Gość: UKSW
IP: *.idzik.pl
22.03.02, 21:07
Zdziwiłem się kategorycznym poparciem dla eutanazji przez profesora UW, zdziwi
łem się tym bardziej że profesor UW był już stary, z drugiej jednak strony
pomyślałem, że to są pozostałości komunizmu. Natomiast profesor UKSW (młodego
Uniwersytetu krd Stefana Wyszyńskiego w Warszawie) był oczywiście przeciwny
eutanazji. Ale polemika wyglądała tak nadawali na innych falach. Dziwie się że
profesor tak cenionego Uniwersytetu jakim jest Uniwersytet Warszawski jest za
eutanazją, z drugiej jednak strony tytuł doktora dziadek pewnie dostał za
przynależność do partii.... Cenię jednak wypowiedź profesora UKSW który jak
wiem (bo uczył mnie przez pół roku) doktorat dostał w Genewie we Francji i ma
wykształecenie filozofa....
Chciałbym i po krótce dodać i swoją opinię o eutanazji.
Otóż jestem przeciw eutanazji i mam nadzieję że niebędziemy drugim krajem
świata który ją poprze. Z prostego powodu że człowiek który chce śmierci nie
zawsze jest przy zdrowych zmysłach. Każdy mam wolną wolę może sam wypić
truciznę ale lekazr nie powinien uśmiercać nikogo. Mam nadzieję ze profesor uw
zastosuje na sobie eutanazję i niebędzie już mówił takich głupstw...
Zachęcam do MERYTORYCZNEJ rozmowy na temat eutanazji. I proszę nie zwracać
uwagi na niemerytoryczne ostatnie zdanie mojej wypowiedzi.
STUDENT