Erklärung von Pater Franz Jalics SJ

16.03.13, 16:28
In dieser Zeit haben wir die Verbindung zu einem unserer Laienmitarbeiter verloren, als die Person sich den Guerillas angeschlossen hatte. Nachdem er neun Monate später von den Soldaten der Junta gefangengenommen und verhört wurde, haben diese erfahren, dass er mit uns in Verbindung stand. In der Annahme, dass auch wir mit den Guerilla zu tun haben, wurden wir verhaftet.
www.jesuiten.org/aktuelles/details/article/erklarung-von-pater-franz-jalics-sj.html
Polskie tłumaczenie
madel.salon24.pl/493867,jezuita-j-lics-o-brudnej-wojnie-i-ojcu-bergoglio
    • rycho7 Metropolita Moskwy oficerem KGB? 16.03.13, 17:14
      oleg3 napisał:

      > Guerillas

      Co do takich to juz ustaliliscie, ze to zolnierze wykleci. Walcza o swoje pojecie wolnosci.

      Popi prawoslawni konczyli jedynie uczelnie KGB, swiecen oficerskich nie dostepowali.

      Z tekstu jaki prezentujesz wynika, ze junta i Franciszek mieli Wartosciow z tej samej strony barykady. Wspolpracowac nie musieli. Jedynie stali w tym samym szeregu. Kazdy w swoim, slusznym miejscu, ktore kazdy znal.
      • oleg3 Re: Metropolita Moskwy oficerem KGB? 16.03.13, 17:25
        rycho7 napisał:

        > Z tekstu jaki prezentujesz wynika, ze junta i Franciszek mieli Wartosciow z tej
        > samej strony barykady. Wspolpracowac nie musieli. Jedynie stali w tym samym
        >szeregu. Kazdy w swoim, slusznym miejscu, ktore kazdy znal.

        Nie wszystko na raz. Na początek wyjaśnijmy sobie zarzut donosicielstwa. Jest gołosłowny.
        • rycho7 Re: Metropolita Moskwy oficerem KGB? 16.03.13, 17:37
          oleg3 napisał:

          > Na początek wyjaśnijmy sobie zarzut donosicielstwa.

          Mnie nie musisz wyjasniac. Ja to prezentuje od samego poczatku. Lista Wildsteina to Wasze klimaty.

          Natomiast cenie sobie, ze gdzie drwa rabia, tam wiory leca. Im wiecej slow, tym bardziej sie placzecie.

          Sprawa jest klarowna w dziedzinie interesow. W dziedzinie Wartosciow nie macie szans kiedykolwiek wygrac. Ja to wiem i sie tym nie emocjonuje. Nie zamierzam nawet Wam tego wyjasniac. Macie racje.
        • snajper55 Re: Metropolita Moskwy oficerem KGB? 17.03.13, 02:45
          oleg3 napisał:

          > Nie wszystko na raz. Na początek wyjaśnijmy sobie zarzut donosicielstwa. Jest gołosłowny.

          Ty już sobie wyjaśniłeś. Teraz musisz poczekać na resztę, na te marne parę miliardów. No, milionów, których to obchodzi.

          A tak na marginesie, to jeśli donosił na lewicujących księży, to według katolików (qwardian: my katolicy) robił dobrze. Co za różnica czy palił na stosie (jak w średniowieczu), zabijał (jak Pinochet) czy jedynie donosił władzy, która z takimi lewicowymi śmieciami robiła porządek?

          S.
          • oleg3 Re: Metropolita Moskwy oficerem KGB? 17.03.13, 09:42
            snajper55 napisał:


            > Ty już sobie wyjaśniłeś. Teraz musisz poczekać na resztę, na te marne parę
            > miliardów. No, milionów, których to obchodzi.

            Demokratycznie będziemy ustalać co się zdarzyło? Plebiscyt czy Rada Starszych?
            • snajper55 Re: Metropolita Moskwy oficerem KGB? 18.03.13, 00:37
              oleg3 napisał:

              > Demokratycznie będziemy ustalać co się zdarzyło? Plebiscyt czy Rada Starszych?

              Wystarczy, jak ty ustalisz.

              S.
    • snajper55 Jezuicki język 17.03.13, 02:34
      Zabawne zabawy językiem.

      "Obaj ojcowie mieli udać się do Rzymu na spotkanie z generałem jezuitów Pedro Arrupe, do którego tuż przed ich aresztowaniem prowincjał Bergoglio miał wysłać list informujący generała, że obaj ojcowie nie są już członkami zakonu. Arrupe miał w czasie tej rozmowy zaproponować im powrót do zakonu. Jálics na to przystał, został później magistrem nowicjuszy w kolegium Sankt Rupert, niedaleko Obermuentertal i Staufen, ale Yorio odmówił i pozostał księdzem diecezjalnym."

      Dlaczego "miał zaproponować" a nie "zaproponował", skoro jeden "przystał" a drugi "odmówił".

      S.
      • oleg3 Re: Jezuicki język 17.03.13, 09:37
        snajper55 napisał:

        > Zabawne zabawy językiem.

        > Dlaczego "miał zaproponować" a nie "zaproponował", skoro jeden "przystał" a dru
        > drugi "odmówił".

        Mądel SJ nie jest moim ulubieńcem. Niemniej tłumacząc Oświadczenie zrobił coś pożytecznego. Ty zaś Snajper pomyśl - o ile jeszcze potrafisz myśleć - jaką treść przekazuje zdanie "miał donosić", a jaką "donosił". To nie są zabawy językiem!
        • snajper55 Re: Jezuicki język 18.03.13, 00:42
          oleg3 napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Zabawne zabawy językiem.
          >
          > > Dlaczego "miał zaproponować" a nie "zaproponował", skoro jeden "przystał"
          > a dru
          > > drugi "odmówił".
          >
          > Mądel SJ nie jest moim ulubieńcem. Niemniej tłumacząc Oświadczenie zrobi
          > ł coś pożytecznego. Ty zaś Snajper pomyśl - o ile jeszcze potrafisz myśleć - j
          > aką treść przekazuje zdanie "miał donosić", a jaką "donosił".

          Właśnie tę różnicę podkreślam. Różnicę między "miał zaproponować" a "zaproponował" a ty udajesz, że jesteś głupszy niż w rzeczywistości.

          > To nie są zabawy językiem!

          Masz rację, to nie są zabawy. To manipulacja. Ale czy ja zawsze muszę wszystko nazywać po imieniu?

          S.
      • a000000 Re: Jezuicki język 17.03.13, 10:02
        snajper55 napisał:

        > Dlaczego "miał zaproponować" a nie "zaproponował", skoro jeden "przystał" a dru
        > gi "odmówił".

        ano dlatego, że pismaki tworzą w ten sposób "fakty medialne". CZYLI: do strzępka informacji prawdziwych dodają całą masę prawdopodobnych. Takie plotkarstwo. Dlatego taka dziwna forma: miał zaproponować, miał donosić... sfera przypuszczeń, nie wiedzy.

        • snajper55 Re: Jezuicki język 18.03.13, 00:44
          a000000 napisała:

          > ano dlatego, że pismaki tworzą w ten sposób "fakty medialne". CZYLI: do strzępk
          > a informacji prawdziwych dodają całą masę prawdopodobnych. Takie plotkarstwo. D
          > latego taka dziwna forma: miał zaproponować, miał donosić... sfera przypuszczeń
          > , nie wiedzy.

          Czyli jedna strona być może coś zaproponowała, a druga - odmówiła? A może jedna niczego nie zaproponowała, a druga odmówiła? big_grin

          S.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja