Pedofilia a homoseksualizm

IP: 168.143.113.* 21.07.04, 01:49
Chialbym poprosic kogos.kto moze zna ten problem,
czy jest jakis zwiazek podofilii z homoseksualizmem?
Bo coraz to docieraja do nas informacje o pedofilii
przy czym w okolo 90% jest to pedofilia
chlopieca;czyzby zatem byl jakis zwiazek homoseksualizmu
z pedofilia.
Jezeli tak.to obie te cechy sa zboczeniem.
I ja tu wogole mowic o "ronoupranieniu " homoseksualistow.
Mam na mysli zwiazki malzenskie i adopcje dzieci.
dziekuje.
    • Gość: Jak myslisz? A moze tez zabronic adopcje wsrod hetero IP: 200.56.224.* 21.07.04, 01:51
      skoro wsrod nich tez niewatpliwie znajdziesz pedofilow.
      • Gość: ciekawy Re: A moze tez zabronic adopcje wsrod hetero IP: 168.143.113.* 21.07.04, 01:59

        Tak,tyle ze statystyka przemawia na niekorzyc homoseksualistow.
        Pedofilia heteroseksualna jest dosc zadka,ponadto nalezy chyba
        wziasc pod uwage kogo uwazamy za dziecko,bo np,wg prawa tego
        co skonczyl 18 czy 21 lat,ale wedlug dojrzewania,dziewczyny
        15 letnie sa juz w pelni dojrzale pod wzgledem fizjologicznym.
        Z reszta w dawnych czasch takie poslubiali krolowie,starcy.
        a wiec?

        • Gość: Max Naprawde? IP: 200.56.224.* 21.07.04, 05:36
          Pokaz mi ta statystyke.

          "dziewczyny
          15 letnie sa juz w pelni dojrzale pod wzgledem fizjologicznym."

          I co ty chcesz przez to powiedziec?
          Moze ze seks doroslego mezczyzny z 15 letnia dziewczyna nie jest pedofilja bo
          dziewczyna jest juz dojzala? hehe
      • Gość: wikul Re: A moze tez zabronic adopcje wsrod hetero IP: *.acn.waw.pl 29.07.04, 21:24
        Gość portalu: Jak myslisz? napisał(a):

        > skoro wsrod nich tez niewatpliwie znajdziesz pedofilow.



        Oczywiście, zabronić adopcji w ogóle.
    • Gość: Palnick rozsadnik pedofilii i homoseksualizmu... IP: *.stenaline.com 21.07.04, 02:10
      "Celibat i tępienie naturalnych popędów wiaze sie u kleru z uruchomieniem
      mechanizmow obronnych i zachowan zastepczych , ktore maja negatywny wplyw na
      duchownych i ich relacje z wiernymi . Wymienia sie najczesciej : idealizowanie
      lub deprecjonalizowanie kobiet , kompensacyjne dazenie do zaszczytow , bogactwa
      i uznania , brak poczucia rzeczywistosci i znajomosci codziennego zycia
      wiernych , niechec do swieckich i wywyzszanie sie nad nimi , rozbudowanie
      teologii grzechu , obsesji antyseksualnych , faryzeizmu i obludy , tlumienie
      seksu prowadzace do zaburzen zdrowia , nadmiernego zainteresowania sprawami
      seksu u wiernych , zachowan zastepczych ( homoseksualnych , pedofilnych )oraz
      alkoholizmu itd."
      Jak dalej pisze Z.Lew-Starowicz "wg badan zachodnich orientacje
      homoseksualna ujawnia do 22 % ksiezy , 80 % masturbuje sie regularnie,
      pedofilie rozpoznano u 2 % badanych ksiezy ". Zrodlo: Raport prof.dr Z.Lwa-
      Starowicza "Seksualnosc Polakow 2002"
      ----------
      Szczęśliwie ci ludzie nie adoptują dzieci smile. Wykorzystują cudze.
      • Gość: ciekawy Re: rozsadnik pedofilii i homoseksualizmu... IP: 168.143.113.* 21.07.04, 02:52
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > "Celibat i tępienie naturalnych popędów wiaze sie u kleru z uruchomieniem
        > mechanizmow obronnych i zachowan zastepczych , ktore maja negatywny wplyw na
        > duchownych i ich relacje z wiernymi . Wymienia sie najczesciej :
        idealizowanie
        > lub deprecjonalizowanie kobiet , kompensacyjne dazenie do zaszczytow ,
        bogactwa
        >
        > i uznania , brak poczucia rzeczywistosci i znajomosci codziennego zycia
        > wiernych , niechec do swieckich i wywyzszanie sie nad nimi , rozbudowanie
        > teologii grzechu , obsesji antyseksualnych , faryzeizmu i obludy , tlumienie
        > seksu prowadzace do zaburzen zdrowia , nadmiernego zainteresowania sprawami
        > seksu u wiernych , zachowan zastepczych ( homoseksualnych , pedofilnych )oraz
        > alkoholizmu itd."
        > Jak dalej pisze Z.Lew-Starowicz "wg badan zachodnich orientacje
        > homoseksualna ujawnia do 22 % ksiezy , 80 % masturbuje sie regularnie,
        > pedofilie rozpoznano u 2 % badanych ksiezy ". Zrodlo: Raport prof.dr Z.Lwa-
        > Starowicza "Seksualnosc Polakow 2002"
        > ----------
        > Szczęśliwie ci ludzie nie adoptują dzieci smile. Wykorzystują cudze.

        Dziekuje za to wyjasnienie.
        Wynika z niego,ze glowna przyczyna zla na polu pedofilii jest
        duchowienstwo,a mnie chodzilo raczej wogole o ludzi.
        Czyzby procent seksualnego zniewolenia wsrod kleru byl az tak
        wielki,ze nie jest porownywalny z innymi?
        Chociaz,biorac pod uwage wszystkie te cechy ktore wymieniles
        to niewatpliwie moze byc on czynnikiem ktory wlasnie wsrod tego
        srodowiska odgrywac moze najwieksza role.
      • Gość: ciocia Zielinska Re: rozsadnik pedofilii i homoseksualizmu... IP: *.sympatico.ca 21.07.04, 04:16
        Kolejni "ksieza" aresztowani:

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2187486.html
        Co to sie dzieje na tym swiecie/
        A Ty Palnik jeszcze na wolnosci?

      • krzy52 Re: rozsadnik pedofilii i homoseksualizmu... 21.07.04, 04:20
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > "Celibat i tępienie naturalnych popędów wiaze sie u kleru z uruchomieniem
        > mechanizmow obronnych i zachowan zastepczych , ktore maja negatywny wplyw na
        > duchownych i ich relacje z wiernymi . Wymienia sie najczesciej :
        idealizowanie
        > lub deprecjonalizowanie kobiet , kompensacyjne dazenie do zaszczytow ,
        bogactwa
        >
        > i uznania , brak poczucia rzeczywistosci i znajomosci codziennego zycia
        > wiernych , niechec do swieckich i wywyzszanie sie nad nimi , rozbudowanie
        > teologii grzechu , obsesji antyseksualnych , faryzeizmu i obludy , tlumienie
        > seksu prowadzace do zaburzen zdrowia , nadmiernego zainteresowania sprawami
        > seksu u wiernych , zachowan zastepczych ( homoseksualnych , pedofilnych )oraz
        > alkoholizmu itd."
        > Jak dalej pisze Z.Lew-Starowicz "wg badan zachodnich orientacje
        > homoseksualna ujawnia do 22 % ksiezy , 80 % masturbuje sie regularnie,
        > pedofilie rozpoznano u 2 % badanych ksiezy ". Zrodlo: Raport prof.dr Z.Lwa-
        > Starowicza "Seksualnosc Polakow 2002"
        > ----------
        > Szczęśliwie ci ludzie nie adoptują dzieci smile. Wykorzystują cudze.



        Nie wiesz yebniety tumanie o czym jest ten wątek? Przeczytaj jeszcze raz tytuł
        zaćpany pedale.
    • blq Re: Pedofilia a homoseksualizm 21.07.04, 02:14
      podobno motto pedofili brzmi "nie liczy sie płeć. liczą sie organy infantylne".

      tak więc większośc pedofili ma zapewne orientacje bi. do chłopców zaś, zapewne,
      łatwiej im się dostać.

      głowy nie dam, specjalista nie jestem.
      • Gość: ciekawy Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: 168.143.113.* 21.07.04, 02:57
        blq napisał:

        > podobno motto pedofili brzmi "nie liczy sie płeć. liczą sie organy
        infantylne".
        >
        > tak więc większośc pedofili ma zapewne orientacje bi. do chłopców zaś,
        zapewne,
        > łatwiej im się dostać.
        >
        > głowy nie dam, specjalista nie jestem.

        Tak,teraz juz zaczynam rozumiec te roznice,choc jeszcze mam ciagle
        pewne watpliwosci.
        Dlaczego ludzie homoseksualni sa brani pod ochrone,a pedofile nie?
        Mysle teraz oczywiscie o tych pedofilach,ktorzy nie zrobili dzieciom
        zadnej krzywdy z wyjatkiem dotyku.

      • Gość: ciekawy Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: 168.143.113.* 21.07.04, 03:35
        znowu popelnilem niescislosc.
        A zatem jak rozumiem pedofilia,to przyjemnosc doznawana
        z dotykania dziecinnych narzadow plciowych.
        A czym jest homoseksualizm?
        Jest on roniez przyjemnoscia wynikla z obcowania z istota
        w pewnym sensie "nieskazona" w sensie seksualnym w tym kierunku.
        A zatem,jak mi sie wydaje dziala tu ta sama podswiadomosc.
        Jest to podswiadomosc zabicia smierci jak mi sie wydaje za wszelka cene.
        Dlatego ludzie o orientacji pedofilskiej lub homoseksualnej,powinni
        znalesc swoje prawa.
        Ale sa to prawa do pomocy dla nich lekarskiej i przetrwania zycia.
        pozdr.
        • Gość: wikul Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.04, 04:14
          (...)Oczywiście, "pedofil" i "homoseksualista" to z medycznego punktu widzenia
          absolutnie nie to samo, ale choć oba terminy odsyłają do różnych definicji w
          podręcznikach seksuologii, praktyka bywa nieco bardziej skomplikowana. W
          świetle polskiego prawa pedofilem jest właściwie każdy, kto "dopuszcza się
          czynu lubieżnego względem osoby poniżej lat 15" - również za jej wyraźną zgodą.
          Formalnie zatem pod ten sam paragraf podpada psychotyczny amator nieświadomych
          niczego pięcioletnich dziewczynek, jak i zwykły uwodziciel chłopców, którzy
          jeszcze się co prawda nie golą, ale już słyszeli o tym i owym. W końcu postęp
          teraz taki, że wystarczy obejść pierwszy lepszy kiosk, by mieć o życiu wiedzę,
          jaką niegdyś miewali jedynie bardzo zużyci rozpustnicy.

          Według uczonych mężów, dla klasycznego pedofila płeć dziecka nie ma wielkiego
          znaczenia, gdyż "właściwą podnietę seksualną" stanowi w tym wypadku
          ciało "wykazujące cechy niedojrzałości" i pełniące rolę swoistego fetysza. Z
          tego powodu niektórzy seksuolodzy nawet wprost zaliczają pedofilię do szeroko
          pojętego fetyszyzmu.

          Na takie dictum uczeni mężowie powiadają po namyśle że, owszem, można
          być "pedofilem" i "homoseksualistą" naraz. To znaczy lubić ciała "wykazujące
          cechy niedojrzałości", ale jednak określonej płci - mianowicie własnej. Wszak
          chłopczyka od dziewczynki da się odróżnić nawet w niemowlęctwie. Co istotne, o
          ile w całej populacji homoseksualiści stanowią obecnie najprawdopodobniej ok. 2-
          5% (choć geje-fanatycy upierają się czasem i przy 10 procentach), o tyle wśród
          pedofilów jest ich aż 20-30%! Przy tym są oni znacznie aktywniejsi i dlatego w
          grupie ofiar już zdecydowanie przeważają chłopcy (ok. 75%). Wielka "ciemna
          liczba" w tych sprawach skłania naturalnie do nie kończących się polemik i
          zaprzeczeń, ale powinowactwo między homoseksualizmem a pedofilią (prawnie
          pojmowaną!) wydaje się być znaczące. Lud zaś bez żadnych badań wie od dawna,
          że - przepraszam za zgrzebny język ludu - "pedała ciągnie do młodych
          chłopaków". Młodzież zaś dojrzewa teraz wcześnie i wyjątkowo bezpruderyjnie.

          Według badań wykonanych na tyle dawno, by oddalić podejrzenie o postępowe
          matactwa, jedynie 5% homoseksualistów to zdeklarowani pedofile. Jest to
          wprawdzie odsetek wyższy niż wśród heteroseksualistów, lecz niezbyt imponujący.
          Natomiast aż 45% homosiów lubi młodzieńców w okresie "między początkiem
          dojrzewania a pojawieniem się pierwszego zarostu" (czyli mniej więcej 12-16-
          letnich). Nazywa się to ładnie efebofilią, co kulturalnym homosiom kojarzy się
          pewnie z Grecją i ucztą u Agatona.(...)

          Sami homoseksualiści zaczynają chyba rozumieć, że organizując się tak dobrze -
          przedobrzyli. Rzewne opowieści o prześladowanej "mniejszości seksualnej" budzą
          już tylko niechęć, a "mniejszość" coraz częściej bywa postrzegana jako swoista
          międzynarodówka, mafia, która w dodatku, jak to mafia, kierując wszystkim, musi
          również odpowiadać za postępki wszystkich swoich członków.

          Być może z tego właśnie powodu następuje obecnie kolejna zmiana strategii w
          objaśnianiu homoseksualizmu jako zjawiska. W czasach, gdy za "obcowanie z
          mężczyzną" groziło więzienie, jedynym ratunkiem wydawało się uznanie upodobań
          homoseksualnych za chorobę, choćby nawet i psychiczną. Homoseksualistów nie
          należy karać, ale leczyć - powiadano. Znamienne, że podejście to podobno
          przynosiło nieraz owoce. Jeszcze w latach sześćdziesiątych trafiali się lekarze
          twierdzący, że udało im się kogoś z homoseksualizmu wyleczyć całkowicie.
          Niektórzy chwalili się nawet 50% skutecznością!

          Nadeszły jednak czasy kontrkultury; czasy, kiedy wierzyło się jarmarcznym
          szalbierzom i z uszanowaniem wysłuchiwało opowieści wariatów. Nic więc
          dziwnego, że organizujący się ruch gejowski od argumentów medycznych wolał
          względność prawdy, samorealizację i tym podobne androny. Głoszono wówczas, że
          homoseksualizm jest równie dobrą jak heteroseksualizm swobodną ekspresją
          osobowości (czyli w gruncie rzeczy rezultatem wolnego wyboru). Gejów nie należy
          więc leczyć, ale akceptować. Ponieważ organizacje gejowskie szybko zostały
          zaakceptowane w grze wyborczej przez lewicę, w naukowych księgach zaczęto
          natychmiast podkreślać, że homoseksualizm nie jest żadną chorobą kwalifikującą
          się do leczenia, a wkrótce potem zniknął on z szacownego rejestru chorób WHO.

          Dzisiaj akceptacja homoseksualizmu rzadko bywa tak neoficko naiwna i
          bezwarunkowa. Geje nie bardzo mają już o co walczyć, więc raz puszczona w ruch
          energia obraca się coraz częściej w agresję skierowaną przeciw reszcie świata -
          zwłaszcza tej obrzydliwie konserwatywnej i religijnej. Również zaślepiony
          polityczną poprawnością zgiełk wokół AIDS wywołał w efekcie więcej wrogości do
          gejów niż spodziewanego współczucia.

          Trzeba jednak trafu, że spolegliwi uczeni z amerykańskiego National Institute
          of Health akurat teraz odkryli u wielu homoseksualistów obecność unikalnego
          fragmentu DNA w matczynym chromosomie X. Cóż za ulga! Homoseksualizm (męski! -
          skąd się biorą lesbijki uczeni z NIH jeszcze nie wykombinowali) nie jest więc
          wynikiem jakiegoś rozbrykania moralnego ani też absorbującą chorobą, na którą
          lekarze mogliby próbować ordynarnie przepisywać pigułki. Homoseksualizm jest po
          prostu uwarunkowany genetycznie! Jest przeznaczeniem zapisanym w genach niczym
          w wielkiej księdze Kubusia Fatalisty.

          Wydaje się wszakże jakby sami geje jakoś nie całkiem w tę piękną i wygodną
          teorię wierzyli. W praktyce skłaniają się oni bowiem chętniej ku dawnym,
          przedpostępowym poglądom, wedle których zachowania homoseksualne są w dużej
          mierze wyuczone i powstają wskutek odpowiednich (czy też raczej - wybitnie
          nieodpowiednich!) doświadczeń w okresie dojrzewania. Również w Szczecinie nie
          zawracano sobie głowy jakąś tam genetyką, skupiając się rozsądnie na żmudnej
          pracy u podstaw wśród młodego narybku w myśl niezapomnianej dyrektywy,
          że "kadry decydują o wszystkim". Gdy zaś wytężona praca przyniesie w końcu
          owoce i kadry rzeczywiście rozrosną się do tych upragnionych 10% homosiów w
          populacji, przyjdzie czas, by pomyśleć np. o partii politycznej. A wtedy - w
          obliczu takich uciech! - zapewne nawet niejeden Don Juan poczuje raptem dziwną
          awersję do kobiet. (...)

          © Lech Stępniewski
          • Gość: ciekawy Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: 168.143.113.* 21.07.04, 05:03
            Dziekuje za tak obszerny post.
            Wszystko ladnie i pieknie,ale prosze mi laskawie powiedziec,
            dlaczego homoseksualisci,czy pedofile (osobiscie uwazam,ze jest
            zwiazek pomiedzy nimi),nie zyja tak jak normalni ludzie?
            Przeciez sa to zwykle osoby juz w dojrzalym wieku.
            Ci zas ktorzy tacy nie sa i sa "normalni" nie maja czasu na takie duperele
            jak seks,bo maja tysiace spraw na glowie i czesto ich zony skarza sie
            ze sa "oziebli",a oni poprostu mysla o czyms innym,jak biznes i inne rzeczy
            ktore przeciez sa na tym swiecie oprocz seksu.
            A zatem dlaczego wlasnie homoseksualisci i pedofile sa tak aktywni?
            Przeciez bez seksu mozna zyc i to z powodzeniem wiekszym niz ze seksem.
            I dlatego wlasnie mamy im stwarzac warunki ktore zaspokoja ich pozadania?
            To nonsens! To to samo,jakby mezczyzna ktory nie moze znalesc sobie kobiety
            domagal sie tego poprzez prawo!I odwrotnie.
            Dlatego wydaje mi sie ta walka o rownouprawnienie seksualne dziwna.
            I niedlugo pewnie wyjda na ulice pedofile,ktore beda krzyczec o milosci
            do zaniedbanych i porzuconych dzieci,nie seksualnej,ale normalnej.
            Wtedy zaczniemy rozdawac im dzieci porzucone,niech ich kochaja.
            Ale czy oni potrafia kochac dzieci?
            I tu jest problem.Bo skad wiadomo w jaka rodzine wpada dziecko
            adoptowane?
            A moze lepiej dla niego byloby zyc w domu opieki?
            (zakladajac,ze tam wychowawcy sa normalni).
            Poprostu,bledne kolo.I kto nas z tego wydostanie?
            Kto?!
            • blq Re: Pedofilia a homoseksualizm 21.07.04, 11:20
              Gość portalu: ciekawy napisał(a):

              > Ci zas ktorzy tacy nie sa i sa "normalni" nie maja czasu na takie duperele
              > jak seks,bo maja tysiace spraw na glowie i czesto ich zony skarza sie
              > ze sa "oziebli",a oni poprostu mysla o czyms innym,jak biznes i inne rzeczy
              > ktore przeciez sa na tym swiecie oprocz seksu.
              > A zatem dlaczego wlasnie homoseksualisci i pedofile sa tak aktywni?

              Hehe, smutne jest jak tak sie dobiora ludzie, ze ktores staje sie ozieble. Co
              do tematu zas, to obawiam sie ze ta czesc pedofili i homo, ktora tak "glosno
              krzyczy", to po prostu ludzie o bardzo silnym "temperamencie" seksualnym. Jesli
              za sluszna przyjacby teorie ze homo- i pedofile to fetyszysci - tym bardziej
              byloby to logiczne.

              > Przeciez bez seksu mozna zyc i to z powodzeniem wiekszym niz ze seksem.

              Powiedz to ksiezom. Podobno 80% z nich sie masturbujesmile a kto ma zyc w
              czystosci, jak nie oni? Bez sexu mozna zyc, ale to implikuje, ze zyjesz tez bez
              czulosci ze strony drugiej osoby. Wiec co to za zycie?

              > To to samo,jakby mezczyzna ktory nie moze znalesc sobie kobiety
              > domagal sie tego poprzez prawo!I odwrotnie.

              Co prawda malo sie nad tym zastanawialem, ale wstepnie sie zgadzam z taka
              diagnoza...

              > I niedlugo pewnie wyjda na ulice pedofile,ktore beda krzyczec o milosci
              > do zaniedbanych i porzuconych dzieci,nie seksualnej,ale normalnej.

              Powiem wiecej: pedofilia za pare lat bedzie trendy! oczywiscie nie gwalty i
              wykorzystywanie, ale hasla o "oddaniu dzieciom ich seksualnosci", o tym, ze
              dziecko tez pragnie sexu. Wyjda na ulice same dzieci, 8-12 letnie, organizujac
              wraz z pedofilami marsze. Mam na mysli te dzieci, ktore wlasnie sie rodza, lub
              moze sa w planach dopiero/ Dzieci wychowane na kulcie sexu i roznego
              rodzaju "reality shows" z sexem na pierwszym planie". Poza tym - nasza kultura
              to ciagle przelamywanie barier. Pedofilia jest swoistym listkiem figowym dla
              ludzi sexualnie wyzwolonych. Listkiem, ktorym przykrywaja akceptacje dla
              wszystkiego i wszystkich.

              > Poprostu,bledne kolo.I kto nas z tego wydostanie?
              > Kto?!

              To pytanie uwazam za pytanie z gola fundamentalne i uniwersalne. Nie dotyczace
              tylko pedofilii, ani nawet obyczajowosci. To pytanie dotyczace kazdej dziedziny
              zycia. I nie tylko zycia.
              • Gość: Imagine Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: *.unl.edu 29.07.04, 21:41
                nie przejmuj sie. gaja juz sie zatroszczy o odkaszlniecie ze swej powierzchni
                wszelkich brudow, w tym zwiazanych z zyciem seksualnym ... tak juz sie stalo,
                i tak bedzie sie dzialo, dopoki czlowiek nie "wyjdzie" na prosta i zacznie seks
                traktowac jako platforme do poglebienia swego zycia duchowego, nie zas do
                drgawek pod koldra, w ustepach publicznych i tym podobnych ....
                Imagine.
                • condor44 Re: Pedofilia a homoseksualizm 29.07.04, 22:56
                  Gość portalu: Imagine napisał(a):

                  > nie przejmuj sie. gaja juz sie zatroszczy o odkaszlniecie ze swej powierzchni
                  > wszelkich brudow, w tym zwiazanych z zyciem seksualnym ... tak juz sie stalo,
                  > i tak bedzie sie dzialo, dopoki czlowiek nie "wyjdzie" na prosta i zacznie
                  seks
                  > traktowac jako platforme do poglebienia swego zycia duchowego, nie zas do
                  > drgawek pod koldra, w ustepach publicznych i tym podobnych ....
                  > Imagine.

                  "seks traktowac jako platforme do poglebienia swojego zycia duchowego"?
                  A to ciekawe,co poprzez to rozumiesz dokladniej?
                  Bo moze to brzmiec jak "manifest homoseksualistow",lub jako ...,
                  no wlasnie,moze cos innego?
                  smile

                  • Gość: Imagine Re: Pedofilia a homoseksualizm IP: *.unl.edu 29.07.04, 23:07
                    chyba jednak cos innego. polecam tantre, chinska joge, taoizm, hinduizm etc.
                    nie Tygrysa Starowicza i Depko ...
                    • condor44 Re: Pedofilia a homoseksualizm 30.07.04, 00:10
                      Gość portalu: Imagine napisał(a):

                      > chyba jednak cos innego. polecam tantre, chinska joge, taoizm, hinduizm etc.
                      > nie Tygrysa Starowicza i Depko ...

                      Imaginuj zatem ludzka istoto,ze ja nie zartowalem w moim poscie.
                      Seks moze byc uzyty do tego co chcesz,i tak naprawde jest,ale musisz
                      dokladniej specyzowac o co Ci chodzi.
                      Jak wiaze sie on z zyciem duchowym czlowieka,skoro jest czysta fizjologia?
                      A wiec?
                      pozdrawiam,
                      smile
Pełna wersja