"Francois, nie chcemy twojego prawa"

24.03.13, 19:43
"Nie dla gejstremizmu"

A już było tak pieknie. Co za powrót Ciemnogrodu. Wysłac tam Środę, Biedronia, Nowacką i Grodzko z ekipą TVN, niech ich uświadomią.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13621952,Tlumy_na_paryskiej_demonstracji_przeciwnikow_malzenstw.html
    • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 21:02
      No cóż... tak wygląda unijna demokracja, gdzie wola ludu liczy się tylko wówczas, gdy jest po myśli rządzących.
      • benek231 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 21:08
        a000000 napisała:

        > No cóż... tak wygląda unijna demokracja, gdzie wola ludu liczy się tylko wówcza
        > s, gdy jest po myśli rządzących.

        Kiedys wola ludu amerykanskiego Poludnia bylo utrzymanie niewolnictwa.
        No i trzeba bylo ludowi Poludnia wybic to z glowy. W demokracji.
        • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 21:38
          benek231 napisał:

          > Kiedys wola ludu amerykanskiego Poludnia bylo utrzymanie niewolnictwa.
          > No i trzeba bylo ludowi Poludnia wybic to z glowy. W demokracji.

          a od kiedy to krwawa wojna jest przejawem demokracji??? zresztą tam niewolnictwo było tematem pobocznym...
          Przypominam, że to była wojna SECESYJNA. Chodziło o to, że Południowe Stany wyszły z UNII ogłaszając secesję.... wojna miała na celu ponowne włączenie buntowników do Unii. Abolicjonistów tak wielu nie było.... Na północy też działali zwolennicy darmowej siły roboczej...


          • rycho7 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 21:44
            a000000 napisała:

            > a od kiedy to krwawa wojna jest przejawem demokracji???

            Ogranicze sie do Afganistanu i Iraku. Jest dluga lista wczesniejszych, w tym sprzeciwienie sie demokracji 2 milionow chinskich ochotnikow. Z poplecznictwem miliarda wyborcow.

            > wojna miała na celu ponowne włączenie buntowników do Unii.

            Cos jakby albigensi i Wandea.
            • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 21:55
              rycho7 napisał:

              > Ogranicze sie do Afganistanu i Iraku.

              ŻADNA wojna nie jest przejawem demokracji... A w powyższych wojnach nie o wolność obywateli chodziło bynajmniej....
              • rycho7 katobolszewicki krol jest nagi 25.03.13, 06:49
                a000000 napisała:

                > ŻADNA wojna nie jest przejawem demokracji... A w powyższych wojnach nie o
                > wolność obywateli chodziło bynajmniej....

                W niniejszym watku masz przecudna prezentacje retoryki V kolumny Belzebuba z Watykanu : "Prezydent zostal wybrany w demokratycznych wyborach wbrew woli wiekszosci (homofobow)". Czy demokracji nie nalezy bronic takze militarnie zgodnie z "wola wiekszosci" (cokolwiek by to znaczylo)?
          • benek231 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 05:21
            No to jeszcze doczytaj dlaczego poludniowe stany oglosily secesje. smile Dowiesz sie wtedy, ze najbardziej odpowiadala im wiekszosciowa demokracja, gwarantujaca zachowanie tradycyjnego sposobu na zycie. W sklad tego wchodzilo niewolnictwo, z ktorym za cholere nie chcieli sie oni rozstac no wiec wybito im to z glowy razem z wiekszosciowa demokracja.

            Wspomnialem o powyzszym, gdyz i w demokracji czasem bywaja sytuacje w ktorych nalezy "przeskoczyc" populistyczna wiekszosc. Ta czasami bywa beznadziejnie tepa.
            • marouder.com.pl A czy wiesz, Siurku jeden jakis, ze ob. Lynkoln.. 25.03.13, 05:42
              ..co prawda byl za zniesieniem niewolnictwa, alisci po uwolnieniu pragnal Murzynkow oraz Murzynki z Murzyniety odeslac do sielskiej a romantycznej i rokujacej ekonomicznie, kulturowo i spolecznie Murzynii?

            • piq jesteś zamordystą, koleżko,... 25.03.13, 13:25
              ...i właśnie odebrałeś sobie prawo do podpierania się i powoływania na demokrację jako mechanizm legitymizujący władzę. Bo co to za demokracja, skoro benki mogą rozjechać czołgami większość w obronie tego, co uważają za przenajsłuszniejsze, choć ta większość tego nie chce? Czym to się różni od jedynowładztwa? Jedynie liczbą decydujących o użyciu przemocy.
              • benek231 Pieprzysz...koleżko,... :O) 25.03.13, 20:00
                Nic sobie nie odebralem. Po prostu jako monarchista nie znasz sie na tych sprawach. I w dodatku zarzucasz mi ciagotki zamordystyczne, samemu - jako monarchista - podpisujac sie pod takowymi.

                Demokracja moze miec rozne formy, a tym z Poludnia najbardziej odpowiadala nie republikanska lecz wiekszosciowa, bez udzialu nie-bialych. Ci byli systemowo wykluczeni. Demokracja poludniowcow obliczna byla na zachowanie tradycyjnych form zycia, zwiazanego glownie z praca na roli (tyton, bawelna) i z niej ciagniecia zyskow. Ci z polnocy stawiali na przemysl i zwiazana z nim dynamike rozwoju. To byly dwa rozne swiaty, przy czym byloby nierozsadne zezwolenie na oderwanie sie polowy kraju. Tak jak byloby nierozsadne zezwolenie na secesje poznanskiego z wroclawskiem. Nawet gdyby oni wszyscy tak sobie przeglosowali.
                Czy moze masz inne zdanie i na ten temat?
                • piq ja jestem jawnym zamordystą, a ty hipokrytą,... 25.03.13, 22:22
                  ...a poza tym może byś się tak zorientował, na czym polegało odmówienie części stanów prawa secesji ze Stanów Zjednoczonych. Podpowiem: na tym, że sporo ponad połowa amerykańskiego eksportu pochodziła z południa, a z kolei protekcjonizm niezbyt nowoczesnej technicznie choć przemysłowej północy i retorsje zań uderzały w stany południa. Pólnocy zależało na zniesieniu niewolnictwa, bo potrzebowało rąk do pracy, a południu na zachowaniu, bo jego produkcja stałaby się mniej konkurencyjna.

                  A zwłaszcza - kulturowo północ i południe różniły się jak w XVIII wieku UK i Polska.

                  Poznańskie z Wrocławskiem nie różni się zbytnio od Krakowskiego i Pomorskiego, więc porównanie jest do chrzanu.

                  Jednym słowem odmówiono części stanów prawa do samostanowienia. Demokracja większościowa wcale nie jest gorsza od jakiejkolwiek innej (poza rewolucją) formy wyłaniania władzy. A wielcy demokraci z północy uznali, że demokraci z południa są głupsi, a zwłaszcza że północ w wypadku secesji południa zostanie gospodarczo w dupie, bo eksport do Europy mieli marny a rynek zbytu na swoje towary u siebie niewielki, więc zwyczajnie sterroryzowali siłą autonomiczne stany konfederacji, co jest zwykłą okupacją, i wprowadzili swój ustrój, jak bolszewicy w Polsce.

                  Zatem nie powołuj się więcej na tę swoją demokrację, bo jako demokrata stałeś się niewiarygodny twierdząc, że "populistyczną większość" "jedynie słuszna mniejszość" ma prawo sterroryzować w imię hm, hm, własnej wizji demokracji. Albo demokracja jest demokracją i decyduje głos ludu według jakichś zasad (nawet demokracji kurialnej wg statusu majątkowego, wykształcenia czy jakiegokolwiek), albo nie ma demokracji i basta.

                  A ty wygłosiłeś pogląd jak nie przymierzając członek KC KPCh na temat demonstrantów na placu Tian An Men. I zarysowałeś w ten sposób wizję demokracji w istocie "ludowej".
                  • benek231 Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 15:53
                    a ja czasem jestem sklonny poprzec zamordyzm.

                    Bardzo ladnie, ze dostrzegles w tym wszystkim Murzynow, od ktorych zaczela sie moja tu ingerencja (wierze, ze Zerowka czyta).

                    Gdy mamy do czynienia z prawami mniejszosci, ktorych dyskryminowanie odpowiada wiekszosci, to populistyczna demokracja gwarantuje utrzymanie tegoz stanu rzeczy (mniejsza w tym momencie o homoseksualistow).
                    W demokracji typu republikanskiego, ze wszystkimi jej instytucjami, lepiej wyedukowana, i bardziej swiadoma, mniejszosc ma szanse uzyc tych instytucji w celu przyspieszenia procesu polozenia kresu danej dyskryminacji. Dzieki temu to co w demokracji wiekszosciowej zmienialoby sie przez millenia, w demokracji republikanskiej zajmuje dziesieciolecia.
                    Co niezwykle wazne jest gdy w konstytucji ma sie zapisane, ze wszyscy sa sobie rowni i nikt nie moze byc dyskryminowany.
                    • a000000 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 17:53
                      benek231 napisał:

                      > Gdy mamy do czynienia z prawami mniejszosci, ktorych dyskryminowanie odpowiada
                      > wiekszosci,

                      Beniu, problem w tym, że brak przywilejów to nie jest dyskryminacja.

                      Dyskryminować nie wolno nikogo... z żadnego powodu. A dziś obserwujemy, jak mniejszość homoseksualna dyskryminuje większość, która odmawia im przywilejów.
                      • rycho7 wycinam i oprawiam w ramki 26.03.13, 18:06
                        a000000 napisała:

                        > brak przywilejów to nie jest dyskryminacja.
                        > Dyskryminować nie wolno nikogo... z żadnego powodu. A dziś obserwujemy,
                        > jak mniejszość homoseksualna dyskryminuje większość, która odmawia im
                        > przywilejów.

                        Ze skarbnicy chrzescianskich tradycji Europy nalezy czerpac pelnymi garsciami. Wieszam te sentencje na honorowym miejscu obok demokracji kreatywnej.
                      • benek231 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 18:47
                        a000000 napisała:

                        > benek231 napisał:
                        >
                        > > Gdy mamy do czynienia z prawami mniejszosci, ktorych dyskryminowanie odpo
                        > wiada wiekszosci,
                        >
                        > Beniu, problem w tym, że brak przywilejów to nie jest dyskryminacja.
                        >
                        >
                        *Jesli jedni maja przywileje, a drudzy nie, to mamy do czynienia z dyskryminowaniem tych drugich.

                        Przede wszystkim glupio wyszlo, bo te geje, w ktorych obronie stawalem, nie posluchali mnie no i maja pasztet. Gdy najpierw zaczelo sie od tego, ze oni chcieli miec zwiazki partnerskie to nie powinni byli tlumaczyc, ze to o spadek czy szpital im idzie, lecz, ze dlatego chca miec zwiazki gdyz takie jest ich prawo do bycia traktowanymi na rowni. Co oni z tym zrobia to guzik innych obchodzi. IA chca miec zwiazki partnerskie. A tak zostali starannie zaplatani w te pieprzone przywileje, choc o tym nie powinno byc mowy. Powinni byli pozostac na poziomie pryncypium czyli prawa do rownego traktowania.

                        To jest problem podobny do in vitro, gdzie takze mnie nie posluchali i jednoczesnie starali sie przepchnac finansowanie tegoz dla najubozszych. Wtedy zaczal sie caly problem. Gdyby sprowadzili sprawe do pryncypium, ze ludzie maja prawo do in vitro, oraz nie rozmieniali sie na drobne, to do tej pory prawo do in vitro staloby w papierach - jesli juz musialoby tam stac (mam diametralnie inna opinie i na ten temat).
                        • wikul Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 19:17
                          benek231 napisał:

                          > *Jesli jedni maja przywileje, a drudzy nie, to mamy do czynienia z dyskryminowa
                          > niem tych drugich.

                          A więc jeżeli seniorzy maja ulgi lub nie płacą w ogóle za np.komunikację miejska to jest to dyskryminacja pozostałych.
                          Osobliwy pogląd, pryncypialny.
                          • rycho7 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 19:28
                            wikul napisał:

                            > A więc jeżeli seniorzy maja ulgi lub nie płacą w ogóle za np.komunikację miejsk
                            > a to jest to dyskryminacja pozostałych.

                            To zalezy kto za to placi. Zawsze na szarym koncu konsument, obywatel. Jezeli jest to ewinentnie moim kosztem to czuje sie dyskryminowany. W najdelikatniejszym przypadku dyskryminowany w zakresie dostepu do informacji publicznej w stopniu w jakim pozwoli mi to zrozumiec ukryte dochody emerytow.

                            Sa kraje w ktorych emeryci maja ulgi poza godzinami szczytu. Jest to ewidentny zysk dla firm transportowych. Nie czuje sie dyskryminowany bo emeryci zwiekszaja rentownosc przedsiebiorstwa, ktore moze redukowac koszty mojego biletu.
                      • kolter-xl Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 26.03.13, 21:39
                        a000000 napisała:

                        > Beniu, problem w tym, że brak przywilejów to nie jest dyskryminacja.
                        >
                        > Dyskryminować nie wolno nikogo... z żadnego powodu. A dziś obserwujemy, jak mni
                        > ejszość homoseksualna dyskryminuje większość, która odmawia im przywilejów.

                        Obiecałaś trzeźwa siadać do kompa
                        • piq ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 01:40
                          ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?
                          • snajper55 Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 03:04
                            piq napisał:

                            > ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?

                            Piq pręży swe internetowe muskułki. big_grin

                            S.
                            • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 08:19
                              snajper55 napisał:

                              > piq napisał:
                              >
                              > > ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?
                              >
                              > Piq pręży swe internetowe muskułki. big_grin

                              Ten cały pisia nie wie ze Kolter nie popuszcza trollom, jak to robi sporo tutaj na zasadzie jak nie odpisze to samo zdechnie . Chce łach wojny to trafił na właściwą osobę smile)
                          • marouder.com.pl Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl/nt 27.03.13, 03:12
                            • kolter-xl Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl/ 27.03.13, 08:31
                              Nie przesadzaj nie musisz sie świński cycu podszywać pod kogoś innego
                              • marouder.com.pl Idz w pizdu, chlopcze..znasz droge!/nt 29.03.13, 03:42
                            • wikul Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 13:44
                              Mają go już powyżej ... ?
                              • kolter-xl Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 16:47
                                wikul napisał:

                                > Mają go już powyżej ... ?

                                Czy ja do ciebie śmieciu w ogóle się odzywam na tym forum ? , dawno nic mocnego w dupie nie czułeś ze szukasz bzykania ??
                                • wikul Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 16:57
                                  kolter-xl napisał:

                                  > wikul napisał:
                                  >
                                  > > Mają go już powyżej ... ?
                                  >
                                  > Czy ja do ciebie śmieciu w ogóle się odzywam na tym forum ? , dawno nic mocnego
                                  > w dupie nie czułeś ze szukasz bzykania ??

                                  Nie ten adres stara cioto, na pieszczoty zgloś sie do swoich idoli których bronisz.
                                  • kolter-xl Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 20:51
                                    wikul napisał:

                                    > Nie ten adres stara cioto, na pieszczoty zgloś sie do swoich idoli których bronisz.

                                    Pytam raz jeszcze ; nie ma kto ci dupy przetrzepać łachudro ??
                                    • wikul Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 21:11
                                      kolter-xl napisał:

                                      > wikul napisał:
                                      >
                                      > > Nie ten adres stara cioto, na pieszczoty zgloś sie do swoich idoli któryc
                                      > h bronisz.
                                      >
                                      > Pytam raz jeszcze ; nie ma kto ci dupy przetrzepać łachudro ??

                                      Przetrzepać to sobie mozesz kapucyna, forumowy awanturniku.
                                      • kolter-xl Re: Zdaje sie, ze ze Spoleczenstwa sie przywlokl 27.03.13, 21:33
                                        wikul napisał:

                                        > kolter-xl napisał:

                                        > >
                                        > > Pytam raz jeszcze ; nie ma kto ci dupy przetrzepać łachudro ??
                                        >
                                        > Przetrzepać to sobie mozesz kapucyna, forumowy awanturniku.

                                        Mam ci przypomnieć kto zaczął tu diabli wiedza czemu ze ma wojować analfabeto ??
                          • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 08:16
                            piq napisał:

                            > ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?

                            Qu... bydle faszystowskie chce mi małego obtoczyć smile)
                            • piq marzysz, kutolek, o prawdziwym facecie?... 27.03.13, 20:49
                              Tyle że taki ci dobrze nie zrobi, a ryj obije na kotlety, bo gnojków kasujemy na miejscu.

                              No - chyba że jesteś maso, nadstawiasz brzydką fizys oraz mizerne narządy i charczysz namiętnie "kop mnie, ach, kop, mięśniaku, połam mi nos i zmiażdż jajka obcasem, ah, ja, ja, gut...". To może nawet bardziej do ciebie, ciociu, pasuje.

                              Dobra, won na dzisiaj, boś bezmyślna ciota. Kiedy będę miał ochotę cię sponiewierać, to cię znajdę następnym razem, drobny ćwoczku. No już, biegusiem.
                              • kolter-xl Re: marzysz, kutolek, o prawdziwym facecie?... 27.03.13, 20:55
                                piq napisał:

                                > Tyle że taki ci dobrze nie zrobi, a ryj obije na kotlety, bo gnojków kasujemy n
                                > a miejscu.

                                Tobie się jak widać panienko całkiem we łbie miesza

                                > No - chyba że jesteś maso, nadstawiasz brzydką fizys oraz mizerne narządy i cha
                                > rczysz namiętnie "kop mnie, ach, kop, mięśniaku, połam mi nos i zmiażdż jajka o
                                > bcasem, ah, ja, ja, gut...". To może nawet bardziej do ciebie, ciociu, pasuje.

                                Nie musisz mi tu swoich fantazji zboku , opisywać .

                                > Dobra, won na dzisiaj, boś bezmyślna ciota.

                                Wiem żeś od dziecka do PISiora plebana przyzwyczajony nie umiesz inaczej smile)

                                Kiedy będę miał ochotę cię sponiewi
                                > erać, to cię znajdę następnym razem, drobny ćwoczku. No już, biegusiem.

                                Nie masz szans na obciąganie , nie podaje takich łachom klozetowym jak ty .
                                • snajper55 Re: marzysz, kutolek, o prawdziwym facecie?... 28.03.13, 02:06
                                  Dałeś czadu. smile Do tej pory tylko jedna strona z upodobaniem stosowała bluzgi gdy nie miała argumentów. Widzę, że spotkali się z ripostą w ich stylu. I dobrze. smile Chyba będą klikać w kosz a może nawet donosić.

                                  S.
                                  • kolter-xl Re: marzysz, kutolek, o prawdziwym facecie?... 28.03.13, 12:58
                                    snajper55 napisał:

                                    > Dałeś czadu. smile Do tej pory tylko jedna strona z upodobaniem stosowała bluzgi g
                                    > dy nie miała argumentów. Widzę, że spotkali się z ripostą w ich stylu. I dobrz
                                    > e. smile Chyba będą klikać w kosz a może nawet donosić.

                                    Nie ma takiej opcji żeby ja Kolter temu bydłu odpuścił.
                                  • marouder.com.pl Snajper, ty tego ciote tu sprowadziles?/nt 29.03.13, 03:50
                                    • snajper55 Ciebie? Chyba nie /nt 02.04.13, 01:21

                          • wikul Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 13:45
                            piq napisał:

                            > ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?

                            Szwenda sie to to po forach i szuka guza. Taki charakter.
                            • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 16:45
                              wikul napisał:

                              > piq napisał:
                              >
                              > > ...ze swoją głupotą i prostactwem? Chcesz oberwać, pipciu?
                              >
                              > Szwenda sie to to po forach i szuka guza. Taki charakter.

                              No i czasem coś mi chlupnie pod butem śmierdzi jak diabli ,myślę o szlag w gó... wlazłem patrzę a to tylko ty
                              • wikul Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 17:00
                                kolter-xl napisał:

                                > No i czasem coś mi chlupnie pod butem śmierdzi jak diabli ,myślę o szlag w gó
                                > ... wlazłem patrzę a to tylko ty

                                Nie wlazłeś tylko pływasz w gównach, to słychać i czuć.
                                • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 20:52
                                  wikul napisał:

                                  > kolter-xl napisał:
                                  >
                                  > > No i czasem coś mi chlupnie pod butem śmierdzi jak diabli ,myślę o szla
                                  > g w gó
                                  > > ... wlazłem patrzę a to tylko ty
                                  >
                                  > Nie wlazłeś tylko pływasz w gównach, to słychać i czuć.

                                  Czuć , bos łajzo przylazła w kupie wytarmoszona
                                  • wikul Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 21:18
                                    kolter-xl napisał:

                                    > Czuć , bo jak łajza przylazłam w kupie wytarmoszona.

                                    To fakt.
                                    • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 27.03.13, 21:36
                                      wikul napisał:

                                      > kolter-xl napisał:
                                      >
                                      > > Czuć , bo jak łajza przylazłam w kupie wytarmoszona.
                                      >
                                      > To fakt.

                                      No i kto tu jest awanturnikiem kutasie ?? nie tykam twoich postów udaje ze cie nie widzę, ale ciebie musiała dupa zaswędzić i szukasz szczotki do jej przeczyszczenia .Odwał sie ode manie koński odchodzie i tyle,
                                      • wikul Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 28.03.13, 23:37
                                        kolter-xl napisał:

                                        > No i kto tu jest awanturnikiem kutasie ?? nie tykam twoich postów udaje ze cie
                                        > nie widzę, ale ciebie musiała dupa zaswędzić i szukasz szczotki do jej p
                                        > rzeczyszczenia .Odwał sie ode manie koński odchodzie i tyle,

                                        Przed świetami nawet homofilom wybaczam.
                                        • kolter-xl Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 31.03.13, 18:21
                                          wikul napisał:

                                          >
                                          > Przed świetami nawet homofilom wybaczam.

                                          No a kto to taki ??
                                          • rycho7 Re: ty, kutol-xs, skąd ty się tu wziąłeś... 01.04.13, 07:33
                                            kolter-xl napisał:

                                            > wikul napisał:
                                            >
                                            > > Przed świetami nawet homofilom wybaczam.
                                            >
                                            > No a kto to taki ??

                                            Zgodnie z zasadami slowoklectwa: Milujacy Blizniego Swego. Katobolszewicy sa wyposazani w narzedzie do tego: mizerykordie.
                                      • marouder.com.pl Spjordalaj stad slabiaku/nt 29.03.13, 03:52
                      • snajper55 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 02:58
                        a000000 napisała:

                        > Beniu, problem w tym, że brak przywilejów to nie jest dyskryminacja.

                        Prawo do zawarcia związku małżeńskiego nie jest przywilejem, tylko prawem. Pary tej samej płci są bezzasadnie pozbawione tego prawa. To jest dyskryminacja.

                        S.
                        • a000000 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 09:33
                          snajper55 napisał:

                          > Prawo do zawarcia związku małżeńskiego nie jest przywilejem, tylko prawem. Pary
                          > tej samej płci są bezzasadnie pozbawione tego prawa. To jest dyskryminacja.

                          Snajperciu, zastanawiam się czy faktycznie nie rozumiesz, czy tylko sie tak przekomarzasz...

                          Nie istnieje PRAWO DO zawarcia związku małżeńskiego. Gdyby takie prawo istniało, to na przykład taka stara panna, która kandydata nie znalazła, mogłaby oskarżyć państwo o dyskryminację, bo nie zapewniło jej warunków do skorzystania z PRAWA.

                          Małżeństwo zawiera się natomiast wedle reguł prawa (jako zbioru przepisów) mówiącego, kto i na jakich warunkach w TYM kraju może założyć rodzinę. Nie każdy te warunki spełnia. Np chorzy psychicznie, chorzy genetycznie gdy choroba im uniemożliwia parę rzeczy, krewni, nieletni, związani prawnie z inną osobą....

                          Nie mieszaj PRAWA DO czegoś, z prawem stanowionym. Bo to są RÓŻNE pojęcia.

                          • snajper55 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 10:02
                            a000000 napisała:

                            > Snajperciu, zastanawiam się czy faktycznie nie rozumiesz, czy tylko sie tak prz
                            > ekomarzasz...
                            >
                            > Nie istnieje PRAWO DO zawarcia związku małżeńskiego. Gdyby takie prawo istniało
                            > , to na przykład taka stara panna, która kandydata nie znalazła, mogłaby oskarż
                            > yć państwo o dyskryminację, bo nie zapewniło jej warunków do skorzystania z PRAWA.

                            Nie, nie mogłaby. Tak jak ktoś kto ma prawo brać udział w głosowaniu ale tego nie robi nie może państwa oskarżyć, że nie stworzył mu warunków do głosowania.

                            > Małżeństwo zawiera się natomiast wedle reguł prawa (jako zbioru przepisów) mówi
                            > ącego, kto i na jakich warunkach w TYM kraju może założyć rodzinę. Nie każdy te
                            > warunki spełnia. Np chorzy psychicznie, chorzy genetycznie gdy choroba im unie
                            > możliwia parę rzeczy, krewni, nieletni, związani prawnie z inną osobą....

                            Kiedyś prawo mówiło, że kobieta nie spełnia warunków aby głosować w wyborach. To się właśnie nazywa dyskryminacja i zostało to zniesione. Tak samo jak jest likwidowany zakaz pobierania się dla par tej samej płci.

                            > Nie mieszaj PRAWA DO czegoś, z prawem stanowionym. Bo to są RÓŻNE pojęcia.

                            Nie mylę. Prawo mówi, że para homo nie może się pobrać. Prawo stanowione. I dzięki temu, że jest stanowione można je zmienić i w kolejnych państwach jest ono właśnie zmieniane.

                            S.
                            • a000000 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 11:53
                              snajper55 napisał:

                              Tak jak ktoś kto ma prawo brać udział w głosowaniu ale tego n
                              > ie robi nie może państwa oskarżyć, że nie stworzył mu warunków do głosowania

                              ależ oczywiście, że może!!! i nawet to robi.... poczytaj sobie odwołania powyborcze...

                              OBOWIĄZKIEM państwa jest stworzenie takich warunków, aby każdy OBYWATEL mógł skorzystać z przysługujących mu praw. Jeśli nie może - państwo narusza jego konstytucyjne wolności. W tym przypadku wolność wyboru: głosuje czy nie głosuje.


                              >Prawo mówi, że para homo nie może się pobrać.

                              pokaż mi taki paragraf, skoro o PRAWIE stanowionym mówisz. Prawo jedynie mówi jakie trzeba spełnić warunki, aby założony związek otrzymał status legalnego prawnie i korzystał z przysługujących związkowi przywilejów. Nie tylko homosie nie spełniają warunków. Ale kto powiedział, że każdemu się należy? Właśnie dlatego nie istnieje PRAWO DO....zawarcia małżeństwa, posiadania dziecka....
                              Nawet istnieje prawna procedura rozwiązywania związków, gdy się okazuje, że te mają kłopoty z wypełnieniem zadanych warunków brzegowych...

                              i w kolejnych państwach jest ono
                              > właśnie zmieniane.

                              co wcale nie oznacza, że jest to rozsądne. Te społeczeństwa kiedyś się obudzą... gdy zaadoptowane przez takie pary dzieci zaczną statystycznie wykazywać dysfunkcje społeczne...


                              • snajper55 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 12:25
                                a000000 napisała:

                                > pokaż mi taki paragraf, skoro o PRAWIE stanowionym mówisz. Prawo jedynie mówi
                                > jakie trzeba spełnić warunki, aby założony związek otrzymał status legalnego pr
                                > awnie i korzystał z przysługujących związkowi przywilejów. Nie tylko homosie ni
                                > e spełniają warunków. Ale kto powiedział, że każdemu się należy?

                                No właśnie. Kto powiedział, że kobietom się należy prawo do udziału w wyborach? A te się uparły i brak możliwości głosowania nazywały dyskryminacją. I co ciekawe prawo do głosowania wywalczyły. Podobnie teraz ludzie walczą o możliwość pobierania się osób tej samej płci. I w coraz większej liczbie krajów tę możliwość już mają. U nas też ją będą mieć.

                                > Właśnie dlatego nie istnieje PRAWO DO....zawarcia małżeństwa, posiadania dziecka....

                                A o Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka słyszałaś?

                                "Mężczyźni i kobiety, bez względu na jakiekolwiek różnice ras, narodowości lub wyznania, mają prawo po osiągnięciu pełnoletności do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny."

                                > Nawet istnieje prawna procedura rozwiązywania związków, gdy się okazuje, że te
                                > mają kłopoty z wypełnieniem zadanych warunków brzegowych...

                                No i co z tego?

                                > co wcale nie oznacza, że jest to rozsądne. Te społeczeństwa kiedyś się obudzą...
                                > gdy zaadoptowane przez takie pary dzieci zaczną statystycznie wykazywać dysf
                                > unkcje społeczne...

                                Te społeczeństwa już się obudziły i dlatego kończą z dyskryminacją par homo.
                                A dzieci par homo są dokładnie takie same jak dzieci par hetero i żadnych dysfunkcji nie wykazują, tak dzieci z in vitro nie mają "dodatkowej bruzdy dotykowej na twarzy" a kobiety nie mają inteligencji na poziomie owczarka alzackiego (przynajmniej nie wszystkie). To już było badane.

                                S.
                                • a000000 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 17:09
                                  snajper55 napisał:

                                  > A dzieci par homo są dokładnie takie same jak dzieci par hetero i żadnych dysfunkcji nie >wykazują, tak dzieci z in vitro nie mają "dodatkowej bruzdy dotykowej na twarzy"

                                  Snajperku, jesteś wielki!
                                  A ja muszę w jakimś ciemnogrodzie po uszy siedzieć, bo nic nie wiem o tym, że dwóch facetów
                                  spłodziło dziecko... Cieszę się, że nie mają wad genetycznych..... a co z preferencją? Wrodzona po tatusiach, czyli też homo?
                                  • snajper55 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 20:21
                                    a000000 napisała:

                                    > snajper55 napisał:
                                    >
                                    > > A dzieci par homo są dokładnie takie same jak dzieci par hetero i żadnych
                                    > dysfunkcji nie >wykazują, tak dzieci z in vitro nie mają "dodatkowej bruzd
                                    > y dotykowej na twarzy"
                                    >
                                    > Snajperku, jesteś wielki!
                                    > A ja muszę w jakimś ciemnogrodzie po uszy siedzieć, bo nic nie wiem o tym, że d
                                    > wóch facetów spłodziło dziecko...

                                    Nie dwóch, tylko jeden. Z kobietą w dodatku. A potem je wychowuje para tatusiów. Lub para mamuś. Różnie bywa tam, gdzie małżeństwa jednopłciowe funkcjonują od lat.

                                    > Cieszę się, że nie mają wad genetycznych..... a co z preferencją? Wrodzona po tatusiach,
                                    > czyli też homo?

                                    Nie wiesz? To ci powiem. Preferencja nie jest dziedziczna. Ileż ty się ode mnie dowiadujesz...

                                    S.
                                    • a000000 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 20:40
                                      snajper55 napisał:

                                      > Nie dwóch, tylko jeden. Z kobietą w dodatku.

                                      to dlaczego mówisz o dziecku pary homoseksualnej? Taka para może mieć co najwyżej dziecko adoptowane, ale Ty mówisz o bruździe czyli cecha genetyczna...

                                      wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa


                                      • snajper55 Re: Tak jestes jawnym zamordystą :O) 27.03.13, 20:57
                                        a000000 napisała:

                                        > snajper55 napisał:
                                        >
                                        > > Nie dwóch, tylko jeden. Z kobietą w dodatku.
                                        >
                                        > to dlaczego mówisz o dziecku pary homoseksualnej? Taka para może mieć co najwyż
                                        > ej dziecko adoptowane,

                                        Nie adoptowane. Wielu homosi ma dzieci z małżeństw hetero, które po rozwodzie wychowują w swoich nowych małżeństwach homo. Lesbijki do tego korzystają z in vitro i rodzą dzieci, które prawnie są dziećmi takiego kobiecego małżeństwa.

                                        > ale Ty mówisz o bruździe czyli cecha genetyczna...

                                        Ponieważ twoje poglądy o dzieciach wychowywanych w małżeństwach jednopłciowych są na poziomie "dodatkowej bruzdy dotykowej na twarzy".

                                        S.
                    • benek231 Tak jestes jawnym zamordystą - dla Piqa :O) 27.03.13, 07:31
                      Otoz Piqu masz racje. Istotnie Polnoc i Poludnie to byly dwa rozne swiaty. A czyy wiesz jak na Poludniu wygladala kultura polityczna? Otoz, wyobraz sobie, ona jeszcze w latach 60ch wygladala tak samo jak w okresie poprzedzajacym wojne secesyjna. Mianowicie w tamtej, tradycjonalistycznej kulturze politycznej nie do pomyslenia bylo by prosty czlowiek, choc bialy, w jakikolwiek sposob bral udzial w polityce. Ta byla wylaczna domena ludzi swiatlych i odpowiedzialnych, a do takich czlowiek prosty i niewyedukowany, nie nalezal. W konsekwencji w wyborach na Poludniu brali udzial wlasciciele ziemscy, arystokracja, oraz inni wlasciciele. Plebs nawet nie probowal glosowac. Plebs wiedzial, ze to za wysokie progi dla niego. Innymi slowy, to byly nie pisane rzady oligarchii.
                      I Ty chcialbys nazywac to demokracja... smile
                      • piq Benku, znamy takie przypadki z Europy... 27.03.13, 21:15
                        ...i były one nazywane demokracją. O I Rzplitej pamiętamy oczywiście (klasyka), zresztą jak czytałem o sposobie życia na Południu to był łudząco podobny do życia średniej polskiej szlachty w czasach prosperyty. Ale warto też wspomnieć o tzw. cenzusach wyborczych, np. stanowych, majątkowych i wykształcenia, jak np. w wyborach w Austro-Węgrzech aż do 1 w.ś. Cenzusy nie wyłączają istnienia demokracji. W każdej dzisiejszej demokracji istnieje cenzus wieku na przykład, albo obywatelstwa, albo zamieszkania, co nie świadczy o tym, że nie ma demokracji. Mam rację?

                        Dlatego demokracja na południu była demokracją bezspornie.

                        A ja jestem zwolennikiem oczywiście monarchii, więc dlaczego piszę wykłady dla zgniłych i nieświadomych demokratycznych wywrotowców?
                        • a000000 Re: Benku, znamy takie przypadki z Europy... 27.03.13, 22:01
                          piq napisał:


                          > Dlatego demokracja na południu była demokracją bezspornie.

                          tak jak i demokracja ateńska.... też nie dotyczyła wszystkich mieszkańców.
                          • snajper55 Re: Benku, znamy takie przypadki z Europy... 28.03.13, 01:44
                            a000000 napisała:

                            > tak jak i demokracja ateńska.... też nie dotyczyła wszystkich mieszkańców.

                            Żadna demokracja nie dotyczy wszystkich mieszkańców. Mówiąc poprawnie - w żadnej demokracji nie ma tak, aby wszyscy obywatele mieli prawo głosu w wyborach.

                            S.
      • polski_francuz Widzialy galy co braly 24.03.13, 22:50
        Wybrali go na prezydenta i prezydent rzadzi. Nie moj prezydent i nie moj wybor. Ale wiekszosc to wiekszosc i nie ma co za duzo gadac.

        Dyktature odradzam. Wystarczy popatrzec sie na Rosje i Putina by rzewnie docenic naszego "normalnego prezydenta".

        PF
        • snajper55 Re: Widzialy galy co braly 24.03.13, 23:09
          polski_francuz napisał:

          > Wybrali go na prezydenta i prezydent rzadzi. Nie moj prezydent i nie moj wybor.
          > Ale wiekszosc to wiekszosc i nie ma co za duzo gadac.
          >
          > Dyktature odradzam. Wystarczy popatrzec sie na Rosje i Putina by rzewnie doceni
          > c naszego "normalnego prezydenta".

          Ale właśnie niektórym taki Putin czy nawet Kim Ir Sen się marzy. Byle tylko był to ich Putin czy Kim Ir Sen, który by do ich wartości ludzi ogniem i mieczem przekonał.

          S.
          • gandalph Re: Widzialy galy co braly 24.03.13, 23:31
            "Ale właśnie niektórym taki Putin czy nawet Kim Ir Sen się marzy. Byle tylko był to ich Putin czy Kim Ir Sen, który by do ich wartości ludzi ogniem i mieczem przekonał. "

            Właśnie na tym wic polega, że zwolennicy zamordyzmu nie biorą pod uwagę tego, że sami mogą w pierwszej kolejności paść jego ofiarą (choćby na tej zasadzie, że innym, tym "lepszym" wydadzą się za mało pro). Dlatego wolę za prezydenta fujarę-Kom....go, niż sprawnego dzierżymordę. Ten pierwszy może i prochu nie wymyśli ale też i szkód nie narobi.
            • snajper55 Re: Widzialy galy co braly 25.03.13, 00:09
              gandalph napisał:

              > Właśnie na tym wic polega, że zwolennicy zamordyzmu nie biorą pod uwagę tego, ż
              > e sami mogą w pierwszej kolejności paść jego ofiarą (choćby na tej zasadzie, że
              > innym, tym "lepszym" wydadzą się za mało pro). Dlatego wolę za prezydenta fuja
              > rę-Kom....go, niż sprawnego dzierżymordę. Ten pierwszy może i prochu nie wymyśl
              > i ale też i szkód nie narobi.

              Historia wiele razy pokazała co jedzą na śniadanie rewolucje. Pokazała też jak zmienni są tyrani, potrafiący na przykład dla prywaty zmienić wiarę, wraz ze wszystkimi poddanymi, oczywiście. Ale kto by wstecz się oglądał...

              S.
      • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 23:06
        a000000 napisała:

        > No cóż... tak wygląda unijna demokracja, gdzie wola ludu liczy się tylko wówcza
        > s, gdy jest po myśli rządzących.

        Tak wygląda każda demokracja. W demokracji nie głos ulicy rządzi, tylko głosy wyborców przy urnach.

        S.
        • wikul Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 24.03.13, 23:58
          snajper55 napisał:

          > a000000 napisała:
          >
          > > No cóż... tak wygląda unijna demokracja, gdzie wola ludu liczy się tylko
          > wówcza
          > > s, gdy jest po myśli rządzących.
          >
          > Tak wygląda każda demokracja. W demokracji nie głos ulicy rządzi, tylko
          > głosy wyborców przy urnach.
          > S.

          Nie każda, francuska demokracja jest specyficzna, z ogromnymi prerogatywami prezydenta.
          A lewacki przezydent w kampanii obiecał nie licząc sie z wiekszościa obywateli. Gdyby postępować konsekwentnie demokratycznie powinno sie teraz ogłosic referendum żeby ludzie sie wypowiedzieli.
          • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 00:11
            wikul napisał:

            > Nie każda, francuska demokracja jest specyficzna, z ogromnymi prerogatywami pre
            > zydenta.

            A ten prezydent to z nieba spada czy wyborcy go wybierają?

            > A lewacki przezydent w kampanii obiecał nie licząc sie z wiekszościa obywateli.
            > Gdyby postępować konsekwentnie demokratycznie powinno sie teraz ogłosic refere
            > ndum żeby ludzie sie wypowiedzieli.

            Ludzie go wybrali. Ocenią go w kolejnych wyborach. Tak działa demokracja.

            S.
            • wikul Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 11:21
              snajper55 napisał:

              > A ten prezydent to z nieba spada czy wyborcy go wybierają?

              Co z tego że wybierają ? To znaczy że gotowi by pójść z nim w ogień gdy to mu sie zamarzy ?
              Ogromna wiekszość ludzi wybiera kogoś na zasadzie mniejszego zła i nie ma zamiaru zgadzać sie na wszystkie ekstrawaganckie pomysły swgo wybrańca. Zwłaszcza gdy kadencja jest wyjątkowo wydłużona (teraz we Francji to 7l at) więc weryfikacji moga sie nie doczekać. Po to wymyslono referenda by takie pomysły weryfikować
              • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 12:19
                wikul napisał:

                > Co z tego że wybierają ? To znaczy że gotowi by pójść z nim w ogień gdy to mu s
                > ie zamarzy ?
                > Ogromna wiekszość ludzi wybiera kogoś na zasadzie mniejszego zła i nie ma zamia
                > ru zgadzać sie na wszystkie ekstrawaganckie pomysły swgo wybrańca. Zwłaszcza gd
                > y kadencja jest wyjątkowo wydłużona (teraz we Francji to 7l at) więc weryfikacj
                > i moga sie nie doczekać. Po to wymyslono referenda by takie pomysły weryfikować

                Napisałeś, że "francuska demokracja jest specyficzna z ogromnymi prerogatywami prezydenta". Ja nie widzę nic specyficznego w tej demokracji. Prezydenta wybierają wyborcy dając mu władzę na czas kadencji a po upływie kadencji oceniają w kolejnych wyborach. Nic w tym nie ma specyficznego.

                Nie wiem jakie są we Francji przepisy dotyczące referendów, ale pewnie nie manifestacja uliczna o przeprowadzeniu referendum decyduje.

                S.
    • g-48 Re:Facio ! 24.03.13, 21:21
      A już było tak pieknie. Co za powrót Ciemnogrodu. Wysłac tam Środę, Biedronia,
      > Nowacką i Grodzko z ekipą TVN, niech ich uświadomią.
      Masz tylko dwie komorki jedna gejowska a druga religijna i tylko tym zyjesz ?
    • wikul Jestem teraz męczennikiem, ludzie mi współczują. 24.03.13, 22:11
      Obroty rosną.

      trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,13616549,Jestem_teraz_meczennikiem__ludzie_mi_wspolczuja__Obroty.html#MT
      • marouder.com.pl Jeszcze pare lat temu wsrod studentow... 25.03.13, 03:47
        ..dziennikarstwa na UJ i na kierunkach pokrewnych dominowala filohomofeminowegeeko lewizna. Z satysfakcja stwierdzam, ze trendzik sie odwrocil.

        Wspolczesnie prym zaczynaja wiesc Panie i Panowie studenci o cokolwiek prawicowym nastawieniu do rozmaitych rzeczywistosci, w ktorych bytuje sobie czlowieksmile
    • snajper55 Jedni chca, inni nie chcą - normalka /nt 24.03.13, 23:05
      S.
    • superspec Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 11:59
      forum.gazeta.pl/forum/w,50,143461011,143461011,Rekordowe_poparcie_dla_homomalzenstw_.html
    • snajper55 "Francois, chcemy twojego prawa" 25.03.13, 12:22
      > "Nie dla gejstremizmu"
      >
      > A już było tak pieknie. Co za powrót Ciemnogrodu. Wysłac tam Środę, Biedronia,
      > Nowacką i Grodzko z ekipą TVN, niech ich uświadomią.
      >
      > wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13621952,Tlumy_na_paryskiej_demonstracji_przeciwnikow_malzenstw.html

      "63 % Francuzów popiera zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci - wykazał sondaż Ifop przeprowadzony dla internetowego portalu Atlantico.fr, którego wyniki opublikowano w sobotę. (...)
      Wzrosło także o 3 % poparcie dla przyznania takim parom prawa do adopcji dzieci i wynosi obecnie 49 % chociaż problem ten wzbudza większe kontrowersje. "

      wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wiekszosc-Francuzow-popiera-malzenstwa-homoseksualne,wid,15286826,wiadomosc.html?ticaid=1104ad

      S.
      • perla następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 13:02
        www.fronda.pl/a/aktywista-gejowski-demaskuje-lobby-nastepne-beda-malzenstwa-grupowe,26866.html

        +++++++++++++++++++++++++++++++++
        to, że dziecko będzie miało 4 ojców i 3 mamusie, to oczywiście nieunikniony i logiczny krok.
        No bo jak raz dewiacje uznało się za normalność to już nie ma barier.
        Dziwi mnie tylko słowo "następny".
        Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia dla pederastów i lesbijek!
        Przede wszystkim parytety dla dewiantów do sejmu, zakładów pracy, uczelni.
        50% zniżki na bilety komunikacji miejskiej, darmowe bilety na kolej. Działalność gospodarcza na ryczałcie podatkowym 2%. Zwolnienie z VAT.
        No i oczywiście comiesięczna zapomoga od państwa w wysokości 2 tys zł właśnie.
        • wikul Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 13:24
          perla napisał:

          > to, że dziecko będzie miało 4 ojców i 3 mamusie, to oczywiście nieunikniony i l
          > ogiczny krok.
          > No bo jak raz dewiacje uznało się za normalność to już nie ma barier.
          > Dziwi mnie tylko słowo "następny".
          > Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia dla pederastów i lesbijek!
          > Przede wszystkim parytety dla dewiantów do sejmu, zakładów pracy, uczelni.
          > 50% zniżki na bilety komunikacji miejskiej, darmowe bilety na kolej. Działalnoś
          > ć gospodarcza na ryczałcie podatkowym 2%. Zwolnienie z VAT.
          > No i oczywiście comiesięczna zapomoga od państwa w wysokości 2 tys zł właśnie.

          Mam nadzieję jednak że ludzie sie obudzili i powoli do nich dociera czym kończy sie naiwna wiara w to że "związki" pederastów są tym samym czym jest małżeństwo.

          fistee26.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?2
          • snajper55 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 13:32
            wikul napisał:

            > Mam nadzieję jednak że ludzie sie obudzili i powoli do nich dociera czym kończy
            > sie naiwna wiara w to że "związki" pederastów są tym samym czym jest małżeństwo.

            Ludziom się otworzyły oczy i powoli do nich dociera, że pary homo powinny mieć te same prawa co pary hetero. Łącznie z możliwością zawarcia ślubu i adopcji dziecka.

            "Brytyjska Izba Gmin przyjęła w pierwszym czytaniu projekt ustawy o zrównaniu w prawach małżeństw hetero- i homoseksualnych. Premier David Cameron uznał wynik głosowania za "ważny krok naprzód"."

            wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Wielka-Brytania-homoseksualne-malzenstwa-na-rowni-z-heteroseksualnymi,wid,15311480,wiadomosc.html?ticaid=1104ae&_ticrsn=3

            S.
            • superspec Ale polskie społeczeństwo jest przeciwko 25.03.13, 13:36
              takim małżeństwom. W przeciwieństwie do brytyjskiego.
              • snajper55 Re: Ale polskie społeczeństwo jest przeciwko 25.03.13, 14:21
                superspec napisał:

                > takim małżeństwom. W przeciwieństwie do brytyjskiego.

                Zgadza się. Dlatego tam już funkcjonują, a u nas jeszcze nie.

                S.
            • a000000 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 14:06
              snajper55 napisał:

              > Ludziom się otworzyły oczy i powoli do nich dociera, że pary homo powinny mieć
              > te same prawa co pary hetero. Łącznie z możliwością zawarcia ślubu i adopcji dz
              > iecka.

              PARY hetero mają obowiązki i przywileje. Nie prawa. Konstytucja nie wspomina o jakichś prawach PAR hetero czy homo.

              A co z prawem dziecka do wychowywania się z mamą i tatą?

              • snajper55 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 14:26
                a000000 napisała:

                > PARY hetero mają obowiązki i przywileje. Nie prawa. Konstytucja nie wspomina o
                > jakichś prawach PAR hetero czy homo.

                Prawa to między innymi obowiązki i przywileje. Pary hetero mają pewne prawa, obowiązki i przywileje i pary homo powinny mieć te same prawa, obowiązki i przywileje.
                Czy możliwość zawarcia związku małżeńskiego to prawo czy przywilej? Prawo, bo niesie za sobą i przywileje, i obowiązki.

                > A co z prawem dziecka do wychowywania się z mamą i tatą?

                A ktoś chce rodzicom dzieci zabierać?

                S.
                • a000000 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 14:36
                  snajper55 napisał:

                  > Prawa to między innymi obowiązki i przywileje.

                  ???????????????????????????????

                  to jest układ między państwem a obywatelami: wy nam spłodzicie dziecko, wychowacie na obywatela, zapewnicie ciągłość gatunku, a my wam w zamian ułatwimy to poprzez pewne przywileje.

                  Co w zamian za przywileje może zaproponować para jednopłciowa?

                  > A ktoś chce rodzicom dzieci zabierać?

                  a nie? zabierają i dają homosiom. Niedawno była taka afera w Anglii. Matka niewydolna wychowawczo, babcia starała się o wnuki - urząd przydzielił dzieci homosiom. Siłą je wydarł z domu babci.



                  • snajper55 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 14:43
                    a000000 napisała:

                    > to jest układ między państwem a obywatelami: wy nam spłodzicie dziecko, wychowa
                    > cie na obywatela, zapewnicie ciągłość gatunku, a my wam w zamian ułatwimy to
                    > poprzez pewne przywileje.

                    Nieprawda. Nie ma takiego układu. Małżeństwo niesie obowiązki i przywileje jednej osoby względem drugiej, odciążając w tych obowiązkach państwo.

                    Przywileje związane z rodzicielstwem to całkiem inna para kaloszy (urlopu macierzyńskie, wychowawcze, becikowe, kodeks Pracy itp) i tu akurat dyskryminacji między homo i hetero nie ma.

                    > a nie? zabierają i dają homosiom. Niedawno była taka afera w Anglii. Matka niew
                    > ydolna wychowawczo, babcia starała się o wnuki - urząd przydzielił dzieci homos
                    > iom. Siłą je wydarł z domu babci.

                    No jasne, że złym rodzicom, katującym dzieci je zabierają. Masz coś przeciwko?

                    A sieroty dają najlepszym rodzinom chętnym do adopcji jakie znajdą. Może tu masz coś przeciwko?

                    S.
        • snajper55 Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 13:25
          perla napisał:

          > to, że dziecko będzie miało 4 ojców i 3 mamusie, to oczywiście nieunikniony i logiczny krok.
          > No bo jak raz dewiacje uznało się za normalność to już nie ma barier.

          Bariery, które ustawia człowiek, człowiek może znieść.

          > Dziwi mnie tylko słowo "następny".
          > Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia dla pederastów i lesbijek!
          > Przede wszystkim parytety dla dewiantów do sejmu, zakładów pracy, uczelni.
          > 50% zniżki na bilety komunikacji miejskiej, darmowe bilety na kolej. Działalnoś
          > ć gospodarcza na ryczałcie podatkowym 2%. Zwolnienie z VAT.
          > No i oczywiście comiesięczna zapomoga od państwa w wysokości 2 tys zł właśnie.

          Udajesz że nie rozumiesz, że nie chodzi o przywileje, tylko o zrównanie w prawach.

          S.
          • piq bredzisz, chodzi o zrównanie w przywilejach,... 25.03.13, 13:31
            ...co znosi instytucję przywileju jako takiego. Nie w prawach. Jak zwykle nie rozróżniasz prostych rzeczy w swoim postępackim tępym zapale rewolucyjnym.
            • snajper55 Chodzi o zrównanie w prawach /nt 25.03.13, 13:34
              S.
              • piq w których? /nt 25.03.13, 13:42
                • snajper55 Re: w których? /nt 25.03.13, 14:19
                  We wszystkich tych, które mają pary hetero a nie mają ich pary homo. Na przykład do zawarcia małżeństwa.

                  S.
                  • a000000 Re: w których? /nt 25.03.13, 14:28
                    snajper55 napisał:

                    Na przykła
                    > d do zawarcia małżeństwa.

                    nie istnieje PRAWO DO zawarcia małżeństwa. Także nie istnieje PRAWO DO posiadania dziecka.
                    • snajper55 Re: w których? /nt 25.03.13, 14:35
                      a000000 napisała:

                      > snajper55 napisał:
                      >
                      > Na przykła
                      > > d do zawarcia małżeństwa.
                      >
                      > nie istnieje PRAWO DO zawarcia małżeństwa. Także nie istnieje PRAWO DO posiadan
                      > ia dziecka.

                      Para hetero spełniająca pewne warunki ma prawo wziąć ślub.
                      Para homo spełniająca te same warunki nie ma prawa wziąć ślubu.

                      S.
                      • piq ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 14:49
                        ...ma możliwość skorzystania z przywileju, a nie "ma prawo". Nie bzdurz, chłopino. Nikogo nie obchodzi prywatne życie seksualne ludzi. Natomiast demografia i wychowanie wchodzą w zakres zainteresowania organów państwa. Jesteś, snajper, sklerotykiem czy co?

                        Prawo jest bezwzględne, jak prawo do wolności i własności, prawo Einsteina albo prawo Nernsta. Z prawa nie można do woli rezygnować albo korzystać "po uważaniu". Ty nie rozróżniasz podstawowych rzeczy. Ale czegoż się po tobie spodziewać.
                        • snajper55 Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 15:07
                          piq napisał:

                          > ...ma możliwość skorzystania z przywileju, a nie "ma prawo". Nie bzdurz,
                          > chłopino. Nikogo nie obchodzi prywatne życie seksualne ludzi. Natomiast demogr
                          > afia i wychowanie wchodzą w zakres zainteresowania organów państwa. Jesteś, sna
                          > jper, sklerotykiem czy co?

                          Nie mówimy o życiu seksualnym, tylko o ślubie dwojga ludzi tej samej płci.

                          S.
                          • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 15:26
                            snajper55 napisał:

                            > Nie mówimy o życiu seksualnym, tylko o ślubie dwojga ludzi tej samej płci.

                            ależ mówimy o życiu seksualnym, z tym, że małżeńskim.
                            Zauważ Snajper instytucję unieważnienia małżeństwa. Tylko nie myl tego z rozwodem.
                            W praktyce sądy niechętnie unieważniają małżeństwa.
                            Za wyjątkiem 2 przypadków:
                            1. jedno ze współmałżonków okazało się być chore psychicznie,
                            2. jedno ze współmałżonków okazało się być niezdolne do współżycia seksualnego.
                            W takich przypadkach sąd momentalnie unieważni takie małżeństwo.
                            Dlaczego? Ano dlatego, że takie małżeństwa nie dają na potomstwo, lub dają wysoką szansę na nienormalne potomstwo.
                            Jak ci wyłożył piq, małżeństwo to dla państwa model biznesowy. O ile takie małżeństwo spłodzi potomstwo, wtedy państwo ma zysk.
                            W Polsce zyskowność małżeństw między kobietą i mężczyzną wynosi 70%.
                            W przypadku oczekiwanych przez ciebie ślubów pedziów i lesbijek, zyskowność dla państwa będzie 0% właśnie.
                            • snajper55 Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 15:51
                              perla napisał:

                              > ależ mówimy o życiu seksualnym, z tym, że małżeńskim.

                              Nie, nie mówimy. Ale ty możesz sobie mówić.

                              > Zauważ Snajper instytucję unieważnienia małżeństwa. Tylko nie myl tego z rozwod
                              > em.
                              > W praktyce sądy niechętnie unieważniają małżeństwa.
                              > Za wyjątkiem 2 przypadków:
                              > 1. jedno ze współmałżonków okazało się być chore psychicznie,
                              > 2. jedno ze współmałżonków okazało się być niezdolne do współżycia seksualnego.
                              > W takich przypadkach sąd momentalnie unieważni takie małżeństwo.
                              > Dlaczego? Ano dlatego, że takie małżeństwa nie dają na potomstwo, lub dają wyso
                              > ką szansę na nienormalne potomstwo.

                              Nieprawda. Niezdolność do współżycia nie jest podstawą do unieważnienia małżeństwa i wszystkie twoje wywody psu na budę.

                              pl.wikipedia.org/wiki/Uniewa%C5%BCnienie_ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwa

                              > Jak ci wyłożył piq, małżeństwo to dla państwa model biznesowy. O ile takie małż
                              > eństwo spłodzi potomstwo, wtedy państwo ma zysk.
                              > W Polsce zyskowność małżeństw między kobietą i mężczyzną wynosi 70%.
                              > W przypadku oczekiwanych przez ciebie ślubów pedziów i lesbijek, zyskowność dla
                              > państwa będzie 0% właśnie.

                              Według ciebie. Według mnie nie, ponieważ małżonkowie mają obowiązek opiekować się sobą w czym państwo odciążają.

                              S.
                              • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 16:25
                                snajper55 napisał:

                                > Nieprawda. Niezdolność do współżycia nie jest podstawą do unieważnienia małżeńs
                                > twa i wszystkie twoje wywody psu na budę.

                                w podanym przez ciebie linku mamy osobny artykuł "Przeszkody małżeńskie" gdzie jest wymieniona "niemoc płciowa". Ale to dotyczy prawa kanonicznego.
                                Natomiast w prawie cywilnym "niemoc płciowa" będzie klasyfikowana jako "wada oświadczenia woli - brak świadomości".
                                Przestań więc pieprzyć tylko popatrz na praktykę. Jeżeli w krótkim czasie po ślubie jedno ze współmałżonków złoży pozew o unieważnienie małżeństwa podając powód jak niemoc płciową drugiej strony, to nie ma takiej opcji aby sąd odrzucił taki pozew.

                                > Według ciebie. Według mnie nie, ponieważ małżonkowie mają obowiązek opiekować s
                                > ię sobą w czym państwo odciążają.

                                ale małżeństwo to nie jest według mojego czy twojego uznania. To jest uregulowane w konstytucji i w prawie cywilnym.
                                A co do opieki jest. Za wyjątkiem przypadków losowych opieka najczęściej zaczyna się dopiero po 70 - tce. I według ciebie dwie osoby potrzebujące opieki mają się wzajemnie sobą opiekować???
                                Od tego są dzieci, a jak dzieci się uchylają to państwo przejmie opiekę nakładając na dzieci obowiązek alimentacyjny.
                                Dlatego też, państwo powinno być zainteresowane takimi małżeństwami, które w domyśle mogą mieć dzieci. A pedały nawet w domyśle tego warunku nie spełniają właśnie.
                                • snajper55 Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 16:54
                                  perla napisał:

                                  > Dlatego też, państwo powinno być zainteresowane takimi małżeństwami, które w do
                                  > myśle mogą mieć dzieci. A pedały nawet w domyśle tego warunku nie spełniają wła
                                  > śnie.

                                  Nie wiem czy wiesz, Perła, ale aby mieć dzieci nie trzeba być małżeństwem. A państwo prowadzi politykę demograficzną innymi narzędziami niż zakazy ślubu czy zezwolenie na ślub. Do tego ma zasiłki macierzyńskie, urlopy macierzyńskie i wychowawcze, becikowe, Kodeks Pracy itp. I w tym akurat zakresie homosie nie są dyskryminowani.

                                  S.
                                  • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 17:04
                                    snajper55 napisał:

                                    > > Dlatego też, państwo powinno być zainteresowane takimi małżeństwami,

                                    oczywiście, ale "samotna matka z dzieckiem" jest wtedy na karku państwa.
                                    Państwu się opłaca małżeństwo mogące mieć dzieci właśnie.
                                    • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 17:25
                                      moja odpowiedź była na Snajperowy tekst właśnie:

                                      "Nie wiem czy wiesz, Perła, ale aby mieć dzieci nie trzeba być małżeństwem."
                                    • snajper55 Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 18:07
                                      perla napisał:

                                      > oczywiście, ale "samotna matka z dzieckiem" jest wtedy na karku państwa.
                                      > Państwu się opłaca małżeństwo mogące mieć dzieci właśnie.

                                      Jak widać takie państwa jak Francja czy Wielka Brytania uważają inaczej. Może byś im ich błąd uświadomił?

                                      S.
                                      • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 18:13
                                        snajper55 napisał:

                                        > Jak widać takie państwa jak Francja czy Wielka Brytania uważają inaczej. Może b
                                        > yś im ich błąd uświadomił?

                                        sami to sobie uświadomią gdy już nie będą ani Francją czy Wielka Brytanią, lecz emiratem islamskim z pedziami powywieszanymi na dźwigach, jak to ma miejsce w krajach szariatu.
                                        W sumie Snajper chcesz mordu na pedziach. Przecież jak islam przejmie tam władzę (a przejmie), to wystarczą im dokumenty USC aby wiedzieć kto jest pedziem do powieszenia właśnie.
                                        • snajper55 Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 18:17
                                          perla napisał:

                                          > sami to sobie uświadomią gdy już nie będą ani Francją czy Wielka Brytanią, lecz
                                          > emiratem islamskim z pedziami powywieszanymi na dźwigach, jak to ma miejsce w
                                          > krajach szariatu.
                                          > W sumie Snajper chcesz mordu na pedziach. Przecież jak islam przejmie tam władz
                                          > ę (a przejmie), to wystarczą im dokumenty USC aby wiedzieć kto jest pedziem do
                                          > powieszenia właśnie.

                                          A księgi parafialne żeby chrześcijan wyrżnąć. Idź się, Perła, wypisz.

                                          S.
                                          • perla Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 25.03.13, 18:23
                                            snajper55 napisał:

                                            > A księgi parafialne żeby chrześcijan wyrżnąć. Idź się, Perła, wypisz.

                                            e tam, chrześcijan nawrócą siłą na islam, ale pedziów powywieszają bezwzględnie właśnie.
                                            • rycho7 dlaczego nie zaczynaja od siebie? 25.03.13, 18:36
                                              perla napisał:

                                              > pedziów powywieszają bezwzględnie właśnie.

                                              Kiedys czytalem, ze islam sam generuje zwiekszenie zachowan homoseksualnych. Jak w socjalizmie tworzy sobie problemy do rozwiazania.
                                              • perla Re: dlaczego nie zaczynaja od siebie? 25.03.13, 18:41
                                                rycho7 napisał:

                                                > Kiedys czytalem, ze islam sam generuje zwiekszenie zachowan homoseksualnych.

                                                to chyba akurat absurdalna prawda jest.
                                                Ze względu na brak możliwości dostępu do kobiet przed ślubem, faceci zaczynają się dobierać do facetów a baby do bab.
                                                Słowem, system obyczajowo prawny inicjuje zachowania homoseksualne a potem okrutnie za nie karze właśnie.
                                                • wikul Re: dlaczego nie zaczynaja od siebie? 25.03.13, 18:48
                                                  Może lepiej zgodzić sie na jakieś ustępstwa bo strasznie napaleni są. Jeden chciał naszego czołowego skoczka dopaść na skoczni nie czekając aż zawita do domu.

                                                  www.sport.pl/sport/10,67450,13628259,Zyla__Jakis_golas_lecial_w_moja_strone__Myslalem_.html#BoxSportTxt
                                                  • rycho7 zero tolerancji 25.03.13, 19:30
                                                    wikul napisał:

                                                    > Może lepiej zgodzić sie na jakieś ustępstwa

                                                    Wystarczy pozostawic tych, ktorzy chca i potrafia zyc zgodnie z prawami tych, ktorzy pozostana.

                                                    Kto nie z nami ten przeciw nam, jak mawial gnostycki Chrystus.
                                                  • wikul Re: zero tolerancji 25.03.13, 21:37
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > wikul napisał:
                                                    >
                                                    > > Może lepiej zgodzić sie na jakieś ustępstwa
                                                    >
                                                    > Wystarczy pozostawic tych, ktorzy chca i potrafia zyc zgodnie z prawami tych, k
                                                    > torzy pozostana.
                                                    >
                                                    > Kto nie z nami ten przeciw nam, jak mawial gnostycki Chrystus.

                                                    Wystarczy jak przestaniesz wydłubywać z całego tekstu pół zdania i traktować to jako pretekst do pseudofilozoficznego bełkotu.
                                                  • rycho7 Re: zero tolerancji 25.03.13, 21:43
                                                    wikul napisał:

                                                    > Wystarczy jak przestaniesz

                                                    Przeca nie dorastum do tfyj glembi.

                                                    Jak nie rozumiesz to w swiecie Twego ukochanego jezyka zaleca sie prace ze slownikiem w celu rozszerzenia slownictwa.
                                                  • rycho7 Re: zero tolerancji 25.03.13, 21:50
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > Jak nie rozumiesz

                                                    To zastosuj sprzezenie zwrotne. Mialem mus udzielenia informacji.
                                                • kolter-xl Re: dlaczego nie zaczynaja od siebie? 25.03.13, 21:05
                                                  perla napisał:

                                                  > rycho7 napisał:
                                                  >
                                                  > > Kiedys czytalem, ze islam sam generuje zwiekszenie zachowan homoseksualny
                                                  > ch.
                                                  >
                                                  > to chyba akurat absurdalna prawda jest.
                                                  > Ze względu na brak możliwości dostępu do kobiet przed ślubem, faceci zaczynają
                                                  > się dobierać do facetów a baby do bab.
                                                  > Słowem, system obyczajowo prawny inicjuje zachowania homoseksualne a potem okru
                                                  > tnie za nie karze właśnie.

                                                  No nie darmo Paul Cameron w rydzyjku mówił o 30% liczbie ciotek w sukience , mechanizm taki sam jak u arabów .
                                  • piq ściemniasz, chłopczyku,... 25.03.13, 17:18
                                    ...choć cieszę się, że odkryłeś w wieku lat 58, że można mieć dzieci bez małżeństwa. A ściemniasz dlatego, że wobec małżeństw państwo stosuje system przywilejów a priori, zanim spłodzą potomstwo, którego nie stosuje wobec dzietności pozamałżeńskiej, w której bardziej dba już o dobro dziecka, niż o zachęcanie do rozrodu. To są, snajper, rzeczy oczywiste, pojmowalne dla średnio rozgarniętego garkotłuka, którym niestety nie jesteś.

                                    System promowania posiadania dzieci pozamałżeńskich istniał owszem, ale w NRD, ze względu na gigantyczny deficyt mężczyzn po 2. w.ś..
                                    • snajper55 Re: ściemniasz, chłopczyku,... 25.03.13, 18:12
                                      piq napisał:

                                      > ...choć cieszę się, że odkryłeś w wieku lat 58, że można mieć dzieci bez małżeń
                                      > stwa. A ściemniasz dlatego, że wobec małżeństw państwo stosuje system przywilej
                                      > ów a priori, zanim spłodzą potomstwo, którego nie stosuje wobec dzietności poza
                                      > małżeńskiej, w której bardziej dba już o dobro dziecka, niż o zachęcanie do roz
                                      > rodu. To są, snajper, rzeczy oczywiste, pojmowalne dla średnio rozgarniętego ga
                                      > rkotłuka, którym niestety nie jesteś.

                                      Małżeństwa posiadają przywileje i obowiązki niezależnie od tego czy mają, będą mieć czy nie będą mieć dzieci. Przywileje małżeństw nie są po prostu związane z płodnością. Te same przywileje ma małżeństwo w wieku rozrodczym jak małżeństwo 80-latków. Takie same przywileje będzie miało, za pewien czas także u nas, małżeństwo homo.

                                      > System promowania posiadania dzieci pozamałżeńskich istniał owszem, ale w NRD,
                                      > ze względu na gigantyczny deficyt mężczyzn po 2. w.ś..

                                      U nas jest system promowania posiadania dzieci, niezależnie czy są one małżeńskie czy pozamałżeńskie. Małżeństwo nie ma znaczenia przy ułatwieniach wynikających z posiadania dzieci.

                                      S.
                                      • piq nie czytasz, nie rozumiesz, jesteś tępy jak but... 25.03.13, 22:30
                                        ...toć napisałem ci czarno na białym, jak jest, a ty bezmyślnie swoje nie odnosząc się ani w części do tego, co wykazałem niezbicie na podstawie polskiego prawa. Nie mam zamiaru cię przekonywać, bo nawet wolę, żeby przeciwną stronę reprezentowali ludzie o miernej inteligencji, jak ty, bo łatwiej będzie ich kretyńskie pomysły zablokować.

                                        Najpierw powtarzasz tępo to, co napisałem 100 razy, w tym w kawałku na który odpowiadasz - po czym piszesz od czapy niczego nie dowodząc swoje dyrdymały.

                                        U nas NIE MA, co udowodniłem, systemu wspierania dzietności pozamałżeńskiej, jest tylko system pomocy samotnym rodzicom i ich dzieciom. Jeśli nie pojmujesz różnicy, toś - czego należało się spodziewać - kompletny bezmózg.
                                        • snajper55 Re: nie czytasz, nie rozumiesz, jesteś tępy jak b 26.03.13, 00:27
                                          piq napisał:

                                          > U nas NIE MA, co udowodniłem, systemu wspierania dzietności pozamałżeńskiej, je
                                          > st tylko system pomocy samotnym rodzicom i ich dzieciom. Jeśli nie pojmujesz ró
                                          > żnicy, toś - czego należało się spodziewać - kompletny bezmózg.

                                          Nieprawda. Wspierane jest u nas posiadanie dzieci.

                                          S.
                                          • hymenos Re: nie czytasz, nie rozumiesz, jesteś tępy jak b 26.03.13, 10:32
                                            snajper55 napisał:

                                            > Nieprawda. Wspierane jest u nas posiadanie dzieci.

                                            Tylko, że owo wspieranie nie jest elementem demokracji a efektem tej lub innej polityki prowadzonej przez państwo. Oznacza to, że powoływanie się na demokrację w tym konkretnym przypadku jest mydleniem oczu, ściemnianiem lub zwykłem błędem. Przypinając demokrację do prowadzonej polityki przez państwo demokratyczne uniemożliwiasz tworzenie jakiejkolwiek polityki w takich sferach jak podatki, służba zdrowia, kodeks rodzinny czy chociażby przy okazji immunitetów posłów czy sędziów. Demokracja kończy się na wyborach. Rząd i sejm są instytucjami, który nadają przywileje wybranym grupom społecznym tworząc prawo, które zwalnia z podatków, opłat, nadaje przywileje różnym grupom społecznym nie na zasadzie wszystkim po równo i demokratycznie ale zgodnie ze swoją polityką i w ramach obowiązującego prawa z konstytucją na czele. Kończąc, uzasadnieniem rejestracji i objęcia ochroną prawną związków homoseksualnych nie jest demokracja a celowość takiego przedsięwzięcia. Po co, z jakiej przyczyny i w imię jakiej polityki państwa.
                                            • snajper55 Re: nie czytasz, nie rozumiesz, jesteś tępy jak b 26.03.13, 16:09
                                              hymenos napisał:

                                              > Tylko, że owo wspieranie nie jest elementem demokracji a efektem tej lub innej
                                              > polityki prowadzonej przez państwo. Oznacza to, że powoływanie się na demokracj
                                              > ę w tym konkretnym przypadku jest mydleniem oczu, ściemnianiem lub zwykłem błędem.

                                              A w którym miejscu powoływałem się na demokrację? Piq udając(?) kretyna twierdził, że nie ma u nas systemu promowania dzietności pozamałżeńskiej a ja starałem się go uświadomić, że u nas popiera się dzietność niezależnie od tego, czy jest małżeńska, czy pozamałżeńska.

                                              > Przypinając demokrację do prowadzonej polityki przez państwo demokratyczne
                                              > uniemożliwiasz tworzenie jakiejkolwiek polityki w takich sferach jak podatki, s
                                              > łużba zdrowia, kodeks rodzinny czy chociażby przy okazji immunitetów posłów czy
                                              > sędziów. Demokracja kończy się na wyborach. Rząd i sejm są instytucjami, który
                                              > nadają przywileje wybranym grupom społecznym tworząc prawo, które zwalnia z po
                                              > datków, opłat, nadaje przywileje różnym grupom społecznym nie na zasadzie wszys
                                              > tkim po równo i demokratycznie ale zgodnie ze swoją polityką i w ramach obowiąz
                                              > ującego prawa z konstytucją na czele.

                                              Pełna zgoda. Przykładem mogą być choćby przywileje rodziców czy osób niepełnosprawnych.

                                              > Kończąc, uzasadnieniem rejestracji i obję
                                              > cia ochroną prawną związków homoseksualnych nie jest demokracja a celowość taki
                                              > ego przedsięwzięcia. Po co, z jakiej przyczyny i w imię jakiej polityki państwa.

                                              Nie mamy o co się kłócić. Uważam podobnie. Jedni widzą celowość i potrzebę takiej ochrony i formalizowania, inni ją negują, choć związki homo funkcjonują tak samo jak związki hetero, których status jest prawnie uregulowany.

                                              S.
                              • piq małżeństwo i rodzina, snajper,... 25.03.13, 16:31
                                ...jest wyrazem "zalegalizowanej", czy też społecznie ukonstytuowanej seksualności a źródłem małżeństwa i rodziny jest seksualność. Jeśli twierdzisz inaczej, to jesteś odkrywcą rzeczy ludzkości dotąd nie znanych. Czyli patentowanym osłem.

                                Nawet w sensie prawnym, gdzie nie mówi się o współżyciu wprost, małżeństwo jest umową określającą prawa, obowiązki i reguły dziedziczenia małżonków oraz dzieci, a zatem jest nakierowane na zabezpieczenie zarówno praw, jak obowiązków oraz dziedziczenia przez zstępnych - lub współmałżonka mającego obowiązki ekonomiczne i wychowawcze wobec zstępnych. Chodzi o zapewnienie w ten sposób przede wszystkim dzieciom źródeł utrzymania i ewentualnego kształcenia. I tak było od zawsze, snajper, bo od zawsze społeczności - nawet zupełnie prymitywne - dbały o rozród i o potomstwo do tego stopnia, że małżeństwo - zawsze wraz z prokreacją - były umieszczane nawet w sferze sacrum, a co najmniej w sferze "istotności społecznej".

                                Ciebie twoje postepactwo kompletnie już odmóżdżyło. Poczytałbyś trochę książek zamiast politpoprawnych bredni w gazetce wenerycznej.
                                • perla absurd prawny z nazwiskiem dzieci 25.03.13, 16:58
                                  w tej chwili para zawierając związek małżeński, oświadcza jak się będą nazywali oraz jakie nazwisko będą nosić dzieci z takiego związku.
                                  Jeżeli ma być identyczna równość, taka jak chce Snajper, to pedziów też trzeba będzie zapytać o nazwiska dzieci zrodzonych z tego małżeństwa, a co będzie absurdem totalnym!
                                  I nie można znieść tego pytania, gdyż w przypadku konfliktu między mężem a żoną nastąpi totalny bałagan w dziedzinie nadania dziecku nazwiska, i sądy zostaną zawalone tysiącami pozwów o nadanie nazwiska.
                                  I dlatego urzędnik USC będzie musiał zapytać pederastów o nazwisko zrodzone z ich małżeństwa, co spowoduje, że USC będzie kabaretem.
                                  Ale może akurat postępowcom o to chodzi właśnie.
                                  • piq podoba mi się ta ... 25.03.13, 17:20
                                    ..."redukcja do absurdu", bo jest sprawna i na dodatek zdrowo się uśmiałem.
                                  • krates-8 a pomyśl jeszcze o rozwodach 27.05.13, 19:41
                                    sąd rzeczpospolitej
                                    będzie zmuszony rozstrzygać
                                    o winie za rozpad stadła
                                    w szczególności rozpoznawać
                                    szczegóły pożycia płciowego
                                    rozpatrywać dowody zdrady itd
                                    • rycho7 Re: a pomyśl jeszcze o rozwodach 27.05.13, 19:49
                                      krates-8 napisał:

                                      > rozpatrywać dowody zdrady itd

                                      W zwiazkach homoseksualnych to brak zdrady moze byc powodem rozwodu. Ja tam jestem za rownouprawnieniem pedalow, eunuchow i kastratow. Tyle, ze pedalom nalezy jeszcze wycinac prostate.
                                      • krates-8 Re: a pomyśl jeszcze o rozwodach 27.05.13, 20:53
                                        rycho7 napisał:

                                        Ja tam jes
                                        > tem za rownouprawnieniem pedalow, eunuchow i kastratow. Tyle, ze pedalom nalezy
                                        > jeszcze wycinac prostate.

                                        przecież są równouprawnieni
                                        w konstytucji nprl v3.5 stoit zakaz dyskryminacji
                                        bez względu na cokolwiek
                                        zgadzam się też byś wycinał im prostatę
                                        jeśli tego zapragną
                                        vogoole to za mało wolności jest
                                        imho
                                        ale bo też mało kto jej naprawdę chce
                                        weźmy tych pedałów nieszczęsnych
                                        muszą się koniecznie rejestrować w usc?
                                        nie mogą sobie sami udzielać ślubów prywatnych
                                        albo i kościelnych
                                        w jakimś nowym wyzwolonym homokościele
                                        zupełnie brak im jaj
                                        • rycho7 Re: a pomyśl jeszcze o rozwodach 27.05.13, 21:14
                                          krates-8 napisał:

                                          > muszą się koniecznie rejestrować w usc?

                                          Bycie pedalem jest naprawde drogie. Ulgi podatkowe nie wystarcza. I to jest dyskryminacja, ze moje dzieci nie gloduja aby sie pedzio mogl dymac.

                                          > zupełnie brak im jaj

                                          Maja GMO. Dzieki rownouprawnieniu wszyscy beda dmuchac z wydmuszek
                                          • krates-8 Re: a pomyśl jeszcze o rozwodach 27.05.13, 21:58
                                            rycho7 napisał:

                                            >
                                            > Bycie pedalem jest naprawde drogie. Ulgi podatkowe nie wystarcza. I to jest dys
                                            > kryminacja, ze moje dzieci nie gloduja aby sie pedzio mogl dymac.

                                            obywatele!
                                            napędzajcie gospodarkę
                                            pedałujcie

                                            > Maja GMO. Dzieki rownouprawnieniu wszyscy beda dmuchac z wydmuszek

                                            wieszczysz nacjonalizację gonad?
                                            rozród koncesjonowany
                                            to by tłumaczyło
                                            wyjątkowe zainteresowanie organów
                                            metodami in vitro
                                            • rycho7 koncesjonowanie dobr rzadkich 28.05.13, 07:01
                                              krates-8 napisał:

                                              > wieszczysz nacjonalizację gonad?

                                              Zeby byly rzadkie to trzeba je rozpuscic w wodzie, a moze zmiksowac.

                                              > wyjątkowe zainteresowanie organów

                                              W ramach sojuszu oltarza i tronu organy interesuja sie organami od dawna (od zawsze?). Niejaki Chrobry ponoc krol, zajmowal sie przybijaniem moszny do mostu. Organ dop.erdalal organowi.

                                              > napędzajcie gospodarkę

                                              Widze, ze uwazasz, ze gospodarke napedzi lepiej podatek 150%. Tak to bywa z rozumem w ledzwiach.
                                • snajper55 Re: małżeństwo i rodzina, snajper,... 25.03.13, 17:59
                                  piq napisał:

                                  > ...jest wyrazem "zalegalizowanej", czy też społecznie ukonstytuowanej seksualno
                                  > ści a źródłem małżeństwa i rodziny jest seksualność.

                                  W tej chwili seksualność a także rozrodczość jest niezależna od małżeństwa. To są trzy różne rzeczy. Można być małżeństwem i nie mieć dzieci a nawet nie współżyć, można mieć dzieci nie z małżonkiem, można współżyć nie będąc w małżeństwie. Ba, można nawet mieć dzieci nie współżyjąc i nie mając męża. Prokreacja, współżycie, małżeństwo - to trzy różne rzeczy. Homosie chcą i będą mieć prawo do wszystkich trzech. Nie mieli prawa do żadnej.

                                  S.
                                  • perla ???????????????????? 25.03.13, 18:08
                                    snajper55 napisał:

                                    > Prokreacja, wspó
                                    > łżycie, małżeństwo - to trzy różne rzeczy. Homosie chcą i będą mieć prawo do ws
                                    > zystkich trzech. Nie mieli prawa do żadnej.

                                    ale jak chcesz Snajper nadać pedziom prawo do prokreacji???
                                    Mógłbyś przytoczyć projekt prawny takiego zapisu właśnie?
                                    • snajper55 Re: ???????????????????? 25.03.13, 18:14
                                      perla napisał:

                                      > > Prokreacja, współżycie, małżeństwo - to trzy różne rzeczy. Homosie chcą i będą mieć
                                      > >prawo do wszystkich trzech. Nie mieli prawa do żadnej.
                                      >
                                      > ale jak chcesz Snajper nadać pedziom prawo do prokreacji???
                                      > Mógłbyś przytoczyć projekt prawny takiego zapisu właśnie?

                                      W dostępie do in vitro choćby. Do adopcji.

                                      S.
                                      • perla Re: ???????????????????? 25.03.13, 18:20
                                        snajper55 napisał:

                                        > W dostępie do in vitro choćby.

                                        nie bardzo znam się w tym temacie in vitro.
                                        Czy zatem jest to metoda umożliwiająca zapłodnienie pedzia???

                                        > Do adopcji.

                                        adopcja to nie prokreacja.
                                        Tylko ty mogłeś nazwać adopcję prokreacją. Oraz ci pozamykani od dawna w zakładach dla szaleńców właśnie.
                                        • snajper55 Re: ???????????????????? 25.03.13, 20:26
                                          perla napisał:

                                          > snajper55 napisał:
                                          >
                                          > > W dostępie do in vitro choćby.
                                          >
                                          > nie bardzo znam się w tym temacie in vitro.
                                          > Czy zatem jest to metoda umożliwiająca zapłodnienie pedzia???

                                          Pedzia nie, ale lesbę jak najbardziej.

                                          > > Do adopcji.
                                          >
                                          > adopcja to nie prokreacja.
                                          > Tylko ty mogłeś nazwać adopcję prokreacją. Oraz ci pozamykani od dawna w zakład
                                          > ach dla szaleńców właśnie.

                                          To zależy. Jeśli pedzio adoptuje dziecko, które zrobił jakiejś wynajętej kobiecie, to można to nazwać prokreacją.

                                          S.
                                          • piq czyli jednocześnie, snajper, promujesz... 25.03.13, 22:55
                                            ...prostytucję, tak? Przekraczasz granicę żałosności, bo śmieszności przekroczyłeś już dawno.

                                            > To zależy. Jeśli pedzio adoptuje dziecko, które zrobił jakiejś wynajętej kobiec
                                            > ie, to można to nazwać prokreacją.

                                            Kobiecie od lat 13, nieprawdaż?
                                            • snajper55 Re: czyli jednocześnie, snajper, promujesz... 26.03.13, 00:28
                                              piq napisał:

                                              > ...prostytucję, tak? Przekraczasz granicę żałosności, bo śmieszności przekroczy
                                              > łeś już dawno.

                                              Masz omamy.

                                              S.
                                              • piq nie, nasz ulubiony klaunie,... 26.03.13, 19:40
                                                ...to ty masz omamy, że nie napisałeś:

                                                "Jeśli pedzio adoptuje dziecko, które zrobił jakiejś wynajętej kobiecie, to można to nazwać prokreacją."

                                                "Wynajęcie kobiety" (och, co za szacunek dla płci żeńskiej i jakie wzorowo postępackie podescie do kwestii niedyskryminacji kobiet!!!) w celu dokonania czynności seksualnej jest skorzystaniem z prostytucji.

                                                Postępowy snajper pisze o kobiecie jak o piekarniku! W głębi duszy jesteś nie tylko naziolem - "wynajęte kobiety" i kobiety w ogóle z pewnością chętnie posiekałbyś pejczem zanim zrobiłbyś z nich dmuchane lalę z seksszopu. Uprzedmiatawiasz niewiasty, snajper, i to widać po tym twoim wpisie, za który Środa z Kazią i Gretkowską wyrwałyby ci resztki jaj.

                                                Widać doskonale, że twoja bezmyślna doktrynalność wynika z wyparcia twoich ukrytych skłonności, które powodują u ciebie głębokie, choć nieuświadomione, poczucie winy. I słusznie. Tylko czemu tak głupio?

                                                Rozśmieszyłeś mnie, snajperku, szczerze tym wyłożeniem wrodzonych czy też nabytych odchyleń tak wprost na stół.
                                                • rycho7 propagowanie katobolszewickich omamow 26.03.13, 19:58
                                                  piq napisał:

                                                  > jest skorzystaniem z prostytucji.

                                                  Karalne jest to jedynie w socjalistycznej Szwecji. Nie orientuje sie w szariacie. Masz go w domu wiec wyjasnisz.

                                                  > "Wynajęcie kobiety"

                                                  Slowa, slowa, slowa ...
                                                  Ekonomiczne zona jest znacznie drozsza od "niezony". Malzenskie uslugi seksualne i prokreacyjne sa oplacane bardzo wysoko. Jedyne co moze zmienic optyke to chec posiadania potomstwa przez mezczyzne. W tej checi rownouprawnienie pedalow nie powinno byc negowane.

                                                  Jestem wrogiem pedalow gdy mnie okradaja. A to dla nich koniecznosc.

                                                  Jestem za prawami natury.
                                                • kolter-xl Re: nie, nasz ulubiony klaunie,... 26.03.13, 21:43
                                                  piq napisał:


                                                  > Postępowy snajper pisze o kobiecie jak o piekarniku! W głębi duszy jesteś nie t
                                                  > ylko naziolem - "wynajęte kobiety"

                                                  No a co boli cie ze nie możesz jak kiedyś babę po pysku publicznie zlać bezkarnie, boli cie ze jej dupa to je prywatna dupa i pleban nie może na niej kontroli trzymać ?? "wynajęte kobiety" to czysty interes obopólny
                                    • rycho7 inseminator z wibratorem z NFZ 25.03.13, 18:33
                                      perla napisał:

                                      > ale jak chcesz Snajper nadać pedziom prawo do prokreacji???

                                      Refundacja z NFZ dla lesbijek z segregacja zarodkow jedynie zenskich. Jakas elektroliza ta zapewnie da sie jeszcze na etapie plemnikow. Papiz powinien w te pedy zakazac. SS rampa dla duszow?
                                      • snajper55 Re: inseminator z wibratorem z NFZ 25.03.13, 20:21
                                        rycho7 napisał:

                                        > perla napisał:
                                        >
                                        > > ale jak chcesz Snajper nadać pedziom prawo do prokreacji???
                                        >
                                        > Refundacja z NFZ dla lesbijek z segregacja zarodkow jedynie zenskich. Jakas ele
                                        > ktroliza ta zapewnie da sie jeszcze na etapie plemnikow. Papiz powinien w te pe
                                        > dy zakazac. SS rampa dla duszow?

                                        Takie z in vitro nie mają duszów.

                                        S.
                                  • piq masz umysłowość sowieckiego politruka... 25.03.13, 22:32
                                    ...niższego szcebla, który będąc niepiśmiennym powtarza słabo zapamiętane ze słuchu fragmenty krótkiej historii wukape(be). I taka też jest merytoryczna zawartość twojego bełkotu.
                                    • snajper55 Re: masz umysłowość sowieckiego politruka... 26.03.13, 00:29
                                      piq napisał:

                                      > ...niższego szcebla, który będąc niepiśmiennym powtarza słabo zapamiętane ze sł
                                      > uchu fragmenty krótkiej historii wukape(be). I taka też jest merytoryczna zawar
                                      > tość twojego bełkotu.

                                      S.
                            • arkaf Re: ma możliwość, może wziąć ślub, snajper,... 28.05.13, 18:48
                              Jakby bylo zero to jeszcze pal to licho, ale tutaj zyskownosc bedzie wrecz konkretnie ujemna; a wszystko przez podatki. Osoba samotna placi wiecej, anizeli tzw para, a ze rzecz dotyczy jednej z bogatszych grup spoleczenstwa francuskiego (miedzy innymi poprzez brak wydatkow na dzieci wlasne smile, strata dla budzetowki juz obecnie jest obliczana na setki milionow euro
                          • piq a co to jest "ślub", snajper, w takim razie? /nt 25.03.13, 15:27
                            • snajper55 Zawarcie pewnego rodzaju umowy /nt 25.03.13, 16:23

                              • piq no i po co ona jest, snajper, wymyślona... 25.03.13, 16:34
                                ...ta umowa, przez kogo, oraz kogo wiąże i czym? Czy państwo jest stroną w tej umowie?
                                • snajper55 Re: no i po co ona jest, snajper, wymyślona... 25.03.13, 18:04
                                  piq napisał:

                                  > ...ta umowa, przez kogo, oraz kogo wiąże i czym? Czy państwo jest stroną w tej
                                  > umowie?

                                  Nie będę dywagować po co, przez kobo, kiedy zostało wymyślone. Interesuje mnie stan obecny i dyskryminacja par homo, która przez kolejne państwa na szczęście jest likwidowana.

                                  S.
                                  • piq robisz, biedulo, unik, bo wiesz... 25.03.13, 22:39
                                    ...że jesteś przyszpilony.

                                    Wyznawaj sobie debilnie swoją wiarę, która niczym się nie różni od wiary w ruski zamach w Smoleńsku i ma identycznej klasy podbudowę w faktach. Umysłowo jesteś na poziomie członków klubów "gazety" "polskiej" wierzących w Objawienie Biniendy, tak jak ty wierzysz w Objawienie Blumsztajna. A wierz sobie na zdrowie.
                                    • snajper55 Re: robisz, biedulo, unik, bo wiesz... 26.03.13, 00:30
                                      S.
                      • a000000 Re: w których? /nt 25.03.13, 15:10
                        snajper55 napisał:


                        > Para hetero spełniająca pewne warunki ma prawo wziąć ślub.

                        o jakim Ty PRAWIE mówisz? chodzi o możliwość, nie prawo. Skoro trzeba spełnić warunki, to mamy do czynienia z możliwością. Gdyż nie każdy je spełni. Jak homosie właśnie!!!

                        Konstytucyjne PRAWA są przynależne z tytułu bycia obywatelem TEGO kraju. A konstytucja nie wspomina co kto i z kim pod kołdrą robi i dlaczego.

                        > Para homo spełniająca te same warunki nie ma prawa wziąć ślubu.

                        choćby nie wiem jak się starali - TYCH SAMYCH warunków nie spełnią. Nie da rady - oba samce.

                        • snajper55 Re: w których? /nt 25.03.13, 15:18
                          a000000 napisała:

                          > snajper55 napisał:
                          >
                          >
                          > > Para hetero spełniająca pewne warunki ma prawo wziąć ślub.
                          >
                          > o jakim Ty PRAWIE mówisz? chodzi o możliwość, nie prawo. Skoro trzeba spełnić w
                          > arunki, to mamy do czynienia z możliwością. Gdyż nie każdy je spełni. Jak homos
                          > ie właśnie!!!

                          Wymaganie aby para była różnopłciowa jest właśnie dyskryminacją, która jest powoli likwidowana.

                          > Konstytucyjne PRAWA są przynależne z tytułu bycia obywatelem TEGO kraju. A kons
                          > tytucja nie wspomina co kto i z kim pod kołdrą robi i dlaczego.

                          Ale my nie rozmawiamy o seksie, tylko o zawieraniu małżeństw. Co jest na ten temat w Konstytucji?

                          > > Para homo spełniająca te same warunki nie ma prawa wziąć ślubu.
                          >
                          > choćby nie wiem jak się starali - TYCH SAMYCH warunków nie spełnią. Nie da rady
                          > - oba samce.

                          Mówię o warunkach potrzebnych do zawarcia małżeństwa - braku pokrewieństwa, odpowiednim wieku itp.

                          S.
                          • a000000 Re: w których? /nt 25.03.13, 15:38
                            snajper55 napisał:

                            > Mówię o warunkach potrzebnych do zawarcia małżeństwa - braku pokrewieństwa, odp
                            > owiednim wieku itp.

                            i bycia RÓŻNEJ płci.

                            > Wymaganie aby para była różnopłciowa jest właśnie dyskryminacją, która jest pow
                            > oli likwidowana.

                            wówczas nie utworzy RODZINY. A po co państwo ma takim, co to z założenia dzieci nie mają , dawać przywileje? toż to strata dla państwa ! Państwo nie płaci za to, co kto pod kołdrą robi, tylko płaci za zachowanie ciągłości gatunku co się przekłada na możliwość funkcjonowania państwa.



                            > Ale my nie rozmawiamy o seksie, tylko o zawieraniu małżeństw. Co jest na ten te
                            > mat w Konstytucji?

                            Art. 18.

                            Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

                            Dwa samce rodziny nie tworzą... bo nie rodzą.



                            • snajper55 Re: w których? /nt 25.03.13, 16:28
                              a000000 napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              > > Mówię o warunkach potrzebnych do zawarcia małżeństwa - braku pokrewieństw
                              > a, odp
                              > > owiednim wieku itp.
                              >
                              > i bycia RÓŻNEJ płci.

                              A to jest właśnie ta dyskryminacja i ten warunek jest usuwany w prawodawstwach kolejnych państw.

                              > wówczas nie utworzy RODZINY.

                              Według ciebie. Według innych utworzymy.

                              > A po co państwo ma takim, co to z założenia dzieci
                              > nie mają , dawać przywileje? toż to strata dla państwa ! Państwo nie płaci za
                              > to, co kto pod kołdrą robi, tylko płaci za zachowanie ciągłości gatunku co się
                              > przekłada na możliwość funkcjonowania państwa.

                              Państwo, czyli my, ma z tego łatwiejsze życie obywateli. Poza tym małżeństwo to i obowiązki opieki i alimentacji, odciążające państwo.

                              > Art. 18.
                              >
                              > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodziciel
                              > stwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
                              >
                              > Dwa samce rodziny nie tworzą... bo nie rodzą.

                              Według ciebie nie tworzą. Według coraz większej liczby osób - tworzą. Tak jak bezpłodna para hetero.

                              S.
                              • piq pultasz się, matołku,... 25.03.13, 17:11
                                ...ani jednego argumentu. Bo przecież nie jest argumentem stwierdzenie, że dyskryminacją jest na przykład odmowa zatrudnienia Kate Moss na stanowisku Tragarz Załadunkowy Ładunków Sypkich. Albowiem, snajper, Kate Moss nie spełnia wymagań do tego zawodu. Podobnie nie daje się prawa jazdy niewidomym (ochżesz, jaka dyskryminacja). I tak dalej. Pedalstwo nie spełnia warunków do utworzenia rodziny, powtarzam, RODZINY, i już. Prosta piłka.
                                • perla słusznie, wystarczy zajrzeć do przepisów BHP 25.03.13, 17:44
                                  gdzie jest wyraźna "dyskryminacja" mężczyzn.
                                  Otóż wedle BHP pracodawca może żądać od pracownika płci męskiej, przeniesienia w poziomie maksymalnie 20 kg na odległość 15 metrów. W przypadku płci żeńskiej żądania pracodawcy są ograniczone do 10 kilo na odległość 10 metrów.
                                  Dla mnie, i jak mniemam dla ciebie piq, takie przepisy mają uzasadnienie.
                                  Ale dla Snajpera to przecież dyskryminacja musi być właśnie.
                                  • wikul Re: słusznie, wystarczy zajrzeć do przepisów BHP 25.03.13, 18:38
                                    perla napisał:

                                    > gdzie jest wyraźna "dyskryminacja" mężczyzn.
                                    > Otóż wedle BHP pracodawca może żądać od pracownika płci męskiej, przeniesienia
                                    > w poziomie maksymalnie 20 kg na odległość 15 metrów. W przypadku płci żeńskiej
                                    > żądania pracodawcy są ograniczone do 10 kilo na odległość 10 metrów.
                                    > Dla mnie, i jak mniemam dla ciebie piq, takie przepisy mają uzasadnienie.
                                    > Ale dla Snajpera to przecież dyskryminacja musi być właśnie.

                                    W dziedzinie BHP kobiety mają znacznie więcej przywilejów. Oprócz noszenia ciężarów w grę wchodzi praca na wysokości, w nocy, na zmianach i na wyjazdach.
                                    • rycho7 Re: słusznie, wystarczy zajrzeć do przepisów BHP 25.03.13, 19:39
                                      wikul napisał:

                                      > W dziedzinie BHP kobiety mają znacznie więcej przywilejów.

                                      To zalezy od punktu widzenia czy to sa przywileje. Zreszta pamietam z mlodosci, ze byly worki na zboze wieksze niz 50 kg. Bylem sam bardzo zdziwiony gdy udalo mi sie je nosic.

                                      Co do delegacji to podoba mi sie "norma" ze scytyjskich legend 27 lat. To z kolei podstawa legendy o Amazonkach.

                                      Co do rownouprawnienia w BHP to szalenie mi sie podobal film z powodzi. Wielkosc workow z piaskiem byla dostosowana do kobiet w ciazy. Sadze, ze ze wzgledu na nadmiar adrenaliny ten ruch byl korzystniejszy dla plodu od stresu.
                                • snajper55 Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskryminacji p 25.03.13, 18:06

                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 25.03.13, 20:35
                                    snajper55 napisał:
                                    (....)

                                    co nazywasz dyskryminacją??? Czy w TWOIM świecie brak przywilejów to dyskryminacja?
                                    • piq zostaw go, azerko, on już się rozpłakał,... 25.03.13, 22:58
                                      ...tupie nogą i mamle "a właśnie że bo tak".
                                    • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 00:26
                                      a000000 napisała:

                                      > co nazywasz dyskryminacją??? Czy w TWOIM świecie brak przywilejów to dyskryminacja?

                                      Jeśli biały ma przywilej jeżdżenia tramwajem a czarny go nie ma, to jest to dyskryminacja.

                                      S.
                                      • sz0k lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 08:07
                                        snajper55 napisał:

                                        > Jeśli biały ma przywilej jeżdżenia tramwajem a czarny go nie ma, to jest to dys
                                        > kryminacja.

                                        oraz

                                        snajper55 napisał:

                                        > Niekoniecznie. Żona opiekuje się chorym mężem. Żona pomaga choremu mężowi.

                                        Gramsci zwycięża. Są tylko 2 możliwości snajper: albo postradałeś już do reszty zmysły, albo zostałeś wynajęty przez Czerską do trollowania tego forum w celu podtrzymywania go przy życiu.
                                        Było nie było rozmawianie z kimś kto dostał już takiej fiksacji, że o "dyskryminację" jest wstanie oskarżyć uczniów/studentów i emerytów, którzy też mają przecież przywileje w postaci biletów darmowych tudzież z 50% ulgą (bo nie rozróżnia słów "przywilej", "prawo", albo "zakaz") jest no cóż... jest wyzwaniem dla psychiatrów...
                                        • kolter-xl Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 08:29
                                          Co w twoim narzeczu znaczy "lewackie" ? bo jak patrze na prawactwo to widzę tylko Tworki .
                                          • sz0k Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 09:37
                                            kolter-xl napisał:

                                            > Co w twoim narzeczu znaczy "lewackie" ? bo jak patrze na prawactwo to widzę ty
                                            > lko Tworki .

                                            Lewackie oznacza wyznające marksizm.
                                            • kolter-xl Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 12:06
                                              sz0k napisał:

                                              > kolter-xl napisał:
                                              >
                                              > > Co w twoim narzeczu znaczy "lewackie" ? bo jak patrze na prawactwo to wi
                                              > dzę tylko Tworki .
                                              >
                                              > Lewackie oznacza wyznające marksizm.

                                              Czyli tych z PIS ?
                                              • sz0k Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 18:58
                                                kolter-xl napisał:

                                                > sz0k napisał:
                                                >
                                                > > kolter-xl napisał:
                                                > >
                                                > > > Co w twoim narzeczu znaczy "lewackie" ? bo jak patrze na prawactwo
                                                > to wi
                                                > > dzę tylko Tworki .
                                                > >
                                                > > Lewackie oznacza wyznające marksizm.
                                                >
                                                > Czyli tych z PIS ?

                                                Zapewne są tam tacy.
                                                • rycho7 Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 19:30
                                                  sz0k napisał:

                                                  > > > Lewackie oznacza wyznające marksizm.
                                                  > >
                                                  > > Czyli tych z PIS ?
                                                  >
                                                  > Zapewne są tam tacy.

                                                  A czym jest marksizm nazywany spoleczna nauka kosciola? Jest bilansem ksiegowym, ktory nie musi wyjsc na zero?
                                        • rycho7 Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 09:03
                                          Ja to formuluje raczej jako "lewacki brak poszanowania dla katobolszewickich zawlaszczen semantycznych". Funkcjonujemy w swiatach rownoleglych. Preferujecie wykluczanie ponad komunikacje. Wiec w jaki sposob mielibysmy poslugiwac sie wspolnym slownictwem?

                                          > jest wyzwaniem dla psychiatrów...

                                          Od dluzszego czasu pisuje o sobie, ze jestem chory na sowiecka schizofrenie bezobjawowa, socjopatie, charakteropatie i co tam Ci jeszcze slina na jezyk przyniesie. A leczenie pogladow bylo od zawsze wyzwaniem dla psychiatrow. Bylo tez ryzykowne, bo wiatr polityczny bywa zmienny.
                                          • sz0k nazwij psa ptakiem i każ mu latać 26.03.13, 09:30
                                            Najlepiej z 10 piętra, na złość "katobolszewickim zawlaszczeniom semantycznym".
                                            • rycho7 Re: nazwij psa ptakiem i każ mu latać 26.03.13, 19:21
                                              sz0k napisał:

                                              > Najlepiej z 10 piętra, na złość "katobolszewickim zawlaszczeniom semantycznym".

                                              Wspaniale demonstrujesz Wasze przemozne parcie na manipulowanie slowami. Ja pisalem o komunikacji dla umozliwienia uzgodnienia wspolnego slownictwa.

                                              Tytul laskawie porownaj z Wieczniedziewictwem i natychaniem go Duchiem Swintym. Mnie wystarczy jedynie Was sluchac i rozdziawiac jape.

                                              Psa ptaka nazywam nietoperzem. Lata bez kazania, nawet takiego na Gorze.
                                        • oleg3 Re: lewacki brak poszanowania dla znaczenia słów 26.03.13, 13:36
                                          sz0k napisał:

                                          >Są tylko 2 możliwości snajper: albo postradałeś już do reszty zmysły, albo zostałeś wynajęty
                                          > przez Czerską

                                          Mam taką hipotezę. Snajper od dłuższego czasu nie prowadzi rozmowy, nie dyskutuje. On prowadzi religijne polemiki. Jest misjonarzem nowej religii, którą roboczo nazwijmy PiP (Postęp i Pedalstwo). Logika i fakty nie mają znaczenia w obliczu objawienia, któremu uległ Snajper. Argumenty Snajpera przypominają te z broszurek pisanych przez żydów przeciw chrześcijanom, czy odwrotnie.
                                      • benek231 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 15:59
                                        snajper55 napisał:

                                        > a000000 napisała:
                                        >
                                        > > co nazywasz dyskryminacją??? Czy w TWOIM świecie brak przywilejów to dysk
                                        > ryminacja?
                                        >
                                        > Jeśli biały ma przywilej jeżdżenia tramwajem a czarny go nie ma, to jest to dys
                                        > kryminacja.
                                        >
                                        >
                                        *Wedlug Zerowki i, dajmy na to, Piqa to nie jest zadna dyskryminacja tylko brak przywileju jezdzenia tramwajem. Gdyz przywilej ten przyslugiwac moze wylacznie bialym z racji donioslosci ich roli spolecznej.
                                      • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 17:23
                                        snajper55 napisał:

                                        > Jeśli biały ma przywilej jeżdżenia tramwajem a czarny go nie ma, to jest to dys
                                        > kryminacja.

                                        Po co sięgasz do czasów zaprzeszłych? aby w główkach czytelników utrwalić wieść, że oto homoseksualiści są traktowani jak kiedyś niewolnicy? Gadaj tak dalej... może Ci się uda... mnie nie przekonasz. Mamy do czynienia z NADREPREZENTACJĄ homoseksualistów w przestrzeni publicznej, z ich dyktatem i nietolerancją wobec tych, którzy ich wspaniałą preferencją nie są zachwyceni. Nowa rasa nadludzi.

                                        • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 20:23
                                          a000000 napisała:

                                          > Po co sięgasz do czasów zaprzeszłych? aby w główkach czytelników utrwalić wieść
                                          > , że oto homoseksualiści są traktowani jak kiedyś niewolnicy? Gadaj tak dalej.
                                          > .. może Ci się uda... mnie nie przekonasz.

                                          Nie jak niewolnicy, tylko jak Murzyni. Obie grupy były dyskryminowane, tylko czarni swoje prawa już wywalczyli, a homosie dopiero to robią.

                                          > Mamy do czynienia z NADREPREZENTACJĄ
                                          > homoseksualistów w przestrzeni publicznej, z ich dyktatem i nietolerancją wobe
                                          > c tych, którzy ich wspaniałą preferencją nie są zachwyceni. Nowa rasa nadludzi.

                                          Mamy do czynienia z dyskryminacją homosi, na którą coraz więcej osób się nie zgadza i która w kolejnych państwach jest likwidowana. U nas też zostanie zlikwidowana. Zobacz sobie mapkę:
                                          pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82%C5%BCe%C5%84stwo_os%C3%B3b_tej_samej_p%C5%82ci
                                          Zobacz sobie mapkę Europy:

                                          https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/d/dd/Same_sex_marriage_map_Europe_detailed.svg/220px-Same_sex_marriage_map_Europe_detailed.svg.png

                                          Kolor niebieski to zaakceptowane małżeństwa homo lub konkubinaty, czerwony to brak akceptacji.

                                          S.
                                      • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 17:34
                                        snajper55 napisał:

                                        > Jeśli biały ma przywilej jeżdżenia tramwajem a czarny go nie ma, to jest to dys
                                        > kryminacja.

                                        Po co sięgasz do czasów zaprzeszłych? aby w główkach czytelników utrwalić wieść, że oto homoseksualiści są traktowani jak kiedyś niewolnicy? Gadaj tak dalej... może Ci się uda... mnie nie przekonasz. Mamy do czynienia z NADREPREZENTACJĄ homoseksualistów w przestrzeni publicznej, z ich dyktatem i nietolerancją wobec tych, którzy ich wspaniałą preferencją nie są zachwyceni. Nowa rasa nadludzi.
                                        • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 20:25
                                          a000000 napisała:

                                          > Nowa rasa nadludzi.

                                          Nadludzi? Dlatego, że domagają się praw takich, jakie mają inni? Oni tylko nie chcą być podludźmi. Coraz więcej osób to rozumie i popiera ich dążenia do równouprawnienia.

                                          S.
                                          • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 21:53
                                            snajper55 napisał:

                                            > Nadludzi? Dlatego, że domagają się praw takich, jakie mają inni? Oni tylko nie
                                            > chcą być podludźmi.

                                            gdyby byli traktowani jak podludzie - w pierwszym szeregu walczyłabym o ich prawa obywatelskie.... Ale tak nie jest. Mają dokładnie takie same prawa jak i ja czy Ty.

                                            Dlaczego mówię o nadludziach? Otóż dlatego, że to oni sami uważają się za coś lepszego niż zwykli hetero. Tak, tak... to jest wzięte z REALA!!!! Snajperku drogi.

                                            I muszę Ci powiedzieć, że mam tej nachalnej gejowskiej propagandy już dość... czuję jak powoli staję się homofobką. Zresztą nie ja jedna. Homosie są nietolerancyjni, ksenofobiczni, nieodpowiedzialni, chcą tylko używać wynaturzonego seksu ocierającego się o zwykłą rozwiązłość ze względu na wielość partnerów... na świat patrzą przez pryzmat rozporka... Dla mnie to jest chore.
                                            • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 22:05
                                              a000000 napisała:

                                              > gdyby byli traktowani jak podludzie - w pierwszym szeregu walczyłabym o ich pra
                                              > wa obywatelskie.... Ale tak nie jest. Mają dokładnie takie same prawa jak i ja
                                              > czy Ty.

                                              Nie, para osób tej samej płci nie ma prawa się pobrać,a para osób różnej płci - ma. Wiele osób uważa taką sytuację za dyskryminację osób homoseksualnych i dlatego stara się ją zmienić. Kolejne państwa uznają racje tych osób i akceptują małżeństwa osób tej samej płci.

                                              > Dlaczego mówię o nadludziach? Otóż dlatego, że to oni sami uważają się za coś
                                              > lepszego niż zwykli hetero. Tak, tak... to jest wzięte z REALA!!!! Snajperku d
                                              > rogi.

                                              Kto "oni"? Jak ja lubię takie uogólnienia. Oni, pedały. Albo oni, Żydzi. One, kobiety. Tak, tak. Kobiety są głupie i nie powinny mieć prawa głosu. Inteligencja kobiet jest na poziomie inteligencji owczarka alzackiego, dlatego ich kształcenie jest stratą czasu. Tak, tak.

                                              > I muszę Ci powiedzieć, że mam tej nachalnej gejowskiej propagandy już dość... c
                                              > zuję jak powoli staję się homofobką. Zresztą nie ja jedna. Homosie są nietoler
                                              > ancyjni, ksenofobiczni, nieodpowiedzialni, chcą tylko używać wynaturzonego seks
                                              > u ocierającego się o zwykłą rozwiązłość ze względu na wielość partnerów... na
                                              > świat patrzą przez pryzmat rozporka... Dla mnie to jest chore.

                                              Mam wrażenie, że to homofobi patrzą na świat z perspektywy rozporka i tylko ten seks homosi im w głowie. Tak jak teraz tobie. Przypominam, że rozmawiamy o małżeństwach a nie o seksie.

                                              S.
                                              • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 22:48
                                                snajper55 napisał:

                                                > Nie, para osób tej samej płci nie ma prawa się pobrać,a para osób różnej płci -
                                                > ma.

                                                nie rozumiesz. PRAWO mówi o obywatelu, nie o parze, trójce, grupie.... obywateli.
                                                Homoseksualiści mają takie samo prawo jak i ja. Ja też nie mogę wejść z związek z osobą o tej samej płci...
                                                Skoro to co ludzie robią pod kołdrą to ich prywatna sprawa (argument przeciw nadmiernym ponoć zainteresowaniem się tym co homosie wyprawiają jako argumentem przeciw), to i państwa nie powinno to interesować. Małżeństwo zostało usankcjonowane jako związek kobiety i mężczyzny w celu zapewnienia ciągłości gatunku - i niech tak pozostanie, skoro biologia w taki a nie inny sposób zdeterminowała sposób na ciągłość gatunku.

                                                >Tak jak teraz tobie.

                                                chyba nie znasz środowiska o które tak gardłujesz.... Dla homosi seks i tylko seks jest wyznacznikiem człowieka. To jest psychiczne kalectwo.

                                                > Przypominam, że rozmawiamy o małżeństwach a nie o seksie.

                                                Właśnie! O małżeństwie które jest związkiem kobiety i mężczyzny i którego zadaniem jest prokreacja. Stąd przywileje, bo i obowiązek wielki.

                                                A Ty koniecznie chcesz, aby te przywileje dostały pary, które w żaden sposób nie są w stanie wypełnić podstawowego zadania nałożonego przez społeczeństwo na małżeństwo.
                                                To jest działanie na szkodę państwa, gdyż gratyfikacje to uszczerbek dla budżetu - a w zamian państwo nie dostaje NIC. Zero nowych podatników!!!

                                                >Kolejne państwa uznają racje tych osób i akceptują m
                                                > ałżeństwa osób tej samej płci.

                                                Powiem jak powinna powiedzieć osoba wierząca: z powodu homoseksualnego rozpasania Sodoma i Gomora uległy zagładzie. A więc stanowisko lewaków, ateistów i innych postępowców nie jest dla mnie wykładnią. Oni walczą z Bogiem i rozmontowują po kolei każde przykazanie dekalogu.
                                                Oczywiście Sodoma i Gomora to metafora informująca, że TAKI tryb życia prowadzi społeczność do zguby. I ja się z tym zgadzam.

                                                • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 03:15
                                                  a000000 napisała:

                                                  > nie rozumiesz. PRAWO mówi o obywatelu, nie o parze, trójce, grupie.... obywateli.
                                                  > Homoseksualiści mają takie samo prawo jak i ja. Ja też nie mogę wejść z związek
                                                  > z osobą o tej samej płci...

                                                  Prawo mówi o różnych rzeczach. Na przykład prawo mówi o małżeństwie. Małżeństwo nie jest obywatelem.

                                                  > Skoro to co ludzie robią pod kołdrą to ich prywatna sprawa (argument przeciw na
                                                  > dmiernym ponoć zainteresowaniem się tym co homosie wyprawiają jako argumentem p
                                                  > rzeciw), to i państwa nie powinno to interesować.

                                                  A ty znów o seksie. Załóż sobie wątek o seksie i tam o nim pisz. Tu rozmawiamy o małżeństwie. Mężczyźnie bym inaczej odpowiedział.

                                                  > Małżeństwo zostało usankcjono
                                                  > wane jako związek kobiety i mężczyzny w celu zapewnienia ciągłości gatunku - i
                                                  > niech tak pozostanie, skoro biologia w taki a nie inny sposób zdeterminowała sp
                                                  > osób na ciągłość gatunku.

                                                  Nie. Do zachowania gatunku małżeństwo nie jest potrzebne.

                                                  > chyba nie znasz środowiska o które tak gardłujesz.... Dla homosi seks i tylko s
                                                  > eks jest wyznacznikiem człowieka. To jest psychiczne kalectwo.

                                                  Rozumiem, że jesteś ekspertką od homosi. Z tego co widzę, to dla wypowiadających się tutaj heteryków seks i tylko seks jest wyznacznikiem człowieka: hetery dobry, homoś zły. Obejmuje to także i ciebie, ty także dzielisz tak ludzi. Nie mieści ci się w głowie, że homosie to dokładnie tacy sami ludzie jak my, tylko pociągają ich ludzie tej samej płci tak jak nas pociągają ludzie innej płci.,

                                                  > Właśnie! O małżeństwie które jest związkiem kobiety i mężczyzny i którego zadan
                                                  > iem jest prokreacja. Stąd przywileje, bo i obowiązek wielki.

                                                  Nieprawda, nikt nie stawia przed małżeństwami takiego zadania. Przywileje związane z rodzicielstwem nie mają żadnego związku z małżeństwem. Zasiłki czy urlopy dostają rodzice niezależnie czy są małżeństwem czy nie są.

                                                  > A Ty koniecznie chcesz, aby te przywileje dostały pary, które w żaden sposób ni
                                                  > e są w stanie wypełnić podstawowego zadania nałożonego przez społeczeństwo na m
                                                  > ałżeństwo.

                                                  Nikt na małżeństwa takiego zadania nie nakłada. Nie oszukuj.

                                                  > Powiem jak powinna powiedzieć osoba wierząca: z powodu homoseksualnego rozpasan
                                                  > ia Sodoma i Gomora uległy zagładzie. A więc stanowisko lewaków, ateistów i inny
                                                  > ch postępowców nie jest dla mnie wykładnią. Oni walczą z Bogiem i rozmontowują
                                                  > po kolei każde przykazanie dekalogu.
                                                  > Oczywiście Sodoma i Gomora to metafora informująca, że TAKI tryb życia prowadzi
                                                  > społeczność do zguby. I ja się z tym zgadzam.

                                                  No to się zgadzaj. Na szczęście coraz więcej ludzi nie jest religijnie otumanionych i widzi sprawy w realnych proporcjach. Skutkiem jest wprowadzanie małżeństw osób tej samej płci w kolejnych krajach. Polska za jakiś czas też je wprowadzi likwidując dyskryminację par homoseksualnych.

                                                  S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 10:07
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Prawo mówi o różnych rzeczach. Na przykład prawo mówi o małżeństwie. Małżeństwo
                                                    > nie jest obywatelem.

                                                    nie, prawo mówi, ale o przywilejach małżeńskich. Jak wspólne rozliczanie się, jak wzajemne obowiązki... jak o rozwiązaniu związku w końcu....
                                                    Pokaż mi paragraf w którym jest napisane: każdy obywatel ma prawo do założenia związku małżeńskiego.


                                                    > Nie. Do zachowania gatunku małżeństwo nie jest potrzebne.

                                                    wyobraź sobie, że wiem. ALE. Gdy wprowadzano pojęcie "małżeństwo" dzieci nieślubne były traktowane jak poślednie twory. Grzech cudzołóstwa był karany.... jeszcze nie tak dawno, za życia naszych dziadków, kochanka czy nieślubne dziecko były powodem do szykan czy ostracyzmu. Nawet taki pracę tracił, bo prowadził się niemoralnie.
                                                    Te zaszłości obserwujemy nawet i dziś, na tronie... Karol ma kłopot z objęciem tronu Anglii - jego żona Kamila nigdy nie zostanie królową, bo... jest rozwódką! Nie wiem, jak izba Lordów tą sprawę rozwikła...
                                                    Takie to jaja.... a nasi lokalni postępowcy zajmują się źdźbłem w naszym oku....
                                                    Dziś pokazał się w GW artykuł o małoletnich żonach starych afgańskich czy hinduskich capów... czy słyszałeś, aby jakaś Kazia czy Środa choć wyraziły feministyczne oburzenie z powodu???? Ale o "prawa" kochających inaczej" to walczą do upadłego.... bo to jest rozmontowywanie kolejnego przykazania dekalogu. Do tego celu nawet nie wahają się wprowadzać fałsz do przestrzeni wspólnej....

                                                    Nie mi
                                                    > eści ci się w głowie, że homosie to dokładnie tacy sami ludzie jak my, tylko po
                                                    > ciągają ich ludzie tej samej płci tak jak nas pociągają ludzie innej płci.,

                                                    mieści, mieści.... wiem, że rogów czy trzeciej ręki nie mają... Jednakowoż mają większy pociąg do ekshibicjonizmu niż hetero, co nawet ma numer jednostki chorobowej...

                                                    > Nieprawda, nikt nie stawia przed małżeństwami takiego zadania.

                                                    aha... w przysiędze kościelnej dzieci są wspomniane... a w urzędzie cywilnym też jest mowa o dzieciach...

                                                    Przywileje związ
                                                    > ane z rodzicielstwem nie mają żadnego związku z małżeństwem.

                                                    tu się zgadzam. Przywileje RODZICIELSKIE przysługują RODZICOM (tylko dlatego, że małoletni nie posiada zdolności prawnej). Ale przywileje MAŁŻEŃSKIE są związane ze spodziewanym rodzicielstwem.

                                                    Polska za jakiś czas też je wprowad
                                                    > zi likwidując dyskryminację par homoseksualnych.

                                                    ja już powoli tracę nadzieję, że kiedykolwiek zrozumiesz, że brak przywileju dyskryminacją nie jest. Jakaś straszna komuna z Ciebie wyłazi... wszystkim po równo... niezależnie czy spełniają warunki definicji...








                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 12:37
                                                    a000000 napisała:

                                                    > nie, prawo mówi, ale o przywilejach małżeńskich. Jak wspólne rozliczanie się, j
                                                    > ak wzajemne obowiązki... jak o rozwiązaniu związku w końcu....
                                                    > Pokaż mi paragraf w którym jest napisane: każdy obywatel ma prawo do założenia
                                                    > związku małżeńskiego.

                                                    Zacytowałem ci takie prawo w innym poście, nie będę powtarzać. Ważny natomiast jest fakt, że jedni mogą to małżeństwo zawrzeć a inni, tylko dlatego, że są tej samej płci - nie mogą. To jest uznawane przez wielu za dyskryminację i jest to zmieniane.

                                                    > > Nie. Do zachowania gatunku małżeństwo nie jest potrzebne.
                                                    >
                                                    > wyobraź sobie, że wiem. ALE. Gdy wprowadzano pojęcie "małżeństwo" dzieci nieślu
                                                    > bne były traktowane jak poślednie twory. Grzech cudzołóstwa był karany.... jes
                                                    > zcze nie tak dawno, za życia naszych dziadków, kochanka czy nieślubne dziecko b
                                                    > yły powodem do szykan czy ostracyzmu. Nawet taki pracę tracił, bo prowadził się
                                                    > niemoralnie.
                                                    > Te zaszłości obserwujemy nawet i dziś, na tronie... Karol ma kłopot z objęciem
                                                    > tronu Anglii - jego żona Kamila nigdy nie zostanie królową, bo... jest rozwódką
                                                    > ! Nie wiem, jak izba Lordów tą sprawę rozwikła...
                                                    > Takie to jaja.... a nasi lokalni postępowcy zajmują się źdźbłem w naszym oku...

                                                    Kiedyś dziecko nieślubne był źle traktowane, Murzyn nie miał tych samych praw co biały, kobieta nie miała tych samych praw co mężczyzna, a para homo tych samych praw co para hetero. Dziś na szczęście wiele już się zmieniło. Także jeśli chodzi o pary homo i hetero.

                                                    > Dziś pokazał się w GW artykuł o małoletnich żonach starych afgańskich czy hindu
                                                    > skich capów... czy słyszałeś, aby jakaś Kazia czy Środa choć wyraziły feministy
                                                    > czne oburzenie z powodu???? Ale o "prawa" kochających inaczej" to walczą do upa
                                                    > dłego.... bo to jest rozmontowywanie kolejnego przykazania dekalogu. Do tego ce
                                                    > lu nawet nie wahają się wprowadzać fałsz do przestrzeni wspólnej....

                                                    Nie znam sprawy, więc nie będę się wypowiadać. Sprawę dyskryminacji par homo znam.

                                                    > mieści, mieści.... wiem, że rogów czy trzeciej ręki nie mają... Jednakowoż mają
                                                    > większy pociąg do ekshibicjonizmu niż hetero, co nawet ma numer jednostki chor
                                                    > obowej...

                                                    Nie, nie mają. Mają dokładnie takie same pociągi tylko inaczej skierowane.

                                                    > aha... w przysiędze kościelnej dzieci są wspomniane... a w urzędzie cywilnym te
                                                    > ż jest mowa o dzieciach...

                                                    A co mnie obchodzą przysięgi składane w jakimś kościele czy sekcie. No wybacz.

                                                    > tu się zgadzam. Przywileje RODZICIELSKIE przysługują RODZICOM (tylko dlatego, ż
                                                    > e małoletni nie posiada zdolności prawnej). Ale przywileje MAŁŻEŃSKIE są związ
                                                    > ane ze spodziewanym rodzicielstwem.

                                                    Nie. Małżeństwo nie jest związane ze spodziewanym rodzicielstwem. Małżeństwo i rodzicielstwo są niezależne.

                                                    > ja już powoli tracę nadzieję, że kiedykolwiek zrozumiesz, że brak przywileju dy
                                                    > skryminacją nie jest. Jakaś straszna komuna z Ciebie wyłazi... wszystkim po rów
                                                    > no... niezależnie czy spełniają warunki definicji...

                                                    Ja już straciłem nadzieję, iż zrozumiesz, że brak możliwości zawarcia małżeństwa tylko z powodu tego, że druga osoba jest tej samej płci jest bezzasadny i jest dyskryminacją. Na szczęście dla innych jest to sprawa oczywista i dlatego w państwach cywilizowanych ta dyskryminacja jest likwidowana.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 15:45
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > A co mnie obchodzą przysięgi składane w jakimś kościele czy sekcie. No wybacz.

                                                    nie bardzo wiem, czy mogę wybaczyć.... wszak sektą nazwałeś Urząd Stanu Cywilnego.
                                                    Jeśli by było tak jak mówisz, że małżeństwo i rodzicielstwo są rozdzielone, to w metryce ze ślubu cywilnego nie istniałaby rubryka o nazwisku ewentualnych dzieci. Sprawa byłaby uzgadniania w momencie zgłaszania dziecka do rejestracji.

                                                    > Ja już straciłem nadzieję, iż zrozumiesz, że brak możliwości zawarcia małżeństw
                                                    > a tylko z powodu tego, że druga osoba jest tej samej płci jest bezzasadny i jes
                                                    > t dyskryminacją.

                                                    i słusznie straciłeś... nigdy mnie nie przekonasz, że para jednopłciowa to małżeństwo, jakbyś ich nie nazywał.

                                                    Widzisz... samo słowo "małżeństwo" powstało na użytek społeczeństw RELIGIJNYCH. Zanim religie zaczęły proponować normy prawne i porządkować społeczeństwa - istniały luźne związki - z wieloma partnerami. Wraz z konsolidacją społeczeństw wobec jakiejś wspólnej idei - organizacja tegoż wymagała uporządkowania również i spraw prokreacyjnych i dziedzicznych.
                                                    Wprowadzono związek prawno-religijny - małżeństwo.
                                                    Wraz z pojawieniem się ateistów, wolnomyślicieli i różnych takich rewolucjonistów - przy licznych przypadkach braku przynależności do jakiegokolwiek związku religijnego - wprowadzono małżeństwa cywilne. Osobiście uważam, że nazwanie tych związków cywilno-prawnych małżeństwem to nadużycie - nie należało czerpać z religijnego nazewnictwa. No ale mówi się trudno.... widocznie świat laicki też chce i nazwę i białą suknię i wesele... tylko bez Boga...
                                                    Jednakże obecne wpychanie na siłę do pojęcia małżeństwa par homoseksualnych to już granda. Granda która wcale nie podnosi kraju cywilizacyjnie. Granda, która rozmontowuje społeczeństwa. Co powoli obserwujemy. Niedługo się okaże, że i pedofil po "prawa" sięgnie gdy dziecko chętne, a więc zgoda obu stron występuje....



                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 20:52
                                                    a000000 napisała:

                                                    > nie bardzo wiem, czy mogę wybaczyć.... wszak sektą nazwałeś Urząd Stanu Cywilnego.

                                                    Pisałaś o przysiędze kościelnej a nie przysiędze w USC.

                                                    > Jeśli by było tak jak mówisz, że małżeństwo i rodzicielstwo są rozdzielone, to
                                                    > w metryce ze ślubu cywilnego nie istniałaby rubryka o nazwisku ewentualnych dz
                                                    > ieci. Sprawa byłaby uzgadniania w momencie zgłaszania dziecka do rejestracji.

                                                    O ile się nie mylę, to tam jest rubryczka na nazwisko żony i dzieci. No i co z tego niby wynika?

                                                    > i słusznie straciłeś... nigdy mnie nie przekonasz, że para jednopłciowa to małż
                                                    > eństwo, jakbyś ich nie nazywał.

                                                    Trudno. Nie zmieni to faktu, że jednopłciowe małżeństwa funkcjonują. Jakbyś mocno oczu nie zamykała to Słońce i tak będzie świecić.

                                                    > Widzisz... samo słowo "małżeństwo" powstało na użytek społeczeństw RELIGIJNYCH.

                                                    Wszystkie słowa powstały na użytek społeczeństw religijnych, ponieważ w dawnych czasach wszystkie społeczeństwa były religijne. Co z tego?

                                                    > Zanim religie zaczęły proponować normy prawne i porządkować społeczeństwa - is
                                                    > tniały luźne związki - z wieloma partnerami. Wraz z konsolidacją społeczeństw w
                                                    > obec jakiejś wspólnej idei - organizacja tegoż wymagała uporządkowania również
                                                    > i spraw prokreacyjnych i dziedzicznych.
                                                    > Wprowadzono związek prawno-religijny - małżeństwo.

                                                    Kiedyś to nawet władza była od boga czy bogów. Kiedyś.

                                                    > Wraz z pojawieniem się ateistów, wolnomyślicieli i różnych takich rewolucjonist
                                                    > ów - przy licznych przypadkach braku przynależności do jakiegokolwiek związku r
                                                    > eligijnego - wprowadzono małżeństwa cywilne.

                                                    Nie wprowadzono małżeństwa cywilne, tylko zlaicyzowane państwa przejęły od kościoła funkcje, które on do tej pory pełnił. To urzędy zajęły się rejestracją małżeństw a nie parafie.

                                                    > Osobiście uważam, że nazwanie tyc
                                                    > h związków cywilno-prawnych małżeństwem to nadużycie - nie należało czerpać z r
                                                    > eligijnego nazewnictwa. No ale mówi się trudno.... widocznie świat laicki też c
                                                    > hce i nazwę i białą suknię i wesele... tylko bez Boga...

                                                    W państwie świeckim ludzie się pobierają a kościołom nic do tego. Jak kto chce, to sobie korzysta z usług tego czy innego kapłana. Kwestia kto może się pobrać jest jedynie kwestią prawną. Kościoły niech sobie napominają swoich członków co według nich jest właściwe, a co nie.

                                                    > Jednakże obecne wpychanie na siłę do pojęcia małżeństwa par homoseksualnych to
                                                    > już granda. Granda która wcale nie podnosi kraju cywilizacyjnie. Granda, która
                                                    > rozmontowuje społeczeństwa.

                                                    Niczego nie rozmontowuje co widać po społeczeństwach, w których od lat funkcjonują małżeństwa jednopłciowe. Tak jak niczego nie rozmontowało zrównanie kobiet w prawach z mężczyznami czy zrównanie w prawach czarnych i białych. Choć tez wtedy niektórzy koniec społeczeństw wieszczyli. Dokładnie tak, jak ty teraz.

                                                    > Co powoli obserwujemy. Niedługo się okaże, że i pedofil po "prawa" sięgnie gdy dziecko
                                                    > chętne, a więc zgoda obu stron występuje....

                                                    Dziecko nie może być stroną.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 27.03.13, 21:59
                                                    snajper55 napisał:


                                                    > Pisałaś o przysiędze kościelnej a nie przysiędze w USC.

                                                    o USC też pisałam. Nie o przysiędze, tylko o rubryce.

                                                    Co z tego wynika? Ano to, że państwo nie oddziela małżeństwa od rodzicielstwa, jakbyś chciał.

                                                    Tak jak niczego nie rozmontowało zrównanie kobiet
                                                    > w prawach z mężczyznami czy zrównanie w prawach czarnych i białych.

                                                    Tak sądzisz? Zrównanie mężczyzn i kobiet zmieniło mentalność - niekoniecznie na korzystniejszą dla społeczeństwa, niekoniecznie korzystniejszą dla kobiety, która od tej pory musi być roboczym wielbłądem, sama się utrzymuje, sama wychowuje dzieci, sama dba o codzienność.... a jeszcze czasem musi służyć panu mężowi. Feministki triumfują bo nareszcie mają wolność... a co z resztą kobiet, dla których ta wolność jest jeszcze większą niewolą?

                                                    jeśli chodzi o zrównanie praw białych i czarnych to dla mnie jest to normalność...czarny jest człowiekiem i tu nie ma pola do dyskusji.


                                                    > Dziecko nie może być stroną.

                                                    Bo co? bo prawo zabrania? Więc zmieńmy prawo!

                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 01:58
                                                    a000000 napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pisałaś o przysiędze kościelnej a nie przysiędze w USC.
                                                    >
                                                    > o USC też pisałam. Nie o przysiędze, tylko o rubryce.

                                                    Nie o rubryce, tylko że "mówi się o dzieciach".

                                                    > Co z tego wynika? Ano to, że państwo nie oddziela małżeństwa od rodzicielstwa,
                                                    > jakbyś chciał.

                                                    Oddziela. Prawo nie rozróżnia dzieci małżeńskich od pozamałżeńskich.

                                                    > Tak sądzisz? Zrównanie mężczyzn i kobiet zmieniło mentalność - niekoniecznie na
                                                    > korzystniejszą dla społeczeństwa, niekoniecznie korzystniejszą dla kobiety, kt
                                                    > óra od tej pory musi być roboczym wielbłądem, sama się utrzymuje, sama wychowuj
                                                    > e dzieci, sama dba o codzienność.... a jeszcze czasem musi służyć panu mężowi.
                                                    > Feministki triumfują bo nareszcie mają wolność... a co z resztą kobiet, dla któ
                                                    > rych ta wolność jest jeszcze większą niewolą?

                                                    Napisałem - nie rozmontowało, ponieważ straszysz rozmontowaniem społeczeństwa. Że zmieniło - to jasne. Tak samo jak zmieniło społeczeństwo wynalezienie radia czy skonstruowanie samochodu. Na tym polegają zmiany, że coś zmieniają.

                                                    > jeśli chodzi o zrównanie praw białych i czarnych to dla mnie jest to normalność
                                                    > ...czarny jest człowiekiem i tu nie ma pola do dyskusji.

                                                    A dla mnie normalnością jest, że kobieta ma takie same prawa co mężczyzna (może studiować, głosować itp) a para homo takie same jak para hetero (mogą się pobrać itp).

                                                    > > Dziecko nie może być stroną.
                                                    >
                                                    > Bo co? bo prawo zabrania? Więc zmieńmy prawo!

                                                    Jeśli zmienimy prawo, będzie mogło być stroną i wziąć ślub, głosować, podpisywać umowy itp.
                                                    Azerko, to jest wszystko umowne. To ludzie o tym decydują. U nas na przykład zadecydowaliśmy, że można głosować mając 18 lat a współżyć mając 16 (chyba). Moglibyśmy ustalić inne granice. Na przykład 19,5 i 15. Albo 16 i 14. Albo 12 i 23.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 09:23
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > Nie o rubryce, tylko że "mówi się o dzieciach".

                                                    każdy kto brał ślub cywilny wie o czym mowa. Konkordatowych tu raczej nie ma...

                                                    > Oddziela. Prawo nie rozróżnia dzieci małżeńskich od pozamałżeńskich.

                                                    Oczywiście, że DZIECI są takie same i nie tylko prawnie, Snajperku!!! Ale dzieci to nie małżeństwo i rodzicielstwo .

                                                    >Na tym polegają zmiany, że coś zmieniają.

                                                    hehehe pojadę klasykiem: oczywista oczywistość. Pozostaje jeszcze ustalić kierunek tych zmian. Na dobre czy na złe.

                                                    > Azerko, to jest wszystko umowne. To ludzie o tym decydują.

                                                    i o to właśnie chodzi!!! W TWOIM świecie wszystko jest umowne. Do tego stopnia, że gdy ludzie dojdą do wniosku, że homoseksualiści są be - mogą ustalić prawo, że oto ścinamy im głowy.

                                                    MOGĄ? oczywiście, skoro to ludzie ustalają prawa które są umowne. Zresztą już taki przypadek przerabialiśmy - pewna społeczność uznała, że inna społeczność jest do likwidacji....

                                                    A MNIE taki świat nie odpowiada. JA wolę mieć podstawy funkcjonowania nie do ruszenia, opokę na której świat się opiera. Prawo nadrzędne, wcale nie umowne, którego nawet sam papież nie może zmienić.... DEKALOG. Wedle którego każdy człowiek może się czuć bezpiecznie. Nie zabijaj! Nie kradnij! Nie mów fałszywego świadectwa! Nie pożądaj Nie cudzołóż!.... A co się nie mieści w SŁOWACH, jest zawarte w przykazaniu PIERWSZYM: nie będziesz miał INNYCH bogów (mamona, władza, wygodne życie...) przede Mną.... To przykazanie gwarantuje przestrzeganie wszystkich innych zaleceń z "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" włącznie.

                                                    Właśnie dlatego, że w TWOIM świecie wszystko można zmienić, nie zawsze w dobrym kierunku - mnie ten świat nie odpowiada. Wszelkie odstępstwa od Dekalogu zawsze powodowały krzywdę, łzy i cierpienie.

                                                    Widzę, że z linkiem się nie zapoznałeś.... a warto. Aby w porę zawrócić, póki czas...

                                                    wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa
                                                  • rycho7 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 10:05
                                                    a000000 napisała:

                                                    > A MNIE taki świat nie odpowiada.

                                                    Zapewniam Cie, ze mnie TWOJ swiat nie odpowiada. Mozna ten swiat podzielic traktujac Ziemie odpowiednimi materialami wybuchowymi. Mozna takze innymi metodami ale nie wspomne.

                                                    > opokę na której świat się opiera.

                                                    Wiem, nastepce Towarzysza Opoka vel Petrus. Mnie by odpowiadalo gdybym to ja byl w roli Rodrigueza Borgii.

                                                    > którego nawet sam papież nie może zmienić.... DEKALOG.

                                                    Znaczy w wersji oryginalnej, obrazoburcow. Masz juz kilofik na statuje JPII ?

                                                    > przykazaniu PIERWSZYM: nie będziesz miał INNYCH bogów

                                                    Ciekawe czy jak ja nie mam zadnych to to jest sluszne takze wobec innych?

                                                    > To przykazanie gwarantuje przestrzeganie wszystkich innych zaleceń z "miłuj
                                                    > bliźniego swego jak siebie samego" włącznie.

                                                    Empiria skrzeczy. Dobrze sie jest ogrzac przy ciepelku stosu. Chociaz dobro takze i w tym przypadku zalezy od punktu siedzenia. Gwaranujesz mi jedynie role podpalacza?

                                                    > Właśnie dlatego, że w TWOIM świecie wszystko można zmienić, nie zawsze
                                                    > w dobrym kierunku - mnie ten świat nie odpowiada.

                                                    W przekazie chrystusowym jedna z najceniniejszych rzeczy jest zrozumienie dla popelniania bledow (zlych kierunkow). To umozliwia postepactwo. Przykladowo to, ze nie lupiemy juz kamieni na narzedzia. To przez ten horror zmian.

                                                    > Widzę, że z linkiem się nie zapoznałeś.... a warto. Aby w porę zawrócić

                                                    40 proc. wychowanych przez matkę lesbijkę i 25 proc. wychowanych przez ojca geja miało romans w czasie małżeństwa lub wspólnego mieszkania z partnerem. Do tego typu sytuacji przyznało się 13 proc. tych wychowanych w rodzinach tradycyjnych.

                                                    Masz racje non possumus dla przyznawania się. Obluda ueber Alles.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 10:34
                                                    rycho7 napisał:

                                                    > W przekazie chrystusowym jedna z najceniniejszych rzeczy jest zrozumienie dla p
                                                    > opelniania bledow (zlych kierunkow). To umozliwia postepactwo. Przykladowo to,
                                                    > ze nie lupiemy juz kamieni na narzedzia. To przez ten horror zmian.

                                                    wiesz co Rycho? gdybym chciała Cię obrazić, to bym powiedziała: głupiś. Ale że nie chcę, to powiem tak: mylisz się, postęp się dzieje z woli Boga, który do człowieka powiedział: idź i czyń sobie ziemię poddaną.

                                                    I wybacz, że nie polemizuję z Tobą, ale doprawdy, nie bardzo wiem, o czym moglibyśmy rozmawiać. Ty jesteś stroną cały czas atakującą i to w przedziwny sposób, więc pozwól, że się oddalę.
                                                  • rycho7 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 11:36
                                                    a000000 napisała:

                                                    > wiesz co Rycho? gdybym chciała Cię obrazić, to bym powiedziała: głupiś.

                                                    Alez ja jestem glupi. To jedyny sposbo aby sie odroznic ot tego co Ty nazywasz Twoja madroscia. Oczywiscie mnie nie obraza ani to kim jestem ani to co Ty na ten temat mowisz.

                                                    > rycho7 napisał:
                                                    >
                                                    > > W przekazie chrystusowym jedna z najceniniejszych rzeczy jest zrozumienie
                                                    > dla popelniania bledow (zlych kierunkow).
                                                    >
                                                    > I wybacz, że nie polemizuję z Tobą, ale doprawdy, nie bardzo wiem, o czym
                                                    > mogli byśmy rozmawiać.

                                                    Dzieki, ze jasno stawiasz sprawe. Slowa Chrystusa to nieciekawy, podly temat.

                                                    > Ty jesteś stroną cały czas atakującą i to w przedziwny sposób

                                                    Odpowiadanie na Twoje slowa jest atakiem? Dlaczego nie jest obrona konieczna? Odpieraniem gwaltu na moim jescestwie.

                                                    Rozumiem pojecie "przedziwnosci" jako Twoja nieporadnosc argumentacyjna. Ja nie popieram Twoich pogladow to Ty czujesz sie niekomfortowo. Tak wlasnie wyglada Twoj swiat konsensusu i negocjacji. Zupelnie nie wiadomo skad moglyby sie brac wojny. Musi Szatany rodza dakich jak ja. I naprowadzaja na zla sciezke Panska.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 12:08
                                                    rycho7 napisał:

                                                    >Musi Szatany rodza dakich jak ja.

                                                    musi masz rację... i dlatego nie podejmę polemiki na zaproponowanym przez Ciebie poziomie. Wszystkiego dobrego!
                                                  • rycho7 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 13:26
                                                    a000000 napisała:

                                                    > nie podejmę polemiki na zaproponowanym przez Ciebie poziomie.

                                                    Chcesz to masz. Zmuszasz mnie do flekowania Cie.

                                                    Ciesze sie, ze zdeklarowalas sie jako ta, ktora pierwsza rzuca kamieniem na apel Chrystusa. Kamien zawsze wraca na poziom, ten wlasciwy.
                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 13:21
                                                    a000000 napisała:

                                                    > Oczywiście, że DZIECI są takie same i nie tylko prawnie, Snajperku!!! Ale dziec
                                                    > i to nie małżeństwo i rodzicielstwo .

                                                    Nie. Dzieci to nie małżeństwo, a małżeństwo to nie dzieci. To są sprawy całkowicie osobne i prawo ich nie łączy. Prawnie dla dziecka jest obojętne, czy rodzice są małżeństwem czy nie.

                                                    > >Na tym polegają zmiany, że coś zmieniają.
                                                    >
                                                    > hehehe pojadę klasykiem: oczywista oczywistość. Pozostaje jeszcze ustalić kieru
                                                    > nek tych zmian. Na dobre czy na złe.

                                                    To oczywiste. Jedni będą uważać, że kierunek jest zły, a inni - że dobry. Tak zawsze było przy okazji wszystkich zmian. Szczególnie że niektórzy każdą zmianę uważają za największe zło.
                                                    W tym przypadku wiadomo, że nie jest to rewolucyjna zmiana. W wielu państwach od lat funkcjonują małżeństwa czy związki jednopłciowe i żadnej rewolucji tam nie było. Jedynie więcej ludzi jest szczęśliwych, więcej rodzin ma ustabilizowaną sytuację.

                                                    > > Azerko, to jest wszystko umowne. To ludzie o tym decydują.
                                                    >
                                                    > i o to właśnie chodzi!!! W TWOIM świecie wszystko jest umowne. Do tego s
                                                    > topnia, że gdy ludzie dojdą do wniosku, że homoseksualiści są be - mogą ustalić
                                                    > prawo, że oto ścinamy im głowy.

                                                    W naszym świecie wszystko jest umowne. Jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy wprowadzą prawo, że homosie mają iść do gazu, to homosie pójdą do gazu. To jest nasz świat, Azerko. Przecież II WŚ jest tego dowodem.

                                                    > MOGĄ? oczywiście, skoro to ludzie ustalają prawa które są umowne. Zresztą już t
                                                    > aki przypadek przerabialiśmy - pewna społeczność uznała, że inna społeczność je
                                                    > st do likwidacji....

                                                    No właśnie. Prawo jest umowne. I nie trzeba aż tak drastycznych przykładów. W każdym państwie są różne prawa. W każdym państwie ustawodawcy dowolnie stawiają granice co wolno, a czego nie wolno, kiedy wolno i komu wolno. Czy jeden z tych systemów prawnych jest lepszy a drugi gorszy? Nie, choć każdy jest inny.

                                                    > A MNIE taki świat nie odpowiada. JA wolę mieć podstawy funkcjonowania nie do ru
                                                    > szenia, opokę na której świat się opiera. Prawo nadrzędne, wcale nie umowne, kt
                                                    > órego nawet sam papież nie może zmienić.... DEKALOG. Wedle którego każdy człowi
                                                    > ek może się czuć bezpiecznie. Nie zabijaj! Nie kradnij! Nie mów fałszywego świa
                                                    > dectwa! Nie pożądaj Nie cudzołóż!.... A co się nie mieści w SŁOWACH, jest zawar
                                                    > te w przykazaniu PIERWSZYM: nie będziesz miał INNYCH bogów (mamona, władza, wyg
                                                    > odne życie...) przede Mną.... To przykazanie gwarantuje przestrzeganie wszystk
                                                    > ich innych zaleceń z "miłuj bliźniego swego jak siebie samego" włącznie.

                                                    Żadne przykazania ani paragrafy niczego nie gwarantują ani niczego ci nie zapewnią. Bezpieczeństwo (częściowe) zapewnia ci wojsko, policja i kurs samoobrony.

                                                    > Właśnie dlatego, że w TWOIM świecie wszystko można zmienić, nie zawsze w dobrym
                                                    > kierunku - mnie ten świat nie odpowiada. Wszelkie odstępstwa od Dekalogu zawsz
                                                    > e powodowały krzywdę, łzy i cierpienie.

                                                    W naszym świecie wszystko można zmienić, choć nie zawsze zmienia się w dobrym kierunku.
                                                    Nie od Dekalogu odstępstwa powodowały cierpienie, tylko odstępstwa od Deklaracji Praw Człowieka.

                                                    > Widzę, że z linkiem się nie zapoznałeś.... a warto. Aby w porę zawrócić, póki czas...
                                                    >
                                                    > wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa

                                                    To jest Azerka socjologiczny Binienda związany z katolickimi organizacjami. Czytałem gdzie indziej na temat jego badań. Porównywał stabilne rodziny dwupłciowe z rodzinami jednopłciowymi, które często były drugimi rodzinami ojca czy matki dziecka. Czasem dzieci par homo były badane niedługo po rozejściu się ich biologicznych rodziców. Przemilczał to, że dzieci samotnych homosi są identyczne jak dzieci samotnych heteryków, itd, itp. Badania zostały ocenione jako całkowicie niewiarygodne. Wiele badań już przeprowadzono i naprawdę nie trzeba sięgać do kłamliwych religijnych fałszywek.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 28.03.13, 16:42
                                                    snajper55 napisał:

                                                    Jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy wpr
                                                    > owadzą prawo, że homosie mają iść do gazu, to homosie pójdą do gazu.

                                                    i dlatego taki świat w którym człowiek dowolnie zmienia prawo Mnie się nie podoba. Nie jestem za dawaniem homosiom przywilejów, bo i podstaw ku temu nie widzę.... ale krzywdy im robić nie wolno.

                                                    Czy jeden
                                                    > z tych systemów prawnych jest lepszy a drugi gorszy? Nie, choć każdy jest inny

                                                    podejrzewam, że jednak tak. Zobacz jak wygląda prawo np w takiej Korei Płn... albo w Chinach czy Indiach gdzie jawna (a nie wydumana) dyskryminacja jest umocowana prawnie. Że już nie wspomnę o krajach stricte islamskich.

                                                    > Nie od Dekalogu odstępstwa powodowały cierpienie, tylko odstępstwa od Deklaracj
                                                    > i Praw Człowieka.

                                                    która została zbudowana na wartościach chrześcijańskich.

                                                    Tyle, że jak sobie tak czytam, to widzę, że i Polska łamie pewne paragrafy...


                                                    > To jest Azerka socjologiczny Binienda związany z katolickimi organizacjami.

                                                    Tak sądzisz? Chodzi Ci o TEGO Biniedę, który ma wiele naukowych publikacji, odznaczeń, który pracuje dla NASA... który bada katastrofy powietrznych statków? No cóż.... w takim razie porównanie jest nobilitujące.

                                                    Przemilczał to, że dzieci samotnych homosi są identyczne ja
                                                    > k dzieci samotnych heteryków,

                                                    bo badał wyłącznie dzieci wychowywane przez PARY homosi. Dziecko wychowywane przez samotnego ojca homosia może nawet o tym nie wiedzieć. Problem jest, gdy rodzicielski wzorzec INNEJ płci jest zastępowany płcią taką samą...


                                                    >Badania zostały ocenione jako całkowicie niewiarygodne.

                                                    bo co? bo nie po linii??? A może facet wszystko zmyślił? skoro niewiarygodne są procenty BEZ oceny i podsumowania wartościującego.



                                                  • rycho7 podstawy metodologii nauki 28.03.13, 18:48
                                                    a000000 napisała:

                                                    > bo badał wyłącznie dzieci wychowywane przez PARY homosi.

                                                    We wspolczesnej nauce wyniki badan musza byc potwierdzone przez badania innych niezaleznych naukowcow. Ty cytujesz jedno jedyne badanie. Stosujesz jezuicka metodologie.

                                                    Ja intuicyjnie mam niewielkie zastrzezenia co to wynikow tych badan. Powazna watpliwosc budzi u mnie dobor par hetero. W realu hetero nie jest az tak rozowo. Zbyt duzo dzieci nie zaznaje szczescia wychowywania przez pary. Badanie jedynie par jest skrzywieniem rzeczywistosci. W badaniach nie chodzi o roznice pomiedzy sytuacjami idealnymi. Wystarczyloby przeciwstawic pare homoseksualna Einsteina z Mata Hari.

                                                    U mnie odruchowo katolickosc "badacza" automatycznie go w takiej tematyce dyskwalifikuje. Nie uwazam tego za decydujace ale stawia w bardzo trudnej sytuacji tych, ktorzy powoluja sie na taka "nauke". Naukowe potwierdzanie papieskich dogmatow kompromituje Was.
                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 30.03.13, 00:46
                                                    a000000 napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > Jeśli do władzy dojdą ludzie, którzy wpr
                                                    > > owadzą prawo, że homosie mają iść do gazu, to homosie pójdą do gazu.
                                                    >
                                                    > i dlatego taki świat w którym człowiek dowolnie zmienia prawo Mnie się nie pod
                                                    > oba. Nie jestem za dawaniem homosiom przywilejów, bo i podstaw ku temu nie widz
                                                    > ę.... ale krzywdy im robić nie wolno.

                                                    A ja uważam, że krzywdy im robić nie wolno i należy skończyć z ich dyskryminacją.
                                                    Różnica między nami jest taka, że dla mnie to są ludzi tacy sami jak heterycy, z takimi samymi pragnieniami, dążeniami, marzeniami. Dla ciebie to wynaturzeni zboczeńcy, którzy zachowują się inaczej, czują inaczej, myślą inaczej. Podchodzisz do nich tak, jak kiedyś biali podchodzili do kolorowych (małpy, zwierzęta), czy mężczyźni do kobiet (istota bez inteligencji, bezrozumna).

                                                    > podejrzewam, że jednak tak. Zobacz jak wygląda prawo np w takiej Korei Płn... a
                                                    > lbo w Chinach czy Indiach gdzie jawna (a nie wydumana) dyskryminacja jest umoco
                                                    > wana prawnie. Że już nie wspomnę o krajach stricte islamskich.

                                                    Ja myślałem o systemach prawnych u Europie, gdzie każde państwo ma inne uregulowania.
                                                    Ale gdy już zawędrowałaś tak daleko to powiedz co jest lepsze dla mieszkańców Afganistanu czy Iraku? Demokracja typu zachodniego czy system plemienny?

                                                    > > Nie od Dekalogu odstępstwa powodowały cierpienie, tylko odstępstwa od Deklaracj
                                                    > > i Praw Człowieka.
                                                    >
                                                    > która została zbudowana na wartościach chrześcijańskich.

                                                    Nie. Na wartościach humanistycznych. W prawie wszystkich systemach etycznych są zapisane identyczne zasady. Religie chrześcijańskie są jednym z wielu podobnych systemów.

                                                    > Tyle, że jak sobie tak czytam, to widzę, że i Polska łamie pewne paragrafy...

                                                    Polska? Polska może łamać paragrafy umów międzynarodowych. Chyba nie o nich rozmawiamy?

                                                    > Tak sądzisz? Chodzi Ci o TEGO Biniedę, który ma wiele naukowych publikacji, odz
                                                    > naczeń, który pracuje dla NASA... który bada katastrofy powietrznych statków? N
                                                    > o cóż.... w takim razie porównanie jest nobilitujące.

                                                    Dla jednych porównanie z Rydzykiem jest nobilitacją, dla innych - obrazą.

                                                    Binienda nie pracuje i nigdy nie pracował dla NASA. Nie badał też żadnych katastrof "statków powietrznych". Badał a badał a właściwie "badał" jedynie katastrofę naszego TU 154.

                                                    g.host.salon24.pl/448996,binienda-zdemaskowany
                                                    > Przemilczał to, że dzieci samotnych homosi są identyczne jak dzieci samotnych heteryków,
                                                    >
                                                    > bo badał wyłącznie dzieci wychowywane przez PARY homosi. Dziecko wychowywane pr
                                                    > zez samotnego ojca homosia może nawet o tym nie wiedzieć. Problem jest, gdy rod
                                                    > zicielski wzorzec INNEJ płci jest zastępowany płcią taką samą...
                                                    >
                                                    > >Badania zostały ocenione jako całkowicie niewiarygodne.
                                                    >
                                                    > bo co? bo nie po linii??? A może facet wszystko zmyślił? skoro niewiarygodne są
                                                    > procenty BEZ oceny i podsumowania wartościującego.

                                                    Nie, ponieważ nie spełnił podstawowych zasad obiektywnych badań. Ponieważ robił je pod z góry ustaloną tezę. Nawet taka młoda osoba jak on musiała wiedzieć, że rozwód rodziców ma ogromny wpływ na dziecko i porównywanie takich dzieci z dziećmi funkcjonującymi w stabilnych rodzinach da takie wyniki badań, jakie chciał uzyskać. To jest po prostu naukowe(?) fałszerstwo i nic dziwnego że jego wyniki są sprzeczne z wynikami wielu badań prowadzonych w sposób obiektywny.

                                                    S.
                                                  • a000000 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 30.03.13, 11:33
                                                    snajper55 napisał:

                                                    > A ja uważam, że krzywdy im robić nie wolno i należy skończyć z ich dyskryminacją.

                                                    co nazywasz dyskryminacją? brak przywilejów? a może brak akceptacji dla ich sposobu życia?

                                                    > Różnica między nami jest taka, że dla mnie to są ludzi tacy sami jak heterycy,
                                                    > z takimi samymi pragnieniami, dążeniami, marzeniami. Dla ciebie to wynaturzeni
                                                    > zboczeńcy, którzy zachowują się inaczej, czują inaczej, myślą inaczej. Podchodz
                                                    > isz do nich tak, jak kiedyś biali podchodzili do kolorowych (małpy, zwierzęta),
                                                    > czy mężczyźni do kobiet (istota bez inteligencji, bezrozumna).

                                                    no i teraz się wydało, skąd u ciebie taka agresja wobec problemu homoseksualnego. Ty naprawdę sądzisz, że podchodzę do nich jak do małp? Pewnie już zapomniałeś, że znam nawet jednego osobiście i bardzo go lubię. Niezwykle mądry i inteligentny człowiek.
                                                    Wiesz, gdybym kogoś spotkała który homosi traktuje tak jak to opisałeś - też bym była zbulwersowana i tłumaczyła, że tak nie wolno.

                                                    >Nie. Na wartościach humanistycznych.

                                                    A wartości humanistyczne na czym?


                                                    > Dla jednych porównanie z Rydzykiem jest nobilitacją, dla innych - obrazą.

                                                    tyz prowda...


                                                    > Binienda nie pracuje i nigdy nie pracował dla NASA.

                                                    zajrzałam do bloga z linku. Większość tych zarzutów można postawić i naszym "profesorom".

                                                    >Nawet taka młoda osoba jak on musiała wiedzieć, że rozwód rodziców ma ogromny wpływ >na dziecko

                                                    czyli co? chcesz aby homosiom dawać wyłącznie noworodki, takie bez traumy?

                                                    Ja Ci powiem tak: rodzice zastępczy mają dziecku zastąpić rodziców biologicznych, czyli jakbyś kota ogonem nie wywijał MAMĘ i TATĘ. Dwóch facetów to nie to, co takie dziecko w swym młodym życiu powinno spotkać... i to jak już zauważyłeś - dziecko z traumą.
                                                    Tak, tak... widzę jak ten problem jest na siłę przerabiany przez postępowców... trzeba wszystkim wmówić, pod groźbą sankcji karnych za mowę nienawiści, że nie ma rodziców, są opiekunowie A i B. A płeć jest płynna i jest kwestią wyboru.

                                                    i nic dziwnego że jego wyni
                                                    > ki są sprzeczne z wynikami wielu badań prowadzonych w sposób obiektywny.

                                                    no to powiedz mi, jak te "obiektywne" badania pokonują problem rozwodu rodziców biologicznych?





                                                  • snajper55 Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 02.04.13, 01:44
                                                    a000000 napisała:

                                                    > snajper55 napisał:
                                                    >
                                                    > > A ja uważam, że krzywdy im robić nie wolno i należy skończyć z ich dyskry
                                                    > minacją.
                                                    >
                                                    > co nazywasz dyskryminacją? brak przywilejów? a może brak akceptacji dla ich spo
                                                    > sobu życia?

                                                    Dyskryminacja - prześladowanie poszczególnych osób lub grup społecznych albo ograniczanie ich praw ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć itp.

                                                    > no i teraz się wydało, skąd u ciebie taka agresja wobec problemu homoseksualneg
                                                    > o. Ty naprawdę sądzisz, że podchodzę do nich jak do małp? Pewnie już zapomniałe
                                                    > ś, że znam nawet jednego osobiście i bardzo go lubię. Niezwykle mądry i intelig
                                                    > entny człowiek.

                                                    Ha, ha, ha. To przecież tekst jak z żartu o antysemitach. "Znam nawet jednego przyzwoitego Żyda."
                                                    Tak, wielu podchodzi do nich jak do małp czy innych zwierząt i chce aby w Sejmie siedzieli za murem lub przynajmniej w ostatniej ławie.

                                                    > >Nie. Na wartościach humanistycznych.
                                                    >
                                                    > A wartości humanistyczne na czym?

                                                    Na pragnieniu, aby nas właśnie tak traktowano, aby nas nic złego nie spotkało. Aby nas nikt nie okradł, nie zabił, cie uwiódł nam żony. Źródła są czysto egoistyczne. Te wszystkie wartości były wyrażane długo przed powstaniem chrześcijaństwa i chrześcijanie jedynie powielili od wieków powtarzane wzorce.

                                                    > > Binienda nie pracuje i nigdy nie pracował dla NASA.
                                                    >
                                                    > zajrzałam do bloga z linku. Większość tych zarzutów można postawić i naszym "pr
                                                    > ofesorom".

                                                    Rozmawiamy o Biniendzie i są to zarzuty wobec Biniendy.
                                                    O których z naszych profesoró pisze się takie kłamstwa?

                                                    > >Nawet taka młoda osoba jak on musiała wiedzieć, że rozwód rodziców ma ogro
                                                    > mny wpływ >na dziecko
                                                    >
                                                    > czyli co? chcesz aby homosiom dawać wyłącznie noworodki, takie bez traumy?

                                                    Porównuje się rzeczy porównywalne. Porównywanie nieporównywalnych czyni porównanie bezwartościowe.

                                                    > Ja Ci powiem tak: rodzice zastępczy mają dziecku zastąpić rodziców biologicznyc
                                                    > h, czyli jakbyś kota ogonem nie wywijał MAMĘ i TATĘ. Dwóch facetów to nie to,
                                                    > co takie dziecko w swym młodym życiu powinno spotkać... i to jak już zauważyłeś
                                                    > - dziecko z traumą.

                                                    Nie. Ludzie adoptujący dziecko mają zająć się dzieckiem i je wychować. Być dla niego osobami najbliższymi. Nie musi to być mama i tata. Może to być np babcia, lub małżeństwo jedno lub dwupłciowe.

                                                    > Tak, tak... widzę jak ten problem jest na siłę przerabiany przez postępowców...
                                                    > trzeba wszystkim wmówić, pod groźbą sankcji karnych za mowę nienawiści, że nie
                                                    > ma rodziców, są opiekunowie A i B. A płeć jest płynna i jest kwestią wyboru.

                                                    Chodzi o to, że płeć nie ma znaczenia przy byciu rodzicem, przy tworzeniu domu dla adoptowanego dzicka. Tak jak nie ma znaczenia kolorr skóry, wyznanie czy leworęczność.

                                                    > i nic dziwnego że jego wyni
                                                    > > ki są sprzeczne z wynikami wielu badań prowadzonych w sposób obiektywny.
                                                    >
                                                    > no to powiedz mi, jak te "obiektywne" badania pokonują problem rozwodu rodziców
                                                    > biologicznych?

                                                    Porównują dzieci wychowywane w stabilnych małżeństwach jednopłciowych, dzieci, które nie mają za sobą rozwodu rodziców (np dzieci urodzone w kobiecych małżeństwach) lub takie, które rozwodu nie były z powodu wieku świadome.

                                                    S.
                                        • kolter-xl Re: Wyzwiska nie zahamują likwidowania dyskrymina 26.03.13, 21:38
                                          a000000 napisała:

                                          > Po co sięgasz do czasów zaprzeszłych? aby w główkach czytelników utrwalić wieść
                                          > , że oto homoseksualiści są traktowani jak kiedyś niewolnicy?

                                          No a co nie są ??

                                          Gadaj tak dalej.
                                          > .. może Ci się uda... mnie nie przekonasz. Mamy do czynienia z NADREPREZENTACJĄ
                                          > homoseksualistów w przestrzeni publicznej, z ich dyktatem i nietolerancją wobe
                                          > c tych, którzy ich wspaniałą preferencją nie są zachwyceni. Nowa rasa nadludzi.

                                          Nietolerancja dla nietolerancji.
                              • sz0k snajper krewniakofob i nietolerancjonista 25.03.13, 19:59
                                snajper55 napisał:

                                > a000000 napisała:
                                >
                                > > snajper55 napisał:
                                > >
                                > > > Mówię o warunkach potrzebnych do zawarcia małżeństwa - braku pokrew
                                > ieństw
                                > > a, odp
                                > > > owiednim wieku itp.
                                > >
                                > > i bycia RÓŻNEJ płci.
                                >
                                > A to jest właśnie ta dyskryminacja i ten warunek jest usuwany w prawodawstwach
                                > kolejnych państw.

                                Mam nadzieję, że ta obrzydliwa, wsteczniacka dyskryminacja z powodu wieku oraz pokrewieństwa zostanie jak najszybciej usunięta z prawodawstwa państw! Walca postempu nic nie zatrzyma!
                                • piq snajper dyskryminuje też dzieci... 25.03.13, 23:01
                                  ...pajdofob jeden. Palikot wyżre mu za to flaki i zastąpi różowymi z gumy.
                          • sz0k Trafiony, zatopiony! 25.03.13, 16:36
                            snajper55 napisał:

                            > Mówię o warunkach potrzebnych do zawarcia małżeństwa - braku pokrewieństwa, odp
                            > owiednim wieku itp.

                            Jak zwykle w przypadku snajpera, piękny strzał z przyłożenia we własną potylicę!
                            Rozszyfruj sobie to własne "itp."
                  • piq "prawo do zawarcia małżeństwa"... 25.03.13, 14:33
                    ...nie istnieje, towarzyszu nazisto. Małżeństwo w sensie administracyjnym (bo przecież wam atolom nie chodzi o małżeństwo w sensie sakramentalnym, jak w chrześcijaństwie, czy też nawet tylko uświęconym, jak w innych religiach) jest umową między państwem a dwójką obywateli różnej płci, że od dzisiaj w zamian za pewne przywileje udzielone przez państwo postanawiają stworzyć stadło, które potencjalnie może spłodzić i wychować potomstwo. W ten sposób ci obywatele jako struktura organizacyjna o nazwie "małżeństwo" wchodzą w zakres polityki państwa, w tym polityki prorodzinnej składającej się z polityki demograficznej i wychowawczej.

                    Pan uprawiający seks z innym panem poprzez wsadzanie mu siurka w pupę czy w paszczę ani pani zaspokajająca inną panią w sposób wspomagany lub nie - nie wchodzą w zakres polityki państwa, gdyż nie spełniają żadnej roli społecznej, a twoje bezmyślne "pochylanie sie strosko" nad tym, że ci panowie nie mogą korzystać z przywilejów które państwo daje małżeństwom nie zmienia oczywistego faktu, że państwa nie interesuje życie seksualne obywateli, jeśli tylko nie jest przestępstwem.

                    Wiem, że do ciebie nie docierają argumenty, więc nie żywię nadziei, że cokolwiek pojąłeś.
                    • snajper55 Re: "prawo do zawarcia małżeństwa"... 25.03.13, 15:13
                      piq napisał:

                      > ...nie istnieje, towarzyszu nazisto. Małżeństwo w sensie administracyjnym (bo p
                      > rzecież wam atolom nie chodzi o małżeństwo w sensie sakramentalnym, jak w chrze
                      > ścijaństwie, czy też nawet tylko uświęconym, jak w innych religiach) jest umową
                      > między państwem a dwójką obywateli różnej płci, że od dzisiaj w zamian
                      > za pewne przywileje udzielone przez państwo postanawiają stworzyć stadło
                      > , które potencjalnie może spłodzić i wychować potomstwo.

                      Potencjalnie mogą też wybudować dom, zasadzić drzewo czy polować na zające. Obowiązki małżonków nie polegają na płodzeniu potomstwa. Polegają między innymi na wzajemnej opiece, w czym odciążają państwo.

                      > W ten sposób ci obywat
                      > ele jako struktura organizacyjna o nazwie "małżeństwo" wchodzą w zakres polityk
                      > i państwa, w tym polityki prorodzinnej składającej się z polityki demograficzne
                      > j i wychowawczej.

                      Polityka demograficzna posługuje się swoimi narzędziami nie zawiązanymi z małżeństwem, tylko z rodzicielstwem - są to zasiłki macierzyńskie, urlopy wychowawcze i macierzyńskie, zapisy w Kodeksie Pracy, becikowe itp. I tu nie ma dyskryminacji ze względu na orientację seksualną. Homosie mają takie same prawa jak osoby heteroseksualne.

                      > Pan uprawiający seks z innym panem poprzez wsadzanie mu siurka w pupę czy w pas
                      > zczę ani pani zaspokajająca inną panią w sposób wspomagany lub nie - [b]nie wch
                      > odzą w zakres polityki państwa

                      Dlatego nie o seksie rozmawiamy, tylko o zawieraniu małżeństw.

                      S.
                      • a000000 Re: "prawo do zawarcia małżeństwa"... 25.03.13, 15:28
                        snajper55 napisał:

                        > Dlatego nie o seksie rozmawiamy, tylko o zawieraniu małżeństw.

                        raczej o planowym rozmontowaniu pojęcia małżeństwo. Jako związku kobiety i mężczyzny - gdyż tak postanowił Bóg.
                        To jest wojna ideologiczna.

                        Homosie mogą notarialnie ustanowić dokładnie to, co z mocy prawa mają małżonkowie... tylko im nie o to chodzi... im chodzi o prawne uznanie ich za małżeństwo. O zrobienie wyłomu w tradycyjnym (a więc religijnym) rozumieniu rodziny.
                        • snajper55 Re: "prawo do zawarcia małżeństwa"... 25.03.13, 16:33
                          a000000 napisała:

                          > raczej o planowym rozmontowaniu pojęcia małżeństwo. Jako związku kobiety i mężc
                          > zyzny - gdyż tak postanowił Bóg.

                          Jeden bóg postanowił tak, inny postanowił inaczej, a państwa europejskie są świeckie i nie patrzą na to co który bożek postanowił.

                          > To jest wojna ideologiczna.
                          >
                          > Homosie mogą notarialnie ustanowić dokładnie to, co z mocy prawa mają małżonkow
                          > ie... tylko im nie o to chodzi... im chodzi o prawne uznanie ich za małżeństwo
                          > . O zrobienie wyłomu w tradycyjnym (a więc religijnym) rozumieniu rodziny.

                          Nie, nie mogą. Notarialnie nie zapewnią sobie ustawowego dziedziczenia beztestamentowego. Tudzież innych rzeczy istniejących w małżeństwie. Zresztą dlaczego mają sobie zapewniać, skoro pary hetero mają to bez zapewniania? To jest właśnie ta dyskryminacja, z którą walczy się teraz.

                          S.
                      • piq boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym... 25.03.13, 17:01
                        ...debilem, jesteś głupszy nawet od pokraka.

                        "Opiekowanie się" i funkcja "opiekuna" jest ściśle opisana w prawie cywilnym, zwłaszcza w części "kodeks rodzinny i opiekuńczy". Nie ma tam nic o opiekowaniu się współmałżonkiem. NIc, ćwoczku. Jak zwykle używasz określeń, których albo nie rozumiesz, albo stosujesz nieprawidłowo.

                        Wzajemne "opiekowanie się", cokolwiek miałoby to znaczyć, nie należy do obowiązków małżonków. W prawie jest tylko zapis o "pomocy", i to raczej w życiu rodzinnym i wychowaniu dzieci, a nie w "sprawowaniu opieki". Małżonek może mieszkać o 500 kilometrów dalej i wpadać od czasu do czasu na seksik. Natomiast sprawowanie opieki i władzy rodzicielskiej nad potomstwem już należy.

                        Państwo nie wspiera dzietności pozamałżeńskiej a priori, tak jak wspiera dzietność małżeńską - stąd się biorą przywileje dotyczące opodatkowania czy ubezpieczenia dla małżeństw nawet bezdzietnych. Jest to rodzaj inwestycji - jak każdy przywilej, bo przywilej jest działaniem, że się tak uczenie wyrażę, do ut des, czyli daję, byś dawał.

                        Inwestycja państwa ani społeczeństwa w związki homoseksualne nie ma przeto sensu, gdyż wiadomo, że społeczeństwo i państwo z zainwestowanych środków nie będzie miało żadnych korzyści.

                        Jak pogodzisz, snajper, fakt, że dzietne małżeństwa ponoszące nakłady na utrzymanie i wychowanie dzieci mają mieć te same przywileje jak pary homosiów, które nigdy niczego nie spłodzą i nie wychowają, a pozyskane środki publiczne wydadzą na kremy ułatwiające praktykowanie zboczeń?
                        • snajper55 Re: boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym.. 25.03.13, 18:03
                          piq napisał:

                          > ...debilem, jesteś głupszy nawet od pokraka.
                          >
                          > "Opiekowanie się" i funkcja "opiekuna" jest ściśle opisana w prawie cywilnym, z
                          > właszcza w części "kodeks rodzinny i opiekuńczy". Nie ma tam nic o opiekowaniu
                          > się współmałżonkiem. NIc, ćwoczku. Jak zwykle używasz określeń, których albo ni
                          > e rozumiesz, albo stosujesz nieprawidłowo.
                          >
                          > Wzajemne "opiekowanie się", cokolwiek miałoby to znaczyć, nie należy do obowiąz
                          > ków małżonków. W prawie jest tylko zapis o "pomocy", i to raczej w życiu rodzin
                          > nym i wychowaniu dzieci, a nie w "sprawowaniu opieki".

                          Brednie. Mają obowiązek opiekować się sobą wzajemnie.

                          Art. 23. Małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli.

                          S.
                          • a000000 Re: boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym.. 25.03.13, 20:18
                            snajper55 napisał:


                            > Brednie. Mają obowiązek opiekować się sobą wzajemnie.

                            dziecko drogie... się zapętliłeś byłeś... albo podajesz nie ten paragraf który byś potrzebował na poparcie swej tezy. Z paragrafu a mianowicie wynika, że małżonkowie są zobowiązani nie do wzajemnej opieki, a do wzajemnej pomocy.
                            Staruszkowie mają sobie POMAGAĆ, a opiekować się nimi musi ktoś młodszy, który ma siły.... czyli potomek... z braku tegoż - państwo.

                            • snajper55 Re: boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym.. 25.03.13, 20:30
                              a000000 napisała:

                              > snajper55 napisał:
                              >
                              >
                              > > Brednie. Mają obowiązek opiekować się sobą wzajemnie.
                              >
                              > dziecko drogie... się zapętliłeś byłeś... albo podajesz nie ten paragraf który
                              > byś potrzebował na poparcie swej tezy. Z paragrafu a mianowicie wynika, że mał
                              > żonkowie są zobowiązani nie do wzajemnej opieki, a do wzajemnej pomocy.
                              > Staruszkowie mają sobie POMAGAĆ, a opiekować się nimi musi ktoś młodszy, który
                              > ma siły.... czyli potomek... z braku tegoż - państwo.

                              Rozumiem, opieka to nie pomoc a pomoc to nie opieka. Dziel sobie dalej włos na czworo a potem na osiem. Beze mnie. Małżonkowie przesz obowiązek pomocy/opieki czy alimentacji odciążają państwo.

                              S.
                              • a000000 Re: boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym.. 25.03.13, 20:44
                                snajper55 napisał:

                                > Rozumiem, opieka to nie pomoc a pomoc to nie opieka.

                                Snajper, pomoc to działanie wzajemne. Opieka to działanie jednego wobec drugiego, gdy ten drugi jest tak słaby, że sam sobie nie radzi.
                                • rycho7 wdowi grosz 25.03.13, 21:46
                                  a000000 napisała:

                                  > gdy ten drugi jest tak słaby, że sam sobie nie radzi.

                                  Wystarczalo zeby za swiadczone uslugi (zielarskie) nie palic na stosie.
                                • snajper55 Re: boszszsz, ty jesteś kompletnym i doskonałym.. 26.03.13, 00:32
                                  a000000 napisała:

                                  > Snajper, pomoc to działanie wzajemne. Opieka to działanie jednego wobec drugie
                                  > go, gdy ten drugi jest tak słaby, że sam sobie nie radzi.

                                  Niekoniecznie. Żona opiekuje się chorym mężem. Żona pomaga choremu mężowi.

                                  S.
                          • piq właśnie, idioto, powołałeś się na artykuł... 25.03.13, 22:45
                            ...który ja streściłem. Nie ma tam nic o "opiekowaniu się", jest tylko o wzajemnej pomocy, a to jest zupełnie co innego, ciapo intelektualna.
                  • perla Re: w których? /nt 25.03.13, 14:37
                    snajper55 napisał:

                    > We wszystkich tych, które mają pary hetero a nie mają ich pary homo. Na przykła
                    > d do zawarcia małżeństwa.

                    no ale ja też nie mogę zawrzeć małżeństwa z moim wspólnikiem biznesowym Zenkiem, co by dało duże korzyści podatkowe.
                    Słowem z wyłączeniem posłów, prawo jest takie samo dla wszystkich.
                    A, i znam parę hetero co nie może zawrzeć związku małżeńskiego bo ślubny pani nie zgadza się na rozwód właśnie.
                    • snajper55 Re: w których? /nt 25.03.13, 15:19
                      forum.gazeta.pl/forum/w,13,143447274,143465027,Re_w_ktorych_nt.html

                      S.
          • perla a napisz mi Snajper jakiego to prawa 25.03.13, 13:36
            jest pozbawiony pedzio, a jakie to prawo ja mam właśnie.
            • piq uwaga, perła, rozmawiasz z naziolem,... 25.03.13, 13:44
              ...który dopuścił zniesienie zakazu zabijania Żydów, jeśli ktoś ma tylko na to ochotę.

              Albowiem, jak napisał nasz nazista:
              > Bariery, które ustawia człowiek, człowiek może znieść.
              • snajper55 Re: uwaga, perła, rozmawiasz z naziolem,... 25.03.13, 14:29
                piq napisał:

                > ...który dopuścił zniesienie zakazu zabijania Żydów, jeśli ktoś ma tylko na to
                > ochotę.

                Nie dopuścił, tylko napisał, że taki zakaz może być zniesiony. Co już samo życie pokazało.

                S.
          • piq > Bariery, które ustawia człowiek, człowiek może.. 25.03.13, 13:41
            ...znieść...
            - napisał skończony kretyn.

            Dobra, pajacu, w takim razie można znieść zakaz mordowania ludzi dla pieniędzy albo dla przyjemności w przypadkach, gdy ofiara jest Żydem.
            Wszak postępacki kretyn uznaje, że to, co człowiek ustanowił, człowiek może znieść. Zostałeś właśnie nazistą, cymbale.

            Jesteś głupszy niż na to wyglądało. Jesteś tragifarsą intelektualną.
            • snajper55 Re: > Bariery, które ustawia człowiek, człowi 25.03.13, 14:16
              piq napisał:

              > ...znieść...
              > - napisał skończony kretyn.
              >
              > Dobra, pajacu, w takim razie można znieść zakaz mordowania ludzi dla pieniędzy
              > albo dla przyjemności w przypadkach, gdy ofiara jest Żydem.

              Można. Hitler to drugie zresztą udowodnił.

              > Wszak postępacki kretyn uznaje, że to, co człowiek ustanowił, człowiek może zni
              > eść. Zostałeś właśnie nazistą, cymbale.

              Nie, nie zostałem tylko z tego powodu, iż stwierdziłem oczywisty fakt, iż bariery się stawia lub likwiduje. Aby stać się nazistą musiałbym napisać które bariery uważam, że powinny być zniesione.

              > Jesteś głupszy niż na to wyglądało. Jesteś tragifarsą intelektualną.

              Twoja opinia mi wisi i powiewa.

              S.
        • kolter-xl Re: następny nieunikniony logiczny krok 25.03.13, 20:44
          perla napisał:

          > to, że dziecko będzie miało 4 ojców i 3 mamusie, to oczywiście nieunikniony i l
          > ogiczny krok.

          Bo proboszcza tak z ambony ogłosił ?

          > No bo jak raz dewiacje uznało się za normalność to już nie ma barier.

          No a powiedz czy twoja wrodzona hipokryzja nie dopuszcza do głosu tego ze każdy ma prawo decydować jak chce żyć w ramach określonego prawa ?

          > Dziwi mnie tylko słowo "następny".
          > Przecież jest jeszcze tyle do zrobienia dla pederastów i lesbijek!
          > Przede wszystkim parytety dla dewiantów do sejmu, zakładów pracy, uczelni.
          > 50% zniżki na bilety komunikacji miejskiej, darmowe bilety na kolej. Działalnoś
          > ć gospodarcza na ryczałcie podatkowym 2%. Zwolnienie z VAT.
          > No i oczywiście comiesięczna zapomoga od państwa w wysokości 2 tys zł właśnie.

          Co jarasz ?
      • a000000 Re: "Francois, chcemy twojego prawa" 25.03.13, 13:19
        snajper55 napisał:

        > "63 % Francuzów popiera zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci - wykaz
        > ał sondaż Ifop przeprowadzony dla internetowego portalu

        niemiarodajne dla całości obywateli. W polskim internecie wyniki byłyby podobne, jak nie lepsze... internet jest opanowany przez "postępowców" .
        • wikul Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 13:26
          a000000 napisała:

          > niemiarodajne dla całości obywateli. W polskim internecie wyniki byłyby podobne
          > , jak nie lepsze... internet jest opanowany przez "postępowców" .

          W internecie Korwin - Mikke ma ponad dwadzieścia % poparcia.
          • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 13:34
            wikul napisał:

            > a000000 napisała:
            >
            > > niemiarodajne dla całości obywateli. W polskim internecie wyniki byłyby p
            > odobne
            > > , jak nie lepsze... internet jest opanowany przez "postępowców" .
            >
            > W internecie Korwin - Mikke ma ponad dwadzieścia % poparcia.

            Bo to postępowiec.

            S.
            • wikul Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 14:07
              snajper55 napisał:

              > wikul napisał:
              >
              > > a000000 napisała:
              > >
              > > > niemiarodajne dla całości obywateli. W polskim internecie wyniki by
              > łyby p
              > > odobne
              > > > , jak nie lepsze... internet jest opanowany przez "postępowców" .
              > >
              > > W internecie Korwin - Mikke ma ponad dwadzieścia % poparcia.
              >
              > Bo to postępowiec.
              > S.

              Nie, bo to jest jeden z przykładów że badania internetowe nie są reprezentatywne i z poglądem Azerki nie sa w sprzeczności.
              • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 14:36
                wikul napisał:

                > Nie, bo to jest jeden z przykładów że badania internetowe nie są reprezentatywn
                > e i z poglądem Azerki nie sa w sprzeczności.

                To pokazuje, że internet nie jest opanowany przez postępowców.

                S.
                • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 14:59
                  snajper55 napisał:

                  > To pokazuje, że internet nie jest opanowany przez postępowców.

                  kilka głosów wołających na puszczy reguły nie czynią.
                  • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:05
                    a000000 napisała:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > To pokazuje, że internet nie jest opanowany przez postępowców.
                    >
                    > kilka głosów wołających na puszczy reguły nie czynią.

                    20% to nie kilka głosów. Dodaj do tego zwolenników Kaczyńskiego.

                    S.
                    • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:18
                      snajper55 napisał:

                      > 20% to nie kilka głosów. Dodaj do tego zwolenników Kaczyńskiego.

                      na głowę Waść upadłeś? Od razu wymień wszystkich chętnych do dodania...

                      W necie niewielu jest zwolenników Kaczyńskiego, gdyż większość z nich nie potrafi z netu korzystać.

                      Zejdź na ziemię. Posługiwanie się wyrywkowymi danymi nie prowadzi do poznania prawdy. Zrobię na przykład sondaż pod kościołem po Gorzkich Żalach.... jak sądzisz? co odpowiedzą na pytanie czy ojciec dyrektor ma dostawać pensję z budżetu.... albo czy Biedronia wysiedlić z Polski...

                      A jak zauważyłam, sondownie przeprowadzają swe badania na określonych terenach i z konkretnym zestawem pytań gwarantującym pożądane wyniki.

                      • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:23
                        a000000 napisała:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > 20% to nie kilka głosów. Dodaj do tego zwolenników Kaczyńskiego.
                        >
                        > na głowę Waść upadłeś? Od razu wymień wszystkich chętnych do dodania...
                        >
                        > W necie niewielu jest zwolenników Kaczyńskiego, gdyż większość z nich nie potra
                        > fi z netu korzystać.

                        No chyba żartujesz. Idź na Kraj i sobie poczytaj. Idź do Wariatkowa24 i sobie poczytaj.

                        > A jak zauważyłam, sondownie przeprowadzają swe badania na określonych terenach
                        > i z konkretnym zestawem pytań gwarantującym pożądane wyniki.

                        Mit o badaniach robionych na zamówienie. Oczywiste, że w okolicach Rzeszowa czy lublina ma przewagę PiS, a w zachodnich województwach - PO.

                        S.
                        • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:41
                          snajper55 napisał:

                          > Mit o badaniach robionych na zamówienie. Oczywiste, że w okolicach Rzeszowa czy
                          > lublina ma przewagę PiS, a w zachodnich województwach - PO.

                          mit, który właśnie co potwierdziłeś... a przyjrzyj się konstrukcji zadawanych pytań...a jeśli sonda testowa - to co sądzisz o zaproponowanych odpowiedziach...
                          • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 16:29
                            a000000 napisała:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > > Mit o badaniach robionych na zamówienie. Oczywiste, że w okolicach Rzeszo
                            > wa czy
                            > > lublina ma przewagę PiS, a w zachodnich województwach - PO.
                            >
                            > mit, który właśnie co potwierdziłeś... a przyjrzyj się konstrukcji zadawanych p
                            > ytań...a jeśli sonda testowa - to co sądzisz o zaproponowanych odpowiedziach...

                            Nie mit, bo to pokazują wyniki wyborów.

                            S.
            • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 14:09
              snajper55 napisał:

              > Bo to postępowiec.

              raczej jajcarz. Internauci takich lubią. Poglądy polityczne takiego internautom zwisają... byle było śmiesznie.... przeciw smutasom...
              Należy zapytać, czy głosowałeś na Korwina... od razu się dowiemy, jakie ma poparcie...
              • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 14:38
                a000000 napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Bo to postępowiec.
                >
                > raczej jajcarz. Internauci takich lubią. Poglądy polityczne takiego internautom
                > zwisają... byle było śmiesznie.... przeciw smutasom...
                > Należy zapytać, czy głosowałeś na Korwina... od razu się dowiemy, jakie ma popa
                > rcie...

                No to się zdecyduj - postępowcy czy jajcarze opanowali internet.

                S.
                • a000000 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:04
                  snajper55 napisał:

                  > No to się zdecyduj - postępowcy czy jajcarze opanowali internet.

                  napisałam WYRAŹNIE i głośno: postępowcy. Pośród nich są jajcarze, dla których nie ma żadnych zasad... chcą się bawić kosztem bliźnich. Bo takie internetowe poparcie Korwina to jaja jak berety... facet się nadyma, zaczyna opowiadać i ... ubaw jest po pachy...

                  • snajper55 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 25.03.13, 15:06
                    a000000 napisała:

                    > napisałam WYRAŹNIE i głośno: postępowcy. Pośród nich są jajcarze, dla których n
                    > ie ma żadnych zasad... chcą się bawić kosztem bliźnich. Bo takie internetowe po
                    > parcie Korwina to jaja jak berety... facet się nadyma, zaczyna opowiadać i ...
                    > ubaw jest po pachy...

                    Nie podzielam twojej opinii o Korwinie i jego zwolennikach.

                    S.
        • kolter-xl Re: "Francois, chcemy twojego prawa" 25.03.13, 20:46
          a000000 napisała:

          > niemiarodajne dla całości obywateli. W polskim internecie wyniki byłyby podobne
          > , jak nie lepsze... internet jest opanowany przez "postępowców" .

          No popatrz a Kaczka 6 razy już wtopił wybory , widać idzie nowe mniej przy kruchtowe.
      • wikul Re: "Francois, chcemy twojego prawa" 03.04.13, 18:03
        snajper55 napisał:

        > "63 % Francuzów popiera zawieranie małżeństw przez osoby tej samej płci - wykaz
        > ał sondaż Ifop przeprowadzony dla internetowego portalu Atlantico.fr, którego w
        > yniki opublikowano w sobotę. (...)
        > Wzrosło także o 3 % poparcie dla przyznania takim parom prawa do adopcji dzieci
        > i wynosi obecnie 49 % chociaż problem ten wzbudza większe kontrowersje. "


        Można przerzucać się statystykami tylko co z tego wynika?

        gejowo.pl/index.php?pid=3&n_id=4103&n_offset=4740
        Warto tu wyjaśnić, że obecnie dziewięć amerykańskich stanów zalegalizowało małżeństwa homoseksualne (m.in. stany Massachusetts, Connecticut, New York i Washington), podczas gdy osiem innych stworzyło koncepcję „legalnego związku” dla par homoseksualnych, różniącą się od małżeństwa zakresem praw i obowiązków. W pozostałych stanach kwestia ta jest bądź nieuregulowana, bądź całkowicie zakazana. (na 50 stanów - prz. mój)

        www.dobreprogramy.pl/Legalizacja-malzenstw-homoseksualnych-biznesowym-imperatywem-dla-najwiekszych-firm-branzy-IT,Aktualnosc,39557.html
    • wikul Rozsądny głos znanej aktorki 26.03.13, 12:44
      I dlatego właśnie nie daję gejom taryfy ulgowej. Jak wszyscy dzielą się na zdolnych i niezdolnych, na uczciwych , na spryciarzy i na ofiary sprytu. Otóż spryciarze z gejowskich środowisk znakomicie żonglują dziś słowem "tolerancja". I to jest nowość w ich wielowiekowej obecności w sztuce. Spryciarze zręcznie wykorzystują fakt, ze świadomość i tolerancja jest w naszym kraju w powijakach. W imię pracy nad świadomością społeczną są w stanie każdy głos krytyczny nazwać homofobią. To czysta manipulacja i przede wszystkim blokowanie prawdziwej, rzetelnej dyskusji. Wprowadzanie na widownię rozszeptanych amatorów jest niedopuszczalne dla normalnego aktora, który chce się rozwijać w swoim zawodzie jak z pewnością to jest w przypadku Grzegorza Małeckiego. Geje chcą być widoczni, jako zbiorowość i widoczni są. I jeśli zachowują się irytująco, to to irytuje. ...

      www.kozaczek.pl/plotka.php?id=43659
      • wikul Kolejny przykład polskiej nietolerancji 26.03.13, 12:58
        Geje uprawiają seks w Termach Maltańskich

        Władze miasta, dyrekcja Term Maltańskich i zwykli mieszkańcy miasta – cały Poznań usłyszał już o gejowskich spotkaniach w miejscowym aquaparku. I choć sprawa brzmi trochę jako żart lub wymysł kolorowej prasy, ludzie uprawiający seks w saunach stanowią problem dla poznaniaków. – Czy instytucja miejska ma zajmować się nierządem? To nie powinno mieć miejsca – mówi Michał Grześ wiceprzewodniczący Rady Miasta w Poznaniu.

        natemat.pl/54003,geje-uprawiaja-seks-w-termach-maltanskich-sauna-to-nie-hotel-na-godziny
        • rycho7 zamknac laznie przywolac dzume 26.03.13, 18:02
          wikul napisał:

          > geje-uprawiaja-seks-w-termach-maltanskich-sauna-to-nie-hotel-na-godziny

          W sredniowieczu byl wysoki pozom higieny gdyz przetrwaly laznie po Rzymianach i sauny po Sarmatach. Pod pozorem powyzszych "argumentow" higiene zlikwidowano. Skutkiem tego nastapila era zaraz dziesiatkujacych ludnosc. Aby przywrocic ilosc pracujacych na beneficjentow ustroju zaczeto mordowac znachorki znajace naturalne metody zapobiegania ciazy (czarownicy kontakt z szatanem).

          Katobolszewii marzy sie przywrocenie ery zaraz. Chcesz to masz.

          Nie neguje tego, ze w lazniach uprawialo sie i uprawia seks. Ma to charakter prozdrowotny relaksacyjny. Warto to porownac z lagodzeniem konfliktow w spolecznosciach szympansow bonobo.
    • benek231 Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 16:11
      zaakceptowac bedziecie musieli te homoseksualne malzenstwa. Europa to na was wymusi a wy przelkniecie te pigule dlawiac sie z oburzenia. We Francji popyskuja a i tak prawo jest prawem. Jak wybiora sobie nowy rzad i nowych reprezentantow, ktorzy beda przeciwko homo-malzenstwom to moze cos sie zmieni. Ale ja watpie w to.

      Pewnie nie pamietasz kuz jak przysiegaliscie ze te gejo-parady to tylko po waszym trupie, i tak dalej - i co? smile Dziesiec lat temu na rzesach stawaliscie by temat gejowski pozostal martwy, by ta mniejszosc nie miala szans na bycie rozpoznana. No i popatrz co sie dzieje. A to tylko dziesiec lat minelo.
      A jesli dalej bedziecie sie skutecznie opierac, to Zachod bedzie was postrzegal tak jak, swego czasu, postrzegal polska szlachte w kontuszach, w czasach gdy w mode na dobre weszly spodnie.
      Ktore teraz i Ty nosisz. Czy moze nie(?) smile
      • snajper55 Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 20:49
        benek231 napisał:

        > zaakceptowac bedziecie musieli te homoseksualne malzenstwa. Europa to na was wy
        > musi a wy przelkniecie te pigule dlawiac sie z oburzenia.

        Piqy i sz0ki to wiedzą i dlatego tak się pienią. Bezsilne dupki marzące o królu, który pedalstwa zakaże, pedałów wyrżnie a lesby rżnąć pozwoli każdemu. Niech sobie marzą, nic innego im nie zostało.

        S.
        • a000000 Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 21:59
          snajper55 napisał:

          > Piqy i sz0ki to wiedzą i dlatego tak się pienią. Bezsilne dupki marzące o królu
          > , który pedalstwa zakaże, pedałów wyrżnie a lesby rżnąć pozwoli każdemu. Niech
          > sobie marzą, nic innego im nie zostało.

          dobrze się czujesz? a skąd Ty wiesz, o czym kto marzy!!! Czyżby własne projekcje, tylko podmiot nieco inny?.. zamiast pedały to katole... chciałbyś aby szczeźli ... i dlatego sądzisz, że inni też tak mają.... i tych z którymi się nie zgadzają chętnie by skrócili o głowę uprzednio ich upokarzając.
          Walcz na ARGUMENTY, nie inwektywy... inwektywami jedynie przeciwników umacniasz na ich stanowiskach.



          • snajper55 Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 22:10
            a000000 napisała:

            > dobrze się czujesz? a skąd Ty wiesz, o czym kto marzy!!! Czyżby własne projekcj
            > e, tylko podmiot nieco inny?.. zamiast pedały to katole... chciałbyś aby szczeź
            > li ... i dlatego sądzisz, że inni też tak mają.... i tych z którymi się nie zg
            > adzają chętnie by skrócili o głowę uprzednio ich upokarzając.

            Czytałem na tym forum, że wy, katolicy, chętnie byście smażyli ludzi na stosikach. Czyżbyś nie była katoliczką? Ja nie mam takich krwawych marzeń. Mnie się podoba to, czego nauczał podobno Jezus, aby nie czynić bliźniemu swemu tego, co nam niemiłe. Niestety, prawie wszyscy jego wyznawcy mają jego nauki głęboko w dupie.

            > Walcz na ARGUMENTY, nie inwektywy... inwektywami jedynie przeciwników umacniasz
            > na ich stanowiskach.

            Napisz to do piqa i spółki.

            S.
            • a000000 Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 22:25
              snajper55 napisał:

              > Czytałem na tym forum, że wy, katolicy, chętnie byście smażyli ludzi na stosikach.

              a od kiedy to Rycho czy Kolter są znawcami świata katolików???? To że im się coś marzy nie oznacza, że tak jest.

              Mnie się po
              > doba to, czego nauczał podobno Jezus, aby nie czynić bliźniemu swemu tego, co n
              > am niemiłe.

              To nie są nauki Jezusa. Jezus tak nauczał, zapytany przez uczniów, które przykazanie jest największe.:

              Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22,37-40)

              Wykładnia: miłowanie bliźniego JAK SIEBIE SAMEGO wcale nie oznacza, że dokładam swoją cegiełkę dla jego zguby folgując mu w jego grzeszności. Mam obowiązek temu się sprzeciwić, napomnieć i ze wszystkich sił ratować od potępienia wiecznego - mam dbać o jego prawdziwe dobro, nie to ziemskie, pozorne które na zło się obraca. Tak jak dla siebie chcę (jako katolik) zbawienia wiecznego, tak i dla bliźniego również.
              A skoro czyny homoseksualne są grzechem śmiertelnym- to chyba rozumiesz, że sprzeciwiając się legalizacji takich związków - działam na rzecz miłości bliźniego.
              Czy zaczynasz rozumieć?


              • kolter-xl Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 26.03.13, 23:15
                a000000 napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Czytałem na tym forum, że wy, katolicy, chętnie byście smażyli ludzi na s
                > tosikach.
                >
                > a od kiedy to Rycho czy Kolter są znawcami świata katolików???? To że im się co
                > ś marzy nie oznacza, że tak jest.

                Od kiedy ?, ano ja od urodzenia , ano z powodu rodziny katolickiej , katolickich kolegów , znajomych ,sąsiadów, przeczytanych kilkunastu książek katolickich teologów . Na 100% znam lepiej waszą sektę niż 99% wierców.

                Wykładnia: miłowanie bliźniego JAK SIEBIE SAMEGO wcale nie oznacza, że dokładam
                > swoją cegiełkę dla jego zguby folgując mu w jego grzeszności. Mam obowiązek te
                > mu się sprzeciwić, napomnieć i ze wszystkich sił ratować od potępienia wieczneg
                > o - mam dbać o jego prawdziwe dobro, nie to ziemskie, pozorne które na zło się
                > obraca. Tak jak dla siebie chcę (jako katolik) zbawienia wiecznego, tak i dla b
                > liźniego również.

                Dzizio Jezus po prostu skrócił dekalog,4 pierwsze przykazania dekalogu są dla boga a sześć pozostałych dla ludzi

                > A skoro czyny homoseksualne są grzechem śmiertelnym- to chyba rozumiesz, że spr
                > zeciwiając się legalizacji takich związków - działam na rzecz miłości bliźniego
                > .
                > Czy zaczynasz rozumieć?

                Ta, a wiesz dlaczego wśród waszego kleru jest taka spora liczba cioteczek ?? Paweł to wyjaśnię dość logicznie smile)

                " Podając się za mądrych stali się głupimi. (23) I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na podobizny i obrazy śmiertelnego człowieka, ptaków, czworonożnych zwierząt i płazów. (24) Dlatego wydał ich Bóg poprzez pożądania ich serc na łup nieczystości, tak iż dopuszczali się bezczeszczenia własnych ciał. (25) Prawdę Bożą przemienili oni w kłamstwo i stworzeniu oddawali cześć, i służyli jemu, zamiast służyć Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. (26) Dlatego to wydał ich Bóg na pastwę bezecnych namiętności: mianowicie kobiety ich przemieniły pożycie zgodne z naturą na przeciwne naturze. (27) Podobnie też i mężczyźni, porzuciwszy normalne współżycie z kobietą, zapałali nawzajem żądzą ku sobie, mężczyźni z mężczyznami uprawiając bezwstyd i na samych sobie ponosząc zapłatę należną za zboczenie."

                Kler lubuje się w bałwochwalczych wizerunkach nie dziwota ze nawet w rydzyjku mówili ze liczba ciotek w sutannie wynosi około 30 % smile)
              • snajper55 Re: Poskrecacie sie, poskrecacie, a i tak :O) 27.03.13, 03:29
                a000000 napisała:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Czytałem na tym forum, że wy, katolicy, chętnie byście smażyli ludzi na s
                > tosikach.
                >
                > a od kiedy to Rycho czy Kolter są znawcami świata katolików???? To że im się co
                > ś marzy nie oznacza, że tak jest.

                W imieniu katolików o stosach wypowiadał się qwardian. Pisał "My katolicy..."

                > To nie są nauki Jezusa. Jezus tak nauczał, zapytany przez uczniów, które przyka
                > zanie jest największe.:
                >
                > Będziesz miłował Pana Boga twego całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym sw
                > oim umysłem i całą swoją mocą. To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugi
                > e podobne jest do niego: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego. Na
                > tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy. (Mt 22,37-40)
                >
                > Wykładnia: miłowanie bliźniego JAK SIEBIE SAMEGO wcale nie oznacza, że dokładam
                > swoją cegiełkę dla jego zguby folgując mu w jego grzeszności. Mam obowiązek te
                > mu się sprzeciwić, napomnieć i ze wszystkich sił ratować od potępienia wieczneg
                > o - mam dbać o jego prawdziwe dobro, nie to ziemskie, pozorne które na zło się
                > obraca. Tak jak dla siebie chcę (jako katolik) zbawienia wiecznego, tak i dla b
                > liźniego również.
                >
                > A skoro czyny homoseksualne są grzechem śmiertelnym- to chyba rozumiesz, że spr
                > zeciwiając się legalizacji takich związków - działam na rzecz miłości bliźniego
                > .
                > Czy zaczynasz rozumieć?

                Ależ ja zawsze zdawałem sobie sprawę, że osoby otumanione religią nie są w stanie zaakceptować ludzi inaczej myślących i niereligijnych lub wyznających inną wiarę. Prędzej ich zarżną, nabiją na pal, spalą na stosie. Tak tę swoją miłość bliźniego przejawiają. Zgodnie ze swoim rozumieniem nauk Jezusa. Dzięki takiemu rozumowaniu jak twoje Europa przez stulecia spływała krwią, bo każda chrześcijańska sekta uważała, iż to ona ma wyłączność na prawdę i tych innych, tych "błądzących" kierowała ogniem i żelazem na ścieżkę wiodącą prosto do nieba.

                Na szczęście fanatycy religijni już nie rządzą i powoli tracą resztkę swej władzy a świeckie państwa likwidują absurdalne przepisy dyskryminujące obywateli, dzielące ich na tych lepszych i gorszych.

                S.
                • rycho7 podstawa wyjsciowa do dyskusji 27.03.13, 06:21
                  snajper55 napisał:

                  > Na szczęście fanatycy religijni już nie rządzą i powoli tracą resztkę swej
                  > władzy a świeckie państwa likwidują absurdalne przepisy dyskryminujące
                  > obywateli, dzielące ich na tych lepszych i gorszych.

                  Bardzo ladnie to ujales. Niestety bez religiantow Aquanet by zamarl. Hasbarowcy uznali swa askutecznosc. Widocznie Polacy nie dorosli do sprzedawania Palestynczykom wody, w tym wody ciezkiej.

                  Gdyby wyzerowac myslenie religianckie to moze udaloby sie rozpoczac dyskusje faktycznie istotne dla ludzkosci. W tym dyskusje o tym, ze nie jestesmy rowni i co z tym zrobic. Pierwsza powinna dotyczyc wypuszczenia Mesjasza z psychuszki aby ratowal ludzksc oraz ktorego.
    • benek231 Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 07:59
      czyli okazuje sie, ze na drodze prawnej mozliwe jest ustanowienie zwiazkow partnerskich.

      wyborcza.pl/1,75478,13622028,Prof__Letowska__Konstytucja_nie_zakazuje_zwiazkow.html
      nawiasem mowiac podobnego zdania jest L.Miller

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,13609999,Miller___Zwiazki_partnerskie_mozna_przyjac_w_oparciu.html
      na ktora to publikacje zareagowalem nastepujaco:



      benek231
      5 dni temu

      Oceniono 11 razy 1

      Pisaliscie, Miller, te konstytucje pod dyktando kleru, bo takze dzieki temu pozwolono wam zachowac glowy i portfele. Z wdziecznosci za powyzsze - a zabiegi o laske kleru zaczely sie pod koniec lat 80ch. - odplacaliscie sie klerowi prezentami w postaci np. Komisji Majatkowej.

      W oparciu o aktualna Konstytucje mozna zezwolic na zwiazki partnerskie, jesli...posiada sie w Sejmie, w rzadzie, i Trybunale Konstytucyjnym wiekszosc ktora zagwarantuje zezwolenie na zwiazki partnerskie, oraz uzna ich zgodnosc z Konstytucja.

      Ta poprawka mowiaca o "zwiazku kobiety i mezczyzny", ktora wprowadziliscie tworzac konstytucje - a w konstytucji PRLowskiej takiego "dopracowania" nie bylo - miala na celu wlasnie wyeliminowanie mozliwosci zezwolenia na zwiazki homoseksualne, o ktorych na Zachodzie robilo sie wtedy coraz glosniej.

      Rozumiem, ze w trosce o wlasna skore prostytuowaliscie sie dla kk, ale jednak prostytuowaliscie sie wtedy, oraz prostytuujecie sie nadal. Ja doskonale pamietam tamte klimaty, kiedy to pokornie ustepowaliscie przed kazdym zadaniem kleru. Pamietam jak Mazowiecki latal w dyrdy na Miodowa z projektem kazdego zapisu. Czyli pamietam, ze to jednak kler te konstytucje napisal. A w niej postawil skuteczna bariere dla zwiazkow homoseksualnych.

      Nie pieprzcie wiec, Miller, bo obrzyd do was czlowieka bierze.
      • pikrat Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 09:16
        Słusznie prawisz. Ten Miller wzbudza u mnie obrzyd do kwadratu. Ruch Palikota nazwał ateistyczną prawicą a sam z garstką gó...arzerii kim jest? V kolumną Belzebuba z Watykanu?
        Niestety, Polsce nie potrzeba wojen bo sami się rozpie...my...
        • kolter-xl Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 09:34
          pikrat napisał:

          > Słusznie prawisz. Ten Miller wzbudza u mnie obrzyd do kwadratu. Ruch Palikota n
          > azwał ateistyczną prawicą a sam z garstką gó...arzerii kim jest? V kolumną Belz
          > ebuba z Watykanu?
          > Niestety, Polsce nie potrzeba wojen bo sami się rozpie...my...

          Przecież to SLD-owcy wprowadzili w latach 90 u.w eksmisje na bruk nawet kobiet z dziećmi. Nie ma prawa ta qrwa Miller mówić ze jest lewicowy.
      • kolter-xl Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 09:38
        benek231 napisał:

        > Pisaliscie, Miller, te konstytucje pod dyktando kleru, bo takze dzieki temu poz
        > wolono wam zachowac glowy i portfele. Z wdziecznosci za powyzsze - a zabiegi o
        > laske kleru zaczely sie pod koniec lat 80ch. - odplacaliscie sie klerowi prezen
        > tami w postaci np. Komisji Majatkowej.

        Złodziej oddał oszustowi co wyłudził strasząc piekłem x 10 .
        Ano to pomysł Rakowskiego, zrobili niekonstytucyjny twór od którego nie można się było odwoływać nigdzie i do nikogo a kapitaliści z SLD 8 lat tego nie potrafili zmienić ze strachu przed czarnym ludem.
        • pikrat Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 12:35
          Oceniając z perspektywy czasu co raz częściej dochodzę do wniosku, że byłym członkom PZPR powinno się ustawowo zabronić pełnienia funkcji politycznych przynajmniej na 25 lat tak jak to zrobili bracia Czesi.
      • wikul Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 13:55
        benek231 napisał:

        > czyli okazuje sie, ze na drodze prawnej mozliwe jest ustanowienie zwiazkow part
        > nerskich.

        Konstytucja nie zakazuje również chlania i sikania po bramach itp.,itd.

        > nawiasem mowiac podobnego zdania jest L.Miller

        No, to porażający argument. Taki autorytet.
        • benek231 Re: Interesujacy wywiad z prawniczka :O) 27.03.13, 19:41
          Oczywiscie, ze Miller nie jest zadnym autorytetem, ale tak sie zlozylo, ze zaprezentowal konkretna opinie - ktora skomentowalem. Bo teraz usiluje wciskac, ze jak najbardziej i tak dalej, a sam wstawial do tej konstytucji zapore dla mozliwosci przeforsowania legalizacji zwiazkow homoseksualnych. Teraz bydle udaje, ze go przy tym nie bylo.

          Bodaj dwa dni pozniej natrafilem na ten wywiad z Letowska, ktora bardzo ladnie wylozyla identyczna opinie. Jak myslisz, czy Letowska jest autorytetem?

          Bo skomentowalem jej wywod nastepujaco:



          benek231
          godzinę temu

          Oceniono 1 raz 1

          Teoretycznie ma pani profesor racje. W praktyce szanse na zwiazki partnerskie wygladaja "nieco" inaczej.

          W oparciu o aktualna Konstytucje mozna zezwolic na zwiazki partnerskie, jesli...posiada sie w Sejmie, w rzadzie, i Trybunale Konstytucyjnym wiekszosc ktora zagwarantuje zezwolenie na zwiazki partnerskie, oraz uzna ich zgodnosc z Konstytucja.

          Gdy pani profesor pracowala w TK to zdarzalo sie jej pisac odrebne opinie, gdy trybunalowa wiekszosc wydawala orzeczenia pod dyktando kleru. I to wlasnie jest jedna z tych spraw.

          Cały tekst: wyborcza.pl/1,75478,13622028,Prof__Letowska__Konstytucja_nie_zakazuje_zwiazkow.html?order=najnowsze#opinions#ixzz2OlazjHol

          Innymi slowy to nie Letowska decyduje o tym co jest zgodne z Konstytucja, a co nie jest, lecz wylacznie sedziowie TK. By to zmienic musi zaistniec odpowiednia wola polityczna, a takowej nie widac. Letowska, zatem, czy Miller, w tej sytuacji - na jedno wychodzi.
    • wikul Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 27.05.13, 17:52
      Francja: 150 tys. osób w proteście przeciw małżeństwom homoseksualnym. Zamieszki

      Ponad 150 tys. osób - według policji - wzięło udział dzisiejszej demonstracji w Paryżu przeciwko małżeństwom homoseksualnym, usankcjonowanym 23 kwietnia ustawą, która pozwala im również na adopcję dzieci. Nawiązując do obchodzonego dziś Dnia Matki, uczestnicy demonstracji szli przez miasto m.in. z transparentem, na którym wypisano: "Ostatni Dzień Matki przed likwidacją". Doszło też do kilku starć z policją.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,13988010,Francja__150_tys__osob_w_protescie_przeciw_malzenstwom.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt

      Wg zalinkowanego portalu 71% Francuzów jest za uchyleniem przyjętej ustawy.

      www.lefigaro.fr/politique/2013/05/26/01002-20130526QCMWWW00169-apres-la-manifestation-du-26-mai-faut-il-abroger-la-loi-sur-le-mariage-homosexuel.php

      Mądry Francuz po szkodzie?
      • rycho7 Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 27.05.13, 18:06
        wikul napisał:

        > Zamieszki
        > Mądry Francuz po szkodzie?

        Nie widzisz glebi Twoich dywagacji?

        Czy prezydenta wybieralo mniej niz 150 tysiecy Francuzow? Czy jako kandydat prezydent obiecywal co innego niz robi? A moze ci, ktorzy zdradzili Francje wybierajac Hollanda to nie sa Prawdziwi Francuzi?

        Demokracja to jedynie haselko do walki katobolszewii z komuna?
      • superspec Le Figaro obecnie ma centroprawicową linię. 27.05.13, 18:15
        A to jest sonda na stronie nie sondaż opinii publicznej. Dlatego prosiłbym o jakiś link do poważnego badania.
        pl.wikipedia.org/wiki/Le_Figaro
        • wikul Re: Le Figaro obecnie ma centroprawicową linię. 27.05.13, 19:11
          superspec napisał:

          > A to jest sonda na stronie nie sondaż opinii publicznej. Dlatego prosiłbym o ja
          > kiś link do poważnego badania.

          I co z tego że ma centroprawicową linię? To już niedobre? Centrolewicowa lepsza i bardziej wiarygodna?
          Jak potrzebujesz lepszego linku, miłośniku homozwiązków, to sobie poszukaj, ja nie potrzebuję.
          • rycho7 sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie 27.05.13, 19:29
            wikul napisał:

            > Jak potrzebujesz lepszego linku, miłośniku homozwiązków, to sobie poszukaj, ja
            > nie potrzebuję.

            Na calej linii popieram Twoje niezlomne przekonanie, ze to Stalin osobiscie otrul Chrystusa.
        • snajper55 Re: Le Figaro obecnie ma centroprawicową linię. 27.05.13, 20:51
          superspec napisał:

          > A to jest sonda na stronie nie sondaż opinii publicznej. Dlatego prosiłbym o ja
          > kiś link do poważnego badania.
          > pl.wikipedia.org/wiki/Le_Figaro

          "Sondaże wskazują, że większość Francuzów popiera małżeństwa par tej samej płci - w badaniu z końca stycznia poparło je 63 proc."

          www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/malzenstwa-homoseksualne-zgodne-z-francuska-konstytucja,326495.html

          S.
          • superspec Dzięki.n/t 27.05.13, 20:53

          • wikul Re: Le Figaro obecnie ma centroprawicową linię. 27.05.13, 21:33
            snajper55 napisał:

            > "Sondaże wskazują, że większość Francuzów popiera małżeństwa par tej samej płci
            > - w badaniu z końca stycznia poparło je 63 proc."
            > S.

            Natomiast w sprawie adopcji dzieci przez małżeństwa tej samej płci opinia publiczna była już bardzo podzielona: 49 proc. było za, a przeciwko - 51 procent. To były styczniowe sondaże, jest koniec maja, zamieszki na ulicach i trzystu zatrzymanych. Pewnie te proporcje przechyliły jeszcze bardziej na korzyść przeciwników.
            • snajper55 Re: Le Figaro obecnie ma centroprawicową linię. 27.05.13, 23:35
              wikul napisał:

              > Natomiast w sprawie adopcji dzieci przez małżeństwa tej samej płci opinia publi
              > czna była już bardzo podzielona: 49 proc. było za, a przeciwko - 51 procent. To
              > były styczniowe sondaże, jest koniec maja, zamieszki na ulicach i trzystu zatr
              > zymanych. Pewnie te proporcje przechyliły jeszcze bardziej na korzyść przeciwni
              > ków.

              Zachowanie przeciwników małżeństw jednopłciowych działa pewnie tak, jak zachowanie Prezesa - wzmacnia obóz przeciwny.

              S.
            • rycho7 wybory natychmiast - subito 28.05.13, 08:22
              wikul napisał:

              > Pewnie te proporcje przechyliły jeszcze bardziej na korzyść przeciwników.

              Najlepiej bedzie gdy miejscowy biskup bedzie wybieral prezydenta Wszystkich Francuzow do wykonania kazdego zadania osobno. Na 2-3 dni albo na godziny jak b.rdel.
    • takczynie3 to nie jego prawo, tylko prawo 31.05.13, 23:36
      narzucone pzrez globmagie NWO. On tylko wiernie wykonuje ich rozkazy, bo te mafie wsadzily go na francuski stolec zeby rozwalil Francje.
    • arkaf Re: "Francois, nie chcemy twojego prawa" 01.06.13, 11:54
      www.youtube.com/watch?v=uMQXGhQtiMg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja