no i nie zawiodłem się na GW

18.04.13, 14:23
poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13759277,Ksiadz_wyrzucil_go_z_kosciola__bo_jest_Zydem_.html
+++++++++++++++++++++++++++
ostatnio praktycznie nie ma wydania aby nie pluli na Kościół Katolicki.
Dlatego też dziś rano byłem zdumiony, że nie ma nic o KK, czy o księżach.
A jednak doczekałem się. O 13 pojawił się tekst.
Natomiast red. Tomasz Cylka nie zachował czujności ideologicznej puszczając wypowiedź księdza:
"Wielka Sobota to dla katolików niezwykły dzień. Gdybym ja w szabat chciał robić zdjęcia w synagodze, nikt by mi na to nie pozwolił."
Ja może tylko dodam, że gdyby taki fotograf trafił w szabat na krewkich chasydów, to nie skończyło by się na wyproszeniu z synagogi, lecz na ostrym obiciu mordy, i okrzyknięciu fotografa antysemitą właśnie.
    • rycho7 ciezka praca w szabes 18.04.13, 16:41
      perla napisał:

      > ostrym obiciu mordy

      A moze to milujaca pokoj rozrywka?

      Ksiadz mowi rozsadnie, niestety wykazuje polaczkowaty woluntaryzm zaniechawszy zawczasu umiescic tablice informujaca o zasadach fotografowania. W krajach do dawna olewajacych papcie tablice sa. Gdy jest publiczna informacja to nie da sie pokazywac kto tu rzadzi.
      • sz0k Re: ciezka praca w szabes 18.04.13, 18:34
        rycho7 napisał:

        > perla napisał:
        >
        > > ostrym obiciu mordy
        >
        > A moze to milujaca pokoj rozrywka?
        >
        > Ksiadz mowi rozsadnie, niestety wykazuje polaczkowaty woluntaryzm zaniechawszy
        > zawczasu umiescic tablice informujaca o zasadach fotografowania. W krajach do d
        > awna olewajacych papcie tablice sa. Gdy jest publiczna informacja to nie da sie
        > pokazywac kto tu rzadzi.

        Obowiązuje też coś takiego jak pewne normy dobrego zachowania. Wywieszać przed kościołem, jak dla debila, znaków że w środku nie można palić, czy jeść lodów, też potrzebujesz?

        Zdjęcia, jak wynika z artykułu w kościele można było robić, ale Pan Gebert nie zamierzał ich robić jak każdy normalny człowiek z ulicy, bo wtedy zapewne żadnej sprawy by nie było, ale prowadził coś na kształt "profesjonalnej sesji fotograficznej". Dodatkowo będąc współpracownik Muzeum Historii Żydów Polskich i szumnie powołując się na swoje żydostwo, można domniemywać że zamierzał wykorzystać zdjęcia nie na swój prywatny użytek, ale zapewne w innych celach, nazwijmy je komercyjno-naukowymi. Każdy przyzwoicie wychowany człowiek wie, że należy w takim wypadku poprosić o zgodę, zresztą wystarczyło przeczytać zalinkowany artykuł:

        "Kościół przy ul. Żydowskiej to tzw. kaplica rektoralna parafii farnej. Od ponad pół roku opiekuje się nią ks. prof. Leszek Wilczyński. O incydencie rozmawiamy z nim dopiero po dwóch tygodniach, bo w międzyczasie kapłan był na pielgrzymce w Jordanii. - Dobry obyczaj nakazuje, żeby prosić o zgodę na fotografowanie, zwłaszcza gdy ktoś reprezentuje oficjalne muzeum żydowskie. Kilka miesięcy temu udostępniliśmy np. świątynię ekipie filmowej z Izraela, która zwróciła się z oficjalną prośbą do kurii. Wszystko odbyło się grzecznie i bez zbędnych emocji - odpowiada ks. rektor.

        Duszpasterz przyznaje, że wyprosił Geberta ze świątyni. - Gdy zamknąłem górny kościół, myślałem, że sprawa też jest zamknięta. Ale gdy byłem już w domu, na monitoringu zobaczyłem, że ten pan w dolnym kościele robi profesjonalną sesję fotograficzną. Przyznaję, że się zdenerwowałem. Przyszedłem do niego i stanowczo poprosiłem o opuszczenie świątyni. Odprowadziłem go na ulicę i zamknąłem drzwi. Ale nikomu nie groziłem - przekonuje kapłan."
        • rycho7 Re: ciezka praca w szabes 18.04.13, 19:46
          sz0k napisał:

          > Obowiązuje też coś takiego jak pewne normy dobrego zachowania.

          Tak, obowiazuja rozne w roznych miejscach. Przykladowo w katolickiej Portugalii sa inne niz w katobolszewickim Priwislanskim Kraje. Swiat staje sie jedna wielka wioska i ludzie sie przemieszczaja. Nie wszyscy znaja normy Zasrajdowa Zakislego.

          > Każdy przyzwoicie wychowany człowiek wie, że należy w takim wypadku
          > poprosić o zgodę

          Napisalem, ze w tym zakresie ksiadz mowil rozsadnie. Aktualnie przekonujesz mnie, ze zamiast go chwalic (czastkowo) powiniennem bez pardonu popieluszkowac. Inaczej nie zadowole Twego zaslepienia.
          • sz0k Re: ciezka praca w szabes 18.04.13, 20:09
            rycho7 napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Obowiązuje też coś takiego jak pewne normy dobrego zachowania.
            >
            > Tak, obowiazuja rozne w roznych miejscach. Przykladowo w katolickiej Portugalii
            > sa inne niz w katobolszewickim Priwislanskim Kraje.

            A ten Gebert to z Portugalii był? Rozumiem, że tam ekipy filmowe podjeżdżają normalnie z wozami transmisyjnymi, bez pytania ładują się ze sprzętem do katedry i filmują?

            > > Każdy przyzwoicie wychowany człowiek wie, że należy w takim wypadku
            > > poprosić o zgodę
            >
            > Napisalem, ze w tym zakresie ksiadz mowil rozsadnie. Aktualnie przekonujesz mni
            > e, ze zamiast go chwalic (czastkowo) powiniennem bez pardonu popieluszkowac. In
            > aczej nie zadowole Twego zaslepienia.

            Tak, to ja, słynny zaślepieniec, bredziłem coś o "szerzeniu ogniem i mieczem chrześcijaństwa od 2000 lat". Na drzewko, pajacu.
            • rycho7 Re: ciezka praca w szabes 18.04.13, 21:45
              sz0k napisał:

              > A ten Gebert to z Portugalii był?

              Nie, rozumiesz zle jak tylko chcesz. W Portugalii sa tabliczki.

              > Tak, to ja, słynny zaślepieniec, bredziłem coś o "szerzeniu ogniem i mieczem ch
              > rześcijaństwa od 2000 lat".

              Odwrotnie, Ty bredzisz o Milosci Blizniego za pomoca mizerykordii. Ja jedynie pragne czerpac pelnymi garsciami z tradycji.
              • sz0k Re: ciezka praca w szabes 19.04.13, 08:06
                rycho7 napisał:

                > sz0k napisał:
                >
                > > A ten Gebert to z Portugalii był?
                >
                > Nie, rozumiesz zle jak tylko chcesz. W Portugalii sa tabliczki.

                Bez tabliczki dzisiaj człowiek już nie potrafi się zachować. Tak jak napisałem, z petem w zębach i hamburgerem w dłoni wejdzie do świątyni. Bo tabliczki nie ma.

                > > Tak, to ja, słynny zaślepieniec, bredziłem coś o "szerzeniu ogniem i miec
                > zem ch
                > > rześcijaństwa od 2000 lat".
                >
                > Odwrotnie, Ty bredzisz o Milosci Blizniego za pomoca mizerykordii. Ja jedynie p
                > ragne czerpac pelnymi garsciami z tradycji.

                Nie masz zielonego pojęcia o Tradycji, co wielokrotnie już udowodniłeś.
                • rycho7 poranna zawartosc biskupiego nocnika 19.04.13, 09:12
                  sz0k napisał:

                  > Nie masz zielonego pojęcia o Tradycji, co wielokrotnie już udowodniłeś.

                  Zawsze pisalem wylacznie o tradycji. Kontrowersja dotyczy tu i teraz interpretacji co Ty/Wy nazywacie Tradycja. Ta interpretacje znam z gory lecz nie akceptuje. Katobolszewik zawsze pojdzie w zaparte. W jego hewrze wymaga tego dintojra.

                  Poza Waszymi matactwami sa zapiski Waszych czynow. Jestescie poplecznikami zbrodni i klamstwa sa wlasnie wyrazem poplecznictwa. Nie ma zrozumienia i wyznania grzechow. Jest szereg grzechow krycia niegodziwosci.

                  > z petem w zębach i hamburgerem w dłoni wejdzie do świątyni.

                  Na trasie ma swiatynie mojzeszowa, mahomatanska, prawoslawna, ewangelicka, rzymsko-katolicka, buddystyczna itd. W kazdej oczekuja innych zachowan. Masz klapki na oczach katobolszewickiego monopolu zawlaszczen wlasciwych zachowan. Z 7 miliardow osobnikow gatunku jedynie 1,5 miliarda to V kolumna Belzebuba z Watykanu. U znacznej wiekszosci wypada bekac przy stole aby okazac, ze smakuje.
                  • sz0k zbliżona do zawartosci twojej główki 19.04.13, 10:04
                    rycho7 napisał:

                    > Poza Waszymi matactwami sa zapiski Waszych czynow. Jestescie poplecznikami zbro
                    > dni i klamstwa sa wlasnie wyrazem poplecznictwa. Nie ma zrozumienia i wyznania
                    > grzechow. Jest szereg grzechow krycia niegodziwosci.

                    O widzisz jak ładnie znowu potwierdzasz swój brak wiedzy, myślenia i zaślepienie?

                    > > z petem w zębach i hamburgerem w dłoni wejdzie do świątyni.
                    >
                    > Na trasie ma swiatynie mojzeszowa, mahomatanska, prawoslawna, ewangelicka, rzym
                    > sko-katolicka, buddystyczna itd. W kazdej oczekuja innych zachowan.

                    To jak, do której można włazić z tym petem w zębach, żrąc lody, tudzież wbijać się bez zapowiedzi i zaczynać kręcić film lub robić sesje fotograficzne?
                    • rycho7 Re: zbliżona do zawartosci twojej główki 19.04.13, 16:37
                      sz0k napisał:

                      > O widzisz

                      Twoje bezmerytoryczne wypowiedzi nie ulatwiaja mi widzenia czegokolwiek. Napisz cos ad rem.

                      > To jak, do której można włazić z tym petem w zębach

                      Byc moze do wypelnionych dymem. Oczekuje instrukcji na miejscu. Moze to byc zebrzacy dziad lub klecha z taca. Mam ciekawsze zajecia od studiowania urojen wszystkich swirow na swiecie. I zupelnie mnie nie przejma Twoje wycia, ze z tego powodu jestem niekulturalny, dzikus, poganin. Dla Twojej przyjemnosci nie podejme studiow psychiatrii transcedentalnej.

                      Przeczytaj moze moj pierwszy post. Zagubiles sie w swym zacietrzewieniu. Niszczysz tak swa religiancka hewre.
    • sz0k jaki normalny człowiek powołuje się w takich 18.04.13, 18:22
      sytuacjach na swoje pochodzenie / religię?

      "To właśnie te freski fotografował Gebert. - Jeden z młodych mężczyzn pilnujących w kościele porządku z uprzejmości otworzył mi zamknięte kraty do górnego kościoła. Mogłem bez przeszkód fotografować freski, dopóki nie pojawił się ksiądz. Gdy mu zasugerowałem, że jestem Żydem, zrobił się agresywny. Zaczął mi grozić palcem i sądem. Mówił, że nikt tu nie potrzebuje żadnego rozgłosu. Wypchnął mnie siłą z kościoła i zamknął drzwi - opowiada Gebert."

      Czy Pan Gebert powołując się na swoje pochodzenie oczekiwał jakichś specjalnych względów, tudzież przywilejów? Czy ktokolwiek normalny robiąc zdjęcia mówi, że jest Polakiem / Niemcem / Amerykaninem, albo muzułmaninem, czy zielonoświątkowcem? Kogo to u licha obchodzi? Czy Pan Gebert nie widzi jak się totalnie skompromitował prezentując właśnie typowo szowinistyczną, żydowską postawę?
      Żydzi jako jeden z najbardziej szowinistycznych narodów na Ziemi z uporem maniaka stosuje metodę znaną złodziejom i wrzeszczy nieustannie w niebogłosy "łapaj antysemite / rasiste / naziola!".
    • dachs Ten Poznań to w ogóle gniazdo antysemitów jest 18.04.13, 18:49
      To przecież tam ten żydowski aktor za kulisami teatru Hitlera wypatrzył.
    • benek231 Re: no i nie zawiodłem się na GW 18.04.13, 20:32
      Wielka Sobota. Do zabytkowego kościoła przy ul. Żydowskiej pielgrzymują tysiące wiernych, by pomodlić się przy Grobie Pańskim i zaczerpnąć wodę z cudownego źródełka. Wielu robi zdjęcia, niektórzy nagrywają filmy kamerami. Wśród nich jest m.in. Jan Gebert,

      Cały tekst: poznan.gazeta.pl/poznan/1,36001,13759277,Ksiadz_wyrzucil_go_z_kosciola__bo_jest_Zydem_.html#ixzz2QqChAoeL

      Jak dla mnie to zabraklo informacji o tym, ze pan Gebert paletal sie po swiatyni w kapeluszu, co - pod obecnosc tlumow zywo klikajacych zdjecia cudownego miejsca - istotnie mogloby byc powodem. No i pewnie niewatpliwie bylo.
      • rycho7 przestrzegal obyczajow 18.04.13, 21:48
        benek231 napisał:

        > Gebert paletal sie po swiatyni w kapeluszu

        Mycki to przed oltarzem nikt nie zaklada?
        • pikrat Re: przestrzegal obyczajow 19.04.13, 10:08
          rycho7 napisał:

          > benek231 napisał:
          >
          > > Gebert paletal sie po swiatyni w kapeluszu
          >
          > Mycki to przed oltarzem nikt nie zaklada?

          A te "torby po mące" to nie nakrycia głowy? smile
    • pikrat Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 10:06
      Kościół sam na siebie napluł eksponując antysemickie obrazy namalowane pod legendę. Ja wiem, że temu księdzu zrobiło się wstyd za "antyjudaistyczną legendę o profanacji Hostii, która rozwijała się od średniowiecza na całym kontynencie. Tego nie powinniśmy wstydliwie ukrywać, a zakaz robienia fotografii jest niezrozumiały." - twierdzi dr Ratajczak

      Księdzu nie przeszkadzali inni ludzie robiący fotografie czy filmujący kamerami, ale Żyd demaskujący antyżydowskie malowidła...

      Kwestia tych malowideł co jakiś czas wybucha z nową siłą. Może Żydom chodzi o to by wreszcie zamieszczono tablicę wyjaśniającą powody umieszczenia w świątyni fresków szkalujących Żydów?
      • andrzejg Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 13:41
        pikrat napisał:

        > Kwestia tych malowideł co jakiś czas wybucha z nową siłą. Może Żydom chodzi o t
        > o by wreszcie zamieszczono tablicę wyjaśniającą powody umieszczenia w świątyni
        > fresków szkalujących Żydów?
        >
        >

        Nie prościej o tym powiedzieć zamiast bawić się w podchody?
        Ciekawe było spostrzeżenie sz0ka , sugestii gościa w sprawie swojej narodowości.
        Wyobrażam sobie intruza na moim obejściu, który po zwróconej uwadze rzecze:
        'ale ja jestem Prawdziwym Polakiem' ,z sugestia,że w takim razie wszystko mu wolno

        A.
        • pikrat Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 14:00
          Tak... sz0k w ogóle jest ciekawy i bardzo jednostronny i niespostrzegawczy. Gdyby facet nie powiedział, że jest Żydem pewnie mógłby, jak inni, dalej fotografować i tu jest pies pogrzebany.
          A w kwestii "Twojego podwórka".... co byś zrobił gdyby przyszedł jakiś Żyd i powiedział, że to jego własność po przodkach i nie życzy sobie byś zamiatał miotłą bo wolałby byś to robił szczotką?
          A wracając do owego gościnnego inaczej księdza... może ksiądz zaprzepaścił szansę na nawrócenie tego Żyda. Może zaprzepaścił szansę na nawrócenie stu innych?

          Ale i tak mam to gdzieś... smile
          • andrzejg Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 14:33
            Linki mi się nie otwierają toteż się spytam: to ten kościół był własnością tego Zyda, czy też jakiejś żydowskiej grupy, a ksiądz był tam jedynie cieciem?
            • rycho7 Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 16:46
              andrzejg napisał:

              > ksiądz był tam jedynie cieciem?

              Ksiadz NIEWATPLIWIE ma parcie na wykazywanie swej kultury ciecia. Mimo wielokrotnie zapewne czytania z Ewangelii, ze "nie ma juz Zyda, Greka, ...".

              > kościół był własnością tego Zyda

              Narod Wybrany wszystko dostal na wlasnosc. A przynajmniej tak mu sie wydaje. Co przerywa wszelkie tamy przed wydawaniem sie innym czegokolwiek.

              Jako ateista dostaje kopy od obu stron, wiec moge sie kompetentnie wypowiadac. Mam krwawe rece od dymow krematoriow, ktore trawily Popieluszke w kanalach Powstania w Getcie Warszawskim. A przynajmniej na tyle udalo mi sie zapamietac z belkotu.
              • andrzejg Re: no i nie zawiodłem się na GW 20.04.13, 07:45
                rycho7 napisał:

                > andrzejg napisał:
                >
                > > ksiądz był tam jedynie cieciem?
                >
                > Ksiadz NIEWATPLIWIE ma parcie na wykazywanie swej kultury ciecia. Mimo wielokro
                > tnie zapewne czytania z Ewangelii, ze "nie ma juz Zyda, Greka, ...".
                >

                Generalizujesz, a rozmawiamy o konkretnym przypadku. Nawet jak ów ksiądz był jedynie cieciem (bo przecież właścicielem obiektu nie był) , to chciałbym takiego ciecia u siebie w pracy.



                > > kościół był własnością tego Zyda
                >
                > Narod Wybrany wszystko dostal na wlasnosc. A przynajmniej tak mu sie wydaje. Co
                > przerywa wszelkie tamy przed wydawaniem sie innym czegokolwiek.
                >

                Tak własnie zrozumiałem słowa z sugestią o narodowości ,bo po co?

                Pikrat pisze ,że ksiądz najpierw wiedział ,że intruz jest Zydem i to było powodem jego wyproszenia , a ja zrozumiałem ,że dowiedział się dopiero po słownej instrukcji ze strony intruza. Jak było według Ciebie?

                Czy wściekłość księdza ciecia wywołało słowo 'klucz' Żyd, czy sam fakt bezczelnego powoływania się na narodowośc?

                Jestem krytyczny wobec koscioła , ale nie dam sobie wcierać ciemnoty
                • rycho7 pecunia non olet, ale trzeba miec wech 20.04.13, 08:50
                  andrzejg napisał:

                  > ksiądz najpierw wiedział ,że intruz jest Zydem i to było powod

                  Zgodnie z mataczeniem ksiedza zobaczyl on w telewizji przemyslowej, ze ktos robi sobie "profesjonalna sesje fotograficzna". Czyli o ile sie znam na fotografii ustawil fotoaparat na statywie. Ksiadz przyszedl wydebic troche kasy za zajmowanie przez statyw kawalka podlogi. A delikwent zgodnie ze swoim szowinizmem odparl, ze (w podtekscie on nie musi i nie bedzie placic bo) jest Zydem. No wiec ksiadz zaczal sie targowac o kwote proponujac gieszefciarzowi zeby laskawie wyszedl (nie konczac tego co zaczal i wydal ponownie pieniadze na delegacje do Poznania, znowu w podtekscie apelujac do jego umiejetnosci liczenia).

                  Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze. Dokladnie tak sami bylo z pogromami i bezczeszczeniami uczuciow religijnych.

                  Ksiadz moze sie dowiedziec niebawem, ze mu Brukselka cofnela dotacje na remont obrazu bezczeszczenia. Bo nie beda finansowali kampanii nienawisci rasowej prowadzonej osobiscie jak najbardziej tu i teraz przez rzeczonego ksiedza. Zwierzchnosci katabasa laskawie donoszac o jego braku umiejetnosci dbania o kase Belzebuba z Watykanu.
                  • pikrat Re: pecunia non olet, ale trzeba miec wech 20.04.13, 09:21
                    Trafna, jak sądzę, diagnoza. "Profesjonalna" sesja powinna spowodować u Żyda profesjonalne zachowania czyli wysupłanie odpowiedniej kasy (co łaska, ale mnie mniej niż...). Skoro Żyd zachował się nieprofesjonalnie to w odpowiedzi na ten brak profesjonalizmu w księdza wstąpił profesjonalny cieć - ochroniarz. Ponieważ Andrzej, jako człowiek interesu, ceni sobie profesjonalizm, to zachowanie się księdza - ciecia - ochroniarza nie mogło nie ujść jego uwagi i nie spotkać się z pochwałą bez względu na osobisty stosunek do spółki z nieograniczoną nieodpowiedzialnością jaką jest KK w Polsce a zapewne i na świecie.

                    Pazerność tej spółki jest już legendarna. Potrafią zarabiać nawet na obrazkach, które nie przynoszą im splendoru a także na.... sprzedaży biletów za wejście do świątyni. Spotkałem się z tym biznesem w Gdańsku, gdzie chciałem wejść do katedry a drogę zagroziła mi pani z bloczkiem biletowym ręku. Kiedy spytałem czy pokazują tu babę z brodą odpowiedziała mi coś nieuprzejmie. Nie inaczej jest i w innych miastach, np w Szczecinie. W Krakowie za możliwość obejrzenia krypty z Zimnym Lechem kasują po 12 zeta od głowy.
                  • ada08 Re: pecunia non olet, ale trzeba miec wech 20.04.13, 11:46
                    Rychu, lubię Twoje aforyzmy smile
                    a.
        • rycho7 stosunek do faktow 19.04.13, 18:04
          andrzejg napisał:

          > pikrat napisał:
          > > fresków szkalujących Żydów?
          >
          > Nie prościej o tym powiedzieć zamiast bawić się w podchody?

          Zazwyczaj rzetelne odtworzenie realiow sprzed wiekow jest niemozliwe. Zawsze pozostanie pole dla domyslow i interpretacji.

          Nie watpie, ze zyli wtedy ortodoksyjni, zarliwi zydzi. Mogli "powazyc sie" na "profanacje". Pisze w cudzyslowach, bo w niedawnym watku o "profanacji" katobolszewia niczego nie wyjasnila, domagali sie u mnie objawienia "wicie, rozumicie Towarzyszu".

          Nie watpie, ze Zydow oskarzano takze niesprawiedliwie, przykladowo o zatruwanie studni w celu wywolania zarazy dzumy lub chlery. Obecnie wiecej wiemy o roli szczurow i pchel. Te byly pod ochrona biedaczyny Franciszka.

          Nie mam watpliwosci, ze obu stronom nie da sie czegokolwiek wytlumaczyc, a juz napewno nie poprzez tablice. Juz widze miedzynarodowe strajki o nieslusznosc tresci tablicy. Na obrazku mozna widziec Ormian krojacych slonine.
    • kolter-xl Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 14:16
      perla napisał:
      > ostatnio praktycznie nie ma wydania aby nie pluli na Kościół Katolicki.

      Jak można napluć na soc co już dawno w plwocinach i własnych odchodach zatonęło ?

      > Dlatego też dziś rano byłem zdumiony, że nie ma nic o KK, czy o księżach.

      Zdumiony jesteś ze żaden klecha ostatnio nie okazał sie kanalią ?

      > A jednak doczekałem się. O 13 pojawił się tekst.

      Ulżyło mi ,czyli wszystko w normie smile)

      > Natomiast red. Tomasz Cylka nie zachował czujności ideologicznej puszczając wypowiedź księdza:
      > "Wielka Sobota to dla katolików niezwykły dzień. Gdybym ja w szabat chciał robić zdjęcia w synagodze, nikt by mi na to nie pozwolił."

      Normalnie to ten klecha butelki z benzyną tam wrzucał ?

      > Ja może tylko dodam, że gdyby taki fotograf trafił w szabat na krewkich chasydó
      > w, to nie skończyło by się na wyproszeniu z synagogi, lecz na ostrym obiciu mor
      > dy, i okrzyknięciu fotografa antysemitą właśnie.

      No a czy wasz kler nie woła ze do kościoła macie w garniturkach śmigać ??

      " W kościele podczas mszy stosujemy wszystkie zasady dobrego wychowania, które funkcjonują w życiu towarzyskim. Kobiety obowiązuje ubiór "zero seksu", u mężczyzn garnitur, a księdza szacunek do wiernych - tłumaczy dr Stanisław Krajski, filozof i specjalista od kościelnej etykiety."

      www.se.pl/wydarzenia/kraj/jak-zachowac-sie-w-kosciele-savoir-vivre-dla-parafian-i-duchownych_210010.html
      • kalllka Re: no i nie zawiodłem się na GW 19.04.13, 14:23
        news.cnet.com/2300-19514_3-10016530-4.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja