Dodaj do ulubionych

Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera.

22.03.13, 09:39
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13607990,Dziadek_Angeli_Merkel_byl_w_armii_Hallera__Walczyl.html#BoxSlotII3img
Czy zwolennicy PiSu i sami PiSowcy chcą jeszcze rozmawiać o dziadkach?


A.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 10:42
      andrzejg napisał:

      > Czy zwolennicy PiSu i sami PiSowcy chcą jeszcze rozmawiać o dziadkach?

      Nie jestem PiSowcem i zawsze mi zwisało atakowanie Tuska za dziadka czy kaszubskość. Gwoli prawdy historycznej muszę jednak wtrącić, że w całym tym zamieszaniu o "dziadka w Wehrmachcie" nie szło wcale o to, że dziadek Tuska (czy obaj, nie pamiętam) służył w Wehrmachcie (tylko idiotów i ignorantów mogło to bulwersować), a o wiedzę historyka Tuska w tej sprawie i jakieś jego wypowiedzi. Antypisowska propaganda zwekslowała to w stronę, że niby Tusk ma odpowiadać za dziadka.
      • rycho7 tak bylo 22.03.13, 10:51
        oleg3 napisał:

        > o wiedzę historyka Tuska w tej sprawie i jakieś jego wypowiedzi.

        Pamietam problem sliskosci Donaldu. Okazal sie prawdziwym z krwii i kosci politykiem=kretaczem. Ale PiSdzielce tej potyczki nie wygraly. Zasypaly go lawina wlasnych kretaczy. Ich bylo na wierzchu czyli obuda ueber Alles.

        Analizowalem kiedys udzial Niemcow z Polski w Powstaniu Styczniowym. Przedzialy zupelnie nie przebiegaja tak jak sie Prawdziwym Polakom wydaje. Podazaj za kasa, liczy sie interes. Panstwa nie maja przyjaciol, maja interesy.
      • andrzejg Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 11:33
        Chodziło mi troche o coś innego. Nie zaprzeczę ,że Tusk ze swoją "niewiedzą" o historii rodziny wyszedł , delikatnie pisząc, na ignoranta. Jednak całe to zamieszanie wokół dziadka Tuska odbierałem nieco inaczej. Wtedy to wykluły sie w patriotycznych główkach hasła o genetycznym patriotyzmie. W tej chwili mamy przeciekawą sytuację z dziadkiem Merkel i dziadkiem Kaczyńskich z dokładką dziadka Tuska.

        A.
        • oleg3 Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 11:46
          > Wtedy to wykluły sie w patriotycznych główkach hasła o genetycznym patriotyzmie.

          To jest Andrzeju przejaw zwykłej głupoty. Naród nie jest wspólnotą krwi. Jest wspólnotą kultury. O ile ta kultura jest atrakcyjna, to naród wchłania "imigrantów" zafascynowanych tą kulturą. Bywa też odwrotnie. Nie ma "imigrantów" są "emigranci".
        • qwardian Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 19:00

          andrzejg napisał:

          > Wtedy to wykluły sie w patriotycznych główkach hasła o genetycznym patriotyzmie.


          Tylko dwa narody mają na tym punkcie fizia i obydwa doznały sporego szoku kiedy u krewnych pewnego słynnego wodza z wąsikiem odkryto chromosome Haplogroup E1b1b (Y-DNA) wskazujący na jego egzotyczne pochodzenie...

          cdn2-b.examiner.com/sites/default/files/styles/large_lightbox/hash/08/5e/085e7150695334a9f63c4efa6f108b65_0.jpg?itok=K56XwPyd
    • g-48 Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 10:46
      A wiesz Andrzejku ja bym sie tez do Angeli nie przyznawal bo bym sie wstydzil.
      Poczytaj sobie jej zyciorys i zapytaj jak to sie stalo ze tatus przeszedl z Hamburga na NRD.
      Co szukala w Pionierach i FDJ no i wymianie studentow w ZSRR (ten kto troche pojecie ma wie kogo tam szkolili.
      • rycho7 48-centymetrowy katobolszewik 22.03.13, 10:57
        g-48 napisał:

        > Co szukala w Pionierach i FDJ no i wymianie studentow w ZSRR (ten kto troche
        > pojecie ma wie kogo tam szkolili.

        Szkolili w nienawisci do Belzebuba z Watykanu. Religion Lutheranism

        Ze tez Ty nigdy nie mozesz napisac wprost tylko wiazesz supelek na fiucie.
      • andrzejg Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 11:35
        g-48 napisał:

        > A wiesz Andrzejku ja bym sie tez do Angeli nie przyznawal bo bym sie wstydzil.
        > Poczytaj sobie jej zyciorys i zapytaj jak to sie stalo ze tatus przeszedl z Ham
        > burga na NRD.
        > Co szukala w Pionierach i FDJ no i wymianie studentow w ZSRR (ten kto troche po
        > jecie ma wie kogo tam szkolili.


        Widać miała do po dziadku ...w genach
    • wikul Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 13:51
      andrzejg napisał:

      > poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13607990,Dziadek_Angeli_Merkel_byl_w_armii_Hallera__Walczyl.html#BoxSlotII3img
      > Czy zwolennicy PiSu i sami PiSowcy chcą jeszcze rozmawiać o dziadkach?
      > A.

      Niemcy maja szczęście że nie grasują tam Kurscy. Ale może sie mylę.
      • qwardian Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 22.03.13, 19:10

        wikul napisał:

        > Niemcy maja szczęście że nie grasują tam Kurscy. Ale może sie mylę.


        Pochodzenie rodzinne z Poznania nie jest powodem do wstydu, ani ukrywania tego faktu..

        www.welt.de/politik/deutschland/article114407379/Kanzlerin-Angela-Merkel-ist-zu-einem-Viertel-Polin.html
        Das schreibt der Ressortleiter Außenpolitik der "Süddeutschen Zeitung", Stefan Kornelius, in einer Merkel-Biografie, die am Donnerstag erscheint.
    • eres2 Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 25.03.13, 21:08
      Hm… Dobrze to z tym dziadkiem, czy źle?
      „Błękitna armia” „błękitnego generała” Józefa Hallera znaczyła swój szlak zwycięstwami nie tylko nad obcymi wojskami, lecz i nad obywatelami Rzeczypospolitej - Żydami polskimi, których hallerczycy systematycznie prześladowali - bili, szykanowali. Żydów zgłaszających się do Armii Ochotniczej w 1920 r., kierowano do karnych batalionów.
      W kwietniu 1919 r. hallerczycy przybywają do Polski. Ich obecność poprawia militarną sytuację kraju walczącego o swoje granice. Ale „błękitni żołnierze” nie tylko walczą z przeciwnikiem, organizują pogromy Żydów.
      Z ówczesnej prasy żydowskiej aż nadto wyraźnie bije przerażenie. 28 maja 1919 r. „Nowy Dziennik”, gazeta Żydów krakowskich, krzyczy w tytule: „Napady hallerczyków nie ustają!” Dzielni błękitni żołnierze wkroczyli do pociągu Lwów – Kraków i napotkanym Żydom ucinali brody nożycami, bądź ręcznie je wyrywali. Były wypadki pobicia. „Mimo obietnic gen. Hallera napady nie ustają” – pisze dziennik.
      1 czerwca gazeta opisuje pogrom urządzony przez hallerczyków w Częstochowie. 26 maja do Częstochowy przybyli hallerczycy i następnego dnia zaczęło się piekło. Zginęło pięciu Żydów, w tym powszechnie szanowany felczer Nasanowicz - zadźgany bagnetami i zatłuczony kolbami przez błękitnych żołnierzy.
      6 czerwca do Hallera udała się deputacja żydowska, by prosić o powstrzymanie fali przemocy. Generał wreszcie wydał długo oczekiwany rozkaz zabraniający pod groźbą sądu polowego ekscesów antyżydowskich. Nic nie wiadomo, by kogoś osądzono, natomiast pogromy trwały nadal.
      26 czerwca stacjonujący pod mostem na Solcu hallerczycy zabawiali się wyciąganiem Żydów z tramwajów i obcinaniem im bród. Jeden Żyd został zabity, 15 rannych. Sprawa ta stała się tak głośna, że była powodem sejmowej interpelacji.
      31 lipca „Nowy Dziennik” donosi: „Bicie na kolei nie ustaje”. W Dębicy podkomendni Hallera wywlekli z pociągu kilkunastu Żydów, obcięli im brody i zmuszali jeść wytarzaną w błocie wieprzowinę.

      Do małego miasteczka kresowego wkroczyły wojska Hallera. Pijani żołnierze zaproponowali kręcącym się żydowskim chłopcom, że mogą wejść do piekarni i wziąć tyle chleba, ile są w stanie unieść. A kiedy dzieci wychodziły z piekarni z chlebem za pazuchą, strzelali do nich jak do kaczek.

      Pogromy dokonywane przez hallerczyków trwały przez trzy miesiące (maj-lipiec) roku 1919 r.. Ich ofiarami było kilku zamordowanych Żydów, nie licząc rannych.


      Hm, kojarzy się osobliwe podobieństwo - sceny z obcinaniem Żydom bród znamy z licznych zdjęć wykonanych w Polsce niemal równe dwadzieścia lat później. Z tym, że obcinający brody i wykonujący obcinającym zdjęcia, nosili mundury Feldgrau.


      • rycho7 skad ta nienawisc? 25.03.13, 21:38
        eres2 napisał:

        > Dzielni błękitni żołnierze wkroczyli

        Jestem Ci autentycznie wdzieczny za te informacje. Interesuje mnie jednak z ktorego numeru Notatnika Agitatora NKWD Hallerczycy czerpali swe emocje?

        Z czego skrupulatni rzemieslnicy Narodu Wybranego wytwarzali szynke staropolska lub szynke babuni. Czy uboj babuni byl koszerny?
      • eres2 Re: Dziadek Angeli Merkel był w armii Hallera. 26.03.13, 20:58
        Nie okazywał pan błękitny generał przesadną rycerskość także wobec przeciwnika na polu walki. W okresie osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera na Kresach, generał w jednej z depesz słanych Piłsudskiemu stwierdza, że jeden raz był zmuszony wziąć jeńców żywych, bowiem byli nieletni.
        ...tylko jeden raz!
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka