Gość: Zasymilowany
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
19.07.04, 21:40
Kiedyś gdzieś czyt.,że tak naprawdę to człowiek od pradziejów związany był z
środowiskiem wodnym.Stąd nasza miłość do wygrzewania się na plaży i
schładzania w wodzie,jak u fok.
Wg naukowców jednym z podst. kryteriów różniących nas od małp jest to,że
posiadamy tkankę tłuszczową,typową dla gatunków wodno-ziemnych,szczątkowe
ślady błon między palcami,których u małp nie ma.Nasuwa się więc
pszypuszczenie,że człowiek jest odrębnym gatunkiem.
Może w zamierzchłej pszeszłości dzieliliśmy się na Drzewiaków i
Oceaniaków.Odmiany białe,żółte/północne/ zaliczane są do oceaniaków,a czarne
do drzewiaków.Sęk w tym ,która jest inteligentniesza.Historia białej i żółtej
odmiany wodno-lądowej wskazywałaby na jej wyższość nad czarną i
pośrednimi,ale to nie godzi się bo zakrawałoby na Rasizm.Gdzie w takim razie
umieścić Maorysów i Polinezyjczyków?,ich podbój Pacyfiku od Nowej Zelandii po
Tachitii i Hawaje nie podlega dyskusji.