Gość: tyu
IP: 157.158.68.*
18.05.01, 08:03
Od kilku dni huczy, także na Forum, o wyczynie szefa "Wiadomości" TVP Piotra
Sławińskiego.
Sprawa znana, proponuję dyskusję nad postawami jej głównych aktorów oraz
SKUTKAMI tych postaw.
1. Piotr Sławiński. Zadziwił mnie: czy dziennikarz na tak wysokim stanowisku
nie wie, że:
a. w Polsce “w tym temacie” przesada jest dozwolona tylko w jedną stronę.
Przejdą każde, najbardziej piramidalne, bizantyjskie i faraońskie zadęcia, ale
autor najdrobniejszego zgrzytu w ceremoniale będzie bezlitośnie tępiony.
Osobista skromność, poczucie humoru i autoironia Papieża (dowodem choćby
PUBLICZNIE OPOWIEDZIANA historyjka o okrzyku “niech żyje łupież!”,
czy „gderanie” na gliwickim lotnisku: „Co to za Papież, ma przyjechać - nie
przyjeżdżo, ma nie przyjechać - przyjeżdżo...”

tu nie ma nic do rzeczy.
Bardziej papiescy są wszędzie.
b. prawo Murphy’ego też działa wszędzie. Jeśli istnieje możliwość, że ktoś
doniesie, to znaczy, że NA PEWNO doniesie.
A Sławiński - jakby się prosił o to, co go spotkało. Fakt, że inkryminowany
tekst był KORESPONDENCJĄ i NIE BYŁ przeznaczony do publikacji (nie był nawet
wewnętrznym okólnikiem, adresat był JEDEN!), w Polsce AD 2001 też nie ma
znaczenia.
2. Szef TAI Michał Maliszewski. Jego postawę oceniam ze zrozumieniem. Szybkie
udzielenie kary, zupełnie nieważne czy zasłużenie, ale w TAKIEJ sytuacji:
a. stanowiło niezbędny d...chron dla samego Maliszewskiego. W końcu to też
człowiek, nie pomnik.
b. dawało pewną, nikłą co prawda, szansę ukaranemu, że na tym sprawa się
skończy.
3. Janusz Cieliszak, adresat pisma Sławińskiego. Nie wykazał przytomności
umysłu cechującej Maliszewskiego. Błąd!!!
4. KZ PZPR w TVP (Komisja Zakładowa Przed”S”tawicielstwa Związkowego
Pracowników Radiowotelewizyjnych). Podejmuje rutynowe, od półwiecza stosowane
czynności: żąda przykładnego ukarania warchoła Sławińskiego oraz jego
protektora Cieliszaka, sługusa wiadomych sił.
5. Przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Juliusz Braun.
Stwierdził, że nagana “nie załatwia tej sprawy”, czym poparł hasło do dalszej
nagonki. Też mnie zadziwił. Dotychczas robił wrażenie człowieka spokojnego, ale
odważnego. W głębi duszy może pozostał sobą, ale - patrz pkt 2a. Pytanie: kto
JEMU aż tak zagraża, że...
6. Łańcuch ludzi dobrej woli: anonimowa gnida z TVP kradnąca cudzą
korespondencję, Luiza Zalewska - autorka tekstu-donosu w “Rzepie”,
naczelny “Rzepy” Maciej Łukasiewicz - dający Zalewskiej błogosławieństwo na
drogę, Agnieszka Kublik - wzór dziennikarskiej etyki i solidarności zawodowej,
Hierarchowie oraz inni. Znamienne, że łańcucha nie przerwał nikt.
7. GW, przemiła gospodyni tego Forum. Związanie ze sprawą pytanie dnia
brzmi: “Czy jest grubiaństwem nazywanie Jana Pawła II “panem Karolem Wojtyłą”?”
Cóż, może i jest, choć znam grubsze, np. nazywanie (w tym wypadku - bezkarne)
Prezydenta Polski prezydentem wszystkich esbeków. Nie padło pytanie dalej
idące, np.: “Czy akcja “Rzepy” jest etyczna?” albo: “Czy reakcja Wysokich
Czynników była współmierna do treści pisma Sławińskiego?” Trąciłoby polityczną
niepoprawnością?
8. Chór Obrońców Imienia Papieża pobudzony do działania artykułem “Rzepy”.
Wdzięczny przykład - tytuł jednego z wątków Forum: “sławiński, BYDLAKU,
przeproś i idź precz!!! A TVP milczy-chroni gnoja!” Autor: Gość portalu: JaPoz.
Wnioski do dyskusji.
1. W Polsce istnieje podatny grunt dla odrodzenia maccarthyzmu. Jeśli nie
jesteś wielbłądem - zawsze miej na to dowody. Jeśli nie ufasz koledze
bezgranicznie, lepiej nie zwierzaj mu się z niczego. Jeśli ufasz - patrz
poprzednie zdanie. Jeśli kolega ujawni ci coś, donieś natychmiast - może
zdarzyć się, że ktoś inny doniesie szybciej, a wtedy kłopoty będzie miał i
kolega i ty.
2. Zalecenia zawarte w pkcie 1 nie dotyczą wyłącznie środowiska dziennikarzy,
są uniwersalne. Jeśli jesteś brygadzistą, a kolega chce wskoczyć na twoje
miejsce - mów Papież zawsze z dużej litery. Szef też człowiek. Nie zaryzykuje
bojkotu firmy przez JaPoz-ów.
3. Dzięki paniom Zalewskiej i Kublik Polacy, nawet najbardziej naiwni, już
wiedzą: nie należy być pewnym dnia ani godziny. Najlepsza cenzura to
autocenzura! Dwójmyślenie (Wielki Brat kłania się) znów obowiązuje!
4. Akcja zainicjowana przez “Rzepę” była pożyteczna: ujawniła fakt opisany w
pkcie 1. Koszt akcji, jak dotychczas, minimalny: Piotr Sławiński, sztuk 1,
który sam tego chciał.