiedział, że nie jedzie na konklawe bo nie jest godzien a TY twierdzisz, ze ktoś mógł go oczernić...

                        Co do reszty... nie mam siły. Ja wystąpiłem z kościoła dlatego że był jaki jest do dziś. Dotknąłem, zobaczyłem, przemyślałem i nie podziękowałem. I miałbym go gdzieś gdyby nie rozrósł się za bardzo. Gdyby nie żądał i nie wymagał.

                        A co do kultu jednostki, widzisz... były czasy, kiedy byliście jak Stalin i też robiliście kęsim... dziś to nie wydaje się możliwe. Dla mnie kult jednostki to łzy działaczek partyjnych po śmierci towarzysza Stalina, Bieruta, Kim Ir Sena czy innej swołoczy. To pełne uwielbienia twarze słuchaczy podczas przemówień. To niekwestionowany geniusz umiłowanego przywódcy. Robi się co raz cieplej? Gdyby JPII wymsknął się bąk to rozmiłowane twarze biłyby brawo i krzyczały "na zdrowie".
                        Ech...
                        • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 19:40
                          pikrat napisał:

                          >ten kardynał się przyznał i przeprosił

                          wiem. To było "niestosowne zachowanie" sprzed lat 30... wcześniej ci księża o tym nie pamiętali? Po tylu latach tej niestosowności urosną rogi. Jak ja kocham takie sytuacje w których po 30 latach rzuca się oskarżenia, podczas gdy sprawca zazwyczaj już nie bardzo pamięta...

                          Nie wiem, czy kardynał może samowolnie nie stawić się na konklawe. Zrzekł się arcybiskupstwa, ale tytuł kardynała pozostał - tylko papież może tego stanowiska pozbawić.
                          Więc zdaje się, że aby wybór papieża był legalny - musi się stawić na konklawe.

                          Dla mnie kult jednostki to
                          > łzy działaczek partyjnych po śmierci towarzysza Stalina, Bieruta, Kim Ir Sena
                          > czy innej swołoczy.

                          Ze STRACHU!!! Kult jednostki był obowiązujący. Kto się sprzeciwił, ten był wrogiem mas pracujących.

                          Być może - niektórzy wierni darzyli JPII jakimś uwielbieniem... ale nie kościół!!! Na Boga, Pikracie!!! nie mieszaj pojęć!!!

                          • pikrat Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 19:58
                            Ponoć kościół to wierni.... ale tylko wtedy kiedy taka definicja pasuje do przyjętej linii... hmm... obrony?
                            Sprawca nie bardzo pamięta... i ktoś taki z typowym objawem demencji, pojedzie wybierać papieża? A zbrodnia nie podlega przedawnieniu....
                            • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 04.03.13, 20:51
                              pikrat napisał:


                              > Ponoć kościół to wierni....

                              kościół jest hierarchiczny. Wierni tworzą ciało, ale rozum pilnujący doktryny jest jeden - Papież.
                              I to stamtąd rozlega się głos KOŚCIOŁA. Nie z kręgów radiomaryjnych.

                              >i ktoś taki z typowym objawem demencji,

                              a Ty wszystko pamiętasz sprzed 30 lat??? NIE? no to masz demencję!!!

                              >A zbrodnia nie podlega przedawnieniu....

                              zależy w jakim kraju. U nas molestowanie opisane w artykule się przedawnia po PIĘCIU latach. Poza tym trzeba dociec, co "zbrodniarz" ma na myśli mówiąc o niestosownym zachowaniu.... stosunki homoseksualne między dorosłymi zbrodnią nie są.

                              • rycho7 jak pieknie byc dzieckiem 04.03.13, 21:05
                                a000000 napisała:

                                > kościół jest hierarchiczny. Wierni tworzą ciało, ale rozum pilnujący doktryny j
                                > est jeden - Papież.

                                Czasami wk.rwiajace jest gdy sie ma niemiecka mentalnosc. Ja doskonale rozumiem Ratzingera. Ale jako ateista nie moge mu darowac, ze KK potraktowal uczciwie jak nalezy. Powinien byl pozostac kamieniem u szyi.
                      • rycho7 kult Pawki Morozowa 04.03.13, 20:13
                        a000000 napisała:

                        > Kult jednostki to pojęcie oznaczające totalitarny obowiązek obywateli

                        Za pewniam Cie, ze Pawka Morozow byl rownie zindoktrynowaniy jak Ty. On nie z obowiazku, on z wiary.
    • snajper55 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 21:13
      W każdym głosowaniu w parlamencie demokracja miażdży mniejszość.

      S.
      • a000000 Re: Demokracja zmiażdżyła mniejszość. 03.03.13, 21:21
        snajper55 napisał:

        > W każdym głosowaniu w parlamencie demokracja miażdży mniejszość.

        i nie powiem w którym ściśle określonym miejscu sejmowa większość ma postulaty mniejszości.

    • benek231 W Szwajcarii to najzupelniejsza normalka :O) 03.03.13, 23:36
      Oni tak sie wlasnie rzadza - przy pomocy demokratycznych referendow, w ktorych wygrywajacy narzuca mniejszosci swoja wole. W innych demokracjach wiele szwajcarskich rozwiazan nie mogloby przwejsc wlasnie z uwagi na koniecznosc brania pod uwage praw mniejszosci. W Szwajcarii nie zawracaja sobie glowy takimi duperelami. Wygrywajacy bierze wszystko. Ale tez, byc moze, jest to najwlasciwsza demokracja w przypadku konfederacji(?)
    • rycho7 to jest slabosc demokracji 04.03.13, 17:56
      superspec napisał:

      > Szwajcarzy_poparli_w_referendum_ograniczenie_wynagrodzen

      Ograniczenie wynagrodzen wydaje sie ze wszech miar sluszne. Zastosowanie do tego "demokracji" jest szczytem aberacji.

      Wyglada na to, ze prawne podstawy dzialania spolek gieldowych wyczerpaly swoja sprawnosc. Uzywanie protezy do recznego sterowania "wolnym rynkiem" poprzez referendum swiadczy o wyczerpaniu sprawnosci "demokracji" oraz sprawnosci umyslowej "zbiorowej madrosci".

      Sam sie od dawna bezskutecznie zastanawiam jak powinno sie ograniczyc premie dla zarzadow bankow w okresie kryzysu wywolanego przez banki. "Prywatny" wlasciciel tych bankow najwyrazniej stracil juz wladze. Czy wladze ta przejelo kolegium kardynalskie czy Kompartia w Pekinie?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja